PRZEPOWIEDNIA MAJÓW

Przekaz z dnia 15.12.2012

Ukochani,
Nadszedł etap ujawniania prawdy, ciąg dalszy jej jest darem dla boskich istot w końcówce swych egzaminów. Urzeczywistniliście wiele z boskiego zamysłu przekształcenia się z istoty, którą byliście i nauk, które w niej odebraliście. Jakie dary i bogactwa zgromadziliście w sobie, to Wam samym jeszcze trudno sobie nawet wyobrazić. Ukończcie ten uniwersytet Ziemią-Planetą nazywany, a przeniknie Was, każdego, boska świadomość wszechistnienia. Zjednacie się w pełni z Bogiem mając odrębność istoty, którą ukształtowaliście. Początek nie był łatwy, gdy wielokrotnie zmieniano Wam ciało, montując kolejne super ograniczenia, które miały stanowić ramy nie do przebycia. Istoty, które je tworzyły, dołożyły starań, aby udowodnić, że ich inteligencja umysłu i inżynierii, jest na najwyższym poziomie i nie ma istoty, która ich przewyższa, a tym bardziej jest w stanie odkodować wielopoziomowy labirynt, w który zostaliście wpuszczeni, który przyjęliście, drogo płacąc za przymierze z istotami, które dały Wam tą drogę i wiele obiecanek oplecionych w miłość. Ta droga była drogą dobrą dla tych istot, a dla Was doskonałą nauką. Istoty te krok po kroku, stały się waszymi bogami, którym miliardy z Was do dziś oddają pokłony i uwielbienie, które jest ich pożywką. Jest poezją ich odżywiania.

Drogie Dzieci Moje, czas zniewolenia minął, jesteście wolni. Nie utrzymujcie dłużej waszych nauczycieli, dajcie im wdzięczność za nauki. Godność tak dana, da im impuls do nowej ich drogi. Porzuciliście jednych nauczycieli, dlaczego usilnie szukacie drugich, szukajcie w sercu, tam macie pełne połączenie do wszystkiego, do pełnej świadomości tego kim jesteście. Otwarcie się na serce, na miłość w nim, to jedyna droga, to droga prawdy każdego z Was.
Prawda Majów mówiła Wam o początku tej drogi, o nowym etapie. Nie uwierzyliście tym, którzy podsuwali Wam zagładę Ziemi, jej przebiegunowanie, czy apokalipsę. Gdyby część z Was bardzo w to uwierzyła, stałoby się to dokonaniem. Ten podstęp nie udał się, wpędzenia Was w wielki strach i samospełniającą się przepowiednię.

Odkrywcy kalendarza Majów odczytali to przecież i nic innego on nie przepowiada, jak symbolicznie kończy jeden etap, a rozpoczyna drugi. Dawane im nauki o astronomii przetrwały w tej prostej kulturze, a służyły panowaniu nad tym jakże inteligentnym plemieniem. Czas, który przyjęli, zamknął ich. Piramidy, które wybudowali, służyły krwawym rytualnym mordom, których na sobie dokonywali, czcząc swych władców, swych panów, oddając im pokłony i boski pierwiastek swój. Użycie Majów było celowe, aby zdławić świadomość potężnego plemienia, który bardzo długo zachowywał prawdę i wiele jej przetrwało do dnia dzisiejszego. To ich dary dla Was, które ukryli przed swoimi władcami, przed swoimi bogami.

Doczesne życie, którym nazywacie tu i teraz, nosi w sobie pamięć wszystkiego. Poprzez poruszenie jej prostymi słowami, poprzez świadome otwarcie się na prawdę, ona odżywa w Was i rozpocznie się coraz bardziej odradzać. Dokąd jednak oczyszczacie tylko swoje własne nauki, dotąd nie przyjmujecie, iż wchodzicie w jedność, której w „prawdzie” rozpoczynacie się uczyć. Prawda to nowy etap waszych całkiem odmiennych nauk, to etap nauk odpowiedzialności za boską kreację, która się w Was budzi, to stawanie się świadomymi kreatorami wszechświata, to tworzenie wszystkiego co ja tworzę, to połączenie się Syna z Ojcem, to powrót do tego kim jesteście.
Utworzone przejście, to wynik układu, który zaplanowaliście na samym początku przyjęcia drogi i wyzwania, którym jest nauka i inkarnacje w ciele człowieka.

Kalendarz Majów to nałożenie tylko na wasze wcześniejsze zaplanowanie, to jak nastawienie budzika na swe budzenie, lecz budzik ten był zawsze tylko w sercach waszych. Wtórna informacja o waszym przebudzeniu jest bez znaczenia, jest jak gazeta, która pisze o czymś. Ten kalendarz, który macie w sercu jest najistotniejszy, on jednak tyka indywidualnie, stosownie do postępu nauk waszych. Daje Wam napór, nie dziwcie się temu, cokolwiek się dzieje wewnątrz i wokół Was, nie lękajcie się, wszystko jest po to, aby Wam pomóc, a niweczycie pomoc, uciekając w strach. Strach jest powrotem do więzienia waszego. Oczyśćcie serca, pokochajcie wszystko i wszystkich, a prosto strach zniknie, tak jak i wasze ego, które więzi Was dotąd, dokąd dominuje umysł, dokąd utożsamiacie się z nim.

Ukochani, rozbrat z iluzją nastał. Nie zmieniajcie świata wokół, wystarczy jak zmienicie siebie, to jedyny świat, który prawdą jest.

Kocham Was – Bóg Ojciec i Matka Wasza

źródło: http://prawdaserca.pl/

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s