Cywilizacja Nowej Ery

Nadciąga z coraz większą siłą i mocą nowy świat. Na Ziemię wkracza cudowny raj, era miłości, radości. To, co stare i oparte na wyzysku, lęku, dysharmonii rozpada się, a wkracza nowe.

Otwórz się na te cudowne zmiany. Otwórz się na to, co nowe. Otwórz swoje serce, tak bardzo jak tylko potrafisz. Oto wielka nowina. Nadciąga era, w której liczy się tylko harmonia i miłość. Już nie będzie tutaj miejsca na lęki, dramaty, wzajemne konflikty. Połączmy się wszyscy razem. Już czas stworzyć nowy świat. Świat baśni!!!

Wkraczają na naszą Ziemię osady ekologiczne, duchowe, jak również ekologiczne i duchowe miasta.

Osady ekologiczne to m.in. z naturalnych surowców domy. Tutaj ludzie postanowili bardziej powrócić do natury. Osady takie są tworzone w pobliżu naturalnych, dzikich lasów, w pobliżu rzek, jezior, gór itp. Każda rodzina ma tutaj swoją ziemię. Na ziemi uprawia warzywa, owoce, zboża, zajmuje się zwierzętami, ma głęboką łączność z naturą, obserwuje ją i od niej uczy się. Poprzez swoją pracę, pasję wnosi dla siebie, dla ludzi, Ziemi harmonię, ład. Żyje w przyjaźni ze swoimi sąsiadami, zwierzętami, opiekuje się roślinami. Naturalne odgłosy natury, świeże i zdrowe powietrze, zdrowa żywność, z naturalnych surowców zbudowane domy, radość z tego co się robi, wszystko to sprawia, że człowiek jest wciąż zdrowy i uaktywnione są w nim zdolności o jakich ludziom nawet się nie śniło. Natura, przyroda stymuluje w Nas nieograniczone zdolności, mamy uaktywnione 100% mózgu, całe DNA, wkracza więc w Nas geniusz i czynimy cuda. Nasz geniusz polega między innymi na tym, iż robimy tylko to, co służy Nam jak i wszystkim istotom na Ziemi. Tworzymy na Ziemi piękny Raj.

Wyobraź sobie. W miastach i osadach budynki są tworzone z naturalnych surowców: gliny, piasku, słomy, kamieni itp.. Nasze domy, szkoły, kina, sklepy, chodniki, ulice, wszelkie budynki są wznoszone z naturalnych, zdrowych materiałów dla Ziemi i wszystkich żywych istot. To już nie jest beton z różnymi chemikaliami trującymi dla naszych ciał, ale naturalne surowce dzięki którym życie staje się zdrowsze. Glina zmieszana z piaskiem ma właściwości lecznicze, tworzy zdrowy mikroklimat. Jest bardziej wytrzymała i znacznie lepiej trzyma ciepło niż beton. Glina oddycha, więc wkracza do naszych domów życie. Ludzie podczas budowania tym razem wręcz stają się jeszcze bardziej zdrowi, bo nie ma tutaj toksycznych pyłów, farb, metali czy sztucznych tworzyw toksycznych dla człowieka jak i natury. Ludzie mając styczność z gliną mogą oczyścić z trucizn swoje ciało. Gdyby czasem te budynki miały służyć do rozbiórki lub uległy zniszczeniu, nie stanowią dla ziemi kłopotu, nie zaśmiecają środowiska, bo to sama natura. Podczas budowania takich budynków chronimy nasze środowisko, a sama praca staje się przyjemna i dodaje Nam sił. Poza tym by zbudować taki dom ekologiczny nie potrzeba Nam pieniędzy. Korzystamy z tego co jest w pobliżu.

Wyobraź sobie. Na Ziemię wkracza wymiana usług, towarów, informacji. Dzięki temu człowiek w końcu może wybrać jako swoją pracę – to, co najbardziej pragnie robić w swoim życiu. Tworzyć to, co daje mu radość i służy innym, co jest jego wielką pasją, marzeniem. Dzielić się owocami swojej pracy z innymi np. poprzez wymianę na coś, co mu jest potrzebne do życia. W pewnych miejscach na Ziemi wkraczają pieniądze z symbolami: Jedności, Miłości, pojednania z Naturą, Współpracy, Pokoju, Harmonii. A gdzie indziej wcale ich nie ma.

Wyobraź sobie. W Twoim mieście, w osadzie wszędzie są już sklepy zdrowej żywności, restauracje, bary ze zdrową żywnością, jeśli w ogóle są. Często miasta, osady są samowystarczalne. A jeśli nie to dokonują wymiany swoich dóbr na inne im potrzebne. Wszędzie jest tylko to, co zdrowe. Zamiast Coca-coli, gazowanych wód kolorowych, zamiast alkoholu wkraczają soki owocowo-warzywne robione na miejscu, soki z drzew. Na miejsce żywności pełnej substancji toksycznych, wkracza tylko to, co jest zdrowe. Mikroalgi (spirulina, chlorella, lithothaminium), kiełki, orkisz, amarantus, chleb razowy na naturalnym zakwasie, pełnoziarniste mąki, oleje tłoczone na zimno, naturalna sól morska i sól kamienna bez jakichkolwiek dodatków, razowe makarony, brązowy ryż, warzywa i owoce uprawiane na ekologicznych uprawach i w ogródkach. Wkracza wszystko, co jest zdrowe. To, co szkodzi zdrowiu, to, co zawiera chemikalia, wszelkie słodycze, mięso i inne, wszystko to odchodzi. Na miejsce te wchodzą słodycze zdrowe, czy to w postaci słodkich owoców, czy wegańskich ciastek. Siła ludzi rośnie. Nagle ludzie odkrywają w sobie talenty, moc, zdrowie, chęć do życia, do tworzenia.

Wyobraź sobie. W twoim mieście, w osadzie ludzie korzystają tylko z naturalnych środków przywracających zdrowie. Ludzie już nie używają chemii, tego, co tak naprawdę ma działanie narkotyzujące. Człowiek nagle odkrywa naturalne leki. Energię myśli, sok z cytryny, miód, energię Słońca, esencje natury, medytacje, wizualizacje, post, optymistyczne nastawienie itp.. Naturalne metody leczenia okazują się być skuteczniejsze. Nie osłabiają organizmu, jak tamte. Nie przymulają. Oddziaływują zdrowotnie na cały organizm. Nie działają na tej zasadzie, że aby coś uratować, trzeba to inne zniszczyć. Wkracza z całą parą era miłości, harmonii. Tutaj już nie ma miejsca na zabijanie, czy to siebie, czy innych. Nawet te powolne, na raty, czy to poprzez picie Coca-coli, palenie papierosów, czy w jakikolwiek inny sposób. Nadciąga coraz większa miłość wobec siebie i innych. Wobec każdego żywego istnienia. Nawet takiego małego. Chemia niszcząca wirusy, bakterie, ustrój, a co za tym idzie osłabiająca cały organizm odchodzi. Wkracza medycyna holistyczna szanująca życie każdej cząstki. Otwórz się na nowe. Pokochaj każdą cząstkę siebie. Wzmocnij naturalnymi lekami cały organizm.

Wyobraź sobie. W twoim mieście, w osadzie, wszędzie używa się pojazdy, samochody, łodzie, samoloty np. na baterie słoneczne, energię grawitacji. Już nie używa się ani benzyny, ani gazu, ani węgla, ani ropy naftowej. Nie zanieczyszcza się tymi paliwami już środowiska. Są przecież inne możliwości. Jest przecież inna technologia, Technologia Nowej Eryprzyjazna środowisku. Czyste powietrze, czyste wody, gleby, a tym samym zdrowa żywność, wszystko. Jak cudownie. Niektórym wogóle technologia nie jest potrzebna. Wystarczą koń, wóz… Na Ziemię wkracza raj. Otwórzmy się na te nowe czasy. Światło, ogrzewanie, źródło energii już w każdym naszym mieszkaniu, domku oparte jest na nowej technologii. Już nie ma odpadów, zanieczyszczeń powietrznych. Już nie. Bo to jest inna technologia. Wykorzystujemy energię ciepła ziemi, energię światła, energię grawitacji, antygrawitacji, energię kosmiczną, i inne niekonwencjonalne źródła energii. Do napędu pojazdów wykorzystujemy nawet naszą siłę myśli.

Wyobraź sobie. Szkoły w twoim mieście, w twojej osadzie zmieniają się. Już jest inaczej. Nie ma ocen, lęku, strachu, nie ma rywalizacji. Nie ma obowiązku. Ponieważ na terytoria szkół wkracza nowy sposób nauczania, dzieciom aż chce się uczyć. Zajęcia są ciekawe, praktyczne, bez nacisku, przymusu, bez systemu kar. Nauczyciele są już w przyjacielskim stosunku do dzieci, uczniów. Nauka przeradza się w pasję, ciekawość. W końcu era kucia na pamięć mija. A wkracza era myślenia, dochodzenia samemu do różnych wniosków. Odkrywania nowych rzeczy. Nadchodzi więc w Szkołach Nowej Ery, fala wielu różnych nowych odkryć, z różnych dziedzin nauki. Dzieci czują się swobodnie. Myślą po swojemu. Nie trzymają się sztywno ustalonych formułek, definicji, wzorów. One przekraczają te granice, bariery. Pokazują, że może być inaczej. Stąd świat zaczyna chwalić dzieci w szkole. Stają się one ważne, dowartościowane. Aż chce się chodzić do szkoły i odkrywać.

Wyobraź sobie. W twoim mieście, w twojej osadzie, wszędzie w kinach, w teatrach, w telewizji, w radiu zaczyna być ukazywana zupełnie inna sztuka. Filmy, przedstawienia, muzyka zaczynają ukazywać tylko radość, harmonię, to, co jest zgodne z miłością. Obrazy przemocy, lęku, dramatu, uzależnień, smutku, muzyka tego typu, wszystko to znika z ekranów TV, kin. Już nie musimy karmić się energią strachu, przemocy, dramatu. Otwórzmy się na energię harmonii, miłości…. Wkracza nowa sztuka. Ludzie już teraz wiedzą, że to, o czym myślimy, to, jakie mamy obrazy w umyśle, to się realizuje w życiu. Myśl, obraz w umyśle to projekt naszej rzeczywistości. Wkracza na scenę sztuki to, co piękne, to co wnosi harmonię, ład, pokój. To, co tak naprawdę chcemy powołać do życia i służy Nam wszystkim, naszemu szczęściu. Sztuka więc ukazuje radość, satysfakcję z życia, przekazuje wiedzę, poszerza świadomość, wizualizuje i kreuje tym samym cudowny raj na Ziemi. Wielu jednak rezygnuje całkowicie z telewizji, radia….

Wyobraź sobie, jak w twoim mieście, wszędzie na całym świecie ulice, place zamieniają się w ogrody. Jest coraz więcej drzew, krzewów, kwiatów i innych roślin. Pewne miasta zamieniają się w rajskie ogrody, inne w bajecznie różnorodne lasy. Życie staje się coraz bardziej przyjazne. Jak cudownie opiekować się roślinami. Dawać im miłość. Medytować z nimi. Wizualizować jak osiągają gigantyczne rozmiary i piękne kształty. Cała Ziemia jest obsadzana przez lasy. Gdzie tylko się da. Lasów na Ziemi przybywa. Są one teraz bardzo potężne, jak nigdy dotąd. Są one bardzo zróżnicowane, mieszane, bogate w różnorodne gatunki.

Wyobraź sobie, jak na naszej planecie za darmo wytwarzamy prąd, przykładowo z energii słonecznej. Za darmo tym samym mamy ogrzewanie w naszych domach. Za darmo jeździmy i latamy pojazdami. Nie musimy już za to wszystko płacić. Era przetrwania już za Nami. Nie musimy już walczyć o przetrwanie. Podział bogactw Ziemi jest już całkiem wyrównany. Jest tak, gdyż na arenę ziemską wkroczyła wymiana towarów i usług. Dzielimy się nawzajem, wymieniamy jedzeniem, technologią, wiedzą, różnymi usługami. Teraz każdy robi to, co lubi, to, co jest jego życiową pasją, to, co zawsze było jego marzeniem. Poprzez swój zawód, pracę, która przynosi mu radość, wnosi harmonię, ład, piękno, tworzy raj na Ziemi. Czy to poprzez uprawę zdrowej, ekologicznej żywności, czy to poprzez jej rozwóz, sprzedaż. Czy to poprzez realizowanie siebie w sztuce, technologii, czy w szkole jako nauczyciel. Teraz każdy człowiek poprzez swoją pracę wnosi na Ziemię miłość, ład, harmonię. Każdy pracuje w swojej wymarzonej dziedzinie. Ma swoją określoną działkę. Tymi towarami, usługami, tym wszystkim obecnie wymieniamy się. Jedzenie za kolektor słoneczny. Wiedza za piękne dzieła sztuki. Nieskończona ilość możliwości wymiany bogactw przez Nas wytwarzanych. Jest Nam obecnie z tym dobrze. Dzięki temu nie ma wyzysku. Każdy robi to, o czym zawsze marzył. To może być nawet wylegiwanie się na kanapie, czy w ogrodzie i wymyślanie, odkrywanie nowych praw, informacji, które nagle zmieniają i mocno posuwają świat do przodu. To może być wszystko. Ważne by ta praca wnosiła harmonię. By ten raj jeszcze bardziej stawał się piękny. I tak jedne osoby spełniają się w muzyce, inni w tworzeniu ogrodów w mieście, wokół swojego domu, inni w tworzeniu technologii przyjaznej środowisku.

Na Ziemię wkracza Nowy Świat. Szanowane są zwierzęta, rośliny, lasy. Niektórzy właśnie spełniają się w sadzeniu drzew, lasów. Bawią się w tworzenie dżungli, dendrologicznych parków. Zwierzęta są wypuszczane z zoo, z klatek. Zwierzęta w końcu idą na wolność. Towarzyszą ludziom. Zarówno ptaki, konie, psy, koty, jak i inne. Jednak nie pod przymusem. One zawsze mają drogę otwartą na wolność, do przyrody. Zwierzęta w obecnej erze już nie są zabijane w celach żywnościowych. Ludzie nagle rozumieją, że i bez mięsa można żyć. Nawet tak jest lepiej i zdrowiej. Miłość w ludziach obecnie aż tak się rozbudziła, i wzbudza się coraz bardziej, że już nikt nie podejmuje się tej czynności, tego zabijania, po to tylko, by zjeść mięso zwierzęce. Zwierzęta te teraz są bardziej kochane. To nasi przyjaciele. Bawimy się, opiekujemy się ptakami, zwierzętami. Nie więzimy ich w klatkach, ogrodzeniach. One same do Nas podążają. Bo je kochamy, a one Nas. Obecnie szanujemy ich życie, tak jak nasze, tak jak życie roślin. Szanujemy obecnie życie wszystkich istot. Kochamy wszystkie żywe istoty na Ziemi, a one Nas.

Odżywiamy się zdrowo. Uczymy się tego, czego chcemy się uczyć. Robimy to, co jest naszym marzeniem i wnosi na Ziemię cudowny ład, harmonię. Jest to nasz wymarzony zawód, praca. Korzystamy z tej technologii, która jest przyjazna środowisku i Nam. Korzystamy z leków naturalnych. Tworzymy wokół siebie ogrody, zarówno wokół swoich domów, jak i w swoim mieście. Sadzimy lasy, wszędzie, gdzie tylko się da. Uczymy dzieci w szkołach tego, czego one pragną się uczyć. Już zmieniliśmy w szkołach do nich nastawienie. Dbamy o czyste powietrze, gleby, tak bardzo, jak tylko potrafimy. Tyle, na ile Nas stać. Szanujemy życie roślin, zwierząt, ludzi, każde żywe istnienie. Już odstawiliśmy chemię, te toksyczne substancje, czy to w uprawie żywności, jego przechowywaniu, czy to w leczeniu siebie. Chemia jest dla ciała śmiercionośna. Powróciliśmy stąd do naturalnych metod. Do przyrody. Do Harmonii.

Niech harmonia wzrasta w Nas coraz bardziej i bardziej. Z każdym dniem. Dzięki Nam wszystkim wkraczamy w końcu w coraz bardziej cudowny świat. Wkracza piękny, ziemski raj. I to dzięki Nam wszystkim. Przekraczajmy granice naszych już przestarzałych nawyków, przyzwyczajeń, przekonań. Poszerzajmy naszą świadomość, a zarazem cieszmy się coraz bardziej i bardziej życiem.

źródło: http://www.cne.com.pl

Advertisements

123 comments on “Cywilizacja Nowej Ery

  1. wyobrazam to sobie coraz czesciej i to staje sie powoli powli faktem ,,,, wyobrazimy to sobie wszyscy o 21.00 , niedziela

  2. …ktoś tu korzystał z fragmentów książki pt. ANASTAZJA ,ale polecam ,droga Ziemio myślę jednak ,że nasze pokolenia tego nie doczekają,najpierw ziemia musi się oczyścić, co już robi, ale musi się to odbywać swoim tempem , są to długie procesy,miną pokolenia.Przemawia do mnie jeden przekaz ,w którym było napisane że minie 15 pokoleń czyli ok 300 lat zanim dotrzemy do takiego raju.Więc może w innym wcieleniu ,ale…..NIECH SIĘ STANIE!!! 🙂

  3. Od kilku dni „chodzi za mną” taka wizja Ziemi, że z bieguna północnego wychodzi światło jakby to było pole magnetyczne, tylko zabarwione na zielono. Reszta jest w niebiesko – fioletowym świetle (jeszcze b. słabym), a w środku Ziemi znajduje się iskrząca biała kula światła z wyładowaniami, które chcą dotrzeć do powierzchni. Może rzeczywiście coś się dzieje? 🙂
    Przyłączam się do tej wizualizacji Raju 🙂 ❤

  4. Taka wizja świata to realizacja moich marzeń. I nie chcę czekać 300 lat. Od kiedy obejrzałam „Awatara” to Pandora śni mi się po nocach. Dorota ma rację .Siła jest w nas. Pozdrawiam wszystkich

  5. Ta wizja Raju jest do zrealizowania 🙂 Trzeba tylko odnaleźć swoją rolę w TYM. Jeśli ktoś mówi, że jest „za stary” na budowanie czegokolwiek to wystarczy na początek, że będzie się tym interesował i wspierał te projekty swoją myślą. Później podzieli się tym z kimś innym, ten ktoś jeszcze z kimś innym itd. Ruszy ta lawina, aż trafi na kogoś, kto będzie mógł lub potrzebował zbudować sobie taki domek, taki pojazd…. ktoś inny stworzy warunki, żeby można było rozwijać takie pomysły. TO jest realne, my mamy taką moc SERC, która potrafi zdziałać „cuda”. Napisałam w cudzysłowie, bo to nie są CUDA! To wszystko mamy w sobie i jak mówi Anastazja: twórzmy OBRAZY RAJU, a ONE się zrealizują na pewno 🙂 ❤

    PS napisałam to pod innym tematem i teraz wkleiłam tutaj jeszcze raz jeszcze 🙂

  6. Tak piękna wizja , która się spełnia. 🙂 Promujmy Boskie Wzorce w życiu , aby to mogło się spełnić . Niech miłość zagości w naszych sercach. Stosujmy w życiu 33 Prawa Uniwersalne , czytajmy przesłania i stosujmy je w życiu przekazane przez posłanniczki Tatiana Mikuszyna i Rosica Aweła http://mirasz.w.interia.pl/przeslania.htm

  7. Raj, Niebo – nie szukaj na zewnątrz – tam go nikt nie znajdzie.
    Zbuduj Go w swojej Świadomości – a oczy ujrzą Go na zewnatrz jako Twoje Niebo.
    h.:)

    • @Hallo, i o to chodzi ….. ,Sister 🙂 Najpierw projektujemy Sercem, potem TO się materializuje i przed naszymi oczami MAMY TO 🙂 ❤

      • Mój Miły 🙂
        podziel sie swoimi doswiadczeniami podróżowania – jak to robisz?
        wychodząc z ciała? czy razem z ciałem podnosząc tylko wibracje do odpowiednich częstotliwości?
        jakie masz wrażenia z tych wędrówek, co możesz podpowiedziec innym……
        h. dzięki

    • @Hallo ”Jeżeli jestesmy w stanie zapanowac nad materia czyli energia to jestesmy w stanie pozbyc sie wszelkich ograniczeń.” …idziesz w dobra strone Hallo 🙂
      Kluczem jest relaks musisz jak najglebiej zrelaksowac cialo , cialo ma usnac
      umysl nie ma czuwac.
      Znajdz sobie jakas technike relaksu ktora u ciebie dobrze zadziala nie zapominaj
      o gornych czesciach ciala ,szyja ,twarz ,czolo ,szyja dobrze rozluzniona zaczyna
      chrapac to zawsze wybija z fazy ,kiedy twoja swiadomosc slyszy chrapiace cialo.
      Rozluznij sie i pocwicz lekkie chrapanie przyzwyczaj swiadomosc do tego
      stanu ,swiadomosc dzienna zawsze chce miec kontrole nad cialem ,
      odzwyczajaj ja od tego lekko bez forsowania.

      Kiedys wspominalas o paralizu przsennym to masz juz doswiadczenie
      nie bedziesz sie tego bac ,kiedy sie juz dosc gleboko przefazujesz mozesz
      uslyszec dzwieki jakies glosy ale niekonieczni ,czesciej pojawiaja sie
      obrazy , twarze niekiedy bardzo brzytkie bez paniki to hipnagogi , nie
      manipuluj nimi same znikna …nie boj sie…to normalka , jak juz uspisz
      cialo mozesz miec wrazenie ze jestes w 3 wymiarowej czerni(przestrzennej),
      w niej moga pojawiac sie swiatelka cos jak gwiazdy pojawiac i znikac….
      To oznacza ze jestes przed kurtyna ktora przyslania nasepny wymiar,
      brawo!….jestes przed brama do astralu…!!! 🙂

      Zacznij od relaksu . Za propagowanie takich doswiadczen fani Krystal
      choc nie wszyscy gotowi sa mnie z tamtad wybanowac.,to nie jest najgorsze
      bo wczesniej palono na stosach za kwestionowanie swietych schematow i
      slepej wiary w nie….

      Hallo 🙂 fajnej zabawy na luzie i z humorem jestes niesmiertelna,wiec
      nic ci sie nie stanie.

      Aha ! Umysl ma byc spokojny nie halasuj myslami nic na poczatu nie
      wzywaj , mozesz liczyc od 100 do 1 w rytmie z oddechem to daje koncentracje i odciaga umysl od banalnych monologow

      CDN.

      • @Xylociku 🙂
        Rozumiem,że zostawiasz swoje ciało i tylko Świadomością buszujesz w wymiary.
        Dajamanti pisał,że jest to troche niebezpieczne…….. 😦
        On robi to po swojemu – czyli podnosi wibracje ciała do światła i myka 🙂
        Nie boisz sie astralu?
        Napisz o pierwszych swoich podróżach……jak to sie stało….. skąd miałeś wiedzę…..i pierwsze twoje wrażenia.
        Czy ty podróżujesz ze swoim Przewodnikiem?
        Będe miec wiele… wiele pytań – nie dziw się 🙂
        Na razie fajnie bawię sie z świadomością….. efekty widac gołym okiem 😉 i o to chodzi – ha ha i znowu Zdzich
        Czy oprócz zaglądania za zasłonę – fajnie sie TU bawisz? jestes szczęśliwy ?
        i gdzie twoja świadomość zakotwiczyła sie /4-5-6…/ W
        pozdrawiam cię i i na dobranoc duzy UŚMIECH z 5 W – 😀
        h.

      • @xylotet @Zdzich
        czy umiecie tworzyć pieniądze?
        a jeżeli umiecie a nie robicie to dlaczego?
        chłopaki – noc jest od spania – wracajcie lepić puzzle 😉
        h. 🙂

      • @ Hallo, czytałaś Anastazję, to tam masz opisane różne techniki podróży w ciele i poza ciałem. Anastazja mówi, że wszystko zależy od prędkości myśli.
        Ja tego nie potrafię 😦
        Widocznie jeszcze dużo pracy przede mną. 🙂 ❤

      • @Dorota
        niektóre tomy Anastazji – po 2 razy 🙂
        ale to JEJ Droga – podziwiam JĄ.
        Ja idę Swoją i dotykam i smakuje i otwieram i przyglądam się i pytam i dociekam i wchodzę …. i doświadczam…… to ma byc MOJE.
        buziaczki – jest pięknie
        h.

      • @Hallo, ok, ale tam Megre opisuje swoje doświadczenia jak był 3 dni na Cyprze poza ciałem i gdy wrócił, to jego ciało było strasznie zaniedbane, bo pozostawił je „bez życia” na zbyt długo 😦 . Megre jest zwykłym człowiekiem, a Anastazja to Anastazja, ale ona też jest człowiekiem z tym, że ona myśli b. szybko i precyzyjnie 🙂 ❤

      • @Hallo wlasnie wrocilem do domu tego fizycznego po pracy .
        Co do pieniedzy to nie wpadlem nigdy na taki pomysl tworzyc
        cos tak paskudnego jak idea FIX isniejacej tylko w niskowibracyjnym
        umysle ludzkim….nie… nie to nie warte zachodu……energia ktora
        jest ZRODLEM wszelkiej KREACJI jest za darmo i nie potrzebuje
        symbolicznych wymienikow……przecierz istniejesz , myslisz ,czujesz
        kochasz za darmo……

        zaraz wracam…..

      • @Dorota nie znam Merge mowisz o 3 dniach , to ma sens bo 3 dni to dla
        wiekszosci smiertelnikow gorny pulap egzystencji ciala eterycznego,
        potem nastepuje dekompozycja tego ciala co rezultuje rozkladem ciala
        fizycznego .Cialo eteryczne to prana bez niej nastepuje gwaltowna entropia.

        Aby byc 3 dni poza ciale trzeba miec bardzo” opanowane czakry”
        i sluchac swego wewnetrznego budzika ktory zawsze alarmuje
        kiedy przekraczasz dozwolony czas….

      • Władimir Megre, to jest autor książek o Anastazji. Bodajże w 7 części opisuje jak to zrobił. Napisał, że jak wrócił był głodny, chciał szybko do ubikacji, miał zarost i w ogóle był bardzo zmarnowany, ale sam dał radę się pozbierać.

      • Witajcie przyjaciele
        Czy możliwe jest takie zjednoczenie, że jesteś tu i tam jednocześnie zachowując pełną świadomość tego ? – wiem jak pytam to już wiem;-) Czy próbowaliście się odżywiać praną ?

      • @Hello ja nie tworze pieniędzy, po prostu mam pewność ze na utrzymanie się tu, mam i w takich ilościach jakie są mi potrzebne…. pieniądz to energia 🙂
        Co do podroży, od dziecka opuszczałem ciało, raz nawet świadomość po opuszczenia ciała wskazała mi gdzie mam zamieszkać, przeniosłem się tam i w tym miejscu mieszkam, od zeszłego roku zaszły zmiany, opuszczam ciało kiedy chcę, a nawet jestem tu i tam jednocześnie, można by powiedzieć coś w rodzaju „rozdwojenia jaźni” trochę to jak na razie utrudnia codzienność, ale z każdym dniem jest coraz lepiej, obecnie w każdej chwili ,mogę przenieść świadomość tam gdzie chcę.
        Od zeszłego roku też, po chwili koncentracji, przeważnie zdarza mi się to w łazience( pisze przeważnie bo w pracy tez mi się zdarza) moje ciało znika, staje się biało przezroczysta a następnie znika i widzę wszystko w lustrze z przeciwległej strony nie przesłaniając sobą, na dziś na tyle w tym temacie 🙂

      • To dopiero sprzężenie 🙂
        mam pytanie za 100 punktów – kto lub co jest alfa matrix ?

      • @ Zdzich
        jeżeli nie zostawiasz swojego ciała – to rozumiem,że umiesz juz poprzez koncentracje zamieniac swoje ciało w światło/podnieść wibracje / i razem z nim podróżujesz.
        Podobnie jak Dajamanti.
        Czyli tam gdzie świadomość – tam Ty.
        A czy oprócz „podróżowania” po Ziemi – zwiedzasz tez inne wymiary?
        h. 🙂

      • @Hello, po ziemi dopiero od tego roku, wcześniej tylko w ” kosmosie” jako ja istota, ale też staję się wielkości wszystkiego co jest, inaczej mówiąc, wszystko jest we mnie i „staję” przed częścią jak ja ją nazywam „pustką” raz się w nią zanurzyłem, z tego co odczułem, można nazwać Źródłem, nie da się tego opisać, szybko zostałem z tego wypchnięty, czułem że mógłbym się w tym rozpuścić, drugi raz trafiłem tam pod koniec minionego roku tz. miałem już wniknąć, gdy zatrzymały mnie dwie istoty wyglądały jak Anioły, następnie zmieniły się w promieniujące energia istoty (przypominało to motyle) to był Joszua i A.Michał, tam nie ma słów, to się wie „powiedziały” że wszyscy jesteśmy tacy jak oni i że powinienem pozostać bo jetem potrzebny Gai, a jak przekroczę to już nie wrócę.

      • @Nouvelle Vague … chyba stawiam 1 kroki 🙂
        cały czas się uczymy i to jest piękne 🙂

      • @Zdzich
        Rozmawiałam z Dajamantim o jego kontakcie ze Zródłem- o to jegi odpowiedż:
        „. Moja droga do Źródła (Tak samo jak i każdego innego człowieka) ma charakter wewnętrzny. Wszystko odbywało się w mojej świadomości, na zasadzie uświadamiania sobie niektórych rzeczy. A z kolei to co uświadomiłem sobie we własnej świadomości, w zgodzie z Wielkim Prawem Kosmicznym, znalazło swoje urzeczywistnienie w świecie zewnętrznym. Dopóki nie odnajdziemy tego miejsca we własnej świadomości, wtedy nigdy nie znajdziemy go na zewnątrz. Z wewnątrz na zewnątrz zawsze prowadzi ta droga”.
        A więc podróżowanie w wymiarach – to charakter wewnetrzny.
        h.

      • @Hallo, cały czas mowie wierzyć sobie, ufać sobie, masz racje wszystko jest w nas, wymiary, rzeczywistości, w niedzielę zwiedzałem Amazonie, wadziłem to wszystko w sobie, coś na podobieństwo trójwymiaru ale w sobie, ale jeżeli się chce to można być obserwującym widzem
        Dobrej nocy 🙂

  8. Co do Nowej Ziemi brałam udział w globalnej medytacji 05-06 maja, ale nie robiłam jej wg instrukcji poprostu wizualizowałam jak będzie wyglądać zycie; wszedzie szczęsliwi, zdrowi ludzie itp. Natomiast kiedy próbowałam ją przeprowadzić wg instrukcji ni z gruchy ni z pietruchy poczułam strach. Od tamtej pory nie biorę w tym udziału, wiem, ze to była głupota, bo kto widział „wojowników swiatła” albo wojownik albo „świetlny” tych 2 rzeczy nie da się połaczyć. Poza tym w wizualizacji zawsze wyobraża się osiągnięcię celu, nie sposób jego osiągnięcia. Myślę, że ta cała medytacja to też jakis fake i nie wiadomo czemu naprawde ona służy.

    • @ Nouvelle Vague, i o to chodzi……. 🙂 Ale co jak co, to te wszystkie medytacje były potrzebne jak elementarz pierwszakowi i nic się nie zmarnowało 😉
      Teraz już Mistrzowie wiedzą co i jak 🙂 ❤

    • @Nouvelle Vague ufaj zawsze SWOJEJ INTUICJI bo tylko wtedy Rozum
      da ci wlasciwe rozwiazanie…..wtedy je dostaniesz kiedy bedziesz
      naprawde gotowa na nie….półprawdy to cale klamstwo…..

  9. Miłość i Światło.
    Teraz opowiem Ci czym jest Światło i czym jest Miłość. Jakie znaczenie mają
    te dwa , przenikające się stany w naszym życiu.
    Światło jest Miłością, a Miłość jest Światłem.Wszystko dobre , co nas spotyka
    jest Światłem i sprawia, że nasze ciało, umysł i dusza zostają uzdrowione.
    I wtedy człowiek jest w stanie Światła. Jest jak słońce, żywa Miłość i radość
    i błogość zarazem. Człowiek w stanie Światła już nic nie musi wybaczać, bo
    Światło jest wybaczeniem. W nim roztapiają się wszelkie urazy, w nim
    zapomniane zostają wszelkie żale i pozostaje tylko czysta Miłość, która wie,
    że cokolwiek wydarzyło się kiedyś, było potrzebne .
    Gdy jesteś w stanie Światła przyciągasz do siebie samo dobro. Przyciągasz
    szczęście, powodzenie, pieniądze i sukces. Gdy jesteś w stanie Światła,
    przyciągasz przyjaznych i uczciwych ludzi, przyciągasz Miłość.
    (….)
    Tak stan Światła, to całkowity brak lęku. Czy możesz to sobie wyobrazić ?
    To ufność i odwaga , wynikająca z przekonania, że to co się dzieje wokół
    Ciebie, to co mówisz, czujesz i myślisz, jest zawsze doskonałe,bo zgodne
    z wyższą wolą. (…..)
    Pomyśl, czy chcesz tak żyć? Być w stanie Światła, w przestrzeni Miłości,
    nieustannie i wciąż, czy chcesz być zawsze bezpieczny i czuć się kochany ?
    Czy chcesz doświadczać w tym świecie Miłości i spełnienia ?
    Czy chcesz byc jak słońce dla innych ludzi i być dla nich uzdrowieniem ?
    Czy chcesz ? Bo jeśli chcesz , jeśli chcesz żyć w stanie Światła, wystarczy,
    że tak postanowisz już TERAZ. I wejdziesz w ten stan. On jest tutaj, w Tobie.
    To przestrzeń Miłości,co czyni cuda i obdarza Cię obfitością większą niż możesz
    pomieścić w sobie. To stan Światła.

    • Droga Agniesiu – pieknie.
      Piszesz o Miłości= Światło jako o stanie wibracyjnym ale wysokich częstotliwości.
      Ale trzeba tez wiedzieć,że Wszystko co tu widzimy naszymi oczami tez jest światłem…..czyli energią ,która przybrała taką formę materii.
      To tak dla ścisłości 🙂
      Jeżeli jestesmy w stanie zapanowac nad materia czyli energia to jestesmy w stanie pozbyc sie wszelkich ograniczeń.
      h.pozdrawiam

  10. Witajcie moi drodzy 🙂

    Ostatnio przydarzyla mnie sie taka sytuacja.. Nie moglam ruszyc cialem, bylam wrecz przerazona(zaraz dlaczego) i zaczelam prosic o pomoc. Pod powiekami ujrzalam mocne jasne swiatlo, nagle bylam uwolniona.

    Miewalam do tej pory dosyc czesto takie stany (szkoda ze bez swiatla), jednak cos mnie wowczas krzywdzilo, rozne mialo pomysly, zawsze budzilo to strach.

    Pocieszam/ ciesze sie, ze tym razem przybyla blyskawiczna pomoc.

    Zastanawialam sie, co to w ogole bylo?

    A podroze w astralu takze miewalam 🙂 Czasem je wywolywalam (jak ja sie wtedy relaksowalam, to lubie 😉 a zdarzalo sie tez spontanicznie.
    Moje ulubione wspomnienie to, gdy jeszcze w czasie relaksu zawisla nade mna biala kula emanujaca milocia. To bylo wspaniale uczucie moc tego doswiadczyc

    Dziekuje za Wasza dyskusje, znow wiele sie dowiedzialam 🙂

    • @JJ nigdy! ale to ngdy nie jeste i bylas sama ,to co cie krzywdzi to
      sa twoje neiuswiadomione leki ….one robia to czym sa …nic innego
      robic nie umia ….tylko Ty mozesz to zmienic… 🙂

    • @J.J. xylotet ma rację, wszystko jest odniesieniem naszej osobistej świadomości.
      Podobny przypadek zdarzył mi się kilka lat temu…..zaczęła mnie obezwładniać jakaś siła, czułem jak od stóp wdziera się w me ciało, przejmując nad nim kontrolę – to było na jawie w ciągu dnia, leżałem, a raczej rozleniwiałem się w łóżku – czułem jak paraliżuje mnie strach, kiedy obezwładnienie doszło do wysokości klatki piersiowej i nie mogąc zrobić żadnego ruchu, powiedziałem w myślach…wszelki duch Ojca chwali….w ułamku sekundy puściło i od tamtej pory nic podobnego mi się nie przytrafiło

  11. @Nouvelle Vague ”zdzich masz zdolności do bilokacji? super” przeczytaj jego pos jesze raz ”tu i tam” nie oznacza dwoch adresow na tej ziemi….

    • @xylotet, jeśli to nie dwa adresy, to jak wytłumaczyć że o. Pio był widziany w dwóch miejscach na raz? Gdzieś tam odprawiał mszę i zniknął, potem „latał” przed samolotem.
      Ile w tym może być prawdy? Czy to były tylko wizje tych co go „widzieli”, czy on „jakoś” się przemieszczał? Jeśli możesz coś na ten temat napisać to napisz.

      • @Dorota to co postrzegasz jako 3W dla mnie to real , to nie jest nie jest jakis
        homogeniczny klocek czyli jedna obiektywna calos dla wszystkich to sklada sie
        tez z warstw czyli layerow to co postrzegasz jest suma umowna wielu subiektywnych warst…. suma definiuje paradygmat rzeczywistosci….
        To DUCH ,DUSZA ,SWIADOMOSC jest budulcem , materialem z ktorego
        sklada sie ta materialna iluzja z cialem wlacznie…..
        Cialo fizyczne ,cialo eteryczne ,astralne ,mentalne to tylko wyobrarzenia ,symbole
        w Tojej Duszy ,twoje ego i zwiazany z nim powierzchniowy umysl odbieraja to
        jako bardzo….bardzo!!!!! reala rzeczywistosc ktora idzie tylko jednym torem
        choc to nie jest prawda…w DUCHU w Duszy dozwolone sa wszelkie kombinacje
        z cialem fizycznym ,eterycznym , astralnym ,mentalnym na kazdej z mozliwych
        WARSTW 3wymiarowej rzeczywistosci ktore ego filtruje i redukuje do”jednej”
        tzw. ”obiektywnej” warstwy …..cos za cos dzieki temu zasypiasz spokojnie
        rano wstajesz patrzysz w lustro i mowisz JA chociarz to nie jest prawda…

        PS. Pio odalal swoje cialo eteryczne od fizycznego to cialo jesli jest
        doladowane energetycznie jestes w stanie zobaczyc fizycznymi oczami
        ale nawet na codzien nie sa one Tymi Jedynymi przez ktore patrzysz
        i postrzegasz rzeczywistosc jak to ze nie wszysko co postrzegasz
        zmyslami lezy dokladnie na tej samej warstwie jak ci sie wydaje…..

      • @xylotet, rozumiem to, co piszesz i nawet jakoś intuicyjnie „wiem”, tylko recepty dokładnej nie mam na takie „eskapady” albo któreś moje ja boi się i zabrania „całej reszcie” próbować takich umiejętności. Pewnie na wszystko jest „czas” 🙂

    • @xylotet definicja bilokacji oznacza przebywanie w 2 miejscach jednocześnie, nikt nie sprecyzował, gdzie te miejsca są.
      @ Dorota tez mi się własnie z nim skojarzyło, w ogołe z ksiązką Grega Braddena

      • @Nouvelle Vague, ja nie klasyfikuje co dlaczego, to determinuje wtedy, jak ja to czuje w sobie….. od środka do tyłu głowy czuje jak gdyby dodatkowy mózg ale wykraczający poza czaszkę, przechodzący szeroką spiralą do czakry podstawy i dalej do Gai, raz wibracje są większe, raz mniejsze, obecnie mogę sam je zwiększać, następnie te wibracje rozszerzają się na cale ciało i wtedy „znikam”

      • @Nouvelle Vague POZNAJ SIEBIE a doswiadczysz tego ze w Tobie samej
        jest wiele autonomicznych warst ,a ty jestes czyms co mozna porownac
        do obraza ktory powstaje w wyniku nalozenia wielu slaidow jeden na
        drugi i wyswietlenia tego na jednym ekranie.

      • @xylotet Na szczęście o „teorii warstwicowej” wiesz więcej niz o swiadkach jehowy 😛

  12. Xylotet, masz racje! przeciez! Dzieki wielkie 😉 W prostocie sila. A ja mam tendencje do komplikowania.
    Chodzi o moje dziecinstwo, no to teraz bede potrzebowala nad tym pomachac biala flaga i tego malego dzieciaka, ktorym bylam utulic i pare spraw wytlumaczyc.

    ps dobrze ze nie czekalam z napisaniem tu komentarza jeszcze dluzej

    Dzieki raz jeszcze

    z Miloscia 😉

  13. @Zdzich witaj w realu …jest jak jest….a nasi przyjaciele jak zwykle najwieksze
    problemy maja???…maja????….Z CIALEM!!!!!!!???????::::jak swiadkowie
    jehowy…:-)

      • tak – uważam,że wszystko powinno byc proste niczym fizjologia
        kiedy świadomośc na tyle podniesie się to droga jakby sama bedzie jawić się
        uciekam od wszystkich rytuałow, ceremonii…… – nic na siłę
        ale doświadczanie w świadomości w sposób świadomy – to Droga
        h.

      • @zdzich jako dziecko przed zasnieciem albo za dnia wlarzac na dzewa
        patrzylem w chmury i z ich ksztaltow powstawaly WE MNIE fantastyczne
        krajobrazy …..i zaraz TAM bylem ….lezac na lozku patrzylem na ksierzyc
        za oknem i zaraz bawilem sie na nim……wiem ze takie cos powoduje
        komplikacje w zyciu …..ale………………………………

  14. @Hallo ”tak – uważam,że wszystko powinno byc proste niczym fizjologia
    kiedy świadomośc na tyle podniesie się to droga jakby sama bedzie jawić się
    uciekam od wszystkich rytuałow, ceremonii…… – nic na siłę
    ale doświadczanie w świadomości w sposób świadomy – to Droga
    h.”

    Siostro!!!! …..i oto chodz….o to chodzi…..:-)

  15. sentencja na dobranoc ……OKO ktorym BOG widzi CIEBIE jest TYM SAMYM
    OKIEM KTORYM TY ZOBACZYSZ BOGA…………

    Kocham was i DOBRANOC snijcie piekne rzeczy…….X..y..l..o..c..i..k… 🙂

  16. Wszystkim dzieńdoberek, pochwalony jak mówi Irko, którego wciąż mi brakuje 🙂

    @xylotet, @zdzich mam do Was nowe pytania 🙂
    Dlaczego często mówi się, że TO, czy TAMTO jest ILUZJĄ ? Dla mnie iluzja oznacza jakieś złudzenie, nieprawdę, coś czego nie ma itp. Jeśli jesteśmy TU, to TO jest nasz „real” i żyjemy w nim. Ja rozumiem, że nie musimy go traktować zbyt serio, ale też całkiem „olać” się tego nie da. Z „drugiej strony” patrząc na to jak na „iluzję” widzimy wszystko inaczej, co nam pomaga poruszać się w tym naszym „realu”. Czyżbyśmy w ten sposób ewoluowali, że zaczynamy coś rozumieć? Jeśli tak jest, to rzeczywiście nie ma co się przejmować, tylko płynąć, płynąć i obserwować…..
    Tylko jak wygląda ten prawdziwy REAL i czy przypadkiem nie gonimy GO jak tego „króliczka” ?

    • @Dorota…wszystko jest energią, o odpowiednim zagęszczeniu, im ona jest ścisła, zagęszczona, tym trudniejsza w manipulowany, tym dłużej trwa zmiana, lub manifestacja czegoś w danym poziomie, określanym dla naszej wygody .. wymiarami, dla zrozumienia przez ego, by ono pojęło i uczyło się … to co Ty, ja , inni, uznajesz za rzeczywistość, jest efektem odbioru przez zmysły naszego ciała, czyli zmysły ciała determinują o stabilności w danym wymiarze tej energii, ona cały czas jest w ruchu, w takiej zakrzywionej czaso-przestrzeni, dlatego mówi się o iluzji, bo nie ma nic stabilnego, to tylko energia. Wchodząc w ciało, automatycznie podporządkowujesz się regułom tu panującym, widzisz, dotykasz, smakujesz i myślisz że to jest trwale, rzeczywiste, ale to zmysłu organizmu tak decydują, a mózg tak to interpretuje. choć właściwie on wie że to energia, ale nie może dopasować do zakodowanych pięć, wiec odrzuca jako nieistotne, nieistniejące. Lecz kiedy Twa, moja świadomość, odkryje ten fakt, zaczyna się przebudzenie, zaczyna się uświadamianie, że możesz na wszystko wpływać, że to co zobaczysz w sobie, możesz stworzyć, zamanifestować na danym planie, czy to jako rzecz, czy idee, lub dołączyć do innych tworzących podobnie, będących w takich samych wibracjach energii, przejście na wyższy wymiar, jest uświadomieniem sobie o tym że jesteś Stworzycielem, więc to co jest iluzją, w każdej chwili możesz to zmieni, zależy od Ciebie, wiec jak przywiązujemy się do jakichś pojęć czy to daty, czy idei, czy przekazu, utożsamiasz się z tym i to tworzysz, tu jesteś po to by nauczyć ego tego wszystkiego, a przez to podnieść wibracje ciała i przemieszczać się zgodnie z własna wolą….wszystko jest energią, nam podległą nic więcej.

      • @zdzich, perfekcyjnie TO opisałeś, ale spójrz na te wszystkie komórki i inne DNA, RNA i co tam jeszcze….. To wszystko tak sprytnie funkcjonuje, że na tzw „zdrowy rozum” nijak się do tego dobrać nie możemy, no, większość nie może 😉 ( nie mówię tu o medykach, bo oni to jeszcze mniej rozumieją, niż ja).
        Jeśli to Ja zbudowałam, to gdzie mi się podziała „dokumentacja” , schematy ideowe, montażowe itd. 🙂 I jeszcze: gdzie jest instrukcja obsługi tej „maszyny”?

      • @Dorota
        To o czym piszesz można, w skrócie podzielić na 2 części….przebudzona świadomość nie zajmuje się „szczegółami” jak co jest zbudowane, pragnie coś stworzyć i to widzi i manifestuje, jeżeli chce ukarze się jej to ze szczegółami, zaś zdrowy rozum będzie najpierw rozdrabniał, co, jak, dlaczego, będzie chciał stworzyć , bez podniesienia świadomości, uznając że jest oświecony równy Stworzycielowi, działając na „materii „ Może uzyskać jakaś tam moc, ale czy wykorzysta właściwie, bez rozszerzonej świadomości, dla dobra wszystkich

      • @zdzich, ja dlatego tak interesuję się szczegółami, bo wg Anastazji, żeby się teleportować trzeba umieć TO wszystko „rozłożyć”, a potem „złożyć” dokładnie, bo jak TO nie zrobi się idealnie, będzie źle z ludzikiem 😦 Chyba, że Przebudzenie wystarczy i ONO To Wszystko „ogarnia” . Kurczę, jak do tego dojść???!!! 🙂

      • Świetnie Zdzichu wytłumaczyłeś „iluzję”- skąd masz taka świetną wiedzę? i do tego tak prostą i zrozumiałą.
        Ta Iluzja oczywiście jest Nam potrzebna, trzeba ja doświadczyc, po to TU przyszliśmy aby wyciągnąc wnioski z nauki bo to nas rozwija i poszerza nasze myślowe horyzonty. To droga do naszej boskości. Wymiar 3 W jak dla mnie jest taką „Kropelką” w kosmosie gdzie rządzi EGO jako król za pomocą 5 zmysłów a doświadczanie jest dwubiegunowe.
        Ale rozgryzając ten „real” – mamy nad Nim władzę – stąd możemy powiedziec o ILUZJI tego świata. A wiemy przecież / kto wie ten wie…/ o wibracyjnej budowie Świata a więc constans nie istnieje. Tajemnica tkwi w wibracji a wibrację wytwarzamy przez Umysł czyli Świadomośc…… i nasze cudowne Ciało wysyła i odbiera Energię,która buduje nasz BYT.
        Tajemnica „magicznej maszyny” rozbijającej 3 W – TO ŚWIADOMOSC plus UCZUCIA.
        Z mojego punktu widzenia problemem jest „szybkośc zmiany” bo gęsta materia.
        Trzeba nauczyc się „zakotwiczac ” zmianę w świadomości i tak długo JĄ nosic aż zmaterializuje się. I tu dopadaja nas wątpliwości……….. bo chcemy szybko widziec efekty.
        Ja teraz osobiście wprowadzam zmianę świadomości moich dłoni – tzn. z zimnych na ciepłe zgodnie z naturą. I nie wiem jak to długo u mnie potrwa …… uczę sie i sama jestem ciekawa.
        pozdrawiam h. i rozdaję uśmiechy 🙂

      • @Hallo… cóż mogę dodać… o to chodzi, o to chodzi…praca nad sobą 🙂
        Dorota….nie czytałem przesłań Anastazji, tak jak i przekazy czytam jak to się mówi 5 przez 10, polegam na sobie i własnych doświadczeniach, nie zastanawiając się co dzieje się z dna, komórkami i itd. nie myślę czy noga wyskoczy mi na głowie ( żart)
        po prostu mam zakodowany obraz siebie i do niego wracam, bez roztrząsania, rozdrabniania na czynniki pierwsze, ale jeżeli, czujesz taka potrzebę to jest wszystko ok, podążaj tą ścieżką, ja mało mogę Ci w tym pomóc, ja też się rozwijam i uczę 🙂

      • @zdzich, przemyślałam to, co piszesz i to co pisał wczoraj xylotet o warstwach. Należy skupić się na CAŁOŚCI, a nie na poszczególnych naczyniach włosowatych i innych „klockach” i tego trzeba się nauczyć. Jak wróci Xylotecik z pracy to znów mnie świadkiem jehowy nazwie 😉 , ale co tam!
        Najważniejsze, że coś mi „zaświtało” 🙂
        Dzięki Wam za wsparcie „świadomościowe” 🙂 ❤

      • Myślę, że nie warto rozdrabniac się i wchodzic w szczegóły bo można zgubic się w nich nie rozumiejąc wszystkiego. Kiedy ogarniemy Całośc – to szczegóły nie istotne
        i jak i co zachowuje sie i dlaczego. Szkoda na te drobiazgi głowy – wg. mnie.
        I spokojnie doświadczajmy SWOJEGO 🙂
        Nie zaśmiecajmy Siebie nadmiarem przekazów,książek, filozofii różnorakich…… bo zgubimy swoja PRAWDZIWOŚC.
        Dziękuję Zdzichowi i Xylocikowi za podzielenie się swoimi doświadczeniami .
        Miłego dnia

    • @Maya, ok 🙂 wszystko to już „zgrubsza” z różnych stron przerobiliśmy, ale nadal nie wiemy KTO jest tym Upadłym Aniołem i co dalej z jego dualną „polityką”. W którymś z przekazów było, że Lucyfer przeszedł na stronę Światła. Jeśli on przeszedł, to by wynikało, że dualizm zacznie znikać 🙂 Co daj Boże. Amen! 🙂
      PS. Takie filmy, jak ten powinni obejrzeć „wierni” różnych religii, ale oni się tego boją jak „ognia piekielnego”. I jak tu trafić do świadomości tzw. Ludzkości?

  17. @Dorotko – myślę że wszelkie przekazy powinniśmy odbierać przez nasz własny filtr
    czyli ,- jeśli jesteś kierowcą np. to z t.zw.ograniczonym zaufaniem, biorąc „poprawkę” na czanelującego. .Nigdy też nie wiemy kto „stoi ” za tym przekazem.
    Też wierzę że dualizm zacznie znikać, oby jak najszybciej i świadomość ludzi się zmieni !!!
    ❤ 🙂
    ps.Zauważyłam ciekawą rzecz – często komentarze są ciekawsze od przekazów. 🙂

    • @Maya, no właśnie! Tu jakieś niedopowiedzenia i tam i tam…. A człowiek w tym wszystkim jak dziecko we mgle! Ja wspomniałam o tym Lucyferze, bo on jest albo alegorią, albo „rzeczywistością” na potrzeby 3w, co w sumie też jest alegorią… No, ale skoro Jezusa jako awatara Syna naszego Ojca będącego naszym Bratem traktujemy jako Rzeczywistość, to dlaczego nie mielibyśmy traktować Lucyfera jako rzeczywistość?
      Jeszcze tak tu podyskutujemy jakiś tydzień, to może wspólnymi siłami znajdziemy TO 🙂 ❤

  18. @Hallo, to nie tak, słoneczko! 🙂 Musimy czytać różne książki, tylko trzeba to robić ze zrozumieniem i starać się pamiętać, co tam przeczytaliśmy. Na przykład w książkach W. Megre spotykamy inteligentną kulę plazmy towarzyszącą Anastazji. Ten temat jest poruszany przez Janusz Zagórskiego w filmiku NTV, który przesłała niedawno Agnieszka. To jest ta energia przyszłości, którą zajmuje się Fundacja Keshe. Czytajmy i jeszcze raz czytajmy…Ale wybiórczo i nie łykajmy wszystkiego jak ciepłe kluseczki ❤ 🙂

  19. @Dorota.No tak.Bez książek też nie wyobrażam sobie życia.Nie wszystko jest w internecie. I to nie jest zaśmiecanie tylko wzbogacanie tego o czym już wiemy.
    pozdrawiam Was obie kochane dziewczyny. 🙂
    I Wszystkich 🙂

    • Moje Drogie Kukułeczki 🙂 Dorota i Maya
      wedle potrzeby…. wedle potrzeby……
      nadmiar bywa zasmiecaniem
      ja TERAZ eksperymentuje d o ś w i a d c z a n i e.
      piszę o sobie – żeby nie było 🙂
      h.

  20. Fragment z bardzo ciekawej książki dr Meg Blacburn Losey „Tajemna historia Świadomości ”
    „Wiedzcie, ze poprosiliście Wszechświat o wielką zmianę.Ta zmiana właśnie się rozpoczęła. Musicie pamiętać , że nie ma zmian bez chaosu.Chaos, który napotkacie na drodze, będzie oznaką nadchodzących zmian.By utorować im drogę, nie starajcie się z nimi walczyć i starajcie się skupić na życiu według własnych intencji.Bądźcie ich świadomi, a wasze pragnienia się spełnią.Pamiętajcie jednak , że nadchodząca rzeczywistość przyniesie też wątpliwości i strach, który wysłaliście w swojej modlitwie do stworzenia.”
    W książce medytuje się patrząc na obraz – klucz – i znajduje się odpowiedź kim byłam/em ..Łatwiejsza jest odpowiedź kim jestem .
    pozdrawiam 🙂

  21. Witajcie wrocilem… piekna dyskusja , piekne teksty Zdzicha brawo!!!! trudno
    bylo by lepiej to ujac 🙂 ale widze jeden temacik nie ruszony….
    ” KTO jest tym Upadłym Aniołem”……………………………?

    Potraktuje go troche humorystyczna alegoria.

    Wyobraz sobie jestes w kompletnie ciemnym pomieszceniu
    chodzisz po omacku ( symbol umyslu nieoswieconego) i nagle z twojej
    prawej strony ktos glaszcze cie czule po glowie ale z drugiej strony nagle
    dostajesz kopniaka , jedno czule utula a drugie oblesnie szczypie.
    No tak to glaszace i tulace to musi byc Aniol to musi byc Dobro….
    to z lewej to Demon to zlo ,kopie , szczypie , wodzi na pokuszenie oblesnie
    obmacujac…..Nagle klik zapala sie SWIATLO (Umysl sie rozswietla)i opad szczeny….?????
    przed toba stoi Elvis Preslej w wielkim sombrero i smiejac sie mowi
    ”Przeciesz sama sobie to tak wymyslilas i chcialas bawic sie w taka
    zabawe”…………………………….. 🙂

    • Witaj @xylotet! Też jestem bardzo usatysfakcjonowana „rozmową” ze Zdzichem.
      Fajnie, że wziąłeś się za tego „lucka”. Może to jakoś uporządkujemy, bo już nie da się wytrzymać w tym „realu”. Ty coś wiesz, ja się tylko domyślam…. Pytanie czy wiesz wszystko!? 🙂
      No, dobrze, jeśli te wszystkie „Święte Księgi” (piszę WSZYSTKIE, żeby nie było, że tylko o Biblię mi chodzi) mówią o jakichś boskich awatarach, postaciach, wojnach „na górze” to cosik mi się widzi, że tam ktoś jednak żyje mądrzejszy od nas i nie jest tylko moim złudzeniem „w ciemnym” pokoju.
      Nie mogę w to uwierzyć, że to wszystko sama wymyśliłam: i te planety i czarne dziury i tą wolną energię, co ją teraz Keshe wynajduje….
      Kurczę! Co jest????!!! 🙂

      • Nie nie wszystko sobie wymyslilas ,,, ale probujesz wszysko szfladkowac
        nadajesz wszystiemu typowo realowe znaczenia miezysz to realowa
        miarka ……dlatego w tym komicznym zezie widzisz dwoch Elvisow

      • nie zamykam zadnych drzwi bo ich nie ma ..demon dobrze przyprawiony
        daje sie przeformowac na wszysko…. 🙂

      • @Hallo w 3W to co swieci swoieci jak ogarek w porownaniu do swiecenia
        w 5W… jesli juz….. tam sie umawiam….tam dopiero zielen jest zielenia. 🙂

  22. Cos jeszcze dodam do ”ILUZJI ” przykladowo jesli Swiadomosc przeniesiesz
    do ciala astralnego to z tej optyki twoje cialo fizyczne i caly otaczajacy go tzw.
    ”real” jest iluzoryczny nie mozesz w trym realu niczego podnosic nie mozesz
    fizycznie manipulowac jego dekoracjami jestes jak w 3 wymiarowym filmie
    czyli iluzji.Ten nasz codzienny real nie jest domena ani domem ciala astralnego
    to cialo naturalnie ciagnie do astralu i tam jest JEGO REAL ,tam dla tego
    ciala wszystko jest realne .
    Kiedy Swiadomosc przefazowuje sie na kolejne wyzsze plaszczyzny te
    nizsze staja sie iluzoryczne ,dla istot zmarlych ,nie posiadajacych ciala
    fizycznego ich kolejne ciala rozpadaja sie kiedy ich Swiadomosc idzie
    na coraz wyzsze plany . Swiadomosc tych Istot nie ciagnie za soba
    ogonow cial one sie transformuja do coraz subtelniejszych , majac
    cialo fizyczne mozesz ciagnac taki ogon jak kometa popychajac
    Swiadomosc coraz wyzej do kolejnych cial..i po tym ogonie wrocic
    do fizycznego ciala.

    • @xylotet, to ok, rozumiem z tym „ogonem i kometą” 🙂 tylko, czy to jest do czegoś praktycznie przydatne, czy tak sobie „tylko” zwiedzasz?
      Pisałeś, że tylko na 3 dni można opuścić ciało fizyczne? Ale co ono wtedy „robi”? Leży sobie na łóżku? A jak ktoś przyjdzie, zadzwoni telefon, albo dzwonek do drzwi, jakiś hałas będzie, to ciało słyszy, czy nie ?

      • @Dorota ten ”ogon komety” jest jak drabina do ZRODLA wszystkie drabiny
        prowadza do ZRODLA . To nie jest zwykle zwiedzanie ,to jest badanie
        Swiadomosci sadowanie JEJ mozliwosci a przedewszystim oczyszczanie
        JEJ z ograniczen….
        PS. Te podroze sa w glab JAZNI……

      • @xylotex, zaczynam to wszystko łączyć w całość, chociaż na razie to jest dla mnie teoria. No, ale skoro dopiero co „rozgryzam” ten temat, więc jak na początek chyba jest ze mną ok 😉
        Super „rzeczy” piszecie!

      • Zeby cialo opuscic na dluzej trzeba byc swietym oswieconym , oswieconym mistrzem albo gora ma wtym jakis cel.
        Tak jak ja to robie lezy sobie w lozku ,wylanczam telefon ,budzik ,pelny pecherz
        to jest najczesciej przyczyna tzw. cofki do ciala….
        Hyba ze jestes juz tak dobra w medytacji ze nie przeszkadza ci halas i
        otoczenie i wychodzisz w stanie medytatywnym, to najepsze wyjscia.
        Czesto choc nie zawsze zaczynalem z pokoju w ktorym spalem , lapalem
        swiadomosc stojac w oknie , obracalem sie i widzialem swoje spiace
        cialo ,zbytnie zblizanie sie do niego powoduje cofke.

      • A, więc jest ta „góra” i są tam ISTOTY, które „coś” robią i jest z kimś coś mądrzejszego i sympatyczniejszego tworzyć, niż w naszym 3w-realu? Czyli słowa „w domu ojca jest mieszkań wiele” jest REALNE? Pisałeś o ŻRÓDLE, które jak mi się wydaje jest Absolutem absolutnym, a pomiędzy Źródłem, a nami są rzeczywistości pośrednie. Tylko, czy tam też są wojny, kłótnie i tego typu głupoty?

  23. @Dorota te Istoty z ”Gory” to My tylko z naszego punktu odniesienia
    ,,,,lezace w dalekiej przyszlosci….ONI sa czym bedziemy.

    • @xylotet, OK, rozumiem. Ciekawe, czy jak ktoś TAM już pozbawiony ciała fizycznego będzie chciał sobie wojenkę „zafundować” to będzie ją urządzał w astralu, czy z powrotem na „Błękitną Planetę” wróci?

  24. sentencja na dobranoc …przyjrzyjcie sie dwom grajacym w szachy,,,,oni
    tylko graja ,,,woja jest na szachownicy……

    Kocham was moi mili ,snijcie piekne sny X…. 🙂

    • Twoja sentencja to Świat 3W
      Jesteśmy i nie Jesteśmy
      Widzimy – i nie Widzimy
      Czujemy – i nie Czujemy
      Jesteśmy na „drabinie” i idziemy Dalej.
      h. 🙂
      pozdrawiam serduszkowo ❤

      • @Hallo z 3W to byla w niej tylko szachownica ale…..

        Jesteśmy i nie Jesteśmy
        Widzimy – i nie Widzimy
        Czujemy – i nie Czujemy
        Jesteśmy na “drabinie” i idziemy Dalej.

        ….tu trafiasz w srodek tarczy ,,,,tu jestesmy
        JEDNYM…………. 🙂

    • @Dorota Kiedy wreszcie doswiadczysz tego ze jestes (”TAM już pozbawiony ciała”) GRACZEM (sentencja na dobranoc)…………….
      Ty rozgrywasz partie , Twoj przeciwnik jest Twoim przyjacielem ,
      miedzy wami jest TYLKO GRA UMYSLU ,,,Bitwa rozgrywa sie na szachownicy,
      tam plynie krew a figury umieraja …..
      GRA (dla GRACZY)nie toczy sie o pieniadze wiec nikt nie przegrywa nikt
      nie wygrywa …(DOSWIADCZANIE GRY jest wszyskim o co chodzi)….

      W astralu nikt nie umiera (pozbywa sie go dla wyzszych leveli),wiec mozna
      porownac go do sanatorium w ktorym weterani wojenek (3W) lecza swoje
      traumy ,rany, zaspakajaja swoje 3W pragnienia , odreagowuja kazdy na
      sposob dla niego najbardziej odpowiedni sposob……wiec wojenki o ktore pytasz
      sa tylko na tej gestosci (to takie dzialania ktore nazywasz wojna)….
      Chyba u krystal napisalem” zobacz GAJE jako wielopietrowy (wielowymiarowy)
      Gmach” a nas jako mieszkancow 3 pietra

      • Xylotet 🙂
        Po przespaniu spokojnej nocy , usmażeniu pączków i zjedzeniu ich, doszłam do takich wniosków:
        MY LUDZIE dążymy do oczyszczenia swojej JAŹNI, abyśmy uzyskali „ŚWIATŁO” I MOC, które są podobne do ENERGII ŹRÓDŁA.
        ŹRÓDŁO jest NEUTRALNE, ani dobre, ani złe.
        ŹRÓDŁO nas „uczy” lub inaczej mówiąc nasza Jaźń chce się „uczyć” jak mamy się „zachowywać”, żeby ŹRÓDŁU, czyli SOBIE, czyli NAM Wszystkim TU I TAM „zabawek” nie zepsuć.

        Dobrze kombinuję ? 🙂

      • Gra odbywa sie na szachownicy tak, tak
        a szachownica to świat polaryzacji.. tak, tak
        a że wszyscy na „drabinie” tak, tak
        a Muzyka Gra
        h.

      • @Xylocik 🙂
        Ładnie opisałeś ŻYCIE – na szachownicy na III pietrze 😉
        Wysilaja sie Umysły, kombinują , walcza , tocza własne wojenki……. a to tylko „przebierańcy” ha ha – a to tylko MY w Nich a Oni w Nas – ale kto to wie?
        Wróg? jaki wróg? to Nauczyciel – twój Darczyńca – podziękowałeś?
        Iluzja to szachownica – wg Ciebie Xylot
        ja nazywam to TEATREM – sa aktorzy,sa spektakle , jest GRA.
        🙂
        Na III pietrze raz noc raz dzien – dekoracje zmieniaja sie aby nie było nudno – i z językiem na brodzie wyścig….. a dokąd to panie… dokąd …. ha ha
        a wystarczy tylko otworzyc okna, wpuścic swiatło, podnieść głowę – są schody…… jest droga …..
        ale jak zostawić grę ……. nieskończoną …..swój świat……..
        wystarczy wpuścic Słonce

        **************************************************************************************
        h. 🙂

  25. Hej @ Hallo, okno już otwieramy, ale te okiennice jeszcze ciężkie i trzeszczą …. 😉
    Ty już umiesz latać Motylku, to przez małą dziurkę wylecisz sobie 🙂
    Ja jeszcze kombinuję jak tu poukładać te szachowe figurki i niedługo do Ciebie dołączę. Tylko muszę jeszcze z tej poczwarkowej otoczki wyleźć 😉
    Już też bym po zielonej łączce polatała 🙂
    Szachownica, Teatr, a wszystko się rozpada i co najdziwniejsze, albo lepiej najlepsze to to, że nie ma czego żałować ani patrzeć w tył, bo to wszystko już niemodne i bez znaczenia.
    To, gdzie ta ŁĄKA jest ???? 🙂 🙂 ❤ 🙂 🙂

  26. Dorotko ? rozpada sie a dla kogo?
    dla Ciebie – dla mnie – jeszcze dla kogoś…………… a reszta ŚPI – niestety
    tzn. większość ludzi i to większa większość ha ha … toczy swoje wojenki, pręży się, oskarża Świat, walczy bo nie zna innej drogi … sa zawieszeni w tej malignie….. nie żyją 😦
    Żyję wśród nich i nie mogę pomóc …hmmm bo sa nie gotowi 😦
    jak pokazac slepcowi kolory ?…….
    jak głuchego nauczyć tańca?
    potrzebne uzdrowienie
    a pytasz o ŁĄKĘ – … jest w TOBIE Kropelko – to droga wewnetrzna – widzisz jak blisko , po co gdzies wyjeżdżac , szukać ….
    Mam kwiatek dl a Ciebie , polny…. z łaki…..i o naszych chłopcach nie zapomniałam ..przyniosłam Wam po orzechu łąkowym …tak…tak.. z łaki niebieskiej .
    h.

    • @Hallo, im się też rozpada, tylko oni o tym jeszcze nie wiedzą. 😦
      Wiesz co, będziemy miały jeszcze sporo roboty z nimi jak przejrzą na oczy. Byle to nie trwało zbyt długo….
      Dobrze, że mamy akumulatory naładowane, to pospieszymy im z pomocą 🙂 , jak zwykle….
      Już widzę te zdziwione oczka pytające: Co To Jest?
      A pamiętasz, Sister, jak miałyśmy tak samo parę lat temu? 🙂
      Też pytałyśmy siebie: Co To Jest? ❤ 🙂

  27. @Dorota ”ŹRÓDŁO jest NEUTRALNE, ani dobre, ani złe.” zdzich juz
    pisal ze obserwowalismy siostre ktora sie budzi……

      • @Xylocik
        ktos lub coś 🙂 budzi mnie z głębokiego snu….
        czyżby to TY Łobuziaku?
        Nocny Spacerowiczu?
        ha ha
        i co? jest śmiganie?
        hmmmm … mam „królewską” Energię i nie dziwię się,że zadając się z Nią … dostępujemy królewskiej obfitości… 😉 ha ha
        h. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s