Pracownik Światła


Codziennie rano z nadzieją w sercu powstaje z łoża snu.

W  szacie radości wyrusza w miasto z ciemnością toczyć bój.

Jego orężem uśmiech i szczęście z pomocy innym, dające mu moc.

I Miłość,  co wznosi i wypełnia na wskroś.

W oczach świadomość i zrozumienie, że tylko jedność liczy się,

Że Bóg jest wszędzie i wszystko Nim jest.

Na ustach prawda, która pociąga tłumy i mury kruszy

I słowa  nadziei, które dodają innym otuchy.

W tym świetle od niego bijącym, każdy może przebudzić się

I jutro samemu wstać i światło bliźniemu nieść.

Jeżeli kiedyś spotkałeś pierwszy raz człowieka, który tak po prostu zaraził cię radością, przy którym czułeś się wspaniale i taki szczęśliwy, przy którym zapomniałeś o smutkach i czułeś jak wypełnia cię pozytywna energia, jak czułeś, że twoje serce rośnie a dusza się cieszy, to właśnie był on, Pracownik Światła do usług Twych.

Nie da się zapomnieć tego spotkania, bo jest inne, takie czyste i wzniosłe i podświadomie czujesz, że coś dobrego dzieję się. Niemal fizycznie czujesz jak bije od niego światło, w którym chcesz się kąpać nieprzerwanie. Czujesz się sobą i w pełni akceptowany, bez względu na to ile masz błędów za sobą. Ta miłość, która od niego emanuje, nie osądza i niczego nie oczekuje, tylko daje siebie i niczego w zamian nie bierze. On tutaj jest dla Ciebie i budzi Cię ze snu, bo w Twojej głowie nagle pojawiają się pytania, jak to jest, że dookoła tyle zła, a on po prostu się śmieje? Nie boi się drwin, ani wyśmiania, i skąd on ma tyle do zaoferowania? I niebawem pragniesz być taki, jak on, a do tego wystarczy jeden krok.

Mówi się, że Pracownicy Światła to wcielone wyższe istoty duchowe, które tu przybyły, aby pomóc innym w nadchodzącym wzniesieniu. Wspomina się tutaj o dzieciach indygo, kryształowych, czy też tęczowych. Ale w moim odczuciu jest to szufladkowanie i następny podział. Bardziej czuję stwierdzenie, że wszyscy jesteśmy Pracownikami Światła, którzy tu przybyli w tym szczególnym czasie wzniesienia Ziemi w wyższe wymiary, aby pomóc sobie i innym w tym jakże ważnym momencie.  Jedni są już świadomi swojej misji i celu, inni się dopiero budzą.

Pracownik Światła, to ten, który na co dzień kieruje się miłością i dobrocią, który w każdym widzi Boga i siebie, czy też odczuwa jedność ze wszystkim. Jest człowiekiem świadomym swego boskiego pochodzenia i mocy Jam Jest, która jest w nim i każdej innej istocie. Pracownik Światła dba o siebie i swoje zdrowie, dba o innych i o przyrodę, ratuje Ziemię i zwierzęta, bo to jest wtedy Miłość pełna.

Ziemia przechodząc w wyższe wymiary podnosi swoją energię, podnoszą się wibracje, napływa co raz większy strumień Boskiej Miłości i uświadommy sobie, że chcąc się wznieść razem z Gają musimy się otworzyć na te wyższe, świetliste wibracje. Pracownicy Światła rezonując z tymi wibracjami, pomagają innym podnieść ich energię i podążać za przemianami. Pomagają nam uwolnić się od lęku, który jest największą przeszkodą w „rozświetleniu”. To oni wyznaczają nam ścieżki i pokazują jak żyć w tym czasie oczyszczania i wznoszenia. Uczą nas bezwarunkowej miłości, szacunku do siebie i innych, budzą nas do nowego życia, przypominają nam o naszej prawdziwej boskiej istocie zwracając boskie dziedzictwo. Każdy z nas może obudzić się pewnego dnia rozświetlony, poczuć nieopisaną Miłość z głębi duszy i stać się świadomym Pracownikiem Światła, czego każdemu z całego serca życzę.

(Tekst napisany dla  e-magazynu rozwoju osobistego „Medium”. Archiwalne numery do ściągnięcia na stronie http://medium.velveth.webd.pl/)

Reklamy