Manuskrypt przetrwania – część 291

Napór będzie silny dla wielu z was teraz, i to będzie uczucie, jak gdyby wasze nogi były w niebezpieczeństwie podmycia. A więc myślicie, że mogą was spotkać pewne zniszczenia, bo kiedy zaryzykujecie odczucie tych energii, które gwałtownie rosną wokół was, poczujecie, jak potężne one są. Ale w tym, lekcje są takie same, jak dla tych złapanych przypływem, gdy są już w wodzie. Nie walczcie z tym drodzy, bo wtedy będzie to tylko przedłużać wasz ból i cierpienie, i będziecie w stanie kompletnego wyczerpania.Gdyż to, co musicie zrobić, to iść całkowicie przeciwko swojemu instynktowi. Gdyż wasz własny instynkt podpowie Ci przykucnij (obniż się) i walcz ze wszystkich swych sił przeciwko bezwzględnym popchnięciom i pociągnięciom w tym nagłym wzroście. Ale to, co musicie zrobić, to całkowite przeciwieństwo tego. Gdyż potrzebujecie tylko podnieść nogi, zwolnij pozycję na gruncie, i pozwolić sobie być zniesionym przez ten prąd. A kiedy to zrobicie, znajdziecie, że tak jest o wiele łatwiej poruszać się w tym strumieniu przychodzącej energii, i znajdziecie siebie unoszących się swobodnie w tym wielkim zbiorniku wody. Bo jeśli będziecie trzymali się swojej broni, to będziecie walczyli o powietrze, gdy woda się podniesie się i głowa zacznie się zanurzać.

Więc jeszcze raz powiemy, nie walczcie, ale poddajcie się temu, a wasz oddech spowolni, i będziecie w stanie lepiej dostroić się do własnego serca. I kiedy to zrobicie, znajdziecie wszystkie ubezpieczenia, jakich wam potrzeba. Gdyż wasze serce wie, że nie toniecie, jesteście faktycznie napędzani w górę i do przodu, i tak wasze serce będzie działać dalej, w stałym i potężnym rytmie. Więc jeszcze raz powiemy, pozostańcie połączeni z rdzeniem, a wszystko będzie dobrze, i podążajcie za głosem serca i pozwólcie sobie wpaść w ten kochający uścisk tej fali, falującej miłością i światłem.

http://aishanorth.wordpress.com/

źródło: http://2012allabout.blogspot.com/

Advertisements

24 comments on “Manuskrypt przetrwania – część 291

  1. Nie wiem jak wy, ale jak moje zycie juz kilka lat temu zaczelo sie wywracac do gory nogami, ale to, co dzieje sie od roku przypomina mi zjazd po rowni pochylej w zawrotnym tempie, tak, ze zupelnie nie wien co sie dzieje. Stracilam calkowicie kontrole nad swoim zyciem i wszystko wymyka mi sie z rak. Przy czym towarzysyszy temu duzy niepokoj o to zwykle codzienne zycie, ktore jakos zaniedbalam, bo po porstu nie mam sily sie nim zajmowac.
    Wiem,ze w skali swiatowej dokonuja sie wazne zmiany i sa one dobre, ale w moim zyciu mam wrazenie, ze calkowicie mam podciete nogi..I potrzeba mi duzego samozaparcia, zeby to przetrwac, zwlaszcza, ze konca nie widze… Tak, ze fajnie, ze igdzie ku lepszemu na swiecie, ale..w moim zyciu jest raczej gorzej niz bylo…:( Choc gdzies poza tym, widze jakis duchowy blask, ktory we mnie sie rodzi. Jendak na plaszczyznie tu i teraz i zycia materialnego, to prawdziwa katastrofa… Wszystko mi upadlo, wszystko..
    A jak to jest u was?

    • „Nie musisz być wielki by zacząć, ale musisz zacząć, aby być wielkim.” Les Brown
      Rozumiem Cię, wszystko jest w porządku. 🙂
      Wyobraź sobie swój dotychczasowy dom jako kompletną ruinę. Walące się mury, sterta gruzu. Trzeba to uprzątnąć, aby na czystym kawałku ziemi postawić prawdziwy dom. Taki z Twoich marzeń. Sprzątaj więc, cegła po cegle, i nie przestawaj utrzymywać w sercu obrazu swojego cudownego świata. 😀

      • Freeheart, wiem co chesz powiedziec. I dziekuje Ci za te slowa. Tylko, ze…moej zycie kiedys wygladalo jak historia z Basni Tysiaca i 1 Nocy, a teraz jest..calkowitym przeciwienstwem tego.. Stracilam wszystko to, co kochalam i mozliwosc realizacji tego, co jest moja esencja. Mam tu na mysli pewien talent. Moze, nie wiem, bedzie mi dane cos innego, ale na razie wciaz nic nie zastapilo mojej Pasji.
        Poza tym…przerabiam pewien Problem, byc moze zwiazany z moja karmiczna przeszloscia, ktory jest tak trudny i trwa tak dluugo, ze ja juz nie mam sil..
        Wiem, ze nie moge sie poddawac, ale naprawde opadam juz z sil..
        Czy wy tez tak macie, ze wam wywalaja czasem rozne sprawy z przeszlych wcielen..? 😦

      • Pewnie, żal i trudno pogodzić się, że zabrane zostało coś „cennego”. Mnie również i wielu, wielu innym. Nie ma znaczenia czy to była baśń, jakaś moc czy talent. Pozwól temu odejść. Zawsze kiedy coś tracimy, dostajemy coś lepszego. Czasem nie zauważamy zamiany, ale tak jest. Może chodzi o to właśnie, byś jak prawdziwie oświecony umysł, wchodziła w te emocje ale nie rezonowała z nimi. Dzięki czemu przepłyną, odejdą na spokojną emeryturę. Inaczej nie dotrze do Ciebie to, co już czeka w kolejce na „zielone światło”.
        A dziś jest trudny dzień. Przepłukiwane są kryształy. Przedziera się dużo energii, która powaliła mnie na plecki. I tak sobie leżę i oddycham pomagając swemu ciału w jej rozprowadzeniu. Obym tylko nie „przedawkowała.” 😀 ❤

      • Ultra-Fioletowa 🙂 , Freeheart 🙂 ja miałam coś takiego jakieś dwa, trzy tygodnie temu. Bolała mnie cała JA 😉
        Ale to przechodzi…… i wzmacnia 🙂
        Tak To Jest i nie chce być inaczej 🙂
        Wejdźcie na Blog Wiki, tam są cudne Cudeńka 😀

      • Freeheart, jakie krysztaly ?
        A dzis dzien rzeczywiscie trudny, choc ja nie czuje jakiejs pozytywnej energii. Raczej taka przytlaczajaca. Glowa mnie boli i w ogole. Ale to rownie dobrze moze byc zwiazane z czyims negatywnym dzialaniem. Poza tym, zauwazylam, ze czesto jak ida swieta, ludziom odzywaja sie rozne emocje i to moze tworzyc taka ciezka aure. U mnie dzis nawet snieg sypie jak w grudniu..

      • Chodzi mi o matrycę krystaliczną w ciele.
        Przyczyny Twego samopoczucia mogą być dwie. Albo ktoś wampirzy, albo Twoje rozterki emocjonalne spowodowały pęknięcie w aurze. Stąd ból głowy.

      • 2 osoby mi dzis przywalily 🙂 Mozliwe, ze ktos tez wampirzy. Swoja droga, te miedyludzkie interakcje czasem niezle daja w kosc…

      • Dziouszki, dziś chcemy czy nie chcemy, wokół nas jest wielki piątek…Co roku mam to samo odczucie: albo się robi porządki i zatrudnia tę energię do szybkiego pozbywania się staroci, albo się leży i kwiczy (jak świnka morska?…;) No chyba że się przerabia czyjeś śmiecie i kwiczy, ale wtedy można sobie przynajmniej od razu przypiąć medal z marchewki (o ile winka nie zeżarła w międzyczasie:P)

        Dzięki, Dorotko 🙂 :*** i zapraszam wszystkich na wszelkie możliwe cudeńka, które też zostały wymyślone po to, żeby nam się te energie łatwiej przetwarzały w gromadzie i wspólnej „zupie”, bo przez cały marzec gotowaliśmy ją przecież na ostrym ogniu… 😉 a na samą wielkanoc też jeszcze coś może przyjść, zazwyczaj i w równonoc i w wielkanoc są „prezenty z nieba” 😀

      • Mn ie sie tez wydaje, ze w czasie Wielkanocy jest dosc specyficzna energia. Chyba najczsciej 1 dnia tzn w niedziele ja czulam. Albo moze z soboty na niedziele. A dzis to rzeczywiscie, tak jakby cos umarlo..Moze Gaja opuscila 3D 🙂 i nas tu zostawila…;)

      • Wika 🙂 ta marchewka To jest To 🙂 chociem nie świnaka 😉
        Wczoraj odbywało się tu „krzyżowe oczyszczanie” i widocznie jeszcze trochę tej energii lata…… Ale nie martwmy się, drugi raz już nie pozwolimy naszego Przystojniaka do krzyża przybić……
        Freeheart dzisiaj poleguje, bo się z Nim wczoraj po lesie za poziomkami dużo nachodziła i się zmęczyła 😉 Teraz my Go weźmiemy pod ręce, byle dalej od „tradycji” i pogadamy z Nim o Przyszłości 😀 😀 😀

      • Dorota, dobrze mowisz! Juz nie damy naszemu „Przystojniakowi” krzywdy zrobic 😉 A tak na marginesie powiem wam, ze dla mnie ta dyskusja okazala sie brzemienna w skutkach 😉 😀

      • No Dorota! Aż się z kanapy poderwałam 🙂 Miałam już nie zaglądać do Was, ale mnie „coś” tknęło. Myślisz, że dobrowolnie pozbawię się towarzystwa Przystojniaka? Nie, nie! Nooo podzielić się mogę, a co tam 😉 Nie będę już taka świnka morska.

        Wika, zjadłam u Ciebie dziś śniadanie. Smakowało lepiej w takich okolicznościach przyrody. Ale ani przez chwilę nie kwiczałam. ;( Marchewkę osobiście kupiłam sobie dziś na święta. Nie wiedziałam dokładnie po co, ale teraz już jasne 😀 😀

        A ultra Fioletowa brzemienna!!! Ciebie to pilnować trzeba … No i ciekawe kiedy to zrobiłaś? Przecież to ja byłam w lesie … na poziomkach.

      • A ja przez wiele lat myślałam, że specjalistą od brzemienności jest Gabriel, ale ostatnio się okazało, że to Gabriela…czy to aby nie okaże się tak jak u Gałczyńskiego: Ewa pożera całe jabłko, choć Adam kwiczy „daj ugryźć!”, i w efekcie cała biblia na nic?… 😛

        Ale żeby tak po lesie za…eee…p…oziomkami w taką pogodę latać?…nie możecie go zaprosić do domu na jaką wygodną kanapę?… 😉 znaczy, ten, na herbatkę z poziomek, hmm?… 😀 😛

  2. Moi drodzy, jak wy sie DZISIAJ czujecie? Ja nie wiem czy dzis jest jakas specyficzna energia, czy tylko tu gdzi emieszkam jest taka, ale ja dzis mam poteznego dola… Jesli chodzi o pogode, to geste chmury spowijaja niebo, jest mgliscie, ciezko i mam wrazenie ze w powietrzu wisi cos olowianego. Ci, ktorzy czuja energie, pewnie beda wiedziec co sie dzieje. Ale na mnie dziala to tak, ze nic nie jest w stanie rozpedzic dzic tych chmur takze nade mna… 😦
    Przepraszam za dzisiejsze minorowe tony, Ale…wkrotce bedzie lepiej mam nadzieje 🙂

    • COŚ chyba się „przewala”, ale „mi TO lotto” 😉
      Być może coś tam u Ciebie jeszcze się oczyszcza…..
      Daj temu czemuś zgodnie z wolną wolą odejść i puść to…..
      ❤ 🙂

  3. ultra Fioletowa. Nigdy, nigdy nigdy się nie poddawaj (never ,never ,never give up )
    Jest to sentencja Winstona Churchilla i rada dla każdego z nas
    Uwierz , że za progiem czeka na Ciebie szczęście a doświadczeniu podziękuj za lekcję i pozwól mu odejść. 🙂

    Życzę nam Wszystkim dużo radości ,zdrowia szczęścia i obfitości. ❤ 🙂 🙂 🙂

    • Dzieki Maya, za madre slowa. Oczywiscie, bede starala sie nie poddawac.A dla Ciebie, moze Ci to sprawi przyjemnosc, po tej dyskusji dotyczacej Jezusa, po intuicjach Freeheart, „pogodzilam” sie z Twoim „Idolem” 😉 o ktorego tak wlaczyles jak lwica 🙂

  4. A co do naplywu nowych transformujacych (pozytywnie) energii, to dzis czytalam przekaz od Metatrona, gdzie sa podane konkretne daty, kiedy Oni beda dzialac 🙂 I najblizsza to 25 kwietnia dopiero. Ostatnia miala miejsce w nocy 20/21 marca. Czy mozliwe jest, ze moge tez cos wysylac poza podanym kalendarium? :O

  5. ultra Fioletowa.Cieszę się że pogodziłaś się – na razie nie na wszystko mamy wpływ. więc nie przekreślajmy z góry pomocnej dłoni.Nigdy nie wiadomo z której strony ona przyjdzie …i od kogo. Freeheart wspomniała o oczyszczeniu . Jedną z bardzo skutecznych metod jest Ho’oponopono Jest mała książeczka Barbel i Manfreda Mohra „w czym huna może pomóc ?” ( za 19,10.gr Wyd, Astropsychologii )Tam są trzy inowacyjne techniki -” zrozumienia” „miłości i serca ” oraz „dzienniczka cudów ”
    Każdą zmianę trzeba zacząć od „sprzątania ” wyrzucić co stare i nie Twoje.
    Uwierz w siebie ,ale najpierw pokochaj siebie 🙂 🙂 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s