Manuskrypt przetrwania – część 255

19 stycznia 2013 – | aisha north

Jak już zauważyliście, fizyczne ciało ma tendencję do bycia niezbyt zadowolonym tych z ostatnich energetycznych zanurzeń, i tego należało się spodziewać. Mimo wszystko, nawet jeśli wszyscy zostaliście wystawieni na wiele z tych aktualizacji przez te ostatnie miesiące, a nawet lata, żadne nie były bardziej intensywne niż te, co są obecnie. Mówiliśmy już o tym nieustającym wodospadzie energii, który kaskadowo spływa w dół na waszą planetę, ale to, co mamy na myśli teraz, to w rzeczywistości są „zastrzyki” tak je nazywając, które są jako dodatek do tego wodospadu. Innymi słowy, promieniowany poziom bazowy transmisji energetycznych na waszą małą planetę pomnożono do takiego stopnia, że nawet najsilniejszy wśród was nie przejdzie nietknięty przez tego ostatnie ulewy. Widzicie,poziom wibracji na waszej planecie z pewnością osiągnął niespotykany i nieodczuwalny dotąd poziom z powodu tego wodospadu energii, ale te dodatkowe zanurzenia, którym zostaliście poddani są jeszcze bardziej zaawansowane niż to, co nazywamy podstawową warstwą energetycznego hałasu, w którym wszyscy pływacie. Więc tak, z pewnością otrzymujecie coraz większą pomoc w tej chwili, i powody tego są rzeczywiście ważne.
Mówiliśmy o tym, że we wcześniejszych przesłaniach, że waszą rolą jest wskazywanie drogi, i jako tacy, teraz otrzymujecie podane dodatkowe paliwo, które pomoże Wam lepiej wykonać tą pracę.Gdyż Wy jesteście w czołówce tego wszystkiego, i nawet jeśli w ogóle świat jest również poddawany coraz większym dawkom tej transformacyjnej energii, pomoc Wam polega dosłownie na wypełnieniu was do max tymi dodatkowymi i bardzo ukierunkowanymi zastrzykami. Wyjaśnijmy. Wiemy, że to nie może być nowością dla nikogo z was, ale jak już wspomnieliśmy wcześniej, to jesteście traktowani w sposób bardzo indywidualny, w zależności zarówno od konfiguracji, ale również w zależności od zadania, które macie tu do spełnienia. Jesteście wszyscy drogowskazami, ale będzie to w bardzo różny sposób. Dla niektórych ich zadania są jasne już dla nich, a raczej, że są już zanurzeni w jednej części, na przykład zadania kanału transportowego tych komunikatów. Ale nigdy nie zapomnijcie, zadania różnią się dla was wszystkich, zgodnie zarówno z czasu, ale także konkretnych umiejętności. I dla wielu, ich własne szczególne zdolności mogą nie być zbyt jasne w tej chwili. I słusznie, gdyżwszyscy muszą zakończyć swój osobisty proces oczyszczania i transmutacji wszystkiego, co może być przeszkodą w Waszej nadchodzącej pracy. Dobrze, że proces jest bliski zakończenia w was teraz, i nawet jeśli jesteście jeszcze na różnych etapach tego wszystkiego, to nie macie żadnego dostępu do tego, co Wasza przyszłość ma dla Was jeszcze.

Jak zawsze, powodem jest to czas, który wchodzi do tego procesu. Wszyscy bowiem jesteście poszczególnymi graczami, ale jesteście ważnym elementem w gigantycznej układance, więc wasze działania muszą na wiele sposobów pasować do trajektorii wielu innych. Więc tak, dla niektórych z was frustracja z tego poczucia zawieszeniu od tego wszystkiego będzie wzrastała do tej chwili, gdy będziecie mogli poczuć, że podwyższone ciśnienie oczekiwań zaczyna was popędzać na wiele sposobów. I nawet jeśli nie macie jasnego pojęcia w ogóle, czym wasz wkład w to wszystko może być, to uczucie waszego zniecierpliwienia również zacznie wzrastać, i słusznie. Gdyż wszyscy staniecie rzeczywiście przed potężnym zadaniem, i to zadanie zaczyna was szturchać w ramię mocniej i mocniej. Może to być frustrujące, gdyż nie macie ochoty robić czegoś bez pozornej wiedzy jak to robić i gdzie to robić. Cóż, po prostu zawiśnijcie tam trochę dłużej, a to wszystko zacznie się krystalizować dla was wszystkich. Jak już powiedzieliśmy, zostaliście wstrzymani dla wielu powodów, ale nie dlatego, że zrobiliście coś źle, lub ominęliście jakieś istotne wskazówki, z dala od tego. Powtarzamy, jesteście graczami na tym polu, ale my jesteśmy strategami, i jako tacy, mamy pełną odpowiedzialność za rozwijanie tego procesu.

Więc jeszcze raz mówimy, że wszystko jest dobrze i jesteście dokładnie tam, gdzie powinniście być. I nawet jeśli czujecie się raczej ubezwłasnowolnieni w tej chwili, i czujecie się trochę zagubieni bez wyraźnego kierunku lub powodu do codziennego życia, wiedzcie, żejest to rzeczywiście tylko faza, która mija, i ona wkrótce zacznie podnosić zarówno prędkość i kierunek ponownie. Więc weźcie trochę czasu, aby rozejrzeć się i wziąć w scenerii wokół siebie. I kiedy mówimy, scenerii, nie odnosimy się tylko do tego, co może być naturalnym pięknem wokół was, ale całej złożonej sytuacji, która otacza Was ze wszystkich stron, w złożona z ludzkiego dążenia do perfekcji, i zobaczcie, czy możecie wykryć coś nowego w swoim otoczeniu . Uważamy, że możecie znaleźć więcej niż kilka uśmiechów i usłyszeć śmiech w miejscach, gdzie nie było żadnych, i wszystkie one są małymi sygnałami, że coś rzeczywiście zaczyna przenikać z góry i zaczyna robić się zauważalne na powierzchni tej waszej małej planety. A jeśli widzicie uśmiech, należy go odwzajemnić, a zauważycie, jaki potężny wpływ to będzie miało na Was. To może brzmieć jak słabe, małe działanie, pozbawione jakiegokolwiek znaczenia, ale możemy zagwarantować, że rzeczywiście przemówi głośniej do was, niż być może zakładaliście.

http://aishanorth.wordpress.com/

źródło tłumaczenia: http://2012allabout.blogspot.com/

Reklamy

5 comments on “Manuskrypt przetrwania – część 255

  1. ostatnio w nocy odczułem te coś, stan jakby płytkiego paraliżu sennego i niewyobrażalny pisk, tyle z ciała dla ducha coś pięknego

    • @oktaw to calkiem normalny stan powtarzajacy sie u kazdego czlowieka kiedy
      zasypia .Pojawija sie tzw. hipnagogi moga to byc to obrazy albo dzwieki czasem
      jedno i drugie ,cialo jest jakby sparalizowane i przestajesz je czuc a to wiekszosci
      napedza niemalego strachu,albo sie wybudzaja albo traca swiadomosc i zasypiaja,
      nie pamietajac nic z tego.Zabawa zaczyna jak uda ci sie swiadomie przejsc przez
      ten proces albo zauwazysz ze unosisz sie nad swoim spiacym cialem lub
      znajdziesz sie w swiadomym snie.

      • wiem mam to od gimnazjum czyli jakieś 10 lat, przez długi czas było to bardzo negatywne pewnie przez to co siedzi mi w podświadomości zawsze budziłem się z takim krzykiem jakby od serca, dużo o tym myślałem i postanowiłem w swoim rozumieniu wchłonąć to w sierpniu jeden jedyny raz udało mi się, efekt podróż na plejady, od tamtego czasu kompletnie mi to ustało. aż do teraz z tym że to nie było jak przedtem, był jak by taki pół paraliż połączony z tym piskiem nigdy w zyciu nie słyszałem takiego pisku po czym ustało mogłem się przekręcić i od nowa tak z 3-4 razy.

  2. Dzień dobry Światełka 😉
    Blog ten zaczyna robic się „targiem próżności” – niestety.
    Opinie innych są wysmiewane,podważane, krytykowane…. jeżeli nie pasuja komentującemu i z nimi nie zgadza się.
    A gdzie Wolna Wola, gdzie indywidualna Droga a gdzie poszanowanie Drugiego.
    Tak wszyscy mówimy o potrzebie MIŁOŚCI – a gdzie ona, gdzie?
    Leczenie własnych kompleksów atakując Innych – to nie droga do 5W – to świat dualny.
    „Miłość to ABSOLUTNA akceptacja drugiego człowieka i uszanowanie jego Wolnej Woli. To jest prawdziwa definicja miłości.”
    Bądżmy dobrzy dla Siebie.
    H. pozdrawiam z 🙂

  3. Anielska karta na 20.01

    Spędź dzisiaj czas z rodziną; z ludźmi, którzy są bliscy twojemu sercu

    Pozdrawiam Swiatłem i Miłością odwiedzających ten blog.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s