To jest materiał z którego jesteście zrobieni. Jest to materiał z którego wszystko jest zrobione. – Michael

Dzień dobry dla wszystkich w tym pierwszym dniu nowego wieku, Ery
Wodnika, jak go nazwaliście.

Wiele osób budzi się do uczucia błogości
i podniecenia komórkowego, gdy wzrost światła kontynuuje wylewanie się na was.
To nadal rośnie do jego zenitu i będzie nadal to robić do końca roku. Pławcie
się w nim kąpcie się i radujcie się w nim. Skutki tego będą dalekosiężne i
wspaniałe.

Przekonacie się, że, gdy będziecie coraz bardziej
przyzwyczajeni do nowych poziomów światła i miłości, będzie w stanie więcej
dostrzec w sposób, jaki macie, który większość z was, tylko wyobrażała sobie
przedtem. Pozwólcie nam zaproponować kilka sposobów na zachęcenie zmian, aby
nastąpiły.

Jeśli chcecie, moi przyjaciele, wprowadzić zmiany w swoich
czakrach, waszym ciele energetycznym, musicie najpierw potwierdzić, że macie
takie ciało, które rzeczywiście ma czakry. Jeśli chcecie wchłonąć miłość i
światło Stwórcy, musicie najpierw przyznać, że rzeczywiście istnieje i spływa na
was. Prawda tego, oczywiście jest taka, że jest to materiał z którego jesteście
wykonani. Jest to materiał z którego wszystko jest wykonane.

Istnieje
w tej chwili obecnej w kosmicznym cyklu, więcej źródeł tej energii wyrównanej i
promieniowanej bezpośrednio na was, niż nie było od wielu, wielu tysięcy waszych
lat. Jest to taka konfiguracja, fakt, która nigdy przedtem się nie wydarzyła.
Ponadto, jest o wiele więcej serc wysyłających miłość i światło do Was niż macie
możliwość wyobrażenia sobie tego jeszcze.

Teraz to, co chcemy,
abyście zrobili to wziąć ten obraz namalowany właśnie dla was i trzymać go w
waszych umysłach z miłością, wdzięcznością i akceptacją w tak wielu momentach
każdego dnia, jak możecie, przebudzeniu, pracy, medytacji, dziennych marzeniach,
a nawet spaniu. Wystarczy przywołać go do swojego umysłu z powrotem, tak często,
jak to tylko możliwe.
Przynieście do niego uczucia, dźwięki, zapachy,
cokolwiek, co możecie wnieść do kontynuowania nowości i atrakcyjności dla
Siebie. Nakarmcie swoje marzenia nim. Twórzcie z nim. Tak, powiedziałem,
twórzcie z nim, bo to jest to, co robicie, drogie serca.

Teraz, pozwólcie
nam zakończyć ten liścik i pozwólcie sobie spędzić resztę dnia ciesząc się tą
chwilą do maksimum. Stoimy przy waszych ramionach. Dobrego dnia.

21
grudnia 2012
Channeler: Ron Head
http://oraclesandhealers.wordpress.com/

źródło tłumaczenia: http://2012allabout.blogspot.de/2012/12/aa-micha-2112-materia-z-ktorego.html

Reklamy

23 comments on “To jest materiał z którego jesteście zrobieni. Jest to materiał z którego wszystko jest zrobione. – Michael

  1. Nie wiem jak inni ale ja się czuję zawiedziony i rozczarowany… Poza oczywistymi korzyściami z uwolnienia ego czy poszerzeniem swojego zrozumienia , pracą z aniołami (26 aktywacji) aktywacja serca itd nie widzę tego co miało nastąpić ze strony aniołów że tak to nazwę… Ja zrobiłem co do mnie należy , koncentrując się przez ostatnie miesiące głównie na wzniesieniu natomiast druga strona? Miało być ujawnienie, aresztowania, wzniesienie planety tak jak na innych planetach.. oświecenie , świętowanie na całej ziemi itd itp Z tego wszystkiego zostało mi to co zrobiłem sam dla siebie i dobry kontakt z Gają.. a to anielskie gadanie… Wiem że mówi przeze mnie dzisiaj gorycz ale skoro od nas ludzi wymaga się odpowiedzialności zwracania uwagi na myśli i słowa.. to Anioły w takiej sprawie powinny wypowiadać się jeszcze bardziej odpowiedzialnie niż ja który się dopiero tego uczę..

  2. Kochani
    W Poznaniu 21.12.2012 roku pojawiło się po blisko 2 tygodniach zachmurzenia słonce i piękne bez chmurne niebo beż żadnych śmieci. Piszę o tym gdyż pomimo dużego napięcia w tak zwanym ludzkim czasie, udało się wykonać wszystko , no prawie wszystko :). W okolicach godziny 10-11 poczułam migotanie w oczach. Trwało to mniej niż dwie minuty. Coś w rodzaju uczucia bliskiego zemdlenia ale bez paniki i dyskomfortu. W tym momencie pomyślałam …Dokonało się…..:)
    Obserwujmy nadal siebie, ludzi w okół i zdarzenia.
    Do Tabaka: przypomnij sobie , siebie rok do tyłu. Ile zrobiliśmy w tym czasie. Czy nie dokonały się zmiany w Tobie. We mnie TAK. A wszak chodziło o zwiększenie w nas Świadomości Chrystusowej, uczucia miłości do siebie i innych istot (wszystkich !!!)
    Ślę promienne uśmiechy
    Ps. 3 dni po 21szym jeszcze nie minęły : .

  3. Jeszcze tli się we mnie nadzieja że ,,Ps. 3 dni po 21szym jeszcze nie minęły ,,
    Ja to już nie ja Diano.. jestem na ścieżce już ponad dwie dekady i sam siebie nie poznaję .. a ostatnie miesiące to był rzeczywiście skok kwantowy w postępie wewnątrz mnie, nie mam zamiaru się rozczulać nad sobą i znając siebie szybko się pozbieram.. może za dużo oczekiwałem a oczekiwania są źródłem bolesnych rozczarowań , myślałem że może kosmity posprzątają trochę tego bajzlu ale widać musimy sami.. pozdrawiam wszystkich na ścieżce światła Tadeusz

  4. Mogę zapewnić każdego tu zaglądającego, ze nie jeden jeszcze 21 grudzień przed nami. To co powyżej to zwykła manipulacja i zwykłe bzdury. Enigmatyczny tekst nic nie mówiący, niczego nie wskazujący, same hasełka i slogany. New Age’owskie ble ble ble.. Posłuchajcie tego http://www.youtube.com/watch?v=27eXdhldP2s i innych słów Tolle’a. lub Mooji’ego., poczytajcie Bruce Liptona http://vimeo.com/29851025 czy Richarda Bartlett’a I nie czekajcie nigdy aż ktoś coś za was zrobi ! Jakiś bóg urojony czy inni kosmici. Pozdrawiam rozczarowanych i pozostałych. I niech to rozczarowanie napędem do działania się stanie i niczym więcej.

  5. Myślę, że zdecydowana większość z nas jest srodze rozczarowana. Co widać chociażby po kompletnym braku entuzjastycznych komentarzy na forach. I nie mówię tu o braku jakichś fajerwerków, bo te zrobimy sobie sami na Sylwestra ale o zwykłym czuciu nowych energii.

    21/12 (w porównaniu z rzeczywiście nowymi u mnie wglądami i doznaniami energetycznymi 12/12) to był po prostu jakiś kompletny kolaps. I mam wrażenie, że z każdym kolejnym dniem ten kolaps się jeszcze pogłębia. Chyba ma rację Aleksander Deyev, który mówi, że 70% przekazów pochodzi z dolnego, nieoczyszczonego astralu.

    Chyba czas by ktoś to wreszcie powiedział: KRÓL JEST NAGI.

    Wszyscy daliśmy się nabrać. A tym mającym jeszcze nadzieję życzę radosnych Świąt.

    Marian

  6. Jeżeli założyć, że te wszystkie „przekazy” pochodziły z ciemnej strony, to wówczas wszystko składa się w logiczną całość. Najpierw naobiecywać cudów, potem wielkie NIC i w sumie mamy skok od entuzjazmu do depresji a takimi zawiedzionymi, sfrustrowanymi ludźmi najłatwiej potem manipulować… Metoda psychicznego wykańczania opozycji. Z drugiej strony wiem, że to wszystko się spełni tylko KIEDY? To może być i 300 lat jak pisał kiedyś AA Metatron…

    • Ludzie oprzytomnijcie trochę… jesteście w Matrixie gdzie panują określone zasady fizyki również..i jak zwykle „prawda ‚ leży po środku…Wierzycie w te wszystkie chanelingi ” jak Amen w pacierzu”..czy któryś z Was widział na oczy Astara czy innego Metatrona? a ja Wam powiem szczerze że odetchnąłem z ulgą że nie wydarzyło się nic co mogło by doprowadzić mnie do postradania zmysłów w tym matrixie .Pozdrawiam

  7. Ja już jestem poskładany i ciemne astrale mogą mnie pocałować.. Moje wołanie usłyszał najlepszy uzdrowiciel Jezus i chyba w odpowiedzi dał http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/12/22/22-12-2012-otwarcie-serca-jesus-sananda-live/ natychmiast odzyskany spokój i pewność siebie… niech ON prowadzi .. a że z NIM nie zginę to pewne, miłości tej jego, Chrystusowej też z każdym dniem więcej, więc jakby na to nie patrzeć korzyści są ogromne.. przeskakuję na inny wariant wydarzeń i tyle a ciemni , szarzy czy choćby tylko przybrudzeni nie mają do mnie dostępu.. WESOŁYCH ŚWIĄT wszystkim świetlistym a że ten rok będzie przełomowy to pewne 🙂

  8. Spotkałam się z taka opinią , że „ciemni ” nadal mają się dobrze i zakładają na nas blokady.Być może to jest przyczyną naszego braku odczuć tego co nam obiecywano.
    A tak naprawdę – kto nam to obiecywał po to tylko ,byśmy stracili wiarę ?
    Wesołych Świąt i dalszych medytacji, nie wolno się poddawać.

  9. A ja czuję, że jest to szczególny czas i że mamy dużo szczęścia, że dano nam spędzić nasze życie w tym okresie. Dużo wspaniałej pracy do zrobienia – z sobą i dla innych. Wesołych Świąt dla wszystkich no i szczęśliwej Nowej Ery (by nie ograniczać się do jednego roku).

  10. Tak mocno wierzyłem w to ze 21 grudnia wydarzy sie cos tak namacalnego ze wszyscy bedziemy skakac z radosci, od 2-3 lat czytalem przekazy, pracowalem mocno nad soba, zblizajac sie do grudnia 2012 narastalo we mnie wewnetrzne podniecenie tym faktem.. nawet wszystkim dookola ktorzy kompletnie nie maja pojecia o niczym ponad zycie doczesne w momentach w ktorych im opowiadalem co i jak a oni mi czasami nie wierzyli, mowilem zeby czekali na 21 grudnia bo im klapki opadna z oczu.. nie dopuszczalem w ogole mozliwosci ze mogloby sie nie stac nic widocznego dla wszystkich na swiecie.. teraz nie wiem co mam myslec, co tu duzo pisac, jest jakas forma rozgoryczenia, jestem mocno zawiedziony mimo iz tak na prawde chyba w ostatnich dniach zaczynalo do mnie docierac jakas iskra mysli w glowie ze moze sie nic nie wydarzyc z tego co tak szumnie bylo zapowiadane w przekazach od praktycznie wszystkich istot.. Bardzo jestem ciekawy co teraz beda nam pompowac w tych przekazach i czy w ogole ktokolwiek bedzie chcial to jeszcze czytac, eh, no nic, trzeba zyc dalej , pozdrawiam wszystkich

  11. Mam dokładnie tak samo i czekam na sensowne wyjaśnienia tej sytuacji..Kilka dni temu kilka przekazów dziennie dziś cisza, cisza, cisza… O co w tym wszystkim chodzi? Jeżeli ciemni zrobili sobie taki żarcik to ja jestem mocno zawiedziony ale daleko mi do depresji i dalej będę zwalczał ciemnych jak wściekłe psy a może lepiej.. jeśli myśleli że się wycofam, że siądę i będę płakał nad sobą to ich niedoczekanie.. Owszem popłynęły mi łzy wściekłości czy bezsiły że nic się nie stało na zewnątrz ale co zrobiłem ze sobą TO MOJE.. to zostanie na zawsze a ciemnym nie daruję… będę zwalczał ZŁO bez litości i pardonu..Miłość będę wysyłał im później gdy pójdą do diabła .. tak mam na dziś.. pozdrawiam ciepło wszystkich , głowy do góry Świat i tak należy DO NAS 🙂

  12. Witajcie!
    Zrobiło mi się bardzo przykro po przeczytaniu tych komentarzy.
    Czy nikt nie pomyślał, że może Robert tak jak i Wy z Rodzinami obchodzi święta? I ma kilka dni wolnego?.
    Oraz – czy naprawdę nie zdajecie sobie sprawy, że każda Istota L. ma w sobie Światło i Mrok? KAŻDA – ja i Wy. Czy pomyśleliście, że „walcząc” z Braćmi Ciemności walczycie też ze sobą? Stwierdzenie, że „nie daruje się im i będzie zwalczać jak wściekłe psy” stawia Was na równi z Nimi. Gdzie jest w Was to wybaczenie i zrozumienie? Jak możecie zobaczyć zmiany, jeśli Wasze serca pełne są nienawiści do Bliźniego? Nic w Waszej świadomości się nie zmieniło, jeśli tak myślicie.
    Ja widzę zmiany, bo i ja jestem zmianą. Widziałam te ogromne ilości spływającej Energii Miłości Matki/Ojca 21.12., którym towarzyszyło przesłanie: „Każdy, kto zechce – przyjmie te Energie”. Tak – Każdy, kto zechce – a Wy? – Odrzuciliście te Energie będąc pełnymi nienawiści do innych. Pamiętajcie: „jaką miarą mierzycie, taką Wam odmierzą”. I nie łudźcie się, że Waszą pracę wykonają za Was Gwiezdni Bracia – najwyraźniej przy czytaniu przekazów zabrakło Wam z r o z u m i e n i a …
    Pozdrawiam – M’ Niosąca Błękitny Płomień.

    • Bardzo przepraszam M.. że sprawiłem Ci przykrość.. nie było to moim zamiarem.. Nie potrafię już nienawidzić.. i miałem na myśli zwalczanie nieustępliwe a nie nienawistne.. niegodzenie się na zło a nie nienawistną walkę z nim.. proszę o wybaczenie będę bardziej zważał na słowa.. to moje rozczarowanie tak przemawia, pewne sprawy przekraczają granice rozumu i jego pojmowania… proszę Boga o dodanie mi więcej pamięci operacyjnej bo tej jakby było za mało .. Jeszcze raz proszę o wybaczenie każdego kogo mogły urazić moje słowa

      • Witaj, Takabo!
        Ja też przepraszam za gorzkie słowa.
        Uważam, że zła zwalczać złem nie można – jedynym skutkiem takich działań jest wzmocnienie negatywnych energii…
        Przez ponad rok z trudem chodziłam po siłowej konfrontacji z Braćmi – i był to jedyny skutek tej konfrontacji. Dopiero kolejne spotkanie, spokojne i oparte na wzajemnym zrozumieniu, dało satysfakcjonujące efekty – pomogłam Im zaakceptować zmiany i przyjąć osobistą odpowiedzialność za dokonywane wybory. Było to możliwe tylko dlatego, że krytykując Ich poczynania akceptowałam Ich samych jako Istoty pochodzące od tego samego, co i ja, Źródła.
        Jak pamiętasz, Nauczyciel Jeshua mówił o przebaczaniu nieprzyjaciołom swoim. Obecny cykl Wzniesienia wymaga „myślenia” sercem, a nie logicznym rozumem. Serce przebacza, podczas gdy rozum podsuwa „oko za oko…”

  13. @M’ nie sądzisz że ci ,którzy bardzo chcą doświadczyć przemiany, lecz nie udało im się też potrzebują ,a może nawet bardziej akceptacji i wsparcia .Mówią co myślą , może nie chcą kłamać .Myślę że należałoby mierzyć jedną miarką wątpiących i ciemnych ? (Nie huzia na Józia ) bo nic nie zauważył ?Jest po prostu sobą .
    pozdrawiam

  14. Uważam, że jeśli szanuje się siebie jako myślącą i czującą istotę, po tym co się stało należy wyciągnąć konkretne wnioski. Kompletnie niezrozumiałym dla mnie jest kontynuowanie tłumaczeń tych czanelerów, którzy się skompromitowali szumnymi zapowiedziami k o n k r e t n y c h, n a m a c a l n y c h zmian z dniem 21 grudnia (dowody w archiwum).

    Uporczywe tłumaczenie i powielanie ich nadal – jest dla mnie wytłumaczalne jedynie w kontekście jakiejś rządowej agendy dezinformacji, obliczonej na z n e u t r a l i z o w a n i e tej bardziej pokręconej frakcji rewolucyjnej.

    Serce to nie wszystko. Serce bez rozumu to głupota. Rozum bez serca, to totalitaryzm.

    • @Mariusz, piszesz: „ Serce to nie wszystko. Serce bez rozumu to głupota. Rozum bez serca, to totalitaryzm.” I masz 100% racji ponieważ należy zrównoważyć: serce, rozum i ciało, aby stało się jednością i wtedy dopiero można odkryć co i jak. Można dostrzec kto jest „ciemny”, dlaczego taki jest, jak wielu i dlaczego z nim współpracuje, jakie są mechanizmy współpracy.
      Wiesz dlaczego Żydzi wkurzyli się na Jezusa w Jerozolimie? Dlatego, że sobie z nich zakpił, a zrobił to tak: najpierw posłał do Jerozolimy swoich Apostołów żeby rozpowiadali, że król nadjeżdża, co rozbudziło nadzieję na to, że przyjedzie z worami złota i każdemu da po pałacu, setce służby i dużo kasy. A Jezus znalazł sobie osiołka i na tym osiołeczku spokojniutko do miasta wjechał bez kasy i żadnych cudów nie-widów.
      Teraz podobnie reagują ludzie, którzy wyobrażali sobie, że przyjdą Anioły z kajdankami, wybudują więzienia i pozamykają tam wszystkich „ciemnych”, a pracownicy światła będą sobie leżeć na „zielonych pastwiskach”.
      Anioł z kajdankami nie istnieje, bo gdyby miał kajdanki nie byłby Aniołem 🙂
      „Miej serce i patrz w serce”, bo stamtąd idzie Energia Światła. Tam jest punkt łączący każdą Istotę poprzez Centrum Planety, Słońca, Galaktyki ze Źródłem, które tylko wtedy może zostać uaktywnione w każdym z nas, gdy poczujemy Go naszym Świętym Sercem. Rozum tego nie potrafi, natomiast chętnie się dostosuje, gdy doceni to Święte Centrum w nas samych.
      🙂 <3<3 🙂

  15. Popieram Mariusza w całej rozciągłości. To nie moja strona i nic mi do tego co tu jest tłumaczone i umieszczane ale to co napisał ma sens, Doroto to co Ty piszesz to Twoje rozumienie, nie zmienia to faktu że w przekazach od bardzo wielu istot byly podane konkretne i namacalne fakty ktore maja sie wydarzyc przed, w, i krotko po tym przelomowym dniu. Nic namacalnego i widocznego oprocz niewidocznego „naplywu energii” sie nie wydarzylo a teraz znow zaczynaja byc umieszczane jakies pierdy tylko widze ze sie daty przesunely o x-dziesiat lat.. tak to mozemy w nieskonczonosc czytac zamylajace przekazy no chyba ze ktos lubi sobie science fiction poczytac to luz nic mi do tego. Póki co to dzis znowu niebo całe zaorane chemtrailsami i zadnych przelomowych bądź nawet nieprzelomowych zmian ogolnoswiatowych ani widu ani slychu. Pozdrawiam

    • Adriano, zgadzam się z tobą co do czanelingów mówiących o aresztowaniach, datach, statkach kosmicznych okrążających Ziemię, chociaż kto wie czy coś tam jednak nie lata 🙂 i czy ktoś nie oczyszcza tego bagna na ziemi i niebie, które jest rozsiewane w postaci chemtrailsów, skażeń w oceanach i innych paskudztw. Ja jakoś tak mocno nie „trzymam” się tego typu przekazów i filtruję je właśnie przez swoją Świadomość Świętym Sercem zwaną 🙂 i gdy temu nie całkiem ufam, wtedy w to nie wierzę. Z drugiej strony wyobraź sobie co by się stało, jakby jacyś Aniołowie w pięknych szatach, czy strojach kosmicznych wylądowali? Wtedy część ludzi zaczęła by ich czcić, część powiedziałaby, że to Blue Beam, część chciałaby dużo kasy, a niektórzy wycelowali by w nich rakiety i mielibyśmy wojny gwiezdne w całej okazałości :(.
      Ja jednak ufam raczej tym przekazom, które skupiają się na tych niewidzialnych sprawach jak energie, światło, uczucie, świadomość, bo one do mnie przemawiają i są pomocne w przybliżaniu ludziom tych spraw, o których w kościele, ani szkole nie usłyszą. No, tak to widzę 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s