Manuskrypt przetrwania – część 299

Dni są coraz dłuższe i dłuższe w waszej części świata, a wasze ciała fizyczne ponownie zaczynają osiedlać się nieco mniej niewygodnie w ich roli przewodów energii. Ale pamiętajcie, nie tylko Wy otrzymujecie duże ilości energii, również przekazujecie tą samą substancję ponownie, na świat wokół was. Bo rzeczywiście jesteście kotwicami, drodzy, na więcej niż jeden sposób, i teraz, ciągle przyciągacie budulec waszego nowego świata poprzez swoje fizyczne ciała. Wiemy, że to nie jest nowość do każdego z was, ale to, co może być interesujące, jest to ilość energii, którą macie w transmutacji i wysyłacie teraz na co dzień. Albo raczej, na bazie dziennej i na nocnej, gdyż to jest rzeczywiście proces, który dzieje się przez 24/7. Gdyż to, co zaczęło się jako mało znaczące, wzrosło do stałego przepływu cząstek energetycznych, nieustannie bombardujących nie tylko was, ale przez was, całą strukturę, którą widzicie wokół siebie ze wszystkich stron.

Więc tak, rzeczywiście przyciągacie niebo na ziemię, niebiańską cząstkę po cząstce. I nawet jeśli ta praca czasami wydają się być bardziej niż trochę obciążająca własny system, wiedzcie, że jest to tylko tymczasową rzeczą. Bo gdy wasze ciała wejdą w tryb pobierania wielu z was będzie czuć się tak, jak bylibyście całkowicie pozbawieni energii, i nie chcielibyście nic, tylko się położyć i odseparować się od reszty świata. Ale to, czego doświadczacie, nie jest niedoborem, a raczej jest to nadmiar energii, która opuszcza wasze nieco skręcone ciało, gdy sobie radzi z tym wszystkim, stąd to uczucie niemal wyłączenia czasami. Znowu Spieszymy dodać, że to nie jest szkodliwe dla was w jakikolwiek sposób, to tylko obciążenie dla ciała fizycznego czasami, a więc weźcie to powoli na różne sposoby, aż to posortuje się na zewnątrz i pomyślnie wyślecie energie tam, gdzie mają być. Dla niektórych z was jest to dla „konsumpcji”, jeśli tak można to nazwać , podczas gdy reszta będzie używana na zewnątrz. Innymi słowy, jesteście wszyscy odbiornikami i nadajnikami energii, i kiedy czujecie się, niemal pozbawieni energii, to rzeczywiście jesteście nią przepełnieni.

Nie myślcie, że jest to sprawa złego planowania i że pozostawiono was z uczuciem obezwładnienia i wyczerpania, co jest wynikiem źle wykonanego planu. Przeciwnie, jest nieuniknionym wynikiem wszystkiego tego pobierania, i to jest ogromna pomoc do waszego fizycznego ciała. Bo to rzeczywiście fizyczna część Was, określa prędkość tych zastrzyków, jeśli możemy je tak nazwać. I tak nigdy nie jest podane zbyt dużo, bo gdy limit zostanie osiągnięty, organizm po prostu wyłącza połączenie, a następnie zaczyna się pobierać informacje, których sam potrzebujesz, a także zaczyna wysyłać to, co jest uznane za „zewnętrzna część” tych doładowanych pakietów informacji.

Więc jeszcze raz powiemy, pamiętajcie, aby słuchać sygnałów, jakie otrzymujecie od ciała, bo ono wie, kiedy nadszedł czas na przerwę, a kiedy jest to właściwy moment na utrzymanie się w ruchu. I kiedy wasze ciało jest w trybie wyłączenia, to robi to dlatego, że jest bardzo zajęte obsługą wszystkich napływających informacji. Więc nie marnujecie ani sekundy, nawet gdy jesteście na plecach, nie potrafiąc nawet kiwnąć palcem, bo to jest prawdopodobne, gdy pracujecie najciężej.

Więc upewnijcie się, aby podziękować swoim stałym towarzyszom, tym wiernym i pracowitym sługom, waszym kolegom i koleżankom, innymi słowy, tym waszym pojazdom fizycznym, które zamieszkujecie, że są głównym powodem, że możecie wykonywać pracę, którą przybyliście tutaj zrobić w pierwszej kolejności. Wiemy, że mogą być trochę popsute teraz i czasami, i nigdy nie są nieśmiałe w wyrażaniu swoich protestów, ale jak już powiedzieliśmy wcześniej, te zgrzyty i jęki, płacze i krzyki niepokoju nie są niczym, co może was martwić. Bo wasze ciało doskonale wie, że robi bardziej niż dobrze, ale nie może pomóc sobie inaczej, jak przez głośne protesty teraz i potem. Ale nigdy nie wątpcie, że nie będzie na bieżąco wykonywało pracy, którą otrzymało do zrobienia, bo jest zarówno ogromnie lojalne, ale również niezwykle potężne. Więc jeszcze raz powiemy, upewnijcie się, że doceniacie ten fizyczny pojazd, który wszystko robi aby zachować wasz ruch naprzód, nawet w czasach, gdy wydaje się, że jest największą przeszkodą dla dalszego procesu. Bo ono nie wstrzymuje was celowo, nawet jeśli sprawia, że czasami spowalnia was na wszelkich „pozaszkolnych” działalnościach. Gdyż ono ma tylko jeden cel na uwadze, zrobić to wszystko głośnym sukcesem i wiecie dobrze, że bez pomocy i wsparcia waszego ciała fizycznego, bylibyście pozbawieni jedynej rzeczy, która sprawia, że wasz pobyt tutaj jest możliwy. I pamiętajcie, że ono nigdy nie będzie kiedykolwiek używać tego przeciwko wam, bo jesteście naprawdę drużyną zestawioną w niebie, i to będzie tym, co będziecie mogli zobaczyć na własne oczy, gdy tylko te energetyczne wstrząsy zaczną się nieco uspokajać. Pamiętajcie, że one nigdy nie zanikną całkowicie, ale wasze ciało fizyczne jest coraz bardziej biegłe w ich obsłudze bez przechodzenia w tryb pełnego restartu za każdym razem, i jako takie, limity dla waszych zdolności zostały rozciągnięte i będą nadal rozciągane. I nadal będziecie wykonać pracę, którą robicie, bo nigdy nie przestaniecie być kotwicami służącymi do utrzymywania tego całego nowego świata związanego z powierzchnią tej planety.

(Od Aisha: Zawsze słuchaj swojego ciała, i jeśli masz jakieś wątpliwości czy to, co czujesz, to tylko „energetyczne objawy” lub coś innego, to jest zawsze dobry pomysł, aby to sprawdzić to przez profesjonalistę.)
Channel: Aisha North

źródło: http://2012allabout.blogspot.com/

Reklamy

8 comments on “Manuskrypt przetrwania – część 299

  1. „gdy wasze ciała wejdą w tryb pobierania wielu z was będzie czuć się tak, jak bylibyście całkowicie pozbawieni energii, i nie chcielibyście nic, tylko się położyć i odseparować się od reszty świata”

    Ciekawy ten Manuskryt. Ja tak mam od jesieni… Mam duza potrzebe odseparowania i skupienia sie na sobie. Wychodze najmniej jak moge. Zakupy robie tylko raz w tygodniu. No i…czuje sie jakos tak bez energii..

  2. „Więc nie marnujecie ani sekundy, nawet gdy jesteście na plecach, nie potrafiąc nawet kiwnąć palcem, bo to jest prawdopodobne, gdy pracujecie najciężej”

    Hmmm….

    Dobrze, ze sa te manuskrypty 🙂

  3. „Wiemy, że mogą być trochę popsute teraz i czasami, i nigdy nie są nieśmiałe w wyrażaniu swoich protestów, ale jak już powiedzieliśmy wcześniej, te zgrzyty i jęki, płacze i krzyki niepokoju nie są niczym, co może was martwić. Bo wasze ciało doskonale wie, że robi bardziej niż dobrze, ale nie może pomóc sobie inaczej, jak przez głośne protesty teraz i potem. Ale nigdy nie wątpcie, że nie będzie na bieżąco wykonywało pracy, którą otrzymało do zrobienia, bo jest zarówno ogromnie lojalne, ale również niezwykle potężne. Więc jeszcze raz powiemy, upewnijcie się, że doceniacie ten fizyczny pojazd, który wszystko robi aby zachować wasz ruch naprzód, nawet w czasach, gdy wydaje się, że jest największą przeszkodą dla dalszego procesu. Bo ono nie wstrzymuje was celowo, nawet jeśli sprawia, że czasami spowalnia was na wszelkich “pozaszkolnych” działalnościach.”

    No to mam tu wytlumaczone wszystko, co mnie niepokoi. Moje cialo nie tylko spowolnilo mnie we wszystkich pozaszkolnych dzialalnosciach ale wrecz kazalo mi, przez ostatnie miesiace przynajmniej, wszystko wylaczyc.
    I to mnie neipokoi, bo..moje zycie materialne lezy odlogiem..

  4. Czyli tez zwolnilas z powodow duchowych? Tez odczuwalas taka potrzebe zwolnienia? Pracujesz troche czy w ogole zrobilas przerwe od pracy?

  5. No i jak tu dbac o swoj materialny dobrobyt? Wczoraj postanowilam, ze jednak musze sie zabrac za jakies dzialania w tej sprawie, Ale czuje, ze znow zaczal sie splyw nowych energii. Dzis w nocy mocno je czulam. Mialam wrecz wrazenie, jakbym sie unosila, jakby moje cialo stalo sie takie lekkie. Czulam, ze „pracuje sie” nade mna 🙂 Zreszta, na moje wlasne zyczenie 🙂 Oczywiscie super! Ale dzis jestem zmeczona znow…Leze i czytam. A mialam dzialac 😀 Moze nie pozostaje nam nic innego jak wizualizowac dobrobyt a Niebiosa same sie o nas zatroszcza, zadbaja o nasze potrzeby…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s