Uzdrawiające lekarstwo Czasu. Część II. JESUS SANANDA

Jesus Sananda

CZĘŚĆ II z II

Dzięki Miłości wszystko może się uleczyć,
dzięki Światłu wszystko zdrowieje
i dociera do stanu doskonałości.

 

Nawet „Ciemne”, nawet „Złe” jak przyjdzie na to czas stanie się poddanym Światłu i wiernym Towarzyszem kochającego Serca – wtedy gdy Istota w daleko znaczącym stopniu uwolni swoje uzależnienie od EGO.

Opisuje to Twój dzisiejszy Sen i poprzedzała go część I Przekazu Uzdrawiające lekarstwo Czasu, Część I naszego Brata ASANA MAHATARI.

Ja Jestem JESUS SANANDA, który zajął swoją kwaterę w Sercach Ludzi i nie wszyscy Ludzie posiadają o tym Wiedzę, jednak coraz więcej Ludzi wie o tym.

Sen:

W mojej dłoni trzymam cały, jednak już uschnięty żółty kwiat róży. On należał do Róży która w Wydawnictwie LICHTWELTVERLAG zaczęła przekwitać dopiero po miesiącu czasu. Mówiliśmy o niej „Cudowna Róża”.

Również i w suchym stanie jest ona mocna i nie zgubiła ani jednego płatka. Przechowuje ją w wyjątkowej czarce.
I tą Różę w moim śnie trzymam w mojej prawej dłoni i widzę jak się przemienia i powstaje z niej wielki owad – krzyżówka między muchą i szerszeniem. To zwierzę nie przysparza mi ani Strachu ani przerażenia. Zupełnie przeciwnie, pomimo tego że niekoniecznie uważam że jest to piękny widok, odczuwam między nami bliskość. Ta mucha z ciałem szerszenia i skrzydłami muchy siedzi na moim prawym ramieniu w zaufaniu i całkiem swojsko. Ja mówię jej aby odleciała i wróciła z powrotem, na co ona odlatuje i natychmiast powraca.
Ja jestem zachwycony i myślę że nikt mi w to nie uwierzy, „wytresowana mucha?!”. Mój przyjaciel wychodzi zza budynku i ja mu opisuję co przeżyłem. To funkcjonuje znowu – mucha odlatuje i powraca. Wtedy mówię do niej żeby umarła i ona umiera, zasycha i wisi pod moim ramieniem, po czym mówię do niej aby ponownie ożyła i również to staje się natychmiast.
Jestem zafascynowany, przy tym zauważam że ta mucha służy mi jako straż przednia (*forpoczta) w miejscach które chcę odwiedzić by je „zbadać”.
Postanawiam zapisać się na Uniwersytet. Mucha wlatuje do pomieszczeń a ja idę za nią. W tym momencie jest tam duży ruch, wszystkie korytarze na różnych poziomach Uniwersytetu są pełne i ja postanawiam zrezygnować i zapisać się innego dnia (koniec sennego obrazu).

Znaczenie snu:

Żółta „nieprzemijająca” Róża oznacza Wieczność, kolor Żółty oznacza Światło a Róża – Miłość.
Insekt symbolizuje wszystkie Insekty z pierwszego snu w CZĘŚCI I i oznacza Ciemność i Zło które zwraca się ku Światłu. Jednak mówi to też o tym że niewielu Ciemnych chce tego, że tylko pojedyncze „Insekty” przebudzają się i dzięki Miłości zostają upoważnione do nowych, pełnych Światła czynów. To oznacza również że Miłość i Światło pokonują „Zło”, gdy nadchodzi na to czas. Gdy tylko „Zło” jest pokonane, przekształca się ono w wiernego i oddanego Służącego Światła i Miłości. W sposób znaczący sen pokazuje to dokładnie, ponieważ owad wypełnia jego (*Światła) rozkazy, Światła które go poskromiło i uwolniło z Ciemnej Strony Mocy

Ten Sen mówi również o tym że wszystko może i wszystko będzie przemienione przez Miłość i Światło. Wszystko w swoim czasie.
Przepełniony Uniwersytet pokazuje że Ludzie przebudzają się i chcą zapisać się „na nowo” by pozyskać nowe zdolności na Nowy Czas, podczas gdy pojedyncza Mucha pokazuje że Moce Ciemności są gotowe do Przemiany krok po kroku. Jednak umieranie i przebudzanie się Muchy do Nowego Życia zostało Wam pokazane abyście wiedzieli że WSZYSTKO JEST MOŻLIWE – i kiedy tylko Człowiek zakończył własne wewnętrzne potyczki, kiedy Świat Cieni nie może mu już nic zrobić to dzieje się nawet więcej: staje on aby Człowiekowi służyć. Nawet najciemniejsze Istoty zostaną pokonane przez Miłość i Światło – już dziś pojedynczo a jako całość w czasie który jeszcze stoi przed tymi Istotami (koniec objaśnienia).

Ukochane Dzieci Ludzkie!

 

Nie lękajcie się!

Nawet najciemniejsze Intencje wielu Istot które wciąż jeszcze grasują na Ziemi rozpuszczą się w Miłości i Świetle Ludzi którzy nieustraszenie postawią się tym Siłom.

Przy tym musicie wiedzieć z czym macie do czynienia, albowiem:

Jeśli nie doceniacie Postaci Ciemności, to nie możecie osiągnąć żadnego zwycięstwa, jeśli zamieracie przed nimi, wtedy nie ma żadnej Przemiany. Jeśli nie rozpoznacie ich Intencji to nie wiecie gdzie macie kierować Wasze Światło.

To oznacza: iż dziś należy stanąć twarzą w twarz z Siłami Ciemności – z Waszym Światłem, Waszą Miłością jak również z Waszą Siłą Rozróżniania.

Ciemne Siły respektują tylko te Istoty które przeżyją jako TAK SAMO MĄDRE
jak uważają że same są.

Tak zaczyna się „Konfrontacja” i poprzez to zostaną one dotknięte Waszym Światłem.

Gdy tylko Ciemne Siły zauważą że mogą z Wami grać „łatwą Grę”, wtedy tracą respekt przed Wami i nie mają sposobności aby samemu się przemienić. Potrzebna jest odwaga aby w sposób otwarty, nieustraszony i bez zwlekania nazwać bezpośrednio to Ciemne i aby nazwać czyny i Intencje które w oczywisty sposób są przerażające. Dopiero wtedy Proces Transformacji przybiera na głębokości i swojej Sile.

Zapewne, wszystko Jest Bogiem i wszystko Jest z Boga.

Jednak nie wszystko wie o tym i wiele żyje Rzeczywistością która diametralnie zaprzecza pełnym Światła Poziomom Bytu.
Dziś wymaga się od Wojowników Światła aby rozpoznali do jakiego Rozdroża Dróg doszła Istota i aby reagowali tylko na to, albowiem:

Co daje Wiedza o tym że u swojego Źródła wszystko jest Miłością i Światłem, jeśli nie dotyczy to tych którzy są od tego Źródła oddaleni i przez Świat ciągną niszczycielski ślad.

Nie obawiajcie się nazwać rzeczy po imieniu.
Stosujcie do tego Waszą Siłę Rozróżniania i uwolnijcie się od Waszych zastrzeżeń jeśli chodzi o wypowiedzenie tego co JEST i uczynienie tego co uczynione być MUSI.

Ci delikatni odziedziczą Królestwo Nieba,
lecz delikatność nie jest jedyną cnotą
która doprowadzi Was do Nieba.

Decydującą zależnością przy tym jest:
zaprawdę nadszedł czas na to aby odłożyć rolę Ofiary!
Nadszedł czas, abyście stali się aktorami „Gry ostatniej Iluzji”, a nie abyście nadal pozostawali w źle pojmowanych Wzorcach Miłości i pozostawali ociężałymi, nieczynnymi i bezwładnymi parobkami Panów którzy nie są Was godni.

Wszystko jest możliwe w tym Czasie, jeśli Ludzie rozpoznają i przyjmą swoją Siłę.
Wszystko jest możliwe jeśli Ludzie samorządnie i odważnie odmówią podążania za Ciemnością i za pośrednictwem swojego Światła uwolnią i przemienią to Ciemne.

Zaczął się Nowy Czas i potrzebne są Nowe Jakości. I zakończył się Czas w którym było konieczne ukrywanie Waszego Światła, abyście pod tą ochroną mogli rosnąć i stać się, albowiem Wy dorośliście i staliście się.

Teraz należy ten Świat widzieć takim jakim on JEST, z dala od każdego zamglenia i należy widzieć Ludzi takimi jakimi oni SĄ, z dala od każdej Iluzji, abyście za pośrednictwem Waszej klarownej mowy i przez zdecydowane działanie byli przykładem – aby Wasze Rodzeństwo zmotywować do tego by czyniło Wam podobnie. Albowiem ostatecznym celem jest podniesienie Kurtyny dla WSZYSTKICH Ludzi aby również i ich Duch został uwolniony od manipulacji Ciemnego Świata.

Przed nami stoją Wielkie Dni.
I każdy Dzień przynosi Wydarzenia odpowiadające temu Czasowi,
albowiem zaprawdę:

Gdy Ludzkość się przebudza, zapadają się w sobie wszystkie Systemy które trzymały Ludzkość w głębokim Śnie.

Jestem cały czas z Wami, Jestem pośród Was,
Rzeczywistość Miłości i Światła Bożego która stała się Człowiekiem.

JESUS SANANDA

//Patrz również: 16.02.2013 Uzdrawiające lekarstwo Czasu. Część I. ASANA MAHATARI (Saint Germain) – kliknij tutaj//

Źródło: lichtweltverlag.com
Tłumaczenie: Team TERRA

http://wolnaplaneta.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s