Ziemia w 4D. Mistrzowie Wniebowstąpieni & ASANA MAHATARI (Saint Germain)

NOAH - SARA - MAHATARI - Saint Germain

Ukochani Bracia,
Ukochane Siostry,
Ukochane Rodzeństwo z Wieczności!

 

To Przesłanie kieruję do wszystkich którzy odziedziczą 4 Poziom Wymiaru Bytu – i tam chcą wejść, do tych którzy wybrali go aby doświadczyć części Dramatu tego Świata 3D.

Czas? NIE.
Przestrzeń? TAK.

Po tym jak prawie niepostrzeżenie przejdziecie do 4 Poziomu Bytu Tworzenia stwierdzicie że ulotniło się każde poczucie czasu. Czas, czymże jesteś?
I bardzo szybko dopasujecie się do nowych stanów. Tylko dlatego że w wielu obszarach tego Poziomu rozpoznacie i odnajdziecie już znaną Wam Ziemię 3D.

Jest następująco:

1.
Wojny są nadal jeszcze częścią codziennych wydarzeń tego Świata.

2.
Zniszczenia są małe jednak służące im Scenariusze Strachu są większe. Dlaczego?

3.
Bo ten Poziom służy przede wszystkim do tego aby zmniejszyć lęki – przetransformować je i uwolnić do Światła, albowiem dopiero dzięki temu:

4.
Społeczeństwo gotowe jest do podniesienia do 5 Poziomu Wymiaru Bytu.

5.
Ludzkie Społeczeństwo, Cywilizacja rozwija się i rozkwita powoli ale z pewnością dalej, do nowych wyżyn.

6.
Powoli Ludzie zaczynają rozpoznawać że sami poprzez swoje Myśli tworzą Świat i tym samym zaczynają te Myśli zmieniać i z tego powstają nowe sposoby zachowania.

7.
Duchowe poszukiwania Boga, poszukiwania Pra-Źródła w Świecie 4D osiągają nowe wyżyny, co również oznacza nowe wyżyny pomyłek.

8.
Ta Ziemia będzie zmieniana poprzez to że przebudzają się Ludzie i oni przepędzą Elity rzeczywistości starego 3D.

9.
To oznacza wycofanie się Elit, aż ostatecznie całkowicie osiądą w 3D, lecz to osiadanie przechodzi przez 4D ponieważ niektóre Moce Ciemności wejdą w 4D by wspomagać Ludzi w ich postępach – bo tylko tam gdzie jest Ból, jest i Rozpoznanie – ten Wzorzec asystuje nadal jeszcze temu Światu tak długo, aż Ludzkość się od tego uwolni.

10.
Ciemność ustępuje krok po kroku.

11.
Kościoły, Instytucje Państwowe, Władze Finansowe i Rynki tracą na swojej Sile i swoich wpływach.

12.
Człowiek stanie się samo-decydujący i powoli osiągnie zdolność do całkiem świadomego tworzenia swojego Życia.

13.
Bóg stanie się Centralnym Punktem tego Świata jeszcze zanim wejdzie on w 5 Wymiar.

14.
Powstają Nauki i narodzone zostaną Rozpoznania które wszystko zmienią.

15.
Politycy, przywódcy religijni i globalni przywódcy finansjery istnieją nadal – jednak o każdym egoizmie będzie w mgnieniu oka donoszone i przez to wszyscy którzy nadal jeszcze występują w roli „fałszywych proroków” stracą swoje prawo do pozostawania na tym Poziomie Bytu.

16.
Atomowe konflikty zostaną ograniczone i zakończą w momencie gdy wszystkich Ludzi osiągnie strach przed tym – poprzez odstraszające Wydarzenie które się zmanifestuje.

17.
System monetarny zostanie zmieniony od podstaw. Pieniądz już nigdy więcej nie tworzy się sam z siebie, lecz jest związany ściśle z prawdziwymi wartościami.

18.
Dzieci otrzymają nowe możliwości rozwoju – na całym Świecie powstają nowe szkoły które początkowo mają pochodzenie antropozoficzne* i uniwersalnymi środkami (uczenie przez stawanie się świadomym) przekazują pierwsze telepatyczne lekcje.

19.
Matka i Ojciec są stałą częścią Rodziny – nie istnieje już więcej „gender mainstreaming”

20.
Pod pręgierzem stają: zanieczyszczanie środowiska, znęcanie się nad zwierzętami, chciwość i każdy Człowiek który w pierwszym czasie po zakotwiczeniu 4D nie zachowuje się odpowiednio zostanie zobowiązany do Służby dla Ogółu, aż będzie gotów na to by sam z siebie czynić tą Służbę.

21.
Długość Życia Człowieka wydłuży się do 200 lat – bezczasowość nie zostawia żadnych śladów, starzenie się postępuje bardzo powoli – albowiem Przestrzeń oddziałuje na komórki całkiem inaczej.

22.
Ta Ludzkość jest na przejściu do Czaso-Przestrzeni która opisuje wszystko to co-JEST-TERAZ.

23.
Każdemu postępowi indywiduum i Świata towarzyszą Mistrzowie Wniebowstąpieni.

24.
Tysiące Mistrzów Wniebowstąpionych znajduje się na tym Poziomie Bytu aby szybko poprowadzić Ludzi dalej.

25.
Ciała Ludzi w 4D są „śmiertelne”.

26.
Wielu Ludzi pokona tą „śmiertelność” i osiągnie Oświecenie przez to że bezpośrednio wejdą w Światło – Ci nie smakują ani Śmierci ani umierania i są spadkobiercami Życia Wiecznego.

27.
Ludzie którzy nie potrafią urządzić się (*ulokować) na tym Poziomie zmieniają go z powrotem na Poziom 3D, albowiem zaprawdę: jest wielu którzy z „wolną wejściówką” mogli zmienić 3D na 4D żeby zrobić to doświadczenie jeszcze zanim nastąpi ich powrót na płycizny Bytu.

28.
4 Poziom Wymiaru Bytu cieszy się z całościowej ochrony Mocy Światła ze Źródła Bytów. „Ciągłe przedstawicielstwo” Galaktycznej Federacji Światła chroni wszystkie agendy tej planety i ono uważa na to aby nie mogli utrzymać się żadni oponenci.

29.
Ta planeta będzie przygotowywana na Światło.

30.
Ludzie prowadzeni będą do Światła.

AMEN

Wielkie Czasy wymagają wielkich środków
i będzie odpowiedziane każdej Decyzji, albowiem zaprawdę:

Jest tyle Hologramów ile istnieje Ludzi
którzy podróżują przez te Światy.

Honorujcie Wasze Życia, honorujcie Wasze Byty, honorujcie Waszą Świadomość – przede wszystkim wtedy gdy znajdziecie się w 4D i rozpoznacie że pociąg Waszej Duchowej Podróży nie dojechał na dworzec główny stacji 5D.

Ja będę tam, Ja Jestem tam, gdy teraz czytasz te Słowa – bo te Słowa przetrwają setki lat i staną się Pismami które się powielą i wzbogacą wiele Poziomów Światłem i Miłością, Wiedzą i Siłą, Radością i Pokojem.

Spełnijcie Wasze Życia, sto lat to jest mniej niż mgnienie oka
– a więc co znaczy Wieczność?

W rozpoznaniu tego Kōan* spełnia się Życie w 4D

Bądźcie gotowi w każdym momencie na Podniesienie się.

Ja oczekuję Ciebie.

WNIEBOWSTĄPIENI MISTRZOWIE & ASANA MAHATARI

http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/06/04/04-06-2013-ziemia-w-4d-mistrzowie-wniebowstapieni-asana-mahatari-saint-germain/

Reklamy

107 comments on “Ziemia w 4D. Mistrzowie Wniebowstąpieni & ASANA MAHATARI (Saint Germain)

  1. W sobotę 8 czerwca o 17:57 czasu polskiego będzie miał miejsce szczególny Nów Księżyca, a więc Słońce i Księżyc w koniunkcji z ekspansywnym i ‚uduchowionym’ Jowiszem w ‚intelektualnych’ Bliźniętach. Doskonała okazja do pracy z własną podświadomością, do integracji ze swoim Wyższym Aspektem. Doskonała szansa wypłynięcia na powierznię świadomości naszych głęboko skrywanych w podświadomości (a więc często destrukcyjnych) wzorców, matryc, programów.

    Dodatkowo Merkury zbliża się do koniunkcji z żeńską energią Wenus (oba ciała w znaku wodnym), co sprzyja głębokiej pracy również nad płynnością przepływu swoich emocji (emotion = energy-in-motion).

    Wykorzystajmy ten kosmiczny dar tak dla dobra własnego, jak i naszych bliźnich – czy to w medytacji globalnej, lokalnej, czy indywidualnej.

  2. Taaaa…… No to ja juz chyba zaczynam czuc to w „kosciach”… Cala noc mialam jakies niezbyt przyjemne sny. To znaczy, ze podswiadomosc pracuje.
    Dzis czuje sie naprawde zle. A pogoda na zewnatrz tylko wspomaga te stany.
    No naprawde, te transformacje potrafia dac w kosc… 😦

    A wczoraj mialam calkiem przyjemny dzien…

  3. Te koniunkcje to jest Galaktyczne Miodzio 🙂 🙂 🙂
    Korzystajmy z niego w sobotę na maxa 🙂

    A powiedzenie E. z R. nadal obowiązuje 🙂 :
    „Dzień bez uśmiechu, to dzień stracony”
    ❤ 🙂

  4. Dzis naprawde trudno mi sie usmiechac. Jednak…trafilam dzis na teksty z wiedza, ktore sa „miodem” dla mej duszy. I ..nie mam juz przynajmniej skwaszonej minki 🙂

    Ps. Ale..ja nie uwazam, zeby dzien bez usmiechu byl dniem straconym 🙂 Takie dni bywaja 🙂

      • Dorotka, co do tych tekstow, to ten tekst, co prawda juz dawno, ale jest tutaj zamieszczony. Nikt go nawet nie skomentowal …A to ..jest atomowa bomba cudownej Wiedzy. 🙂 Ale wiaze sie z tematyka dla wielu „trudna” 🙂 Juz sie wymadrzalam w tym temacie u Krystal 😉 Wiesz, o co chodzi? 😉
        Ja juz i tak wystarczajaco prowokuje tu swym nikiem i ‚odwazna’ sukienka 😛
        Ale..nic nie jest przypadkowe…Taka jest moja „misja” chyba 🙂

      • A w kwestii transformacji i pracy nad soba. To OK. Dobrze, ze mozemy sie oczyszcac, uzdrawiac i sa nam dawane ku temu sprzyjajace energie. Jednak, to, co mnie niepokoi, to intensywnosc tych procesow u mnie. Bo rezulatatem ubocznym jest to, ze zaniedbalam materialna sfere zycia. Juz o tym troszke rozmawialysmy. I to wzbudza coraz wieksze moje egzystencjalne niepokoje…
        Wolalabym, zeby w tych procesach zachowana byla jakas rownowaga.
        Bo na razie mam wrazenie, ze nie kontroluje juz swojego zycia tu i teraz.
        Jak dla mnie to wszytko zbyt szybko sie dzieje. No chyba, ze lada dzien „wniebowstapie” 😉 i materia nie bedzie mi juz potrzebna… 😀

      • Fiołku 🙂 Ehmm 😉 , rozumiemmmm 😉 Ciekawe to jest, że „przywala” nam w takich określonych czułych „miejscach”. Każdy „coś ma” jak śpiewa Skiba….
        Jednemu „przywala” 😉 tu, drugiemu tam, a „oświeceni” mówią, że to my sami sobie tak źle robimy… Coś w tym musi jednak być, bo jak wiele razy w życiu się coś powtarza, to musi stać za tym jakiś Większy Plan, albo misja…. Tak, czy siak Coś w Tym Jest….
        Co do „wniebowstąpienia”, to musi Coś się Ważnego Wydarzyć, bo wygląda na to, że materialne możliwości już się wyczerpały na Gai. Teraz rzeczywiście albo 4D, albo 5D… No, a dla lubiących „mocne” wrażenia pozostało jeszcze 3D…
        Ale, jakby co już nie możemy zwalać na „onych”, bo wiemy już jak Całość i Wolna Wola działa ……Już lawina ruszyła i nic jej nie zatrzyma…. 🙂

        ❤ 🙂

      • Dorotka, mowiac o misji mialam na mysli cos innego, nie zwiazanego z „przywalaniem” .. To inny temat, inny watek…

        A cos ie tyczy „przywalania”, to znasza jakis sposob, zeby juz nam nie przywalalo?

      • Co do „misji”, o której pisałaś, to chyba jednak coś w temacie, którego ta misja dotyczy 😉 Ci „przywala”, bo inaczej nie zajmowałabyś się tym tak „dogłębnie” 😉
        Najlepszym sposobem na przywalanie jest: zostawić to w spokoju, potocznie mówiąc: „olać to” 🙂 Przecież wiesz, że kiedy coś karmimy to, to coś ma się dobrze…

      • Szukalam dzis tekstow na temat poczucia winy a..znalazlam cos z innej „bajki” 🙂

      • 🙂 🙂 🙂 W takim razie to jest MISJA 😀 , bo nic nie dzieje się przypadkiem 😀 😀

      • Dorotka, tez mysle, ze to jest misja (temat przekazu, na ktory trafilam) bo jak to przeczytalam, to mi sie zapalilo tysiace swiatel… 😀

        A zwiazek z przywaleniem moze i pewien ma ale na zasadzie oczyszczania terenu… Nie wiem,,,

      • A jeśli TO jest Misja 🙂 , to co chcesz z TYM zrobić???? 😀 Przecież nie będziesz indywidualnie „nauczać” 😛 ……. 😀 😛

      • 😀 😛

        No widzisz…. w pewenj formie, juz to robilam 🙂 I nie indywidualnie ale „zbiorowo” 😀

  5. A tak odnosnie energetyki dzisiejszego dnia, to wlasnie moja znajoma mi mowila, ze byla w statdninie i ze nawet wszystkie konie wlacznie z jej wlasnym byly dzis dzis nie w humorze 😀 A jej instruktorka jazdy, tez miala dzis cala noc dziwne sny 😀

    • Ciekawe, że dzisiaj coś się dzieje? Ja wczoraj odczuwałam jakieś „przywalania” z różnych stron, jakby się umówiły 😦
      Dzisiaj u mnie jest OK 🙂 a noce przesypiam bez żadnych snów już od dłuższego czasu ….. i dobrze 🙂

      • No widzisz, a u mnie odwrotnie. Wczoraj mialam bardzo pozytywny dzien 🙂
        Tu gdzie mieszkam energetyka dzis fatalna i nie tylko ja to odczuwam. Konia nie oszukasz 🙂 Zwierzeta „odczuwaja” takie rzeczy… A instruktorak jazdy mojej znajomej, w ogole sie duchowymi sprawami, energetykami, koniunkturami planet nie zajmuje. A jednak miala tez dziwne sny 🙂

      • Może to jest energia związana z tymi dźwiękami, o których pisze Wika u Krystal. Ty mieszkasz poza Polską, więc te „parę” kilometrów może robić jakąś różnicę w energetyce Ziemi.

      • Seksi Angel, założę się, że mieszkasz w mieście. Ludzie na wsi w większości nie mają takich problemów, bo żyją w harmonii z Naturą. A kobieta jest szczęśliwa, gdy żyje zgodnie z cyklami Księżyca, a więc: Księżyc w Baranie – sport; w Bliźniętach – jakaś rozwijająca lektura; w Raku – opieka, gotowanie, masaż, czułe pogaduchy przy rodzinnym kominku; w Pannie – pranie, prasowanie, sprzątanie, podliczanie, znęcanie się nad mężczyzną; w Wadze – fryzjer, spa, lampka wina w estetycznej knajpce z przyjaciółką; w Skorpionie – ostry seks (dwa i pół dnia bez spoczynku!), w Strzelcu – wypad rowerowy za miasto; w Koziorożcu – planowanie, praca w domu, mozolne ale wytrwałe nadrabianie wszelkich zaległości; w Wodniku i Rybach – brylowanie na uduchowionych forach 😉

        Dziś i jutro Księżyc jest w Byku, więc najlepiej zająć się pieleniem grządek, sadzeniem warzyw korzeniowych, kontaktem ze zwierzętami, wycieczką do lasu, nad rzeczkę lub przynajmniej pójść sobie na godzinny ożywczy spacerek po parku 🙂

        I życie zaczyna wracać do normy 🙂

      • No mieszkam w miescie oczywiscie 🙂

        A Ty? 🙂

        ps. W knajpce bylam wczoraj 😛 Ksiezyc w wadze 😛

  6. Mam ten komfort, że tu i tu. Zdecydowanie preferuję jednak wieś, do czego i wszystkich zachęcam 🙂 Gdybym musiał wybierać, nawet bym się nie zastanawiał.

    Zresztą, wraz z postępem Transformacji wsie i tak będą się sukcesywnie zaludniać, bo taka jest naturalna kolej rzeczy.

    • Najlepiej by było, gdyby wsie zaludniały się w sposób proponowany przez Anastazję tzn. 1 ha na rodzinę, żeby sąsiedzi do okien nie zaglądali. W tej chwili jak już sobie ludzie upatrzą jakąś malowniczą okolicę, to dzielą 1 ha na 10 kawałków i udają, że mieszkają poza miastem.
      A to nie jest prawda, bo zbyt bliskie sąsiedztwo domków nie jest komfortowe.

      • Tak, nasze superwrażliwe aury nie mogą się przecież kisić w sąsiedzkim sosie. Wolny oddech musi być. I tak będzie. Jak się Przestrzeń zrestartuje.

        Do dziś stan podziału gruntów na polskich wsiach jest odzwierciedleniem stanu umysłowego przepojonych niezłogatunkowym wiejskim bimbrem powojennych mierniczych na sowieckiej licencji 😉 W praktyce: kto jak polał – tak otrzymał. Więc wyszło jak zwykle. Czyli po kozacku 😉

        To wszystko się musi porządnie zrestartować. Przestrzeń – gdy już dojrzeje – sama sobie z tym poradzi. A my po prostu nadal róbmy swoje. To znaczy, trzymajmy kontakt z Promykiem Anastazji…

      • …Tym bardziej że aura człowieka Ziemi rozrasta się do wielkości niepomiernych w stosunku do aur mieszczuchów. Anastazji chodziło zapewne o to auryczne bhp miedzy sąsiadami.

  7. O, tu i tu, to by mi tez odpowiadalo 🙂 No ale to akurat na razie ni ejest takie proste.. Poki co, jak tylko moge chodze w nature 🙂

  8. ” w Pannie – pranie, prasowanie, sprzątanie, podliczanie” 😀

    Oj, to zdecydowanie nie ja 😀

    „w Wadze – fryzjer, spa, lampka wina w estetycznej knajpce z przyjaciółką”

    O, to tak. Najlepiej SPA 🙂 albo estetyczna knajpka 🙂 A najlepiej najpierw jedno pozniej drugie 😛 Tylko…przyjaciolke moglabym zastapic …inna plcia 😛

    • Kobiety muszą od czasu do czasu doenergetyzować się również w swoim gronie. Po powrocie do mężczyzny promienieją wtedy kobiecością 🙂

      To samo mężczyźni. Kobieta która nie rozumie mężczyzny przy piwku w męskim gronie, nie rozumie podstaw obiegu energii w przyrodzie (yin/yang) 😉

      • Mnie jednak na kobiecosc lepiej robi meskie towarzystwo 😉

        Ale pogaduszki z kobietami sa wazne, to prawda.

      • Mariusz, dobrze pisze, ale wszystko musi mieć umiar, a z tym umiarem jest najtrudniej.
        A zwłaszcza jeśli idzie o ilość wypitego alkoholu i porę powrotu do domu 😦 , ale teoretycznie 100% racji w tym jest 🙂
        Popatrzcie, ile to jeszcze spraw trzeba doszlifować …. 🙂

      • Co do alkoholu, Dorotka dobrze pisze. Kufla piwa użyłem jako pewnego, nośnego w naszej polskiej kulturze, archetypu. Doświadczenia osób ostro pracujących nad sobą są chyba w tym temacie zbliżone: im lepiej nam idzie tango z Przestrzenią, tym ewentualne dotychczasowe wspomagacze samoczynnie się redukują.

      • To prawda, że wspomagacze redukują się, jeśli idzie o alkohol to u mnie już do zera. Coś wreszcie musi się ukazać, co zastąpi dotychczasowe „zabawki”. Mam pewność, że są to znacznie przyjemniejsze przedmioty i zajęcia niż w 3D. 🙂

    • Zabierałam się do tego filmu już kilka razy, ale jakoś mnie „coś” od niego odpychało, ale dzisiaj dotrwałam gdzieś do 15-tej minuty i wiem co to było.
      To były takie zdania:
      „miałem milion na debecie, ale uwierzyłem, że mogę stać się bogaty i stałem się”
      „musisz w to uwierzyć w sercu”
      W tym filmie jest ten sam stary system przekonywania, jaki mają pracownicy funduszy inwestycyjnych, kiedy zachęcają do zakupu akcji podczas bessy.

      Ja tam wolę „zaprzęgnąć” 😉 moje Serce do pracy, która nie wymaga rywalizacji o pierwsze miejsce, bogactwo, sławę itd.

      Ten cytat z Uriela mi się podoba:
      „Bądź Wola Twoja” jest waszym sposobem wyrażenia potwierdzenia dla Źródła, że otworzyliście swoje serce i umysł, i że może Ono wkroczyć w wasze doświadczenie i podzielić się z wami swą wyższą energią, perspektywą i poziomem wiedzy. W rzeczy samej za sprawą tego zwrotu tworzycie przestrzeń dla zaistnienia Nieba na Ziemi.”
      ❤ 🙂

      • Tak, polskiego widza może razić ten typowo ametykański sposób podania treści – ale to tylko forma. Istotą zaś tego przekazu pozostaje jednak serce jako kompas, wysokoenergetyczny skaner potencjałów Przestrzeni i niezależny od umysłu (a więc najbardziej wiarygodny) komputer jednocześnie.

        Jeśli ktoś jest w stanie z wielkoduszną wyrozumiałością przejść ponad typowymi amerykanizmami – może z tego przekazu wiele wyłuskać dla swego dobra.

    • A mi to pachnie manipulacją, że ktoś chce się podszyć pod Energię Serca i zrobić z niej „marmoladę” 😉
      A poza tym, kto to był Vicenzo Vivaldi?

      • „Wielu z was, w różnych momentach życia, było zranionych lub doznało krzywdy w relacjach z innymi i to spowodowało, że uczyniliście tarcze ochronne wokół swego serca, które mogą wam teraz utrudniać doświadczanie wszystkiego, co jest dobre w waszym życiu. Teraz jest czas, aby to uwolnić, Kochani” (Hilarion).

      • 🙂 „Tarcza” z rana, jak śmietana 😉
        Ostrożność jest pierwszą zasadą Pracownika Światła 🙂
        „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć.” 1P 5,8

      • Spokojnie, reptile dobrze wiedzą, że ich udział w ewolucji ducha na tej Planecie powoli (powoli) dobiega końca…

      • Oj, Dorotka, i kto tu weszy podstep wszedzie? 😉

        Poza tym…czemu posilasz sie myslami ludzkimi. Nawet jesli mialby to byc biblijny „klasyk” ? Ten sam klasyk, ktorego cytujesz, cos sie „wymadrzal” w innym temacie, ze kobieta powinna byc posluszna mezczyznie na ten przyklad 🙂 Inne rozne dziwne „madrosci” tez wyglaszal 🙂

        Teraz mamy nowa, zaktualizowana wiedze prosto ze Zrodla 🙂 Czytaj Michala, Gabriela, Uriela, Jezusa… Tam masz czysta Prawde. Tym karm umysl 🙂

        Przepraszam za te „imperatywy” ale ja tak to widze.

      • No a tak powiem szczerze, ze jak sie zaczyna mowienie o „demonach” i tym podobnych, to na mnie to dziala tak, ze z predkoscia Swiatla wychodze z tego blogu 🙂 Stad czasami moje okresy ciszy tutaj.

        Po co przywolywac te tematy? Nie lepiej skupic sie na pozytywnych i swietlistych tresciach?

        Podobno energia podaza za uwaga….? 😉

        Michal, Uriel, Jezus w swoich przekazach mowia TYLKO POZYTYWNIE.

        Na pewno wiedza co robia 🙂

      • 🙂 Proszę bardzo! 🙂
        AA Michał „Złota Ścieżka’
        „Pojawia się zbyt wiele zmian, które muszą wpasować się w swoje miejsce i dostosować do rzeczywistości. W twojej historii są fragmenty, które tak naprawdę ciebie nie dotyczą, a które ciągle każą ci powracać do przeszłości. Stare filmy ciągle odtwarzane w głowie jak wstęgi danych czekają, aż kiedyś się z nich uwolnisz. Mój miły, takie historie nie poprowadzą cię do przodu a blokują przyszłość. Istnieje tylko ta chwila – moment, który przeżywasz teraz, w którym możesz być obecny i kiedy rzeczywiście możesz wypracować zmiany. Moment świadomości jest wszystkim, co naprawdę jest prawdziwe. Wejdź i pozwól, aby się dla ciebie rozwinął.”
        ❤ 🙂

      • Dorotka, no ale co kochana? 🙂 Bo ja w tym fragmencie widze same pozytywy 🙂
        Michas wplata dobra rade, ktora zmiekcza i osnuwa miloscia 🙂

        Daje nam wsakzowke do naszego rozwoju 🙂

        Mnie o co inne motywy chodzilo… Wyjasnilam to jasno powyzej uzywajac konkretnych slow 🙂 Przeczytaj jeszcze raz.

      • Aniołku 🙂 , ja też w tych fragmentach i od Michała, i od Piotra widzę pozytywy 🙂

      • No a widzisz, ja widze czy moze wlasciwiej byloby powiedziec ODCZUWAM roznice w tych 2 podejsciach. Widze, zreszta tez.
        No ale dobra. Kazdy moze czytac co chce 🙂 Tak tylko podzielilam sie swoimi odczuciami i refleksjami 🙂

      • Roznica miedzy innymi jest taka, ze jeden nosi w sobie energie „strachu” a drugi energie Swiatla.

        Poza tym, slowa Michala, zawsze bede bezwzgledna PRAWDA.
        Slowa czlowieka obarczone moge byc iluzja i subiektywnoscia. Czasem wystraczy, ze w 100 przedztawionych prawd zakradnie sie jeden falsz, ktory wystarczy, zeby wprowadzic chaos w umysle.

        I tak na przyklad w prawdziwe nauki Jezusa, wprowadzono tu i owdzie falsz i to wystraczylo, zeby uzyskac w ludziach efekty dokladnie odwrotne od tych, ktore byly intencjami Jezusa 🙂

        Dlatego dla mnie oficjalna Biblia nie jest zrodlem, na ktorym ja bym sie opierala 🙂 Delikatnie mowiac 😉

      • Aniołku, a gdyby przetransponować słowa Piotra na dzisiejsze czasy, to pewnie brzmiały by tak: Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! „Ciemni” są niebezpieczni.
        Nie brzmi tak groźnie, ale sens by się zachował. Wszystko zależy od podejścia i punktu widzenia.
        Oczywiście, w tym okresie Transformacji można dywagować czy „ciemni” w ogóle istnieją i dla kogo są niebezpieczni…..
        Niektórzy nawet ich potrzebują do rozwoju….
        Tak to już jest, jesteśmy różnorodnością w Jedności i to jest piękne 🙂
        PS. Czy wiesz może kto to był Vicenzo Vivaldi?

      • Zapewne bohater tak zwany fikcyjny. Choć my wiemy, że fikcyjny nie jest, skoro ktoś go w umyśle swoim wykreował i ku pożytkowi wielu szkoleniową przypowieść na nim osnuł 😉

      • Doroth, nie bądź taka surowa dla Amerykanów 😉 I tak robią, co mogą dla dzieła (opus) Transformacji… W końcu najwięcej czanelerów właśnie stamtąd pochodzi. Choć ostatnio nawet AA Michał dał im delikatnego prztyczka w nos, by im uświadomić, iż nie są już pępkiem świata 😉

      • Mariusz 🙂 OK, już im odpuszczę 😛 , ale pamiętaj, że robię to tylko dla Ciebie 😉 i
        dlatego, że AA Michał się za nich wziął…… 😀 😀

      • A spójrz na sprawę jeszcze z takiej strony: jeśli się pomyśli, co oni przyswajają na co dzień jako pokarm, to i tak cud, że jeszcze cokolwiek tworzyć im się chce…

      • To na pewno ich Jestestwo 🙂 miało już tego wszystkiego dość i jak „sąsiad” z dołu wzięło miotłę i zaczęło im „stukać” w sufit 😛 , żeby się opamiętali …. 😀 😛
        Stąd mają tak dużo channelingów 😀 , a my też z tego korzystamy 🙂 😉

  9. Pierwszą Zasadą Światła (nie Pracownika Światła-bo ta nazwa kojarzy mi się z najemnikiem czekającym na zapłatę za pracę) jest U W A Ż N O Ś Ć, a nie ostrożność.
    Światło jest ŚWIADOME SWEJ MOCY – więc nie lęka się demona bo wie, że demon ma Światło tylko doświadczać i pomagać w zwiększaniu Mocy Światła.

      • Doroto, pamiętaj, Światło nigdy nikogo nie lekceważy -Bo Światło wie, że wszyscy jesteśmy Jednością – chociaż jesteśmy Różni.

      • M’, oczywiście, że Światło nie może nikogo lekceważyć ponieważ ONO jest Wszystkim i wtedy lekceważyłoby samo siebie. Nie rozumiem dlaczego mi to przypominasz…..Czy myślisz, że o tym nie wiem?
        Zdarza się, że ciemność lekceważy Światło, ale jak mawiał Erazm z Rotterdamu:
        „Człowiek z natury jest dobry, zło zaś pochodzi z niewiedzy”

      • Wcześniej od Erazma doszedł do tego Budda. ‚Niewiedza’ to kluczowe pojęcie w buddyzmie; niewiedza uważana jest obok ‚splamień’ za źródło cierpienia.

        Również Sokrates uważał, że tzw. zło pochodzi z niewiedzy.

      • O, proszę bardzo 🙂 to już od tak dawna wiadomo, że należy dążyć do Wiedzy, żeby nie żyć w ciemności. A my tu z Irko jakiś czas temu poszukiwaliśmy tzw. „Ciemnego” i źródła jego pochodzenia i wyszło nam, że pochodzi on „z głupoty popartej stereotypem” 😉 , czyli jakby sami doszliśmy do tego, czego już od dawna nauczali Mędrcy 😀 😛 . Idąc dalej tym tropem „ciemny” „rozjaśni się”, gdy zaświta w jego „łepetynie” pierwsza mądra myśl…… 😀

      • A w dodatku jak jeszcze prześledzimy chronologicznie rozwój tej Myśli to i dla naszego Seksi Aniołka coś mam 😉 Otóż im bliżej naszych czasów tym ta Myśl stawała się coraz bardziej „świetlista” 😉 😀

  10. A fizyka – i to już ponad sto lat temu – doszła do tego, że Światło niesie ze sobą energię oraz właśnie… informację, czyli wiedzę.

    Naświetlajmy więc swe cudne liczka jak najczęściej. A zwłaszcza teraz, w miesiącu letniego przesilenia 🙂

    • Mariuszu 🙂 🙂 o, tak i pamiętajmy jeszcze o jutrzejszej medytacji „koninkcyjnej” 😉 o godz. 17.57 , o której pisałeś powyżej 🙂

      • @ xylotet, ale o co chodzi??? To jest przypomnienie o dzisiejszej koniunkcji Planet, o którym napisał Mariusz na początku komentarzy ( tutaj u góry ).
        PS. „pięterka” ci się pomyliły????? 🙂 Czy co ????

      • @Dorota ,,, chciałem Cię sprowokować 😉 ,,, pięterka to był tylko taki uproszczony
        model , ale i tak dostałem za niego opieprz ,, że więcej zamieszania wywołał niż
        zrozumienia ,,,, Seksi napisała piękny Apel o demonach ”i o to chodzi , o to chodzi ”
        🙂 ,,,, zawsze walczyłem o niewiarę w nie , w to co nie wierzysz ,,,, w POZA jest
        nieegzystentne dla Ciebie ,,, popatrz sobie na medytujących mnichów buddyjskich
        (na ich spokój ) ,,, a potem na adeptów lub fanów woodoo wijących się w transie,,
        ,,, ”SYNTEZA” tego wglądu jest taka że ”jedni i drudzy są w światach Duchowych” ,,,
        czyli świat Ducha jest czymś ,,, jak maszynką (perpetum mobile) do realizacji
        i objawiania wszystkiego na zasadzie ”dla każdego coś miłego zgodnie z
        zamówieniem” ,,,, pozdrów ode mnie Seksi bo się na mnie chyba obraziła ,,
        (przeprosiłem ją publicznie u Krystal , więcej zrobić nie mogę) ale to co Ona pisze idzie w dobrą stronę ,,, ”nie napędzać siłą własnej wiary tych negatywnych myślokształtów” !!!! ,,, nie dostarczając tam energii jesteś wolna od tego ,,,,
        ,,, To mi miłego wieczoru bez lęków i straszydełek ,,, z poważaniem
        ,,xyluś 😀

      • Marku, nie rozumiem co chcesz mi na siłę tłumaczyć. Dla mnie liczy się to, co widzę moimi ziemskimi oczami. Jeśli coś jest złe lub głupie to potrafię to dostrzec i tyle… Nie potrzebuję do tego żadnego transu ani medytacji. Są takie ludzkie cechy pochodzące ze zwykłej ciemnoty, czy inaczej mówiąc głupoty, które wystarczająco dużo robią zła. Mówił o nich „klasyk” Paweł w liście do Galatów 5, 20-21 i nie będę ich tu przytaczać, bo każdy je zna i może o nich przeczytać.
        A tak poza tym, to do czego chciałeś mnie sprowokować? I po co?
        PS. Mnie nic nie straszy i niech tak pozostanie. Amen.

      • @Dorota ”Dla mnie liczy się to, co widzę moimi ziemskimi oczami.” ,,,,,

        Dorota ,,,, Dorota ,,,, Dorota ,,, to są najbardziej niedoskonałe narządy
        które ludzie sobie SAMI ZAAPLIKOWALI ,,, nie ma spisków , nie ma
        ciemnych są tylko użytkownicy , ociemniałych i ciemnych fizycznych oczów , którzy
        Boga chcą ”nimi” zobaczyć , nie widząc Boga widzą za to spiski demony ,
        i całą paletę własnych fantasmagorii ,, stąd rodzą się się nie kończące się
        dyskusje , tylko dlatego że oczy fizyczne są iluzją , że rzeczywistość którą
        ONE postrzegają jest iluzją , że logika płynąca z tego iluzorystycznego
        postrzegania jest iluzją ,,,, cała ta semantyka oparta o tą iluzję jest jak
        ” never ending story ” będzie wiecznie wypełniać pustość dnia powszedniego,,,
        ,,, a teraz zobacz ile jest prostoty i ekspresji w słowach ” Pokochaj Ich w Sobie”
        przypominasz sobie kto tak pisze ???? ,,,, wiesz o tym że nie jest to doświadczenie
        płynące z obserwacji zewnętrznego świata tylko ”fizycznymi oczami” ,,, prościej
        mówiąc nie jest to postulat logiczny ,,, powiedz mi ile eonów , może kalp będzie trwała ta zabawa w ŻONGLOWANIE słowami po to tylko aby zabijać pustkę w umysłach ????? 😦 (((((((

      • Ej, Maruniu, nie masz z kim pogadać, to molestujesz Dorotkę?… 😛 😉 potem będziesz ją pewnie przepraszać, hłe hłe… 😀 Wymyśliłam kiedyś teorię, że ludzie, jak psy etc, dzielą się na „gładkowłosych” i „szorstkowłosych”… 🙂 🙂 odkryłam to gdy z jednym moim przyjacielem odwiedziłam dwoje innych przyjaciół…i oni byli „gładkowłosi”, tzn ich CBM wyrażała się w tzw dobrych manierach, a nasza w wysoce wyrazistej (nadmiernej również) ekspresji… 😀 😛 😀 oczywiście „gładkowłosość” da się też udawać, ale jak długo można żyć nie w swoim żywiole, co?… 😛 😀 Buziaki dobranockowe dla chętnych, niezależenie od tego czy są na „gładko” czy na „szorstko”… 😉

      • @wika ,,,,, mój CBM wyraża się w ostrych interakcjach , na własnej skórze tego
        doznałaś , i dałaś się ………………. z Dorotką łączy mnie stara przyjaźń blogowa
        ,,, więc sobie gadamy ,,,, 😉 ,,,,, dalej Anielska cenzura ,,,, dobrej nocki 😛 🙂

      • Nie tylko w ostrych…tego też doznałam… 😀 😛 ❤ buziaczki niedzielne i pięknego dnia! 😀 😀 😀

      • Wikunia, a po mojemu to jest tak z CBM 🙂 Wszyscy jesteśmy Jednym jak kolory tęczy, a wiadomo, że są one dziećmi Światła i każdy kolor jest tak samo ważny. Przypuśćmy, że jeśli ja jestem kolorem zielonym, to mam obok siebie z jednej strony żółty, a z drugiej niebieski. Ja emanuję swoją wibracją i one też swoją i tak sobie mamy egzystować, żeby kolorki, które wynikają z naszych wzajemnych kontaktów były „grzeczną” 🙂 mieszanką emocji, a nie szarpaniną między „pięterkami”, czy „kolorami”. Można rozmawiać o wszystkim byleby kolor żółty nie mówił mi, że jest lepszy od zielonego i że ja mam sobie ubrać żółtą sukienkę, kiedy mi jest w zielonej najładniej 🙂
        Co do „szorstkowłosego” kontaktu, to jak najbardziej jest on możliwy byleby to nie była tarka do ziemniaków 😛 Nawet jest dobrze czasami „szorstko” porozmawiać, bo to pobudza bardziej do myślenia niż takie całkiem gładkie gadki, ale wszystko swój umiar musi mieć i trzeba uznać odrębność drugiej osoby, nawet jak mieszka na tym samym „pięterku” 😉 A tak jeszcze co do „pięterek”, to ja nie nadążam za kimś, kto przemieszcza się w jednej sekundzie z piwnicy na strych, a po drodze odwiedza kuchnię, salon i WC 😛
        Buziaczki dla wszystkich z CBM w gładko-szorstkiej fryzurce. 😀 :********

      • @dziewczyny,,, 🙂 ”Co do „szorstkowłosego” kontaktu, to jak najbardziej jest on możliwy byleby to nie była tarka do ziemniaków” ,,,,, ja nie jestem żadną tarką
        do ziemniaków ,,,, naprawdę nie ,,, 😉 😛 😀

      • …he he…już nie 😛 😛 :D…Wielka Bogini się postarała… 🙂 🙂 😉 …i wystarczyło kupić słuchawki z elementami w kolorze magenty… 😉 zwyczajny różowy cud… 😀 :************************ ❤ ❤ ooo, to Ty podesłałaś te słuchawki, Dorotko?…masz taki kolor na znaczku… 😀 😀 ❤ :*********

      • Oooooo, jak miło 😀 😀 Wikunia i Mareczek 😀 😀 razem przyfrunęli na huśtawki 😀 😉
        Dobrze, że jesteście 😀 😀
        Wika, a skąd wiesz o tych słuchawkach, które podesłałam Xylusiowi??? 😉 Podsłuchiwałaś???? 😛 😀 ……. 🙂
        No, pracuje się nad nim dniami i nocami 😉 , a udało się tylko zmienić go z tarki na szczotkę ryżową 😉 i to krótkostrzyżoną 😛 Ale co tam, czasu mamy dużo, całe eony, czy kalpy nawet, więc damy radę 😀
        A mój znaczek dostałam od losu zwanego wordpressem i bardzo mi się spodobał, nawet nie zastanawiałam się, że to jest megenta 😀 Może się komuś ta nazwa skojarzyć z bitwą o Mediolan, a ja tu taka pokojowo nastawiona do Wszechświata jestem, no chyba że szaleją w nim te….. no wiecie sami które…… 😛 😀 , ale wiadomo jak się je pokocha i potarmosi to i węgla narąbią, i drwa naniosą, i dzieci pokołyszą…. 😛 😀
        Jeszcze co do megenty, to powstaje ona z połączenia czerwieni z niebieskim, czyli jakby ognia z wodą 😀 , a co z tego wyniknie…… pożyjemy zobaczymy 😀
        PS. No, to Mareczku 😀 , o czym to chciałeś ze mną pogadać??? 😉 😀 😛
        ❤ ❤ ❤ 😀 :*********

      • Ale…ale to moje te magentowe słuchawki 😛 jak je nałożyłam, od razu było lepiej słychać…i słodziej…gdyż Marek zmienił pozycję na horyzontalną… 😛 😛 przestałam się wtedy dziwić, że składa wszystkim koleżankom dość jednoznaczne pro-pozycje…wciąż zaprasza je do łóżka etc…i ma rację, a sprawa jest całkiem prosta: jak się w tym łóżku położy, to od razu robi się słodko i różowo! 😀 ❤ nawet na skypie…więc nie szczotka ryżowa, tylko 'xyluś różowy'… 😛 😀 ❤ ❤ ❤ z odrobiną niewinnej akwamaryny… jak zdejmie…okulary 😉 😉 zdaje się, że blog Roberta to ostatni bastion jego znikającej w oczach szorstkowłosości… 😉 😛 ….co to się z tymi wojownikami porobiło ostatnio…kołysanki w mailach i smsach śpiewają od dawna…i przekuwają miecze na posążki tańczących bogiń…albo ozdobne spinki do długich włosów… 😉 😉 (chyba nie ściął?? pewnie jakieś inne jego wcielenie podejrzałaś, Dorotko…mnich buddyjski, te klimaty… :P)

        No to coo?… 😀 …idziemy razem do wesołego miasteczka? 😀 😀 😀 i do zoo, i na lody, i w ogóle?… 🙂 🙂 🙂 bo cyrk to sobie fundujemy we własnym zakresie, hłe hłe… 😛 😛 😀 (zresztą na dobrą sprawę możemy sobie to wszystko zafundować we własnym zakresie… 😉 tylko od Gai kawałek trawnika pożyczyć i będzie totalne miodzio 😀 )
        Buziaczki całkiem jeszcze poranne dla wszystkich chętnych 😀 😀 😀 :********************************************** ❤ ❤ ❤

      • Wikuś, aha, to tak to było z tymi magentowymi słuchawkami, a mi się „napisało” „megentowe” 😛 Chyba się za bardzo napatrzyłam na pewien blog, co to go załączam poniżej:
        http://aduparosnie.com/
        a wziął się stąd:
        http://megentawkuchni.blogspot.com/2012/09/tort-czekoladowy-z-wisniami.html
        Tak czy siak wszystko zmierza do jednego 😛 😀

        Wiesz co , może on tu znalazł ostatni bastion tego swojego ryżowego krótko strzyżonego aspektu, bo jak wiesz dywany są tutaj zrolowane i na szwedzkim stole tylko siano i owies podają 😛 😀 😀 😛
        Co do innego wcielenia, to pewnie tu znajduje podobne 😛 😀 , a jak wiesz podobne przyciąga podobne 😛 , ale „basta powiedział robaczek i poszedł do miasta”…. 😀
        Jak się będzie huśtał na żyrandolach to nie będę z nim gadać i tyle…… 😉
        Trawniczki jak najbardziej wszędzie są i dobrze 🙂 🙂
        Co by to było gdybyśmy nie mieli tych naszych wyższych aspektów 😉 co to się ze sobą nawzajem spotykają i łagodzą obyczaje?….. Nie wyobrażam tego sobie…… 😀
        Buziaczki okołopołudniowe 😀 :******** ❤

      • 😀 Wikuś, odpowiedziałam Ci, ale się „moderuje” 😦
        W takim razie: do następnego….. 😀
        :******* 🙂

      • Wiśnie i czekolada…no mniaam!… 🙂 🙂 🙂 …Dorotkooooo…Ty robisz takie dobre rzeczy??… 😀 😀 to może ja się z Tobą też ożenię?… 😛 😉 …a myślałam żeś wojowniczka niedawno przekwalifikowana na piaskownicę i miodowe lizaki, jak ja… 😀 …a tu nie tylko owies i siano, ale i mnóstwo pyszności… 🙂 😀 🙂 to może przyślij chociaż okruszki, co?… :I 🙂 😀

        Ja sobie wyobrażam… 😉 choć już na szczęście nie pamiętam, co żeśmy wyczyniali… 😛 nie tylko na żyrandolach 😉 ale że dawno i nieprawda, to co się przejmować! niech żyje aktualna piaskownica z czekoladową fontanną i trawniczkiem zamiast dywanu!!… 😀 😀 😀 tarzanie się to piękna sprawa…w trawie magentowe koniczynki…same czterolistne oczywiście…w fontannie wiśnie w czekoladzie…i co kto jeszcze chce… 😉 🙂 …poza tym kto powiedział, że mamy być dorośli i bawić się w dorosłe zabawy?…tralala 😀 😀 😛 la la… :P…ja bym go uczesała…tak na trochę, bo generalnie wolę rozczochranych :P…jak myślisz, Dorotko, w kucyki indiańskie?… 😀 😀 😛

      • Wikunia, a kto to jeszcze chce się żenić lub za mąż wychodzić? 😀 😛 Toż przecież w tym naszym nowym wymiarze takie starodawne obrządki już nie są modne 😀 😛 Sami jesteśmy Wszystkim, więc wystarczamy sobie w pełni, ale jakby co, to ja chętnie się z wami potarzam w trawce i wykąpię w fontannie 😀 , a do zoo chętnie pójdę zwierzątkom wolność zwrócić 🙂 🙂
        Już niedługo tygrys z sarenką będą śmigać po łączkach aż miło, a ja chętnie zaprzyjaźniłabym się z lwem z taką bujną rozczochraną grzywą 😀 W końcu jestem Dorotka na tropie czarownika z Oz 😉 😀 , a że już prawie go odnaleźliśmy, więc teraz czekają nas tylko zabawy i świętowanie na okrągło przy pysznych słodkościach i anielskiej muzyczce 😀 😀 :******** ❤ 😀

      • Eee, no bo ja kiedyś miałam harem… 😉 …i cudowne wspomnienia z tamtego życia do tej pory mnie nachodzą… 😛 😛 ale chętnie w duchu czasów i humani(tary)zmu zamienię ten harem na wolną wolę w jakiejś miłej komunie 😀 😀 poza tym jakoś często nachodzi mnie na oświadczanie się przy dobrym jedzonku…zawsze można to zinterpretować jako Czystą Nieznacznie Tylko Uwarunkowaną Miłość, nieprawdaż?… 😛 😛 ❤ ❤ ❤ A wczoraj właśnie w spożywczym myślałam znów o zjedzeniu z honorami i błogosławieństwem ostatnich zwierzątek, które nie doczekały wolności, i rozpuszczaniu reszty po lasach i krzakach…"uwolnić słonia!" wciąż aktualne…więc jakbyś dostała taką robotę, to chętnie Ci pomogę 😀 😀 😀
        Buziaczki, kochana, do zobaczenia tam lub ówdzie…a może nawet tu?… 🙂 😉 😀

  11. Kochani, ja mam do was wielka PROSBE wrecz APEL.

    Bardzo was prosze, jesli to mozliwe, nie przywolywanie tu tematyki demonow. ciemnych i innych diablow.

    Przedwczoraj i wczoraj znow sie te slowa pojawily i efekt tego byl u mni etakia, ze dzis rano mialam wrecz atak lęku, ktorego w zaden sposob nie moglam opanowac. Tak sie sklada, ze wczoraj pracaowalam nad czyms z podswiadomoscia, zajrzalam tu na chwile i wpadlam znow na te „slowa” .

    Po co przywolywac te tematyke? Czemu ma to sluzyc? Na pewno nie sluzy to niczemu dobremu. Tylko obniza wibracje, u niektorych zasiewa lek.

    Nie kazdy czuje sie swobodnie z tym tematem. Mnei sie juz raz zdarzylo po takim maglowaniu „tematu” tutaj, ze cos takiego sie pozniej do mnie przyczepilo. I nie bylo to przyjemne.Mam po tym traume i jak tylko zaczyna sie znow wplatywanie takich slowek,wywoluje to u mnie lek. Nie chce powtarzac tego doswiadczenia. I naprawde nie widze zadnego powodu, zeby ciagle wywolywac „demony” na tym blogu.

    Czy nie lepiej skupic sie na POZYTYWNYCH TRESCIACH?

    Oczywiscie, nie moge nikomu niczego zabronic i nie to jest moim celem, ale mam do wyboru: albo was o to poporsic, albo przestac tu zagladac. Wybralam to pierwsze, bo was lubie 🙂 i szkoda mi sie z wami rozstawac 🙂

    I naprawde, nie ma potrzeby mi juz niczego w tym temacie udowadniac. Ja po porstu nie chce o tym juz myslec ani w zaden sposob przywolywac tych tematow. Wystarczy zrozumiec, ze nie kazdy ma powolanie do tego, zeby sie tym zajmowac. A tutaj sa rozni ludzie, na roznych etapach i sciezkach.
    Mnie ten temat w niczym nie pomaga, wrecz przeciwnie. Mysle, ze nie jestem w tym odosobniona…

  12. O możliwościach człowieka 5D w praktyce, o roli ludzi pracujących ze Światłem w oddziaływaniu na przestrzeń lokalną, a dla wszystkich malkontentów, biernych wyczekiwaczy i oczekiwaczy zmiany nie u siebie lecz u innych – o potrzebie nieustannej pracy nad sobą samym…

  13. Moi drodzy widzimy wszyscy, ze zostaliśmy przyzwyczajeni do czytania przekazów i czekania ze ktoś za nas cos zrobi. Ale prawda jest taka, ze czekając jest niemożliwe, aby cokolwiek sie wydarzyło. Nawet jeśli posiadasz duża wiedze w wybranej przez siebie dziedzinie i jeśli nie robisz z niej użytku w działaniu, to jest to samo jak byś tej wiedzy nie posiadał. Tylko czyny sie liczą, nie to ile wiesz.
    Postanowiłem zacząć działać i od wczoraj uruchomiłem publicznie projekt spolecznosciowy do realizacji INSTYTUT BIODYNAMIKI I PERMAKULTURY – SAMOOCHRONA. Teraz apeluje do wszystkich, którzy uważają siebie za Pracowników Światła zapoznajcie się dokładnie z tym projektem. Jeśli stwierdzisz, ze ta inicjatywa jest z korzyścią dla społeczeństwa, przyłącz się do realizacji tego projektu i zacznij rozsyłać ten link, aby jak najwięcej osób się o tym dowiedziało i wsparło ten projekt.
    Link http://polakpotrafi.pl/projekt/instytut-biodynamiki-i-permakultury-samoochrona
    Pozdrawiam serdecznie.
    I zapraszam do wspólnego działania. Zróbmy razem cos dobrego.

  14. Janusz, w ciągu roku Cię odwiedzę i popracujemy razem. Robisz wielką rzecz dla Ziemi i jej dzieci. Linki oczywiście rozsyłam 🙂

  15. Pingback: Ziemia w 3 D. Mistrzowie Wniebowstąpieni – 5 D    Piąty wymiar

  16. ,,, 🙂 ,,,, to co robimy z tym xylusiem?,,,,, mam pomysł ! ,,,, 😀 ,,, starodawnym
    obyczajem ,,, poświęćmy go BOGOM ,,, spalmy go na stosie ,,, jako szczotka
    ryżowa będzie palił się dobrze 😀 😛 ;-D

    • Oj, Xylusiu, Xylusiu 😉 spalimy cię na stosie, a potem same będziemy się w „piekle” 😛 za to smażyć 😛 😛 …..Nie ma głupich 😉 😀
      Mój pomysł jest taki, że to sam Xyluś „spali” w sobie te swoje „ryżowe” aspekty i wtedy pozostaną tylko różowe, magentowe, amarantowe, fuksjowe…… 😀 z domieszką wiśni i miodzia 🙂 😀 😛

      • @Dorota ,,, w jakim „piekle” ?????? ,,, xyluś tam przywita Cię w bramie z
        otwartymi ramionami ,,,, będzie fajnie ,,,,, tylko nie bój się ,,, smażyć to będą
        się tam śliwki na konfitury i miodzio do posmarowania melonów ,,,, 😉 😛 😀

      • Jak ciepło to przyjemnie… 😀 😀 😀 ja jestem za apetycznym podgrzewaniem…na wolnym ogniu…bo po co się spieszyć… 😉 …. wolna wola, wolny ogień… 😛 …czas dziczyzny z rusztu podobno minął, więc wiśnie w miodowym syropie z dodatkiem miodowych melonów, lodów, biszkoptów i paluszków z sezamem…paluszki lizać 😀 😀 😛

      • @wika ,, Jasne ,,, kolejność i konfiguracja ,, to ekspresja wolnej woli 😀 **************** wolna wola ,,, dalej wiesz 😉 😀 *********************************

      • moja wolna wola nade wszystko pragnie swobodnej i totalnej ekspresji… 😀 😀 😀 a skoro tak się zgadzasz na tę ekspresję…a przynajmniej tak to wygląda… 😉 …to pamiętaj, że moja wyobraźnia lubi poszaleć… 😀 😛

  17. 🙂 ,,, ”poszaleć” ,,, jasne 😀 ,, a co z Izą zapisała się do jakiegoś zakonu
    żeńskiego ,,, wdziała habit ,,, może stała się ”wiecznie dziewicą” ,, bo coś
    jej nie widać ,,,,,,
    Ps. freeheart gdzie jesteś ????? stęskniłem się za Tobą 😀 **************************
    xyluś ,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ************************ )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s