Więźniowie Matriksa. Część II. JESUS SANANDA

Jesus Sananda

CZĘŚĆ II z II

ROZMOWA
z JESUSEM SANANDA oraz ARCHANIOŁEM JOPHIELEM

JA:
Zajmuje mnie myśl że w minionych dziesięcioleciach istniała niewiarygodna ilość duchowych wydarzeń. Masowo pojawiały się książki, oferowane były kursy, rozwijane metody uzdrawiania, aktywowane były siły samouzdrawiania itp. Te oferty cieszyły się i nadal cieszą ogromnym zainteresowaniem i wszystko to
– i tu nawiązuję do pytania – jest prawie nic nie warte?

JESUS SANANDA:
Ja Jestem Miłością i Życiem, Ja Jestem wśród Was, Ludzi aż do Końca Dni. Ukochany Jahn, Ukochani Ludzie, poświęćmy naszą uwagę temu pytaniu, bo tam gdzie jest zrozumienie, tam następuje Rozpoznanie.
Jest prawie nic nie warte?

 

Tak, można tak całkowicie stwierdzić. Dlaczego?

Albowiem bardzo wielu Ludzi stanęło w swoich Procesach lub z drugiej strony poddało się niezadowalającym metodom uzdrawiania które stworzyły jedynie nowe uzależnienia. Również wielu Ludzi wpadło w pułapkę EGO przez to że sami w sobie rozwinęli umiejętności uzdrawiania i uważali je jako swego rodzaju panaceum dla każdego i na wszystko lub wynieśli się przez to wysoko ponad wszystkich Ludzi.

Ludzie którzy kreują konkretne umiejętności i tylko nimi się definiują stają w miejscu, ulegają stagnacji i wpadają w pułapkę ich EGO. To jest dalece rozpowszechnione. Wtedy następuje to że wielu Ludzi jest po prostu zadowolonych z pochwał i mocy którą otrzymali przez te umiejętności. Oni po prostu nie chcą osiągnąć nic więcej. Również i tu następuje stagnacja, jeszcze zanim dojdzie do cofania się takiej Istoty w rozwoju.

Sednem jest że istnieje jedynie niewielu Ludzi którzy każdego dnia stawiają w Świetle swoje myślenie, mówienie i czynienie i każdego dnia są całkowicie świadomi że Decyzja o tym by podnieść się do Światła i osiągnąć Oświecenie musi być każdego dnia potwierdzana. Wielu Ludzi – ta większa część – przeszło z tych istniejących już Kościołów do nowych Gurus tego Czasu zachowując przy tym stare, nierozwiązane sposoby zachowań. Zamiast modlitw recytowane są teraz mantry, zamiast mszy i sum niedzielnych kreowane są teraz medytacje, zamiast przekonywania Ludzi do jednej Religii są oni teraz konfrontowani za każdym razem z aktualnymi połowicznymi rozpoznaniami. Jest to płaszcz którzy zmienił jedynie swój kolor a który nadal jeszcze zrobiony jest z tego samego materiału i w samym sobie pozostał niezmieniony.
Duchowy postęp mierzy się po tym jak bardzo się Człowiek zmienia, jak bardzo Człowiek wewnętrznie chce być zmieniony i jak bardzo to do siebie dopuszcza.

Każda zewnętrzna zmiana która nie wywodzi się z wewnętrznej Rewolucji niewarta jest tego by o niej wspomnieć.

Czy to kościelne kadzidło czy kadzidełka – tak długo jak Człowiek w swojej Istocie pozostaje niezmienny, tak długo nic nie zaszło. I tak jest w znacznym stopniu.
I dlatego trafnym powiedzeniem jest: „prawie nic nie warte”.

JA:
Czy to znaczy że gdyby Ludzie poszli dalej, to ta ezoteryczna pomoc miałaby jakiś sens?

JESUS SANANDA:
Tak, zapewne i tak też było to pierwotnie przewidziane. Ezoteryka miała zbudować most pomiędzy Czasem a Bezczasowym Bytem. Miała być mostem lecz nie samą Drogą. To zostało zasadniczo błędnie zrozumiane i błędnie zinterpretowane.

JA:
Co jest z tymi Ludźmi którzy się starają, którzy prowadzą Kręgi Światła, którzy sumiennie wczytują się w pełne Światła lektury tego Czasu i stosują to jak tylko najlepiej to potrafią w swoim Życiu codziennym? Co jest z tymi Ludźmi którzy bynajmniej świecą w samych siebie i jedynie z powodu braku kompetentnego prowadzenia nie posuwają się praktycznie do przodu?

JESUS SANANDA:
Wiedzcie iż każdy Człowiek otrzymuje Duchowe Prowadzenie które przyciąga do swojego Życia i takie na które zasługuje. Każdy kto całym Sercem tego szuka jest albo bezpośrednio prowadzony przez kompetentnego Mistrza tu na miejscu lub też bezpośrednio przez Niebo. Na tym polu istnieją tylko „Zwycięzcy”.

To co należy zrozumieć to fakt że każdy Człowiek przynosi do swojego Życia dokładnie to co zostało zadecydowane przez jego Duszę. I zrozumieć należy że to, co Człowiek mówi i to co chce osiągnąć niekoniecznie musi być zgodne z tym co chce głęboko w swoim Sercu. To są „dwie różne pary butów”. Jako przykład służy Wam dalece rozpowszechniony Wzorzec że wielu Ludzi skarży się na swoje Cierpienie, niezależnie od tego czy jest to Cierpienie cielesne, czy niedostatek finansowy lub niedobór jakiegokolwiek rodzaju – głośne proklamowanie Cierpienia jest wciąż jeszcze szeroko rozpowszechnione. Pomimo tego że pośród adeptów Ezoteryki bardzo często istnieją pozory że oni potrafią się z tym obchodzić w o wiele bardziej dojrzały sposób i że potrafią uniknąć Cierpienia, to jest dokładnie odwrotnie i jest to szeroko rozpowszechnione. Na pozór tak, faktycznie jednak nie.

A więc spróbujcie teraz zabrać Człowiekowi jego Cierpienie. Spróbujcie, zróbcie przykładową próbę a zobaczycie że praktycznie wcale nie będziecie za to miłowani. Przemyślcie to, wielu Ludzi definiuje się na podstawie ilości Cierpienia które – jak zgubnie wierzą – zostało im dane przez Stwórcę.

U niewielu Ludzi zachodzi to świadomie, jednak u wielu jest to bardzo głęboko zakotwiczone bo wiele Żyć w katolickim lub religijnym światku jest jeszcze nieuwolnionych. Powiedzcie Ludziom co muszą zmienić w ich myśleniu, mówieniu i czynieniu by uwolnić się od Cierpienia a zbierzecie zdziwione – w najlepszym wypadku – spojrzenia całkowicie pozbawione zrozumienia.

JA:
Tak, Ja mogę to całkowicie potwierdzić. Kilka lat temu, gdy byłem kelnerem w wiedeńskiej kawiarni jeden z bywalców był w odwiedzinach u SAI BABA w Indiach i powrócił z Ashramu „z podniesionymi wibracjami”, rozmawialiśmy o tym i rozmawialiśmy o Cierpieniu, bo również SAI BABA przez kilka lat przyjmował do siebie wiele Cierpienia tego Świata i to manifestowało się również poprzez jego Ciało. Rozmawialiśmy również o ukrzyżowaniu JESUSA. Gdy powiedziałem mu że ono nigdy nie miało miejsca i wskazałem mu na książkę „Biografia JESUSA. Część I” ten mężczyzna stał się prawie wściekły i powiedział: „…tego nie dam sobie zabrać”.

JESUS SANANDA:
Tak, to jest to sedno. Zastygłe wewnętrzne Obrazy, wyobrażenia, sposoby i Wzorce myślenia które nie chcą być puszczone są przeszkodą na Drodze do Światła. I ruch „New Age” jest ich pełen. Tak, ten punkt jest jeszcze zbyt często zapominany gdy ma następować prawidłowa ocena obecnych Wydarzeń. A więc nigdy o tym nie zapominajcie – Ludzie tak chcą i dzieje się odpowiednio do tego.

JA:
Akurat uczyniłem bardzo interesującą obserwację. Po pływaniu poszedłem jeszcze do sauny. Przeważnie jestem tam całkowicie sam, bo w tym czasie praktycznie nikogo tam nie ma. Dziś przyłączył się do mnie młody mężczyzna. Od razu zaczął angażować mnie w rozmowę. Nie było to bezpośrednio nieprzyjemne, lecz dla mnie przeszkadzające, bo gdy tam jestem chcę mieć swój spokój. Ten mężczyzna użył poufale słowa „Ty”, pomimo tego że się nie znaliśmy. Na pytanie – które nie jest tu istotne – udzieliłem mu odpowiedzi i nagle zaczął on ze mną rozmawiać na „Pan”.

JESUS SANANDA:
To pokazuje jak zachowuje się Wibracja. Gdy tylko Człowiek trafia na wyższe wibracje staje mu się to nieświadomie świadomym i on zmienia swoje zachowanie. Mniej chodzi tu o Słowa, lecz bardziej chodzi o otaczającą Ludzi Wibrację na którą się oni justują jeśli są przynajmniej trochę świadomi. To na poziomie globalnym – i dlatego została Ci wgrana ta Scena – pokazuje że od teraz wszyscy Ludzie którzy wibrują niżej niż Ludzie podnoszący się do wyższych Królestw 5 Wymiaru i ponad ten Wymiar zachowywać się będą inaczej i bardziej stosownie gdy będą stać bezpośrednio przed Wami. Do tego potrzebne jest bezpośrednie fizyczne spotkanie bo Wasze Pole Wibracji bezpośrednio oddziałuje na Pole Wibracji Waszych bliźnich.

Wiedzcie że: wielu Ludzi nigdy by nie osądzało czy zniesławiało Wojowników Światła Pierwszej Godziny gdyby stanęli oni bezpośrednio przed nimi. Tak jak i wtedy, w czasach Jerusalem gdy mnie zaaresztowano i ja powiedziałem jedynie te Słowa: „to Ja Jestem”, tak i dziś dzieje się to ponownie że Ludzie upadają przed Wami ze świadomością że napotykają tutaj inną Wibrację.

„To Ja Jestem” jest hasłem rozpoznawczym tego Czasu, więcej nic nie potrzebujecie, więcej nic nie potrzeba. To oznacza że jesteście chronieni ponad wszystkie miary bo chroni Was Wasza własna Wibracja.

JA:
Co będzie dalej w tej wielkiej Grze?

JESUS SANANDA:
Wydarzy się to, co musi się teraz wydarzyć.

ARCHANIOŁ JOPHIEL:
Ukochani Ludzie, tak dzieje się teraz ze Światem i z Wami! To się wydarza.
My, Archanioły stoimy z Mistrzami Wniebowstąpionymi u kołyski Nowego Świata. I My stoimy na Liniach Czasu zatopionych Światów aby tam przedsięwziąć ostatnie Zarządzenia by Ludzie w odległym Czasie mogli się przebudzić. W tych dniach kończymy naszą pracę i zaczynamy się CAŁKOWICIE wycofywać z niższych Ziem 4D. Tam zaczyna się rozszerzać wielka Ciemność i Ludzie zaczynają się godzić z tym czego doświadczają. Cykle Inkarnacyjne dla większości Ludzi obliczane są w niewielu latach bo zniewolona Ludzkość wyposażona w Znak Zwierzęcia(chipy. JJK) będzie w dowolny sposób zabierana z Życia do Śmierci jeśli wyda się to stosownym dla panującej kasty. I w tych dniach w ten Cykl Inkarnacyjny będą wgrywani Ludzie którzy go wybrali.

Przebudzenie jest również dla nich przeznaczonym, lecz w czasie który leży w bardzo dalekiej przyszłości. Poza tym przygotowujemy się teraz do Wydarzeń na wyżej wibrujących Hologramach 4D. Pomimo tego że My z Duchowych Królestw Światła zapoznani jesteśmy ze wszystkimi Potencjałami, to również i My zostaliśmy zaskoczeni wyborem wielu Ludzi który to wybór „za pięć dwunasta” został jeszcze zmieniony. Teraz musimy się na to wyjustować i podjąć wszystkie decyzje abyście mogli szybko i bez uszczerbku przybyć do Mieszkań które przygotował dla Was Stwórca.

JA:
Widzę teraz Obraz jak przed tygodniem jechałem pociągiem z moim ukochanym synem NOAH. Nie kolejką wąskotorową którą znają już Czytelnicy, lecz prawdziwym dużym pociągiem austriackich kolei państwowych. W prawie pustym wagonie wielka i tłusta mucha nie miała nic innego do robienia jak tylko usiąść na naszym oknie i cały czas, przez całą 30 min. podróż nas obserwować. Nie można było jej za nic przepędzić.

ARCHANIOŁ JOPHIEL:
Teraz dochodzimy do Klucza i do końca tej rozmowy. Mucha wskazuje na TERAZ. Pozostańcie zakotwiczeni w TERAZ. Nie łamcie sobie głów jak to będzie, jak może być, kiedy będzie i przez co może coś być. Ta wskazówka dotyczy wszystkich Ludzi którzy są w czasie Procesu Podniesienia lecz nie są bezpośrednio podłączeni do Wiedzy o pojedynczych krokach. Liczba Ludzi którzy otrzymują o tym Wiedzę jest przewidywalna i wystarczy że Ci Ludzie Wam to przekażą. Wy jednak nie macie sobie nigdy łamać głowy detalami, lecz przyjąć tą Wiedzę i ODŁOŻYĆ oraz wycentrować się w TERAZ. To co było wczoraj już dawno minęło, to co będzie jutro jest oddalone daleko – to co jest TERAZ, jest Rzeczywistością.

Mucha jest również padlinożercą, co wskazuje na to że na niższych Poziomach 4D zaczęło się wielkie Wymieranie i że Ciemne Moce żywią się Energią Ludzi i wysysają ich aż do kości na co wskazuje tłustość tej muchy. Niekoniecznie jest to piękny Obraz, jest to jednak najnowszy stan faktyczny, abyście wraz z tym byli świadomi rozmiaru tych wypaczeń i abyście tak długo jak jesteście jeszcze osiągalni dla tych Wydarzeń pozostali trzeźwi/czujni.

Ukochani Ludzie,

To Czas Podniesienia do Światła i wejścia w Wasze Serce, w Waszą Boską Rzeczywistość.

Wszyscy Podnoszący się wycofali bądź rozpuścili swoje ucieleśnienia na niższych Poziomach Ziem 4D. U wielu wywołało to dużą żałobę i depresję i fakt że wiele Waszego Rodzeństwa oddało się teraz nowym Cyklom Inkarnacyjnym w Karmie, uczyniło resztę. Minął czas smutku bo zaczął się czas Radości. Radości z powodu Waszego przybycia do Światła i z powodu przybycia tego Świata do wyższych Królestw Tworzenia. Pozostańcie czujnymi Świadkami tych Godzin, pozostańcie świadomymi Aktorami tych Dni, pozostańcie pełnymi oddania Towarzyszami Ludzkości do Światła w tych tygodniach i w nadchodzących miesiącach pozostańcie ZAWSZE zakotwiczeni w TERAZ.

To TERAZ jest rozwiązaniem jeśli chce się zrozumieć równoczesność wszystkich Żyć i nieskończoność Hologramów. Rozwińcie Waszą Świadomość odpowiednio do tego, jesteście do tego upoważnieni i do tego wezwani.

My Jesteśmy Jednym we Wszystkim
i zostają teraz zniesione ostatnie Oddzielenia.

Jak bardzo Was kochamy,

ARCHANIOŁ JOPHIEL

Źródło: lichtweltverlag.com
Tłumaczenie: Team TERRA

http://wolnaplaneta.pl/terra/2013/08/01/29-07-2013-wiezniowie-matriksa-czesc-ii-jesus-sananda/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s