Wieść z Posiedzenia Rady Karmicznej planety Ziemia

 

Umiłowany Saint Germain

24 marca 2013 roku

JAM JEST Saint Germain.

Dzisiaj przychodzę do was, panie i panowie, z wiadomościami z Posiedzenia Rady Karmicznej, które należy sprowadzić do waszej zewnętrznej świadomości, abyście mieli, wiedząc o nich, możliwość dokonania swoich wyborów. Mam szczerą nadzieję, że będą to poprawne z Boskiego punktu widzenia wybory. Słuchajcie swoich serc! One podpowiedzą wam najbardziej poprawne rozwiązanie, jakie macie zastosować, każdy z was! Zwróćcie uwagę przy podejmowaniu decyzji, czy jest wam lekko i radośnie, jakby zdjęto z was ciężar, lub jest ciężko w klatce piersiowej i smutno w duszy.

A więc przystępuję do istoty [sprawy]. Na Posiedzeniu Rady Karmicznej, teraz w dniach równonocy wiosennej, podjęto decyzję, aby w przyszłości część energii nakierować i udzielić większą jej ilość tym z was, którzy postanowią opuścić duże osady/miejscowości. Tak, żeby energia ta była pomocna i wspierała wasze przedsięwzięcie każdym możliwym sposobem, aby się wam udało.

Nadszedł ostateczny czas, by zrozumieć i uświadomić sobie wyjątkową wagę tego, aby być maksymalnie blisko przyrody i wśród przyrody przez maksymalną część doby, a najlepiej – przez cały czas! Być tam, gdzie przebiegają procesy harmonizowania Żywego Życia i jego dostrajania się do planetarnych zmian. W dużych osadach zaś jest to bardzo trudne do osiągnięcia i słuszność zużycia energii na to przestała być uzasadniona lub jest to całkowicie niemożliwe – w zależności od stopnia zanieczyszczenia okolicznej przestrzeni, poziomu hałasu i niskich wibracji i jej nasycenia ujemnymi iluzorycznymi przejawami.

Szczególnie ważne jest, aby spać wśród natury, aby mogły odnawiać się i dostrajać wszystkie wasze ciała. Dlatego w tym przejściowym dla was okresie jest niezbędne, jak na początek, zapewnić sobie spanie i przebywanie przed i po godzinach pracy poza dużymi osadami, na wystarczająco dużej odległości od nich, żebyście przebywali poza ich energetycznymi kopułami, jakimi one są już zamknięte, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się hałasu, zanieczyszczenia energetycznego i ich niskoczęstotliwościowych wibracji do okolicznej przestrzeni na planecie, i żeby zatrzymać ich destrukcyjny wpływ na Żywe Życie na niej.

Jeżeli chcecie w przyszłości być częścią Żywego Życia na planecie, to już czas, aby zadecydować i zamieszkać wśród niego [Żywego Życia], tam gdzie jest możliwe bycie żywotnymi – Żywymi we wszystkich swoich ciałach – zdolnymi do życia w Bogu, zdolnymi do przestrzegania Powszechnego Wszechświatowego Prawa, które zawiera wszystkie Boskie Prawa, o których wam mówiliśmy do tej pory.

Im bardziej planeta zwiększa swoje wibracje i energetykę, tym trudniej będzie wam przebywać we wzniesionym stanie świadomości, znajdując się pod kopułami wielkich osiedli. I tym więcej Boskiej energii będzie zużywali, żeby połączyć się z wyższymi światami. A to przestaje być już racjonalne.

Proces ten będzie wzmacniał się w przyszłości. Sami rozumiecie, że w pewnej chwili, nawet jeśli robicie służenia i wznosicie się ku wyższym oktawom i czujecie ich energie, robienie tego przestanie już być uzasadnione z Boskiego punktu widzenia. Ponieważ, aby uzyskać ten wynik, będziecie zużywali swoją Boską energię, swoje zapasy Dobrej karmy. I waga może przechylić się w odwrotną stronę i okaże się, że na dostrajanie się i połączenia z wyższymi oktawami wykorzystujecie i zużywacie więcej Boskiej energii, niż jesteście w stanie przyciągnąć z wyższych oktaw do siebie i do okolicznej przestrzeni podczas swoich służeń.

Nadejdzie też taki moment, kiedy zostanie zamknięty dostęp do tej możliwości – móc przyciągać i przewodzić Boską energię z wyższych oktaw – aby nie wkładać tej energii do pomnażania iluzji w dużych ośrodkach, gdzie ona panuje obecnie.

Dlatego jest moim zaleceniem tym wszystkim, którzy zamieszkają i będą nocowali poza dużymi osadami, lecz nadal w nich pracowali, aby robili swoje praktyki duchowe wieczorem przed snem i przede wszystkim rano po obudzeniu się, zamiast robić ich w pracy pod kopułami miast i innych dużych osiedli. Aż nadejdzie czas, gdy zaczniecie pracować tam, gdzie mieszkacie, i całkiem przerwiecie swoją więź z tymi centrami iluzji.

Wzywamy was, wzywam was, ku przestrzeniom Wszechświata! Możecie podążać w tym kierunku jedynie, gdy wejdziecie do czystości i ciszy przyrody. I jeśli zignorujecie to, co teraz wam się mówi, wkrótce nasze Przesłania staną się po prostu pustymi słowami, wypisanymi na papierze lub na ekranach komputerów dla tych, którzy je czytają, znajdując się w dużych osiedlach.

I zapewniam was, że po tym, jak całkiem klarownie wyjaśniono wam istotę największego waszego problemu w tej chwili, o tym już nie będzie wam więcej mówiono, ponieważ zostaliście już uprzedzeni i macie wiedzę o tym, co was czeka. Odpowiedzialność za wasze decyzje i działania odtąd należy tylko do was. Jesteście już wystarczająco dorośli i świadomi, by podjąć poprawną decyzję i zastosować ją w praktyce swojego życia.

Wszystkie kolejne zalecenia i wskazówki, które będą wam udzielane przez każdego z Wywyższonych Mistrzów poprzez nasze Przesłania i Wskazówki oraz odpowiedzi na pytania, będą dla tych, którzy są poza kopułami wielkich osiedli. Ponieważ tylko w ich przypadku będzie możliwe mieć pozytywny wynik z ich zastosowania – taki, dla którego są one wam udzielane.

Jako Hierarcha Nowej Epoki przyszedłem zadbać o was, informując was i udzielając swojego wsparcia dla waszych działań w poprawnym kierunku w przyszłości – jedynego kierunku prowadzącego do zachowania w was Żywego Życia.

Sami możecie zrozumieć stopień ważności tego, co właśnie wam powiedziałem!

Dokładnie o tym samym mówiono wam w poprzednich Przesłaniach z tego cyklu. Dzisiaj, po ogłoszeniu decyzji Rady Karmicznej o nakierowaniu większej energii do tych, którzy przystąpią do wykonania tego naszego zalecenia, i wezwaniu do was, zamykam ten temat. Błogosławię was wszystkich, umiłowani, by podjęliście właściwe decyzje, aby skutecznie przebiegał dalszy proces waszego oderwania się od iluzji świata materialnego i wasze wejście do realnego świata Nowej Epoki, który jest obecnie budowany i w którym będziemy mogli komunikować się między sobą swobodnie i bez przeszkód, na fali Radości i Miłości!

JAM JEST Saint Germain, Hierarcha Nowej Epoki na planecie Ziemia.

źródło: http://mirasz.w.interia.pl

 

Obraz namalowano po odebraniu Przesłania od Umiłowanego Saint Germain’a, pod Jegо kierownictwem.

 

Advertisements

108 comments on “Wieść z Posiedzenia Rady Karmicznej planety Ziemia

    • @Fiołek, Irys i Róża jeśli pytasz mnie co negatywnego zaobserwowałam i jesteś bardzo ciekawa gdyż naprawde tego nie widzisz to bardzo zle ponieważ świadczy to o twoim zupełnym braku wiedzy na temat podstawowych rzeczy i naprawdę nie moja rola jest w tym aby ci to wyjasniać. Jeśli nie wiesz co i jak należy czynić – trudno, trzeba dojrzeć samemu a widać że musisz nad rozwojem jeszcze wiele pracować.

      • Ann, ja rozne rzeczy widze. Ale jak widze cos, co mi sie nie podoba,nie komentuje tego. Bo kazdy ma wolna wole dana mu przez Stworce i ja te wolna wole myslenia, mowienia i czynienia zgodnie z nia u innych szanuje. Nawet On, nie komentuje. Tylko obserwuje. Natomiast chcialam wiedziec co CIEBIE osobiscie tak razi, skoro o tym mowisz za kazdym razem, kiedy tu wchodzisz, nie mowiac jednak o co dokladnie Ci chodzi. Ale OK. Skoro tak chcesz. To ja juz nic wiecej nie mam do powiedzenia 🙂 Przepraszam, ze niepotrzenie wtracilam sie w Twoje „klimaty” i naiwnie chcialam nawiazac z Toba dialog. To pewnie dlatego, ze jak wiekszosc tutaj, jestem, jak mowisz „glupia” i „dziecinna” 😉

  1. Aby to zalecenie wprowadzić w życie, trzeba mieć duuuuuuuuuuuuuuzo kasy na zakup domku zogrodem poza miastem, więc jest to raczej przesłanie do najbogatszych. Dziwne… A może jest to wrzutka ciemnych? Teka.

  2. „Im bardziej planeta zwiększa swoje wibracje i energetykę, tym trudniej będzie wam przebywać we wzniesionym stanie świadomości, znajdując się pod kopułami wielkich osiedli”

    Zauwazylam to. Od roku, od kiedy wrocilam z wakacji, zle czuje sie w miescie, w ktorym aktualnie przebywam. Jakby obco, jakbyten swiat byl juz nie moj.
    Ale mam inne swoje miasto, gdzie mialam zamiar sie przeniesc. A Oni tu …o wsi. Ja wies, owszem lubie ale…na weekend. Na dzien dzisiejszy nie widze tam siebie…No a praca i te sprawy. Nie mowiac juz o innym „szczegole”, na ktory zwrocil Teka.
    To nie jest takie proste, jak sie prawie cale swoje zycie mieszka w miescie… Kiedy jestem na wsi, mam takie wrazenie, ze…tam nic nie ma 😦

      • ello Zdzichu! 🙂 🙂
        wczoraj zamieściłeś fantastyczne komentarze,
        zresztą jak zawsze 🙂 🙂

        ps. coś mi przeglądarka strajkuje 😐

      • Twe drgania wzrastają, przeglądarkę roztrajają 🙂
        Witaj Irko kochany 🙂 jam łakomy Twej „nagany” 🙂

      • Zdzichu, z nieba nam spadles 😀 Powiedz cos o tych ptaszkach 🙂
        No ozjasnij nam w glowkach, bo ja sie przejelam 🙂 Jak to jest z tymi miastami.
        Niby kopuly jakies sa pozakladane i nie bedziemy energii nowych otrzymywac?
        😦

      • Kochany Fiołeczku, miasto to duży torus składający się z torosów mieszkańców, jaka jest przewaga torusików, taka jest natura, danego miasta. Rób swoje, nigdy nikt, nie mam możliwości odciąć Cie od Źródła, a jeżeli tak mówi to straszy i zaniża innym wibracje, a teraz pytanie, co Ty w sercu swym, w gwieździe serca czujesz, to to masz 🙂 Wierzysz mu to tak będzie, czujesz inaczej to nastąpi zmiana, to nic odkrywczego 🙂

      • To nie moja bajka:) mistrzem jesteś Ty, ja i wszyscy inni 🙂 potrzebny Ci inny mistrz, niż Twe serce 🙂

      • I jeszcze jedno, mistrz nie powie co masz robić, jest to ingerencja w twoją drogę, może się przyglądać, być obok, a jak poprosisz pomoże 🙂

    • Dlaczego nie czytasz?

      Ja przyznam, ze nie ma jasnosci w glowie co do Mistrzow. Sa tacy i sa to ludzie, ktorzy duuuzo wiedza, ze Ci, ktorzy podaja sie za mistrzow, naleza do tzw bialego astralu..
      Z drugiej strony, wiekszosc z tych przekazow jednak jest sensowna i zgodna z ogolnymi trendami. Osobiscie, nie wiem co myslec. Moze Zdzich wie i nam powie 🙂

      • Bądź jak róża – piękna i kłuj miłością, bądź jak irys, wyniosły, ale miękki powabny,czarujący miłością, bądź jak fiolek – niepozorny, ale żywotny, przyciągający przecudną wonią miłości 🙂

      • @Zdzich
        „Bądź jak róża – piękna i kłuj miłością, bądź jak irys, wyniosły, ale miękki powabny,czarujący miłością, bądź jak fiolek – niepozorny, ale żywotny, przyciągający przecudną wonią miłości :)”

        jesteś Artystą! 🙂

    • @wika czemu nie potrafisz sie po prostu przyznac do błędów i do tego że to co piszę ma sens tylko zamiast tego piszesz o mnie bzdury że „jej serce wciąż płacze, dlatego tu się pojawia, bo jej dusza jest przyciągana do naszego miodu, tylko nie bardzo się do tego umie jeszcze dobrać” co za stek bzdur, moje serce nie płacze z powodów jakie sobie ty niby wymyślasz, nic o mnie nie wiesz więc tego nie wnioskuj, nie pojawiam się tu dla powodów takich jakich sobie wyobrażasz, bywałam tutaj bo szczerze liczyłam na to ze znajdą się tutaj tylko ludzie dobrzy, mili nie tylko w pustych słowach, wyrozumiali, myślący, świadomi i dojrzali, ale juz od dawna widze ze sie grubo pomylilam. A serce mogłoby np. płakać gdyż nie ma tutaj wcale osób wyrozumiałych. To widać nawet z odległości. Może jest tu jedna taka osoba lub podobna ale to za mało. I może inni są zaślepieni i dlatego tego w ogóle nie widzą(i pytają mnie co ja takiego widzę) ale ja tak. Jednak nie płaczę z tego powodu, jesli ktoś nie chce rozumieć to jego strata a ja po prostu nie muszę więcej tutaj komentować i czytać.

  3. Też tak to czuję, że ten przekaz można posłać do niebytu. Tak samo jak przekazy nakazujące zamykać konta w banku i kupować jedzenie na zapas……
    Eeeee, szkoda czasu na zastanawianie się nad tym……
    Lepiej wyjść na powietrze, obojętnie czy w mieście, czy na wsi….
    Wszędzie lata mnóstwo cząstek energii, wystarczy swoją intencją otworzyć się na te cząstki i wchodzą w nas jak w masło 🙂 Oczyszczają nas i wzmacniają …… 🙂

  4. Nie mozna odmowic slusznosci pewnym tresciom tego przekazu. Mnie sie wydaje, ze na Nowej Ziemi jednak mieszkac bedziemy w bardziej ludzkich warunkach, mniejszych skupiskach ludzkich i w harmonii z natura. Jak juz napisalam wczesniej, sama od roku odczuwam jakas dysharmonie w miescie, w ktprym mieszkam. Jednak dziwi mnie takie kategoryczne postawienie sprawy, ktore ja odczulam jak: „macie sie wyprowadzic i wiecej juz nie bedziemy tego powtarzac”. Poza tym…wiekszosc ludzi obecnie mieszka w miastach. Wszyscy nie moga sie na gwalt przeprowadzic. Nie mowiac juz o tym, ze nie kazdy moze sobie na to pozwolic w dniu dzisiejszym. A jesli nawet,. ja obecnie jestem sama w sensie, brak pierwiastka meskiego u mego boku 😛 Jakos slabo widze siebie w domku z cala ta hydraulika, ogrzewaniem itp. Ja mam 2 lewe rece do takiej roboty i jak mi sie cos popsuje, jestem jak dziecko we mgle…:D

    • Fiołku!
      „Jakos slabo widze siebie w domku z cala ta hydraulika, ogrzewaniem itp.”

      —-szukałem dla Ciebie fachowca i trafiłem na….. „naszego” Copernicusa 😛 http://www.gazetapolska.pl/uploads/foto/28015-54201360101519.jpg
      Tego zostawię dla siebie, jeżeli
      ogoli się…………………………………………..i cycki mu urosną ehaha 😉 😛 http://www.pinkwart.pl/recenzje/komentarze/hydraulik.jpg
      A tu niby exportowa wersja, ale można się pomylić http://pobierak.jeja.pl/images/d/8/b/3569_rosyjski-hydraulik.jpg?1273487398

      • Dzieki Irko 😀 Dopiero teraz zauwazylam ten post 😀 To ja sobie zamawiam tego z Paryza 😉 A i te rejiny tez mi calkiem odpowiadaja 😉

    • Też tak myślę Fiołeczku 🙂 Najpierw ktoś nam musi pomóc posprzątać nasze miasta, żeby dało się w nich żyć 🙂 , a okolice też za zdrowo nie wyglądają 😦 , więc tam w plenerach też pomoc by się przydała….. Ja bym chętnie wzięła się do roboty, tylko gdzie jest SZEF????? 😀

      • A kogo masz na myśli?… 😉 zdaje się, że to właśnie poszukiwanie dowolnej maści „szefa” doprowadziło do zaistnienia tu takiego śmietnika… 😛

      • Szefa wybraliśmy, śmietnik zrobiliśmy 🙂 szefa się pozbędziemy, sami uprzątniemy 🙂
        Miasta i okolice, wtedy czyste jak gwiazdy źrenice 🙂

      • Myślałam o SZEFIE wszystkich Szefów 😀 , ale skoro bez żadnego szefa damy radę …..to OK 😀
        A co naszymi kochanymi Aniołami?????…… też do śmietnika? 😦

      • Nieee tam! przecież z nimi można się świetnie bawić! w chowanego, na ten przykład… 😛 ze Zdzichem podobno robią „przybij piątkę” z wyskokiem…może nawet i z półobrotu jak Chuck Norris? 😛 😛

      • zauważyliście może, że Irko potrafi się wepchać niechronologicznie między dwa komentarze?… nie wygląda wam to podejrzanie, hmmm?… 😛

      • „…potrafi się wepchać niechronologicznie między dwa komentarze?” –to „one” -poczta & przeglądarka, tak mieszają/opóźniają

        myślisz, że chcą mnie wycyckać z
        interesu? ;P

      • Zdzichu, a gdzieś Ty? no już tak nie szam tych okruszków po chałwie… 😉 przecież po ich rozmnożeniu wyszedł nam z Dorotką cały Pałac Chałwowy, wejście od zak…przez Piernikową Chatkę Baby Jagi, a to tuż koło Ciebie, pod Ślężą, przy dolnym Miśku w paprotkach 😀 😀 😀

      • @Zdzich
        „Aaaa to Gosia na Ślęży była” –nie ściemniaj 😉
        tylko mów jaśniej
        {chciałeś to masz 😉 -„jam łakomy Twej “nagany” :)}

        kim jest Małgorzatka?
        Ślęża? -też nie znam człowieka……ehaha 😉 😀

      • @Irko 🙂
        Wpuszczasz mnie w maliny 🙂 Ślęza to istota – góra 🙂 a z Gosią, cały czas konwersujesz 🙂

      • A ja pisząc SZEF miałam na myśli naszego SZEFA-BRATA, który 2 tysiące lat temu powiedział, że nas odwiedzi…… 🙂

      • no i widzisz Małgorzatko, a Zdzichu wydawał się taki porządnym facetem :),
        a teraz okazuje się, że….. niby czegoś nie pamiętam, że nie wiem 😛 😀
        przepraszam Cię za wszystko 🙂

        Zdzichu, zalecam lecytynę 😉 🙂
        i czytaj uważniej, …ehaha 😉 😀 😀

  5. Szanowny pan St. G. uwielbiał i uwielbia dalej rządzić i prowadzić owieczki, tam, gdzie on chce. Czy wiecie co to za byt ta Rada Karmiczna???- bo ja nie słyszałam, może jestem już przygłucha ;-(

    • @M’, może to są ci sami kolesie, o których tu Kopernikus pisał, że nam to koło karmiczne bez wyjścia założyli? Albo może to są te typy spod „ciemnej gwiazdy” z tego filmiku od Irko?
      Coś mi się wydaje, że to ta sama szkoła jest….

      • Jak dla mnie to dokładnie to samo, co lansuje „galaktyczna”, straszą jak mogą, już tytuły zazwyczaj mówią prawie wszystko. Polejmy to miodziem, zobaczymy co zostanie… 😉

      • nad Warszawą 4 godziny temu było słońce, zaraz potem burza z gradem, od pół roku takiej ulewy nie widziałam, a teraz znów słońce, i woda – myk myk – już spłynęła, a na spacerku prawie trzeba było wiosłować pomiędzy kałużami…miodzio działa jak ta lala… 😉 a nawet jak miś z laleczką i rodzina Barbapapów razem wzięci 😀 😛 😀

    • Gabrielo, a z chałwy jeszcze Ci może zostały jakieś okruszki?… 😉 to byśmy wrzucili do naszego miodo-ambrozjo-czekoladowego basenu… 😀 cóż to za niezwykły smak nam tutaj powstaje! 😀 😀 :***********

      • A żebyś wiedziała 😀
        Produktów mamy co niemiara, a jakiej jakości, że ho,ho! …., a jak urozmaicone 😀
        Na początek proponuję słodkie paluszki w miodku wytaplane, a potem czekoladowe języczki, a potem do basenu 😀 ….. 😉 ….. i tu już aż boję się podawać nazwy tego wyrobu 😛 😀

      • Nie bój się, kochana, nie bój… 😛 ale lepiej jeszcze w tym momencie nie wypowiadaj tego na głos, bo nasz Irko może od razu eksplodować i potem na miodziowym kleju znów będziemy go składać…a to trochę roboty…. 😉

      • ja zaraz dokonam gwałtu na swojej przeglądarce 😉
        dziewka yee_banana
        czy innego cytrusa ma w ustach i nie chce ruszać ;P 😀

      • Irko…bo się zacznę troszkę martwić…nie odróżniasz bananów od cytrusów?… i w ogóle?… o szczegóły już w takim razie nie pytam…jesteś pewien, że to tylko przeglądarka się zacina??… 😛 😛

      • „…nie odróżniasz bananów od cytrusów?” –moja znajoma, gdy wchodziła do lokalu/klubu powiadała do koleżanek: „dziewczyny, nie przebierać, brać jak leci!” ;P 😀
        lubię takie cytrusy, co się w dłoni mieszczą 😛 😉
        …..a banany sobie sam obieram ehaha ;P 🙂

      • A niecierpliwy ten Irko 😉 …….
        nawet tej dziewczynie nie pozwoli tym bananem się pobawić ;)…
        Irko!, na pociąg nie zdążysz, czy co ?! 😉 😛

      • Jakie to klasyczne – ci, którzy uwielbiają zabawę w słowa i idee bardzo często muszą sobie sami banany obierać…tyle wcieleń spędziłam jako kabalista na wieży, że ten wniosek wydaje się nad wyraz logiczny 😛 😛 pytanie czy warto?…jedno lub drugie…i w którym momencie równowaga pozwala na I JEDNO I DRUGIE… 😛 😉 bananowe buziaki dla wszystkich nadmiernie myślących :**********************************************

      • @Małgosia

        „Jakie to klasyczne – ci, którzy uwielbiają zabawę w słowa…..”

        W sobotę wpadłem w jakiś trans. Na forum muzycznym (moje pierwsze ukochane), na które wróciłem po ponad rocznej przerwie, koleś zapodał utwór -ten z „Obcymi” http://www.lafurgonetaazul.com/wp-content/images/200708/daft_punk.jpg. Kompletnie nie znam Tych ludzi, ale pojawił się w nim http://www.ftb.pl/kim-jest-nile-rodgers_news_87474.htm Taka muza to nie moja bajka, raczej poruszam się w klimatach chillotowo/jazzowych. I tu pojawiła się myśl: jest sobota, pofigluję sobie i dałem się ponieść ‚edkowi (ego/umysł). Z resztą często mnie „nosi” -co będę sam chodził, hihi. Więc ‚odjechałem z tymi dźwiękami -przez cały czas słuchawki na uszach i w kółko ten klimat, milion razy. Szkoda, że przeglądarka fochy mi stroiła, czyżby zazdrosna? Np. powiadomienia o nowych komentarzach przychodziły z kilkunastominutowym opóźnieniem 😐 Albo to był znak, hmm…..

        To pierwsze ‚takie zabawy 😉 w moim życiu, w necie. Wspaniale się bawiłem i to mi kaman 😛 🙂

        dla wszystkich Świętych: dzisiaj kawy pić nie musicie ;P 😀

        jest ciepła wiosna, idziemy na religie do salki katechetycznej, przed nami idą koleżanki w spódniczkach czy sukienkach {nie rozróżniam, hi hi ;)}, mówię do kolegi:
        – „nie uważasz, że dziewczyny mają fajne nogi, mu mamy inne”
        – koleś: „spójrz wyżej”
        – ja na to: „ale, co wyżej”,
        – on: „ee, jeszcze nie qmasz….nie martw się, samo przyjdzie”


      • szkoda, że nie można moderować swoich komentarzy 😐
        miało być: „zresztą”= swoją drogą

        ps.wczoraj odpoczywałem od neta

      • Ireczku, gdybym miała, to i pomelo byś dostał…ale chwilowo nie dowieźli :P:P aktualnie są wyłącznie jabłuszka, ale za to Jona-go-red…pasuje? 😀 :***

      • @Małgosia
        „chwilowo nie dowieźli” –skandal! 😛 🙂

        serdecznie dziękuję 🙂

        pa, …do zobaczenia po tamtej stronie….
        ……mówiłaś do mnie (Twój spokój, moje emocje)
        na końcu dotknęłaś mojej dłoni i wtedy pojawiły się żeńskie/kwiatowe zapachy

      • Ahaa…to jednak istnieje na Ciebie sposób…jeno po drugiej stronie 😛 nie Ty pierwszy mówisz mi, że ciekawe rzeczy tam robię… 😉 aż szkoda, że nie pamiętam 🙂 choć „twój spokój” – czy to aby ja?… 😉 nie zdziwiłabym się raczej obrazkowi typu „dakinie rozdają cytrusy i inne pyszności! odważni śmiałkowie, łapcie!” – i wielki śmiech…dakinie, jak wiadomo, mają kły, poza tym lubią sobie pożartować… 😛

        a kwiatowy zapach…taak…kiedyś zastanawiałam się, jaka jest partnerka mojego serdecznego przyjaciela, i tuż po obudzeniu, gdy poruszałam się pomiędzy snem a myślami o niej, pojawiła się na chwilę postać takiej trochę łagodniejszej dakini, i autentycznie poczułam zapach, jakby mieszanka kwiatów, owoców, wina i perfum…niewiarygodny zapach…który po paru minutach zniknął 🙂 Życzę Ci zatem wiele tego rodzaju wizyt ze strony podobnych do niej istot… 😉 :******

    • @M’ Niosąca Błękitny Płomień
      „Szanowny pan St. G. uwielbiał i uwielbia dalej rządzić i prowadzić owieczki, tam, gdzie on chce” –zaskoczyłaś mnie

  6. Boże, jacy puści, płytcy i dziecinni ludzie tutaj komentują, nie zajmujący się wcale rozumieniem tylu ważnych przesłań tylko głupotami właśnie w takim czasie, to niesłychane. To pomyłka, to nie jest strona typu pudelek, kotek, pomponik czy plotek tylko coś zupełnie innego. I właśnie widać do czego przez takie indywidua doszło na świecie. Nie zamierzam nawet czytać kolejnych pustych i śmiesznych odpowiedzi na mój post. Jestem tu aby rozumieć mądre przekazy a nie kłócić się z niedojrzałymi dziećmi.

    • Kim jest w Tobie ten,który napisał ten „twój” oceniający komentarz? Czyżby to Twoja Jaźń zainspirowała Twoje ego do tego czynu? Czy raczej jest odwrotnie? 🙂 Co jest naszym celem? Czyż nie CICHY BEZOSOBOWY BYT? Pełne szczęścia bezczasowe ISTNIENIE? Czy też śledzące wszystkie przekazy, ciągle ciekawe, panujące nad umysłem ego? Czyż to ego nie powinno z miłością rozpuścić się w wiecznej CHWILI OBECNEJ? W stanie bezforemnego ISTNIENIA? Każde poruszenie umysłu bez czujnego obserwowania przez ŚWIADOMOŚĆ (akt obserwowania umysłu jakby z „góry” ale bez tago, który obserwuje, sam akt…) prowadzi na manowce, nazywane czasami piekłem. Czyż słowne zabawy prowadzone przez forumowiczów nie odciążają ich umysłów, co w konsekwencji prowadzi do MĄDROŚCI? Czy też Twoje „mądre” słowa wypowiadane prze Twój bardzo aktywny umysł nie prowadzą do GŁUPOTY? Czy do odkrycia swojego własnego MISTRZOSTWA potrzebni są Ci jacykolwiek przewodnicy? Tak czekaliśmy na 21 grudnia 2012 i zmiany, które miały nadejść. Tego właśnie dnia obudziłem się ze snu. Sam dla siebie stałem się MISTRZEM.To przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Ot, stałem się wreszcie WOLNY 🙂 Nie będę jednak nawracał ani Aniołów ani Rad Galaktycznych ani nawet moich piesków 🙂 No chyba, że poproszą mnie o nauki 🙂 Hau hau hau. Kocham Was. Roman

      • nie chodziło mi tylko o ”zabawy słowne” lecz o inne rzeczy które tutaj zaobserwowałam i niestety nie było to wcale nic pozytywnego. To co wcześniej napisałam nie prowadzi do „głupoty” (o ironio), to słuszna opinia, jedynie właśnie takie „zabawy słowne” do niej prowadzą. Niech sobie każdy robi co chce, i tak za wszystko odpowie, tylko ze po prostu na takie zachowania ludzie dorośli, dojrzali i wiele pojmujący wprost nie mogą patrzeć. Jak długo będzie trwać wokół iluzja tak długo będą mieć miejsce takie zachowania i osoby takie same jak oni będą ich po prostu bronić a mądrym komentarzom nie ufać. Tak jak Pan Roman i inni.

      • Nie gniewaj się ann 🙂 Jak masz na imię? Naprawdę spytaj się siebie, kto pisze „twoje” komentarze? Nie osobowość zwana ego? Moje pisze także ego ale świadome już samego siebie, pogodzone i cieszące się z aktu rozpuszczania w Świadomości czyli we MNIE. Umysł mój stał się MOIM narzędziem a nie JA jego sługą. Cieszy mnie wszystko na co popatrzę lub co usłyszę, bez oceniania. Niczego już nie szukam, na nic nie czekam…Wszystko mówi do mnie…wszystko na mnie patrzy, słucha mnie…Ktoś mnie krytykuje bo pragnie miłości…Sam mówię do Siebie przez „innych”…Poczuj to…Uśmiechnij się… 🙂 Wszystko to TY. Bądź jak małe dziecko…tabula rasa…Kocham Cię. Roman

      • A co takiego zaobserwoalas Ann, co budzi taki Twoje oburzenie. Pytam powaznie. Jestem naprawde ciekawa 🙂

      • Kochani, jeśli chcecie pomóc ann, to raczej nie ma sensu pisanie do niej, bo to wrzucanie energii w jej intelektualną pułapkę, w której tkwi, utwierdzanie jej w tym miejscu, a jej serce wciąż płacze… dlatego tu się pojawia, bo jej dusza jest przyciągana do naszego miodu…tylko nie bardzo się do tego umie jeszcze dobrać… Energia jak wiadomo podąża za uwagą, może więc kto chce, niech się skupi na wizji ann pełnej miłości dla najwyższego pożytku wszystkich istot 😀 Buziaki dla was wszystkich i pięknej niedzieli! 😀 😀 😀

  7. Niektóre przesłania na tej stronie pochodzą ze strony „Białe bractwo”, również te zalecające wyprowadzki z miasta. Ja osobiście całe życie spędziłem w mieście i marzę o tym aby się z tego miasta wynieść na dobre. Strasznie mnie ciągnie do przyrody. Te zalecenia pokrywają się z moim odczuciem, ale jest pewna rzecz, która nie bardzo mi się w tym podoba. Chodzi mianowicie o ten zbyt silny nacisk w tym kierunku i straszenie konsekwencjami jeśli się tego nie zrobi. Ja bardzo pragnę takiej przeprowadzki ale po pierwsze mam już 70 lat i nie za wiele siły fizycznej a na takim miejscu trzeba różne rzeczy robić – narąbać drzewa, znieść węgiel do piwnicy przed zimą, palić w piecu – to akurat bardzo lubię robić. Różne prace i naprawy wymagające lepszej kondycji itp. Po drugie koszt przekraczający moje możliwości.
    Tak więc realia nie bardzo sprzyjają takiej przeprowadzce. Jest jeszcze jedna kwestia – sąsiedzi. Ja np. jestem ścisłym wegetarianinem, jestem głęboko wierzący ale kościoły omijam z daleka czyli w pojęciu „zwykłych” ludzi co najmniej kompletny dziwak. Mógłby mieć miejsce absolutny brak akceptacji ze strony miejscowej społeczności. Te wszystkie względy nie ułatwiają tej sprawy…

    • Witajcie!
      @Michał, ja też swoje latka mam, zawsze marzyłam o przeprowadzce na wieś.
      Lecz Jestem tu gdzie Jestem i wiem, że właśnie Tu w mieście mam pomagać rozświetlać mroki, a nie uciekać przed pomocą innym. W domu mam pełno zieleni wiec czuję się jak na wsi, sąsiedzi też narzekają, że z ogrodu zrobiłam las, oraz jest u mnie za dużo ptaków, bo im brudzą.
      Wszak wcześniej uczono Nas- że należy robić wszystko dla ” Najwyższego Dobra Wszystkich”, a tu co zalecana rejterada i to przez kogo -zaczynam wątpić w mistrzostwo St.G.
      A może zamiast zalecać, aby wiać z miast – szanowny Bracie St.G. pomógłbyś rozświetlać mroki, zamiast je zwiększać? Czy nie do tego tworzyłeś Białe Braterstwo?

    • Michale, pozdrawiam Twoją sosnę, która już od dawna na Ciebie czeka, i się raduje – jak to sosna 😀 (Dorotko, sosny są bardzo niezależne, a ich głównym towarzystwem jest słońce, gdy zaś nie mają dookoła rodzeństwa, bawią się z wiatrem, a że temperament mają bardzo ognisty, co jakiś czas zdarza się im przesadzić… 😛 ale to wszystko wchodzi w skład ich płomiennego uroku… 😉 ) Tu jest bardzo trafny, moim zdaniem, opis stwarzania tego, co pragniemy – wiadomość z 25 marca, ale i w wielu innych miejscach tych przekazów te same informacje się wciąż pojawiają. A gdybyś chciał zmienić te 70 lat – co jest zresztą bardzo fajnym wiekiem, nie zamieszczę tu zdjęcia jednego z moich kuzynów, który 70-tkę świętował rok temu, bo mogłyby się posypać prośby o namiary do niego… 😛 😛 – na coś innego, to zapraszam Cię na dzisiejszą medytację Płomienia Wskrzeszenia. Z moich danych wynika, że już od prawie roku nasze ciała mają wszelkie kody potrzebne do łatwego uzyskania idealnego zdrowia i długowieczności, tyle że należy przynajmniej część z nich świadomie uaktywnić naszymi intencjami. To tak jak z programem instalacyjnym: możesz mieć w swym komputerze świetne aplikacje, ale gdy nie wydasz komendy „instaluj”, to tylko będą tam leżeć i się „kurzyć” 😉 Decyzja jest wyłącznie Twoja, a podane to wszystko mamy już prawie na talerzu, tylko brać i się częstować. Ale trzeba wyciągnąć rękę i ugryźć…to jest nasza robota 😀 Bardzo przyjemna, prawda?… 😛

      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i dużo „miodzia” przesyłam 😀 :*****************************************

      • Pod spodem będą linki do tekstów, o których wspominałam, dodaję je osobno, bo czasem wpadają do spamu i Robert wybiera je wtedy „na piechotę”, więc pojawiają się niekiedy później.

      • Wika, dla Ciebie: 😀 😛 🙂 ❤ 🙂 ❤
        a dla Michała: niech mu rośnie i się weseli 😉 😀 🙂

      • A te kody na zdrowie i dlugowiecznosc to mnei tez interesuja 😛 A jeszcze bardziej interesuje mnie to, jak zachowac wiecznie mlody wyglad 😉
        I pewnie wszystki tu kobietki sa tym zainteresowane 😛
        Wiec jak i w tej sprawie dysponuejsz jakimis linkami, to chyba wszyscy beda zachwyceni 😛
        A Ty aktywowalas juz te kody?

      • Fiołeczku, na razie ten link jest tu niewidoczny, ale możesz sobie wejść przez blog Krystal – podałam go tam przed chwilą w komentarzu, to jest na blogu Nasze Medytacje i jest tam też ogólny link z obrazkiem, w prawym pasku prawie na górze.

        Te wszystkie kody aktywowałam niedawno, mam odczucie, że te dotyczące ciała dopiero teraz mam uruchamiać, wcześniej w lecie przechodziłam przez silne fizyczne dostrojenia i nie miało sensu podkręcanie tego jeszcze, dopiero teraz czuję, że jest na to czas; natomiast już po pierwszej aktywacji dynamiczniej wersji Płomienia Wskrzeszenia na Wielkanoc od razu zdarzyło się coś całkiem nowego w moim życiu, jest to sprawa subtelna a zarazem totalna, poczułam połączenie o takim zakresie, o jakim do tej pory tylko czytałam, i od razu różne połączenia z ludźmi też się do tego zaczęły w bardzo szybkim tempie dostrajać, codziennie coś się zmienia, śledzę to uważnie i z fascynacją i widzę różnice…to cudowne 😀 Buziaki, siostro, i wszelkich wzniosłych a przyjemnych efektów tego Ci życzę 😀 😀 😀 ❤ ❤ ❤

  8. Mój Drogi Michale – witam 🙂
    Nie każdy przekaz pochodzi ze Światła – i juz o tym wiesz. Jest wiele przekazów po to aby namieszać w emocjach ludzi, spowodować niezadowolenie, tęsknotę , żal, pretensję…. itp Przekazy,które stawiaja warunki , mówią,że MUSISZ….. straszą……. nalezy omijac z daleka bo najtrudniej rozpoznać Prawdę kiedy wmieszany jest tam kawałek fałszu. Ale z drugiej strony: Po co mamy SERCE ? Jest to nasz Prawdziwy Przewodnik…. uczmy się współpracy z NIM a nigdy nie zbłądzimy.
    Życie w tęsknocie za czymś lub za kimś….. przyciąga gorycz…..pretensje……czy zazdrośc bo Inni to mogą… bo Innych na to stać…… i czy o to Ci tez chodzi?
    Uważam,że kazdy z nas w obecnej sytuacji ma zawsze wiele wyjść. Albo wyjść z tej sytuacji – albo wprowadzić zmianę w swojej sytuacji – albo całkowicie zaakceptować swoja sytuację …….. odnależć w niej PLUSY i życ Wdzięcznością a wtedy staniemy sie Radością i Lekkością.
    Niech Każdy decyduje za Siebie bo Wszystko jest w Nas.
    Jeżeli Komuś jest żle – niech zacznie zmieniać Świat – oczywiście zaczynając tylko od Siebie bo tylko My jestesmy Zmianą.
    Pozdrawiam Cię Michale i życzę ci wiele radości w TERAZ.
    h. z usmiechem

  9. @Roman Miezień owszem, wiem że można być jak małe dziecko pod warunkiem takim że nasz umysł będzie dojrzały a nasze rozumowanie rozwinięte jak u człowieka świadomego. Dziękuję za miłe słowa. Jak mam na imię? Podobno Anna.

    • Dziękuję Anno. Umysł jest pochodną Świadomości, jest wtórny, jest dzieckiem ISTNIENIA czyli CIEBIE. Osiąga on dojrzałość, kiedy zauważa, że właśnie jest dzieckiem i że dobrze będzie mu kiedy rozpłynie się w Ojcu – Matce czyli w TOBIE. Krótko mówiąc, kiedy przestanie „myśleć” jako władca. Wtedy umysł staje się oświecony i powoli staje się narzędziem TWOIM. Nie musi zniknąć! Podobnie jest z aktywnym pijakiem (coś wiem na ten temat 🙂 ) Pije, pije i ciągle twierdzi, że pije bo lubi pić i nie widzi w tym zagrożenia. Taka jest jego wola. Kiedy jednak dociera do dna to tam trafia na muł i ginie w ciągłym kołowrocie nawrotów głupoty albo trafia na twarde dno i się od niego odbija, budzi się…Wtedy widzi ,że jest pijakiem, zaczyna być świadomy i….zdrowieje. Naszło go ŚWIADOME WIDZENIE tego co JEST. Tak jest z każdym nałogiem. Również z nałogiem ciągłego myślenia. Pozdrawiam Cię

  10. Zajrzalam tu, bo mialam nadzieje, ze bede sie mogla napic przed snem szklanke boskiej ambrozji lub miodu tudziez zjesc troche czekolady z innymi „dziecinnymi” i „naiwnymi” 😛 Ale widocznie, jak na „dziecinnych” przystalo, lezycie juz ululani ( a moze miodem upojeni 😉 w objeciach Orfeusza i snicie o nowych, lepszych czasach 🙂
    No to.slodkich snow wszystkim niebianskim dzieciakom ! 😛

    • Fiołeczku kochany 🙂 , my tu wczoraj siedzieliśmy z rozdziawionymi buźkami i szeroko otwartymi oczkami i czekaliśmy na oświecony wykład niezwykle oświeconej Anny……
      Ale ponieważ nic się nie wydarzyło, więc wypiliśmy po łyczku Miodku, wykąpaliśmy się w nektarku i poszliśmy „grzecznie” spać. Każdy do własnego łóżeczka, chociaż kto nas tam wie…… 😉
      ❤ 🙂 ❤

      • @Dorota możesz sobie ironicznie kpić ze mnie i moich komentarzy, miałam rację że tylko to potrafisz robić, jak złośliwe dzieciaki które upatrują sobie kogoś kogo nie rozumieją aby sobie z niego szydzić bo jego wiedza i serce jest większe niż ich, tylko nie pisz więcej że mnie kochasz tak jak już to fałszywie pisałaś, właśnie takiej hipokryzji nie mogę znieść. Nikogo nie kochasz.

  11. ten blog jest zdominowany przez wasze ego, to bardzo smutne ale niestety wyraźnie widać ze egocentryczna postawa irka – erotomana gawędziarza którego pewnie najbliżsi maja nawet dosyć (ja nie muszę wciskać erotyki w postaci gier słownych) we wszystko bo mi po prostu w tej materii niczego nie brakuje. mam nieodparte wrażenie że typ ten po prostu znalazł jedyne miejsce gdzie kobiety nie odpychają go od razu od siebie (wykożystuje to że naprawdę dobre osoby się tu znajdują) ale jest jak pasożyt żerujący na waszej dobroci. doprowadził do tego że ja mam tego bloga dość , z tego co widzę kolejna osoba ma dość a ten blog nie powstał dla irka tylko dla wszystkich którzy tego potrzebują, postanowiłem sobie czytać nie odpisując ale po prostu nie mogę – apeluję do was żebyście tak OBIEKTYWNIE przeanalizowali postawę irka czy nie jest przypadkiem tak że odstrasza , obraża , komentuje w sposób często sexistowski, obrazliwy, oceniający. w ciągu tygodnia straciliscie dwie osoby, ile stracicie w ciągu roku?
    jezeli boskosc to irek to ja nie chcę takiego nieba!!! a wy jestescie jak slepcy nie rozróżniający co jest czym. macie juz swoją własną filozofię , przekazy są złe , glupie za to irek jest gitarka 🙂 mnie to juz nawet nie złości juz mnie to bawi jak szybko i jak łatwo manipuluje taka menda nie swoim blogiem. irku jestes dla mnie załosnym odrzuconym w swoim srodowisku starcem który złapał się sztucznego internetowego srodowiska i trzyma je tylko dla siebie na szkodę reszty społeczenstwa, a wy owieczki w koncu zdajcie sobie z tego sprawę. To czy ja jestem nerwusem czy po prostu zal mi tego miejsca i tych ludzi jak ann ja i nam podobni niech stworca rozsadzi i w koncu to zrobi, rozsadzi tez waszego kochanego ireczka i jego samolubną brudną w intencjach postawę.

  12. do ann – nie przejmuj się i tak jak oni sugerują by ignorować ciebie-twoje odczucia i niektóre przekazy tak ty ignoruj ich, czytaj przekazy filtrując to co jest zgodne z tobą a komentarzy niektórych osób po prostu nie czytaj, cała ta dwuznaczna paplanina tylko dowodzi na jakim są naprawdę poziomie a ty twórz swój poziom i niekoniecznie się nim dziel z innymi, ja tak robię i działa.

    • Szymon, myślę, że te dwa dzisiejsze Twoje wpisy wniosły jeszcze więcej cennej wiedzy niż wpisy Anny…..
      Bardzo Ci dziękujemy za oświecenie nas, bo bez Ciebie krążyli byśmy jak pijane Miodkiem dzieci we mgle…..
      PS, Kopernikus radził Ci żebyś pobił ściany ;), czy jakoś tak…… Wybieraj te nośne, żebyś chatki nie rozwalił… 😉

    • @notoniewiemcojuz dziękuję i pozdrawiam, Masz rację w tym co piszesz i ja od początku kiedy czytałam co piszesz zauważyłam że jesteś osobą pozytywną.

  13. to bardzo smutne ze nikogo nie stać na to by pogodzić jedno z drugim , naprawdę nikt nie jest w stanie zrobić nic poza ironizowaniem? podzieliliśmy się jak polska scena polityczna , w ogóle jak na polaków przystało- brawo i wam i nam – tak szczerze. wszystkim co pozjadali wszystkie rozumki serdecznie gratuluję a ty sobie dorotko odpowiedz , sama sobie, czy własnie takich odpowiedzi, takich rad wymagało by od ciebie światło? czy wasza postawa jest aby na pewno ok?
    ja wiem co robię źle , powinienem ignorować ireczka i resztę super oświeconych i w ogóle nie posiadać emocji z tym związanych, uczę się mam na to jeszcze sporo czasu ale również odczuwam potrzebę zrozumienia takich osób jak anna i WSTAWIENIA się za nimi w tym wszystkim a poprzez to dotarcia do nich, a was stać tylko na to na co was stać.

    • @notoniewiemcojuz
      ” powinienem ignorować ireczka”

      jeżeli będziesz chciał osiągnąć wyższy level świadomości, będziesz musiał/chciał (?) zaakceptować mnie takiego jakim jestem, żeby nie powiedzieć….
      ….love ……
      dla ułatwienia wyobraź sobie, że jestem „irenką”, hi hi

      • @notoniewiemcojuz
        „tak się składa ze teraz nie muszę się w ogóle do ciebie odnosić, a potem będe cie kochał takiego jakim BĘDZIESZ nie jakim jestes”
        –„terefere” 😉

        ja też Ciebie lubię 🙂
        ale kwiatów TERAZ nie dostaniesz
        pozdr.

  14. moja chatka ma metrowe ściany i wszystkie są nośne no chyba że poszedłbym na trzecią kondygnację – tam grubość ścian schodzi do 40 cm i jest szansa na przebicie czółkiem. dobrze ze nie muszę się wyprowadzać z miasta i że mam dużo przestrzeni i zieleni wokoło będę się mógł tym podzielić a nie tylko swoją wątpliwą ideologią.

  15. i dlaczego piszesz nas w liczbie mnogiej ? ha ha to jest dobre , wybieramy tylko to co do nas dociera, wszyscy których kłuje co piszę widocznie tak właśnie odczuwają , pisałem nie do wszystkich tylko do tych których ego na to zareaguje więc i do ciebie, ci którym nie mógłbym nic zarzucić bo są ok.nie odczuwają potrzeby się bronić ha ha
    jakie to proste

  16. @Dorotko!
    Co Ty piszesz przecież jak Szymon, walnie swoją miłością do nas w ściany nośne ( czy wiesz, że te ściany podtrzymują cała chatkę) to chcesz, aby Szymon bezdomnym pozostał z tej Miłości do nas??:-)). Lepiej niech powiększa przestrzenie chatki rozbijając ściany działowe.
    ps. jak „robicie” uśmieszki
    Do czego Wy Drogie Dzieci mnie doprowadzacie – do pisania takich rzeczy – mnie chodzącą powagę?????

    • @M’ Niosąca Błękitny Płomień
      „Do czego Wy Drogie Dzieci mnie doprowadzacie – do pisania takich rzeczy – mnie chodzącą powagę?????”
      –no właśnie! to jest podejrzane 🙂
      lądujesz w moim ‚kapowniku i mam Ciebie na celowniku 😉 😀

    • Kochana M’, faktycznie, trzeba się zastanowić nad tymi ścianami 😉 Z jednej strony: skoro miał „pobić” 😉 jakąś ścianę to pomyślałam sobie, że dobrze będzie jak nic wokoło nie ucierpi, tylko Szymonka naszego kochanego troszkę łapka zaboli 😦 …….. Ale z drugiej strony, jeśli Szymon ma taką ogromną siłę w tych swoich łapkach, że cały wieżowiec może runąć 😦 ……, no to tutaj mamy problem…. 😉
      Ale jakby co, będzie na Kopernikusa! 😉 ….. W końcu to był jego pomysł z tymi ścianami…. 🙂
      PS uśmiechniętą buźkę robi się z dwukropka i prawego nawiasu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s