O Transformacji

Jako M’, Niosąca Błękitny Płomień – jako Światło pomagam we wzroście, w uświadamianiu, że zawsze można swoje życie zmienić, jeśli się weźmie całkowitą odpowiedzialność za swoje czyny. Najtrudniejszym do zaakceptowania jest fakt, że zawsze można zawrócić z obranej drogi. Jest to powodowane przez wbudowany program grzeszności i niezasługiwania na dobro oraz strachu przed konsekwencjami czynów, wywołujący w efekcie totalne zagubienie (kat jest równocześnie ofiarą własnych czynów).

Zacznę może od początku – od Stwarzania:

  1. Wg Biblii:

Na początku było Słowo.

A Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami.

Niezwykle trudno jest to zrozumieć – prawda?

Dla mnie do zrozumienia brakowało: Myśl – zamysł, i dopiero wtedy: Słowo (takie dokładne podchodzenie do tematu z racji wykształcenia technicznego).

  1. Wg Kabały (upraszczam, aby szybciej przejść do sedna – mistycyzm Kabały można studiować latami…)

Na początku było Wszystko i Pustka.

I Wszystko i Pustka westchnęło, obudziło się i wiedziało, że jest doskonałe, że Jest Wszystkim i Pustką. I zapragnęło doświadczyć swej doskonałości. Ponieważ „było doskonałe”, to miało wszystko w doskonałej równowadze (ten stan nie pozwalał na doświadczanie – brakowało stanu odniesienia dla porównania).

I Wszystko i Pustka wydzieliło z siebie swoje części – i było całością i było to doskonałe. Ponieważ było „całością i doskonałe”, więc z wydzielonych części zaczęło się dalej dzielić.

I tak się zaczęło – wszystkie „wydzielone części” wiedziały, że są połączone z całością i są całością, lecz już nie mają tej doskonałej równowagi.

Każda była całością (zawierała Wszystko i Pustkę), lecz już nie w równowadze, nie 50/50%. I teraz „dzieląc się” dalej – obniżając swoje wibracje – Wszystko i Pustka stworzyło z części siebie materię. Wszystkie formy materii mają pamięć pochodzenia – doskonałości Wszystkiego i Pustki – lecz już nie są Nią. I im niższe są ich wibracje (większa gęstość materii), tym bardziej są w nierównowadze, lecz nadal są całością (czyli część Wszystkiego ma też część Pustki).

  1. W mistycyzmie Wschodu występują odpowiednio pojęcia Jin  i Jang. Co to znaczy?- Istota doskonała ma oba pierwiastki, Jin  i Jang, w doskonałej równowadze. Istoty wydzielone z Doskonałości mogą wybrać przewagę Jin lub Jang. Istota fizyczna – gdzie mamy do czynienia z gęstą materią, czyli niskimi wibracjami, jest już uwarunkowana płciowo (męska lub żeńska), więc jeden z pierwiastków jest dominujący; Jang- czyli męskość, suchość, władczość, Jin- żeńskość, wilgotność, opiekuńczość, intuicja. Każda płeć ma w sobie także drugi pierwiastek (męska ma Jin, a żeńska –Jang). Ma też szczątkową pamięć Wszystkiego i Pustki – czyli Źródła.

Cdn…

Reklamy

12 comments on “O Transformacji

  1. Witam wszystkich bardzo serdecznie:) Za propozycją M’, proszę wszystkich, którzy tylko zechcą, o dzielenie się swoimi odczuciami i przemyśleniami na temat 12.12.12 i dalszych dni. Może wielu znajdzie podpowiedź, czy też inspirację w Waszych komentarzach:)

    To ja może zacznę:)
    Pojawił się we mnie spokój, że wszystko idzie w jak najlepszym kierunku, a jak myślę o tym, co się właśnie dzieje, chociaż niewidoczne, to przepaja mnie wielka radość i szczęście:) Czuję, że rodzi się Nowy Świat, świat z naszych marzeń i snów. Czuję, że nastąpił przełom. Jest we mnie radosne oczekiwanie, całkiem jak u dziecka tuż przed rozpakowaniem świątecznych prezentów. Chociaż nie wiem jak to się stanie, to czuję, że już niedługo będziemy mogli głęboko odetchnąć w nowej rzeczywistości i zachłysnąć się powiewem wolności i miłości wypełniającej Naszą Gaję, czego Wam, Drodzy Goście i sobie z całego serca życzę 🙂
    Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i soulowo:)

    Robert

    • U mnie podobnie. Spokój, spokój, spokój. Ostatnio jak pewna osoba zaatakowała mnie krzykiem, wcześniej bardzo mnie to irytowało i najczęściej sama wybuchałam, teraz spojrzałam na ta sytuacją z boku i w ogóle się nie angażowałam.To dla mnie była zupełna nowość. Tak z łatwością przeszłam obojętna, uspokojona z naturalnym uśmiechem na twarzy….Poza tym odczuwam wysokie wibracje, szybko pulsującą energię, która przenika ciało. Wcześniej wizualizowałam krystaliczny rdzeń ziemi rozpływający się na zewnątrz globu. Teraz ten blask mnie oślepia!Przybrał na sile.Nie martwię się o nasza przyszłość. Ufam, że będzie tylko lepiej.

  2. 12.12.12 robilam kilka medytacji,a le niczego nie odczulam. jednkaze caly czas odczuwam wielka radosc i smiesza mnie rzeczy materialne, zn jak inni mowia o planach materialnych. owogle jakos mnie to wszystko nie obchodzi, za to bardzo sie ciesze z wielkiej zmiany jaka nastapi, ze wkoncu teraz zacznie si enormane zycie, a nie walka o przetrwanie. bo transformacja nastapic musia, czym ludzie gadaja , ze nic nie bedzie czy ze to sa jakies glupoty, tym bardziej jestem przekonana, ze nastapi zmiana, musi nastapic, bo niby jak by mial dalej wygladac ten swiat, skoro juz jest bardzo nieciekawie. Ja chce zyc w swiecie pelnym milosci, wspanialosci, dobrobytu itd, i wiem, ze tak bedzie, obojetne co masa gada, a zazwyczaj jest tak, ze masa sie myli.
    Pozdrowienia i dzieki za super bloga

    • @alleksa
      „podbarwione mgiełką leciutkiego radosnego podekscytowania” -idealnie to ujęłaś, podobnie odczuwam

      ps. jednocześnie mam skłonności do robienia figli,
      a zakładałem, że 12.12 ’12 zakończą się 🙂

  3. Kochani ja cieszę się, że coraz bardziej czuje Was w sobie, nasze wspólne połączenia, połączenia z Gają, galaktyka itd. i ….. że już nie muszę się obawiać mówić, pisać co mnie spotykało w poprzednich latach i obecnie. Co do wzniesienia, wiem że mogę w każdej chwil, ale też wiem ze dusza moja zdecydowała się pozostać i budować nową Gaje, wraz z Wami, złote promienie dla Was 🙂

    ps. Irko chyba miałeś na myśli 21… lepiej nie kończ figlowania, będzie ono potrzebne 🙂 wzniesienie staje się jak obserwuje na blogach bardzo patetyczne 🙂 a to czysta radość, błogość

    • @Zdzich
      „złote promienie dla Was :)”
      🙂 dla Was 🙂

      ps. „12-go” (spodziewałem się?) ‚wyznaczyłem sobie jako termin na spoważnienie przed ‚ostateczną datą -Początkiem Nowego
      nawet, jeśli ma ona tylko wymiar symboliczny

    • „…wzniesienie staje się jak obserwuje na blogach bardzo patetyczne 🙂 a to czysta radość, błogość”

      🙂 Off-top 🙂

      odbyłem taniec ‚dzikU.S.A.
      i zgodnie z ‚naszą (tubylców) tradycją zapodaję kolędę:

      ps. chyba z radości rozlecę się na cząsteczki subatomowe -niech Teraz się dzieje
      🙂 w uśmiechu 🙂

      • ” 🙂 Off-top 🙂 ”
        zależy co w duszy gra 🙂 …..a może w ego 😉 oj, pląsam dzikusa…. a może to taniec sfer 🙂

  4. Witam wszystkich!
    Dołączam
    do Was Świetliści w spiralnym tańcu dzikusa. Irko bądź dalej radością, uśmiechem i szczęściem dla wszystkich.
    Pozdrawiam – M’, Niosąca Błękitny Płomień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s