Sananda: Ekspansja waszej duszy do nieskończoności

Moi kochani, Jam Jest Sananda!

Minęło trochę czasu odkąd rozmawiałem z tą czanelerką. Obserwowałem, jak podąża ona za swym sercem komunikując to, co jej dusza pragnęła wyrazić, i jestem zadowolony, że dała ona sobie zezwolenie na zrobienie tego.

W ten sam sposób zachęcam każde z was do tego, byście odnaleźli wasz własny sposób wyrażania się waszego serca i abyście pozwolili swej duszy wyjść na pierwszy plan –  o ile do tej pory tego nie uczyniliście – ponieważ każde z was niesie unikalny drogocenny dar, którym ma się podzielić w innymi.

Każde z was jest w tym równe i jest częścią totalności wszystkich dusz ludzkości, która istnieje jako Jedna Wielka Dusza i Świadomość ludzkości.

Każde z was jest indywidualną i specyficzną wibracją w zjednoczonej pieśni ludzkości. I kiedy choć jednej z tych wibracji brakuje, Wielka Pieśń ludzkości nie jest kompletna.

Mądrość każdej duszy płynie z Wiecznego Źródła, w którym ona istnieje, i każda dusza ma swój własny kolor bądź unikalną kombinację kolorów. Ale wszystkie te kolory razem przekracza Jedyne Wielkie Białe Światło.

Jednakże żadne z was nie jest oddzielone od tego Jedynego Wielkiego Białego Światła. Dusza, która pragnie zjednoczyć się ze swym Początkiem jest niezwykle błogosławiona, gdyż dusza ta zaczyna się oddawać Większemu Istnieniu, w którym się wyłania.

Wraz z tym ton tej duszy zaczyna wibrować w większej skali i z większym natężeniem, ale nie staje się głośniejszy, tylko coraz bardziej rozrasta się wielowymiarowo, aż Zjednoczy się ze Źródłem.

Dzięki Błogosławieństwom tego czasu jest teraz możliwe, aby dusza mogła uczestniczyć w rozszerzonym Polu Boskiej Świadomości, równocześnie będąc i duszą indywidualną. Jest to nowe Boskie Dzieło, które było nieznane ludzkości jako całości. W przeszłości jedynie bardzo niewiele nadzwyczajnych dusz mogło tego dokonać. Jest to jeden z ważnych aspektów tego ewolucyjnego skoku kwantowego w Sercu Boskości: być równocześnie istotą świadomą jako jednostka i jako Absolut.

Przed tym dusza, które wkroczyła w Absolut, zatracała swe istnienie w olbrzymim Oceanie Boskiej Miłości-Błogości-Świadomości.

Jak jednostkowa dusza może być jednym i drugim? Możecie to pojmować jako coś w rodzaju „channelingu”. Dusza „czaneluje” Nieskończone Źródło i otwiera się na Jego Bezmiar, ale może na swe życzenie w mgnieniu oka „przełączyć się” z powrotem do bardziej ograniczonego stanu swej indywidualności.

Aby to mogło się zdarzyć, Boskie Siły Stwórcze zmieniły strukturę duszy w taki sposób, że jest ona bardziej przejrzysta, a mniej zwarta w swej geometrii, jak to było przedtem. Oznacza to, że dusza człowieka ma teraz szerszą możliwość zmieniania się z cząstki w formę falową, że użyjemy tej analogii. I może być to uczynione za sprawą woli, od kiedy Absolut stał się świadomy doświadczenia duszy.

Zaobserwowaliście, że gdy tylko włączaliście nowe naukowe wglądy w naturę kreacji, zawsze towarzyszyła temu poszerzona świadomość. Poszerzona świadomość i nowe wglądy w wasze naukowe przedsięwzięcia ukazywały zatem również ewolucyjną ekspansję waszego wzrostu duchowego.

Mam sugestię, abyście wszyscy wykorzystali swe pojmowanie fizyki kwantowej, które istnieje w wiedzy i zrozumieniu waszego serca, do tego aby poszerzać świadomość waszej duszy. Symbolika, która wyrażona jest w zaawansowanej fizyce, jest drzwiami do lepszego zrozumienia siebie i Natury Świadomości.

Ostatecznie odkryjecie, że wiele obserwacji z dziedziny fizyki, które są opisami rzeczywistości, wskazują na tę samą Prawdę. I już wkrótce będziecie w stanie używać ich wymiennie, rozpoznając, że opisują to samo, co wasza dusza jest zdolna w coraz większym stopniu odczuwać, wyczuwać i pojmować jako Boską Rzeczywistość.

Jednakże odnosi się to jedynie do świata zjawisk. Gdy struktura zostaje uwolniona, nie ma ani nauki, ani duchowości. One obie zostają przekroczone w Gigantycznym, Nieskończonym i Niepodzielnym Źródle Ostatecznej Rzeczywistości, w którym nie istnieje żadna struktura, ale z którego wszystkie struktury powstają.

Ważne jest aby to zrozumieć, ponieważ bez tego zrozumienia nie możecie rozpoznać tego, co jest poza waszą duszą, i nie możecie poddać się Temu, co jest Większe od waszej duszy. Choć wasza dusza jest przepiękną Emanacją Boskości, jest ona w pewnym sensie oddzielona od swego Źródła. Możecie to pojąć, ponieważ wiecie, że istnieje wiele dusz, a nie tylko wasza.

I mówi to wam, że dusza nie jest czymś ostatecznym, absolutnym, sama w sobie i z siebie. Ale Źródło jest Tylko Jedno, a nie wiele. Nie może Ono być podzielone, nie może być pomniejszone. Jest Czystą Promiennością, Nieskończoną Świadomością,w której i z której Wszystko powstaje.

Temu, co powstaje, można nadać nazwę i można zobiektywizować i uprzedmiotowić. Źródło nie może zostać uprzedmiotowione. Jest Ono wiecznie Subiektywną i Podmiotową Istotą wszelkich przedmiotów. Kiedy Uświadamiacie sobie Źródło, przekraczacie wszelkie relacje podmiot-przedmiot, a przedmioty są rozpoznawane z Podmiotowego/Subiektywnego „Punktu Widzenia”. Jednak nie jest to coś, ‚o czym’ możemy mówić czy myśleć, ma to być Uświadomione, macie się Tym stać.

Drogie jest Memu Sercu ukazanie wam waszej Nieskończonej Perspektywy i zainspirowanie waszej duszy do wzrostu i rozwoju. Dziękuję, że wzięliście to sobie do Waszego Serca.

Jak zawsze JAM JEST waszym kochającym Sanandą!

Przekazała Ute
http://radiantlyhappy.blogspot.com.au/2013/05/sananda-your-souls-expansion-to-infinity.html

Przetłumaczyła wika

http://jeszua.blogspot.com/

Reklamy

19 comments on “Sananda: Ekspansja waszej duszy do nieskończoności

  1. „Mam sugestię, abyście wszyscy wykorzystali swe pojmowanie fizyki kwantowej, które istnieje w wiedzy i zrozumieniu waszego serca, do tego aby poszerzać świadomość waszej duszy. Symbolika, która wyrażona jest w zaawansowanej fizyce, jest drzwiami do lepszego zrozumienia siebie i Natury Świadomości.”

    W Księdze Urantii podobnie jest napisane:
    42:7.8 Podczas gdy atomy mogą posiadać od jednego do stu orbitujących elektronów, w większych atomach zaledwie dziesięć zewnętrznych elektronów krąży wokół centralnego jądra, jako niezależne i odrębne ciała, poruszając się integralnie i zwarcie po precyzyjnych i konkretnych orbitach. Trzydzieści elektronów, najbliższych centrum, trudno jest zauważyć i wykryć jako oddzielne i zorganizowane ciała. Taka sama, względna proporcja zachowania się elektronów w zależności do bliskości jądra, obowiązuje we wszystkich atomach, niezależnie od liczby elektronów w nich zawartych. Im bliżej jądra tym mniej elektronowej indywidualności. Falopodobne strefy energii elektronu mogą się tak rozprzestrzeniać, że całkowicie zajmą niższe orbity atomowe; odnosi się to zwłaszcza do elektronów najbliższych jądra atomowego.

    „Ostatecznie odkryjecie, że wiele obserwacji z dziedziny fizyki, które są opisami rzeczywistości, wskazują na tę samą Prawdę. I już wkrótce będziecie w stanie używać ich wymiennie, rozpoznając, że opisują to samo, co wasza dusza jest zdolna w coraz większym stopniu odczuwać, wyczuwać i pojmować jako Boską Rzeczywistość.”

      • Jeśli weźmiemy pod uwagę fraktalność Wszechświata, to najmniejszą znaną nam konfiguracją jest atom z jądrem jako centrum. My mamy swoje centrum w Sercu. Znajdujemy się na Ziemi i ona ma swoje Centrum. Układ Słoneczny ma swoje centrum w Słońcu. Itd. Te Centra znajdują się jedne w drugich.
        Gdy ludzkość będzie skupiać swoją energię na Sercach, wtedy połączenie pomiędzy nami będzie falowe, czyli bardziej jednolite niż kwantowe jak było dotychczas. Połączenie kwantowe oddziela jednych od drugich, a falowe łączy.

      • Tak 🙂 płynność przechodzenia z jednego stanu w drugi i odwrotnie nie gubiąc nic z swej Istoty 🙂

      • Tak 🙂 i to płynne, falowe połączenie da nam możliwość zdobycia wiedzy o źródłach galaktycznych energii i życiu w harmonii 🙂 Może też odnajdziemy Życie na pobliskich Planetach, które wydawały się nam „bezludne” z powodu naszych niskich wibracji. Wszystko przed nami 🙂 i to całkiem niedługo 🙂

  2. (Przepraszam, u góry pomyłka w linku; można usunąć).

    Fraktalna mądrość katedr, fraktalna moc serca, tajemnica naszej wewnętrznej mocy…

    • Pytanie jest: czy fraktalna „mądrość” katedr sprzyja naszym Sercom?
      Dan Winter przedstawia implozję serca, jako śmierć człowieka fizycznego.
      Najbardziej budująca jest czwarta część z tych filmów, gdzie Marek Taran przedstawia ludziom cztery drogi do wyboru.

      • Dorotko, tu nie chodzi przecież o ‚implozję serca’ lecz o ruch do wewnątrz, ku sercu („Królestwo Boże w was jest”) – w przeciwieństwie do zmanipulowanego przez religie szukania Boga na zewnątrz, a zwłaszcza za czyimś pośrednictwem.

        O pomocnej roli świętej geometrii w dziedzinie ‚duchowości’ nie wiemy zaś prawie nic – a to wielki temat przyszłości 🙂

      • „Królestwo Boże jest w Was”.
        Zauważ jakie są proporcje geometryczne w tych katedrach. Zbierają energię ludzkich serc w części nawy i eksportują ją w górę…… dokąd? Któż to wie….. 😦
        Dobrze, że już jesteśmy na tym etapie Transformacji, że to skupianie się wewnątrz już przerobiliśmy i teraz nasze Serca obejmują coraz większy obszar na zewnątrz 🙂 , łącząc się z innymi Sercami w Jedno Wspólne Stwórcze Tworzenie zgodne z Najwyższym Prawem .
        O roli świętej geometrii można chociażby dedukować na podstawie Księgi Urantii. To jest przekaz sprzed prawie stu lat i możemy mieć wiele zastrzeżeń co do przedstawienia hierarchii duchowych, ale mając tę wiedzę, którą zdobyliśmy na podstawie współczesnych channleingów nie jest trudno znaleźć związek pomiędzy materią, a duchem. Tylko umysł, który jeszcze tkwi w przeszłości podpowiada, że nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego zagadnienia. Jak mamy sobie nie radzić z tym, co jest Naszą Własnością? 😀 Królestwo Boże jest w Nas 🙂

      • Moje osobiste świadectwo jest takie, że ja – będąc w przestrzeniach wielu średniowiecznych katedr – nie miałem wrażenia oddawania swojej mocy w nieznane, wręcz przeciwnie, czułem, po pierwsze, jakby przybór mocy, miałem poczucie jakby większego osadzenia w sobie, po drugie, odczuwałem charakterystyczne dla budowli opartych na świętej geometrii uczucie bezczasu i ‚nieuczestniczenia’ – podobnie jak teraz w 4D, oglądając ‚jakby zza szybki’ ‚szaleństwo’ matrixa 3D. Autosugestia odpada, bo o wpływie świętej geometrii na zmiany stanu świadomości nie miałem wówczas pojęcia. Może ktoś jeszcze na ten temat się wypowie, co poszerzyłoby ogląd sprawy, może jakiś radiesteta. Kiedyś ten temat zostanie miarodajnie przebadany, na razie dopiero go dotykamy i jedyne, co nam pozostaje, to dzielenie się własnymi świadectwami 🙂

      • Mariusz, nie mam zamiaru podważać Twoich uczuć związanych z przebywaniem w tych budowlach. Szanuję Twoje uczucie i wierzę, że jest ono głębokie i budujące więź ze Stwórcą.
        Ale może być tak, że o to chodziło budowniczym, by wyzwolić ten rodzaj skupienia u człowieka i „pobierać” ten „przysmak” , tę energię…… Dodatkowo na tym filmie została zwrócona uwaga na ambonę z przedstawieniem wypędzenia z Raju, gdzie Anioł jako istota potężna broni wstępu z powrotem do niego. Człowiek skupiony na swym sercu dodatkowo zostaje poddany przeświadczeniu o swej małości i wypędzeniu…. Ofiara jest w ten sposób gotowa i podana na tacy…… hłe, hłe…..

      • Oczywiście zdaję sobie sprawę z subiektywności tego typu odczuć, dlatego zaznaczyłem, że mówię o swoich jedynie wrażeniach i ‚zaapelowałem’ o głos fachowców 😉 Dla kontrastu, każdy chyba jednak zna również odczucie ‚zmielenia’ i ‚wyplucia’ po kontakcie z typowymi ‚wampirami energetycznymi’. Wydaje mi się, że rozbieżność w odczuwaniu przepływu energii (zwłaszcza u tak sensytywnych ludzi, jak my) jest w dwu omawianych przypadkach tak duża, że trudno tu chyba o pomyłkę.

        W międzyczasie znalazłem chyba coś ciekawego na ten frapujący temat: http://leszekmatela.com/sekrety-katedr-i-miejsc-mocy/

      • Ponieważ żaden z szacownych fachowców od sakralnych przestrzeni do tej pory nie zabrał głosu to może znów ja skromna 😉 Dorotka spróbuję z poziomu piaskownicy coś napisać :)….. tak tylko dla podtrzymania rozmowy 😉
        Otóż, te wszystkie gotyckie katedry były budowane w czasach raczej ‘ciemnych’ i tutaj należałoby się zastanowić dlaczego akurat wtedy…. 😉
        Jeśli chodzi o czakramy i miejsca ‘mocy’ to działają one na osoby potrafiące je odczuwać świadomie….. Nie wiem czy działają też na osoby, które są 3D…… może być, że też…..ale może być, że te osoby potrzebują ukierunkowania przez kogoś, kto się na tym zna. I wtedy trzeba dobrze uważać, komu powierzamy prowadzenie….
        Poza tym teraz po 21.12.2012 jest taki napływ energii, że wszelkie czytanie ‘mądrych ksiąg’ jest mniej więcej tak przydatne jak czytanie o dinozaurach 😉
        Te aktywacje energetyczne, którymi jesteśmy ‘traktowani’ 😉 przygotowują nas na czytanie z Akaszy, gdzie są najświeższe wieści ze Źródła 🙂 Wystarczy spokojnie usiąść gdziekolwiek, najlepiej samotnie i skupić się na swoim Sercu, a potem zapytać swoim umysłem o cokolwiek i jak pod wpływem czarodziejskiej różdżki otrzymujemy odpowiedź albo od razu, albo ‘coś’ nas poprowadzi do miejsca, gdzie rozwiązujemy naszą ‘zagadkę’.
        Powoli się tego uczmy i sprawdzajmy czy ta metoda działa. 🙂

      • Ach, ach, gdybyż to takie proste było, to już nam więcej żadne czanelingi (to też swoista forma współczesnej Biblii 5D) do szczęścia nie byłyby potrzebne, a my – jako wyborowa armia rozświetlonych pracujących wojowników, czy też wojujących pracowników – mielibyśmy niemały kłopot ze szturmującymi progi naszych aśramów adeptami Nowej Przestrzeni 😉

      • Jaki kłopot? 🙂 Toż przecież każdy ma dostęp do Akaszy. 🙂 Jeśli sam sobie nie zabrania dostępu…..

  3. Coś „smakowitego” 😉 znalazłam przed chwilą w KU:
    43:4.7 Stu Władców Systemu okresowo przybywa na Edentię, na zgromadzenia, w czasie których radzą o sprawach konstelacji. Po buncie w Satanii, najwięksi buntownicy z Jerusem zazwyczaj przybywali na te narady na Edentii, tak jak to robili wcześniej. Nie było sposobu żeby powstrzymać tę arogancką bezczelność, aż do czasu obdarzenia dokonanego przez Michała na Urantii i późniejszego objęcia przez niego nieograniczonej władzy nad całym Nebadonem. Od tego dnia nie pozwolono już nigdy tym podżegaczom do grzechu zasiadać w radach lojalnych Władców Systemu na Edentii.

    System=Satania, do którego należy nasza Planeta Urantia. Władcą tego systemu był niejaki 😉 Lucyfer.
    Edentia=konstelacja wchodząca w skład Nebadonu.
    Nebadon=Wszechświat Lokalny należący do jednego z siedmiu Superwszechświatów ( fraktalna budowa ).
    Władcą Nebadonu jest „fraktalny” Stwórca Michał, który wcielił się w naszego znajomego Jezusa 🙂 , żeby dokonać ostatniego „obowiązkowego” obdarzenia jako najniższa w hierarchii istota przez siebie stworzona.
    Czyli Michał zszedł do wewnątrz czegoś małego, żeby rozprzestrzenić swoją stwórczą energię Miłości z centrum naszej Planety na zewnątrz 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s