Więźniowie Matriksa. Część I. JESUS SANANDA

Jesus Sananda

PROLOG

 

Ukochani Ludzie,
przybliżamy się do Czasu ostatniej Prawdy.
I ostatnia Prawda jest opisana tym, że ujawni się Wam faktyczna Natura Rzeczy.

Dlaczego istniała i istnieje taka dynamika w Procesach Podniesienia i Zejścia Światów?
Jak wszystko od siebie wzajemnie zależy, gdzie są linie połączeń i przez co się one rozdzielają? Dlaczego istniały i nadal istnieją przesunięcia i zmiany, co jest tym co trzyma Światy razem i jak to się dzieje że niekończącym się wydaje czekanie na Zbawienie dla tych którzy faktycznie są na to gotowi?

Tak, na to zostanie teraz udzielona odpowiedź albowiem zaprawdę: Ostatnia Prawda zostaje ujawniona gdy Człowiek i Świat są gotowi do opuszczenia tradycyjnej Drogi i wkroczenia na nowe, dotąd nieznane Szlaki.

Koniec Czasu, Koniec Gry, Koniec Świata i początek Nowej Rzeczywistości w Bogu.

Wy jesteście na to gotowi. W Wieczności

JESUS SANANDA

ROZMOWA

Ukochani Ludzie, witajcie w Życiu które się przed Wami rozpościera w nie kończącej się piękności. Jeszcze niewiele z tego jest widocznym, jeszcze ukrywa się przed Wami ten wielki Moment, jeszcze nic z tego co Was oczekuje nie wkroczyło w widzialny Świat. I to oznacza że oczekuje Was to Niewyobrażalne i że to przejdzie wiele Waszych najśmielszych wyobrażeń.

Teraz zacznijmy z Godziną Pytań i Odpowiedzi, Jahn.

JA:
od godzin wciąż od nowa wzbiera we mnie Obraz, że noszę wielką, ciemno-fioletową pelerynę, taką jak często w starych filmach noszą wysoko postawione osobistości lub też taką jak widzi się na rysunkach przedstawiających Mistrzów i zakrywam się nią ruchem prawej ręki, przy czym mówię do bliżej nieokreślonej liczby Ludzi:
„CHODŹCIE, MY WYRUSZAMY!”

I również już od kilku godzin pojawiają się w mojej głowie Słowa: „Więźniowie Matriksa”.

JESUS SANANDA:
Witajcie podczas Podróży do Domu, zaczęło się Wniebowstąpienie, otwierają się teraz Portale Światła i odbierają Ludzi gotowych do Podróży. To jest znaczna liczba Ludzi korzystająca z tej, aktualnej możliwości Podniesienia. Peleryna wskazuje na Ciało Świetliste, służy jako ochrona i jednocześnie jest środkiem lokomocji do Wyższych Wymiarów. To zarzucanie peleryny jest gestem sygnalizującym wymarsz: „Zostało uczynione, chodźcie, idziemy”. Ciemno-fioletowy kolor służy jako ochrona aby móc bez przeszkód przejść jeszcze nieuwolnione Światy Poziomów 4D. W całości ta scena ukazuje to że niebawem będzie się tutaj dziać, tu na wyższych Poziomach Hologramów 4D, albowiem fala zniszczenia dosięgnęła tych Poziomów.

„Być uwięzionym w Matriksie” jest Stanem którego doświadcza teraz wielu Wojowników Światła Pierwszej Godziny. Ich Podniesienie zostało ponownie opóźnione i tak doświadczają się sami jako Więźniowie na tym Świecie.

To co jeszcze wzmacnia to wrażenie to fakt że oni wiedzą że teraz te Wydarzenia nadchodzą i że praktycznie nie ma już nic do uczynienia, a mimo to te Wysokie Istoty znajdują się wciąż jeszcze w tym nieuwolnionym Matriksie Oddaleń, z dala od Duchowego Światła i z dala od Boga. To jest paradoks który objawi się Wam bardzo szybko bo Rzeczywistość zlikwiduje wszystkie wątpliwości i wszystkie Wasze starania zostaną wynagrodzone wielką niebiańską Radością. Podniesienie oznacza wyciągnięcie z tego jeszcze ociężałego Matriksa i podniesienie się ponad niego. I tak długo jak jest jeszcze coś do uczynienia, pojedynczy Wojownicy Światła Pierwszej Godziny pozostają wpleceni w ten jeszcze ociężały Matriks.

Co jest jeszcze do uczynienia?

Należy utrzymać określoną skalę Wibracji Światła aby mogło nastąpić Podniesienie. To oznacza że Kapitanowie tonących statków 4D wsiadają jako ostatni do szalup ratunkowych i tym samym Ci Wysocy Mistrzowie tego i wielu Światów, tego i wielu Poziomów zejdą jako OSTATNI z Poziomów Hologramu 4D na których są jeszcze obecni poprzez ich Świadomość lub też ich Części Duszy. Jednak koniec tej Służby jest już przewidziany (widoczny).

JA:
Teraz wielu Ludzi będzie wierzyć że ta wypowiedź dotyczy dokładnie ich, bo wielu Ludzi czuje się tutaj „uwięzionymi”. Tak jest jednak tylko dlatego, że nie uwolnili swoich Tematów a nie dlatego że osiągnęli Mistrzostwo w Wielkim Kosmicznym Planie i teraz gdy uczynione jest wszystko mogą się podnieść. Krótko mówiąc: wielu czuje się uwięzionymi jednak są oni wyłącznie Więźniami swoich własnych wyobrażeń i nieuwolnionych Wzorców – co nie ma nic wspólnego z niewolą jakiej doświadczają Mistrzowie pośród Ludzi. A więc o kim jest tutaj mowa?

JESUS SANANDA:
Faktycznie, na dzień dzisiejszy wygląda to tak że pośród Ludzi którzy w zasadzie udali się na duchowy Szlak pojawiły się pomyłki na olbrzymią skalę.

A więc kogo dotyczy to tutaj opisane?

To są Ci którzy odrobili swoje zadania domowe i którzy już od dawna pracują dla dobra Światła. To są Ci którzy w znacznym stopniu sami się wyklarowali, którzy uwolnili Temat po Temacie i przedarli się daleko poza horyzont własnych ograniczeń w myśleniu, czuciu i czynieniu. To są Ci którzy zbudowali Mosty Światła dla Ludzi, Ci którzy przynoszą dla Ludzi Schody Światła Nieba, to są Ci którzy wyczyścili ich Dom, oczyścili ich Dusze i wypolerowali ich Serce.

Kogo to nie dotyczy?

Tych którzy z czystej frustracji nie uporali się ze swoim Życiem i błagają o Podniesienie, to są Ci którzy nie chcą spojrzeć na ich własne niedomagania, na ich własną nieuwolnioną nienawiść, na ich własną nieuwolnioną zazdrość, nieuwolnioną chciwość i nadal jeszcze spojrzeć nie chcą! I to są Ci którzy widzą drzazgę w oku innego i strasznie się z tego powodu ekscytują, podczas gdy ignorują belkę w oku własnym tak jakby jej w ogóle nie było. Co muszą wytrzymywać Ci którzy przekazują dalej Przesłania Nieba? Co muszą znosić Ci Ludzie którzy budują Złote Schody dla Podniesienia a którzy są za to wyzywani i hańbieni? Co skłania Człowieka aby w listach, na forach i w rozmowach telefonicznych wyrażać swoją niechęć i brak zrozumienia dla niektórych Przesłań oraz nienawiść do nich?

Ja mówię Wam: to są te Dzieci Ludzkie które prawie wcale nie zaświeciły w siebie samych i nadal tego nie czynią.

Szybciej wejdzie do Nieba ten, który nie posiada żadnej Wiedzy o Podniesieniu lecz za to może wykazać się czystym i niewinnym Sercem niż Ci, którzy od podstaw zapoznani są ze wszystkimi wariantami Podniesienia, jednak chcą tego użyć jako drogę ucieczki wyłącznie z powodów jeszcze nierozwiązanych Tematów.

„Zostało uczynione” dotyczy tych Ludzi którzy wiedzą że są związani swoimi Zleceniami, tych Ludzi którzy doświadczają się sami w Wielkiej Kosmicznej Grze jako Wielcy, Nieskończeni i Wszechobecni, dotyczy tych Ludzi którzy wibrują w Miłości i tych którzy całej Ludzkości przynoszą Rzeczywistość ich Światła. Zasadniczo wiele predysponowanych duchowo Dzieci Ludzkich – takich które mogą się już same włączyć w Wyższe Wymiary i tam otrzymywać Przesłania – zaczyna ulegać zazdrości i oddawać się Nienawiści. Wielu z tych Ludzi odwiedzanych jest przez Ciemne Energie i są już dawno przez nie zamieszkali. Tak więc „channelingują” oni z tego właśnie poziomu w błędnej wierze że objawia się im Światło. I to są te Dzieci Ludzkie które chcą teraz „wejść w paradę” Wojownikom Świata Pierwszej Godziny poprzez to że z nich sobie drwią, posądzają o niewiedzę i pychę lub poprzez próby ich osłabiania za pośrednictwem nieuczciwych przesłań które nawet przez moment nie potrafią utrzymać pozoru Światła.

Klarowne Słowa to jedno, niejasne, zagmatwane zachowania aby osłabić Człowieka są czymś innym. Rozróżniajcie teraz, albowiem zaprawdę: to jest Przykazanie tej Godziny! Ezoteryczna dżungla pełna jest błędnych dróg i tylko Ci najlepsi, Ci najodważniejsi i najbardziej klarowni – to znaczy w sobie samych wytłumaczeni – Ludzie mogą przy tym utrzymać orientację i bezpiecznie dotrzeć do Celu.

Wielcy Mistrzowie są zawsze niezwyciężoną Jednością.
Czy „Mistrzowie w ludzkiej postaci” są niezwyciężoną Jednością?
Tak, Ci którzy zaprawdę nimi są. Jednak wielki zastęp tych którzy wierzą w to że osiągnęli Mistrzostwo, przy czym nawet nie dotknęli skraju tego Mistrzostwa, są między sobą nikczemni, podzieleni i prześcigają się niczym upadli bogowie o objęcie hegemonii na Ezoterycznej Scenie.

Prawdziwi Mistrzowie żegnają się teraz z tym Światem. Tak właśnie jest. I Ci którzy zostają odnajdą się ponownie w ich nierozwiązanych Tematach – aż również i te Dzieci Ludzkie pasować będą do butów które i dla nich są odpowiednie w niewidzialnym Świecie.

JA:
To jest dla wszystkich nad wyraz klarowne Przesłanie. Co ono może spowodować?

JESUS SANANDA:
Ono powoduje to że wielu Ludzi odwraca się od Przesłań jak i to że wielu Ludzi czuje się do nich przyciąganymi. Ci którzy nie pozostawiają na nim suchej nitki mogą teraz „z powodzeniem wysiąść” i wsiądą teraz Ci którzy czekali na tak klarowne Słowa przeżywając bezczelności świata ezoteryki.

Należy tych Ludzi tam odebrać, gdzie oni faktycznie stoją, a nie tam, gdzie sami uważają że stoją. I wielu wierzy że posiadają kwalifikacje poziomu zaawansowanego podczas gdy nie posiadają wymagań odpowiednich dla szkoły podstawowej ani nawet nie wnoszą potrzebnej wiedzy podstawowej i wymaganego zachowania.

Te Słowa mają Wami wstrząsnąć i objawić Wam miejsca załamania gdzie rozdzielają się teraz Duchy. Albowiem zaprawdę:
„Ten kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień!”

I grzechem jest gdy Ludzie obracają się przeciwko bliźnim którzy dają przykład czyniąc Dobre i pełne Światła, tylko po to aby osłabiać ich w ich Sile by samemu się przez to wzmocnić i w taki sposób wynieść się ponad nich. Grzechem jest gdy Ludzie są przeciwni Ludziom tylko po to by utrzymać swoją EGO-Grę i w obozie ezoterycznym ten grzech jest bardzo rozpowszechniony.

Bez grzechu są Ci którzy niewinni doszli do Królestwa Pokoju, bez grzechu są Ci którzy oddani są Bogu i służą Ludzkości aż do (końcowego) gwizdka. Bez grzechu są Ci którzy z nikim się nie porównują, którzy nie znają ani zazdrości ani chciwości, ani nienawiści, to są Ci którzy pozostają pełni Współczucia gdy Człowiek kroczy błędną drogą. I bez grzechu są Ci którzy wybaczają lecz mimo to uparcie pozostają przy tym by przez nikogo i przez nic nie dać się odciągnąć od Drogi do Światła.

Diabeł czyni swoją pracę i kładzie teraz Ludziom Świat do ich stóp, Wielu teraz upada bo zagłębiają się w te zwodnicze obietnice, albowiem ten Świat który proponowany jest Wam przez Diabła jest przemijający, jest Światem który odtąd pozostanie również w Czasie.

Moje królestwo nie jest z tego Świata!

Ten, kto widzi się jako Król tego Świata – już przegrał i przegrał Podniesienie. Ten kto urządził swoje Królestwo na innym Świecie, ten odniesie zwycięstwo, albowiem zaprawdę: nic nie jest bardziej zwodnicze jak zapłata Przemijania i nic nie jest bardziej przemijające jak Król z własnej łaski który chce uprzedzić swoją nominację przez Boga.

JA:
Zawsze gdy otrzymuję tak przekonujące Przesłania mam tą myśl: że to ponownie wywoła u Ludzi falę gniewu.

JESUS SANANDA:
Tak, bo tak właśnie jest i tak ma być. Dlatego te Przesłania są dawane wciąż od nowa. Aby Ludzie się PRZEBUDZILI lub mogli się od tego ODWRÓCIĆ. To dotyczy tak wielu Ludzi, tak wielu którzy rzucają kamieniami i którzy własne oczy „zabili deskami”.

JA:
Wracając do bycia „uwięzionym w Matriksie” – czy to znaczy że wszyscy Podnoszący się zostaną tak długo na miejscu aż zostaną wypełnione ich Zlecenia, nawet jeśli czują się niczym uwięzieni w Matriksie?

JESUS SANANDA:
Tak, aż indywidualne Zlecenia zostaną wypełnione. I Ci Ludzie mają potrzebę opuszczenia tej ociężałości, lecz nie ich pracy, rodzin, partnera i stanów które urządzają ich życie osobiste. Nie, albowiem Ci Ludzie są w całkowitym Pokoju z ich życiem osobistym, a nawet więcej, oni je kochają. Oni jedynie czują że ich praca na niżej wibrującym Świecie jest wykonana i że na nich czeka jedynie Niebo – i tak właśnie jest! Przy czym tracą czasem cierpliwość i orientację. To jest całkiem naturalne, albowiem ciśnienie które rośnie bezustannie gdy zbliża się nowa Fala Podniesienia jest dla tych Ludzi ogromne.

JA:
I Ci Ludzie którzy chcą uniknąć swoich Tematów, Ci pozostaną uwięzieni w tym Matriksie?

JESUS SANANDA:
Nie tylko to. Wielu zostanie wgranych w nowy Matriks, w taki który faktycznie odpowiada ich Wibracjom. Wielu Ludzi żyło dotychczas na koszt innych, to znaczy że oni żyli wibracyjnie ponad stan, przez to że czynili ciągłe energetyczne nadużycia. Rabunek Energii i Siły Życiowej jest wielką zbrodnią i wielu Pracowników Energetycznych wiedziało jak do tego użyć ich nieznaczących zdolności aby przywłaszczyć sobie Energie których nigdy nie otrzymaliby na bazie dobrowolności i których nie chcieli wykreować dla siebie samych z powodu wysiłku.

Każde osłabianie Człowieka przez Myśli, Słowa i Czyny wzmacnia własne Siły. Proszę, nie pomylcie teraz tutaj faktu że należy Rzeczy nazywać po imieniu. Tutaj należy ściśle rozróżniać te poziomy. Rabunek Energii oznacza zawsze że ktoś chce załatwić sobie dostęp do Ciebie. To otwarte nazwanie Rzeczy takimi jakie są ma miejsce zawsze w otwarty sposób, klarownie, bez ukrytych Intencji i bez fałszywego względu – ani na siebie samego ani na innych.

Rozróżniajcie te dwa poziomy a rozpoznacie to.

Jako następstwo oznacza to że wielu Ludzi zostanie teraz skonfrontowanych z ich myśleniem, ich mówieniem i ich czynieniem. Wiele zostało teraz złagodzone bo znaczna ilość Wysokich Mistrzów działała na różnych Hologramach Ziemi. Wraz z ich odwrotem (*wycofaniem się) zmienia się to w poważny sposób. I ostatecznie wielu Ludzi którzy obecnie żyją jeszcze na wyższych Poziomach Ziem 4D odnajdzie swój nowy Dom na niższych Poziomach 4D. Podsumowując:

Każdy Człowiek zostanie teraz połączony dokładnie z Rzeczywistością która wykazuje jego wzór wibracyjny.

JA:
To dla wielu będzie nieprawdopodobnym „Przebudzeniem”?

JESUS SANANDA:
Tak, tak jak nasza rozmowa przynosi Przebudzenie, tak i otoczenie w którym znajdzie się wielu Ludzi spowoduje Przebudzenie. „I to był mój wybór?” będzie się pytać wielu zdziwionych i zrezygnowanych. Co w wielu spowoduje totalne opuszczenie się w Ciemność a u innych – zupełnie odwrotnie – będzie to zachętą aby coś zmienić. O wszystko i o każdego jest zadbane, nawet jeśli nie każdy dostanie to co wierzył że mógł się domagać.

JA:
Wielu Ludzi będzie teraz bardzo niepewnych i będą się siebie pytać: co w tych Słowach mnie dotyczy?

JESUS SANANDA:
To jest pytanie które każdy powinien sobie postawić. Sprawdźcie to gruntownie. I Ja mówię Wam: każdy Człowiek zna odpowiedź, swoją odpowiedź na to pytanie. Miejcie odwagę aby jej sobie udzielić.

JA:
Teraz, ja czuję że ta rozmowa się kończy…

JESUS SANANDA:
Tak właśnie jest. To jest dane.
W nadchodzących tygodniach przy wszystkim co będzie się dziać pozostańcie proszę w Pokoju i zawsze wiedzcie: Wam, tym którzy teraz staną się Królami Nieba i powracają do Królestw Boga nie może się nic stać. Nikt ani nic nie może Wam nic uczynić, pomimo tego że jeszcze na określony czas macie i powinniście brać udział w tym co się wydarza. A więc sprawdźcie Wasze indywidualne Zlecenia. Ten kto ma zostać odwołany – wie o tym, ten kto jeszcze jakiś czas ma pozostać – wie o tym, niewiedzącymi są tylko Ci którzy dotychczas ozdabiali się „cudzymi piórami”.

Ja Jestem JESUS SANANDA

Świat rozkwita, Życie które jest Wieczne ogarnia wyższe Królestwa tego Świata. Zostaniecie odłączeni od tego ociężałego Matriksa i z niego uwolnieni, albowiem zaprawdę:

Jak Bóg mógłby opuścić swoich przednich i najlepszych Wojowników w decydujących dla nich Godzinach?

W bezgranicznej Miłości jestem wszechobecny,
jako Człowiek pośród Ludzi.

JESUS SANANDA

//Patrz również: 24.05.2013 Nie dotykaj tego bloga. ASANA MAHATARI (Saint Germain) – kliknij tutaj//

Źródło: lichtweltverlag.com
Tłumaczenie: Team TERRA

http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/07/30/28-07-2013-wiezniowie-matriksa-czesc-i-jesus-sananda/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s