Tęczowy most

 Archanioł Michał,  październik 2013 przez Carolynn Ann O`Riley http://www.carolynannoriley.com/
przetłumaczyła Teresa Serafinowska

Witam serdecznie moje piękne świetliste Istoty! Na Ziemi panuje zamęt i chaos, lecz wy promieniejecie olśniewającym blaskiem. Moi kochani, jesteście tacy niepowtarzalni. Pamiętajcie i zważajcie na to, kim naprawdę jesteście. Brawo! Brawo!

Niebiańskie królestwa Światła są z was bardzo dumne, gdyż pomimo wszelakiej negatywności staracie się rozwijać i oczyszczać wszystko, co wypływa na powierzchnię. Dobra robota! Wszyscy wiemy, że to nie takie łatwe.

Moi drodzy przyjaciele, stanowicie „A-team” (przyp. tłum. – grupa superbohaterów z amerykańskiego serialu), który długo czekał w niebiańskich królestwach na umieszczenie w tych czasach na ziemskim poziomie w tej niezwykłej linii czasu. Chwile przeżywane TERAZ  zapiszą się w historii. Błogosławimy WAS WSZYSTKICH, moje kochane świetliste Istoty – za odwagę, aby podążać za wezwaniem.

W tej inkarnacji ciągle jeszcze żyjecie jak we mgle, dlatego trudno jest wam sobie uzmysłowić ogromne postępy, jakie poczyniliście, moje piękne świetliste Istoty. Stwórca postanowił, że przydzieli każdemu z was 4 dodatkowych aniołów stróżów. Przychodząc teraz,  ofiarują wam dodatkowe światło, miłość i wsparcie. Pomogą wam wchłonąć jeszcze więcej bezwarunkowej miłości i światła. Zaproście ich, moi kochani, zapytajcie o imiona i powitajcie w grupie anielskiego personelu pomocniczego.

Teraz pozwól tym posłańcom, aby zabrali cię na medytacyjne spotkanie z kilkoma bardzo starymi przyjaciółmi. Im bardziej poznajesz siebie i im silniejsze jest twoje połączenie z wieczną wyższą Jaźnią, tym więcej pamiętasz i wiesz, że to ty jesteś tą Esencją, kochana wdzięczna istoto.

Usiądź na krześle lub połóż się – zrób tak, aby było ci wygodnie. Pozwól sobie na chwilę wygody i spokoju, a w tym czasie odbądź wewnętrzną podróż medytacyjną.

Zamknij oczy i wykonaj kilka głębokich wdechów i wydechów. Z każdym wdechem wchłaniasz miłość i odnowę. Z każdym wydechem usuwasz ból, strach, frustrację i zwątpienie.

Wraz z ostatnim takim oddechem poczuj, że twoje ciało jest w pełni zrelaksowane. Pozwól sobie odczuć spokój, wewnętrzny pokój i łagodność tego bezpiecznego miejsca.

Poproś ego, aby wskoczyło na lewe ramię. Poproś, aby podczas tej podróży było tylko obserwatorem  i żeby nie brało w niej czynnego udziału.

Wyobraź sobie, że prosisz Stwórcę, aby przesłał ci przezroczysto-złotą tarczę Światła. Wyobraź ją sobie jako bańkę światła, która – od głowy aż po stopy –  ciebie chroni, ogrzewa oraz promienieje Światłem i Mocą. Negatywności po prostu odbijają się od niej nie czyniąc ci krzywdy. Stwórca odpowiedział na twoje modlitwy. Otrzymujesz ochronną bańkę wypełnioną energią. Energia od Stwórcy przebiega do ciebie w formie spiralnych impulsów. Podczas medytacji nieprzerwanie otacza cię okrążająca wstęga.

Masz w tej chwili boską ochronę i nie może się z tobą komunikować nic, co nie służy twemu najwyższemu dobru i nie ma twojej zgody. Moja boska świetlista istoto, oddychaj powoli i równomiernie, czuj się bezpiecznie i wygodnie.

Moja piękna, oddychaj głęboko, poczuj lekki, odprężony stan bytu, boską ochronę i prowadzenie w trakcie tej medytacji. Oddychaj głęboko i wiedz, że oddychasz pulsem Stwórcy.

Weź głęboki oddech i pozwól, aby przyłączyli się do ciebie chroniący cię aniołowie i przewodnicy, niech wezmą cię za ręce i poprowadzą do twojej duchowej czakry serca. Jeden z aniołów pozostaje, aby chronić twoje ziemskie ciało do chwili, aż powrócisz z medytacyjnej podróży do fizycznego ciała.

Drogie Serce, wyobraź sobie, zobacz, poczuj, że jesteś w duchowej czakrze serca, oraz, że towarzyszą ci aniołowie, duchowi opiekunowie oraz specjalnie zaproszeni goście. Aniołowie i przewodnicy pomagają znaleźć złote drzwi, na których widnieje napis: „Moje najwyższe wewnętrzne przewodnictwo”. Po odnalezieniu złotych drzwi naciskasz na eteryczną klamkę i je otwierasz, przechodzisz przez próg. Wiesz, że odbywasz duchową przygodę wspomagającą rozwój.

Znajdujesz się w białym marmurowym korytarzu. Naprzeciwko widzisz windę. Podchodzisz do niej a aniołowie naciskają guzik (swoją drogą jest tam tylko jeden guzik przeznaczony do akceptacji przemieszczania się w górę. Ta winda wiedzie do nieskończoności i z powrotem do białego marmurowego korytarza). Drzwi windy otwierają się, widzisz ciepłe, gościnne, dające złoty poblask wnętrze. Wewnątrz windy znajduje się panel z szeregiem przycisków. Aniołowie wybierają poziom 12 i winda rusza. Jazda jest łatwa, gładka i bardzo bezpieczna.

Winda zwalnia i zatrzymuje się. Otwierają się drzwi. Wyglądasz na zewnątrz i wychodzisz na różową chmurkę. Trudno ci uwierzyć w to, co widzisz przed sobą, ponieważ twoim oczom ukazuje się ogromny tęczowy most. Aniołowie wyjaśniają, że możesz na niego bezpiecznie wejść, a kiedy na niego wchodzisz, zaczynasz się śmiać. Zdajesz sobie sprawę, że chodzi się po nim jak po elastycznym domku nadmuchiwanym dla dzieci, kiedy mają urodziny.

Twoi aniołowie proszą cię, abyś teraz uwolniła swoje wewnętrzne dziecko, aby mogło poczuć / przeżyć energię i siłę rozpędu tej pełnej radości zabawy. Skaczesz i hopsasz i dziwisz się, że w pasmach tęczy możesz oglądać tak różne barwy. Kolory są o wiele żywsze niż można zobaczyć na Ziemi. To właśnie sprawia, że tak radośnie się czujesz – tak sobie tłumaczysz swój stan.

Zbliżasz się do drugiej strony tęczowego mostu. Z radością rozglądasz się wokół w poszukiwaniu garnca złota, który zgodnie z powiedzeniem, powinien być na drugim końcu tęczy. Twoje anioły pękają ze śmiechu. Mówią, że nie ma garnka złota, jednak jest garnek wypełniony błogosławieństwami i wskazują na twoją prawą stronę.

Zauważasz drogę prowadzącą ku lasowi i tam kierujecie swoje kroki. Ścieżka prowadzi w dół do innej drogi. Z początku nie widzisz wiele, idąc dalej dostrzegasz w oddali ognisko i rozmieszczone wokół niego drewniane ławki zrobione z bali. Kiedy zbliżacie się do kręgu, aniołowie wskazują ci miejsce, na którym możesz usiąść oraz dają filiżankę herbaty nalanej z czajnika wiszącego nad ogniskiem.

Rozglądasz się po okolicy –  wydaje ci się raczej rustykalna i przytulna. W powietrzu pojawia się odczucie boskiej ciszy i spokoju. Czujesz się bardzo wygodnie. Kochasz te wewnętrzne duchowe podróże, ponieważ dzięki nim poznajesz wyjątkowe zwierzęta, kwiaty, rośliny, drzewa i kolory niespotykane na Ziemi.

Słyszysz jakieś telepatycznie głosy, rozglądasz się i już wiesz, że nie masz połączenia z innymi istotami ze Światła. Twoi aniołowie wyjaśniają, że to się zmieni, kiedy rozpoznasz większość istot z tego kręgu, ponieważ to jest twoja duchowa rodzina. Tak bardzo za nimi tęskniłaś, że teraz po twoich policzkach płyną łzy radości i przypomnienia. Mają ci tyle do powiedzenia – telepatycznie -, że nie wiesz już, kto mówi pierwszy. Jesteś tak podekscytowana, ponieważ w nich zobaczysz siebie. Wzajemne rozpoznanie potrwa kilka chwil, byliście razem podczas wielu wcieleń. Aspekty, które grały swoje role dla ciebie, tak jak ty odgrywasz dla nich.

Cóż to za szczególne spotkanie, dla ciebie znaczy tak wiele, ponieważ żyjąc na ziemskim poziomie często zastanawiałaś się, kim naprawdę jesteś. To spotkanie i przebywanie razem, wszystko ma sens, kiedy punkty każdego życia łączysz ze scenkami, które jedno dla drugiego odgrywało.

Naturalnie, niektóre istoty obecne w twoich wcieleniach nie pochodzą z twojej duchowej rodziny. Twoi aniołowie mówią ci, że masz wielu przyjaciół, którzy nie są członkami twojej duchowej rodziny, choć grali dla ciebie pewne role lub uczestniczyli w twoim życiu. Mentorzy czy rodzice nie muszą być członkami twojej duchowej rodziny.

Rodziców wybrałaś sobie, aby ucieleśnić pewne umiejętności i cechy, w celu przeżycia i przyswojenia określonych lekcji. Pomiędzy wszystkimi stronami są zawarte porozumienia i umowy. Inni grają swoją rolę tak, jak i ty odgrywasz swoją… Aniołowie przypominają ci, że nawet, jeśli doświadczenia nie były przyjemne, jednak sama je wybrałaś do odbycia i zapamiętania lekcji. To przypomnienie dotyka prawdy w twoim sercu. Z aprobatą kiwasz głową i przypominasz sobie, że wybrałaś, przygotowałaś i zapisałaś, co przeżyłaś na wszystkich poziomach wszystkich wcieleń.

Na bardziej świetlistym poziomie zachodzi zjednoczenie i znów słyszysz telepatyczne rozmowy, komunikację, która przesącza się tu i tam w takim tempie, w jakim możesz zareagować. To takie radosne wydarzenie. Aniołowie dają ci marshmallow (słodkie pianki) i patyczki, więc możesz nad ogniskiem je zapiec.  Uczta dla wszystkich, chociaż i tak w wyższych wymiarach jedzenie nie jest potrzebne. Aby zrobić s`mores trzeba oczywiście mieć czekoladę i grahamowe krakersy, i po chwili aniołowie przynoszą je. Wtykasz swoją marshmallow na patyk i trzymasz nad ogniem. Po chwili pianka jest przyrumieniona, a wtedy kładziesz ją na czekoladzie leżącej na ciastku i przykrywasz drugim ciastkiem. Tak powstaje s`mores.  Gryziesz odrobinkę… hmmm… niebiański smak, myślisz… bardzo niebiański. Wszyscy członkowie rodziny robią to samo, wszyscy uwielbiają dzielić z tobą te doświadczenia.

Nadchodzi czas na pożegnanie, dlatego aniołowie proszą, byś uścisnęła każdego na do widzenia.  Przypominają, że zawsze możesz komunikować się z nimi z drugiej strony zasłon zapomnienia, ponieważ są przy tobie bliżej, niż możesz to w codzienności dostrzec. Proponują, abyś przywoływała ich zawsze, kiedy potrzebujesz dodatkowego wsparcia i miłości.

Rozglądasz się i machasz ręką na pożegnanie ze słowami „do następnego razu”.  Rozpoczynasz podróż powrotną. Aniołowie proszą, abyś wybrała sobie błogosławieństwo z garnka błogosławieństw stojącego nieopodal po lewej stronie. Wybierasz jedno i przechodzisz do wejścia na tęczowy most.

Kiedy wstępujesz na most, znów zaczynasz radośnie podskakiwać i hopsać. Po chwili znów jesteś przy windzie. Aniołowie naciskają na guzik z napisem „biały marmurowy korytarz” i winda rusza.

Po drodze w górę czułaś, że szybujesz, ponieważ gęstość ustępowała, teraz jest odwrotnie, powracając czujesz, jak atmosfera staje się coraz gęstsza, opadasz w kierunku Ziemi. Winda zwalnia i zatrzymuje się łagodnie. Drzwi windy otwierają się i natychmiast znajdujesz się w marmurowym korytarzu.

W lustrze dostrzegasz swoją promieniejącą esencję, która mocno trzyma błogosławieństwo. Zastanawiasz się, co nim jest. Twoi aniołowie sugerują, że dowiesz się o tym w odpowiednim czasie. Przeprowadzają cię przez próg złotych drzwi, następnie do duchowej czakry serca a na koniec pomagają powrócić twojej duchowej esencji do fizycznej powłoki.

Weź głęboki oddech, aby połączyć się z ciałem a następnie poruszaj palcami rąk i nóg. Kiedy jesteś gotowa, otwórz oczy. Idź do swoich zajęć pamiętając, że twoja wewnętrzna mądrość i anielscy współpracownicy zawsze są do twojej dyspozycji, aby z tobą pracować i pomagać ci osiągnąć najwyższy możliwy potencjał. Zwróć uwagę na pierwsze pojawiające się myśli i wiedz, bez cienia wątpliwości, że codziennie otrzymujesz duchowe przewodnictwo.

Kochani, jesteście błogosławieni oraz bezgranicznie i nie do opisania kochani, bardziej, niż ktokolwiek na poziomie ziemskim mógłby to wyrazić słowami.

JAM JEST ARCHANIOŁ MICHAŁ, Posłaniec STWÓRCY, Miłości, Radości, Miłości, Światła, Pokoju i Łaski.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s