Michał: Przygotujcie się na życie w wolności i radości

 Dziś raz jeszcze będziemy mówić przez chwilę o dalszym rozwoju ważnych wydarzeń na waszej planecie. Narasta zalew przemian, zarówno widocznych jak i niewidocznych, które zmieniają całą waszą cywilizację w sposoby, których zasięgu nie są w stanie dostrzec nawet ci, którzy są w nie zaangażowani. Być może jedyną drogą, by chociaż zacząć sobie uzmysławiać w jakich ten proces zmierza kierunkach, byłoby zdystansowanie się od tego i próba uzyskania perspektywy ‚z dala od patelni’, że się tak wyrazimy. 

Tak naprawdę nie istnieje żaden aspekt waszej rzeczywistości, który nie byłby tym dotknięty. Czemu tak się dzieje? Jest tak ponieważ każdy aspekt waszej egzystencji jest stwarzany przez waszą świadomość zbiorową. Jest tak ponieważ zdecydowaliście, że tak to ma wyglądać. Jest tak ponieważ to wy, jak już wiele razy mówiono, jesteście współ-stwórcami tego świata. 

Czas, abyście to zrozumieli w sposób o wiele głębszy niż dotychczas. Gdy wzrasta wasza akceptacja tej odpowiedzialności, wzrasta i wasza moc w tym zakresie. Upewniliście się, że nie przyjmiecie pełni tej władzy dopóki nie nauczycie się przyjmować odpowiedzialności. W swojej całościowości jesteście o wiele mądrzejsi niż zdajecie sobie sprawę. 

Jednakże tak wielu z was wciąż czuje, że są mali i nieznaczący, czasem nawet czujecie że nie macie siły nic zrobić. To musi się skończyć i tak się teraz dzieje. Stajecie się coraz bardziej świadomi większej istoty, którą w rzeczywistości jesteście, i kiedy to się wydarza, wasze ‚większe ja’ jest w stanie coraz lepiej się z wami komunikować i działać poprzez was. Jest ono przecież wami. Korzystne jest dla was byście poszukiwali tych wewnętrznych zmian, byście ich pragnęli, byście je akceptowali i odpowiadali na nie z wdzięcznością i intencją użycia swych najwyższych zdolności dla najwyższego dobra. Jak już zostało powiedziane, jeśli jedyną modlitwą, jaką kiedykolwiek wypowiedzieliście, stanowiło „dziękuję”, to w zupełności wystarczy. 

Waszą planetę, a w istocie wasz układ gwiezdny, otaczają teraz tego rodzaju boskie energie, jakie nigdy dotychczas nie były wam dostępne, i nieustannie zwiększa się ich czystość i wpływ, jaki wywierają na każdą istotę na waszej planecie. Nawet jeśli jeszcze nie czujecie, że to prawda, przygotujcie się na to, że będziecie zadziwieni. Przygotujcie się na życie w radości i wolności. Albo lepiej, zdecydujcie się żyć w taki sposób. Jesteśmy jedynymi w swoim rodzaju specjalistami od teorii spiskowych. Kiedy podejmiecie tę decyzję, wszechświat zawiąże spisek, aby stało się to waszą rzeczywistością. 

Proszę przyjmijcie od nas naszą głęboką bezwarunkową miłość. Odezwiemy się znów bardzo niedługo. Dobrego dnia. 

  Przekazał Ron Head, 17 lipca 2013 
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/07/17/you-are-far-wiser-in-your-wholeness-than-you-know-channeled-by-ron-head/

http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/

Advertisements

28 comments on “Michał: Przygotujcie się na życie w wolności i radości

  1. Witam, od niedawna czytam przekazy na tym portalu i mam do Was prośbę: czy ktoś mi może wyjaśnić, jak się ma „najwyższe dobro” do indywidualnego dobra? Czy np. w interesie najwyższego dobra jest, żeby ktoś cierpiał? I w takim wypadku już nic się nie da zrobić, naprawić swojego życia? Przepraszam za takie pytanie, ale jestem początkująca w temacie

  2. Z tego co wiem, to wszystko jest swego rodzaju grą, umową, coś a la poligon, szkoła surwiwalu. Ale trzeba się do niej ‚indywidualnie’ zapisać, żeby tu trafić :). Poza tym na nowej ziemi nie będzie cierpienia, już podobno zostało „skasowane” jako zbędny element nauki w nowej ziemskiej szkole, ale niektórzy tak się przyzwyczaili, że go jeszcze szukają, jak dodatkowej porcji pieprzu po której dymi im się z uszu, a oni wtedy mówią „kurde, to było mocne, nie?” Wszystko się da zrobić, to kwestia indywidualnej decyzji. Pozdrawiam Cię 🙂

  3. mam pytanie z innej beczki, jak uważacie, czy jest sens teraz czytać Biblię, po tylu zmianach i przekładach, czy więcej przyniesie szkody niż pożytku?

    • Każda epoka ma swoją Biblię. Teraz naszą Biblią są czanelingi 😉 Do czasu, aż sami nawiążemy bezpośredni kontakt ze Źródłem, a wtedy żadne protezy nie będą już nikomu potrzebne 🙂

      Świetlny Zastęp tych, którzy są ze Źródłem on-line jest już spory i z dnia na dzień stele rośnie 🙂

      • dzięki, Mariusz 🙂 tak, myślałam, w Biblii jest za dużo przemocy. Pozdrawiam:)

      • Biblia na przestrzeni dziejów była manipulowana na trzech poziomach: 1) na poziomie samych spisywaczy (ich ówczesne nierozwinięte umysły nie mogły miarodajnie opisać w ludzkim języku misji i Przesłania tak wysoko wyewoluowanej Istoty, jaką był Jezus); 2) na poziomie redakcji tekstów (tzw. Kanon był ustalany politycznie; rola cesarza Konstantyna Wielkiego w tym przedsięwzięciu; jedne teksty wciągano na listę, inne na przestrzeni dziejów niszczono); i 3) na poziomie samego tłumaczenia (zasada ‚głuchego telefonu’: tłumaczenie z tłumaczenia). Np. starogrecki termin, który na polski przełożono jako ‚grzech’, równie dobrze można by przełożyć jako ‚błądzenie’, ‚brak rozeznania’, ‚poruszanie się we mgle’ – a to zmieniłoby historię świata.

        Jak więc można w pełni zaufać takiej księdze? Jest tam oczywiście wiele mądrości i już z jednego tylko zdania „Królestwo Boże w was jest” można wiele by wyłuskać (słyszał ktoś kiedyś jakiekolwiek kazanie na ten temat?), ale głównie jest to dzieło stricte literackie. Niestety Jezus na swoją ówczesną inkarnację wybrał epokę bez dostępu do dyktafonu cyfrowego…

      • Jezus na swoją inkarnację wybrał epokę najwłaściwszą, bo było to już po oświeceniu przez greckich filozofów, a żeby te filozofie nie zabrnęły zbyt głęboko w materialistyczne postrzeganie świata przyniósł wiedzę duchową, którą można było zaszczepić wprost do serc ludzkich…… Wybrał sobie taki region, w którym krzyżowały się drogi handlowe, a podstawy starotestamentowe okazały się wtedy najwłaściwsze dla tej Nauki…. Wybrał sobie też najbardziej chłonne serca, czyli najprostsze i nie zmanipulowane polityką, czy książkową religią…… Dalsze losy tej Najwyższej Nauki znamy już z historii……

      • No i te proste serca okazały się wymarzonym targetem dla manipulatorskiej działalności Rzymskiego Imperium, które (by jakoś okiełznać budzący się Nowy Paradygmat Istnienia) wpadło na ‚genialny’ pomysł wykreowania całkowicie podległego sobie subcesarstwa, nazwanego z czasem Kościołem Katolickim. Święte księgi odpowiednio ‚dostosowano’, przedstawiającą prawdę Ewangelię Piotra ukryto lub zniszczono.

        Jeśli wierzyć jednemu z naszych głównych czanelerów, Jahnowi Johanessowi Kasslowi (a nie mamy podstaw, by mu nie wierzyć), że Jezus nie został ukrzyżowany http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/01/15/biografia-jesusa-i-08/ , to cały Nowy Testament okazałby się jedynie Biblią Manipulacji.

      • Nie jestem zwolenniczką śmierci Jezusa na krzyżu, ale według przekazu w Księdze Urantii Jezus taką śmierć poniósł……. Ale….. Jest JEDEN WAŻNY SZCZEGÓŁ, a mianowicie: sam fakt tej śmierci NIE JEST „ODKUPIENIEM” w takim sensie jak składanie w ofierze zwierząt, do którego od pewnego czasu przyzwyczajone było społeczeństwo żydowskie…… Według tego przekazu Jezus wybrał taki swój „koniec”, który był dla wielu ludzi widoczny, aby równie „widowiskowo” pokazać ZMARTWYCHWSTANIE. W ten sposób „pokazał” , że istnieje WIECZNE ŻYCIE, o którym stale mówił, a co było wielce niezrozumiałe dla ludu. Ci, którzy widzieli jego martwe ciało, a potem znów zobaczyli go przy życiu łatwiej przyswoili sobie też pozostałe nauki. A był wśród nich niejaki Tomasz, któremu zwłaszcza przydało się to doświadczenie……

    • Niektórym jeszcze może Biblia i inne tzw. Święte Księgi pomóc zrozumieć dlaczego powstały religie, a niektórzy mogą tam znaleźć podpowiedzi, żeby odpowiedzieć na pytanie: czym jest najwyższe dobro?
      Albo mogą nauczyć się mówić różnymi językami religijnymi 🙂

  4. Mariusz, ciekawa jestem jakie było pierwotne znaczenie tych zwrotów:
    – „pozwólcie umarłym grzebać umarłych”
    -„Kto nie ma w nienawiści ojca, matki, dzieci nie może iść ze mną”
    Moja intuicja mi podpowiada, że ten pierwszy cytat odnosi się do ewolucji, która przynosi nieśmiertelność, a ten drugi, że należy iść za swoim głosem serca i nie kierować się zdaniem innych. W końcu każdy z nas jest tym niepowtarzalnym „indywiduum” 😉 🙂

    • Słowa o grzebaniu umarłych często mi towarzyszą, gdy zbliża się największe polskie święto – święto cmentarne 1 listopada. Ogarnia wtedy Polaków stadny, bezmyślny, nekrofilny amok. Zadaję wtedy znajomym proste pytanie: Gdzie w Ewangelii Jezus wzywa do modlitw o raj dla tych, którzy odeszli? Nikt z pytanych odpowiedzieć oczywiście nie umie, ale – gdyby musieli wybierać – prędzej z Wigilii by zrezygnowali, niż z tego właśnie święta 😉 Nie wiedzą oczywiście, że tak naprawdę napędza ich trwalsza od dwutysiącletniej indoktrynacji – słowiańska jeszcze w swej istocie Genetyczna Pamięć Komórkowa. Święta Dziadów wykorzenić nie zdołano – Wszystkich Świętych więc wezwano 😉

      Wg mnie w słowach, o które pytasz chodzi głównie o to, byśmy nie trwonili swej cennej twórczej energii na próżne dyskursy, łatwe wymówki i bezproduktywne potyczki ze światem 3D, lecz odważnie oddzielając ziarno od plew, trzymali kurs na sumienną realizację swojej aktualnej Umowy Duszy.

      Co do drugiego zaś cytatu, to na odległość zalatuje mi tu jakąś wczesnośredniowieczną ‚redakcją tekstu’. A gdyby to miała być aż tak wyszukana metafora, to w stosunku do ‚prostych serc’ raczej odpada. Poza tym cytat jest jawnie sprzeczny z Przykazaniem o szacunku dla rodziców, które jest kosmicznie uniwersalne. Gdyby jednak się uprzeć, że tekst rzeczywiście wypowiedział Jezus, to ja bym go rozumiał w kontekście „szukajcie najpierw Królestwa Bożego, a wszystko inne będzie wam dodane” [co kilka dni temu, trochę innymi słowy, zostało nam tu ponownie przypomniane].

      Btw, przywołany przez Ciebie cytat w nowym przekładzie Biblii Towarzystwa Świętego Pawła (2005) brzmi następująco: „Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, lecz bardziej miłuje swego ojca i matkę, żonę i dzieci, braci i siostry, a także swoje życie, nie może być moim uczniem” (Łk 14, 26). Jak na tym przykładzie jaskrawo widać, już samo tłumaczenie Biblii może być jednocześnie jej zaawansowaną interpretacją 😉

      Tak na dobrą sprawę obie wypowiedzi dotyczą hierarchii celów i odnoszą się do tego samego zagadnienia: trzymajmy focus na tym, co najważniejsze i nie dajmy się zwieść temu, co nas odciąga od istoty.

      • Ja chciałam przypomnieć te biblijne powiedzenia, żeby się z nimi jakoś „uporać” w czasoprzestrzeni, a najlepiej wymazać z pamięci komórkowej.
        Ludziska obchodzą to „święto” głównie z przyzwyczajenia i z powodu takiego: „muszę iść, żeby ludzie nie gadali”, a poza tym można sobie nowe odzienie sprawić i pokazać znajomym lub stare futra przewietrzyć….. Poza tym w ludziach zostało zakorzenione to, że w tym miejscu pochówku odbędzie się „zmartwychwstanie” pochowanego tam człowieka, więc z tego miejsca stworzono miejsce kultu.
        Co do drugiego cytatu: „szukajcie najpierw Królestwa Bożego” i o to chodzi, o to chodzi….. 🙂
        Teraz właściwie już te cytaty z Biblii są nieprzydatne, chyba tylko żeby sobie tymczasem, zanim się to wszystko całkiem wyklaruje zająć czymś resztki komórek mózgowych pochodzących jeszcze z 3D. 😉

  5. Dziś, 6 sierpnia, katolickie Święto Przemienienia Pańskiego: Mistrz Jezus unaocznia wybranym przedstawicielom Ziemi 3D brawurową technikę dostępu do hologramu 5D 🙂

  6. Dziś też o 23:50:42 czasu polskiego jedyny w ciągu roku Nów Księżyca w Portalowej Królewskiej Bramie Lwa. Czas Świetlistej Kreacji Najczystszych i Najbardziej Wzniosłych Intencji…

    Po prostu… Nów Serca 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s