Sananda – Rozdział siódmy, Nowe Pismo Święte

Kathryn E. May, PsyD dnia 16.08.13

Jestem Sananda.

Jest wiele rzeczy, w które ludzie wierzą, bo ktoś im powiedział, aby w to uwierzyć, ktoś w pozycji większej mocy niż oni sami. Powinniśmy raczej powiedzieć większej postrzeganej mocy, ponieważ moc nad inną osobą zawsze jest iluzją. Nikt nie może zmusić cię, aby faktycznie wierzyć w coś, chyba że tak zdecydujesz, bez względu na to, jak mogą cię torturować lub dźgać. Oczywiście, łatwiej jest przekonać dzieci, aby uwierzyły w to, co się im mówi, dlatego religie wszelkiego rodzaju próbują przekonywać dzieci od urodzenia, nawet grożąc, że dziecko nie ochrzczone lub nie zainicjowane dla kościoła nie może pójść do nieba.

Dlaczego ktoś chciałby przyłączyć się do kościoła, który sprawia, że czuje obawy przez większość czasu? Dlaczego ktoś chce porzucić swoje dzieci dla grupy ludzi, która używa strachu, aby je kontrolować? Po prostu zagrożenie poważnymi konsekwencjami w późniejszym okresie życia nie wystarczy, aby przekształcić większość ludzi, którzy żyją w tej chwili bez większych obaw o odległą przyszłość, zwłaszcza nieznaną przyszłość po śmierci. Tu muszą być w działaniu znacznie bardziej wydajne strategie kontroli umysłu. Aby stać się pionkiem dla pomysłów innych, trzeba się obawiać o własne obecne przetrwanie. Najbardziej prymitywne obawy sięgają wstecz czasów mieszkania w trudnych warunkach w jaskini; jest to strach przed głodem.

Pozwólcie mi wyjaśnić, jak ten strach jest używany do kontrolowania całej planety. W obszarach, w których zasoby są ograniczone lub mogą zostać przejęte, i kontrolowane przez przekupnych przywódców obszaru lub kraju, Ciemne Kapelusze kupiły i wzięły pod ich kontrolę rozległe obszary na świecie i w jego szlachetnych zasobach. Obejmuje to żywność, wodę i produkty energetyczne.

Ci, którzy nie mogli być całkowicie kontrolowani w ten sposób, jak mniejsze kraje europejskie, byli przekonani do przystąpienia do Unii Europejskiej, w której będą jeszcze bardziej bezlitośnie na łasce wierzycieli (tych samych Ciemny Kapeluszy), którzy w końcu zdobyli ucisk (na nich) manipulując rynki, zachęcając do długu, a następnie ściskając je ekonomicznie. Właściciele papierów dłużnych stają się Panami, gdy raz zniewolony kraj nie może spłacić swoich długów z powodu manipulacji rynkowych, które sprawiają, że stabilność finansowa jest niemożliwa.

W świecie, w którym dobrobyt jest podobno oparty na wzroście gospodarczym, ludność została zwiedziona przekonaniem, że praca, która przynosi pieniądze, jest kluczem do sukcesu i bezpieczeństwa. To jest wielkie kłamstwo. Utrata tej pracy pozostawia osoby narażone na trudności finansowe. W najbardziej ekstremalnych przypadkach, może to oznaczać głód lub bezdomność, w najdrobniejszej mniejszościowej populacji, zwykle niepełnosprawnych lub chorych psychicznie ludzi, choć nawet wtedy, programy społeczne w większości krajów rozwiniętych zapewniają minimalnie skuteczne społeczne sieci, tak, że nikt naprawdę nie potrzebuje być głodny. Bezdomność – mając miejsce do spania w zimne dni – jest unikana przez prowiant, schroniska i ciepłą zupę. To nie są szczególnie pożądane obiekty noclegowe, ale one oznaczają, że głód dla większości (choć nie wszystkich) ludzi na świecie jest już przeszłością. Z miejsca, gdzie głód jest dziś powszechny można prześledzić bezpośrednio znieczulenie i chciwość rządzących.

Widzicie, Matka Ziemia jest hojna w jej świadczeniach dla swoich dzieci. Nie ma braku żywności, aby wyżywić wszystkich, jest brak woli do opieki dla wszystkich. To jest Ciemność i ja teraz proszę was, abyście wygnali ją z tej planety. Era gdy „wyglądanie na Number Jeden” nie było postrzegane jako przerażająco niemoralna postawa jest skończona. Jesteś stróżem twojego brata, a on jest twoim. Nikt naprawdę nie osiąga materialnego sukcesu bez pomocy całego społeczeństwa. Nie ma czegoś takiego, jak człowiek „zrób to sam”. Wszyscy obywatele korzystają ze stabilności rządów, ich infrastruktury, i obsługi ich współobywateli, którzy szkolą się na nauczycieli, kierowców pogotowia, strażaków, rolników i poetów.

Tak, ja powiedziałam poetów. To co Filistyni wymyślili – ideę, że każdy artysta powinien być w stanie stworzyć dochodowy produkt, a jeśli nie potrafi tego zrobić, to nie jest on wart, aby zwrócić (na niego) uwagę? Jak największe umysły w historii przetrwałyby, gdyby nie było mentorów, królów i patronów, którzy karmili i przyodzieli ich, aby mogli wykonywać swoją prawdziwą pracę, która miała stworzyć inspirujące prace dla podniesienia ich bliźnich?

Gdy wasza populacja wzrosła, to i środki, które włożyliście dla zapewnienia własnej infrastruktury, szkół i służby bezpieczeństwa rosły wykładniczo, to było prostą sprawą chciwości i egoizmu, aby przeniknąć każdą polityczną i moralną dyskusję. Zamiast zapewnić emocjonalne bezpieczeństwo dla wszystkich, wkład wielu został wykorzystany do redystrybucji bogactwa, zasoby i obietnicę bezpieczeństwa do bardzo niewielu na szczycie. To nie jest demokracja, nie jest to Prawdziwa Droga.

Jak każdy wie, Złota Zasada była fundamentem nauk duchowych na całym świecie i w całej historii. Istnieje wiele odmian tego podstawowego nauczania, ale dla naszych celów Tutaj zaczynamy od znanej wersji angielskiej: „Czyń innym to, co chciałbyś, aby oni czynili tobie”. To oddaje ducha myśli. Chciałbym to rozwinąć, aby dostarczyć motto dla Wniebowstąpienia – podniesienia waszej wibracji elektromagnetycznej do wysokiego 5-go wymiaru: „Czyń innym tylko to, co byś zrobiłbyś sobie.”

Teraz, dla tych, którzy są pogrążeni w zwyczaju wstrętu do siebie i samokrytyki, to motto nie zapewni prawidłowego impulsu do zmian. Musimy rozszerzyć znaczenie włączając Miłość Własną, coś, co wielu ignoruje, gdy budują swoje moralne / filozoficzne fundamenty. Musimy zacząć: „Czyń sobie tak, jak chciałbyś, aby inni czynili tobie”. Widzicie, ten brak najbardziej podstawowej miłości do siebie jest źródłem wszelkich nieprzyjemnych relacji, trwających konfliktów osobistych, depresji i bólu. Wybraliście ludzi, którzy traktują was tak, jak wy traktujecie siebie, którzy będą widzieć was przez to samo zażółcone oko (od żółci), którym patrzycie na siebie, a wy jesteście w stanie wojny z nimi, tak, jak jesteście ze sobą.

Nadszedł czas, aby położyć kres wstrętu do siebie i rozpaczy, które były nauczane przez wszystkie główne religie w jakiejś formie. Samobiczowanie i samo-pozbawianie się w obecności obfitości nie wskazuje wyższości lub dobra, tak samo, jak wielkie bogactwo. Praktyki religijne oparte na rozwoju własnego poczucia znaczenia są podsycane przez uczucia nieadekwatności. Poczucie zwątpienia i nieadekwatności są niczym więcej, czy mniej niż brakiem wiary i niezrozumieniem Obecności JA JESTEM, czym jest Bóg. Bóg kocha wszystkich jednakowo, nie ma wyjątków, nawet dla ciebie. Przez naleganie, że jesteś mniej zasłużony lub bardziej zasługujesz niż inni, stawiasz się ponad Boga, który nie zgadza się z tobą.

Bóg jest miłością, Bóg jest Światłem. Miłość jest Światłem. Miłość to Pokój, Radość, Harmonia, Śmiech, Współczucie, Przebaczenie i Życzliwość. Bóg jest wszystkimi tymi rzeczami, więc Bóg jest czystą Miłością. Nie ma zemsty, nie ma kary ani groźby odrzucenia lub innego ciemnego osądu w Miłości Bożej. To jest mitologia przeszłości, i to jest niezrozumienie, co Bóg czuje wobec jego / jej dzieci.

Niektórzy z was nie rozumieją dobrze, że powodem, dla którego przyszedłem na Ziemię było uczyć Miłości – Miłości Boga, Miłości mojej, i Miłości siebie. Jestem Miłością, bo Ja jestem Bogiem, tak jak Wy. Musicie tylko odkryć moc Miłości, którą nosicie w duszy, i będziecie świecić podnoszącą energią Światła. To światło przychodzi z Centralnego Słońca, nasz Pierwotny Stwórca, który jest Stwórcą wszystkich Stwórców, jest więc mocą Jedynego.

Jesteś stworzony na obraz (nie fizyczny obraz, ale obraz duszy) swojego Stwórcy, więc jesteś Jednym, mocą Stworzenia. To nie są tylko słowa mające na celu pocieszyć lub złagodzić waszą niską samoocenę. Są Prawdą. Wszyscy ludzie mają moc Tworzenia w nich, bez względu na ich rasę, religię, wiek, płeć, IQ czy pozycję społeczną. Wszyscy mogą manifestować marzenia ich Serc, jeśli tylko mają wiarę we własną moc. Tylko Wiara daje wam tą moc do tworzenia, w wierze, wiedząc, że jesteś Jednym z Bogiem, tak jak jesteś Jednym ze wszystkimi świadomymi istotami w całym wszechświecie.

Gdy dołączysz do siebie swoją własną moc – moc całego stworzenia – masz na rozkaz wszystkie zastępy niebios i wszystkie zasoby kosmosu, bo wszystkie świadome istoty w 5 wymiarze i powyżej żyją poprzez Prawo Uniwersalne i rozumieją znaczenie bycia Jednym z wami, nawet jeśli wy sami tego nie rozumiecie. Oni są tutaj, aby służyć wam, z własnej woli, i cieszyć się radością z pomocy w podniesieniu was samych do Światła.

Nie ma żadnych Mrocznych istot gdziekolwiek w kosmosie powyżej 6-go poziomu 5-go wymiaru. Żadna Ciemność nie może przetrwać w wypełnionym Światłem elektromagnetycznym środowisku wyższych wymiarów. Istoty w niebie są Lightworkers, tak, jak specjalne, ciężkie duchowe podnośniki wśród was, jak ich nazywacie. To nie znaczy, nie ma Ciemnych w kosmosie, oczywiście są. Oni stworzyli obecne niezrównoważone warunki, czyhając na poziomach 4-go wymiaru w całej długiej historii Ciemności na Planecie Ziemi. Zostali oni przyciągnięci przez chaos i zniszczenie stworzone przez traumatyczny upadek Atlantydy, i oni rozprzestrzeniali ich niedolę skwapliwie przez tysiące lat.

To była nasza praca, Drodzy, aby pokonać Ciemnych i ponownie ustanowić Raj na Ziemi, co było naszą wspólną wizją od początku tego Ziemskiego Projektu. Zdecydowaliśmy się zejść na niebezpieczne terytorium, gdzie ciemność kwitła i przywrócić Światło wysiłkiem naszych dedykowanych serc. Zrobiliśmy to. Jesteśmy już dobrze na drodze do osiągnięcia Wniebowstąpienia całej ludzkości. Pozostaje tylko obudzić tych, którzy jeszcze śpią, uśpieni przez 3-co wymiarowe nauki, które obiecywały sytość, ale nie spełnienie ich duchowej ścieżki.

Teraz widzicie pełny okrąg obrazu, prawda? Ludzkość jest wyczerpana nie czekaniem na Boga, aby się stawił i naprawił żałosną sytuację na planecie. Oni są wyczerpani przez strach, lęk, nienawiść do siebie i innych, a co najgorsze ze wszystkiego, przez biedę bycia w oddzieleniu od połączenia ich własnej duszy z Bogiem. Musimy pokazać wam, przez nasz własny przykład, że „Miłość jest wszystkim, czego potrzebujecie”, jak słynna piosenka mówi (Beatles).

Ja przynoszę wam te wiadomości w tym czasie, bo Przesunięcie jest nad wami. Rozumiemy waszą niechęć do zmiany swoich sposobów, do pozostawienia za sobą, tego, co znacie, nawet jeśli te znane wam okoliczności często przynoszą wam rozpacz i frustrację. Zapewniam was, że przez dokonanie przejścia na wyższy poziom wibracji, macie wszystko do zyskania, a nic do stracenia. Ci, których kochacie będą zadbani i pielęgnowani na ich drodze do Wniebowstąpienia. Będą one wyposażeni w kochające i współczujące nauczania i wsparcie, dopóki nie upewnią się i nie uspokoją, że podniesienie siebie z ich obecnych odcieni szarości przyniesie radość i podekscytowanie, takie, jakich nigdy sobie nie wyobrażali.

Nie stracicie osób, którymi opiekujecie się; wręcz przeciwnie. Znajdziecie sobie nową tożsamość w Świetle i Miłości, czego doświadczycie, gdy otworzycie swoje serca i umysły, aby wypełnić przeznaczenie wspólnych porozumień, które doprowadziły was tutaj w tym życiu. To jest tym, dla czego żyliście i umieraliście w wielu poprzednich wcieleniach, kochani. Jesteście rzeczywiście na progu Ziemi Obiecanej. Czy chcecie dać krok w światło? Czy chcecie rozwinąć skrzydła i polecieć? Znajdziecie tu paliwo do waszego silnika, właśnie tam, w swoim sercu. Ono z kolei jest napełniane przez Miłość waszego Wyższego Ja, Boga.

JA JESTEM zindywidualizowanym odbiciem Jednego, ale to nie znaczy, że jestem oddzielony. Nikt nie może być sam lub oddzielony. To jest złudzenie nauczane przez Ciemnych, aby zaszczepić strach. Nie potrzebujecie swojej drugiej połowy, albo partnera, aby się utrzymać, lub aprobaty swoich rówieśników, aby znaleźć ekstatyczne szczęście. Potrzebujecie jedynie zaakceptować połączenie, które łączy Was do Źródła bardziej kompletnie niż pępowina łączy noworodka ze źródłem życia, którym jest matka.

Pozwólcie obecności Boga, który jest Miłością i Światłem, przepływać przez Siebie, aby uzdrawiać i odżywiać każdą ranę, każde bolesne doświadczenie, każdy wyraz choroby, z tego życia i każdego innego. Pozwólcie sobie rozwinąć się, aby wypełnić swoje ciało i aurę wokół siebie Miłością i Światłem. Będzie ono świecić na zewnątrz Was do atmosfery wokół was, podnosząc na duchu każdego, kto znajdzie się w waszej obecności. Nie odwracajcie się od tego genialnego przeznaczenia. Zaakceptujcie płaszcz Dobroci i Światło, które jest Wam przyrodzone.

Chodźcie ze mną, drodzy przyjaciele. To jest nasz czas.

Jestem Sananda / Jezus, który żył dla Miłości. Wróciłem, aby pokazać wam drogę do domu.

Zapisane przez Kathryn E. May, 16 sierpnia 2013

http://2012allabout.blogspot.com/2013/08/sananda-rozdzia-siodmy-nowe-pismo-swiete.html

Advertisements

64 comments on “Sananda – Rozdział siódmy, Nowe Pismo Święte

  1. Mariusz .Trudno to sobie wyobrazić ? Ale ja spędziłam ranek pracowicie 🙂
    Nawet bardzo pracowicie – zamówiłam książkę ! 🙂 🙂 🙂
    Ania Bogusz stwierdziła że jest bezcenna .I ma rację.
    Nie wiem dlaczego traktuję siebie jak żart , chyba śmieszne wydaje mi się bycie
    aż tak pracowitą ?
    Pomijając żart ,w książce opisana jest metoda sprawdzania tekstu pod względem
    zgodności z prawdą ? tego wg.mnie , nie da się przecenić.
    Pozdrawiam ❤ 🙂
    ps.Na pytanie dlaczego dopiero teraz przeczytałam fragment tej książki dostałam o (natychmiastową ) odpowiedź – nie byłam jeszcze gotowa. 😉

    • Einstein powiedział: „Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują”. Wtedy jeszcze nie mogli, bo rzeczywiście nie było z kim gadać – tak nisko wibrowaliśmy. Dziś mamy to szczęście, że – po pierwsze – udało nam się jakoś wcisnąć na tę Planetę w erze przełomu jej istnienia (a chętnych było ponoć wielu) 😉 , a po drugie – że się z nami jednak kontaktują 😉

    • Wczorajsze mainstreamowe huczne doniesienia o historycznym przełomie w dziejach eksploracji Kosmosu: opuszczeniu przez sondę Voyager 1 Układu Słonecznego i dumnym mknięciu jej w dal niezgłębioną z wiekopomnym przesłaniem do Kosmitów (zdjęcia gwiazd rocka i fragmenty muzyki pop) – na tle tego, co my już wiemy – brzmią żałośnie i rozpaczliwie…

  2. Przed chwilą zadzwoniła Ania Burakowska.To bardzo bardzo miła i skromna Osoba.
    Powiedziała że jesienią postara się wydać książkę ( w tytule coś „złotego” 🙂
    w formie powieści, dla szerszego grona – łatwiejsze czytanie .

    O wiekopomnym wydarzeniu sondy Voyager 1, też wczoraj oglądałam w telewizji.
    To nie tylko jest żałosne i rozpaczliwe, to jest śmieszne…i jeszcze te gwiazdy ….? 🙂
    pozdrawiam 🙂

  3. Świetne ! Dziękuję.
    Poniżej „oczy czarne „z lżejszego repertuaru RMF classic

    Bardzo dobry pomysł – wypocząć w niedzielę od nauki. Żadnej nauki !!!!!
    pozdrawiam 🙂

    • Ktoś mnie wołał? 😉 …..aha, to Alicja 🙂 …… faktycznie, to przecież już wrzesień i na lekcje czas….., a ja nie słyszałam dzwonka 😉 , ……. a jaki dziś temat mamy?

    • A gdzie się podziała wasza koleżanka z piaskownicy niejaka M’, Niosąca Błękitny Płomień? Czyżby się po prostu zmyła/zwiała „ewakuowała” he he 😀 jak niepyszna po moich kilku słowach Prawdy do niej skierowanych?
      Uczenice Alicja,Dorotka i pewnie niewiele mądrzejszy/starszy „pan” he he 😀 Mariusz już tylko tu „brylują” swoim tzw.”oświeceniem” – oczywiście tylko z „bożej łaski”……
      No i co dzieciarnia – oczywiście żadnych miariodajnych wniosków po ZNIKNIĘCIU
      M’ Niosącej w waszych dziecinnych główkach nie zaskoczyło??? CO,CHYBA NIE NADA??!!
      He He He – TYPOWE!!!!!!!!………… ŻENUA AND B(Ł)EEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!………..

      ps.alicja durna osóbko to co napisałaś na temacie:
      https://soulowicz.wordpress.com/2013/08/11/swieta-aktywacja-zielonego-promienia-i-szmaragdowego-plomienia/
      czyli jak bezczelnie i zwierzeco jawnie podjudzałaś do wystąpienia przeciwko mnie –
      nie bądź spokojna – wkrótce zapłacisz za to z nawiązką,równowaga we wszechświecie musi być – co posiejesz to otrzymasz
      więc do usłyszenia………. 😀

      • A tu parę słów prawdy ze strony: http://whitedevas.eu/?p=889
        radzę sobie mocno zakonotować raz na jutro – cieniaski… 😀

        „Tak naprawdę nie potrzeba do wzniesienia żadnych channelingów. Wystarczysz Ty. Jeżeli porównasz treści channelingów sprzed kilku lat i obecnych – przekaz nie różni się zbytnio. Zwróć uwagę jak długo trwa tworzenie pól morfogennych. Spowodowane jest to globalnym zaślepieniem cywilizacyjnym. Aby stworzyć odpowiednie pole, wymagane są trzy warunki spełniające. Pierwszym jest wiara w nową sytuację, drugą – uwolniona emocja oczekiwania, i trzecią – brak wątpliwości. Jeżeli grupa osób tworzy takie pole przy zachowaniu wymienionych warunków, nie ma siły, aby manifestacja nie nastąpiła. Wiele osób zastanawia się, „dlaczego to wszystko trwa tak długo?”. Odpowiedź jest prosta. W utworzonym polu świadomości zbiorowej znajduje sie zbyt wiele emocji wątpliwości i niewiary, aby można było wyzwolić manifestację na poziomie trzeciego wymiaru. Miały również miejsca działania sabotujące.

        Zatem jeżeli wiesz w jakiej rzeczywistości chcesz przebywać w nowej erze – powinienieś ją samodzielnie zdefiniować. Stan oczekiwania jest największym błędem jaki popełniasz, ponieważ pozostajesz pasywny w stosunku do świadomości zbiorowej. Nikt za Ciebie nie wykona Twojego planu i nikt za Ciebie nie ruszy się do nowej rzeczywistości. Jeżeli cywilizacja będzie posiadała zbyt wiele wąpliwości – żaden cud nie nastąpi. Życzliwie przypomniam, że przyjazne Ziemi cywilizacje mają prawo złamać zasadę wolnej woli tylko w jedym jedynym przypadku – kiedy istnieje zagrożenie zniszczenia ważnej planety. UWAGA: Interwencje przebiegają wtedy tylko i wyłącznie z myślą o dobru planety – a nie znajdującej się na niej cywilizacji (!).

        Oczekiwanie, że za chwilę wyląduje u nas gwiezdna rodzina i posprząta za nas, nasz bałagan, a nas weźmie za rączkę i zrobi paluszkiem „ty ty”, jest tak utopijną ideą, że należałoby ją wykorzenić ze świadomości zbiorowej, ponieważ jeżeli bałagan będzie sprzątnięty – to tylko z nami. To my doprowadziliśmy do katastrofalnego stanu planetę i naszym zadaniem jest naprawić całą sytuację. Albo damy radę i stworzymy silne pola myśli, które się zmanifestują, albo wkrótce ktoś posprząta ten bałagan wraz z nami. Takie sytuacje już miały miejsce, ponieważ „dziury antropologiczne” w sferach archeologicznych nie są żadną tajemnicą. Jeden gatunek znikał na kilka tysięcy lat, a potem znikąd pojawiał sie drugi. Brak odkryć „pomiędzy” – ponieważ „pomiędzy” – był to czas kiedy planeta się odradzała po destrukcyjnej cywilizacji.

        Zatem korzystnie jest przestać czytać channelingi, które w obecnym czasie w dużym stopniu są niebezpieczne, ponieważ zawierają „kontrę” w postaci założonych programów niszczących tworzone wcześniej pola morfogenne, a zacząć tworzyć swoje własne pole myślowe oparte na szczęściu w nowej erze. W przekazach z innych wymiarów nie znajdzie się niczego innego porócz obietnic, które będą napływały tak długo, dopóki pola świadomości nie staną się tak silne, aby się zmanifestować. Wszystko co powinno się wiedzieć, już dawno zostało przekazane, nawet jeśli czyta się channelingi tylko od 3 miesięcy.

        Nikt nie wyląduje na Ziemi, jeżeli nie będzie tej informacji wprowadzonej do świadomości zbiorowej, nie będzie ujawnienia – dopóki wszyscy mają wąpliwości, nie będzie żadnych innych wydarzeń, dopóki nie zbierzesz się „do kupy” i powiesz sobie – ja jestem twórcą mojej rzeczywistości i tylko ja w niej rządzę, oraz ja jestem częścią wszechświata, nieograniczoną istotą, która ma nieograniczone możliwości. Na podstawie tych wniosków pomożesz wzmocnić nowe pola świadomosci zbiorowej i doprowadzić do manifestacji wszystkich upragnionych sytuacji, opisywanych w channelingach na przełomie lat.

        Dopóki cywilizacja sabotuje sama siebie poprzez niewiarę, lęk i wątpliwości, istnieje duże prawdopodobieństwo, że planeta Ziemia samodzielnie przejdzie do nowej częstotliwości, wraz z garstką przygotowanych, a resztę będą czekały różne inne scenariusze. I wcale nie musiało się to stać w grudniu 2012, ale może o wiele później.

        Jeżeli ktoś uważa, że to żarty, zachęcam do monitorowania aktywności sejsmicznej planety (http://earthquake.usgs.gov) i dokonywania odczytów przynajmniej raz w tygodniu, da to nowy podgląd na obecną sytuację. Im bardziej „czerwono” tym większy znak do analizy działania i wprowadzania korekt. Analiza wektorowa jest po prostu doskonała i nie wymaga dodatkowego komentarza. Jeżeli się nie pozbieramy, cały proces może zakończyć się prozaiczną sytuacją z filmu katastroficznego pt „2012” i żaden channeling tu nie pomoże.

        Tylko my możemy zmienić wersje rzeczwistości, której oczekujemy. Czasu jest tak mało że proponuję rzucić w kąt channelingi, komputery i dać się do roboty w postaci samodzielnej wizualizacji nowej planetarnej rzeczywistości. Niech każdy robi to, co potrafi najlepiej, ważne aby DZIAŁAŁ AKTYWNIE.

        .

      • Dobra powyżej tylko żartowałem – to była forma prowokacji powodującej daną reakcję – naprawdę nic mi do durnoty tego czy innego małego dziecka i również bynajmniej nie zamierzam go „budzić” ani „otrzeźwiać” 😀
        Każdy ma swoją własną drogę błędów – z tym że w porównaniu z tym gównem dookoła(które oferują wam np.dęte media itd.)moje czasy należały do raczej czystych energetycznie – więc po prostu miałem szansę szybciej i lepiej
        strząsnąć to gówno z siebie – a jak widać po waszych infantylnych zapieczonych(wcześniejszych) lub „niemych” reakcjach – niestety jeszcze bardzo daleko wam do tego…

      • A tu parę słów prawdy ze strony: http://whitedevas.eu/?p=889
        i radzę to sobie mocno zakonotować(jeśli ofkoz to potrafi jeden z drugim) raz na jutro… 😀

        “Tak naprawdę nie potrzeba do wzniesienia żadnych channelingów. Wystarczysz Ty. Jeżeli porównasz treści channelingów sprzed kilku lat i obecnych – przekaz nie różni się zbytnio. Zwróć uwagę jak długo trwa tworzenie pól morfogennych. Spowodowane jest to globalnym zaślepieniem cywilizacyjnym. Aby stworzyć odpowiednie pole, wymagane są trzy warunki spełniające. Pierwszym jest wiara w nową sytuację, drugą – uwolniona emocja oczekiwania, i trzecią – brak wątpliwości. Jeżeli grupa osób tworzy takie pole przy zachowaniu wymienionych warunków, nie ma siły, aby manifestacja nie nastąpiła. Wiele osób zastanawia się, “dlaczego to wszystko trwa tak długo?”. Odpowiedź jest prosta. W utworzonym polu świadomości zbiorowej znajduje sie zbyt wiele emocji wątpliwości i niewiary, aby można było wyzwolić manifestację na poziomie trzeciego wymiaru. Miały również miejsca działania sabotujące.

        Zatem jeżeli wiesz w jakiej rzeczywistości chcesz przebywać w nowej erze – powinienieś ją samodzielnie zdefiniować. Stan oczekiwania jest największym błędem jaki popełniasz, ponieważ pozostajesz pasywny w stosunku do świadomości zbiorowej. Nikt za Ciebie nie wykona Twojego planu i nikt za Ciebie nie ruszy się do nowej rzeczywistości. Jeżeli cywilizacja będzie posiadała zbyt wiele wąpliwości – żaden cud nie nastąpi. Życzliwie przypomniam, że przyjazne Ziemi cywilizacje mają prawo złamać zasadę wolnej woli tylko w jedym jedynym przypadku – kiedy istnieje zagrożenie zniszczenia ważnej planety. UWAGA: Interwencje przebiegają wtedy tylko i wyłącznie z myślą o dobru planety – a nie znajdującej się na niej cywilizacji (!).

        Oczekiwanie, że za chwilę wyląduje u nas gwiezdna rodzina i posprząta za nas, nasz bałagan, a nas weźmie za rączkę i zrobi paluszkiem “ty ty”, jest tak utopijną ideą, że należałoby ją wykorzenić ze świadomości zbiorowej, ponieważ jeżeli bałagan będzie sprzątnięty – to tylko z nami. To my doprowadziliśmy do katastrofalnego stanu planetę i naszym zadaniem jest naprawić całą sytuację. Albo damy radę i stworzymy silne pola myśli, które się zmanifestują, albo wkrótce ktoś posprząta ten bałagan wraz z nami. Takie sytuacje już miały miejsce, ponieważ “dziury antropologiczne” w sferach archeologicznych nie są żadną tajemnicą. Jeden gatunek znikał na kilka tysięcy lat, a potem znikąd pojawiał sie drugi. Brak odkryć “pomiędzy” – ponieważ “pomiędzy” – był to czas kiedy planeta się odradzała po destrukcyjnej cywilizacji.

        Zatem korzystnie jest przestać czytać channelingi, które w obecnym czasie w dużym stopniu są niebezpieczne, ponieważ zawierają “kontrę” w postaci założonych programów niszczących tworzone wcześniej pola morfogenne, a zacząć tworzyć swoje własne pole myślowe oparte na szczęściu w nowej erze. W przekazach z innych wymiarów nie znajdzie się niczego innego porócz obietnic, które będą napływały tak długo, dopóki pola świadomości nie staną się tak silne, aby się zmanifestować. Wszystko co powinno się wiedzieć, już dawno zostało przekazane, nawet jeśli czyta się channelingi tylko od 3 miesięcy.

        Nikt nie wyląduje na Ziemi, jeżeli nie będzie tej informacji wprowadzonej do świadomości zbiorowej, nie będzie ujawnienia – dopóki wszyscy mają wąpliwości, nie będzie żadnych innych wydarzeń, dopóki nie zbierzesz się “do kupy” i powiesz sobie – ja jestem twórcą mojej rzeczywistości i tylko ja w niej rządzę, oraz ja jestem częścią wszechświata, nieograniczoną istotą, która ma nieograniczone możliwości. Na podstawie tych wniosków pomożesz wzmocnić nowe pola świadomosci zbiorowej i doprowadzić do manifestacji wszystkich upragnionych sytuacji, opisywanych w channelingach na przełomie lat.

        Dopóki cywilizacja sabotuje sama siebie poprzez niewiarę, lęk i wątpliwości, istnieje duże prawdopodobieństwo, że planeta Ziemia samodzielnie przejdzie do nowej częstotliwości, wraz z garstką przygotowanych, a resztę będą czekały różne inne scenariusze. I wcale nie musiało się to stać w grudniu 2012, ale może o wiele później.

        Jeżeli ktoś uważa, że to żarty, zachęcam do monitorowania aktywności sejsmicznej planety (http://earthquake.usgs.gov) i dokonywania odczytów przynajmniej raz w tygodniu, da to nowy podgląd na obecną sytuację. Im bardziej “czerwono” tym większy znak do analizy działania i wprowadzania korekt. Analiza wektorowa jest po prostu doskonała i nie wymaga dodatkowego komentarza. Jeżeli się nie pozbieramy, cały proces może zakończyć się prozaiczną sytuacją z filmu katastroficznego pt “2012″ i żaden channeling tu nie pomoże.

        Tylko my możemy zmienić wersje rzeczwistości, której oczekujemy. Czasu jest tak mało że proponuję rzucić w kąt channelingi, komputery i dać się do roboty w postaci samodzielnej wizualizacji nowej planetarnej rzeczywistości. Niech każdy robi to, co potrafi najlepiej, ważne aby DZIAŁAŁ AKTYWNIE.

      • Jacek 1967 Witam !
        Jest wiele prawdy i zgodności w tym co piszesz,to prawda że trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i po prostu działać bo samo nic sie nie zrobi,sama do niedawna żyłam w lekkim błędzie,ale już to zrozumiałam,aczkolwiek zawsze prosze aniołki o pomoc i wsparcie,jednak to fakt ! nikt nie przyleci i za nas nie posprząta to jest naszym zadaniem ogarnąć tą piaskownice,dostajemy wskazówki które trzeba zamienić w czyn i stworzyć nową Ziemie taką na jakiej chcielibyśmy żyć.

      • Witaj Jacku!
        Czyżbyś stęsknił się za moimi odpowiedziami?
        Piszę zawsze tylko wtedy, gdy uważam, że mam coś do powiedzenia.
        Tak – masz rację: strona ta, której tytuł podajesz jest rzetelna, bardzo współgra z moimi odczuciami i z tym, co przekazuję innym. Wiadomo, że jeśli człowiek nie sprzątnie tego bałaganu, który stworzył, to zniknie sam – ponieważ Matka Ziemia Gwiazda Gaia będzie ocalona, Istoty na niej mieszkające już nie muszą, tak jak to się zdarzało w przeszłości. Tym razem Matka Ziemia chce się Wznieść razem ze swoimi dziećmi – lecz wiadomo, że w nieskończoność czekać nie będzie. Rzeczywiście jest praktycznie garstka tych, którzy nadążają ze zmianami wibracyjnymi za Matką.
        Zdajesz sobie sprawę, że nienawiść, złe słowo również tworzy to, co nazywasz bałaganem do sprzątania. Dlatego, jeśli chcemy się Wznieść, m u s i m y bałagan zacząć sprzątać od siebie. Złe słowa, nienawiść do drugiego, zabijanie ludzi i zwierząt – to jest ten bardzo groźny bałagan mentalny, który wynika z niewiedzy i braku odpowiedzialności za słowa i czyny. Jeśli nie weźmiemy odpowiedzialności za to, co MYŚLIMY-MÓWIMY-CZYNIMY – to rzeczywiście będzie bardzo ciężko. A tak na marginesie – ja w channelingach czytam ostrzeżenia, teraz jest już mało „lukru”.
        Widocznie czytamy różne przekazy – lub wiemy o innych zdarzeniach, niż są podawane w przekazach.

  4. Pół godziny temu wysłałam pdf
    Może trafił do moderacji albo do spamu ?
    Nie zdążyłam przeczytać książki ,ale wydaje się zaskakująca, inna niż wszystkie.
    Ciekawa jestem Waszej opinii.
    Jeśli nie „zjawi się” mój komentarz prześlę ją jeszcze raz .:)
    pozdrawiam 🙂

  5. Dorotko 🙂 na dzisiaj mam dosyć wysyłania.Nie udaje się wysłać..
    To pdf jest u Krystal w poprzednim przesłaniu link w komentarzu Izabeli Karwat p.t.Życie bezosobowe..Może Tobie uda się znaleźć ?
    pozdrawiam 🙂

  6. Arkturianie o wodzie do uzdrawiania.
    Woda była stosowana przez cywilizacje starożytne do uzdrawiania.Jej przedstawiciele
    znali ewolucyjne mechanizmy wszechświata i jego połączenie z Pierwotnym Źródłem,
    o którym wy zapomnieliście i które ignorujecie.Aby używać wody jako środka uzdrawiania, należy mieć pewien stopień duchowej ewolucji, który pozwala dostroić się do jej transmutującego i uzdrawiającego aspektu.Woda do uzdrawiania , musi być żywa, to znaczy ma pochodzić ze źródła,rzeki , strumienia; z takiego miejsca, gdzie płynie i oczywiście nie może być zanieczyszczona. Gdy nie możecie zdobyć
    takiej wody, można użyć ametystu. kwarcu różowego albo białego kryształu ,aby ją
    uaktywnić. Zanim woda zostanie użyta do uzdrawiania, powinna zostać mentalnie zakodowana, by pracowała na poziomie harmonizowania funkcji ciała.Najważniejsza jest intencja uzdrawiającego ,przywołującego kosmiczne i planetarne energie w celu
    uaktywnienia adekwatnych częstotliwości.
    Możecie powtórzyć inwokację „O uzdrawiająca , dynamizująca, i transmutująca
    energio, błogosławię cię i otwieram się na harmonizującą i regenerującą moc ”
    Wasza intencja oraz postawa synergii i dostrojenia jest niezbędna , by woda działała
    i rozprzestrzeniła swoje terapeutyczne działanie na całe ciało.
    pozdrawiam >3 🙂
    ps. – jest to fragment z książki p.t Arkturiańskie Objawienia.

  7. Gdyby mnie ktoś poprosił o wymienienie na palcach jednej ręki najbardziej oświeconych, według mnie, ludzi w tym kraju, wśród nich znalazłby się na pewno Szaman Maciej 🙂

    W audycji m.in.:
    – o potrzebie oczyszczania pola emocjonalnego
    – o różnicach między przestrzeniami miejską i naturalną
    – o programowaniu przestrzeni wielkomiejskiej
    – o praniu mózgu w korporacjach, o mentalnych ofiarach korporacji
    – o medialnym, czysto technologicznym, programowaniu podprogowym
    – o zasadach psychicznego bhp dla użytkowników netu
    – o programowaniu poprzez wodę
    – o potrzebie wzmacniania naszych nośników cielesnych w procesie budowania własnej Mocy 🙂

  8. Wydaje się, że Wielka Piramida jest jedną z tych zagadek, w związku z którą pytania się nie kończą. Raczej w przeciwieństwie do tradycyjnego procesu rozwiązywania tajemnic, odkrywając fakty, tutaj im więcej wiemy na temat pradawnej zagadki, tym bardziej przekonujemy się , że nie wiemy nic. Ale nawet w świetle całej zagadki , jeden fakt odnośnie Wielkiej Piramidy Egiptu staje się aż nadto jasny,
    Ktokolwiek ją zbudował, rozumiał moc jednej liczby, która zdaje się przenikać życie i farmę w całym wszechświecie. To ta sama liczba, która stała się ogniskiem dla jednej
    z udanych powieści z zagadką w historii.
    W bestselerowej powieści Dana Browna zatytułowanej Kod Da Vinci ,główna postać ,
    Robert Langdon, zgłębia ze swymi studentami potężną liczbę -kod -którą starożytni uznawali za stałą istniejącą w całej przyrodzie i w całym wszechświecie .Robert Langdon, używając słów, które brzmią bardziej jak aluzja do wspaniałego dzieła sztuki niż kod do największego sekretu historii, twierdzi , że liczba zwana phi
    jest zasadniczo uważana za najpiękniejszą liczbę we wszechświecie.
    Chociaż phi może być potajemnie zakodowana w dziełach wielkich mistrzów, takich jak Michelangelo i Leonardo da Vinci, z pewnością była doskonale znana architektom Wielkiej Piramidy.

    ( na podstawie Gregga Bradena )
    pozdrawiam 🙂 ❤

  9. Jesteśmy Istotami Boskimi i mamy absolutne prawo interesować się całym wszechświatem. Jesteśmy Jednością, połączeni i wszyscy , spełniamy określone funkcje.Podziwiamy piękno Natury. podziwiamy Słońce, Księżyc …..Jednak , to wszystko byłoby w doskonałej harmonii. gdyby nie człowiek… chociaż…. nie tylko.

    Słońce i Księżyc to dwa ciała reprezentujące biegunowość w naszym Układzie
    Słonecznym.Promieniują energią istotną dla naszego życia i ewolucji.Słońce
    utrzymuje i odnawia hologram Ziemi oraz wszystkich istot żyjących, które ją zamieszkują. Księżyc uaktywnia i rewitalizuje energetycznie, emocjonalnie ,
    i psychicznie ciała ludzi.Zarządza również elektrycznymi fluidami. elektrycznymi
    płynami i elektryczną plazmą roślin i minerałów.Księżyc odbija światło Słońca.
    Transmutuje je w promienie czystego światła , które są deponowane w dolinach
    i górach planety w formie chlorofilu – odżywczego elementu jej struktury
    magnetyczno- geofizycznej.
    Skomplikowanych działań Księżyca jest o wiele, wiele więcej.Nie chcę ich tutaj teraz opisywać. Nas oczywiście interesują Istoty , które go zamieszkują.
    Mieszkańcy Księżyca – Soma – nie żyją we wnętrzu planety, chociaż mogli by tam mieszkać, ponieważ posiadają kompleksy generujące energię utrzymującą życie.
    Istoty te żyją do 10 000 lat ziemskich.
    Księżyc to bardzo piękne miejsce , które moglibyśmy nazwać Rajem.
    Jednak nie posiadamy niezbędnych technologii,wizy ( stanu ewolucyjno –
    energetycznego ) ani częstotliwości wibracji wymaganej dla wejścia w jego zjednoczone pola..Na każdej planecie istnieją plany wymiarowe oraz światy
    ewolucyjne i można do nich wchodzić tylko przez właściwe im portale.
    Dlatego my ,nie możemy dostrzec żadnego rodzaju życia na Księżycu
    Dla nas , Księżyc sprawia wrażenie tajemnicy – którą przynajmniej na razie , pozostanie.,
    To tyle w wielkim skrócie.
    Życzę pięknej nocnej podróży na Księżyc – to jest całkiem możliwe !!!

    pozdrawiam 🙂

  10. Zapomniałam podziękować – nie muszę jechać do Royal Museum Greenwich
    aby obejrzeć przepiękne zdjęcia.To była uczta. Okazuje się, że wcale nie jest tak mało geniuszy 🙂
    Jeszcze raz dziękuję 🙂

  11. Dziś o godz. 22:44 polskiego czasu rozpoczyna się kolejna ważna faza rocznego Obrotu Świata. Wyznaczać daty wiosennej i jesiennej równonocy oraz letniego i zimowego przesilenia potrafiły nawet najstarsze znane nam kultury. Pod kierunkiem dawnych mędrców, przywódców i kapłanów starożytni Ziemianie uroczyście te chwile celebrowali w specjalnie w tym celu wzniesionych świątyniach-obserwatoriach. Megalityczne budowle, np. europejskie Stonehenge, Callanish, Avebury, Carnac czy piramidy wzniesione przez Azteków i Inków oraz kurhany usypane przez różne ludy orientowano najczęściej tak, by w dniach równonocy lub przesileń Słońce wschodziło i zachodziło nad określonym, kluczowym fragmentem budowli. W północnej Polsce można tego zjawiska doświadczyć w kamiennych kręgach w Węsiorach, Odrach i Grzybnicy. Budowle tego rodzaju sytuowano zaś względem sobie podobnych na przestrzeni w taki sposób, że widziane na mapie układają się w nieprzypadkowe wzory i figury. Ten nieprzypadkowy rozkład służył do bardzo zaawansowanych astronomicznych obliczeń, m.in. do obliczania bardzo skomplikowanego algorytmu precesji osi Ziemi. Wyobrażacie sobie, że potrafili to robić nasi prarodzice Słowianie?! Pełny cykl tej precesji trwa 26 tysięcy lat, więc można sobie tylko próbować wyobrazić poziom zaawansowania ich wiedzy i umiejętności. Chapeau bas dla naszych praprzodków. A matrix twierdzi, że precesję osi Ziemi obliczył jako pierwszy Hipparch dopiero w 130 roku p.n.e.

    Nieprzypadkowość rozkładu najważniejszych słowiańskich Świętych Wzgórz w stosunku do Stonehenge:

    Terminy równonocy i przesileń są tożsame z momentami wstępowania Słońca do kolejnych kardynalnych faz niebiańskiego Zodiaku. Równonoc wiosenną wyznacza ingres naszej Centralnej Gwiazdy do znaku Barana, przesilenie letnie – do znaku Raka, równonoc jesienną – do znaku Wagi i przesilenie zimowe – do Koziorożca. Fazy Barana i Wagi odzwierciedlają strukturę społeczną poziomą. Fazy Koziorożca i Raka reprezentują alegorię struktury społecznej pionowej. Gdy chodzi o sprawy światowe akcent w tym kwartale musi paść więc na wszelkie międzynarodowe Sojusze, a na poziomie indywidualnym będzie to czas na przewartościowanie naszego Partnerstwa, Przyjaźni, wszelkich Umów i Zobowiązań. Jeśli zaś chodzi o kwestie społeczne oraz dolę i ‚świadomość mas’, to Księżyc w kosmogramie ingresu jest dosyć mocny, ale jednocześnie ‚oblężony’ malefikami (Marsem i Saturnem). Czyli obrazowo interpretując aktualną topografię Kosmosu w stosunku do Ziemi powiedzieć można: świadomość społeczeństw rośnie, zwykli ludzie coraz liczniej na pewno (powoli) się budzą, ale w najbliższym kwartale znajdą się między młotem a kowadłem. Co będzie tym młotem, a co kowadłem dowiemy się już wkrótce…

    • Mariuszu kochany, bardzo lubię Twoje analizy astrologiczne 🙂
      Co do „młota i kowadła” to ich zewnętrzny dramatyzm traci swoją moc i już nie służy rozwojowi….. Teraz wszystko dzieje się wewnątrz każdej Istoty Ludzkiej i w niej dzieją się „prywatne” rozgrywki dla oddzielenia „ziarna od plew”. Nie konkretni ludzie są tymi „ziarnami” lub „plewami”, ale ich cechy.
      Poza tym nasze WJ dostały zielone światło, aby przejść na ręczne sterowanie i dzieją się dziwne rzeczy co powoduje, że w tym samym miejscu indywidualni ludzie widzą co innego. Każdy dostrzega to, co wychodzi z jego wnętrza, czyli Serca.
      ❤ 🙂

    • Dorotko kochana, nasze WJ mają „zielone światło” od zawsze, nie tylko od 2012. Wcześniej jednak nie objawiono nam aż tylu różnorodnych (dla każdego coś miłego 🙂 ) technik podłączania się do niego. Jak sama zauważyłaś, to, o czym piszesz, dotyczy spraw indywidualnych, ja zaś pisałem o niemożności przełożenia w najbliższym kwartale tych jednostkowych doświadczeń na widzialny konkret przeobrażeń społecznych. Indywidualne doświadczenia nie nabrały jeszcze wystarczającego ‚ciężaru właściwego’ do uzyskania tak bardzo wytęsknionej przez nas masy krytycznej, która spowodowałaby wyraźne Przesunięcie również na widocznym planie 🙂

      PS. Dziś przepiękna, mocna koniunkcja Księżyca z Jowiszem – idealny czas na miłe spotkania/wyprawy we dwoje lub na niezapomniane chwile w gronie rodzinnym 🙂

    • Mariuszu kochany, a ja widzę „masę krytyczną” jak powolutku przeobraża samą siebie i nawet dalej sięga 🙂 😀 ……… A nasze WJ już nie czekają na prośby o działanie tylko same wzięły się do roboty i co rusz jakąś miłą niespodziankę posyłają…….. 😀 😀
      Szał Niebieskich Ciał 🙂 w całej krasie…….. 😀 🙂

      A Planety szaleją, szaleją i my z nimi, a co…….:D 😀 😀
      Wszyscy Ziemianie to Wielka Rodzina…… 🙂 🙂

      • Dorotko, dziękuję 🙂 To nieoficjalny hymn polskich astrologów 😉

        Kora, jak każdy artysta, ma wolny dostęp do Akaszy, więc (zupełnie nie znając astrologicznych zasad) w dwu zaledwie zdaniach,w zupełnie mistrzowski sposób potrafiła doskonale z niej wyłuskać najbardziej archetypowe wręcz cechy Saturna (kiedy ten zaczyna działać w tranzytach na partnerskie relacje):

        „Saturn zimnem Ziemię smaga
        Lód się w moje serce wkrada
        W oku chętnie się sadowi
        I marzenia moje chłodzi

        Czas od pięt mnie cicho zjada
        Truchtem biegnie do sąsiada
        Gasi blaski, dusi słowa
        Radość do rękawa chowa”…

      • Mariusz, niech się Saturn sobą zajmuje 😉 , a my z pozostałymi wesołymi Planetami śmiejmy się i tańczmy jak Kora na zakończenie tej piosenki 🙂 😀
        „A planety szaleją, szaleją, szaleją i śmieją się, śmieją się, śmieją
        A planety szaleją, szaleją, szaleją i śmieją się, śmieją się, śmieją”
        😀 😀 😀

      • Mariuszu kochany 🙂 , w ten sposób opuściliśmy Piaskownicę 😉 i płynąc w tańcu znaleźliśmy się w Ogródku Jordanowskim ;), z którego już tylko mały kroczek do Rajskich Ogrodów naszych Wspaniałych Przodków 😀 😀 😀

  12. Mariusz – no proszę ,bardzo przyjemnie spędzasz czas 🙂 Cieszę się.
    Też nie narzekam – znalazłam wyjątkowe miejsce.
    Z boku , po prawej stronie jest motto :

    W substancję, która kryje w sobie Niebo i Ziemię .
    Boskie słowo tchnie ukryte w mistycznym mleku złoto
    Gdy ciało, dusza i duch posiądą całą moc
    Pod stopami ludzi będzie tak samo .
    Jak na górze, na Niebiańskim Tronie .
    Ciało bez duszy nie będzie ofiarą.
    Dzień śmierci stanie się dniem narodzin.
    Boski duch pozwoli szczęśliwej duszy
    Dojrzeć słowo w jego wiecznym znaczeniu
    (Nostradamus r,1544 )

    Jestem pewna że znasz to miejsce.
    Trudno żeby nie znać , najbardziej ciekawego miejsca , może nawet na Świecie ?
    serdecznie pozdrawiam 🙂
    Ps . właśnie dlatego siedzę cicho, czytam, czytam , bez końca…
    A.

  13. Ale się roztańczyliśmy – wczoraj imprezka u Wiki, dziś u Michała 🙂
    A więc… najlepsze życzenia dla wszystkich w Międzynarodowym Dniu Czanelingowca 🙂

      • Oj Dorotko, Tobie – Doświadczonej Czanelingowej Wyjadaczce mam tłumaczyć, gdzie nasz przyjaciel AAMichał świętuje swoje imieniny? No jak to gdzie? Na swoim 5D pięterku – z możliwością dowolnych holograficznych przesunięć w wymarzonym przez siebie kierunku 🙂 AAMichał serwuje dziś niebiańskie bąbelki, więc… kto pierwszy, ten lepszy…

        Ja już tam byłem
        miód i wino piłem,
        a com widział i słyszał
        w Akaszy umieściłem 🙂

      • Ach, no widzisz Mariuszu 🙂 co się to robi z Jaźnią jak za bardzo baluje 😉 😛 …..
        U Wiki była niezła Impreza 😀 :D, a muzyczka jeszcze skądś dochodziła, jednak nijak nie zorientowałam się że to z pięterka Michała pochodziły te piękne dźwięki….. 😀 😉 Dobrze, że się całkiem nie zatraciłam w tym tańcu 😀 😛 😀 🙂 🙂 ….
        Ale co tam…. Akasza jest jak niezawodny GPS i zawsze pomoże 😀 😀

  14. Garść Pozytywnej Energii na powitanie Jesieni:

    Polacy zaczynają się budzić i jednoczyć. Są to dopiero pierwsze jaskółki, ale Moc w tym jest 🙂 Z roku na rok będzie nas coraz więcej 🙂 Zakuci cerberzy matrixa, tego kosmicznego Żywiołu nie powstrzymacie ani podatkami, ani inwigilacją 😉

  15. Dzięki Mariuszu za Garść Pozytywnej Energii.Bardzo miłe w odbiorze.

    Przypadkiem natrafiłam na taki filmik o ….biznesie :
    http://oceanenergii.pl/
    Nie wiem jak to określić , ale coś mi tu ” nie gra ”
    Z jednej strony nie powinniśmy się blokować na dostęp do pieniędzy, z drugiej strony , w przypadku leczenia, kiedy człowiek wydaje ostatnie pieniądze., a nawet gotów się zapożyczyć , znaczny wydatek nie przekreśla ,nazwijmy to umownie
    dobrego uczynku leczenia przez uzdrowiciela (healera ) ?
    pozdrawiam 🙂 🙂 🙂

    • Alu, chyba nie za bardzo czaję istotę Twego dylematu, gdybyś mogła to doprecyzować. Pieniądze to tylko papierowy bądź metalowy ekwiwalent prawdziwej energii, jaka się manifestuje między jednym człowiekiem a drugim w łączącej ich w danym momencie energetycznej zależności. Chodzi jedynie o równowagę w tym przepływie. Ktoś swą energetyczną ofertę wycenia, czyli tłumaczy jej zawsze względną wartość na papier lub metal, a ktoś inny tę wycenę konfrontuje ze swoim energetycznym zapotrzebowaniem, również na swój metal lub papier ją tłumacząc. Jeśli przepływ się bilansuje, dochodzi do transakcji. Jeśli nie – nadal szukamy podmiotu, z którym się wreszcie zbilansujemy 🙂

  16. Kochani, poznajcie odważnego człowieka, który się nie dał wessać opresyjnym systemom. Człowiek Nieskażony, Pierwotny – w najszlachetniejszym sensie tego słowa. Pani Gracjana dzielnie ocaliła swą wewnętrzną Wiedzę Źródła 🙂

  17. Mariuszu, – w tym momencie ,kiedy nacisnęłam „wyślij ” ,pożałowałam tego,ponieważ problem , nie był wart zawracania Tobie głowy.Ale stało się.
    Otrzymałam przepiękne wyjaśnienie od Istoty Boskiej ,najmądrzejsze jakie może być.
    Bardzo ,bardzo dziękuję.

    A teraz Gracjanna. Tylko raz wspomniała , że była ostatnim dzieckiem, dlatego brakowało jej zwyczajnie uczucia miłości, zainteresowania ze strony rodziny.
    Los jej dołożył ,dając mężów sadystów. Było spotkanie dwóch Światów, jeden z pomocą i miłością, drugi obojętny , jeśli nie sadystyczny.
    Patrzyła na swoje na swoje życie jakby z dwóch przeciwstawnych biegunów.
    Zastanawiające jest jedno. dlaczego ludzie -Anioły muszą przez to wszystko przejść.
    Ale przeszła !!! Pozostając Czystą Istotą..
    Bardzo wzruszająca opowieść.
    Serdecznie dziękuję i pozdrawiam 🙂

    Ps Wzruszyła mnie również dlatego, ponieważ znam uczucie „inności ” i nie pasowania do otoczenia .Mam jednak nadzieję ,że wszystko się dobrze skończy. 🙂
    A. 🙂

  18. No i mamy rozwiązanie mego rebusa z młotem i kowadłem. Tak jak 22 września przewidywałem, na jego rozwiązanie nie trzeba było długo czekać. Jeśli chodzi o pępek świata, czyli Amerykę, to ‚młotem’ (Mars) okazali się Demokraci z Senatu i prezydent, a ‚kowadłem’ (Saturn) – blokujący amerykański budżet (‚Obamacare’) Republikanie z Izby Reprezentantów. Ofiarą – zwykli obywatele na etacie (Księżyc). Na chwilę obecną nie działają internetowe strony: NASA, Biblioteki Kongresu USA oraz strona National Park Service.

    Ale są też i dobre wieści:
    krystal28.wordpress.com/2013/10/01/bez-waszej-pomocy-sa-oni-bezuzyteczni/

    • Mariuszu kochany, posługując się metaforą o „młocie i kowadle”, nie zapominajmy o Wielkim Kowalu, który dzierży ten Młot i jest Właścicielem Kowadła. Jak w każdej dobrej kuźni i w tej także nie ma „ofiar”, a jest materiał, który zmienia swoją bezkształtną formę w piękny i bardzo użyteczny wyrób.
      Te „ofiary” w pępku demokracji będą miały sposobność przekonać się skąd pochodzą pieniądze i jak dokonuje się przepływ energii z nimi związany.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s