Archanioł Gabriel: Codzienne wiadomości

13 listopada

„Nie ma bólu, nie ma zysku” {no pain, no gain} – to powiedzenie jest często używane pośród istot ludzkich. Różne wersje tej opinii uznawane są za prawdę, a ludzie wierzą, że walka i zmagania są w jakiś sposób koniecznym elementem rozwoju. To, że ludzie rzeczywiście stwarzają dla siebie kryzys w celu przyspieszenia swego rozwoju, wydarza się często po tym, gdy dane osoby zlekceważyły całą masę subtelnych podpowiedzi i sposobności, jakie były im przedstawione po to, by mogły one iść ścieżką tegoż rozwoju w łatwiejszy sposób. Jeśli zrozumiecie, że ból jest często efektem oporu wobec przepływu, i że to poprzez ten przepływ osiągnięty zostaje rozwój, zobaczycie, czemu ta opinia jest błędna. Choć zgadzamy się, że niektóre dusze podpisały kontrakt uwzględniający traumatyczne doświadczenia, wiedzcie proszę, że przeważająca większość waszego duchowego postępu może się dokonać ze swobodą, wdziękiem i radością! Właśnie teraz możecie wybrać spośród całego istniejącego mnóstwa możliwości, które z nich poprowadzą was ku waszemu najwyższemu dostrojeniu i prawdziwej mocy. Zawsze macie ten wybór! Zamiast więc powyższej ‚mantry’ wypełnionej bólem i walką, może spróbowalibyście czegoś lżejszego? Co powiecie na „Nie ma przepływu, nie ma blasku” {no flow, no glow}?

12 listopada

Kochani, przybyliście na tę planetę jako istota miłości. To jest wasza prawdziwa natura. Doświadczenia i warunkowanie mogły sprawić, że zwątpiliście w to i straciliście swą prawdziwą naturę z oczu, a może zaczęliście mieć obawy przed jej okazaniem. Ale miłość jest waszym źródłem. Gdyż jesteście ukochanymi i cenionymi częściami Źródła, czy to widzicie? Porzućcie wszelkie barykady, które wznieśliście wokół siebie, a które sprawiły, że poczuliście się oddzieleni, i pozwólcie tej miłości jaśnieć. Gdy tak uczynicie, wejdziecie na powrót w swój boski stan, i z tego miejsca będziecie mogli iść naprzód drogą pełną mocy i autentyczności, wkraczając w prawdziwy sposób wyrażania się waszego życia, którego wasza dusza pragnęła.

11 listopada

Często radzimy istotom ludzkim na ścieżce światła, aby podążały drogą radości. Niestety wielu z was przeżyło swe życie wyłącznie dla innych, i jest tak zmęczonych i wyczerpanych zobowiązaniami, że dawno temu zapomniało, co przynosi im radość. Sposobem sprawdzenia tego jest wypróbowanie wielu różnych rzeczy, ale wielu z was uznaje ten pomysł za onieśmielający albo czuje, że nie ma dość czasu czy energii na eksperymentowanie w taki sposób. Mamy dla was inną propozycję. Idźciedo biblioteki albo księgarni. Spędźcie trochę czasu wędrując pomiędzy alejkami, i zwracajcie uwagę, gdzie najczęściej przebywacie. Miejsca, gdzie spędzacie najwięcej czasu, są wskazówką co do tego, gdzie leżą wasze pasje. Kochani, kroczenie ścieżką radości jest tak ważne! Kiedy jesteście zaangażowani w działania, które sprawiają, że wasze serce śpiewa, obejmujecie Nowe i jesteście w przestrzeni szczęścia i inspiracji, które w naturalny sposób łączą was ze Źródłem. Kiedy możecie spędzać swój czas w radości, w naturalny sposób podąży za tym wdzięczność. Kochajcie siebie na tyle mocno, aby ponowie odkryć, dla jakich spraw macie entuzjazm i pasję, a wtedy naprawdę zaczniecie swoje życie obejmować na nowo.

10 listopada

Szeroko omawialiśmy niekończące się oczyszczanie i uwalnianie, jakiego doświadczały istoty ludzkie na ścieżce światła w czasie gdy Ziemia i jej mieszkańcy kontynuują swą przemianę. Przy każdym energetycznym dostrojeniu domykacie swój energetyczny postęp, gdy stajecie się coraz lżejsi i ucieleśniacie coraz więcej swej prawdziwej esencji. Ale ten proces nie polega tylko na puszczaniu i porzucaniu. Kochani, co chielibyście dodać do swojego życia? Może chcielibyście przysłużyć się swemu ciału lepszym jedzeniem i ćwiczeniami? Może chcecie uczynić medytację, modlitwę czy też wdzięczność bardziej stałą praktyką w waszym życiu? Może potrzebujecie spędzać więcej czasu na rozrywce, albo po prostu cieszyć się prostymi przyjemnościami życia? To wy wybieracie, kiedy odchodzicie od gęstości, czym chcecie ją zastąpić! To właśnie poprzez to uwolnienie i puszczenie oraz proces ponownego określenia będziecie stwarzać przejawy życia, jakiego pragniecie i na jakie naprawdę zasługujecie. Teraz jest czas, aby jasno uświadomić sobie czego chcecie i cieszyć się owocami waszej pracy. Zrobiliście na to tyle miejsca w swoich naczyniach. Napełnijcie je więc wszystkim, co radosne i cudowne!

9 listopada

Wiara, że czegoś jest niewystarczająco dużo, albo że jest to ograniczony wszechświat, jest iluzją. Wszystko, czego kiedykolwiek moglibyście potrzebować lub pragnąć, istnieje i jest wam dostępne. Jest to jedynie kwestią energetycznego dostrojenia i akceptacji. Doświadczenie braku zostało stworzone przez stare struktury oparte na ego, i stało się akceptowanym i głęboko zakorzenionym systemem przekonań dla wielu pozbawionych swej mocy istot ludzkich. Pomysł, że nie wystarczy czegoś dla wszystkich, albo że nie macie wpływu na stwarzanie swojej rzeczywistości, jest dokładnie tym, co popycha do występków i rozpaczy. Kiedy ludzie w końcu zaakceptują swoją wrodzoną i nieskończoną moc tworzenia, ten świat odnajdzie spokój. To będzie decydującym czynnikiem dla stworzenia Nowej Ziemi.

8 listopada

Kochani, zachęcamy was, abyście w aktywny sposób znaleźli sposoby kochania samych siebie w większym stopniu. Zamiast odkrywać swe słabe punkty, kiedy patrzycie do lustra, czemu nie mielibyście się skoncentrować na swoim pięknie? W świadomy sposób okażcie sobie to samo zrozumienie i przebaczenie, które tak łatwo okazujecie innym ludziom. Okażcie sobie szacunek za wasze wspaniałe intencje i waszą absolutnie zdumiewającą odwagę pionierów Nowej Ziemi! Poczujcie, jak jesteście kochani i cenieni jako niezbędne, boskie, zindywidualizowane aspekty Źródła. Świętujcie wasz sukces. Ponieważ jeśli kochacie, szanujecie i cenicie samych siebie, będziecie przenosić dokładnie taką energię, jaka potrzebna jest do uaktywnienia boskich relacji miłosnych, do doświadczania których tak długo tęskniliście.

7 listopada

Wiele istot ludzkich w ich podróży uzdrawiającej identyfikuje coś, co im nie służy i sprawia im ból. Jest to wielkie odkrycie, gdyż jest oznaką świadomości i możliwości zaistnienia prawdziwej przemiany. Jednakże często wtedy dzieje się tak, że ludzie stają się nadmiernie czujni w stosunku do tej energii i zaczynają żyć w stanie pogotowia, zawsze wypatrując pojawienia się energii, która przyniosła im tyle bólu. Kochani, czy w aktywny sposób coś was rani, czy też wyglądacie tego, aby „nic takiego nie wydarzyło się więcej”, wciąż jesteście wtedy pogrążeni w energii tego, czego nie chcecie. Jeśli zostaliście uzdrowieni i naprawdę uwolnieni od łańcuchów tego, czego nie chcecie, ten aspekt po prostu nie ma już swojej mocy. Nie żyjecie z nim, nie wyglądacie jego pojawienia się. Nie – żyjecie w radości poza nim. Wyraźcie intencję uwolnienia tego, co już wam dłużej nie służy, a potem skupcie swoją uwagę na tym, czego CHCECIE, a będziecie na dobrej drodze do całkowitej, uzdrowionej, pełnej mocy ekspresji życiowej, jakiej poszukujecie.

6 listopada

Kochajcie, ale nie utrzymując w umyśle jakiegoś końcowego rezultatu. Kochajcie raczej dlatego, że to cudowne uczucie i że pozwala ono lśnić waszej prawdziwej esencji.

źródło: http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s