Komunikat dotyczący Kronik Akaszy

Po kilkumiesięcznych pracach w Kronikach Akaszy nastąpiło otwarcie Kronik Akaszy.
Kroniki jak i Strażnicy Kronik zostali uzdrowieni.Także osoby chętne do pracy nad sobą – zgodnie ze wskazówkami wcześniej podanymi w przekazach mogą już zasięgać porad.
Serdecznie pozdrawiam
Recgina

Wyrównanie twojej Duszy z Boską Unią Nowa wiadomość od Archanioła Gabriela

 

Aktualizacja : Shanta Gabriela

Kochani,
Kody dla Świadomości Jedności  budzą się na Ziemi w większej skali, niż kiedykolwiek wcześniej . Podczas nadchodzącego Solstice Full Moon,(Przesilenia Pełnego Ksieżyca) dostosowanie do Najwyższego Przeznaczenia twojej Duszy czeka na twoją świadomość. 
Gdy wystąpi zebranie Światła, Archaniołowie są dostępni,
by wkroczyć przez boski portal, który jest utworzony, by przynieść Niebo na Ziemię.Wszyscy ci, którzy proszą, żeby być w tym potężnym dostosowywaniu, wyrównaniu z ich duszą mogą doświadczyć częstotliwości Światła, które to przynoszą Boską Unię do życia. To Przesilenie / Full Moon Aktywacja 20 czerwca zapoczątkowuje nowy sezon przebudzenia i tworzy falę upoważnienia dla Jedności Świadomości, by obudzić się we wszystkich duszach na Ziemi. 
Jakie są dary, które  zostały wniesione do planety, żeby dzielić?
  Jakie jest boskie wyrażenie twojej duszy, którą obiecałeś zakotwiczyć na Ziemi? Nie trzeba znać szczegóły, aby otrzymać tą ofiarę od twojej Najwyższej Jaźni. 
Boska Unia jest tylko jednym z darów, które są wprowadzane podczas tej aktywacji Przesilenia Pełni Księżyca.
 Ze Słońcem w jego najpełniejszym punkcie roku i Księżyca w jego pełni również, a także, Męska i Żeńska energia jest w równym pełnym zasilaniu, aby umożliwić Boskiej Unii ( Divine Union) być oczywistą.
Dla wszystkich, którzy zobowiązali się do kotwienia Boskiej Miłośści i Jedności na Ziemi, portal of Light jest otwarty w dniu 20 czerwca, by zakotwiczyć na Ziemi dary duszy, które przyniosłeś ze sobą do tego życia. Teraz będziesz miał możliwość otrzymywać je w nowy sposób. Uziemienie tych prezentów za pośrednictwem twojej ludzkiej formy jest upoważnieniem zaoferowanym do ciebie właśnie teraz.
Na Przesileniu, 21 czerwca 2014 roku, twoje prezenty Duszy zostały wezwane do twojego życia, ale zajęło to cały 2015, by mogły zostać zintegrowane. Teraz z tym potężnym Przesileniem Full Moon, możesz zakotwiczyć dary swojej duszy przez ciało fizyczne, dzięki czemu możesz wypełnić Przeznaczenie twojej Duszy  w tym życiu. 
Archaniołowie zobowiązali się, by pomóc Światłu Jedności Świadomości być obudzonym w całości ludzkości. Poproś, aby otrzymać dary twojej duszy i świadomie zakotwiczyć je za pośrednictwem swojej ludzkiej postaci. Zrób to, a będzie wam dane. Ilekroć wyrównasz z najwyższą mądrością twojej Duszy jesteś zaproszony do pracy w twojej istocie, nowe realia są przeniesione do twojej przytomnej świadomości. Nowe Życie w tej piątej wymiarowej  częstotliwości zawiera potężny sojusz z mądrością twojej duszy i głębokiego i pożywnego połączenia do mądrości Ziemi. 
Pozwól sobie być utrzymywany przez archaniołów i wiedz, że moc w tych naukach Światła są ze sobą, bez względu na to w jakiej półkuli 
jesteś umieszczony dla Solstice.(Przesilenia). W  tym pomyślnym momencie tworzenia nowego życia na Ziemi, ci na półkuli północnej są kotwiczeni największym Światłem, jakiego nigdy nikt nie otrzymał . Jednocześnie, ci na półkuli południowej budzą nowe Światło dla całej ludzkości. 
Archaniołowie asystują w tym procesie , dzięki czemu można zakotwiczyć Boskie Zjednoczenie w twoim organizmie i doprowadzić niebo na Ziemię w czasie Przesilenia dnia 20 czerwca. Będzie bezprecedensowy Portal Alignment( Wyrównania), który pomoże Ci, więc możesz kotwiczyć boskie atrybuty ,reprezentowane w prezentach twojej Duszy. 
To ważne, aby przyłączyć się i świętować z innymi
 tak, żeby  skala wrażliwości i przebudzenia mogła zostać rozmnożona w postępie geometrycznym. Jeśli nie możesz być z innymi ludźmi fizycznie, intencja, by przyłączyć się do Sieci Światła na całej Ziemi, która jest aktywowana przez upoważnienie Przesilenia Solstice, które pomoże Ci połączyć się. Te ogromne prezenty od Archaniołów spowodują wylanie Miłości dla całej ludzkości na Ziemi podczas tego cennego czasu.
Zaproś Twoją Duszę, aby wprowadziła twoje prezenty w to życie , dzięki czemu możesz być boską demonstracją, którą tak pragniesz być.  Istnieje ogromne wsparcie dla ciebie, by utworzyć wyrównanie, które pozwoli Ci , by zamanifestować te dary na Ziemi teraz. Nie jesteś sam w tym procesie. 
Wiedz, że jesteś błogosławiony i jesteś popierany, ponieważ idziesz  przez ten Solstice Portal (Portal Przesilenia)
 . Wyobraźmy sobie, że są Archaniołowie po obu stronach bramy. Pójdź z ufnością, ponieważ skupiasz się na Wyrównaniu Duszy (Soul Alignment) w głębiach twojej istoty i obejmujesz aktywację Jedności Świadomości w twoim ciele fizycznym w tym umocowaniu w historii.
Pamiętaj, że wszystko jest naprawdę dobrze. I tak to jest.

Shanta Gabriel przez archanioła Gabriela 17 czerwca 2016
shantagabriel.com

ten tekst jest proponowany ,ku szczególnej uwadze przez Stankova..

http://www.stankovuniversallaw.com/2016/06/your-souls-alignment-with-divine-union/

Źródło: za http://kochanezdrowie.blogspot.com/

Regina – Wybaczanie, a zdrowie i szczęście

Czy czułaś kiedyś ból rozstania? Czy czułaś, że ktoś niesprawiedliwie cię ocenił, powiedział o tobie słowa, które raniły i nie były prawdziwe?Czy w dzieciństwie odczuwałaś niezrozumienie, żal, rozgoryczenie w związku z relacją z mamą, tatą  lub rodzeństwem ?

Hmmm…. nie ma chyba osoby dla której te tematy byłyby obce. A jeśli znalazła się ta szczęśliwa osoba to ten artykuł może pominąć:) lub przeczytać, aby opowiedzieć  o nim znajomym

Każdy z nas doświadczył któregoś z powyższych uczuć, poczuł ból, osamotnienie, żal.

Bez względu na to czy przeżywamy to w chwili obecnej, bądź sytuacje te miały miejsce w odległym czasie to tak na prawdę one żyją w nas cały czas.

Czasami gdy chcemy kogoś pocieszyć mówimy „czas leczy rany –  zobaczysz wkrótce będzie dobrze”. Z jednej strony to fakt upływ czasu w pewnym sensie zaciera nam tamto wydarzenie jednak nasz komputer pokładowy jakim nazywamy podświadomość, ego zapisuje wszystkie wydarzenia z naszego życia i grupuje je w „bloki tematyczne” np. odrzucenia i wprowadza nam ten program jako nasz filar, sposób działania.

Kiedyś podczas pracy z moją klientką nie mogłyśmy ustalić dlaczego ona odrzuca innych ludzi, nawet swoje dzieci. Podczas sesji okazało się, że były trzy wydarzenia w jej dzieciństwie, które spowodowały ten zapis. Jedno wydarzenie dotyczyło historii z czasu przedszkola, w którym moja wówczas mała klientka nie otrzymała ciasteczka, które pani rozdawała na podwieczorek. Pani ją ominęła. Klientka poczuła się wówczas odrzucona. Druga historia dotyczy obiadu u babci. Babcia nalewała zupę  szczawiową. Do każdego talerza nakładała jajka. Jej nałożyła tylko jedno, a mała była fanką jajek. Gdy zobaczyła, że rodzice dostali po dwa jajka ponownie poczuła odrzucenie. Trzecia historia dotyczyła jej pobytu w lesie razem z mamą. Dziewczynka biegała po lesie i w pewnym momencie straciła kontakt wzrokowy z mamą. Strach, myśl, że mama ją zostawiła i odjechała był trzecią i ostatnią historią, która dopełniła wytworzenie programu odrzucenia.

Z perspektywy osoby dorosłej te historie mogą wydawać się banalne. Jednak skutki jakie odniosły w dorosłym życiu już takie banalne nie były. Szczęście rodzinne zaczęło się walić – z dnia na dzień, dodatkowo pojawiły się silne bóle kręgosłupa, stałe problemy z pęcherzem i nerkami, moczenie nocne u dzieci i koszmary. Życie rodzinne tej kobiety po uzdrowieniu poczucia odrzucenia, a następnie przebaczenie mamie, tacie, siostrze a także wybaczeniu sobie przywróciło harmonijne relacje w rodzinie i radość z bycia z sobą.

Czy zastanawialiście się Państwo dlaczego jest tak, że pomimo wymiany w ciągu kilkunastu miesięcy wszystkich komórek naszego ciała, nadal chorujemy? Dla przykładu w ciągu czterech i pół dnia wymieniona zostaje ściółka żołądka, czyli wg logicznych prawideł wrzody na żołądku powinny zostać wyleczone w ciągu 5 dni.

Otóż zapisy ego są umieszczane w konkretnych narządach. Żołądek nazywany jest bramą bogów przez który przechodzą wszystkie emocje, a zatrzymują się w nim tylko lęk i strach. Dlaczego chorujemy na wrzody żołądka? Czy możliwe jest, żeby nasze myśli, emocje aż tak nami żądziły??? Otóż tak. Nikt inny poza nami nie jest odpowiedzialny za to, co dzieje się z naszym zdrowiem i z naszymi myślami. Wystarczy jedna dominująca negatywna myśl, abyśmy doprowadzili nasze ciało do ruiny…..

Często ignorujemy głos naszego organizmu, bo przecież w swojej mądrości my wiemy lepiej co nam jest potrzebne.

Tak było ze mną. Pracowałam w dużej korporacji. Na początku byłam bardzo szczęśliwa, ponieważ praca ta dała mi możliwość bycia niezależną finansowo, co w mojej sytuacji życiowej było koniecznością gdyż po dwóch latach małżeństwa postanowiłam  odejść od mojego  męża, a moja córeczka i ja musiałyśmy gdzieś mieszkać, coś jeść. Praca w tej firmie była dla mnie zbawieniem, za co jestem jej do dzisiaj bardzo wdzięczna. Po kilku latach firma zaczęła się restrukturyzować, ja przeszłam do innego działu, w którym relacje nastawione były na wyszukiwaniu u innych wad, potknięć, aby można było to uprzejmie zgłosić do przełożonego. Po dwóch latach pracy w takich warunkach zaczęłam czuć się bardzo źle – psychicznie, emocjonalnie a w konsekwencji moje ciało zaczęło dawać mi znaki. Najpierw byłam rozkojarzona, miałam problemy z koncentracją. Jednak nie poddawałam się, bo przecież mieszkanie w kredycie, córka na utrzymaniu, życie……

Moje ciało również było nieustępliwe. To co mój organizm przygotował dla mnie stanowiło czytelny znak.

Rano odczuwałam bardzo silne bóle w prawej stopie. Tylko w kaloszach mogłam udać się do pracy. Stwierdzono u mnie rzadką chorobę – nerwiak Mortona. Lekarz powiedział, że owszem mogą to operacyjnie usunąć lecz mam się zastanowić ponieważ nerwiak lubi się odnawiać a w zasadzie po każdym jego usunięciu tak się dzieje. Nie zdecydowałam się na operację.

Ostatecznie odeszłam z pracy. Stało się to z dnia na dzień. Choroba nie ustępowała bowiem mój żal do ludzi tam pracujących, do mojego byłego męża był przejmujący. Determinował wszystko co próbowałam czynić. Wiedziałam, że należy zmienić myślenie i pójść w końcu za głosem serca. Znalazłam swój cel. Pomoc, służba innym Istotom.

Zgodnie z zasadą lekarzu lecz się sam, zaczęłam od siebie. Szkolenia, kursy, intensywna nauka u wielu nauczycieli dały mi wiedzę. Jednocześnie prosiłam Stwórcę o pomoc w znalezieniu sposobu na przebaczenie  ponieważ wiedziałam, że jest to KLUCZ do mojego zdrowia, szczęścia i realizacji mojej życiowej misji – pomocy innym. Proście, a będzie Wam dane…

Stało się, poznałam Nauczyciela, który pomógł mi spojrzeć na wiele spraw w inny sposób. Mój Duchowy Przewodnik pokazał mi drogę działania i myślenia z pozycji serca. Gdy byłam już gotowa podjęłam kolejną próbę wybaczenia tym razem z pozycji serca. Udało się. Moje szczęście nie znało granic. Odczucie było porównywalne do utraty 15 kg w jednym momencie. Otrzymałam wówczas przekaz, że mam się tym zajmować i pomagać ludziom w zdejmowaniu ich własnych kamieni. Ból nogi ustąpił. Pojawia się bardzo rzadko, tylko wtedy, gdy robię coś niezgodnego z moim sercem. Tak stał się moim drogowskazem, za co jestem mu wdzięczna, bo gdy tylko próbuję zadziałać niezgodnie ze sobą, od razu dostaję informację od stopy. A więc –  „muszę” słuchać się swojego serca:)

W końcu po 11 latach przebaczyłam mężowi również z pozycji serca, dzięki czemu moja córka przestała winić się za nasze rozstanie. Tak niestety działa mechanizm rozwodu. Dzieci, nawet jak tłumaczy się im, że nie są niczemu winne, sercem odczuwają inaczej. My jako dorośli mamy realny wpływ na pomoc własnemu dziecku. Kobiety są połączone z dziećmi  energetyczną pępowiną, która w wieku 21 lat najczęściej już jest przecięta, choć nie zawsze pozwalamy naszym dzieciom na odejście (lecz to jest już kolejna kwestia). Co się dzieje gdy mamy żal do swojego partnera? To uczucie przechodzi na dziecko. Wybaczenie z pozycji rozumu jest tylko  wstępem do naszego właściwego działania, to serce jednak decyduje o tym jaki faktycznie jest jego efekt. Jeśli rodzic z serca wybaczy partnerowi, to fala przebaczenia przechodzi na dziecko właśnie poprzez energetyczną pępowinę. To nie są wymysły. Przecież często odczuwamy, że coś dzieje się u naszych dzieci. Skąd to wiemy? Właśnie poprzez to szczególne połączenie.

Po wybaczeniu mężowi wybaczyłam osobom z którymi pracowałam. Zrozumiałam, że dzięki temu doświadczeniu łatwiej mi jest pomagać innym.

Efekty jakie przynosiły procesy przebaczania przerosły moje oczekiwania.

Zmarszczki, które miałam dość zaawansowane spłyciły się, a większość małych zmarszczek zniknęła. Ciało odmłodniało przynajmniej o pięć lat i nie są to tylko moje imaginacje. Efekt zmian potwierdzają inni, a ci którzy mnie nie znają nie wierzą w moją metrykę urodzeniową.

Ponadto skutkiem „ubocznym” przebaczenia z pozycji serca są uzdrowione relacje rodzinne, własny wzrost duchowy – bo przecież z jakiegoś powodu znaleźliśmy się tutaj na Ziemi, w takiej rodzinie i okolicznościach. Gdy ten powód rozpoznamy, to zrealizujemy to, po co my i nasze dusze zeszły, nastąpi remisja chorób i zapobiegnięcie powstawaniu kolejnych. Zauważalna jest również zmiana w sposobie bycia, pozycji ciała. Gdy zostajemy uwolnieni od tych ciążących (na) nas kamieni, stajemy się bardziej kreatywni, otwarci, uśmiechnięci.

W życiu dbamy o to, aby mieć mieszkanie, dom, a tak często zapominamy, że domem dla  naszej duszy jest nasze ciało, które jest barometrem naszych myśli i uczuć. Nasz organizm  wymaga trwałych fundamentów, oczyszczania ze złogów, toksyn zarówno tych powstałych w wyniku odżywiania, jak i nieprzepracowanych relacji.. Zadbajmy o tę świątynię, a efekty w postaci zdrowia, dodatkowych możliwości, niespodziewanego odkrycia talentów i poczucie szczęścia zagości na trwałe w naszym życiu, oraz naszym otoczeniu.

Regina

Ważny komunikat – Kronika Akaszy

W związku ze wzrostem wibracyjnym Matki Ziemi, Matki Ziemi Gwiazdy Gai nastąpiła konieczność dostosowania wibracji znajdujących się w Kronikach Akaszy do energii Matki Ziemi. Niektórzy zgłaszają problemy w komunikacji z Mistrzami czy Nauczycielami w Kronikach Akaszy. Do czasu zakończenia dostrojenia wibracji w Kronikach korzystne jest nie wchodzenie do nich w następnych dniach, aby ich nie utrudniać i nie spowalniać. Niezwłocznie poinformuję  o zakończeniu procesu.

Dodatkowo Matka Ziemia zwróciła się z prośbą o błogosławienie Jej.Prosiła jednak, aby nie medytować.

Z pozdrowieniami
Regina

Ty jesteś Wielkim JESTEM – Kiesha Crowther

higherself1

„Kiedy zostałam szamanką – Małą Babcią otrzymałam pewne szczególne lekcje o tym, co powinniśmy zrozumieć i co odkryć, żeby osiągnąć pełnię naszego potencjału, jako ludzkie istoty na planecie Ziemia. Jedna z pierwszych nauk, które mi przekazano, dotyczyła zrozumienia natury wyższego ja. Duch użył nieznanego mi wcześniej terminu. Powiedział – Zawsze pamiętaj, że jesteś Wielkim JESTEM. Oczywiście można używać inncyh sformułowań, żeby przekazać ideę wyższego ja i jego powiązania z Całością czy boskim źródłem, ale właśnie takich słów użył Duch bezpośrednio w stosunku do mnie. Mówiąc inaczej, wszyscy jesteśmy błyskiem Światła i Miłości, która nas stworzyła. Pokazano mi, że w istocie każdy człowiek jest boską iskrą i że mamy więcej wspólnego z bogami i boginiami, niż sądzimy. Posiadamy o wiele większy potencjał twórczy i duchowy, niż nam się wydaje. Gdybyśmy wiedzieli, jak uzyskać dostęp do naszego wyższego ja i nieograniczonej mądrości, którą ono zawiera, moglibyśmy czynić cuda i całkowicie odmienić nasze doświadczenia na Ziemi.

 

Największą przeszkodą w tym rozpoznaniu okazuje się błędne założenie, że coś jest z nami nie tak, że jesteśmy grzeszni, uszkodzeni i niedoskonali. Tak naprawdę już TERAZ jesteś idealny taki, jaki jesteś. Twoje wyższe ja jest boskie, a to, co doświadczasz jako ty jest jedynie małą cząstką twojej istoty. Ta boska iskra, którą jesteś, przybyła na Ziemię, żeby nauczyć się pewnych rzeczy i przeżyć pewne doświadczenia. Podróż, którą właśnie odbywasz, jest dokładnie tym, czego potrzebujesz i co chcesz opanować. Nie ma żadnych pomyłek. […] Oczywiście nie znaczy to, że ludzie nie błądzą i nie dokonują krzywdzących wyborów. Całe ludzkie doświadczenie obraca się wokół dualizmu i wolnej woli. Ja sama cierpiałam z powodu złych wyborów innych, gdy niektórzy dorośli z mojej rodziny wykorzystywali mnie, kiedy byłam dzieckiem. Decyzja, aby krzywdzić innego człowieka to zawsze zły wybór – takie jest prawo kosmosu. Jednak zrozumiałam, że nawet te bolesne doświadczenia z dzieciństwa odegrały kluczową rolę w mojej podróży i w uczynieniu mnie tym, kim jestem dzisiaj. Wszystko, czego doświadczamy i jak to postrzegamy, kreuje to, kim się stajemy i jak się rozwijamy. Poprzez ogromny ból i wewnętrzne zmagania odkryłam, że w tym, co nam się przydarza oraz wydaje się całkowicie niszczące, są ukryte wielkie błogosławieństwa. Jednak nigdy nie będę w stanie powiedzieć komuś, kto stał się ofiarą w przeszłości: Musiałeś/musiałaś to sobie wybrać, ani nie będę próbowała powiedzieć tej osobie, co jego czy jej cierpienie oznacza. Coś takiego byłoby bezduszne i pozbawione współczucia. Nikt z zewnątrz nie może dokonać takiej oceny sytuacji za inną osobę, ani powiedzieć jej jakie wnioski powinna wyciągnąć z danego doświadczenia. Wiedza, że w jakimś wydarzeniu mógł zawierać się pewien duchowy cel albo zamysł nie odbiera oczywiście poczucia niesprawiedliwości, gniewu ani bólu, których może doświadczać ktoś, będąc ofiarą takiej sytuacji.[…]

Cel, dla którego tu jesteś i posiadasz doświadczenie bycia człowiekiem może się wyrażać poprzez dowolną liczbę zewnętrznych okoliczności i przeżyć. Jednak celem samym w sobie nie są te okoliczności czy rozmaite przebrania, które zakładasz na siebie w trakcie życia: bogaty-biedny, żonaty-samotny-rozwiedziony, wykształcony-bez wykształcenia. Nie jesteś żadną z ról, które odgrywasz. Odkrycie celu, dla którego przybyła tu twoja dusza oznacza, że najpierw będziesz musiał zrozumieć, iż to, kim naprawdę jesteś nie ma nic wspólnego z żadną z zewnętrznych rzeczy czy przymiotów.

Zatem kim jesteś? Niekiedy łatwiej zacząć od zrozumienia kim nie jesteś. Nie jesteś swoją pracą; nie jesteś swoim statusem społecznym; nie jesteś rolą, którą odgrywasz w swojej rodzinie; nie jesteś swoimi osiągnięciami ani porażkami; nie jesteś historią swoich związków czy nagromadzonych doświadczeń, swoją osobowością, tożsamością, ani swoim ciałem. Nie jesteś tym, co myślą na twój temat inni, jakiekolwiek by to nie było: dobre lub złe. Nie przestawaj obierać kolejnych warstw cebuli, zdejmuj je jedna po drugiej. Co pozostanie, kiedy wszystko inne zniknie – w tym twoje ciało, imię i twarz? Umysł i intelekt nie potrafią wykonać tego ćwiczenia, ponieważ zawsze docierają do ściany – należy to zrobić za pomocą medytacji lub kontemplacji. Z czym zostaniesz, gdy usuniesz wszystko, co zwykle postrzegasz jako siebie? To podstawa nawiązania kontaktu z twoim wyższym ja, Wielkim JESTEM – znalezienia tej wewnętrznej wielkości, która JEST tobą, ale której nie ograniczają żadne z twoich zwyczajowych wyobrażeń o sobie samym. Kiedy odrzucasz wszystko, co nieistotne, zaczynasz odczuwać swoje wyższe ja, swoje Wielkie JESTEM, swoją duszę.

W pewnym sensie odczuwanie tych dwóch środków ciężkości może wydawać się dziwne – to niemal jak zamieszkiwanie dwóch wymiarów rzeczywistości jednocześnie. Jednak ta zmiana w kierunku kosmicznej lub boskiej perspektywy jest tym, czego my ludzie, teraz potrzebujemy, aby móc działać, bez ograniczeń. Musimy przyzwyczaić się i oswajać ze zmieniającymi się wibracjami oraz doświadczaniem kosmicznego Światła i Miłości, z których zostaliśmy stworzeni, i z których się wywodzimy.

Zawsze będę pamiętać ten pierwszy raz, kiedy naprawdę doświadczyłam mojego Wielkiego JESTEM. Ta chwila zmieniła wszystko. Po prostu leżałam sobie, nie myśląc o niczym szczególnym, gdy nagle znalazłam się w bardzo dziwnym miejscu, które nie miało ani początki, ani końca i było pozbawione jakiegokolwiek dźwięku, przestrzeni i czasu. W tamtej chwili wydawało mi się, jakby wszystko miało głębszy sens, jakby istniał większy i bardziej doniosły cel wszelkich rzeczy – wszystko stało się doskonale jedną, połączoną, kosmiczną świadomością. Moje ciało nie miał żadnej wagi, a ponieważ nie miałam ciała, nie miałam też poczucia odrębnej świadomości poza Wszystkim Co Istnieje. Właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, że nic nie oddzielało mnie od Boga czy Bogini, ale że byłam częścią samej esencji, która jest Bogiem i Boginią. Byłam Wielkim JESTEM! W tamtym momencie uświadomiłam sobie, że wszyscy jesteśmy iskrami tej wspaniałej energii, światła i miłości, które tworzy wszelkie rzeczy, czas i zdarzenia.

W tamtej chwili całkowitej błogości zaczęło docierać do mnie, że w oddali widzę planetę, piękną planetę, w jednym z wielu wspaniałych wszechświatów. Była tak piękna, że poczułam głębszą i silniejszą miłość, niż kiedykolwiek wcześniej. Wkrótce rozpoznałam, że była to Ziemia.

ie33c7b340f004c0270c9998f81b8435d_earth

Wtedy moja świadomość objęła sobą wszystkie stworzenia duże i małe, doliny i góry, dżungle i pustynie oraz całe istniejące na nich życie. Zobaczyłam ludzi wszystkich kolorów, ras i pochodzenia, od początku czasu, aż do dnia dzisiejszego. Było to coś niesamowitego i ekscytującego zarazem. W tym całym obrazie tylko jedna rzecz była nie tak. Ludzie zupełnie nie zdawali sobie sprawy z tego, jak bardzo są kochani – zapomnieli, że naprawdę sami w sobie są kreacjami Wielkiego Ducha. Przed moimi oczami znajdowały się piękne boskie manifestacje, zdolne do wszystkiego, a jednak ślepe na swój własny splendor. Wielkie masy ludzi żyły z dnia na dzień, pozbawione poczucia radości, celu i sensu.

W jakimś momencie zobaczyłam człowieka, który wyglądał na Hindusa. Miał na sobie jedynie kawałek obdartego, białego płótna zawiązanego w pasie. Zbierał kawałki czegoś, co wyglądało na porzucone kamienie murarskie i wkładał je do koszyka, podczas gdy inni ludzie poruszali się po mieście na motorowerach, rowerach lub pieszo. Był to bardzo smutny widok – wszyscy mieli pusty wyraz twarzy. Moja świadomość przenosiła się bardzo szybko od miasta do miasta i z miejsca na miejsce, jakbym leciała nad ziemią. Zobaczyłam też własne przybycie na tę planetę – to jak się urodziłam i jak znalazłam w małym, doskonałym ciele. Ujrzałam przebłyski kadrów z własnego życia – także te, które kiedyś wydawały się tylko czymś bolesnym. Teraz wiedziałam większy porządek rzeczy i to, jak te sytuacje w życiu stwarzały dla mnie wspaniałe okazje, lekcje i błogosławieństwa, które uczyniły ze mnie kobietę, którą dzisiaj jestem.

Następnie zobaczyłam siebie w chwili obecnej, siedzącą w medytacji, na podłodze z czerwonej cegły, w domu mojego przyjaciela. Pomyślałam, jak dziwnie było patrzeć na siebie w czasie rzeczywistym z innego punktu widzenia, przebywać poza ciałem, na które spoglądam… i tak po prostu, w chwili, kiedy moja świadomość zdała sobie sprawę z samej siebie, natychmiast wróciłam do ciała. Kilkakrotnie próbowałam powrócić w tamto miejsce, jednak bez powodzenia. Za bardzo wniknęłam już w swój umysł, więc przestałam próbować i rozważałam to, czego przed chwilą doświadczyłam.

Uczucia były tak intensywne, że zaczęłam się trząść i płakać z czystej radości tego przeżycia. Zobaczyłam swoje życie od momentu narodzin do chwili obecnej i zrozumiałam, że wszystko miało w sobie boski porządek. Dzięki temu doświadczeniu mogłam pozbyć się wszystkich osądów na temat siebie i innych oraz porzucić poczucie bycia ofiarą. Poczułam się na nowo podekscytowana życiem, ponieważ uwolniłam się od historii z mojej przeszłości. Miałam powód, aby zdecydować się przybyć na tę planetę – nie tylko po to, by doświadczyć otaczającego, magicznego piękna: widzieć, słyszeć, dotykać czy smakować życie, ale także po to, by się nim dzielić i współtworzyć je z innymi istotami. Po tym doświadczeniu moje serce było tak pełne, że byłam pewna, iż eksploduje. Czułam się całkowicie odmieniona. […]

higherself

Nadszedł czas, aby przywołać pamięć tego, kim jesteś i przypomnieć sobie, że jesteś czymś więcej, niż sądziłeś, oraz że to twoje wyższe ja rządzi twoim życiem, prowadzi cię i kieruje w sytuacje, których doświadczasz, po to abyś uczył się i rozwijał. Nadszedł czas, żebyś przypomniał sobie, dlaczego zjawiłeś się tutaj i jakie dary możesz ofiarować światu w tym kluczowym momencie historii. Każde istnienie jest wyrazem Wielkiego JESTEM, połączonego ze źródłem całej Miłości i wszelakiego Światła, źródłem Wszystkiego. W ten sposób przestaną istnieć powody, dla których uważasz siebie za kogoś niegodnego uwagi i mało znaczącego – jesteś wspanialszy, niż możesz to sobie wyobrazić!”

Więcej o książce:

https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2015/03/05/plemie-wielu-kolorow-kiesha-crowther/

Źródło:https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2016/05/14/ty-jestes-wielkim-jestem-kiesha-crowther/
 

Proces Ujawniania jest kontynuowany i już nikt nie może go powstrzymać

Aktualizacja Sytuacji w Systemie Solarnym, Kobra 23 maja 2016

Obłok Oorta, który rozciąga się kilka lat świetlnych poza zewnętrznym Układzie Słonecznym jest pełen matecznych statków Galaktycznej Konfederacji, dużego zgromadzenia przedstawicieli setek tysięcy pozytywnych ras z całej Galaktyki:

https://en.wikipedia.org/wiki/Oort_cloud

Zebrali się tam, aby pomóc w Przełomie Kompresji.

Siły Światła (Rasa Centralna, Galaktyczna Konfederacja, Plejadanie, Syriuszanie, Andromedanie, Arkturianie, Ruch Oporu…) nadal pracują na rozpuszczeniem Bariery Chimery w rejonach granic wpływu Slonca [ang. termination shock] w heliosferze zewnętrznego Układu Słonecznego.

Jednym z powodów, dlaczego to trwa tak długo, jest to, że wszystkie pochodzące z Ziemi tajne programy kosmiczne, zostały przeniknięte przez Chimerę w ciągu ostatnich kilku dekad:


Grupa Chimera manipuluje jedną frakcją tajnych programów kosmicznych przeciwko drugiej, kontrolując przepływ intela i dyktując przebieg wydarzeń wewnątrz Układu Słonecznego, przejmując wielu kluczowych przedstawicieli wszystkich frakcji jako zakładników.

Wszystkie frakcje SSP [tajnych programów kosmicznych], które nie były kontrolowane przez Chimerę już dołączyły do Galaktycznej Konfederacji w 2012 roku lub wcześniej.  To jest powód, dlaczego Ruch Oporu myślał w 2012 roku, że Układ Słoneczny był już wtedy wolny od ciemności.

Siły Światła obecnie podejmują pewne działania w celu usunięcia infiltracji Chimery ze wszystkich  tajnych programów kosmicznych pochodzących z Ziemi.  Działania te obejmują technologię „Stardust” (Gwiezdnego Kurz).

Siły Światła zbudowały sieć nowoczesnych komór Tachionów i sieć kamieni Czintamani na wszystkich głównych ciałach w Układzie Słonecznym, aby utworzyć pola wsparcia dla Kompresji Przełomu. Kompresja Przełomu będzie momentem przejścia fazowego dla społeczeństw na powierzchni Ziemi:

https://www.armstrongeconomics.com/armstrongeconomics101/basic-concepts/phase-transitions-in-nature-an-exploding-star/

Przed Wydarzeniem ogromna fala energii będzie przechodzić przez te komory i kamienie Czintamani i ta fala zmyje całą pozostałą ciemność i co najważniejsze wszystkie pozostałe anomalie plazmowe w tym Układzie Słonecznym:

http://in5d.com/massive-tidal-wave-dream/

Prawdziwe, główne źródło ciemności jest na płaszczyźnie plazmy i bez niego wszyscy członkowie kabała na Ziemi byliby tylko kilkoma bezsilnymi starcami.

Gdy to piszę, ważne działanie sił Światła na powierzchni planety uzdrawia portal Kongo, centralnego punktu inwazji archontów w 1996 roku.

Inwazja archontów i w 1996 roku odebrała życie dwóch bardzo silnych wojowników Światła.  Oboje z nich zostali usunięci przez kabała 10 i 11 stycznia 1996 roku, i dokładnie tego samego dnia kabał groził mi:

Phil Schneider:

http://uforeview.tripod.com/philschneider.html

Dr Karla Turner:

h ttp: //www.zersetzung.org/about-dr-karla-turner

Inwazja w 1996 roku, otwarcie została wspomniana w tej reklamie nowego filmu, „Dzień Niepodległości”:

http://www.goarmy.com/joinesd.html

Proces ujawniania jest kontynuowany i już nikt nie może go powstrzymać.

Śmiesznie Hillary Clinton przygotowuje się do swojej własnej wersji częściowego ujawnienia:

h ttps://psmag.com/why-is-hillary-clinton-making-strange-comments-about-aliens-2b9d3e0838fc#.n1nmsumgf

https://www.bostonglobe.com/news/nation/2016/05/10/clinton-first-candidate-has-ufo-fans-thrall/7ZYSyTparYYtPNyGi03fjI/story.html

Naukowcy zaczynają przyznawać, że nie jesteśmy sami:

http://www.huffingtonpost.com/entry/alien-civilizations-planets-study_us_57322800e4b096e9f092e60d

http://online.liebertpub.com/doi/abs/10.1089/ast.2015.1418?journalCode=ast&

W NASA zaczynają inwestować w podróże międzygwiezdne:

https://www.rt.com/usa/342978-nasa-niac-technology-advanced/

Audi wprowadzi swój samochód „Lunar Quattro” na Księżycu:

http://ptscientists.com/

Na froncie finansowym kabał cicho realizuje swoje plany globalnych, cyfrowych pieniędzy:

http://www.bloomberg.com/news/articles/2016-05-02/inside-the-secret-meeting-where-wall-street-tested-digital-cash

http://www.zerohedge.com/news/2016-05-04/war-paper-currency-officially-begins-ecb-ends-productionissuance-eu500-bill

Przeniknęli oni Bank Centralny Brazylii:

https://theuglytruth.wordpress.com/2016/05/16/brazil-israeli-becomes-head-brazils-central-bank/

I wciąż mają dużą kontrolę nad większością banków centralnych na świecie, w tym w Rosji*:

http://anonhq.com/checkmate-central-bank-russia/

Niemniej jednak ich plany nie będą skuteczne, ponieważ w tym samym czasie Wschodni Sojusz pogłębia swoje przygotowania do Resetu:

http://journal-neo.org/2016/05/18/china-quietly-prepares-golden-alternative-to-dollar-system /

http://www.zerohedge.com/news/2016-05-07/de-dollarization-accelerates-russia-nears-launch-ruble-priced-oil-trading-platform

A ludzkie masy są już gotowe na bezwarunkowy dochód podstawowy, jak sugeruje ta ankieta:

https://www.rt.com/news/344079-basic-income-europe-poll/

Zwycięstwo Światła!

* (Tutaj były kiedyś mocne pogłoski, wręcz przeciwne. Czy bank Rosji mógłby współtworzyć sojusz „BRIC” będąc w systemie banków Londyńskiego Miasta? Trudno to stwierdzić jednoznacznie – tłumacz)

Przetłumaczył MB, edycja Krystal

http://2012portal.blogspot.com/2016/05/solar-system-status-update.html

źródło:https://krystal28.wordpress.com/

Ostatni Wielki Krzyż przed 21.03.2017

 

Do końca 3 okna czasowego liczonego od 21.12.2012 zostało zaledwie 22 dni. Ten dzień to 03.06.2016.Dosłownie za 2 dni od tej daty nastąpi kulminacja Wielkiego Krzyża w znakach zmiennych. Zacznie się on już 28 maja i potrwa aż do 09.06.2016 Wielki krzyż utworzą następujące planety – w Bliźniętach w 14 stopniu 53 minuty znajdzie się nów Słońca z Księżycem, Wenus znajdzie się w 14 stopniu 24 minuty Bliźniąt, Jowisz w 14 stopniu 17 minut Panny, Saturn 12 stopni 58 minut Strzelca i Neptun w 12 stopniu 1 minuta Ryb.
Wydarzenie to jest w pewnym sensie powiązane ekliptycznie z zaćmieniem Księżyca 04.06.2012 i przejściem Wenus przed Słońcem 06.06.2012 .Wszystkie te wydarzenia ( z 2012 i 2016 roku) mają miejsce pomiędzy Aldebaranem, a Rigelem i przebiegają nad gwiazdozborem Oriona.
Ostatni wielki krzyz
Można sobie zadać pytanie: co się zmieniło przez te ostatnie 4 lata? Czy Świat stał się bardziej bezpieczny, czy bardziej niebezpieczny? Odpowiedź jest taka, że w ciągu tych 4 lat wzrosła w dużym stopniu świadomość wśród ludzi, ale jednocześnie wzrosło zagrożenie terroryzmem, wzrosło również zagrożenie wybuchem wojny ogólnoświatowej- niektórzy twierdzą nawet, że III wojna światowa już się zaczęła.
Czy człowiek został tak stworzony aby tylko wdawać się w konfilkty i walczyć za każdym razem o byt? Ile cywilizacji zamieszkiwało Ziemię przed nami?-Prawdopodobnie mityczna Atlantyda czy Pacyfida( kontynent Mu), cywilizacje wymienione u Majów czy Azteków.
Dlaczego jest tak, że jak do tej pory każda cywilizacja zamieszkująca Ziemię dochodziła do pewnego poziomu Technologicznego została zgładzona albo uległa samoznisczeniu? Tyle ostatnio pisaliśmy o Apokalipsie i karze boskiej i ten fakt jakby ciąży na tej cywilizacji od początku jej powstania. Nikt nie wie, czy stwórcy od samego początku nie zakładali oceny swojego dzieła po pewnym czasie i dokonania jakiejś korekty. Chyba jednak jest to błędna uliczka w rozumowaniu, gdyż Człowiek aby przeżyć musi coś jeść, aby coś jeść musi zabijać- przecież nawet wyrywanie marchwi lub innej rośliny z korzeniami jest zakończeniem jej życia. Niektórzy powiedzą właśnie po to została ona stworzona , a co z kwiatami czy zbożami? Czy pojedynczy kwiat posiada duszę , albo czy duszę posiada burak czy nawet rosnący kłos żyta, albo czy duszę posiadają kleszcze, pchły czy jadowite żmije, skorpiony albo pluskwy, albo nawet wirusy czy bakterie?
Jedyny pokarm, który nie jest niszczeniem życia to owoce. Niestety bardzo ciężko będzie jednak „przekonać” niektóre gatunki zwierząt do wegeterianizm. Może jednak tak jest ,że ewolucja naczelnych( Człowieka w szczególności) polega na tym że człowiek powinien pić wodę, mleko, a jeść owoce i przetwory mleczne czy zbożowe.

Hans Christian Andersen
Choinka
tłum. Cecylia Niewiadomska

Rosła w lesie choinka, mała, ale śliczna. Miała też dobre miejsce: dużo powietrza, słońca i przyjemne towarzystwo starszych od siebie jodełek i sosen. Dobrze jej było, a jednak marzyła ciągle tylko o tym, aby wyrosnąć i być dużą, wielką. Nic jej przeto nie cieszyło: ani piękne słońce, ani powietrze czyste i pachnące, ani zabawy dzieci wiejskich, które przychodziły tu zbierać jagody. Biegały wtedy, śmiejąc się, dokoła drzewka, rozmawiały wesoło, albo siadały z pełnym garnuszkiem na ziemi i nawlekały czerwone poziomki niby korale na cieniutką słomkę.
— Jaka ta mała choinka prześliczna — mówiły często, ale drzewko tylko się o to gniewało.

— Długo też jeszcze będę taka mała? — myślało sobie.

Gdyby umiało westchnąć, pewno by wzdychało, ale na to było za wcześnie.

W następnym roku było znacznie większe. I znowu rok upłynął, i znowu przybyło mu gałęzi i wysokości. Aż poweselało.

— Ach, jakbym chciała już być taka duża jak inne drzewa! — mówiło do siebie. — Wtedy bym rozpostarła szeroko konary, a z wierzchołka mogłabym patrzeć w świat daleko! Ptaki słałyby gniazda na moich gałęziach, które kołysałabym poważnie, wspaniale, z każdym powiewem wiatru! Tak jak inne drzewa.

I znów zaczęło tęsknić i martwić się o to, że tak powoli rośnie. Nie cieszyło go ani słonko jasne, ani wesołe ptaki, ani purpurowe i złote chmurki wieczorem i rano po błękitnym niebie płynące.

Potem nadeszła zima i śnieg biały grubo pokrył dokoła ziemię, iskrząc się w słońcu jak drobne diamenty. Wówczas choinka zmniejszyła się bardzo, zaledwo wystawała z tej białej pierzynki i nieraz się zdarzyło, iż zając przeskoczył ją w biegu. O, wtedy była strasznie oburzona!

Dwie zimy upłynęły znów, ale na trzecią zimę była już taka wysoka, że zające musiały obiegać ją wkoło. To było dla niej wielką przyjemnością.

— Ach, rosnąć, rosnąć, rosnąć! — powtarzała. — Być wielką i wspaniałą, to jedyna rozkosz, której pragnę bezustannie.

W jesieni zwykle zjawiali się drwale z mocnymi siekierami i padały wtedy najpiękniejsze jodły i sosny. Powtarzała się ta historia każdego roku, a młode drzewka drżały, patrząc na to. Bo też widok był smutny. Najwspanialsze drzewa z trzaskiem, z łoskotem padały na ziemię, obcinano im piękne, zielone konary i stawały się dziwnie długie, wąskie, nagie; prawie nie można ich było już rozpoznać. Następnie ludzie kładli je na wozy i wywozili z lasu, nie wiadomo dokąd.

Co się potem z nimi działo

Kiedy jaskółki wróciły na wiosnę i poważne bociany, drzewka dopytywały ich ciekawie:

— Czy nie wiecie, gdzie się znajdują nasze siostry? Dokąd je wywieziono? Czyście spotkały je w drodze?

Jaskółki nie wiedziały o niczym, lecz bocian jeden zastanowił się nad tym pytaniem, a pomyślawszy chwilkę, skinął głową:

— Tak, tak, widziałem. Widziałem na morzu wielkie okręty, kiedyśmy leciały z Egiptu. Na okrętach wznosiły się maszty olbrzymie: to one były! Poznałem nasze drzewa po zapachu. Trzeba im powinszować: po królewsku wyglądały!

— Ach, kiedyż ja wyrosnę tak wysoka, żebym mogła pływać po morzu! — zawołała z żalem sosenka. — Ale co naprawdę znaczy morze i jak ono wygląda?

— Za długo byłoby ci tłumaczyć takie rzeczy, moja droga — rzekł bocian i oddalił się poważnie.

Promienie słońca serdecznym uściskiem objęły młode drzewko.

— Nie marz o dalekiej wielkości — mówiły — ciesz się tym, co posiadasz. Dziękuj Bogu za młodość, za siły, za zdrowie, za życie, które w tobie krąży.

Wietrzyk całował ją i pieścił zielone jej igły; rosa płakała nad nią; ale drzewko nie rozumiało tego wcale.

Przyszła zima.

Około świąt Bożego Narodzenia znowu schodzili się do lasu ludzie i wycinali teraz małe drzewka, nieraz mniejsze i młodsze od naszej choinki. Patrzyła ona też na nie z zazdrością: jadą w świat, tak daleko! Nikt nie obcina im pięknych gałęzi, wywożą je wraz z nimi, takie śliczne, świeże!

— I dokąd je wywożą? I dlaczego? Są między nimi zupełnie maleńkie i dlaczego nie obcinają im gałęzi?

— My to wiemy! My to wiemy! — zaświergotały wróble. — Widziałyśmy je tam w mieście przez okna. Wiemy, dokąd one jadą. Świetny los je czeka, coś nadzwyczajnego! Tego nawet dobrze opisać nie można. Widziałyśmy je same przez okna: rosną tam na środku ciepłego pokoju, ozdobione świeczkami, błyskotkami, rumianymi jabłkami, piernikami. Ach, co za los wspaniały!

— A potem? — rzekło drzewko, drżąc z ciekawości i wzruszenia. — Cóż się potem z nimi dzieje?

— Więcej nic nie widziałyśmy. Ale to było prześlicznie, prześlicznie!

— Ach, jakżebym pragnęła doczekać się takiego szczęścia! — westchnęło z żalem drzewko wszystkimi igłami. — To piękniejsze jeszcze niż podróż po morzu. Jakże tęsknię do miasta, do ludzi, jak mi tutaj smutno! Może już niedaleko Boże Narodzenie — jestem taka duża i ładna, może mnie zetną w tym roku nareszcie! O, chciałabym już rosnąć w ciepłym, jasnym pokoju, z całą tą świetnością, która się opisać nie da!

— A potem?… Potem nastąpi zapewne coś jeszcze piękniejszego, jeszcze wspanialszego, po cóż by nas inaczej tak strojono? Tak, tak, to początek jeszcze większego szczęścia, którego nawet odgadnąć nie umiem. Ach, co nas czeka w mieście! Tęsknię do tej chwili — pragnę, aby nadeszła!

— Ciesz się słońcem i powietrzem — szepnęły jej bledsze, ale życzliwie promienie. — Ciesz się młodością swoją, ciesz się życiem!

Ale choinka cieszyć się tym nie umiała, rosła tylko i rosła, jak mogła najprędzej. Igły miała pachnące i ciemnozielone, a pień prosty jak strzała. Ludzie, patrząc na nią, mówili:

— Co za śliczne drzewko!

Na Boże Narodzenie ścieli ją też najpierwszą. Ostra siekiera wśliznęła się jej aż do serca i drzewko padło z westchnieniem na biały śnieg brylantowy. Ból ją przeniknął straszny i zemdlała. Rozumie się, iż zapomniała, że to jej szczęście upragnione; skoro przyszła do siebie, czuła tylko, iż się rozstaje na zawsze ze swym rodzinnym lasem, z pniem, z którego wyrosła; że już nie zobaczy kochanych drzew starych, które ją otaczały od dzieciństwa, ani zielonych krzaków i choinek, z którymi się wychowała, ani świeżych kwiatów znajomych na wiosnę, ani ptasząt śpiewających tak wesoło. Bolesne było pożegnanie, smutny odjazd.

Ocknęła się dopiero wtedy z tego smutku, gdy na podwórzu, gdzie ją wraz z innymi choinkami złożono, usłyszała mówiącego jakiegoś człowieka, który wskazywał na nią:

— Śliczne drzewko, to biorę.

I natychmiast dwóch ludzi w pięknych sukniach ze świecącymi guzikami zaniosło ją do wielkiego, pięknego pokoju.

Ciepło tu było, niby w lecie. Na ścianach wisiały ogromne obrazy w ramach złocistych jak słońce, koło pieca stały wielkie wazy chińskie, na pokrywach których spoczywały lwy poważne; były tam bujające krzesła i meble jedwabiem pokryte, na stołach pełno książek z obrazkami i tysiące kosztownych cacek.

Ustawiono drzewko na środku pokoju, w dużym drewnianym naczyniu, pełnym piasku, ale tego nie było widać, gdyż naczynie osłonięto zieloną materią, a pod nim na podłodze był kwiecisty kobierzec. Wtedy dopiero zaczęła choinka odczuwać znowu szczęście. Drżała z radości. Co to z nią będzie teraz? Panienki i służba przystrajały ją i zdobiły na wyścigi; wieszano na jej zielonych gałązkach siatki złociste, pełne prześlicznych cukierków, pierniki, jabłka złocone, orzechy, różnobarwne błyskotki i cukierki, nici złote i srebrne, podobne do promieni słońca, cudowne lalki, podobne do dzieci, świeczki i ptaszki, a na najwyższej gałązce umieszczono gwiazdę srebrzystą.

Wyglądała tak wspaniale, że naprawdę opisać trudno; wróble miały słuszność zupełną.

— Wieczorem będzie daleko piękniejsza, gdy zapalimy świeczki — mówiono dokoła, a drzewko traciło przytomność ze szczęścia.

— Ach, żeby ten wieczór nadszedł już! — wzdychało. — Ach, żeby zapalono moje świeczki! I co to wtedy będzie? Co się stanie? Może sosny przyjdą z lasu patrzeć na mnie? A wróble będą zaglądały w okna. I wszyscy podziwiać będą moją piękność i moje szczęście. A potem? Czy tu wrosnę mocno w to naczynie i stać będę lato i zimę taka piękna i strojna?

Pięknie marzyła sobie o przyszłości, ale tymczasem bolała ją kora, a tęsknota za lasem sam rdzeń przenikała.

— To nic — myślała sobie — to przeminie…..

Źródło:https://nnka.wordpress.com/

Odzyskać Wolność Ducha. Archanioł GABRIEL

 

Stańcie się świadomi że Bóg żyje w Was,
że Bóg działa w Waszych Sercach,
że Bóg wylewa się z Was niczym niewyczerpalne
Źródło prawdy, Szczęścia i Miłości.

Stańcie się świadomi tego że w Was jest wszystko.
Świat zewnętrznych zjawisk jest czystą Iluzją.

Ja Jestem Archanioł GABRIEL.

W Jedności Boga spełnia się Przemiana na tym Świecie.
Ludzkość orientuje się na nowo i justuje się na Boga.
Światło Nieba jest wszechobecne.

A mimo to wielu Ludzi nie postrzega samych siebie
ani nie czują ani nie doświadczają oni bliskości tych
boskich promieni. Ich Istota pozostaje niedotknięta
ponieważ nie dopuszcza tego dotknięcia.

A więc jakie trzeba spełnić warunki aby być dźwiganym
przez boskie Światło i aby zostać wypełnionym
przez duchowe Światło Centralnego Słońca?
Poprzez co ta Rzeczywistość staje się realnością
w Życiu Człowieka? Kiedy Dusza zostaje zalana
Światłem Nieba i przeniknięta zostaje Miłością Boga?

ŚWIATŁO CENTRALNEGO SŁOŃCA

1. Duchowe Światło Centralnego Słońca osiąga Ciebie
gdy tylko stajesz się świadomym że jesteś otoczony
niebiańskimi Manifestacjami. Ten kto zaprzecza Niebu,
ten kto swoją Świadomość wciska w ciasne granice
tego Matriksa pozostaje nie dotknięty boskim Światłem
ponieważ wyklucza dla siebie samego Istotę tego Człowieka.

2. Duchowe Światło Centralnego Słońca osiąga Ciebie gdy
ruszasz do działania z czystymi Intencjami, gdy działasz
z dala od ścieżki Ciemności i gdy Twoje wewnętrzne
wyjustowanie jest szlachetne a nie zepsute bo dominuje EGO.

3. Duchowe Światło Centralnego Słońca osiąga Ciebie
gdy poprosisz je w Twoją obecność, jeśli przyciągasz to
magnetycznie bo Wszechświat jest magnetyzmem, jest Wibracją
i Siłą w której Istoty i Tworzenia się przyciągają lub odpychają.

Znaczącym jest abyś pojął siebie samego
jako wszystkowiedzącą, wszechobecną Świadomość.
Znaczącym jest abyś pokonał ograniczone ziemskie pojmowanie
i abyś poprzez swoją Świadomość rozszerzył się daleko ponad
Horyzont Świata.

KLUCZEM JEST ŚWIADOMOŚĆ

Wiele Wydarzeń tego Czasu posiada Siłę by odciągnąć
Człowieka od samego siebie i całkowicie od Szlaku Światła.
Jednak te Wydarzenia i Energie które tak działają
nie wywierają żadnego wpływu na Człowieka który wyjustował się
świadomie na boskie Światło albowiem zaprawdę:

Niezależnie od tego jak Ciemne Siły manipulują Duchem
Człowieka są one bezsilne gdy tylko Człowiek osiągnął
stałe połączenie z boskim Światłem.

Bóg jest Rozwiązaniem!
Bóg i boskie Światło są zawsze Rozwiązaniem!
Dziś i tutaj bezpośrednie połączenie Człowieka z Bogiem
jest poświadczone albowiem zaprawdę:

Między Bogiem a Człowiekiem istnieje nieprzerwalne połączenie:
Srebrny Sznur Życia. Dojrzała Dusza wie o tym.
Jeszcze niedojrzała Dusza wyrzeka się tego lecz mimo tego
aż do pożegnania się z tym Światem pozostaje połączona nim
ze Źródłem.

Przebudzona Świadomość czyni tą różnicę i jest ona Kluczem
do Bram Nieba. Świadomość kreuje Cuda, tworzy Stany które
pozostają obce dla nieświadomego Człowieka.
Albowiem ten kto jest świadom tych Praw nieustannie komunikuje
z Wyższym JA poprzez co jest przez nie wspomagany i kierowany
do dalszych kroków Rozpoznania.
Podczas gdy nieświadomi utrzymywani są przy Życiu dzięki
Srebrnemu Sznurowi bez bycia prawdziwie żywym, Ci Przebudzeni
już na tym Świecie cieszą się swoją nieśmiertelnością.

Wzrost możliwy jest zawsze poprzez Świadomość
i blokowany zawsze jest poprzez niedobór Świadomości.

Tak więc dziś wybitne znaczenie ma to abyście cały czas,
całkowicie i w pełni świadomie pozostawali w połączeniu
ze Źródłem Źródeł

Przez co jest to osiągane?

A. Przez powtarzanie Imienia Boga
B. Przez Życie definiowane prawymi i czystymi Intencjami
C. Przez codzienną, wspólną pracę z Wyższym JA, z Archaniołami
z Mistrzami Wniebowstąpionymi i Wysokimi Istotami Światła Bytu

ZNACZENIE WŁASNEJ WIBRACJI

Bezbożność jest największą pomyłką Istoty, jest przeszkodą
która trzyma Człowieka na gruncie Świata 3D, podczas gdy
połączenie z Bogiem przynosi ochronę, oznacza błogosławieństwo
i zaprawdę dodaje Człowiekowi skrzydeł.
Uwewnętrznijcie tą oto Prawdę:

Każda manipulacja Ciemnych Sił pozostaje bezskuteczna
u całkowicie świadomego Człowieka! Taki Człowiek jest chroniony
swoim Światłem które z niego wypływa i z niego wychodzi.
Wszystkie ciemne Pola Wibracyjne napotykajcie bez Strachu
i w świadomości że możecie je pokonać swoją własną Wibracją
– wtedy uczynione jest wszystko.

Stosujcie pomocne środki, Narzędzia i symbole ze Światła
abyście również wtedy gdy na krótki moment stracicie
podstawową boską Wibrację mogli rozpoznać obce przejęcia
i abyście mogli je usunąć.

Wolność na tym Świecie musi być codziennie zdobywana na nowo
i nikomu nie wpada ona sama do rąk.

Trzymajcie się zawsze Boga a jest Wam wszystko dane:
ochrona, Siła, bezpieczeństwo, mądrość, Dobro i Siła Rozróżniania.
Zwycięża Miłość, Światło triumfuje nad Królestwem Cienia
i w obliczu teraz wyładowujących się Wydarzeń tym bardziej
znaczącym jest wskazanie na to tutaj opisane byście nigdy
nie stracili odwagi i abyście poprzez połączenie z Bogiem
nawigowali bezpiecznie przez Czas i Przestrzeń aż do ostatniego
wszystkich Dni.

Ja Jestem Aniołem Zwiastowania, Siłą Boga która wzmacnia Ludzi
aż powrócą oni do Światła z którego kiedyś wyszli.

Czasu do ukończenia Waszych Żyć
i do powrotu do Światła jest mało!

SUREIJA OM ISTHAR OM

Ja Jestem
Archanioł GABRIEL

Źródło: lichtweltverlag.com

Przekaz od Nauczyciela – Regina

Przekaz ten otrzymałam od mojego Nauczyciela Duchowego. Oczywiście dotyczy on Kronik Akaszy. Okazuje się, że dostęp do Kronik to nie tylko sama wiedza i prawda lecz również nasza uważność jest tutaj niezmiernie cenna. 

Regina

 
….Pamiętaj, że korzystne jest abyś była bardzo uważna, gdy wchodzisz do Akaszy, a przede wszystkim podkreślaj, iż:

 1. Każda Kronika jest uświęcona.

 2. Każda Kronika ma swoje dwie strony. Każdy kto z niej korzysta winien okazywać jej szacunek i wdzięczność. Każda Istota z którą rozmawiacie jest Waszym osobistym Pomocnikiem życiowym. Proście o podanie imion.

 3.Nie każdy może wejść do Akaszy. Sprawdźcie swoje intencje.

 4.Akasza jest wolna od uprzedzeń.

 5. Strażnicy w Akaszy mogą zmieniać się cyklicznie. Możecie poprosić Nauczyciela czy Mistrza  z danej dziedziny, którą pragniecie rozwijać. Wówczas przyjdzie i odpowie na pytania.

 6.Pułapki:

 – to brak zdefiniowanego tematu ( krążenie wokół tematu, rozwlekanie rozmowy zanim     przejdzie się do meritum sprawy)

 – niesłuchanie przekazu. Każde słowo, obraz coś znaczy,

 – na siłę próba uzyskania odpowiedzi, takich jakich chcesz,

 – są jeszcze dwie do których dojdziesz sam/a w trakcie pracy:).

 7. Jak omijać pułapki:

 – określ temat i zadaj pytanie z którym będziesz emocjonalnie zaangażowana,(to nie może dotyczyć pytań w stylu czy ugotować pomidorową, czy lepiej naleśniki.- przypis R.)

 – poproś, aby tylko najczystsza prawda została ujawniona w tej odpowiedzi.

 – możesz dopytać, czy w tej odpowiedzi są jakieś ukryte znaczenia, których nie możesz rozpoznać,

 – bardzo skutecznym sposobem dla tych którzy widzą, jest możliwość poproszenia o pokazanie aury danej odpowiedzi. Aury nie można sfałszować.
– odpowiedzi nagrywaj lub zapisuj.