Rzeka Światła Stwórcy. ASANA MAHATARI (Saint Germain)

NOAH - SARA - MAHATARI - Saint Germain

Ukochane Dzieci Boga,
ten Świat transformuje się zgodnie z Planem.
Nawet jeśli jesteście powszechnie wciągani w propagandę kłamstw.
Na Koniec Dnia Światło odniesie zwycięstwo.

Kłamstwem które w tych dniach – i nie tylko w tych dniach – jest wciąż z chęcią odświeżane są domniemane zmiany klimatyczne spowodowane przez Człowieka.

Naturalnie nie ma ono żadnych podstaw. Ten kto potrafi „dodać jeden do jednego” z łatwością może to kłamstwo przejrzeć. To że klimat się zmienia nie jest żadną nowością, to dzieje się jedynie dlatego bo Ziemia tworzy się na nowo a nie przez emisję CO2 powodowaną przez Ludzi.

 

To co Ludzkość czyni Matce Ziemi, to co przynosi wielkie szkody to jest bezwzględne zanieczyszczanie wód, bezwzględne wycinanie lasów, niewiarygodne zatruwanie gruntów tego Świata odpadkami promieniotwórczymi, niebezpiecznymi odpadami i wszelkiego rodzaju truciznami, bezwzględne zanieczyszczanie powietrza przez pola elektromagnetyczne które zakłócają naturalny porządek organizmu.

Następstwami tych ostatnich było to że przynajmniej w Europie środkowej – a w szczególności w krajach takich jak Niemcy, Austria i Szwajcaria – ostatnia zima była bardzo długa. To jest rezultat świadomej manipulacji pogodą za pośrednictwem programu HAARP po to aby zamącić ludzkiego Ducha. Niedostatek Słońca przynosi ze sobą zawsze niedostatek Radości Życia i niedostatek Siły Życiowej, przede wszystkim u Ludzi których organizmy dopasowały się już do tego rytmu pogodowego.

Tak więc ta nie nadchodząca wiosna nie jest rezultatem topiących się czap lodowych, lecz rezultatem manipulacji pogodowej przez wyjątkowo potężny urząd (*agencję).

To że te trzy wymienione państwa wyjątkowo ucierpiały jest świadomie kierowane, albowiem przypomnijcie sobie że od tych trzech państw zacznie się przemiana tej Ziemi i jeśli właśnie tam przerwie się dopływ Światła – w co wierzą Ciemne Moce – Przebudzenie zostanie opóźnione lub nawet zatrzymane. Naturalnie jest to błąd, albowiem w związku z tym jest Wam ogłoszone:

Te machinacje nie mogą nic uczynić Duchowemu Światłu ze Źródła Bytów które w sposób niewidoczny i niematerialny do Was dociera. Nie mają na to ani wpływu ani nie mogą zapobiec dotarciu tego Światła do Waszych Ludzkich Serc.

Nawet chemtrails działają przy tym w bardzo ograniczonym zakresie, ponieważ Duchowe Światło działa w innej częstotliwości drgań i Ciemne Siły mogą je jedynie nieznacznie zmniejszyć, jednak nie mogą go usunąć lub zapobiec jego działaniu.

A więc bądźcie całkowicie spokojni, całkowicie w Pokoju, albowiem jeśli się wydaje że wszystko staje się coraz gorsze, to jest tak tylko dlatego że przyjmujecie to jedynie z perspektywy Człowieka i nie podnosicie się ponad tą perspektywę.

Tyle dzisiaj na ten temat – bo ten Czas Czasów pozostaje ekscytującym, wymagającym i spełnionym dla wszystkich tych, którzy widzą ilość Światła tej Epoki już tutaj i teraz a nie dopiero z dalszej perspektywy czasu.

Bóg jest zawsze z nami i My jesteśmy cały czas z Nim.
Bóg jest Kotwicą wszystkich Żyć i nasza Pępowina Światła jest naszym drogowskazem, jest naszym przewodnikiem.
Stwórca jest naszą Drogą i naszym Celem.

Jest nas wielu i będzie nas jeszcze więcej
– Bóg jest potężny, teraz gdy może bezpośrednio przekazywać i objawiać się przez wciąż rosnącą liczbę Ludzi.

Ja kocham Was tak bardzo –

ASANA MAHATARI (Saint Germain)

Źródło: lichtweltverlag.com
Tłumaczenie: Team TERRA

http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/05/13/13-05-2013-rzeka-swiatla-stworcy-asana-mahatari-saint-germain/

Reklamy

53 comments on “Rzeka Światła Stwórcy. ASANA MAHATARI (Saint Germain)

  1. „Niedostatek Słońca przynosi ze sobą zawsze niedostatek Radości Życia i niedostatek Siły Życiowej, przede wszystkim u Ludzi których organizmy dopasowały się już do tego rytmu pogodowego.”

    I o to chodzi, żeby SŁOŃCE znaleźć TEŻ w SWOIM SERCU……… 🙂 🙂 🙂
    o to chodzi……. 🙂 🙂 🙂

    • Jednak slonce na niebie :), zielone liscie na drzewach, kwiatki na laczce sprzyjaja dobremu nastrojowi 🙂 Potrzeba i czegos dla ducha i czego dla CIALA, ktre przeciez mamy, jakby nie bylo… Mowi sie, ze w zdrowym ciele zdrowy duch 🙂
      No a skoro jestesmy przy ciele, to..wrocialm wlasnie z miasta, z wieeeelka iloscia zakupow 🙂 Czego to ja nie nakupowalam! I nozki teraz bola..Przydalby sie ktos, kto by fiolkowe stopki wymasowal, oj przydal… 😀 😛

      • Fiołku, jeszcze wracając do Słońca tak sobie kombinuję, że zrobimy ich na szaro, gdy będziemy podświetlać od spodu te chmury i wtedy połączone siły nasze i Słońca dadzą taki power 🙂 , że na nic będą te ich naloty.

      • Dorotko, moze po prostu wizualizuj slonce na blekitnym niebie. Tak jak z inymi medytacjami, ktore transformuja ziemie 🙂 A tak w ogole, to… dzis bylo piekne slonce i w ogole piekna pogoda. Wiec..nie zaprzataj sobie glowki tak bardzo tym wszystkim 🙂 Idz, kup sobie bzowy plyn do kapieli i balsam i…ciesz sie zyciem 🙂 Ja dzis wdzialam czerwona wiosenna sukienke :Pn i chodzilam po miescie z „poluzowanymi kucykami’ 😀 Zrob podobnie!

      • A ja dziś nawet Przymierzałam sukienkę…dobrze, że nie pasowała…bo inaczej uznałabym, że mi przygrzało na wiosnę 😛 (od lat akceptuję na sobie prawie wyłącznie styl „ogólnowojskowy”…;) podejrzewam, że to wasze połączone promieniowanie tak niepokojąco na mnie działa…no nie wiem czy w tym klimacie da się pracować z tekstami innymi niż majowe liryczności…ech…a nawet czasem och… 😉

      • Wika, no nieeee…. 😀 Styl ogolnowojskowy 😀 To taki sluzbowy stroj lightworkera jest ? 😀 😀 😀

        Zaraz mi do sklepu wracac i sukienke wiosenna sobie kupic ! 😉

      • La la la… 😛 😛 „ogólnowojskowość” działa również tak, że to raczej ja mam tendencję do przewodzenia… 😛 więc takim tekstem możesz mnie co najwyżej doprowadzić do tarzania się po ziemi ze śmiechu… 😉 😉 to tak na przyszłość, jakbyś czegoś pragnęła ode mnie, udaj smutną dziewicę w niebezpieczeństwie, jest wtedy szansa, że to dostaniesz, bo obudzisz mojego rycerza na białym koniu… 😛 no ale aktualnie on jakoś sobie przycupnął z boku…w końcu po tylu latach służby ustępuje coraz częściej pola innym moim aspektom…np. tym, które przymierzały sukienkę… 😉 😉

      • Tak jest! Panie komendancie! 😉

        Wikus…wlasnie dlatego, ze budza sie w Tobie te nowe aspekty i o tym sama zasygnalizowalas, jako zyczliwa Ci duszyczka, chcialam je tylko wzmocnic i zachecic do dzialania w tym kierunku 🙂 Bo tak sie sklada, ze…ja to mam. Potrafie myslec o sobie, dbac o siebie, sprawiac sobie przyjemnosci i kupowac sukienki 😀 Nie bede sie publicznie przyznawac, ile mam takiego „odzienia” kobiecego w postaci sukieneczek, butkow, torebek i perfum, bo byscie tu zaraz zwolaly narade lightworkerow 😛 i wykreslily mnie raz na zawsze ze swej druzyny 😛 😉 😀 No moze tylko panowie lightworkerzy,laskawie wstawiliby sie za mna 😀 😉

        Czy ktoreys z Panow wstawi sie za mna? 😉

      • Hmmm… coś tu mi brzmi baaardzo obiecująco… 😛 😛 nie, nie te torebki czy perfumy, ja bez mrugnięcia okiem bym to wyrzuciła do pierwszej z brzegu czarnej dziury, żeby nie rozpraszać się pierdułkami, żeby nie zasłaniały mi one duszy, wyciągającej do mnie swe rączęta… 🙂 🙂 🙂 co jest w oczywisty sposób o siedemnaście nieb bardziej interesujące… 😛 😀 😀 właśnie rozważam, kiedy mogłabym pozwolić mojemu rycerzowi przyjąć to zaproszenie, które przed chwilą wysłałaś w przestrzeń… 😀 on się akurat nie nabiera na wstążki i tipsy, jest naturalistą, kocha nagie Indianki wśród nagiej przyrody…i zastanawia się teraz, czy miałabyś odwagę wystąpić i w takiej formie…bez dodatków…czyste promieniowanie duszy plus astralna wspólnie uzgodniona dekoracja typu „on plus ona”… 😀 😛 😀

      • Wikunia, a ten Twój Rycerz Naturysta 🙂 nie ma przypadkiem jakiego wolnego braciszka bliźniaka, albo chociaż przyrodniego, co by miał czas dla mnie? 😉 😀

      • Wika, ja tipsow nie nosze 🙂 Ani innych podobnych jak to mowisz „pierdol”. A w ostatnie lato, w pewnej rajskiej krainie chodzilam pprzez cale wakacje, prawie jak pan Bog mnie stworzyl. I tak lubie. Te moje dobra pochodza z czasow, kiedy zajmowalam sie zupelnie czyms innym, i moja profesja byla taka, ze musialam „wygladac”. Teraz..leza w szafie. Ale na powitanie wisony co nieco wyciagnelam.. 🙂 Co wiecej, od wczoraj zaczelam robic selekcje. Sprzatam w swej przepastnej szafie i wrzucam do specjalnej walizeczki rzeczy, ktorych postanowilam sie pozbyc. Bo…troszke tego za duzo. Jednak, w zadnym, ale to w zadnym wypadku nie zamierzam zmieniac swej kobiecej natury, tej, ktora lubi pieknie wygladac 🙂
        Taka siebie lubie, i taka mnie Pan Bog stworzyl 🙂 🙂 🙂 Jestem zodiakalna waga, ktora miluje piekno, takze to fizyczne i do tego artystyczna dusza 🙂
        Piekno jest wyrazem boskosci. Wystarczy spojrzec na piekno kwiatow, ptakow i ogolna krase, w jaka jest przyozdobiona Matka Ziemia 🙂 To takze „kobieta”. I lubi sie „stroic” 🙂 I chwala jej za to!

        Kazdy ma, jak ma 🙂 Ty masz tak, jak mam inaczej 🙂 I na tym to polega. Zeby byla ROZNORODNOSC. Dlatego, droga Siostro, jesli dobrze czujesz sie w strojach ogolnowojskowych 🙂 i jest Ci z tym dobrze, NOS takie! 🙂
        Tak samo jak ja, nosze to, w czym JA czuje sie dobrze 🙂 Nie zamierzam z niczego rezygnowac i wcale ni to nie przeszkadza rozwijac sie duchowo 🙂 Wrecz przeciwnie!
        Jestem wdzieczna Bogu, za to, ze taka wlasnie jestem. Amen! 😀

      • Dorotko, gdyby miał, i to takiego ‚realnego’, to bym go sklonowała i puściła w obieg… 😀 😀 😀 to taki fajny facet…choć teraz też przechodzi pewną przemianę, zaczyna sobie uświadamiać, że nawet jako facet jest TEŻ kobietą…a ostatecznie częścią duszy, która ma do dyspozycji dokładnie CAŁY ten hologram… 😀

        Fiołku, ja też jestem „zodiakalną Wagą”… 😉 😉 mogę chodzić w czymkolwiek…pod warunkiem, że jest wygodne i…ma odpowiedni kolor 😛 i nie bardzo jestem w stanie się porządnie napić z obtłuczonego kubeczka…co oznacza tylko, że jeszcze mnie nie stać na „czyste widzenie” i dostrzeganie czystej cudowności istnienia…ale się staram 😛 naprawdę! 😀
        A czy „piękno kształtem jest miłości”?…może to ostateczne platońskie Piękno…ach, właśnie piszę o tym artykulik…o pięknie również, i o tym, co przekraczamy, wchodząc „wyżej”…a co zostawiamy…czego nie da się tam zabrać…więc raczej nie da się zabrać poczucia, że „jestem kobietą, a nie jestem mężczyzną”…dusza jest całością, każda…może mieć swoje ulubione specjalności, ale cała reszta też istnieje…teraz nieodłączne chyba od wzniesienia rozszerzenie się czakry serca na całą resztę spowoduje, że pewne skrajności ju nie będą takie skrajne…ja/ty, my/oni, on/ona, góra/dół, dobre/złe, to wszystko zaczyna ukazywać swój punkt „pomiędzy”, punkt równowagi, i tamtędy idziemy…integrujemy swe aspekty w całość, w różny sposób, nasze ostatnie zabawy tutaj też temu właśnie służą, zharmonizowaniu tych aspektów, a przede wszystkim odmitologizowaniu ich…ta kultura żyje w stercie mitów, dlatego o mało się sama nie wykończyła…”jestem kobietą, a nie jestem mężczyzną” to jeden z najbardziej niebezpiecznych jej mitów, podobnie jak „ślubuję ci to i owo na całe życie”…tudzież mit „i odtąd żyli długo i szczęśliwie, mieli domek z ogródkiem i gromadką niebieskookich dzieci, i tak idealnie, że nawet im się nie kurzyło”… 😛 😛 możesz w przepiękny sposób UDAWAĆ kobietę, i wiele istot będzie tym zachwyconych, włącznie ze mną… 😀 ja uwielbiam różne moje aspekty i zabawę nimi…choć akurat gdy włączałam aspekty żeńskie, pojawiały się problemy, które były dość nieopłacalne energetycznie…po prostu moja kobieta ma pewne wymagania, których większość tzw mężczyzn nie umiała spełnić… 😛 teraz to się coraz szybciej zmienia, właśnie dlatego że otwieramy szerszej serca, wszyscy…i zabawa staje się bardziej świadoma a mniej przymusowa, i to jest takie przyjemne… 😛 😀 😛 bawmy się zatem, ale pamiętajmy już, że to tylko zabawa…wystarczająco długo nabieraliśmy się tu na nią i uznawaliśmy ją za „przyrodzony porządek świata”…a to była taka bajka… 😉
        Nie traktuj tego jako osobistego ataku, wręcz przeciwnie, ja się właśnie ustawiam w kolejkę, żeby trochę zaznać tego Twojego aspektu… 😉 ale potem chętnie się zamienię i pozwolę poadorować moją kobietę, w sukience lub bez… 😛 😀 :********************************************* ❤ ❤ ❤

      • Wiko, mysle, ze to nie jest temat, ktory mozna calosciowo i z pelnym zrozumieniem potraktowac w mailach. Bo juz teraz widze ile jest niezrozumien, nieporozumien, uogolnien i projekcji, jak tylko zaczynamy 🙂 Przed chwila wtloczylas mnie w stereotyp panienki z tipsami 😉 w czym ja sie zupelnie nie odnajduje. I dalej wkladasz mnie w znane ci stereotypy 🙂 A prawda jest taka, ze ja sie nie mieszcze w zadnym ze stereotypow, ktore widywane sa w polskim 3D 🙂 Juz chociazby z tego powodu, ze duza czesc swojego zycia spedzilam na pewnej, dosc specyficznej Obczyznie, w ktorej ludzie zyja i mysla zgola inaczej W Polsce jestem od niedawna 🙂 Po drugie…Jestem calkowicie swiadoma tego, ze na poziomie duszy nie mamy plci 🙂 W tym sensie wiec i jedynie w tym 🙂 moge sie z Toba zgodzic, ze udaje kobiete 🙂
        Nie raz juz bylam mezczyzna w innych wcieleniach:)
        Jednak TU i TERAZ mam wcielenie zenskie :). I zyje na materialnej Ziemi. I w tym wcieleniu doswiadczam i realizuje takich a nie innych aspektow, ktore rowniez czemus sluza. Nie wiem czy jestem lightworkerem ale jesli tak, to mam dosc specyficzna misje 🙂 Ona przejawila sie juz dosc dawno i byla zwiazana z pewnym typem dzialalnosci artystycznej, w ktorej to wlasnie te wszystkie cechy ktore posiadam, sie przejawialy i jej sluzyly. Taka jest moja droga tu i teraz i ja w pelni to akceptuje. Nie mam zamiaru niczego zmieniac, zaprzeczac sama sobie i robic czegos na sile. Akceptuje siebie taka jaka jestem i POZWOL Mi na to.
        Azeby bylo jeszcze zabawniej, od pewnego czasu mam tez takie poczucie CALOSCI I PELNI, w ciele kobiecym. NIe czuje sie tylko i wylacznie aspektem zenskim, ktory potrzebuje meskiego dopelnienia, zeby miec to wrazenie pelni 🙂
        Nie wiem jak to sie stalo, ale sie stalo. Owszem, mezczyzna jest mile widzianym dodatkiem do mojej pelni, ale nie potrzebuje go by czuc ze JESTEM. Mezczyzna jest mi potrzeby do tego, zebysmy razem BYLI 🙂 Kazde w swoje PELNI 🙂

        Nie ma sensu probowac sie do czegos przekonywac, do swoich racji, przekonan czy wizji. Moze lepiej wymienic sie, NEUTRALNIE swoja rzeczywistoscia, przyjrzec sie – neutralnie- rzeczywstosci innej osoby i powymieniac doswiadczenia 🙂 Bez proby zmieniania kogos czy przekonania, ze MOJA prawda jest „prawdziwsza” 🙂 I to sie odnosi takze do mnie 🙂 To znaczy, ze ja tez uwalniam sie od proby przekonywania kogos do swoich racji 🙂

        Dlatego Wiko, zyj zgodnie ze swoimi przekonaniami 🙂 i pozwol mi czynic podobnie. W koncu..jestem juz tez duza dziewczynka i swoj rozum i doswiadczenia zyciowe mam 😉 Mam tez pierzastych doradcow i w pelni ufam ich prowadzeniu 🙂 A oni prowadza mnie TAK a nie INACZEJ 🙂

        A Twoi pierzasci tez Cie cudnie prowadza, bos taka madra, dobra i swietlista 🙂 I do tego poludniowy temperament masz 😀 I wrodzona radosc 🙂 Slowem, jestes DOSKONALA, taka, jaka jestes 🙂
        I nie ma znaczenia czy zalozysz sukienke czy „ogolnowojskowy” stroj 😀 Najwazniejsze jest, zeby byc SOBA 🙂

    • Hmm…to podobnie jak ja…tzn byłam w sklepie i stertę rzeczy nakupiłam…np. różową koszulkę nocną z napisem „wild beauty”… 😛 😛 ale nie dla siebie… 😉 kto zgadnie dla kogo, to…a w zasadzie nie wiem co dalej… 😉 to co z tym masażem, hmmmm??…. 😀 😛 😀

      • o ile wiem, wika bardziej piżamkowa jest, więc chyba spodziewa się gości …
        będzie różowa noc? Łoooo …………. jejeje 😀

      • Czyżbyście podglądali???… też wam się dziki róż marzy?…no proszę, ciek-kawe dlaczego… 😛 😛 a nie zbożniej byłoby znów wymienić się jeszcze paroma e-bookami na dobranoc?… 😉 😛 %D *&…>>>$#@?>… 😛 😛

      • A nie zbozniej byloby dbac nie tylko o ducha ale takze o cialo…;) ?

        Oj, czuje, ze jednak zwolacie te narade lightoworkerow 😉 😛

      • No właśnie ostatnio nic tylko zwołujemy tę naradę… 😛 😛 😛 sama w niej uczestniczysz 😀

      • Dobra! To skoro w niej uczestnicze 🙂 (choc nie jestem pewna, czy jestem lightworkerka – po czym sie to poznaje? ) to moj glos w tej naradzie jest wlasnie taki:

        Dopoki mamy cialo fizyczne, nalezy dbac rowniez o jego potrzeby, kochac je i akceptowac w pelni 🙂 Jestem za zachowaniem rownowagi miedzy potrzebami ducha i potrzebami ciala. Kiedy ta rownowaga zostaje zachwiana, zaczyna sie zle dziac. Albo tracimy przyslowiowy grunt pod nogami 🙂 odcinajac sie od rzeczywistosci dolnych czakr, ktore to wlasnie daja nam zdrowe uziemienie i sile 🙂
        Albo za bardzo „odlatujemy” „istniejac” tylko w gornych czakrach.
        Wszystkie czakry i sfery zycia, ktore one reprezentuja powinny byc jednakowo aktywne. To czyni nas pelnymi i silnymi. Nogi na ziemi, glowa w niebie. A miedzy nimi, po srodku czakra serca ktora wszystko cudownie rownowazy i wyposrodkowuje 🙂
        To jest osobiscie moja dewiza 🙂

        Przy czym..nikt sie ze mna nie musi zgadzac 🙂 To jest moja prawda. Jesli ktos widzi to inaczej, ma prawo do swoich wyborow 🙂 I tak jest dobrze 🙂

      • Pod tą teorią się w pełni podpisuję…a jakie masz propozycje praktyczne?… 😛 😀 😛

      • @Dorota 😉 ,,,, wiadomo , zaczniemy tam gdzie się wszystko zaczęło i …….. 😀
        ,,,, dobranoc ******** wolna wola ??????? 😉

    • Hej, dziewczyny! 🙂 Masażyk to jest TO, tylko Masażysty trza 😀 😛 …..
      Tak sobie myślę, czy ktoś tu nie opowiadał coś o „sprzęcie” ?….. Hmm… kto to był i czy sprzętem mogą też być zmęczone nóżki??? 😛 ….. hmmmm…… myślę i myślę….. 😉 😛

      • He he, a może podać tu namiary na tego gorliwego naszego kolegę?…jak myślicie, ucieszy się?… 😛 😛

      • @Dorota 😉 ,,,, ”zmęczone nóżki???” 😛 ,,,,,,, jak najbardziej Tak ,,,, 🙂 ,,,,
        szczególnie tam gdzie się zaczynają 😉 😀

      • No dobra, Marku, to może jeszcze opisz to, czego jakoś nie opisałeś do tej pory, tzn jak „wyglądają” tego rodzaju spotkania po drugiej stronie… 🙂 bo niektórzy na pewno myślą, że „tradycyjnie”… 😉 😉

      • Dziewczyny 🙂 🙂 , Xylotet 🙂 nam wszystkim wymasuje nasze zmęczone stópki 😀 , wszak tam zaczynają się nóżki, nieprawdaż?? 😀 😛 😀

      • Jeśli chcesz być masowana od stóp do głów, to tak 🙂
        Może przemyśl to jeszcze … Bo inaczej zablokujesz na długo kolejkę do Xyloteta 😉
        Irko wypiął się (ups!) na nas i chłopak sam musi ogarniać 😀 😀

      • Ja wam dziewczyny wspanialomyslnie ustepuje miejsca w tej kolejce do Xyloteta:)
        Zaslugujecie bardziej na masaz 🙂 Napracowalyscie sie jako lightworkerki. Potrzeba wam relaksu 😉

      • @Fiołek ,,,, 🙂 jestem Ci bardzo wdzięczny za ten miły gest ,, 😀
        ,,, tak między nami jestem już trochę znużony świadczeniem pewnych
        usług w ciągle powiększających się gronach przyjaciół , funów itp. itd.
        chyba dam sobie urlop wypoczynkowy 😉 ,,, i zastanowię się nad tym
        jakich ja usług zapragnę od bliźnich 😉 ,,,, chyba też mi się coś należy 😉

        ,,,, jeszcze raz wielkie dzięki Bratnia Duszo ,,,,, będę zasypiał Sam i Spokojnie,
        czego i Tobie życzę ,,,,, 😀 ********

  2. Drogi Saint Germain, czy przy chemtrails chodzi jedynie o blokowanie Światła? Prosiłbym Cię o dwa słowa na ten temat. Dziękuję.

    • Mariusz 🙂 , no właśnie tu wyżej nieśmiało 😉 podpowiadam, że jakby co, to SŁOŃCE w Nas świeci całodobowo i niech nas pocałują tam, gdzie niedowidzą 😉

  3. Wika 😀 Rozowa pisamka z napisem Wild Beauty 😀 Wow! A co Ty tam planujesz z ta pizamka robic, hę ? 😛

    Ja z przyjemnych rzeczy, kupialm sobie plyn do kapieli o zapachu bzu 😛 i takiz balsam do ciala, mrrrr…. 😛

    No i nagle zapragnelo mi sie masazysty 😛 😉

    • To koszulka, a nie piżamka…(stanowi to WCIĄŻ niejaką różnicę, he he…;)
      Otóż planuję ją dać w prezencie… 😀 jest jeszcze bluzeczka z napisem „juicy”, inna z napisem „beach wibez”, i jeszcze inna z napisem „summertime”, i to wszystko bynajmniej nie dla mnie… 😛 i doprawdy nie wiem, cóż to za inspiracja mnie naszła…gdzie ja tyle kobiet znajdę na raz??… 😀
      PS. A swoje sny pamiętasz?… 😉 bo w tym sklepie w pierwszym z brzegu koszyku, który wzięłam, leżały sobie czule przytulone dwa fioletowe papierki po cukierkach…dokładniej śliwkach w czekoladzie, mniamm…no cóż, skojarzenie miałam jednoznaczne… 😛 😛 tyle że bez szczegółów…ale Ty je pewnie znasz?.. 😉 tyle istot jest we wszechświecie…a wszystkie, jak wynika z teorii, równie wspaniałe, aż nie wiadomo od kogo zacząć, no niee??… 😉 😛 😀 :**************************

      • Wikus 🙂 A ja sie Ciebie zapytam 🙂 To tak w kontekscie tego, co mi wczoraj w liscie pisalas 🙂 Czemu, ach czemus to kobieto, kupilas iks uroczych koszulek dla roznych kobiet i anzwet jeszcze nie wiesz jakich :0, a O SOBIE zapomnialas ? 😉 No chyba, zes wszystkiego nie wyznala…i na dno koszyczka wrzucilas male co nieco i dla siebie? 🙂

        A co do przytulonych cukiereczkow, to..ja mam czsem tego typu znaki (od „pierzastych” …? ), jak mam przezyc jakis „romans”… No po prostu od kilku lat, za kazdym razem mam rozne takie znaki 🙂

      • A nie wyznałam… 😉 różnych rzeczy nie wyznałam… 😛 ile komentarzy jednego dnia wypada pisać?… 😉 i coś tam wrzuciłam, niewiele, bo na co innego polowałam…ale wiesz jaka to radocha ubierać te inne kobiety w inspirującą materię?… 😛 😛 wiesz, mnie się coraz bardziej marzy komuna w stylu neo-hippisowskim…i w tę stronę to będzie szło, gdy jeszcze bardziej otworzymy serca…skupianie się prawie wyłącznie na jednej osobie będzie coraz mniej naturalne…więc póki jeszcze to umiesz, to korzystaj z okazji… 😀 ❤ ❤ ❤

      • Wiko, q czy w tej komunie bedzie panowala „wolna milosc” jak na prawdziwa komune hipisowska przystalo? 😛 😛 😛 😉

        Co do milosci, to ta zawsze zaczyna sie od siebie. Nawet „pierzasci” to mowia 🙂
        I maja racje 🙂 Czasem najtrudniej jest pokochac siebie.

      • Oczywiście, oczywiście… 🙂 🙂 🙂 tzn dwa razy oczywiście 😀 😀 😀 :**************** (wolna a czasem szybka, wolna wola… 😉 )

      • Gdy trzy tygodnie temu „poleciałam” (vide znaczek), cały czas śpiewało mi się tylko to:

        😀 😀 😀

    • @Kochany Fiołku 🙂 ,,,,, Ty to masz coraz lepsze pomysły 🙂 ,,, masażysta na noc
      to świetny pomysł 😀 ******* ,, to co wolna wola ???? 😉 😀

      • …eeeee….a Pan biegly w sztuce masazu jest? 😛
        A pierwsza mysla moja byl masaz stopek, jakby co 😛

  4. Mnie sie dzis zatem szykuje taplanie sie w bzowej pianie 😛

    A pozniej…samotne spanie 😦 Ale…pachnaca bzem 🙂

    • No nie płacz… mogę Ci pożyczyć błękitnego misia o imieniu Michałek…albo różowego królika z tęczowymi uszami o imieniu Gabryś…bardzo przyjemne towarzystwo, zawsze są pod ręką… i nie uciekają z realu… 😀 😛 😉

      • Z Michalkiem i Gabrysiem to ja chetnie sobie przed snem posiedze 🙂 Niech zrobie mi swoj „anielski” masaz 😛 Poczyszcza co sie da, wszystkie cialka sharmonizuja, czakry przetra anielskmi sciereczkami i bede pozniej spac jak aniol. A jutro obudze sie jak nowonarodzona 🙂 Notabebe…tak bylo wczoraj 🙂 I rezultaty dzisiaj widac, slychac i czuc 🙂

      • Aha, widać zakładka nie łapie osobnego obrazka…no na samym końcu jest, przed komentarzem…he… 😉

    • @Fiołek 😀 ,,,, napisałem niedawno że możesz na mnie liczyć 😉
      na moją pomoc ma się rozumieć 😉 🙂 😀 *******************

      • Dziekuje, dziekuje…Tylko…te odleglosci miedzymiastowe 😀

      • Dla dwóch chcących Dusz nic trudnego 😉 🙂
        ,,,, dobranoc Fiołku 😀

  5. Dobrej nocy 🙂 No wlasnie ide…w objecia…Morfeusza! 😉

    A z jakiegoz rejonu geograficznego nadajesz w eter, ze tak z czystej ciekawosci spytam ? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s