2013 – Wejscie do Ery Wodnika i promieniowanie antropocentryczne

.

Lord Metatron via James Tyberonn

tłumaczenie Teresa Serafinowska

Pozdrowienia Mistrzowie!  Jestem Metatron, Pan Światła i pozdrawiam was z bezwarunkową miłością!

Mamy rok 2013 i zapewniam, że wzeszło nowe Słońce i naprawdę jest to Słońce Przemian dające spójne krystaliczne światło wspaniałej Nowej Ziemi.  I mam na myśli – WSPANIAŁEJ.  Moi drodzy, jeszcze raz powtarzam, że Wzniesienie planety się dokonało i sprawiła to ludzkość.  Nawet jeśli większość ludzi nie rozpoznaje z poziomu świadomości trzeciego wymiaru, że Ziemia jest rzeczywiście odmieniona, to i tak wzniosła się do nowego paradygmatu.  Wasi mędrcy mogą to wam uświadomić.

Dlatego mówimy o przesunięciu do Wodnika…

Przejście do Wodnika / promieniowanie antropocentryczne

Naukowy znają wyjątkowy okres w dziejach Ziemi, kiedy powstała większość jej obecnego biologicznego życia.  Określa się go mianem promieniowania kambryjskiego.  Faza kambru to był czas, kiedy do Ziemi docierały największe ilości plazmy inicjującej powstawanie na waszej planecie nowych form życia.  (Darwin, znany ewolucjonista, przyznał, że promieniowanie kambryjskie może być najsolidniejszym argumentem przeciw teorii ewolucji).  Dzieje się to również teraz. Obecne promieniowanie słoneczne dostarczyło „turbodoładowania” w 1989 roku, a reakcje zaistniałe w jego efekcie zachodzą nadal. Ziemia  została zbombardowana nieprawdopodobną ilością masy z wyrzutów koronalnych, którym towarzyszyło niewyobrażalne promieniowanie jonów i elektronów. Promieniowanie jonowe zmienia biologię ludzkiego DNA powodując jej przełączenie wyżej (podkręcenie). Skutkiem będzie rozrzedzenie waszej gęstości.  Podstawowym źródłem nowej energii na Ziemi są ogromne ilości zmagazynowanego na planecie promieniowania kosmicznego pochodzącego z wiatrów słonecznych.  Chcemy to opisać w związku z wodnikową przemianą, jakkolwiek nasze medium channelingowe woli używać  terminologii geologicznej i określiłby to mianem „promieniowania antropocentrycznego”.

Główny  katalizator

Kosmiczna jonizacja „promieniowania wodnikowego” – pojęcie mogące was wprowadzać w błąd – jest motorem zmian i odgrywa niezbędną i korzystną rolę w przejściowej fazie wznoszenia. Nie trzeba się jej „bać”. To promieniowanie zdziałało o wiele więcej niż tylko wstrząśnięcie waszą magnetosferą oraz ingerencja w tektonikę i pogodę na Ziemi. Ale chcielibyśmy dodać, że to jonowe przenikanie jest wyjątkowym katalizatorem zmian pogodowych, super sztormów i trzęsień Ziemi jak również głównym powodem globalnego ocieplenia! Wiele z waszych teorii spiskowych uważa, że  zmiany klimatyczne spowodowali ludzie. Mówimy wam, że w tym przypadku nie o to chodzi. W przeciągu ostatnich dwudziestu lat Ziemię zbombardowały miliardy ton plazmy – o wiele więcej niż w każdym innym okresie zarejestrowanej historii. Nielogiczne jest myślenie, że przemiany na Ziemi zostały spowodowane przez relatywnie mały „piec”,  jakim jest HAARP. Technologia do tego jest po prostu niedostępna. W tym przypadku winna jest słoneczna plazma! To ona zmieniła Ziemię i jej biologię od czasów promieniowania kambryjskiego. Powiadamy wam, że strumień jonów ma wpływ również na waszą biologię! Jest wyzwalaczem, który przemienia formy życia bazujące dotąd  na węglu w istoty krzemowe.

DNA  i  nowe formy życia

„Wodnikowa przemiana ” – lub „promieniowanie antropocentryczne” spowoduje narodziny nowego życia, tak jak to miało miejsce podczas promieniowania kambryjskiego przed około 580 milionami lat! To, co się dzieje, nie jest więc czymś „bezprecedensowym” nawet, jeśli dotąd nie było o tym wzmianek i chociaż nie jest to jeszcze zrozumiałe. Obecny napływ promieniowania ma związek z wcześniejszym różnicowaniem, jest w symbiotycznym związku z wzniesieniem krystalicznej sieci  stanowiąc „okno wzniesienia” z roku 2012!. Stają się widoczne formy życia z wyższych wymiarów. Są nowe dla Ziemi i stają się „namacalne”. Jednak opowiadały o nich już niektóre religijne teksty. Niektórzy starożytni pisarze w swoich świętych ideologiach wspominali, że życie istnieje w trzech formach: jako glina (biologia ziemska), ogień (oswojona energia elektryczna) i ŚWIATŁO (aniołowie). W synergii z „wodnikowym” – kosmicznym promieniowaniem i 144-częściową krystaliczną siecią paralele wymiarów są teraz dla was bardziej dostępne. Formy życia, które są tu wymienione, istnieją w tych wymiarach w postaci bioplazmatycznej, elektrycznej i fotonicznej. Czyż wasza biblia nie mówi o aniołach jako istotach ze ŚWIATŁA?! Niektóre formy istnienia jak „orby”, przebłyskujące koboldy, elfy i fotoniczne  meduzy  –  fenomeny, które w ostatnich latach pojawiały się w większej ilości, są w rzeczywistości świadomymi formami życia posiadającymi inną naturę, z innego wymiaru. Niektóre z nich komunikowały się z wami na różne sposoby, włącznie z symboliczną mową zbożowych kręgów. Zaawansowane pozaziemskie istoty są niefizycznymi istotami ŚWIATŁA.

Napływ promieniowania i geneza

Dwa lata po „Harmonicznej Konwergencji” z 1987 roku potężny sztorm magnetyczny zbombardował Ziemię miliardami ton naładowanej energią plazmy. Wasi naukowcy i geofizycy  odnotowali również jego skutki. W w ciągu dwóch tygodni naliczyli ponad 200 rozbłysków na Słońcu w trzydziestu sześciu koronalnych wyrzutach plazmy. Jedenaście z nich zawierało promieniowanie rentgenowskie. Aura Ziemi – magnetosfera – uległa  z tego powodu spłaszczeniu prawie o połowę i wyglądała jak plazmatyczna meduza. Duża burza magnetyczna spowodowała liczne spustoszenia. NASA śledząca lot niektórych obiektów kosmicznych, straciła ich ślad, padły skomplikowane systemy komputerowe, wstrzymały pracę platformy wiertnicze, odmówiły posłuszeństwa globalne systemy pozycjonujące – nawigacyjne, oszalały kompasy, padły elektryczne sieci dostaw energii elektrycznej pozostawiając miliony ludzi w Kanadzie i Ameryce Północnej bez prądu. Stacja kosmiczna MIR została opuszczona, a tymczasem napływ promieniowania postępował dalej. Największy zarejestrowany dotąd rozbłysk słoneczny miał miejsce w 2001 roku, po nim nastąpiło 150 burz w 2003. W ciągu ostatnich dwóch dekad było więcej erupcji powodujących promieniowanie rentgenowskie niż w każdym innym czasie waszej zarejestrowanej historii. Pojawiały się niezwykłe zjawiska świetlne. Nawet za dnia można było obserwować wyjątkową czerwoną zorzę polarną, częściej niż dotąd informowano o ciekawych fenomenach błysków świetlnych – w formacjach lub takich, jakie wymieniono powyżej – zgłaszanych jako „koboldy” lub „elfy”. Pojawiały się coraz bardziej złożone formacje kręgów zbożowych, łatwo było przyznać, że nie mogły być stworzone ręką ludzką.

Otwierający szyszynkę (epiphyse) stosunek 6 :1

Napływające jony wchodzą w symbiozę z wymiarowymi nakładkami i pracują w synergii z siecią krystaliczną. Nowy jonowy rezonans pomaga otworzyć szyszynkę. Wasi naukowcy już od jakiegoś czasu wiedzą, że przesunięcie jonowych wskaźników ma potężny wpływ na ludzką świadomość. Pierwszym człowiekiem, który poznał tą wiedzę, był Francuski naukowiec o nazwisku Mesmer. Odkrył, że jeśli umieści się osobę w silnym polu anionowym (magnetycznym) , ta jest w stanie doświadczyć odmiennego stanu świadomości, co ułatwia komunikację ze świadomością kosmiczną (uniwersalnym Umysłem). Mówimy wam, że jonowa indukcja może otworzyć szyszynkę. Niektóre miejsca na Ziemi nazywane przez okoliczne grupy etniczne „świętą ziemią”, przyciągały tubylców szczególnie dlatego, że tam, w określonych punktach mocy, dużo łatwiej odbiera się wizje. Dzieje się tak dzięki mineralogii i ziemskim energiom tych rzadkich i specyficznych miejsc wytwarzających odmienny współczynnik mocy, co umożliwia otwarcie szyszynki. W ostatnich badaniach niektórzy wasi uniwersyteccy naukowcy odkryli, że kiedy używali generatorów jonowych tworząc stosunek pól anionów do kationów jak 6 : 1, osoby poddawane testom miały „doświadczenia pozacielesne”.  W tym przypadku indukcja otwierała szyszynkę.

Współczynnik i tworzenie  z theta

W ten sam sposób za sprawą bombardowania waszej planety anionami nastąpiło przesunięcie „współczynnika”, i to działa z i przez krystaliczną siatkę umożliwiając przesunięcie na poziomie świadomości  oraz na poziomie fizycznym.  Wasi naukowcy i biolodzy są tego coraz bardziej świadomi. Niedawny projekt „ludzki genom” miał udowodnić, że ludzkie DNA ulegnie przemianie – zmutuje – i to nie tylko z powodu warunków środowiskowych, lecz również na skutek zmiany przekonań,  „programów” kulturowych. W ubiegłym roku miał miejsce niesamowity eksperyment, który wstrząsnął naukowcami głównego nurtu. Spowodował pojawienie się nowych możliwości, a  został przeprowadzony przez naukowca  „głównego nurtu”– noblistę – dra Luca Montagnier. Umieścił on obok siebie dwie hermetycznie zamknięte probówki, z których jedna zawierała maleńką cząstkę DNA, a druga – jedynie czystą sterylną wodę. Obie zostały otoczone  polem elektromagnetycznym o wibracjach 7 Hz. W trakcie testu okazało się, że fragment DNA spontanicznie teleportował swoją formę do probówki z wodą destylowaną. Test powtórzono, lecz tym razem bez wywoływania pola magnetycznego 7 Hz – w tym przypadku nie zaszła żadna teleportacja. Co to oznacza? To znaczy, że kod życia jest przenoszony do zjednoczonego pola harmonicznego mogąc tworzyć nowe życie – w obrębie pola wibracji spójnego z theta (spójnej dziedziny wibracji theta). Zwróćcie na to uwagę! Przestudiujcie niuanse stóp oscylacji theta i delta! Bardzo ważne jest, aby pamiętać, że tworzenie zachodzi w spójnym polu theta.

Świat „obiektywny” (materialny), jaki widzicie, zawsze był  końcowym efektem świadomości. Jednak do dnia dzisiejszego projekcja następowała przez przypadek, ponieważ ludzkość nie znała ani nie opanowała jeszcze swojego boskiego potencjału. W rzeczywistości myśli i wyobrażenia mogą być stosowane do stwarzania Nowego Świata, świata pokoju, harmonii i MIŁOŚCI. Spójne fale theta, krystaliczne, rezonansowe formy myślowe mogą być stosowane w sposób harmonijny, aby formować fizyczną rzeczywistość i fizyczny stan bytu. Wasze wzniesienie, wzniesienie ludzkości, może być prowadzone mentalnie – ze stanu częstotliwości spójnego z falami theta.

Studium spójności theta

Współczesna ludzkość nadała duże znaczenie stanowi świadomości fal beta. Nadszedł czas, aby rozpatrzyć inne stany świadomości. Nadszedł czas, aby współtworzyć własną rzeczywistość wykorzystując stan theta. Wodnikowe promieniowanie staje się „mechanizmem” – i w rzeczywistości skutkiem – planetarnego wzniesienia. Daje ludzkości „narzędzia” do osobistego wzniesienia. „Mechanizmem” sprzyjającym temu, co się tutaj dzieje i dalej będzie zachodziło – szczególnie podczas maksimum słonecznego w 2013 roku – jest masywny dopływ kosmicznej plazmy do i na Ziemię. Miliardy ton jonowej energii są emitowane na wasz poziom, i to jest rzeczywiście niesamowita energia! Wasi astrofizycy wiedzą już o zmasowanym „strumieniu” plazmy, który w ostatnich latach zaczął okrążać Ziemię. Ta plazma zmieni nie tylko współczynnik jonowy lecz również pole spójności theta. Fale theta są bramą do boskiej czynności stwórczej. Fale stojące, stojące pola spójnych energii theta, będą teraz przyciągane do specyficznych punktów węzłowych planety. Mogą one być wykorzystane jako „centra stwórcze”, ponieważ medytujący w grupach „duchowi wojownicy” teraz będą odczuwali jeszcze większa potrzebę  urzeczywistnienia wizji harmonijnej planety!  Wasza orbitująca planeta przemieszcza się przez pole plazmy. Ostatnie napływy promieniowania słonecznego zwiększają siłę tego pola i interakcje jego promieniowania z Ziemią oraz ludzkością. Wasi badacze mają już naukowe dane potrzebne do uzyskania głębszego wglądu w przemiany Ziemi i kosmosu, analizują jego zakres i rolę. Powiadamy wam, że te przemiany mają wpływ na praktycznie całe spektrum ziemskiego istnienia – od centrum po atmosferę i magnetosferę. Tak więc zamieniajcie te jonowe pokłady na wibracje, wewnątrz których porusza się i funkcjonuje ludzki umysł. To zapewni „interfejs” dostępu do wyższych wymiarów. Jak to działa? Energia pochodząca z koronalnych wyrzutów masy jest absorbowana przez płyty tektoniczne Ziemi podwyższając jej rezonans. Jest to unikalny sposób na interakcję z pewnymi punktami mocy i świętymi miejscami, szczególnie w punktach geometrycznych krystalicznych nakładek. Promieniowanie kosmiczne przemieszcza się przez wszystkie systemy węzłów energii Ziemi powodując ich zmiany. Kiedy plazma z koronalnego wyrzutu wywoła takie wibracje, wpłynie to też na cały elektromagnetyczny strumień energii planety. Również zbiorowa świadomość i odpowiednie paradygmaty ludzkości mają wpływ na sposób, w jaki ludzkość stwarza rzeczywistość, w której żyje, a także wiarygodność rzeczywistości, w którą wierzy. Wszystko to jest uzależnione od efektów tego, co przywiewają słoneczne wiatry.

Zakończenie części pierwszej:

Kochani: kolejny raz powtarzamy, że wzniesienie planety już nastąpiło, ludzkość również tego dokonała. Nawet jeśli większa część ludzkości z powodu ciągłego posługiwania się świadomością trzeciego wymiaru, nie może tego rozpoznać: Ziemia naprawdę się zmieniła, weszła na kolejny stopień paradygmatu. Tym samym nadszedł czas na pozbycie się starych energii strachu. Nasze przesłanie mówi o waszej boskości i przekazuje fakt, że planeta znajduje się teraz w PIERWSZYM roku Nowej Ziemi! W rzeczywistości ludzie za nią podążą i również się wzniosą. Jesteście na właściwej drodze do osiągnięcia celu. W nowych czasach każde emitowane przez was mentalne ŚWIATŁO będzie rozprzestrzeniane i wzmacniane za sprawą harmonijnych krystalicznych wibracji. I w nowej energii dzieje się to znacznie szybciej. Dlatego przejmujcie swoje nowe dobroczynne role, ponieważ wasze moce stwórcze ulegają wzmocnieniu. Wiele osób poruszających się po Ścieżce ŚWIATŁA uważa, że wszystko dzieje się z określonego powodu. Taki pogląd często wywodzi się z myślenia, że „wszystko, co się dzieje, zadziać się powinno”. Powiadamy wam, że z wyższego punktu widzenia wszystko prowadzi do szerszego zrozumienia, lecz „ziemski uniwersytet” ma na celu nauczyć was odpowiedzialnej kreatywności. Naczelnym profesorem jest „doktor przyczyna i skutek” i ten doktor  stosuje „wizyty domowe”. Jeśli wszystko „już za pierwszym razem” byłoby w najwyższym porządku, nie byłoby potrzeby douczania się i kolejnych cykli umożliwiających dalszy wzrost poprzez reinkarnację. W taki sposób istnieje „krzywa procesu uczenia się” a czas nauki sprawia, że można ów proces powtarzać. Ludzkość będzie kontynuować  kurs, dopóki nie nauczy się odpowiedzialnego tworzenia. Nie każde działanie i nie każda decyzja podlega testowi. Wasza nowa matryca na rok 2013 i dalej poza ten rok oferuje bardziej skomasowane kryteria dojrzewania. Pośród tych zaawansowanych instrukcji przechodzenia do wyższej klasy konieczne są dalsze działania.  Powiadamy wam, że indywidualne i grupowe spójne myślenie może zmienić waszą planetarną rzeczywistość i to zrobi. Jednak musicie pojąć, że najbardziej przekonujące i skuteczne kreatywne manifestacje nie mogą wyłonić się z mózgu działającego w trzecim wymiarze, lecz z umysłu wyżej wymiarowego o częstotliwościach theta. Istnieje tak wiele rzeczy, które muszą ulec zmianie i wy je rozpoznacie. Tak wiele sposobów myślenia nadal opiera się są na błędnych zewnętrznych cechach z poziomu trzeciego wymiaru, włącznie z chciwością, brakiem humanitaryzmu niektórych ludzi względem innych ludzi i dążenie do mocy, którą stawia się ponad miłością. W 2013 roku możecie zacząć jednoczyć i tworzyć harmonijną Ziemię. „Teraz trzeba się postarać”, mówią wam „wezwania fanfar”!

Jam Jest Metatron, który dzieli się z wami tymi prawdami. A wy jesteście umiłowani.

Część 2
Dalszy ciąg o wodnikowym promieniowaniu

… I tak oto  kosmiczne promieniowanie faktycznie oferuje  korzyści, choć wymaga odpowiedzialności tych z was, którzy znajdują się na Ścieżce. Praca mistrzów takich jak Graham Hancock, John van Auken, David Childress, John Jenkins i dr Semir Osmanagich oraz innych, o których rozmawialiśmy w trakcie tego spotkania ujawni znacznie więcej. Światło będzie świeciło w cieniu waszych prawdziwych korzeni. Jednak zbiera i krytykę. To jest dualizm, który widzicie. Stara energia przeciw nowej. Kiedy są prezentowane nowe trendy odmienne od głównego nurtu,  pojawia się odrzucenie. Chodzi o odrzucenie starych systemów na rzecz nowych, i w tym tkwi elektromagnetyka, aspekt wewnętrznej polaryzacji, widzicie sami.

Powiemy wam, że to, co odkryto w Bośni przez doktora Osmanagich, całkowicie odmieni wasze wyobrażenia na temat historii. Te odkrycia poddano krytyce mimo, iż oferują ważną prawdę, zaangażowaną w rozświetlanie cienia.

Pojawi się nowe pokolenie naukowców akademickich zajmujących się zakresem nauki, fizyki czy archeologii, który zaoferuje  nie tylko nowy klucz do przesunięcia, lecz ujawni wiele materiałów dotyczących ukrytej historii planety. Mówimy wam, że wielu z pojawiających się naukowców i pracowników uczelni stanie się nowymi pracownikami Światła i strażnikami Ziemi, niezależnie od tego czy będą sobie z tego zdawali sprawę czy nie.

W rzeczywistości ich praca kawałek po kawałku, krok za krokiem ukaże brakujące dowody, które  wraz z niezbędną konsolidacją nauki z religią pozwolą wyjaśnić wasze prawdziwe pochodzenie i historię. Praca jednego pokolenia będzie podwaliną dla kolejnego. Z biegiem czasu Duch i nauka zintegrują się i stworzą kompletny krąg. Wasz prorok Edgar Cayce powiedział, że ludzkość dowie się więcej o Bogu poprzez naukę niż za sprawą religii. Przyjdzie czas, kiedy tak się stanie.

Jak powiedziano podczas tego spotkania, wielu z waszych naukowców i badaczy poczyni nowe odkrycia, które przed rokiem 1987 nie były oczywiste ani możliwe. Dotąd zbadano tylko część materiałów, które dostarczają wiele wartościowych informacji.

Prace badawcze nad promieniowaniem słonecznym prowadził najpierw Greg Braden, następnie Susan Rennison, a później kontynuowali je inni.  Praca doktora Luca Montagnier udokumentowała element spójności z falami theta. Tak więc w promieniowaniu Wodnika nastąpi wiele przesunięć i wiele się zmieni. Niektóre z tych zmian pojawią się za waszego życia, inne potrzebują kilku stuleci, a jeszcze inne tysiącleci. Lecz zmiany nastąpią. Możemy wam zdradzić, że w 2028 roku dokona się ogromny skok naprzód…, lecz to wy go stwarzacie!

Plazma słoneczna stanie się rzeczywistą bazą nowego firmamentu i przejścia do krystalicznej biologii. To promieniowanie Słońca odgrywa pierwszorzędną rolę we wszystkich tych przesunięciach i w ekspansji zrozumienia plazmatycznego życia.

Nastąpiło przesunięcie. Co to oznacza?

Przesunięcie wymiarów

Staną się widoczne wyżej wymiarowe formy życia. Na Ziemi są nowe tylko w kontekście „namacalności”…, choć zostały odnotowane w niektórych tekstach religijnych. Starożytni pisarze w licznych świętych  tekstach wzmiankowali, że życie występuje w trzech formach: jako glina (biologia ziemska), ogień (elektryczne dewy) i światło (aniołowie). Niektóre z „orbów,” koboldów  objawiających się w błyskach, elfów i  fenomenów fotonicznych „meduz”, które w ostatnich latach zaczęły się ukazywać w przyspieszonym tempie, są w rzeczywistości świadomymi formami życia z innych wymiarów. Niektóre z nich poznaliście, jak na przykład kręgi zbożowe. Są one badane przez liczne grupy, lecz nie postrzega się ich jako formy życia. NASA w ostatnich latach odnotowała rekordowa ilość CME, które zostały zidentyfikowane przez fizyków Susan Rennison i doktora Grega Bradena, jak zauważono podczas tego zebrania.

Podsumowanie skutków plazmatycznego przesunięcia

Zmiany w ilości jonów umożliwiające łatwiejszy dostęp do spójnego stanu theta.
To ułatwia otwarcie szyszynki.
To jest narzędzie do twórczej manifestacji harmonii.
To jest katalizator dla przemian DNA i biologicznego przejścia do krystalicznej biologii bazującej na krzemie (kwarc jest dwutlenkiem krzemu) w korelacji z krystaliczną siecią dyslokacji plazmy.
Asystuje przy poszerzeniu planety do 12-tu wymiarów.
Umożliwia szerszy dostęp do wielowymiarowości (fotonicznych i plazmatycznych form życia).
Kluczowa rola przy koniecznych przemianach Ziemi.
Zwiększenie spójności.
Kluczowa rola w tworzeniu Nowego Firmamentu.
Zwiększona intensywność wibracji węzłowych punktów mocy, kontrolowanie punktów z portalami.
Zdolność ludzkości do stworzenia Nowej Ziemi.

Kochani, powiadamy wam, że  nastąpiło Wzniesienie planety, dotyczy to również ludzkości.  Choć większość ludzi tego nie rozpoznaje tkwiąc nadal w rzeczywistości trzeciego wymiaru, Ziemia naprawdę uległa przemianom, wzniosła się w nowy paradygmat.  Dlatego nadszedł czas na pozbycie się starych energii STRACHU. Nasze przesłanie służy temu, aby opowiedzieć wam o waszej boskości i prawdę mówiąc, również temu, aby wam uświadomić, że planeta znajduje się w pierwszym roku Nowej Ziemi.

Środki zaradcze

Wasze zadanie w tym przesunięciu polega na współtworzeniu.

Wiele waszych wcześniejszych społecznych kontaktów bazowało na gwałtownych aspektach dualizmu –  miłości kontra mocy. Dzisiaj ten temat wychodzi na pierwszy plan.

Wielkie atlantydzkie stowarzyszenie Posejdy zwane „Prawem Jedni” osiągnęło harmonię najlepszą z możliwych do osiągnięcia na waszej planecie. Mimo to ich wyraźna niezdolność do konfrontacji z pogłębiającą się gęstością związanej z dualizmem przemocy doprowadziła ostatecznie do upadku jednej z największych kultur.  W tym przypadku zakres oddziaływania jest duży i z biegiem czasu znajdzie rozwiązanie, jednak zajmie to naprawdę wiele lat. I wielu z was znajdujących się na tej sali było częścią Posejdy, częścią Prawa Jedni.  I kochani, niepotrzebnie nadal nosicie ten balast.

Prosimy was wszystkich, abyście pozbyli się poczucia winy i bólu. (cisza…)

Mistrzowie, powiadamy wam, że połowa świata w pewnym momencie znajduje się w promieniach światła a druga połowa w ciemności, ponieważ to jest świat polaryzacji. Mówimy wam, że większość ludzkości utkwiła świadomość w ciemnościach i budzi się do światła mądrości. Powiadamy wam, że żyjecie, jak kanał powiedział, a my wielokrotnie oferujemy na Ziemskim Uniwersytecie szkołę dualizmu. Wy wszyscy jesteście celowo stworzoną iluzją. Planeta wzniosła się a z biegiem czasu dokona tego każdy z was. Masa krytyczna, większość ludzkości, w harmonii wzniesie się w ciągu około 15 pokoleń.

Dlatego nosiciele Światła znajdujący się pośród was nigdy nie powinni stracić nadziei lecz świecić jasno, ponieważ nawet niewielka fala fotonów przynosi tymczasowe rozświetlenie. Tak to jest i tak musi być dzisiaj z wami. Wasz wielki Mahatma Ghandi wyjaśnił, że sami musicie być zmianą, której pragniecie. A my dodamy, że życzenie odmiany jest istotną częścią równania. Druga część będzie polegała na podjęciu działań w celu manifestacji zmian.

Przemiana nadejdzie

Są tacy, którzy mówią, że znaczące narody, te, które nazywacie „pierwszym światem”, dominują pod względem finansowym i są potężne – bardziej jak przedsiębiorstwa niż kraje.  Przedsiębiorstwa na bazie zysków, których mieszkańcy są traktowani bardziej jako pracownicy zamiast obywatele.  Prawda jest szersza, bardziej złożona niż jeden kraj, rasa czy konglomerat.

Są tacy, którzy uważają, że cała ludzka populacja jest manipulowana za pomocą mediów, odurzana obfitością i zniewalana długami. Mówimy wam, ze zbliża się czas, kiedy ludzie zaczną budzić się do wiedzy, że to nie wyniszczające długi wiążą się z ich przekonaniami, lecz wiara wikła je w sieć zadłużenia i poczucie braków. Niektórzy mogą uważać, że jednostki utraciły swoją suwerenność. Niemniej jednak światło świeci i staje się coraz jaśniejsze. Na planecie dochodzi do władzy nowe pokolenie i ono przyspieszy zmiany. To pokolenie to WY!

Globalny system gospodarczy ulegnie zmianie lecz nie będzie to swobodny upadek i katastrofy nieodwołalnie prowadzące do planetarnego chaosu. Totalny chaos nie służyłby temu co ma nadejść. Chodzi o coś więcej, o zmianę prowadzącą do świadomej przemiany, pojawią się pozytywne elementy umożliwiające lepszy sposób na życie. To, co się dzieje, może mieć cel i prowadzić do przemian.

Faktycznie zmiana jest naturą rzeczywistości, i ta przemiana nadejdzie. Pojawi się dla najwyższego dobra, kiedy uda się wam tego dokonać.

Nowa Ziemia, nowi ludzie, mogą i będą stwarzać lepszą przyszłość odrzucając po prostu swoją przeszłość. Zmiany pojawią się poprzez odebranie lekcji z przeszłości i stopniowe dopasowanie do teraźniejszości. Kiedy nowi ludzie, którzy pojawią się w przeciągu następnych 15-tu generacji, dojdą do władzy, będą wybierali nowy wzorzec i nastąpi przesunięcie.

Jony jako narzędzie

Widzieliśmy prezentacje, w których naukowcy dokonują zmian pomagających udoskonalić dualizm. Chodzi o promieniowanie jonowe. Wasi naukowcy dokumentują to za sprawą NASA, dokonuje tego Greg Braden, Susan Rennison i inni.

Mówimy wam, że naszym zdaniem niesamowity napływ jonów jest w symbiozie z wymiarowym przesunięciem i pracuje w synergii z krystaliczną siecią. Nowy rezonans jonowy umożliwi wam łatwiejsze otwarcie szyszynki. Pozwoli wam łatwiej operować rezonansem theta. I mówimy wam, że współtworzenie nie zachodzi w świadomym stanie beta, lecz bardziej – w  głębszym stanie theta. Jako społeczeństwo od początku koncentrowaliście się prawie wyłącznie na świadomości częstotliwości beta, a w nowej energii Nowej Ziemi otrzymacie narzędzia umożliwiające łatwiejszy dostęp do theta.

Fantastyczna muzyka osób muzykujących podczas tej konferencji jest narzędziem umożliwiającym osiągnięcie twórczego stanu theta. Ich praca była „channelowana” i inspirowana na te czasy (ref.: Kai Mitchim & Ron Crose). Praca z kryształami phi naprawdę jest narzędziem dla wzmocnienia  myśli o wysokich wibracjach i spójnych ze stanem theta.

Klucze do manifestacji można odnaleźć będąc w stanie theta. Jako jednostki, naród czy planeta, nie musicie czuć się bezsilni czy bezradni wobec zmian.

Spójność i najwyższe dobro

Kochani, teraz zacznijcie się skupiać na medytacji nad najwyższym dobrem. Nie wątpcie, że cała rzeczywistość jest stworzona poprzez spójne projekcje przekonań. Niech każdy zbada własną świadomość, odnajdzie suwerenność i pracuje, aby być lepszym człowiekiem w sposób, jaki prezentował w trakcie tego spotkania Graham Hancock i ten „kanał”, a wtedy będzie emanował tą energią. To jest klucz.  Nie można zakończyć nienawiści wysyłając nienawiść lecz poprzez wyrażenie życzenia i przekonanie o kreatywności miłości.  Częścią tego procesu jest życie w prawdzie, natomiast odwracanie wzroku nim nie jest. Każdy zmienia swoje środowisko świadomie wyrażając świadome pragnienie najwyższego dobra.

Energia postępu do dyspozycji

Lecz mówimy wam, że choć szablony ekspansji pojawiły się w roku 2012, to zbiorowe oświecenie ludzkości rozciągnie się na wiele stuleci. 2012 zaoferował wam po prostu więcej narzędzi do pracy. My z królestwa aniołów nie jesteśmy tu, aby rozwiązywać wasze problemy lub krytykować, lecz  aby wam dodawać otuchy na drodze do rozwiązań. Naprawdę każdy sam wybrał swoją rolę, aby rozwiązywać konflikty pojawiające się w trakcie studiowania na Uniwersytecie Dualizmu na ziemskim poziomie.

I chociaż ludzkość osiągnie masę krytyczną w przeciągu kilku stuleci, jest ważne, aby pozostawać z pozytywnym nastawieniem w „teraz”, ponieważ pewnego dnia, w pewnym czasie serce się wzniesie. Prosimy was: rozświetlajcie świat radością, emanujcie miłością i trwajcie przy prawdzie. Trwajcie w świetle. Zbierajcie się w grupy, dajcie sobie czas na samotność i angażujcie się w grupowe medytacje dla prawdziwie najwyższego dobra. Każdy z was ma szansę, aby każdy swój dzień spędzić w doskonały sposób. Scenariusz, w którym rozpozna swoje słabości, własne konflikty z integralnością, to dzień, kiedy przejmie własne mistrzostwo, i tak naprawdę to cały proces jest podróżą. Upadek w dualizm stanowi punkt, w którym należy uczyć się na błędach i podjąć środki zaradcze. Doktor „przyczyna i skutek” czyni – jak powiedzieliśmy – wizyty domowe. Przyczyna i skutek tworzy pola świadomości osobistej i grupowej. Tak indywidualnie jak i zbiorowo prawdę trzeba rozpoznać i zintegrować poprzez innego człowieka. Czy rzeczywiście można próbować rozbroić kogoś innego mając pod ręką własny arsenał? A czy później ta prawda obowiązuje pojedynczą osobę albo naród?

Zakończenie

Kiedy wasze społeczeństwo przezwycięży widoczne problemy, może zacząć oddziaływać przez proaktywne centralne medytacje grupowe.  Jak się przekonaliście, grupa 7 000 osób może w spójnej medytacji theta wyemitować energię, która na pewien czas zredukuje przemoc.  Moi kochani, a możecie sobie wyobrazić, co się stanie, kiedy taka grupa będzie się składała 144 000 osób albo nawet  ze 144 milionów? Poświęćcie chwilę, aby to rozważyć!

Nie poddawajcie się, nie zniechęcajcie i nie wierzcie, że to bez znaczenia!  Róbcie to!

Duch mówi o MIŁOŚCI.  Duch nie interweniuje.  Każda religia działająca obecnie na Ziemi ma swoje prawdy i wypaczenia. Kluczem jest percepcja. Do was należy wybór, co jest prawdziwe, co wam służy a co nie. Baza tego rozpoznania leży w waszych myślach i sercach, a NIE w STRACHU. Żadna prawdziwa święta ekspresja nie ogranicza swojej prawdy, swojego piękna w grupie. Kochani, wszystkich was, każdego z osobna otulam odżywczą energią i polem samourzeczywistnienia, ponieważ każdy z was jest naprawdę mistrzem na Ścieżce wznoszenia. Naszym celem jest zaoferowanie wam inspiracji i klarowności, lecz z waszej strony – jako świętych i suwerennych ISTOT – potrzebne jest  ćwiczenie przenikliwości, kiedy czytacie takie „channelingowane” przekazy.

Tak więc na zakończenie gratuluję wam tego dnia i tego spotkania…, i w rzeczy samej gratuluję współ-stworzenia planetarnego Wzniesienia.  Wy tego dokonaliście i szanujemy was za to.

Jestem Metatron, który dzielił się z wami tymi prawdami. Żegnam was z miłością!

http:// www.earth-keeper.com

źródło: http://krystal28.wordpress.com/

Reklamy

17 comments on “2013 – Wejscie do Ery Wodnika i promieniowanie antropocentryczne

    • musze cie dafidoo rozczarowac zadnych 15 wcielen nie bedzie to jest kompletnie bez sensu kto nie nauczy sie operowac wysokimi energiami serca i nie podniesie sie wibracyjnie w tym zyciu nieodwolalnie nastepne wcielenie duszy bedzie mial w swiatach niskowibracyjnych gdzie zacznie sie wspinac od nowa tylko po co wracac do lasu tam wilki czekaja?

  1. Nowa ludzkość będzie lepsza od obecnej, ponieważ złożona z istot bardziej sprawiedliwych, wyrosłych już ponad poziom zwierzęcości.Reprezentować będzie wyższy stopień na drodze Życia.
    Zmiany w świadomości tych, co przejdą przez nieuchronne próby, przyniosą oczywiście także przemiany fizyczne.Tak więc rozwój nie używanych dotąd części mózgu pozwoli na praktyczne zastosowanie przysadki oraz szyszynki.Człowiek będzie mógł zatem odpowiadać na wibracje płaszczyzny astralnej oraz rejestrować najsubtelniejsze nawet drgnienia myśli.Jego możliwości zostaną poszerzone i wzmocnione, z olbrzymim pożytkiem i korzyścią dla odbioru rzeczy nieuchwytnych dzisiejszym zmysłom.Stanie się wówczas normalnym rejestrowanie częstotliwości dźwięków i wrażeń wzrokowych dziś nam niedostępnych.
    Będzie to niezwykłe poszerzenie percepcji.
    Znaczenie przestrzeni i czasu, w których dziś uwięziony jest człowiek, zostanie w ten sposób głęboko zmodyfikowane. Wszystkie ludzkie zdolności spotęgują się i rozwiną na nowym szczeblu ewolucyjnym.
    Życie człowieka będzie trwało dłużej. Gdy nadejdzie chwila kresu egzystencji, przemiana nastąpi w sposób świadomy i przybrane zostanie nowe ciało. Będzie to proces reinkarnacji zgodny z boskim planem. Śmierć zostanie zwyciężona i okaże się, że życie jest naprawdę wieczne.

  2. System nerwowy rozwinie się w tak odczuwalny sposób, że zdolny będzie odpowiadać na bardzo szybkie i delikatne wibracje, nieporównywalne z tymi, które odbieramy dzisiaj. Już teraz osoby wyżej rozwinięte obdarzone są bardziej czułymi antenami.Dotychczas większość ludzi istniała niewiele powyżej poziomu zwierząt. Wymagania materialnej egzystencji pochłaniały większą część ich aktywności i energii. Konsekwencją tego były walki i konflikty. W przyszłości przemożna większość tych działań nie będzie już miała racji bytu, albowiem nowe społeczeństwo skieruje się ku innym celom i odmiennym ideałom. Tak więc większość przyszłych ludzi zajmować się będzie głównie nauką i sztuką. Wiedza w dziedzinie fizyki, chemii i matematyki poszerzy się i pogłębi. Człowiek będzie potrafił wyciągnąć z niej wnioski, uwalniając dobroczynne siły o zasięgu naprawdę wyjątkowym i zbawczym dla wszystkich.

  3. Ludzie jutra odnosić się będą do przeszłości podobnie, jak my odnosimy się dziś do ludożerców i jaskiniowców. W taki sposób jawić się będziemy przyszłemu społeczeństwu, złożonemu z osobników doskonalszych, dla których pieniądze , własność i władza nie staną się celem życia. I którzy nie będą uciskać innych, w obawie przed zakłóceniem ich egoistycznych planów.
    Biedna ludzkość osiągnie wreszcie nakazywany przez Chrystusa ideał, któremu dotąd nie potrafiła sprostać.
    Doświadczenia pozwolą człowiekowi zrozumieć, że miłość i duchowość stanowią najwyższy wymiar życia, albowiem tylko miłując innych jak samych siebie, będzie można automatycznie rozwiązać wszystkie ziemskie, społeczne problemy. Miłość stanowi boską siłę, jednoczącą tych, których dzieli pełen pychy rozum i egoistyczne pobudki. Dlatego społeczność ludzka może funkcjonować tylko pod warunkiem solidarnej potrzeby miłości. Upadnie wszystko to, co nie ma w sobie mocy odradzania się w miłości, albowiem przez nią jedynie przemawia witalność. Będą tacy, którzy to zrozumieją.
    Wyższa świadomość zharmonizuje wszystkie sfery życia, związki międzyludzkie i związki człowieka z przyrodą. W sferze miłości nie ma podziałów, albowiem co żyje, jest stworzeniem boskim, choć różne są poziomy egzystencji.
    Gdy zaniknie egoizm, który w przeszłości stanowił normę egzystencji, przyczynę i źródło wszelkich konfliktów , ludzkość stanie się naprawdę jedną rodziną. Powróci szczęśliwa epoka, kiedy lew jadał trawę obok baranka, a Ziemia tak obficie owocowała, że kiść winogron musiała być niesiona na plecach przez dwóch mężczyzn. Harmonia i szczęśliwość, jakie królować będą wówczas na Ziemi, przejdą wszelkie wyobrażenie.
    Sformalizowane religie, znane do tej pory, z ich podziałami i sporami, należeć będą do przeszłości. Po przezwyciężeniu, w zachowaniach i praktykach, infantylnych form wiary przyszli ludzie przesiąknięci będą do głębi religią, która stanie się samą istotą ich życia.
    Jedność zostanie osiągnięta również i przede wszystkim w sferze myśli, telepatia stanie się normalnym środkiem komunikowania między oddalonymi od siebie osobami. Doprowadzi to do niewyobrażalnego poszerzenia kontaktów.
    Cdn. … 🙂

  4. Pięknie piszesz Mateju – tak ma być i będzie. Jak podaje Metatron za 15 pokoleń, czyli około 500 lat. I od nas, naszej usilnej pracy nad zmianami Świadomości wszystko zależy – czyli od przyjęcia odpowiedzialności za własne działania. A jak wiesz Istota L. ma tendencje do przerzucania odpowiedzialności za własne działania na innych. Ciekawa jestem ile osób przeczytało przekaz – 108 Postulatów i zastanowiło się nad nimi. Czy zrozumieli, że te Postulaty są Drogą Nowej Ludzkości?
    Nie ma innego wyjścia- należy je zastosować w swoim obecnym ( już, teraz, bo dana jest szansa) życiu, aby byś tym NOWYM CZŁOWIEKIEM.
    Dziękuję Ci za tak doskonały tekst.

  5. Dziękuję M’ 🙂
    Cd.
    Społeczeństwo jutra opierać się będzie na zupełnie innych podstawach niż te, na których stoi dzisiejsza ludzkość. Seks, pieniądz i władza przestaną się liczyć. Zrodzi się braterska miłość, wzajemne zrozumienie, prawdziwa i ludzka solidarność, której celem jest indywidualny i zbiorowy rozwój. Dopóki istnieją ludzie duchowo nierozwinięci , ludzkość nie będzie mogła całkowicie wyzwolić się spod jarzma materii. Dlatego ci, co wyprzedzają innych, czują się w obowiązku zwrócić bratnią duszę w stronę pozostających w tyle , aby podać im rękę i pomóc we wspinaczce. Świat ma być rządzony przez ludzi, którzy osiągnęli całkowite duchowe porozumienie , nie dzięki słowom, ale dzięki nieskończonej Miłości, rozpowszechnianej przez uczniów Chrystusa. Będzie to czymś zasadniczo odmiennym od obecnych form władania ludźmi. Rząd świata przemieni się w gigantyczne biuro informacji, mające za zadanie kierowanie człowiekiem i doprowadzenia go do całkowitego pojednania… Po radykalnej zmianie większa część aktywności w sferze produkcji zniknie. Zostanie uwolniona ogromna energia, którą będzie można wykorzystać do nowych prac, ważniejszych od tych, którymi człowiek zajmuje się dzisiaj. Zostanie nam przekazana wiedza i umiejętności techniczne oraz całkowicie zmodyfikowana nauka matematyczna.Aby to się stało musimy stać się dojrzali duchowo. Wtedy uzyskamy wspaniałe rezultaty. Wiedza w dziedzinie technologii i fizyki, którą się nam przekaże, będzie mogła zostać użyta dla dobra ogółu. Sposób życia zmieni się pod każdym względem, a egzystencja przebiegać będzie łagodnie i harmonijnie…
    Panujący materializm sprawia, że ludzi interesują tylko zyski ekonomiczne i egoistyczne korzyści. Milionom osób brakuje rzeczy niezbędnych, a tymczasem wszyscy mogliby żyć w dobrobycie. Wystarczy spojrzeć na to, co jest trwonione podczas wojen, w niepotrzebnej produkcji materialnej, w trakcie niszczenia towarów etc. Produkujemy, aby produkować. Nie przestajemy produkować, aby narzucać produkcję, aby bez ustanku sprzedawać. Trzeba przerwać ten błędny stan rzeczy. Struktura ekonomiczna zostanie całkowicie zmodyfikowana. Cały sposób życia będzie odnowiony w takim stopniu, że dziś nikt nie może sobie tego nawet wyobrazić. Możecie sobie wyobrazić system produkcji funkcjonujący tak doskonale , że wszystkie potrzeby są zaspokajane. Człowiek otrzyma zupełnie niewyobrażalną wolność. Nie będzie musiał pracować nawet dwóch godzin dziennie…
    Później człowiek będzie dysponował taką techniką i wiedzą, że uczyni go to zdolnym do zmiany miejsc, podróżowania zarówno po Ziemi, jak i w układzie słonecznym oraz we Wszechświecie. Lecz to nie nastąpi, dopóki nie zostanie ustanowione na Ziemi Królestwo Boże. Będzie to drugie nadejście Chrystusa.
    Zaznamy wówczas nowych stosunków z bliźnimi, nigdy dotąd nie zaznanych. Zmiana będzie tak radykalna , że nic z tego, co istnieje dzisiaj, nie będzie mogło przetrwać. Przebudujemy Ziemię tak, że zaoferuje nam ona całkowicie nowe możliwości życia. Zniknie system monetarny i nikt już nie będzie znał nędzy, zaspokojone będą potrzeby wszystkich.
    Doświadczenie znaku Wodnika stanie się udziałem wszystkich, którzy choćby w najmniejszym stopniu przezwyciężą znak Ryb. Ci, co nadal wierzą w skuteczność nienawiści i przemocy, nie pojmując, iż tylko Miłość jest drogą prowadzącą na najwyższe szczyty, zostaną odtrąceni. Kto to zrozumie, ma drogę otwartą ku nowym doświadczeniom.
    Inni będą kontynuować dotychczasową drogę, głusi i ślepi na wszelkie nauki.

  6. Zgadzam się z Tobą Matej. Nie może egzystować stabilnie społeczeństwo ludzi podzielonych i rzucanych jedni przeciw drugim,w nieustanną walkę,kierujących się egoizmem,własnym interesem,pychą.Ta niższa faza ewolucji musi zostać przezwyciężona.

  7. Witam Matej i M.33 – ja dodam jeszcze, że budowę Nowej Matki Ziemi Gwiazdy Gai powinniśmy zacząć jeszcze od zrozumienia, że i nasi Bracia Mniejsi – zwierzęta, mają prawo do życia. Istota L. powinna zrozumieć, że żadne zmiany o których tak wspaniale piszesz nie będą mogły nastąpić jak długo człowiek będzie miał w pogardzie innych swoich Braci – myślę o innym człowieku, zwierzętach, czy tzw. Obcym – który jest wszak nami tylko na innym poziomie energetycznym.
    Proszę, pisz i o tym Mateju – tak wspaniale opisujesz przyszły raj . Pisz i o Braciach – bo tego mi brakuje w Twoich opisach.
    Pozdrawiam serdecznie.

  8. Człowiek jest wezwany przez Chrystusa aby ofiarnie służył swojemu bliźniemu.Także swojemu dalszemu bliźniemu,zwierzęciu, bowiem i zwierzę zostało stworzone przez wiecznego Ducha-Stwórcę i należy do życia, które jest i wiecznie trwa – do Boga. Nasi bracia mniejsi jak to mawiał Franciszek z Asyżu o zwierzętach również posiadają w sobie pierwiastek duchowy,świadomość.Nie są bezrozumnymi i nic nie czującymi istotami tak jak wielu ludzi jeszcze myśli.Wręcz przeciwnie!Zwierzę co prawda nie umie mówić, więc po cichu znosi cierpienie i trudno mu wyrazić ból i żal. Jedynie ten, kto ofiarnie kocha ludzi, zwierzęta,rośliny,cały świat przyrody, wyczuwa ból i mękę zwierzęcia.Dla Boga zwierzę ma nie mniejszą wartość niż człowiek.Jezus często podkreślał,że miłość i szacunek do zwierząt są w równym stopniu istotne co miłość i szacunek do ludzi.Praktycznie jedno bez drugiego nie istnieje.Kto nie potrafi kochać zwierząt ten tym bardziej nie będzie w stanie kochać drugiego człowieka.(chociaż nierzadko zdarza się absurd tego typu,iż człowiek miłuje zwierzęta zaś ludźmi już gardzi). Kochani! Miłość nie zna podziału,nie dzieli ale jednoczy,rozlewa się na wszystko tak jak tlen, którym oddychamy nie tylko my ludzie lecz także zwierzęta oraz cały świat przyrody,cała natura. A więc miłość do siebie nawzajem = miłość do zwierząt = miłość do przyrody = miłość do matki ziemi na łonie której dzieci ludzkie żyją i pracują . Już najwyższy czas położyć kres okrutnym doświadczeniom na zwierzętach, rzezi zwierząt i spożywaniu ich mięsa. Pierwotni ludzie spożywali rośliny, owoce, ziarna i pili wodę ze źródeł. Zwierzęta były ich przyjaciółmi i pomocnikami. I do tego właśnie stanu egzystencji powracamy.

  9. Zodiak: Ryby i Wiek Wodnika

    Według astrologów skończył się Wiek Ryb i wkroczyliśmy w Wiek Wodnika. Ten, który dobiegł kresu , miałby być jednym z dwunastu okresów, liczących 2160 lat każdy i składających się na wielki rok kosmiczny. Wyobraźcie sobie ogromną tarczę zegarową, na której zamiast numerów oznaczających godziny narysowanych jest dwanaście znaków Zodiaku. Przy przesuwaniu wskazówek każdej godzinie odpowiada 2160 lat, a pełne okrążenie tarczy to 25 920 lat. Ten okres nazywany rokiem kosmicznym albo rokiem procesualnym, to czas konieczny dla pełnego obiegu wszystkich znaków Zodiaku. Stoicy utrzymywali, że w tym czasie nastąpi powszechna pożoga.
    Historię ludzkości, podobnie jak życie człowieka, wyznaczają cykle i epoki. Okresy przejścia od pokwitania do młodości, do dojrzałości etc., są to momenty kryzysowe. Także pory roku wyznaczają fazy poprzez różne swoje aspekty. Istnienie to ciągła przemiana, a każda rzecz ma swój własny rytm. W taki sposób toczy się przez wieki życie narodów, a przez tysiąclecia życie Ziemi.
    Każdą zmianę poprzedzają symptomy w postaci wydarzeń, które przestrzegają z góry i przygotowują na kryzys okresu przejściowego. Nie umykają one nigdy uwadze inteligentnych obserwatorów. Odnawianie się jest koniecznością, choć niesie ze sobą cierpienie.Nie wstałoby światło poranka bez przetrwania nocy, nie byłoby wiosny, gdyby nie poprzedzała jej zima, nie można by cieszyć się zdobyciem górskich szczytów, gdyby nie prowadziły na nie strome podejścia.
    Przejście od jednego znaku do drugiego nie jest wyraźne i gwałtowne, ale łagodne i stopniowe. Również przejście nocy w dzień nie jest nagłe, lecz najpierw przychodzi brzask, potem światło rozlewa się coraz szerzej aż po wschód słońca.
    Wszystko, co ma miejsce w tych latach, winno być rozpatrywane w aspekcie przyszłych losów ludzkości.
    Trzeba wierzyć, że są to zjawiska przede wszystkim zbawienne, mające na celu przygotowanie Nowej Ery. Będą się one pogłębiać i przybiorą formę jeszcze ostrzejszego, niszczycielskiego gwałtu. Dla realizacji swoich zamysłów Prawo posługuje się z konieczności przestarzałymi rygorami, które pozostają wciąż na poziomie destrukcji i przemocy; te negatywne metody, właściwe dla niedojrzałego społeczeństwa, wypływają na powierzchnię, by dokonać samounicestwienia. To one runą jako pierwsze wraz ze starym światem, którego są najgorszym przejawem.
    Przepowiednie zgodne są w twierdzeniach, że nowy porządek będzie musiał zastąpić stary, który się wali. Jest to cykliczne odnawianie wszystkiego, konieczne po to, aby mogło trwać życie. Żeby nowe mogło się potwierdzić, celowe jest usunięcie starego, zwolnienie miejsca, to znaczy wyeliminowanie, zniszczenie tego, co uniemożliwia dopływ nowych energii. Stare formy będą musiały ustąpić przyszłym, ponieważ „nie można wlać nowego wina do starych bukłaków”. Cdn…

    • A którzy to astrologowie twierdzą, że ‚skończył się Wiek Ryb’? 🙂 Neptun dopiero co wszedł do własnej fazy, czyli Ryb właśnie, więc można powiedzieć, że ‚Wiek Ryb’ na sam koniec swego kosmicznego cyklu nabiera dopiero niezłego tempa:-) Każdy astrolog wie, że przed opuszczeniem Ryb przez Neptuna nie ma co mówić o żadnej erze Wodnika. Interpretując astrologicznie cykle planet, powiedzieć można, że Era Wodnika nastąpi (najwcześniej!) 2 marca 2079 roku obecnej rachuby czasu – wraz z wejściem Urana i Saturna do władanej przez siebie fazy Wodnika właśnie.

      Epoki kosmiczne zależą od cyklu precesji osi ziemskiej, o którym piszesz. Ale z cyklem precesji jest kosmiczny kłopot, ponieważ nie wiadomo, kiedy (w czasie) i gdzie (na niebie) kończy się jedna zodiakalna epoka a zaczyna druga, ani jak długo trwają. Długość cyklu precesji nie jest znana dokładnie, ponieważ zależy od niedających się przewidzieć zmian w rozłożeniu masy (czyli tak naprawdę energii) na Ziemi. Inaczej precesję obliczali nasi praojcowie Słowianie, inaczej oblicza się ją dzisiaj. Poszczególne epoki powinny trwać tyle czasu, ile zajmuje przejście punktu równonocy wiosennej przez kolejne gwiazdozbiory (nie przez znaki zodiaku). Ale właściwie nie wiadomo, co to jest gwiazdozbiór: gdzie zaczyna się i gdzie kończy. Na współczesnych mapach nieba gwiazdozbiory są narysowane sztucznie, prostymi liniami, jak amerykańskie stany. Ekliptyka (droga Słońca) przecina nie dwanaście, lecz trzynaście gwiazdozbiorów. Dlatego różni autorzy proponują epoki zodiakalne, mające bardzo różną długość. Gdzie w tym znaleźć jakiś porządek natury, a nie tylko ludzkie, przypadkowe umowy?

      Kluczem jest tu chyba kwantowe spojrzenie na sprawę, czyli (zawsze relatywna) zależność masy/energii Ziemi od stanu świadomości samych jej mieszkańców…

      Czyli suma sumarum: czas nadejścia Ery Wodnika zależy tak naprawdę… od nas samych…

      • Ten cytat z Apokalipsy:
        „Niewiasta obleczona w słońce
        i księżyc pod jej stopami,
        a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.”
        zawsze kojarzył mi się z naszą Planetą….
        Ciekawe co sam Autor miał na myśli i dlaczego nie wspominał o trzynastej gwieździe?
        Następujące potem opowieści o nieszczęściach, których unikamy dzięki naszemu i naszej Gai wzniesieniu już też nas nie dotyczą i niech tak pozostanie 🙂
        Może lepiej skupić się na jego późniejszych wizjach:
        „I ukazał mi rzekę wody życia,
        lśniącą jak kryształ,”…….
        „drzewo życia, rodzące dwanaście owoców –
        wydające swój owoc każdego miesiąca –
        a liście drzewa [służą] do leczenia narodów.”
        🙂

  10. Zgadzam się z Tobą drogi Mariuszu 🙂
    Wielki zegar Ziemi przesunie wkrótce swoje wskazówki na nowy znak Wodnika, choć wśród astrologów nie ma zgody, kiedy dokładnie to się stanie.
    Jedni mówi, że początek nastąpił około 1975 r., inni wskazują na rok 2000 albo 2033, lub też 2160. Tak jak to słusznie napisałeś dla dużej części ludzi będzie to przejście z jednego stanu świadomości w drugi, a dokładniej od poszukiwania wiedzy do szukania mądrości. Wydarzenia przygotowawcze mogłyby się przedłużyć do około 2300 roku. Ludzkość na nowo się przeobrazi. Wstanie świt pogodnego dnia po wielkim oczyszczeniu.
    Jezus nakazywał miłość, dobrze wiedząc, że jest to jedyny element ocalenia, którego potrzebują ludzie, aby przeżyć i rozwijać się.
    Ludzkość, pochłonięta ewolucyjnym fermentem, szuka swojej nowej drogi.
    Po zatopieniu się w niszczycielski materializm odnajdzie na nowo wartości duchowe, jedyne, które mogą rządzić trwałą cywilizacją.
    Zapowiedzią nowego świtu pozostaje wciąż noc.Dlatego wielu ludzi podchodzi sceptycznie do tego tematu,nie wierząc w jakiekolwiek zmiany ku lepszemu.Tracą wiarę,nadzieję,popadają w depresję i przygnębienie, sami nie mając już siły by zmienić siebie, często pozostają przy starych, negatywnych wzorcach zachowania i złych nawykach. Rozumiem ich i nie potępiam.Życie póki co jest jeszcze dla większości trudne i ciężkie. Wiem to, gdyż sam nie mam lekko.
    Ale w końcu nastanie światło.
    Po klęsce wszystkich systemów nie pozostanie nic innego jak zastosowanie się do ewangelii miłości, jedynie ważnej, stanowiącej ostatnią kotwicę ratunkową dla niesionej bezwładnie z prądem ludzkości, jedyną drogę mogącą doprowadzić do spełnienia wszystkich aspiracji. Chrześcijańskie ziarno, rzucone na ziemię dwa tysiące lat temu, dziś dopiero dojrzewa, a proces ten poprzedzony był utratą wielu zwodniczych złudzeń. Długie to dojrzewanie, ale wzejdzie kiełek, roślina urodzi się i zaowocuje.
    Dlatego też wierzymy, że przyszłe społeczeństwo będzie chrześcijańskie; chrześcijańskie naprawdę, to znaczy wyznające religię Miłości, a nie te jej odmiany, z którymi mieliśmy do czynienia do tej pory. Przybrały one tylko zewnętrzne pozory Chrześcijaństwa, lecz w istocie pozostały pogańskie, jako swoiste przedłużenie judaizmu. Walki, nienawiść, ucisk nie ustały, a zmieniły tylko swą nazwę i etykietę.

  11. Koniec Ery Ryb

    Greckie słowo ichthys znaczy ryba. Pierwsi chrześcijanie posłużyli się rybą jako symbolem Chrystusa. Litery składające się na słowo ichthys stanowiły początkowe litery zdania: Jezus Chrystus, t (od Boga) s (salvator – zbawiciel).
    Około dwóch tysięcy lat temu Jezus narodził się między ludźmi, aby dać duchowy impuls tej, która była wówczas Nową Erą, erą chrześcijańską. Dzisiaj dobiegamy kresu tej epoki. Bilansujące spojrzenie na przebieg dwudziestu wieków nie powinno napawać nas zbytnim pesymizmem, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się, że ludzie niewiele się zmienili od czasów rzymskich. Ewolucja spiralna charakteryzuje się tym, że poziom pozornie się obniża, aby potem z większym rozmachem zaczął się dalszy marsz w górę, prowadząc na wyższy stopień.
    Światło Chrystusa oświetliło nie na darmo Ziemię milionom ludzi, którzy osiągnęli wzniosłe wyżyny właśnie dzięki niemu i impulsom, jakimi Chrystus pobudził ewolucję. Teraz, przy okazji zamknięcia cyklu, wydaje się logicznie potwierdzać słuszność łacińskiego powiedzenia: In cauda venenum. Wielkie wydarzenia ziszczą się podczas przygotowywania przez ludzkość nowego skoku w stronę Życia.

  12. Wiek Wodnika

    Po 2160 latach (plus,minus) spędzonych pod Chrystusowym znakiem Ryb ludzkość wchodzi w znak Wodnika, który odmieni to, co przeszłe. Wszystko się przeobrazi, albowiem będzie to już inna era w dziejach ludzkich. Jawi się wizja odnowionej ludzkości. Społeczeństwo nie będzie już oparte na interesach ani na posiadaniu, co stanowiło zawsze przyczynę walk i ostrych kontrastów . Wodnik jest znakiem reformującym sferę myślenia. Tak więc nastanie czas tolerancji między wszystkimi religiami, które w przeszłości dały mało budujący spektakl wzajemnych konfliktów, a nawet rozlewu krwi. Nadzwyczajną rolę postępu naukowego, który wstrząsnął sposobem życia i myślenia ludzi jeszcze moralnie nie przygotowanych, można dzisiaj uznać za wstępny objaw tego, czym będzie przyszłe społeczeństwo. W istocie, według badaczy astrologii, Wodnik, mający naprzeciw siebie Lwa – symbol siły i władzy – zapowiada epokę nie tylko pokoju, ale także wielkich odkryć naukowych we wszystkich dziedzinach oraz zdobyczy społecznych, pożytecznych dla ludzkości. Każda gałąź nauki, medycyny, chirurgii, komunikacji poczyni postępy za sprawą ludzi świadomych i przygotowanych. W kwestiach społecznych rządzić będą zasady sprawiedliwości i miłości, dziś głoszone, ale stosowane tylko częściowo.
    Rozwiną się zdolności intuicyjne człowieka i wytyczą normalną drogę poznania, adekwatną do jego rozwoju. Rozum nie będzie używany w celach egoistycznych, jak to miało miejsce w tym społeczeństwie, moralnie niedojrzałym, ale stanie na straży słusznych spraw człowieka, który żyje w całkowicie zrównoważonym społeczeństwie.
    Wodnik jest symbolem odrodzenia. Przyszłe tysiąclecie, po burzy, jaka oczyści ludzi i rzeczy, przyniesie naprawdę nowe życie dla ludzi dobrej woli. Wiek Wodnika to ten, o którym Jezus powiedział: „Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem ; potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie” ( Jan 4 , 23 – 24 ).

    Wszelkie zewnętrzne symbole boskości zostaną usunięte. Wszystko to, co przez dwa tysiąclecia stanowiło przyczynę sporów i podziałów: kościoły, posiadłości, prebendy, zdobywanie władzy i prozelitów, władza doczesna etc., należeć będzie do przeszłości ludzi nie umiejących jeszcze kształtować wyższych form samorealizacji. Świątynia i ołtarz nie będą już zbudowane z kamienia i posągów, ale tylko z człowieczego serca. Judaizm zostanie definitywnie przezwyciężony przez afirmację autentycznego Chrześcijaństwa w miłości.
    Potwierdzi się, że Chrystus przyszedł dla tych wszystkich, co rozumieją miłość. I w istocie, podstawową dla nowego świata stanie się zasada miłości między ludźmi, ta, która każe nazywać się wzajemnie braćmi. Bo to synowie jednego Ojca pracują wspólnie dla tej samej rodziny.
    W nowym cyklu solarnym znaku Wodnika Chrystus stanie się „szafarzem wody żywej”. „Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą JA mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu” ( Jan 4, 13 – 14 ).

  13. Światło ducha

    Prawdziwym celem ewolucji jest stopniowe wyprowadzenie człowieka ze stanu zwierzęcości, by wznieść go na poziom ducha. Spotka to wszystkich, którzy uznani zostaną za godnych wstąpienia na wyższy szczebel. Ludzie ci emanować będą nowym światłem duchowym, w jego najdelikatniejszej wibracji. Dar duchowości, którego dzisiejsza ludzkość jeszcze nie rozwinęła, będzie właściwy ludziom jutra. Duchowość stanie ponad nauką, emocjami i inteligencją. Dzisiaj posiadają ją tylko nieliczni, zdominuje dopiero ludzi trzeciego tysiąclecia.
    Zdolności duchowe tak się rozwiną, że duch całkowicie zapanuje nad materią.
    Trzecie tysiąclecie będzie miało kluczowe znaczenie dla dalszej drogi człowieka w boskim planie ewolucji.
    W związku z przyspieszeniem czasu tysiąc szczęśliwych lat przeminie nowemu człowiekowi błyskawicznie i ewolucja dokona się naturalnie, osiągając wyższy poziom – jak głoszą niektóre przekazy – aniżeli osiągnięty na przestrzeni pięćdziesięciu tysięcy poprzednich lat bytności człowieka na Ziemi.
    Jest prawem, że w miarę wznoszenia postęp staje się coraz szybszy.
    I wraz z poszerzeniem rozumienia, które obejmie coraz rozleglejsze zakresy, człowiek zbliży się bardziej do życia wszechświata i do Boga.

    Po tysiącu lat…

    W Wyższych Planach, których człowiek w obecnym stadium rozwoju nie może zrozumieć, wszystko, co istnieje, jest narzędziem Wielkiego Życia.
    Egzystencja będzie się rozciągać w coraz to nowych, zmiennych cyklach, odnawianych stale na różnych poziomach, w ruchu spiralnym, przy postępującym wzroście, wznoszącym człowieka coraz wyżej.
    W kolejnych etapach życia wszystko upadnie i przemieni się. Lecz będzie żyło… życiem jawnym i niejawnym, w formach widocznych, pośród niezliczonych galaktyk, zaludniających wszechświat, pośród niewidocznych, nieskończonych niebios.
    Życie jest wieczne… a Dobro, stanowiące Prawo, zawsze będzie górować nad siłami negatywnymi i ulotnymi; złudnymi cieniami Wielkiego Życia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s