Cotygodniowa Wiadomość Hilariona

10 listopada 2013
Channeler : Marlene Swetlishoff
www.therainbowscribe.com

Listopad 10-17, 2013

Ukochani,

Wchodzicie w czas znacznie przyspieszonych zmian, które będą utrzymywać świat w stanie zmiennych i czasami mylących rzeczywistości. To dla tych czasów przygotowywaliśmy każdego z was, abyście zawsze zachowali spokój, stan równowagi fizycznej, psychicznej i emocjonalnej, w ruchu naprzód w mistrzowskie opanowanie własnych mechanizmów radzenia sobie oraz zdolności i umiejętności, które wyostrzyliście poprzez całą waszą duchową drogę do stania się mieszkańcami w wyższych wymiarach. To robicie wspaniale i zwycięsko, a wyniki zaczynają być odczuwalne, doświadczana i manifestowane w waszym osobistym życiu. Znaczenia zdyscyplinowanego umysłu nie można lekceważyć, gdy akceptujecie i dostosowujecie się do wielu nieoczekiwanych zdarzeń, które prowadzą ludzkość i ich planetę jadącymi falami transformacji.

Wchodzicie szybko w role, które każdy z was, maiła przeznaczone do zagrania, gdy planeta zrównała się z centrum wszechświata i przenosi się na nową pozycję. Wasz zamiar doświadczenia świata, przez który idziecie jako pokojowego, kochającego i harmonijnego przyniesie te cechy w wasz zakres możliwości. Wasze dni brnięcia w energii pustki, nieznanego, teraz zbliżają się do końca i gdy słoneczne rozbłyski i wiatry wybuchają z ich kodami i świętą geometrią, wasz proces przypominania sobie nie będzie zaprzeczany. Każdy z was wchodzi we własną moc, moc miłości hartowaną cechami miłosierdzia i współczucia. Macie wszystko, czego potrzebujecie, aby zakotwiczyć w nowych szablonach.

Gdy ludzkość pędzi na oślep w nowe pola możliwości, świat zaczyna kierować własnym wspaniałym przeznaczeniem w synchronicznym i cudownym ruchu. To, co kiedyś było ukryte jest teraz objawiane i bardzo wiele kawałków puzzlli upada na właściwe miejsce. Jednak nie będzie czasu na spoczynek na laurach, gdyż czasy wymagają aktywacji waszych unikalnych umiejętności i większej samo-dyscypliny, co będzie konieczne w kierowaniu się drogą w przejściu do światła. Portale przebudzenia są oświetlane od wewnątrz was, a wy wchodzicie w zrozumienie cudownych zdolności, jakie wasze własne ciało fizyczne posiada do leczenia i regeneracji. Dzięki intencji najwyższego rzędu, przyspieszona metamorfoza zaczyna się na dobre.

Bądźcie zrównoważeni we wszystkich okolicznościach i głęboko oddychajcie wiele razy każdego dnia, wypełniając płuca do pełnej pojemności i wysłając to głębiej do czakry korzenia, wstrzymując oddech, a następnie wydychajcie wszystko, co jest zastałą energia, aby naładować swoje ciało świetliste, które rozświetla i przenika waszą strukturę kostną. Wysyłajcie miłość do wszystkich komórek i atomów waszego ciała fizycznego, waszej największej świątyni. Harmonizujcie, harmonizujcie, harmonizujcie! Pamiętajcie, że gdziekolwiek idziecie, jesteście błogosławieni, błogosławieni, błogosławieni, czy wasza obudzona świadomość jest tego świadoma, czy nie.

Istnieje element podniecenia i oczekiwania w powietrzu wokół was i aktywowanie wiedzy długo ukrywanej w waszym DNA, teraz oświeca wasz kręgosłup. Przełączniki są włączone i możecie wizualizować te wewnętrzne przełączniki wzdłuż kręgosłupa i ośrodków czakr, widząc swoją rękę kolejno włączającą światło po drodze do czakry korony. Znajdźcie odpowiednie mantry, do powtarzania często, aby pomagały wam skupić się na waszym zamiarze podniesienia wibracji swoich myśli, słów, czynów i ostatecznie, waszego ciała. Niech radość każdej chwili, błogosławi was nieustannie, gdy przechodzicie was dzień.

Do następnego tygodnia…

JESTEM Hilarion

http://2012allabout.blogspot.com/2013/11/cotygodniowa-wiadomosc-hilariona.html

Advertisements

87 comments on “Cotygodniowa Wiadomość Hilariona

  1. Witam, czytałam ostatnio „Rozmowy ze śmiercią” van Helsinga, gdzie jest wyraźnie powiedziane, że nikt nie uniknie śmierci, bo taki jest plan duszy każdej istoty. Jednak w przekazach czytałam, że jest możliwość wzniesienia razem z ciałem i nieśmiertelności. Proszę o wypowiedź kogoś, kto zna temat. Pozdrawiam:)

    • Tegoroczne święto 1 listopada uświadomiło mi plastikowość i tandetę, które są z nim związane. Jeśli większość ludzi to dostrzeże, to i sama śmierć odejdzie jak niepyszna w jakieś ciemniejsze zakątki Wszechświata.

    • Witaj Aniu!
      Zauważ datę wydania (a książka pisana była wcześniej) „Rozmów ze śmiercią”. Wtedy człowiek miał tylko 2 uruchomione helisy DNA. Teraz ma znacznie więcej – ponieważ ilość „czynnych” helis zależna jest od świadomości człowieka. Dawne 2 helisy pozwalały na krótkie doświadczanie życia. Mając działających więcej helis człowiek „zmienia” rodzaj ciała z węglowego – ulegającego rozkładowi (z prochu powstałeś, w proch się obrócisz), na ciało świetliste – samo regenerujące się, a wobec tego nieśmiertelne (np. Adama twierdzi, że pierwsze ciało zmienił po 220 tys. lat).

      • M’ dziękuję za odpowiedź:) Tak zwróciłam uwagę na datę wydania i zastanawiałam się, czy przekaz od Anioła przemiany jest ponadczasowy (przecież czas nie istnieje) i czy nie wiedział (przecież zna przyszłość), że Stwórca zmieni zdanie pozwalając nam wznosić się razem z ciałem fizycznym

  2. Witaj Aniu!
    Nikt, nawet i Anioł nie zna przyszłości – bo wszak jedyną stałą jest zmiana. Każdy z nas zmieniając swoją świadomość wykorzystuje tzw możliwości jakie są stwarzane przez Stwórcę i może być nieśmiertelnym lub mieć ciało „rozpadające się”. Zależy to tylko od determinacji człowieka. Jeden „śpi” drugi „budzi się”. „Budzący się” kreuje własne życie wznosząc się. „Śpiący” – no cóż- widocznie jeszcze to nie pora na jego pobudkę. Jak wiesz, każda droga jest drogą doskonałą dla danej Istoty.
    Stwórca nie zmienił zdania – taki sposób wzrostu Jego dzieci był zaplanowany – Istota L. otrzymała Dar Wolnej Woli i według swojego uznania korzysta z niego.

  3. Rod Stewart – Sailing

    ………….
    żeglujemy
    żeglujemy wracając do domu przez morze
    żeglujemy przez wzburzone morze by być blisko Ciebie, by być wolnymi

    oh Panie chcemy być blisko Ciebie, chcemy być wolnymi
    oh Panie chcemy być blisko Ciebie, chcemy być wolnymi……

    ❤ 🙂

    • Na oczyszczanie nieba z chemii można znaleźć dowody spoglądając w górę. 🙂 Rzeczywiście odbywa się sprzątanie nieba. Czasami są to takie, jak mówi Gracjana ciemne chmurki, zwłaszcza latem, a czasem białe obłoczki ułożone jak pod sznureczek jeden obok drugiego. Czasem odbywa się to na zasadzie zwijania dywanu.
      Nasze organizmy też są oczyszczane, a im większa wiara w to oczyszczanie, tym efekt lepszy, bo sami jesteśmy w stanie IM pomóc nie spożywając śmieci.
      ❤ 🙂

      • To nie są żadne dowody, to są jedynie nasze płomienne marzenia 🙂 Co do chemtrails, to od czasu do czasu pojawiają się tu przeróżni prorocy wieszczący ich rychły koniec. A fakty są takie, że dziś nad Lublinem całe niebo upstrzone było przepięknymi, ogromnymi chemicznymi kratownicami. Tylko rozstawiać szachy 😉 No po prostu ‚mniodzio’ 😉

      • Mariuszu, popatrz teraz na niebo i zobacz co dzieje się z tymi smugami. Ja widzę nad południowym niebem to, co opisałam. Gromadzone jest to paskudztwo w taki wielki pas i po pewnym czasie on znika, a obok pasa niebo jest normalne.:)
        PS. i nie są to moje pobożne życzenia czy „płomienne marzenia” 😉 tylko oczywiste oczywistości 🙂

      • Czy wiesz że każdy człowiek może odbierać tą rzeczywistość inaczej ?
        Słynny cytat: ‚ To co dla ciebie jest sufitem, dla mnie jest podłogą ‚
        a oczywista oczywistość = nierzeczywistość 😉

        Tak pół żartem, pół serio 😉

      • Z tymi oczywistymi oczywistościami rzeczywiście i nierzeczywiście 😉 rozmaicie bywa 😉 🙂
        , ale zrolowane chmury zarejestrowano na stronie ‚zmiany na ziemi’ pod hasłem ‚dziwne chmury’ 🙂

      • Projekt Blue Beam nie wypali, bo jest zbyt prymitywny, choć z pewnością kilka osób by przed nim uklękło 😉 A jeśli już, to najwyżej może zostać odpalony jako mechanizm spustowy dla jakiejś większej prowokacji z islamem w tle.

        A to, co widzimy na załączonych obrazkach, to czysty HAARP. Twierdzę, że chemtrailsy nadal dobrze się mają i mieć się będą 😦

      • Hmmm, jak to mówią: ” mówisz i masz „, albo „jak sobie życzysz” 😦 😉
        Ja tam wolę widzieć latające i sprzątające ‚spodki’, chociażby na razie urojone, albo i nieurojone….. któż to może w tym obecnym chaosie wiedzieć na pewno…. 😀

  4. Tak, masz rację Mariuszu. Słowianie, a zwłaszcza Polacy mają do odegrania ogromną rolę. Uwierzyłam w to, gdy usłyszałam wypowiedź Sanat Kumary, że Polacy są Jego nasieniem. Chociaż, gdy czytam niektóre wypowiedzi, to wątpić zaczynam ( komentarze nie na tym blogu!).

    • Dlaczego mamy siebie postrzegać jako „Mesjasza narodów”? Dajmy się wszystkim wykazać 🙂
      Wielki Naród Rosyjski ma ogromny potencjał i liczebny, i jakościowy…. Ich serca są bardzo szczere i wierzę w ich naprawdę znaczący udział. Co do Polaków jest prawdą, że musi w nas istnieć jakaś wielka siła skoro przetrwaliśmy do dziś w tym nieustanym historycznym „przeciągu” . Zresztą Czesi, Słowacy i cała gama słowiańskich nacji też jest „niczego sobie”….., a Węgrzy, nasi bratankowie niby nie – Słowianie tak samo mają serca otwarte na Dobro 🙂

    • Dorotko, raczej ‚Chrystus narodów’… czyli Polacy niosący narodom Chrystusową Świadomość…

      Poza tym Gracjana mówi nie tylko o Polakach, lecz i ogólnie o Słowianach. Tak, rosyjski szamanizm i mistycyzm to skarby nieprzebrane. 🙂

      M’, tak to proroctwo St. Germaina z 1.11.1981 jest ciekawe: „Polacy są płomiennymi i żarliwymi przedstawicielami siódmego promienia. Przybyli oni
      na Ziemię z duchową siłą napędową misji Sanat Kumary, aby podtrzymać Światło Wolności. Z wolnej, nieprzymuszonej woli poddali się oni niewoli cieżaru sowieckiego buta w tym wyłącznym i jedynym celu: aby udowodnić i pokazać światu, że Wolne Serca nigdy nie zrezygnują, ani nie poddadzą się”.
      ❤ 🙂

  5. Dla zainteresowanych cechami Istot w Najwyższym Świecie przesyłam fragment z Księgi Urantii”

    „Istoty z Havony są z natury dzielne, ale nie są odważne w ludzkim znaczeniu tego słowa. Są z natury życzliwe i troskliwe, ale raczej nie altruistyczne na sposób ludzki. Oczekują radosnej przyszłości, ale nie przepełnionej nadzieją w ten wyrafinowany sposób, jak to odczuwa ufny śmiertelnik na pełnych niepewności sferach ewolucyjnych. Mają wiarę w stabilność wszechświata, ale zupełnie obca jest im ta zbawcza wiara, dzięki której śmiertelny człowiek pnie się w górę, od stanu zwierzęcego do bram Raju. Kochają prawdę, ale nic nie wiedzą o jej zbawczych dla duszy właściwościach. Są idealistyczne, ale takimi się urodziły; są zupełnie nieświadome owej ekstazy stawania się właśnie takimi, poprzez ekscytujący wybór. Są lojalne, ale nigdy nie doświadczyły emocji szczerego i rozumnego poświęcenia się obowiązkowi, w obliczu pokusy zaniedbania. Są bezinteresowne, ale nigdy nie osiągnęły tych poziomów doznawania dzięki wspaniałemu zwycięstwu nad wojującym egocentryzmem. Cieszą się z przyjemności, ale nie pojmują słodyczy radości, jaką daje ucieczka od potencjalnego bólu.”

    ❤ 🙂

  6. NASA uśmierciła kometę ISON.

    Na symbolicznym poziomie można zinterpretować to tak:

    Kometa ISON jest zwiastunem Przemian, Transformacji (Fenix z popiołów), Krystalicznej Ery, zwiastunem powrotu Syna Bożego (ISON = I son), czyli Chrystusowej Świadomości. Zakuci strażnicy matrixa najchętniej uśmierciliby ten świetlisty symbol. Ale ISON nie tylko przetrwała i już dzielnie zmierza do nas ze Słoneczną przesyłką Nowych Wzniesieniowych Algorytmów, ale dodatkowo zagrała na nosie wszystkowiedzącym matrixowym ekspertom i bezczelnie zmieniła nakazaną jej przez nich trajektorię swego lotu 😉

    Czyli: idzie Nowe, a wy, strażnicy Starego, mędrkujcie dalej 😉

    Oj, się będzie działo w 2014 🙂

    http://wyborcza.pl/1,75400,15041749,Tak_konczy_sie_historia_komety_C_2012_S1_ISON____komety.html

  7. @Mariusz 🙂 ,,,, to co , patrząc pod nogi , aby się nie przewrócić ,,, to Matrix ,,,,
    patrząc na wysokości głowy aby upolować coś na półkach supermarketu ,,,,,
    to Matrix ,,,,, podnosząc głowę wyżej ,,,to co nad Tobą to nie Matrix ?,,,, to
    obiektywna rzeczywistość poza Matrixem? 😉 😦 ,,,,,, 😉
    Ps1. ,,,,, tylko się nie obraź ,,,, 😉 ,,, na studiach miałem dwa pierwsze lata
    logikę zakończoną egzaminem ,,,, gdybym dokonywał podobnych syntez
    nie zaliczyłbym pierwszego roku ,,,,, w moich czasach niezaliczenie jakiegoś
    przedmiotu na Pierwszym roku oznaczało definitywne pożegnanie się z
    uczelnia ,,,,, na mojej „alma mater” spędziłem pięć ,,, bardzo,,,, bardzo!,,, fajnych
    lat 😀
    Ps. 2,,,, kiedyś przeleciałem przez słońce ,,,,, nawet się nie oparzyłem 🙂
    ,,,,, to co nas otacza to Hologram ,,,,, aby Cię trochę udobruchać ,,,,
    powiem Ci że astral , mental ,,,,,,,,,,to też hologramy ,,,, takie sobie Matrixy
    tylko o trochę szerszych możliwościach ,,,,,każdy w swojej klasie ,,,,, 😀

    • To nie ‚synteza’. To – jak przecież wyraźnie zaznaczyłem na wstępie – interpretacja na poziomie symbolicznym. Ty też się nie obraź, ale „gdybym dokonywał podobnych” analiz tekstu ze zrozumieniem, „nie zaliczyłbym” podstawówki 😉

      Dziś Księżyc w złośliwym Skorpionie, więc sobie tu nieźle kadzimy, nie? 😉

      Termin zaś ‚matrix’ (podobnie jak i setki innych słów) funkcjonuje obecnie w języku nie tylko w jednym, lecz przynajmniej w dwu podstawowych znaczeniach: 1) jako jedna z matryc w hologramie, level oraz 2) w znaczeniu przenośnym, metaforycznym, jako określenie odchodzącej ‚starej ery’ z całym jej zwariowanym paradygmatem wzajemnego współistnienia; w takim właśnie znaczeniu jest powszechnie używany w środowisku alternatywnym, na tym forum również, co łatwo wyguglać 😉 Pozdrawiam ❤ 🙂

      • @Mariusz 🙂 ,,,,, hłe , hłe , hłe ,,,, ładna riposta 😉 ,,,,, nie obraziłem się ,,,, 😀
        Po tej nocy tu przynajmniej gdzie jestem ,był bardzo piękny słoneczny dzień,,,
        błękitne niebo i nieliczne białe chmurki ,,, jak za dawnych czasów 🙂 ,,,,,
        noc też była ciekawa ,,,, ale to inna bajka ,,,, Dobrej nocki wszystkim ,,,, 😀 ********

  8. W związku z tym, że zapał lightworkerów jakby nieco przygasł, ważne – moim zdaniem – przypomnienie Mistrza Hilariona o naszych codziennych obowiązkach Uziemiania się:

    „Codziennie uziemiajcie swoje korzenie w krystalicznym diamencie rdzenia Matki Ziemi, a gdy poczujecie energię Ziemi podnoszącą się w górę dzięki waszej kolumnie światła, podłączcie się do Wielkiego Diamentu w wielkim Centralnym Słońcu. Zamiar ten przyniesie energie wyższych wymiarów do jądra Ziemi i rozprzestrzeni ją się w koncentrycznych kręgach po całym świecie poprzez każdego z was. Nie ma miejsca na Ziemi, które nie będzie dotknięte przez te energie”.
    http://2012allabout.blogspot.com/2013/12/hilarion-istnieja-potezne-znaki-na.html

    • Mariuszu kochany 🙂
      Zapał Lightworkerów nie przygasł, lecz zmienił swoją formę z werbalnej na formę pracy z Energią, zgodnie z zaleceniami Hilariona 🙂 Prawdopodobnie ograniczymy się tylko do przesyłania emotków 😀 🙂 , aż do momentu, kiedy i one już nie będą potrzebne, bo myśląc o sobie nawzajem będziemy odczuwać naszą bliskość 🙂
      A Wielka Praca już prawie wykonana 🙂 , więc możemy teraz już zacząć wylegiwać się „na zielonych pastwiskach” 😉 😀
      Nawet mamy stosowne przesłanie na tę okoliczność 🙂
      „Nie stańcie się tak owinięci w słowa, które są napisane, że zapomnicie głos Wszechświata, który mówi do was. To się dzieje wokół was, w każdej chwili, każdego dnia. ~ Stwórca”
      To też z tej strony z „Zapisków Stwórcy”
      http://2012allabout.blogspot.com/2013/12/zapiski-stworcy-owinieci-w-sowa.html
      ❤ 🙂

    • Bardzo wartościowy film, który przekazuje Mądrość dotyczącą wielu poziomów rzeczywistości, a odpowiadając na Twoje pytanie: „Czy idziemy na całość” tak sobie myślę, że każdy z nas już idzie „na całość”, tylko robi to w swoim własnym tempie. Niczego nie należy przyspieszać ani sztucznie spowalniać. Wiedza jest potrzebna, żeby nie spanikować w obliczu ślepej wiary w to, że potrafimy „czynić cuda”. Wiedza w połączeniu z Wiarą staje się Mądrością.
      Niech się dzieje! 🙂
      ❤ 🙂

      • Pięknie napisane, „Wiedza w połączeniu z Wiarą staje się Mądrością”. Tak, na przestrzeni dziejów tak dużo było wiary nie popartej niestety żadną wiedzą, bo ta była albo ukryta, albo nieźle wypaczona, by nie rzec zmanipulowana. Teraz to się wszystko ładnie wyrównuje 🙂

        Od kilku dni patrzę w Słońce, na razie bardzo delikatnie, zachowawczo 😉 Po kilku tygodniach spróbuję opisać… doznania 😉 :-).

  9. ,,,, i co ?,,,chcesz się spotkać z ptakiem Garudą,,,jesteś gotowy na to ,,, 🙂
    ,,,, do Doroy “Wiedza w połączeniu z Wiarą staje się Mądrością”. ….
    baaaaardzo mądre ,,, ale jeszcze starsza słowiańska mądrość mówi ,,,
    „piłaś to nie jedź”,,,, hłe hłe hłe ,,,, 😉 🙂 😀 **********************

    • Dzięki Xyluś, o doznaniach mi(s)tyczno-ornitologicznych nawet nie pomyślałem 😉 Kolejny dobry powód, by spróbować 😉

      Ale, by nie było nieporozumień, na ‚pełnym’ Słońcu nikomu nie polecam (co innego wchłanianie przez skórę); najlepsze są wschody i zachody Słońca. A kąt padania Słońca przy zachodzie w grudniu daje dodatkowe możliwości pozyskiwania pewnego szczególnego strumienia widma (temat nieopisany jeszcze w polskiej literaturze!).

      Słońce w Polsce to osobny jednak temat. Tu, przy okazji, podsyłam jeszcze jednego, pozytywnie zakręconego, typa:

      ❤ 🙂

      • @Mariusz 🙂 ,,, co tak ucichło ,,,, 😉 ,,,,morze spotkałeś się z Tym ptakiem ??!,,,
        😉 a może strażnicy zjawiający się Przed Nim zniechęcili Cię ,,,, najlepiej w czasie świtu 🙂 ,,,,,,
        @ Dorota wiem że nie pijesz 🙂 ,,,, więc nie mogłem Cię tym urazić 🙂 ,,,, znam
        germańską i słowiańską wykładnię 😀 ************************************

      • Xylotet, ptaki – jak powszechnie wiadomo – bywają czasami kłopotliwe… A zwłaszcza te ‚w czasie świtu’… 😉 🙂

      • Xylotku, a tak konkretnie o czym chcesz pogawędzić? 🙂 Do tej pory starasz się urażać, obrażać, potem piszesz, że tego nie chciałeś albo coś zniknęło, co miało być i mogło obrazić lub urazić….oj,oj,oj 😦
        Coś tu kiedyś pisaliśmy o ryżowej szczotce 😉 i widzę, że ma się ona całkiem dobrze, bo nawet słoneczko jej nie tknęło jak tam w okolicy przelatywałeś 😉 😀

      • @ Dorota 🙂 ))))))))) ,,,, no nie ,,,, poczułaś się obrażona ,,, 🙂 hłe hłe hłe ,,,,,
        dlaczego ,,, why ????? ,,,, nie zazdrościsz chyba ????? ,,,, tydzień temu
        rozmawiałem z chłopakiem który nigdy nie słyszał o żadnym wzniesieniu data
        2012 to była dla niego normalna data w kalendarzu ,,,, rozmawialiśmy o
        procesie zasypiania ,,,, zrobił to co mu poradziłem i dziś powiedział mi ,,,
        ” panie marku jaki odlot miałem w nocy ,,, głowa boli ,,,,!!!!! 🙂 i to jest właśnie
        to ,,,, ” pierwsze doświadczenie osobiste ” ,,,,,, wygląda to chyba tak,,, czym mniej
        w tobie teorii ,,,, mniej czekania ,,,,,na potwierdzenie własnych teoretycznych oczekiwań ,,,, to,,, szybciej przychodzi autentyczne doświadczenie ,,,,, bo nie stawiane
        są mu warunki początkowe mające potwierdzić oczekiwania ,,,, mój młody respondent niczego nie oczekiwał i,,, 😀 doświadczył 😀 *****************

    • Mariusz, faktycznie bardzo pozytywnie zakręcony jest ten Max. Słuchając go wchodzi się w całkiem nowy wymiar rzeczywistości 🙂

      Xyloteciku, ja ani nie piję ani nie prowadzę, więc nie do mnie ten tekścik chyba był……hłe, hłe,…….. i jeszcze raz: hłe 😉

    • „Piłeś – nie jedź” to przysłowie germańskie. Słowiańskie twórczo dopowiada:
      „Piłeś – nie jedź, nie piłeś – wypij”… 😉 🙂

  10. Dziękuje wam bardzo za te wspaniałe filmiki! :* ❤
    Dzisiaj powtórzył mi się bardzo wyraźny sen (chyba już piąty raz), że mogę bardzo wysoko skakać i z łatwością pokonywać duże dystanse lewitując. Po oznajmieniu tego faktu znajomym, (dalej we śnie) pytają się mnie, czy użyłem pasa anty grawitacyjnego? Pokazali mi ten pas, z kołem na środku z kolorowymi światełkami którymi można było poruszać (ustawiać parametry). Gdy im odpowiedziałem, że nie używałem żadnego pasa, trochę się zdziwili, ale i tak miałem wrażenie, że to wszystko jest normalne i jest rzeczywistością. A te pasy anty grawitacyjne we śnie, były jakby codzienną technologią, tak jak dziś telefony komórkowe.

    • Mateusz, taki środek lokomocji mam zapisany gdzieś w moim DNA, bo jakoś nijak nie ciągnie mnie do podróżowania samochodem osobowym, a już w szczególności jako kierowca. Wyobrażam sobie go jako jednoosobową przeźroczystą kulę, w której sobie wygodnie siedzę i w sposób bardzo prosty kieruję i lecę dokąd mnie oczy poniosą 🙂 Bardzo chciałabym w ten sposób oblecieć całą naszą Ziemię, kiedy tylko zapragnę 🙂 Na przykład w przerwie między codziennymi obowiązkami 🙂 , albo na dłużej 🙂 od jednej plaży do drugiej, a potem na mount Evereścik pogapić się w dal ………Ale się rozmarzyłam…. 🙂 😀 W końcu po co są marzenia? Żeby się spełniały 🙂 A co….. 😀 😀 😀

  11. @ Mariusz ,,,, dziś nad ranem latałem sobie jako coś jak „obłok” świadomości
    ,,, coś jak chmurka ,,,, pytanie moje brzmi jakie DNA ma chmura ?????
    ,,,, choć ta chmurka wiedziała że jej ciałko fizyczne w realu leży sobie w łóżku,,,,

    PS. ,,, ulegasz pewnej aberracji jak mój szwagier psychiatra i neurolog w
    jednym ,,,,, mianowicie TEJ j że to Materia i DNA kreuje świadomość a nie
    odwrotnie ,,, on też wszystko DNAlizuje ,,,, zaczyna wszystko i kończy na DNA
    ,,,nie na DUCHU !!!!!! ,,,,, dla mnie to jest właśnie MATERIALIZM w czystym
    wydaniu ,,,,,, jeszcze raz pytam jakie DNA ma chmura albo promień światła ???? ,,,, jemu też zadałem to pytanie ,,,, odpowiedział że cierpię
    na schizofrenię 😦 😉 ;-P 😀 ,,,,,,, jeśli ten świat nie może nawet w rozpaczliwym
    akcie choć na CHWILĘ wyjść poza materię ,,, to ja jestem DUMNY z mojej
    schizofrenii ,,,,, 😀 *********************************

    • Marku, już od jakiegoś czasu tu piszemy, że to świadomość ma ciało, a nie że ciało posiada świadomość. W związku z tym nasza świadomość odpowiednio podniesiona ma możliwość „podnieść” ciało uruchamiając nieczynne DNA. To, że sobie latasz swoją świadomością nie świadczy o tym, że jesteś wyżej w „niebiańskiej” hierarchii i nie świadczy to też o jakiejś chorobie…. Po prostu tak masz i już 🙂
      Uruchomienie nieczynnych nitek DNA spowoduje lepsze funkcjonowanie naszego „skafanderka” , co może okazać się bardzo fajne 🙂

    • Dzięki Dorotko za wyrękę, nie muszę się już teraz nad miarę produkować przed nocną misją, bo to niezdrowe 😉 Dopowiem tylko parę słów 🙂

      @xylotet, i znów dokonujesz twórczej nadinterpretacji mojej skromnej wypowiedzi 😉 Pokaż mi, w którym miejscu napisałem, że „to Materia i DNA kreuje świadomość”. Nie jestem materialistą, wręcz przeciwnie. Powiedz swojemu szwagrowi, że nie ma czegoś takiego jak stała materia, z tej prostej przyczyny, że atom nie jest ciałem stałym lecz… wirem energii. Powiedz mu też, by poczytał dr. Bruce’a Liptona, od którego dowie się, że to nie DNA programuje, lecz że ono samo jest właśnie programowalne! A prof. Rupert Sheldrake dopowie mu jeszcze, że funkcja DNA nie kończy się na przestrzeni naszego ciała, lecz że ma ono bezpośrednią i nieustanną interakcję z polem informacyjnym (morfogenetycznym) poza pozorną granicą wyznaczoną przez ludzką skórę; polem informacyjnym, które na DNA bezpośrednio wpływa i z którym twórczo rezonuje 🙂

      (45-47 min.)

  12. @Dorota ,,,, rozbrajasz mnie 😀 **** ,,,, dodam tylko że świadomość
    „odpowiednio podniesiona ma możliwość ” ,,,,,, 🙂 ,,,, ma możliwość ,,,,
    Doskonale Egzystować Bez Ciałka Fizycznego ,,,, i gdyby ludzie o tym
    chcieli wiedzieć nie dali by się zniewalać i uczestniczyć w wyścigu
    szczurów na tej planecie ,,, nikt nigdy nie byłby w stanie manipulować
    nimi zastraszać ich i animować do walki na śmierć i życie o przetrwanie ich
    ciałek choćby do rana 😉 ,,,, ludzie powinni nie ze Strachu przed tzw. Śmiercią
    uruchomić nieczynne nitki DNA ale z poczucia pełnej WOLNOŚCI i niezależności
    nawet od tzw. DNA ,,, wtedy będzie to prawdziwie wolny akt KREACJI , a nie zaledwie bezwarunkowy odruch obronny ,,,,,

    PS. ,,,, 😀 ,,,,i ta „hierarchia niebiańska” ,,,,tylko nie wiem co bardziej Ty czy Ona mnie rozbraja ,,,,, na spacerze to jej dokopałem ,,, choć przed spacerem byłem
    gotów Tobie ,,,,, 😀 ******************************

      • @Dorota ,,,,,, oki toki ,,,,,,, teraz ŚINIJ nie tylko śpij ,,,,,,,,,,,,,,, 😀 *******************
        PS. ,,,,,, pięknego ŚNIENIA wszystkim ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, marek 😀 *******************

  13. Marku, nie lekceważyłabym tak tych ludzkich Ciałek Fizycznych, ponieważ one pochodzą z tego samego Źródła, co ta latająca „chmurka”, która jest Twoim sennym pojazdem. Nasze ciałka po to mają rączki, nóżki, buzię i główkę żeby czynić , mówić i myśleć, a wszystko to jest energią wracającą do Źródła i zasilającą po drodze całą przestrzeń morfogenetyczną. To co tam wysyłamy, to do nas wraca, jak w basenie z wodą i jeśli ją w jakiś sposób ją zabrudzimy, to w tym będziemy niestety pływać. Dopóki mamy Ciałka Fizyczne, to dobrze jest jak nie traktujemy ich jako zło konieczne i jeśli będziemy się nimi opiekować to i one nam odwdzięczą się tym samym. Dlatego dobrze jest dać im się wyspać , w ten sposób zabierając je ze sobą w te rejony, z których nie zdajemy sobie sprawy podczas SNU, bo tam się one regenerują i są zadowolone, że mogą nam znów od rana służyć.
    ❤ 🙂

    • Tak, ciało jest bardzo ważne, gdyż jest bezpośrednio związane z naszą tu misją. Doniosłość naszego fizycznego pojazdu została właśnie podkreślona w przywołanym przeze mnie przekazie, który mówi o zbliżającej się aktywacji jego pełnego potencjału. „Nie będąc w tym fizycznym ciele, nie mielibyście możliwości uwolnienia potencjału, który jest w nim przechowywany, tego całego Ciała Wiedzy, jeśli chcecie, które dostaliście do swojej dyspozycji, i które możecie je wykorzystać do zmiany wszystkiego”.
      http://2012allabout.blogspot.com/2013/12/wielkosc-wewnatrz-manuskrypt-przetrwania.html

      • Jeszcze coś naprawdę przypadkiem 😉 znalazłam wśród „Szeptów Wieczności”

        16. Modlitwa-Żądanie dla Naładowania Baterii Ciała
        O Świadoma, Kosmiczna Energio, to Ty bezpośrednio wspierasz moje ciało. Przez Twoją kosmiczną energię, stałe, płynne i gazowe pokarmy są przekształcane i uduchowiane w energię – a ta wspiera moje ciało. Pomóż mi się nauczyć, o Duchu, żyć coraz bardziej dzięki bezpośredniej kosmicznej energii i coraz mniej przez jedzenie. Twoja energia pali się w żarówce zmysłów. Ładuję się Twoją wszechobecną kosmiczną energią.
        Paramahamsa Jogananda

        ❤ 🙂

      • No to ja też coś zupełnie przypadkowym przypadkiem 😉 w temacie znalazłem i uprzejmie zapodawywuję:

        ❤ 🙂

  14. @ … 🙂 ,,,,, ciałko tak ,,,, materia tak ,,,,, tylko nie zapominajcie o tym że to
    jest ŚRODEK DO CELU ,,, a nie cel sam w sobie ,,,, mały kwiz kto to powiedział?????
    ” co z krwi i ciała umrze,,, co z ducha żyć będzie ” ….. Materializm jest to zrobienie
    zaledwie z JEDNEGO z bardzo wielu środków do celu ,,,,,, CELU SAMEGO W
    SOBIE ,,,, to jest właśnie materializm kiedy materia jako „środek” staje się sama
    w sobie Celem ,,,,, o to mi cały czas chodziło ,,,, wystarczy się tylko rozejrzeć
    w koło a widać to na każdym kroku 😦 ,,,, codzienne jest robiony zgniły kompromis na korzyść tego właśnie …..
    @ Dorota …. na razie jesteś przetwornikiem energetycznym dla wyższych istot.
    Zżerasz niższe , pożywiają się tobą wyższe ,,,, będziesz wyżej,,, będziesz pożywiać
    się energią tych którzy zajmą twoje miejsce ,,,, co ty myślisz że zżerając nawet
    kwiatki nie jesteś pożeraczem energii ginącej istoty ????? ,,,, co zaaaaaa antropomorficzna arogancja 😦 ,,,, i tak tak w ostatniej instancji wszyscy z
    aniołami na czele są Kanibalami na BOSKIM CIELE ,,,,, tylko do tej prostej
    prawdy ludzkość na razie nie dorosła ,,, mentalnie jest to nie do strawienia ,,,
    i to nawet nie dla tych prostych maluczkich materialistów ,,,, problemem jest
    tu tzw. duchowa elita która żadną miarą nie potrafi i nie chce tego pojąć,,,,
    😉

    • Dlatego zareklamowałem dietę praniczną – jako wyższy szczebel ewolucyjny w wielkim Procesie testowania wzajemnej wymiany energii między Istotami: od najbardziej prymitywnych form wymiany (zżeranie się wzajemne) do form bardziej wysubtelnionych, wysublimowanych, wyrafinowanych 🙂

      A co do domniemanej diety aniołów, rozumiem, że miałeś na myśli tych bardziej upadłych 😉

      • @ Mariusz ,,,,”Dlatego zareklamowałem dietę…………” to co Ty Już NIC nie Jesz ,,,, ?????!!!!!! ,,,, jesteś już tak DOSKONAŁY ????? ,,, to nie masz już ciałka ???? ,,, o które musisz dbać
        ,,,, to powinieneś to pokazać bliźnim ,,, Dać Przykład 😉 ,,,, nauczać tego ,,,
        na WŁASYM przykładzie ,,,, 😉 i Służyć jako ten Przykład ,,,, trzymam kciuki ,,, 😉
        ,,,, będę Twoim fanem do Końca Twojej egzystencji ,,, a potem Cię odprowadzę
        ,,, tam gdzie zawsze się odprowadza ,,,, mam w tym wprawę ,,,,, nawet nie będę
        się z Ciebie nabijał ,,, nawet niczego komentował ,,,, 😀 ***********************

      • O, widzę, że lobby spożywcze jak zwykle w szyku bojowym – uśmiechnięte i zdrowe, przyłożyć zawsze gotowe…

      • @ Mariusz ,,, 🙂 ,,,, ja nie jestem żadne lobby spożywcze ,,,, gdybym był ,,,, ubierał
        bym to w inne formy ,,, na pewno nie mówił bym o tym otwarcie,,, i w tym stylu 🙂
        ,,,, a ,,,, na pewno nie animował bym Cię do poczucia humoru ,,,,,, 😉 ,,,,,, jakąś
        emotkę powinieneś był dodać 😉 🙂 😀 ********************************** hłe hłe ………

      • Och, ileż tęsknoty w duszy spragnionej,
        gdy brak jednej emotki wstawionej! 🙂
        Gdy język Serca niemym się staje,
        więdnie Natura, upadają kraje!…
        Lecz gdy rytm dawny Serce wnet odzyska
        – znów się kręci Ziemia, startują igrzyska;-)
        ❤ 😉 🙂 😀

      • A ileż takie Nocki generują emocki 😀 😛 ……… 😉
        ups 😉 emocji 😀 😀 😉 :************* 😀

    • @Xylotet, bardzo lubię Ciałko Gai i Ciałko moje i dobrze wiem jakie są zasady ich współpracy.
      Z Twoich postów emanuje straszna ciemność, więc nie skorzystam z tego „biura podróży”, którym latasz. Co do „kanibali na Boskim Ciele”, to przychylam się do zdania Mariusza, że może chodzić o tych upadłych.

      Ojciec swoje Dzieci dobrze karmi i one wiedzą jak żywić swoje Ciała, Dusze i Umysły, żeby ich Całość potrafiła egzystować w Jego Domu.

      • @Dorota ,,,, ,,,, straszna ciemność 😉 ,,,, czemu żadne z was nie wpadło na
        pomysł Zadania Pytania WJ czy temu Wujowi ,,, jak chciał tak zwał ,,,, na pewno
        się nie obrazi 😉 ” czemu inni mają pewne przeżycia a „TY” czy ” WY” reglamentujecie mi „TO” ????!,,,, dlaczego INNI a nie JA (dostają to) ??????? ,,,,,!!!!!…… Prawdopodobnie usłyszysz jak
        będziesz trochę cierpliwa (i nie zagadasz go swoimi koncepcjami i oczekiwaniami ,,czyli usłyszysz znowu tylko SIEBIE) że nie Jesteś na to Gotowa 😉
        ,,,,, kiedyś pomagano mi intensywnie ,,,,potem przeszkadzano też Skutecznie ,,,,
        ,,,, w końcu połapałem że to ja jestem kluczem do wszystkiego ,,,, ja i moje dziwne
        aberracje ,,, i to Oczekiwane spotkania tylko SIEBIE w swoich własnych wymyślonych przez siebie oczekiwaniach i potwierdzeniach własnych koncepcji
        które tylko MNIE odpowiadają 😛 ,,,, ja już wcześniej napisałem „doświadczył czegośmbo niczego nie oczekiwał” ,,,, czyli był GOTÓW na spotkanie z czymś czemu nie
        stawiał żadnych warunków wstępnych ,,,,, 😀 ,,,,,,

        Ps,,,, 😉 ,,, Mateusz ,,,,i ci,,,, Archonci ,,,, !!!!!!! ,,,,, coś ci powiem ,,, wielu nawet
        małolatów na forach oobe (tam się nie używa takich archaicznych nazw ,,,
        mówi się „boty” ,,, albo zpłycacze fazy) ,,, czyli coś co ci przeszkadza ,,, ale jak
        to przejdziesz to coś (jak za tknięciem czarodziejskiej różdżki) przekształca się
        w twoich Przewodników ,,, o tym wie ,,,, nie chce mi się dzisiaj więcej pisać o tym ,,, kiedyś za takie rzeczy palono, na stosie ,,,, dzisiaj nie masz już takich możliwości 😉
        😀 ,,,, dlatego pozdrawiam wszystkich i życzę miłych doświadczeń osobistych
        ,,, noc jest wręcz wymarzona do tego ,,,,, 😀 ,,,, a ja kiedyś napiszę bajkę na
        dobranoc 😀 ***************************************** na koniec ,,,,,,,,,,

      • Ja moich Anielskich Przewodników poznaję po tonie, który używają zwracając się do mnie. I jeszcze jeden znak rozpoznawczy: nigdy tego nie robią bez mojego zezwolenia. Wskazują mi drogę tylko wtedy, gdy ich o to poproszę. W ten sposób tworzymy fajną i zgraną „paczkę” 🙂 I niech tak pozostanie 🙂

      • @ Dorota 😀 ,,,,, a pamiętasz kto Ci kiedyś pisał o niefałszowalnym idencie Przewodników ,,,,, jakoś wiosną tego roku 😀 😀 *****************************
        Ps. ,,,,, a jak traktowałaś Twoje dzieci ,,,,, kiedy jeszcze były „fizycznymi” dziećmi 😉

      • @Dorota 🙂 ,,,,, to już jestem Xy-Lotkiem 🙂 brzmi to jak aksamitny dotyk kobiecych
        rąk ,,,,, STOP ! …………….zaraz ,,,,zaraz ?,, a o czym ja mówiłem ???? ,,,,,,, OK wiem , !!!! ,,,, Dobranoc 😀 ****************************

  15. archonci żywią się negatywną energią i chcą jej jak najwięcej dla siebie. A Aniołowie żywią się pozytywną i chcą aby było jej jak najwięcej na ziemi. Czy jeśli rolnik dba o swoje kwiatki wyrywając chwasty to nazwiesz go kanibalem? Czas chwastów na ziemi się skończył a zmiana percepcji jest 100% potwierdzeniem prawidłowego wzniesienia. Ostatnio zaobserwowałem tajemniczą „mgiełkę” oraz kątem oka jakieś cienie. Najlepsze jest to że zobaczyłem to jeszcze przed wpisem o zmianie percepcji na tym blogu i kilku moich znajomych także to zaobserwowało 🙂

    • Ja z kolei od paru dni mam poczucie, jak by to nazwać, gęstszej obecności wokół siebie. A towarzyszący temu oceaniczny pokój Serca wskazuje, że chodzi raczej o tę Jaśniejszą stronę Mocy 🙂

      Czego i Wam, Bracia i Siostry, życzę. Niech w dzisiejszym dniu Pełni (godz.10:28) i Wam się spełni 🙂

  16. Czy Szanowne Gremium zachwalające niejedzenie czegokolwiek zastanawiało się nad skutkami ubocznymi tego ‘procederu’ 😉 ? Otóż, istnieje obawa, że zanikną nam zęby, jak to często z nieużywanymi organami bywa 😉
    I jak my wtedy będziemy wyglądać???? 😦 😉 😀

    • To nie jest ‚proceder’ stały, lecz dieta alternatywna; fluktuacyjna – jak wszystko w kwantowej mechanice 🙂

      A jak będziemy wyglądać bez zębów? Równie uroczo jak i bez futerka 😉 🙂

      • 😀 😀 no nie wiem czy tego chcę 😉
        Coś jest na rzeczy z tą mutacją, bo coraz więcej młodych ludzi musi usuwać ósemki z powodu ich niecałkowitego wyrośnięcia. Chyba jest to spowodowane zmniejszaniem się dolnej szczęki, więc ten obrazek jest bardzo kompatybilny z wyglądem ludzi w niedalekiej przyszłości.
        A mi się podobają tacy „szczękaści” i kudłaci faceci 😀 oj, niedobrze, niedobrze…..
        I komu te zęby i futerko przeszkadza!? 😉 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s