Wytyczne na bieżącą chwilę

 

Mistrz Moria

29 marca 2013 r.

JAM JEST Moria.

Nadszedł czas, aby zakończyć i ten cykl Przesłań. Przychodzę dziś wypowiedzieć ostatnie słowa. A także zwrócić uwagę na niektóre z waszych słabych i zagrożonych miejsc, które, jeśli zechcecie, możecie zamienić odtąd na miejsca waszej siły i obrony.

Jedno związane jest z muzyką, która brzmi wokół was. Wielu przyzwyczaiło się pracować na tle muzycznym i słuchać muzyki przez większą część dnia. Więc, umiłowani, zalecę wam za chwilę, jaką muzykę dobrze by było słuchać.

Ponadto, każdy z was, który mieszka w dużej miejscowości, jest narażony na rozmaite tło dźwiękowe od rozlegającej się muzyki czy to w pracy, czy to w komunikacji, czy w budynkach użytku publicznego, która jest najczęściej bardzo daleka od Boskich wzorców, które są w stanie pomagać zamiast przeszkadzać i niszczyć zdrowie wszystkich waszych ciał! W większości przypadków na wielu z was to tło dźwiękowe, które wam towarzyszy wszędzie w ciągu dnia, gdy jesteście poza domem, odbija się źle i jesteśmy świadomi tego problemu. Więc przyszedłem, aby spróbować wam pomóc.

Generalnie w małych miejscowościach tego problemu albo prawie albo wcale nie ma, ale zanim przeprowadzicie się do takich miejscowości lub na łono natury, zgodnie z upartymi zaleceniami, które wam udzielono w Przesłaniach tego cyklu, w międzyczasie może być wam pomocne używanie słuchawek, za których pomocą odizolujcie się od dźwięków zewnętrznych, a przez które będą brzmiały dźwięki przyrody, odgłosy natury. Słuchajcie śpiewu ptaków na tle odgłosu strumyczka, co pomoże wam wytrzymać niskie wibracje, którymi jesteście otoczeni, włącznie z brzmiącą dookoła muzyką. Ponadto, gdziekolwiek jesteście, zawsze możecie poprosić, by wyłączyć lub zmniejszyć do minimum głośność dźwięku, jeśli to jest możliwe.

Ale pamiętajcie, że jest to środek, którego można używać przez krótki czas, tylko dopóki załatwicie swoje sprawy, by wyprowadzić się do małych miejscowości, maksymalnej bliżej natury lub wśród natury! Zalecenie to ma krótkotrwałe działanie, a następnie nie będzie z niego żadnego pożytku, gdy upłynie czas dla waszego pomyślnego wyprowadzenia się z dużych osiedli.

Do tego czasu dźwięki natury brzmiące w uszach pomogą wam pozostać w równowadze i harmonii. Pomogą wam przestać zwracać uwagę na to, co dzieje się wokół was. Podczas słuchania ich zamykajcie oczy, kiedy macie taką możliwość, i wyobrażajcie sobie, że jesteście wśród przyrody, z dala od horroru, w który jesteście zanurzeni w tej chwili.

A jeśli poczujesz się źle, kiedy słuchając dźwięki natury ze słuchawek na tle brzmiącej „rozbijającej” wokół ciebie muzyki i pospieszysz się ją zatrzymać, to tylko pokazuje, jak daleko posunąłeś się i jak tragiczna jest twoja sytuacja w tej chwili! Wielu z was tak przyzwyczaiło się do tego, że nawet nie odbiera jej jako takiej i nie może zrozumieć, co sobie przysparza. Mogliby to zrozumieć tylko, jeśli wyprowadzą się na łono natury i pomieszkają tam przez pół roku – jeden rok w ciszy i czystości, a potem powrócą znów do miasta.

Zbawieniem będzie opuścić jak najszybciej duże miejscowości i pozostawać w nich jak najkrócej, a cały swój wolny czas spędzać wśród przyrody. Ale nie tej przyrody jak niektórzy z was to rozumieją – w osiedlowych parkach, lecz wśród przyrody poza kopułami osad!

Jak widzicie, znowu mówi się wam, by wyprowadzić się stamtąd, zamieszkać i pracować wśród przyrody, i podaje się wam wyjaśnienia, kolejne bardzo ważne dowody, żeby to zrobić. Tym, czym zaczęło się pierwsze Przesłanie tego cyklu, tym samym go zakończę, ponieważ jest to dla was najważniejsze w tej chwili, najbardziej potrzebne, najpilniejsze i to, czego najszybciej należy dokonać!

Wszystko inne, co wam zalecamy, będziecie stopniowo wypracowywać z czasem, gdy już będziecie mieszkali poza dużymi osiedlami. Ponieważ wszystkie inne zalecenia, które wam udzielamy, aby wam pomóc, są właśnie po to wam udzielane – byście byli wśród natury, kiedy je realizujecie. Inaczej ich efekt wkrótce już może być zerowym, a może i nawet ujemnym!

Drugie zalecenie, jakiego chciałbym wam udzielić, by pomogło wam w międzyczasie, zanim opuścicie duże miejscowości, jest przebywanie jak najdłużej w pozytywnym milczeniu! Ponieważ znajdując się pod kopułą [dużej] osady, w której mieszkacie, każde wypowiedziane słowo pozostaje tam, i jeśli jest ono ujemne, jeśli towarzyszą mu ujemne myśli i uczucia, posuwając się w przestrzeni dookoła i dochodząc do tej kopuły energetycznej, odbija się od niej i powraca do źródła, do tego, kto wypowiedział te słowa, który przesłał ujemne myśli i uczucia. Ich składowa energetyczna powraca, lecz już pomnożona w sposób Boski wielokrotnie, tym więcej, im silniejsza jest negatywość okolicznej przestrzeni wewnątrz kopuły.

Zatem wkrótce niektórzy z ludzi, którzy wyrażają się głównie ujemnymi słowami, bardzo szybko mogą znacząc chorować na najrozmaitsze choroby, bo ich ochrona będzie osłabiona. A kiedy ujemnym słowom towarzyszą ujemne myśli i uczucia, ten proces będzie przebiegał znacznie mocniej i szybciej.

Jeśli jesteście pozytywni, będzie to was ochraniać, ale tylko częściowo. Bo jeśli człowiek z naprzeciwka odrzuci wasze pozytywne słowa lub odbierze je z drwiną, zwiększą one negatywność.

Jeśli ktoś was posądzi za to, co mówicie, karma dla niego będzie ciężka, ponieważ będzie to karma wobec Boga, jeśli na przykład pobłogosławiliście go z Miłością, a on wyśmiał was, choćby wewnętrznie. A część tej karmy spadnie na was, bo sprowokowaliście jej powstanie poprzez swoje słowa!

Albo, jeśli wasze słowo jest pozytywne i zostanie zaakceptowane przez osobę, do której mówicie, ale następnie zostanie wykorzystane przez nią do zasilania i zwiększania iluzji, bo ta osoba nie jest w Bogu, w tym przypadku jesteście tymi, którzy tym razem stwarzają ujemną karmę. Ponieważ jesteście nosicielami Boskiego Światła i mówiąc, wkładacie je do swoich słów i ono jest w nich, i osoba, do której następnie skierujecie słowa, odbiera to Światło, ale to wy odpowiadacie za to, żeby dawać swoje Światło tylko tym, którzy użyją je poprawnie i pomnożą! Jeszcze dwa tysiące lat temu Jezus ostrzegał was, aby przestać rzucać perły przed świnie (Mateusz 7:6), a także by przestać marnować drogocenne ziarno, zasiewając je na miedzy przy drodze zamiast na polu!

Dlatego bardzo ważne jest i zaleciłem to wam przed chwilą, żebyście byli przeważnie w milczeniu, będąc w miastach i w innych dużych osiedlach!

Nadszedł czas, by założyć maski, o których już wam mówiliśmy, i zachować swoją wewnętrzną istotę z dala od oczu ludzi żyjących w iluzji i preferujących pomnażanie jej i zrzec się Boga, i przejawiać ją tylko w stopniu, w którym może ona zostać zaakceptowana przez innych, zachowując zawsze czujną świadomość i z dużą ostrożnością! A gdy jesteście na zewnątrz kopuł dużych osad, wśród przyrody, macie obowiązek przejawienia swojej prawdziwej Boskiej istoty – przejawiania jej w pełni!

Umiłowani, nastają trudne czasy dla tych z was, którzy wciąż są w dużych osiedlach! I będą coraz trudniejsze! Jest to całkiem naturalny przebieg procesów, które obecnie zachodzą na skalę planetarną. I po krótkim czasie nie chciałbym być na miejscu któregokolwiek z tych, którzy postanowią pozostać mieszkać w osiedlach o dużym zaludnieniu i przebywać w ich aurze 24 godziny na dobę, pod ich kopułą energetyczną!

Błogosławię was, abyście podjęli poprawną decyzję i działali we właściwym kierunku! I życzę wam dobrze, by przy naszym następnym spotkaniu wielu z was mieszkało już w innym miejscu, aby przy każdym następnym spotkaniu coraz większej liczbie was to się udawało! Abyście mieszkali w miejscu, które ocala wszystkie wasze ciała i które pomoże wam przetrwać w nadchodzących czasach, mieszkali w miejscu, gdzie, jak poprosicie o naszą pomoc, będziecie mogli ją dostać, zamiast by wasze wezwanie pozostało jak głos na pustyni!

JAM JEST Moria w gotowości pomóc wam! I następnym razem powitać tych, którzy będą słuchać śpiewu ptaków nie z nagrania (w swoich uszach), lecz w ich naturalnym środowisku, gdy budzicie się rano!

 

Obraz namalowano po odebraniu przesłania od Umiłowanego Mistrza Morii, pod Jego kierownictwem.

źródło: http://mirasz.w.interia.pl

Reklamy

7 comments on “Wytyczne na bieżącą chwilę

  1. z kim to rozmawiałem na temat muzyki 🙂 a jednak buczenie bąków i dzwięk deszczu 🙂
    to najlepsza muzyka.
    i co sądzicie o tym wyprowadzaniu się? wczesniej sugerowano tutaj ze nie kazdy przekaz jest wazny i nie kazdy nalezy brac dosłownie ale jak widac to sie nasila i probują nam przekazac ze jednak jest to wazne. jesli chodzi o mnie to ja akurat nie mam problemu bo wiesniak jestem , przeprowadzilem sie raz ale ze wsi na wies 🙂 miasto mnie odrzucało zawsze. zawsze myslałem w ten sposób ze w miescie mogę byc w kazdej chwili jadąc tam a jesli tego nie chce pozostaję w domu, mieszkając w miescie jestem na nie skazany.

  2. Panie/i czanneler Morii ! Nie strasz, nie strasz, bo …….. ups ! 😉
    Nasz SZEF mówił co innego:
    „Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu.”
    Pewnie już czas żniw jest bliski 😀

  3. Co ten czanneler/ka o karmie opowiada, to już normalnie kapcie spadają…….
    skąd to biorą??? oooooo, 😦 No, właściwie wiadomo „skąd”…….

    • Dokladnie. To o karmie to juz kompletna bzdura. I w tym tekscie tez zacheca sie miedzy wierszami pracownikow swiatla aby nie glosili juz prawdy…
      To nie musi pochodzic od El Morii ale od „kogos” kto sie pod niego podszyl..

  4. a kysz!

    I przy okazji…uwaga na programowanie podprogowe! W takich falszywych przekazach moge byc zakodowane energoinformacje, ktorych nasz umysl swiadomy nie odczytuje a ktore wchodza do naszej podswiadomosci.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s