Petycja

za: http://schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1716:myl-co-chcesz&catid=44:swoje&Itemid=125

„Wiem, żaden szanujący się portal nie zamieści tego tekstu, albowiem uchodzi on za nader „spiskowy” oraz „szurnięty” jak na tolerancję większości skądinąd otwartych na dziwne rzeczy ludzi. Rozumiem. Nie do końca też jestem pewien, czemu ta petycja będzie służyć, choć rozumiem intencje jej autora.

Myśl co chcesz, wyśmiej, albo nie. Ale ja ją zamieszczę.”

Ja także ją zamieszczę i właśnie dlatego, że szanuję swój portal:) Robert

Poniżej polski przekład. Link do strony petycji to http://www.thepetitionsite.com/576/357/913/planetary-liberation-now/

Tekst petycji:

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że istnieją siły w ramach bankowych elit, kompleksu wojskowo-przemysłowego, a także współistniejących z nami nie-fizycznych sfer istnienia, które nie życzą sobie, by ludzkość stała się wolna. Kradną nasze pieniądze. Trują nasze jedzenie. Starają się odebrać naszą wolność. Starają się zabrać nasze szczęście. Nie pozwolimy im na to.

Istnieją również życzliwe siły pochodzące z poza powierzchni tej planety, z takich miejsc jak Plejady, Syriusz, Andromeda, Agartha, a także i Ruchu Oporu, które chcą nam towarzyszyć w procesie wyzwolenia planetarnego. Chcą wesprzeć ludzką populację w przywróceniu sprawiedliwości i zmiany skorumpowanych systemów prawnych na całym świecie, stworzenia uczciwego i przejrzystego nowego systemu finansowego, wprowadzeniu nowych, czystych i zaawansowanych technologii dla całej ludzkości  i ujawnienia ukrytych informacji o istnieniu pozaziemskich ras i o prawdziwej ludzkiej historii.

Proponują takie współkreujące partnerstwo dla ludzkości, ponieważ chcą by nasza planeta dołączyła do Społeczności Galaktycznej. To jest cel naszej petycji. Jeśli chcesz pełnego ujawnienia tych życzliwych nam sił i pełnego partnerstwa z nimi, proszę podpisz tę petycję. Gdy osiągniemy nasz cel 144 tysięcy podpisów, życzliwe siły Światła uczynią kolejny krok na drodze  do ujawnienia.

 

„Cokolwiek o tym nie pomyślisz, to przyznasz, że ciekawe jest ilu z nas ją podpisze?”

 

 

Reklamy

108 comments on “Petycja

    • Niestety wiekszosc z Was nie wie podłoża (background) o co chodzi w tej petycji. Ci którzy sledza posty Cobry (http://2012portal.blogspot.co.uk/), wiedza o co kaman. A teraz powiem tak w skrocie. NESARA miala sie wydarzyc 7 Grudnia i bylismy juz 45 minut od jej wydarzenia ale archons (podgryzacze) im przeszkodzili, narozrabiali i w zamian za nieunicestwianie ich (lub tym podobne) zostal unicestwiony plan DOOM33, ktory oznaczal ze jesli teraz by sie Przyjaciele z NIeba pokazali, to kabala puscilby psycholi na zewnatrz, bron biologiczna itd. No i potem jak plan ten zostal zniszczony, ludzie z ktorymi pracuje Cobra (jest lacznikiem miedzy Silami Oporu a Przyjacielami z Nieba), CI ludzie poprosili jaka jest nasza opinia na temat resetu i nesary. Czy ma sie to zdarzyc teraz ale bezpieczenstwo nasze jest pod znakiem zapytania (wiecie, ludzie wychodzacy na ulice, itp) czy ma sie to stac w bardziej bezpieczniejszym czasie. No i zostala ankieta wystawiona. Kiedy wiecej jak 12,000 osob zaglosowalo na tak, Cobra napisal nastepny post, ze jest to bardzo ciekawe zjawisko i oddaje prawdziwy obraz naszej wolnej woli. Dlatego Cobra (pewnie w porozumieniu) stworzyl ową petycję, by siła przyciagania byla jeszcze wieksza, i kiedy magiczna liczba 144 000 zostanie osiagnieta, Nasi Przyjaciele wprowadzą następne kroki do planu ‚Wydarzenia’. Pamietacie co Bashar powiedzial? 144 000 jest magiczna liczba, poniewaz tylko tyle potrzeba zeby przewazyc szale na dobra strone. Wybaczcie ze jest tak chaotycznie napisane, ale mam nadzieje ze kumacie. Kocham Was, buziaki ❤

      • Zabawa w duchowość to jedna sprawa ,a jasna i czytelna deklaracja to drugie.
        śledzę i podpisuje petycje w sprawie ujawnienia … tak mało osób a tak dużo lightworkerów.
        Ciekawe zjawisko.
        Warto prześledzić głosy i samemu wyciągnąć wnioski!

      • Jedno drugiemu nie przeczy. Trzeba robić, co do nas należy, tzn. i podpisywać, i „bawić się w duchowość” 😉

        „Tak mało osób, a tak dużo lightworkerów. Ciekawe zjawisko”. – A kto powiedział, że ludzie, którzy mozolnie, metodą własnych prób i błędów, uczą się pracować z Energią, to od razu aniołowie bez skazy i mistrzowie prawie wzniesieni? Każdy z nas ma swoje ‚ciemne wypełnienia’, swoje własne ‚tematy do uwolnienia’. O konieczności ciągłej i dogłębnej pracy nad sobą Mistrzowie nieustannie nam przypominają – co wśród newage’owej braci brzmi czasami jak jakieś faux pas i odbija się częstokroć jak groch o ścianę. Temat ten porusza również Jezus Sananda w jednym z ostatnich przekazów: „Bardzo często nieuwolnione Tematy powodują kryzys i teraz chodzi o to, że wiele wysoko uzdolnionych Dusz Ludzkich postanawia w sobie samych wykonać te poprawki i poddać się tym Oczyszczeniom”.
        http://wolnaplaneta.pl/terra/2014/01/05/04-01-2014-zaplata-mistrzow-jesus-sananda/
        Uważam, że to bardzo ważny, skondensowany, wielowątkowy przekaz – porusza wiele istotnych dla nas kwestii: mówi m.in. o atakach energetycznych, granicach boskiej interwencji, podpowiada, skąd czerpać energię…
        Mówi wreszcie o tym, że niektóre spektakularne uzdolnienia, np. umiejętności uzdrawiania, nie są tożsame z wysokim stopniem rowoju duchowego…
        Podaje też ciekawe kryterium, jak rozpoznać prawdziwego mistrza…

      • Nawiązując do przekazu Sanandy o zapłacie:
        „nie można dwóm panom służyć…… albo Bogu, albo mamonie”, czyli „po owocach ich poznacie”
        Prosty sposób na matrixa….. 🙂

      • A oto przykłady jak naukowcy poznają i rozkodowują Ciało, Umysł i Ducha 😉 😀
        Ad1) hodowla części zamiennych dla „boga-człowieka” 😉
        http://zmianynaziemi.pl/wideo/japonscy-naukowcy-tworza-swinioczlowieka

        Ad2) poszukiwanie „boga” metodami naukowymi, czyli „szkiełkiem i okiem”:
        http://innemedium.pl/wiadomosc/lhc-moze-byc-proba-odtworzenia-technologii-tworzenia-tuneli-podprzestrzennych

        Ad3) może te „odkrycia” zaprowadzą naukowców na właściwy trop:
        http://innemedium.pl/wiadomosc/tajemnica-pochodzenia-swiata-zostala-opisana-w-biblii

        ❤ 🙂 😀

  1. Nie do końca wiadomo kto i na ile tej wolności jest skłonny nam dać- własciwie to nic za darmo nie otrzymamy, komuś musi to się „opłacać”. Tak pięknie i cukierkowo to jest tylko w przekazach… dużo jeszcze pracy mamy przed sobą nad swą własną wolnością…

    • Właśnie. Ta petycja służy zarówno krzesaniu morale w Świetlnym Ulu, automotywacji w zwieraniu szyków przez Robotników („Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!” 😉 ), ale głównie chodzi o to, byśmy się wreszcie policzyli – co w efekcie wygeneruje szczególnego rodzaju energię grupową, która z kolei stanie się żyzną i pulsującą bazą do jeszcze szybszej manifestacji kolejnych już faz wykładniczego przyrostu masy w tym, szczególnego rodzaju, eksperymencie tworzenia ‚efektu kuli śnieżnej’.

      Podpisanie petycji nie anuluje jednak naszej Umowy Duszy, gdyż nikt inny nie przejmie za nas naszej codziennej pracy nad sobą, nad nieustannym oczyszczaniem własnego Cienia (zabezpieczonego w ciele dla ochrony naszego ‚kruchego wewnętrznego dziecka’ przed nadmiernymi przeciążeniami):
      http://www.2012allabout.blogspot.ch/2013/12/manuskrypt-przetrwania-czesc-380.html

      Indywidualna praca nad sobą (uwalnianie, przeprogramowywanie) jest nadal konieczna, ponieważ w tym globalnym Procesie urobku masy krytycznej chodzi nie tyle o ilość ‚przebudzonych’, ile o stopień ich przebudzenia, o jakość ‚sygnatury energetycznej’ pojedynczego Lightworkera. To, czego dokonał jeden oświecony mistrz Jezus, najdoskonalej potrafiło sknocić liczne grono jego późniejszych, nie do końca oświeconych ‚uczniów’…

  2. A do kogo jest ta petycja?

    Kto ma pozwolić na ingerencję Społeczności Galaktycznej lub kto nie zezwala na współpracę z nią?

    Wychodzi mi, że sami do siebie ją piszemy, tylko po co ma być liczona tradycyjną serwerową metodą?

    Czy pikające w rytm Galaktyki Serduszka nie wystarczają?

  3. Zgadzam się i z Tobą Dorota i Tobą Mariusz 🙂 . Dobrze byłoby by w końcu te pikające Serduszka połączyły się, ale tu oczyszczenie jest najistotniejsze – byśmy mieli jak najszerszy ogląd sytuacji. Myślę, że wiele jest zaangażowanych kosmicznych frakcji-ugrupowań w przyszłość Ziemi. Każdy ciągnie w swoją stronę, by mieć tu swoją kontrolę. My też jesteśmy jakby wysłannikami poszczególnych grup i póki w jakiś sposób nie odłączymy się od nich, nie stworzymy odrębnej siły zwanej człowiekiem, to te pikania Serduszek nie zsynchronizują się i będzie nijako, jak nijako jest w kosmosie

    • No nie, Slawkola, w Kosmosie nie jest nijako, tam… Się Dzieje! 😀
      Tylko, po pierwsze, nam tego nie pokazują (widział kto choćby drugą stronę Księżyca – z ‚naziemnymi’ bazami?; od 30 lat nawet nwo bało się tam latać, a to przecież odległość jak, nie przymierzając, z chałupy do stodoły ;-)); po drugie, nawet gdyby nam próbowano coś pokazać – i tak nie zobaczylibyśmy wszystkiego, bo Dzieje Się! głównie na wyższych hologramach, na wyższych, dla nas niewidocznych (szprychy w rozpędzonym kole) częstotliwościach bytowania… Na przykład Arkturianie wyewoluowali się do niepojętego dla nas stopnia, gdyż nie mówią o sobie ‚ja’ lecz ‚my’. Dla nas jeszcze lata Świetlne do tego poziomu. Krótko mówiąc, zapodany przykład wskazuje, że nie wszyscy w Kosmosie są… zdobyczni 😉

      ‚Każdy ciągnie w swoją stronę…’ – gdyby tak było, już dawno by nas nie było 😉 Wniosek: istnieje jakaś bariera ingerencji w podwórko sąsiada. Niektórzy nazwali to Kosmicznym Prawem Nieingerencji (niemieszania się w cywilizacyjną ‚karmę’ danego gatunku; gatunek musi głównie sam się wyewoluować).

      ‚…by mieć tu swoją kontrolę’ – ta kontrola też jest do pewnego stopnia ograniczona – a jako taka, również wpisana (jako dość perwersyjny stymulant, to prawda) w ewolucyjną ‚karmę’ gatunku. ‚Eon’ tej fazy ewolucji pt. ‚Kontrola’ właśnie się kończy i rozpoczyna krótki etap przejściowy pt. ‚Wyzwolenie’, czego jednym z wizualnych znaków jest choćby rzeczona Petycja 🙂

  4. Cytat z Petycji:
    „Proponują takie współkreujące partnerstwo dla ludzkości, ponieważ chcą by nasza planeta dołączyła do Społeczności Galaktycznej. To jest cel naszej petycji.”

    Jakoś nie mam pewności co do intencji TEJ konkretnej „Społeczności Galaktycznej”. Skoro CHCĄ to znaczy, że NIE MOGĄ, a dlaczego NIE MOGĄ? Może jesteśmy już WYŻEJ niż oni i dlatego NIE MOGĄ, a CHCĄ. Proponuję to rozważyć.
    Wcześniejszy przekaz:
    https://soulowicz.wordpress.com/2013/12/16/wzniesienie-przygotowanie-na-spotkanie-z-istotami-z-wyzszych-wymiarow/
    tłumaczy różnice pomiędzy Ufokami 😉

    „Wy przyszliście na ten Świat po to
    aby zmieniać, aby przemieniać,
    aby tworzyć Nową Rzeczywistość.
    Bądźcie przy tym zdecydowani i odważni
    – taka jest Wasza Misja.”
    RAMANA MAHARISHI
    ❤ 🙂

  5. Pisać można wiele, ale generalnie na zdrowy rozum pikanie Serduszka mówi wszystko, a petycja może być tylko furtką na zdobycie dodatkowego poparcia, którego po prostu brakuje Tej konkretnej „Społeczności Galaktycznej” u ludzi którzy to chwycą 😉

    Pozdrawiam wszystkie pikające Serduszka 🙂

  6. Obejrzyjcie sobie jak wladza NWO od kilkudziesieciu lat sekretnie realizuje swoje plany zniewolenia Planety Ziemia.

    A to drugie dokumentalne nagranie i badania naukowe, czym jest spryskiwana Ziemia

  7. ,,,, a ja wychowywałem się na jakiś takich dziwnych podwórkach na których
    uczono od eonów że to ,,, ja ,,,,jestem „przyczyną i „ojcem” projekcji którą oglądam….
    a nie odwrotnie 😉 🙂
    ,,,,, dobra ,,,,, jaśniej ,,,,,,,, Nie Kosmos skreował
    Ciebie ,,, ale to Ty jesteś jego Twórcą i Kreatorem (dodam jeszcze na obraz i podobieństwo twoje) ,,,,, i czy to nie jest dobra nowina ?????? 😉 ,,,, i jak wiele
    emocji może uspokoić ,,,, 😉

    • No tak, Raport o Stanie Świata to tak naprawdę Raport o Stanie Umysłów Ziemian (oczywiście średnia statystyczna, którą w tej Wysokiej Portalowej Izbie co nieco podnosimy 😉 ). Fakty są takie, że Ciemne Kapelusze nie robiłyby tego, co robią, gdybyśmy im (en masse) na to nie pozwolili…

      • @Dorota 🙂 ,,,,, to chyba przez te zbliżające się święta zaczynam gadać ludzkim
        głosem 😉 ,,,, coś jak te zwierzęta z człowiekiem obcujące , zaczynają mówić jego
        głosem (ludzie twierdzą że to tylko raz w wigilię) 😉 ,,,, ja uważam że częściej 🙂 ,,,
        to jest tak ,, jakby człowiek dzielił się Sobą ,,, czyli tak jakby OBDZIELAŁ innych DOŚWIADCZENIEM BYCIA Człowiekiem ,,, tych którzy nie byli Kreowani jako ludzie ,,,, dalej ,,,,,,,,
        TYCH którzy obcując z nim od wieków ,,, jeszcze NIE stali się ludźmi ,,, lecz ich
        Wolą i Przeznaczeniem jest NIMI się stać ,,,,,, czy nie nie jest to Wspaniała Uniwersalna i ODWAŻNA rola ???? ,,,,, to też chyba jest jedną z tych Dobrych nowin,,,, ??????
        😀 ********************************************************

      • @ xylotku :), jak, jak?????…. Człowiek-człowiek dzieli się sobą z człowiekiem-nieczłowiekiem????? Coś mi tu znów zaciemniasz 😉 , a tak poza tym jak nie było jeszcze „portalowych izb” to może nie było tych „zabawek”, którymi teraz ludziki się bawią i mówią, że je to bawi, a potem płaczą, że muszą się nimi bawić ;)…. oj skomplikowany światek sobie stworzyliśmy….. skomplikowany……

      • @ Dorota ,,,, 🙂 ,,,,, powiem Ci tak jak powiedział kiedyś pewien mistrz do tłumów
        oczekujących na jego słowa ,,, 😉 …… to było w Indiach ,,,, ” idźcie do domów
        , połóżcie się i Odpocznijcie Wreszcie !” ,,,,, 😉 ,,,,, dodał bym ,,,, prześpijcie się ,, bo
        dziś nie jesteście gotowi na nic więcej tylko na usłyszenie Siebie Samych 😉 🙂 😀
        ,,,,,, Dobrego przespania się ,,,, czyli Nocki 😀 ********************

      • Xylotku 🙂 nie ma tak Wielkiego Mistrza, żeby nie znalazł się jeszcze Większy 😉 😀 Wielki Mistrz Sen jest Wielkim Mistrzem! 😀 :********** 🙂

  8. Petycje są o wiele lepszym rozwiązaniem niż uliczne zadymy. Chociaż obie mają cel podobny.. poruszyć świadomość.. mas. Jesteśmy ogromnie samolubni.. Nie potrafimy myśleć kategoriami jedności ze wszystkim, tej właściwej i pozytywnej..
    Pamiętaj tylko jak wypełnisz druk petycji , to jesteś na tależu … NSA ma o tobie dokładną informację. Jak ktoś ma coś do ukrycia .. to może mieć problemy .. Prowadzę życie jawnie nie mam nic do ukrycia więc taka petycja dla mnie jest jednym ze sposobów pokazania swojej opinii światu.. i to się liczy.. Teraz z tą petycją zrobię następny krok .. Zacznę pytać ludzi ” władzy” czy mają odwagę pokazać ludziom PRAWDĘ.. i czy tak na prawdę nas reprezentują ..( Sęk w tym ,że oni dobrze wiedzą kogo reprezentują i gardzą pozostałymi czyli 99%) To działanie jest ważne .. ale dla tych którzy chcą coś zmienić..
    kropla drąży skałę
    hcesz zmiany – bądź zmianą…..

  9. Droga Wysoka Izbo,

    Z okazji 1. Rocznicy ‚Wniebowstąpienia’ życzę Drogiej Wysokiej Portalowej Izbie dalszych sukcesów w jeszcze śmielszym i bardziej zaczepnym rozkodowywaniu Wielkiego Hologramu Wszechświata! Wysokich lotów!
    ❤ 🙂 😀

    • 😀 😀 😀

      Z uwagi na Wielkie Szaleństwo, a jednocześnie Wielkie Uporządkowanie Wielkiego Hologramu Wszechświata, Wielka Praca Wysokiej Portalowej Izby ma charakter Wiekuisty. 😀 😀

      ❤ 🙂

  10. Ciesze sie Robert po miesiacu „milczenia” ozyles i dodales cos czego nie ma na stronkach ktore ja odwiedzam – pozdrawiam swiatecznie Ciebie Agnieszke i Piotrusia – Barbara

  11. Ogłoszenia parafialne:

    1) 18:10:59 czasu polskiego – PRZESILENIE ZIMOWE, czyli wejście Słońca do fazy (nie gwiazdozbioru)

    Koziorożca (jednego z czterech kardynalnych sektorów swej wędrówki po ekliptyce).

    2) To oraz związane z tym nachylenie osi Ziemi w stosunku do Słońca powoduje, że 21 i 22 grudnia to „najważniejsze energetycznie dni w roku”, gdyż w tych dniach na półkuli północnej otwiera się możliwość absorpcji pewnego szczególnego spektrum Światła ze Słonecznego widma. Dodając do tego fakt, iż w tych dniach Planeta nasza emituje najniższe pole magnetyczne w roku (przy wybuchach klasy ‚M’ na Słońcu dziś przed południem, w połączeniu z mknącą ku nam kometą ISON) – MAMY MOŻLIWOŚĆ NIESAMOWITEGO WPŁYWU NA PRZESTRZEŃ, niesamowitą możliwość jej kształtowania (czyszczenia starych i zakotwiczania nowych algorytmów w Ziemskiej biosferze).

    3) By nie zagroził nam tak zwany ‚miękki new age’ 😉 (czyli samo czytanie czanelingów i czekanie na ufomannę z nieba 😉 ), wykorzystajmy powyższe praktycznie, i idąc za słowami AA Michała, spróbujmy zrobic coś konkretnego: „Sugerujemy, że jeśli praktykujecie spotkania, róbcie to i jednoczcie się z innymi grupami. Jeśli nie, zjednoczcie się z innymi w intencji. W TYM CZASIE umieszczajcie swoje najwyższe modlitwy, swoje zamiary co do przyszłości świata w zbiorowej świadomości. Poczujcie Jedność waszego świata. Bądźcie jako Jeden (…). Możecie przyspieszyć zmiany, które nadchodzą. Możecie przyspieszyć swoje własne zmiany osobiste. Gdy myślicie o tym, pomyślcie też o zrzuceniu dręczących was ostatnich kawałkow bagażu, który możecie czuć tak, że będziecie mogli naprawdę cieszyć się duchem tego okresu”.

    4) W odpowiedzi na powyższe informuję o jednej z możliwości. Dziś około 21:30 razem z szamanem Maciejem będziemy mieli niecodzienną możliwość wykonania zbiorowej konkretnej pracy na Ziemskiej matrycy. Dane techniczne: przygotujmy cichy pokój z dostępem do internetu i możliwością przyjęcia wygodnej horyzontalnej pozycji ciała. W razie przerwy w odbiorze (licho nie śpi) trzeba odświeżyć stronę http://www.livestream.com/jaskiniaszamanatv
    Zapraszam do wspólnego udziału, niech Się Dzieje 🙂

  12. Pewna smutna rocznica. Dziś mija dokładnie 100 lat od najważniejszego dnia 20. wieku. Dokładnie 100 lat temu zgwałcono Konstytucję Stanów Zjednoczonych a wolnemu dotąd i dumnemu narodowi Amerykańskiemu nadano status Głównego Niewolnika Planety (do dziś ponad połowa Amerykanów nie ma o tym zielonego pojęcia!). Powstała najpotężniejsza totalitarna machina ziemskiej ‚cywilizacji’. Najpotężniejsza, bo podporządkowująca sobie dokładnie wszystko, co żyje na Planecie, po dziś dzień doskonale funkcjonująca i dobrze się mająca. Jej kondycja jest, moim zdaniem, kluczem do przejawienia Zmian na planie widzialnym na Planecie.

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Potwor-z-Jekyll-Island-czyli-sto-lat-Rezerwy-Federalnej-3017157.html

  13. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za ciekawe komentarze – petycje pojawiła się na mojej stronie, gdzie nie ma możliwości komentowania, więc fajnie, że mogę poznać Wasze komentarze na stronie Roberta, któremu też dziękuję za udostępnienie tekstu 🙂

    • Nie ‚po próżnicy’….. na pewno nie 🙂 …… tylko nie każdy potrafi skojarzyć położenie np. Plutona z tym co ma akurat zrobić, żeby miało to galaktyczny wpływ na Całokształt.
      ❤ 🙂

  14. Pamiętacie relację pani Gracjany z Hiszpanii o rolowaniu (neutralizowanie) chemtrails przez Galaktycznych? Zawziąłem się i zacząłem ich namierzać 😉 I oto pierwsze ‚perełki’ moich łowów. By wykluczyć ewentualne naturalne ciała niebieskie, rozrysowałem mapę nieba na ten dzień i godzinę. Obiekt widoczny na zdjęciu z całą pewnością nie przedstawia żadnego z nich. Jakość niestety nie jest najlepsza, bo fotę robiłem komórką, ale od czegoś trzeba zacząć 😉

    • Mariusz 🙂 , a jednak można ich zobaczyć 🙂 ??? A jeszcze nie tak dawno z niedowierzaniem podchodziłeś do tych podniebnych „rurek i pierścieni” 😉
      Pomagają nam jak mogą i wielkie dzięki im za to, bo w tych chemtrailsach utonęlibyśmy w całości, a jeszcze gdyby niebo było czyste i bez tej chemii to pewnie częściej dostrzegalibyśmy naszych 🙂

      • No wiesz, Dorotko, epoka wiary w jedynie słuszny autorytet nigdy nie była moją epoką – ja jestem z Epoki Osobistego Doświadczenia 😉 I zawsze jestem otwarty na weryfikację swego aktualnego stanu postrzegania – czego i wszystkim życzę, gdyż wszyscy jesteśmy na (nigdy niekończącej się) Ścieżce…
        ❤ 🙂

      • Epoka Osobistego Doświadczenia właśnie dotyczy tej nigdy nie kończącej się Ścieżki 🙂
        Pięknie na niej być i świadomie doświadczać Wszystkiego Co Jest 🙂
        To czego sami doświadczamy jest nasze i nic ani nikt nam tego nie odbierze.
        ❤ 🙂

    • Tak, zdaję sobie z tego sprawę. Pani Gracjana jest jednak prekursorką w sensie odwagi publicznego mówienia o tym. Uważam, że pozostali szczęśliwcy powinni jednak swe doświadczenia w jakiś sposób archiwizować – choćby opisać, i choćby pod pseudonimem podesłać komuś takiemu jak choćby Janusz Zagórski w Polsce. Im szerzej będzie się o tym mówiło (nie o nazwiska tu przecież chodzi, lecz o Sprawę), tym lepiej dla procesu nasycania Przestrzeni tak ważką informacją.

  15. To „utylizowanie” chemtrailsów robimy już od grudnia 2012, tak jak i usuwanie wszelkich zanieczyszczeń spowodowanych przez Fukushimę czy inne awarie w elektrowniach atomowych, o których się niejednokrotnie w mediach nie wspomina. Te prace powodują często kłopoty zdrowotne. Pomagamy też przy usuwaniu szkód spowodowanych rozszczelnieniem i pożarami w miejscu katastrofy pociągu z ropą (160 cystern). Uzdrawianie pola morfogenetycznego Matki Ziemi Gwiazdy Gai to również nasza praca, podobnie jak obrona Drogi Mlecznej przed zakusami nieprzyjaznych Istot. To wszystko są działania Federacji.

  16. 🙂 ….. „To wszystko są działania Federacji.” ,,,,, świetna sprawa ,,,,, aż żal że odszedłem z działu ” ideologi , propagandy i reklamy ” ,,,,, nie spodziewałem
    się że jego filia na planecie Ziemia osiągnie jakieś sygnifikantne sukcesy ,,,
    Cieszę się że mam koleżankę na Ziemi ,,,, choć nie pracujemy już w tym samym
    dziale ,moją dawną pracę wspominam jak czasy studenckie ,,, ech aż łza
    się w oku kręci ,,,, życzę wielu sukcesów ,,, dodam że ,,,,,ok,,,,,,niebiańska
    cenzura … 🙂
    Ps.,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,, dobra też niebiańska cenzura 😀 ********

  17. Taak, widzisz Mariuszu? Gdy o Federacji pisze pani Gracjana- to zachwyt. A jak uczestnik – to dział ideologii, propagandy i reklamy. To jest rzeczywistość, więc nie dziw się, że nikt nie chce ośmieszenia.

    • M’ Niosąca Błękitny Płomień, to chyba nie do mnie, bo ja działalności Galaktycznej Federacji Światła (do której też przecież należymy 🙂 ) nigdy nie nazywałem ‚działem ideologii, propagandy i reklamy’, a do rewelacji pani Gracjany o neutralizowaniu chemtrails przez Galaktycznych podszedłem nie z ‚zachwytem’ lecz właśnie z dużym dystansem, widząc przecież i dokumentując codzienne, maniakalne rozpylanie tych neurotoksyn na wielu obszarach naszego kraju. Podszedłem jednak do sprawy solidnie, zacząłem szczegółowo analizować swoje archiwum – i… w efekcie tego musiałem jednak zweryfikować swój pierwotny ogląd tej sprawy. ❤ 🙂

    • M’ Niosąca Błękitny Płomień, skoro już mnie wywołałaś, miałbym do Ciebie pytanie: Jak widzisz sprawę Fatimy i Medjugorie? Dzięki 🙂

      • Oczywiście, że nie chodziło o Ciebie. Odniosłam się do wypowiedzi @Xylotet, gdy opisałam wycinki swojej współpracy z FŚ i Twojego stwierdzenia, aby się” ujawniać”.
        Co do Fatimy i Medjugorie – przecież doskonale wiesz. Jeśli chcesz porozmawiać podaj e-mail to napiszę.
        A jako społeczeństwo – jeszcze niestety nie należymy do FŚ.

    • Mariusz, nawiązując do Twojego podejścia z dystansem do Galaktycznych chciałam się podzielić taką refleksją. Otóż, bardzo łatwo akceptujemy zło, podstęp, różne spiski, a trudno nam podejść z wiarą, nadzieją i sympatią do nie znanych dotąd na Ziemi cywilizacji, które nam pomagają. One robią to nie tylko altruistycznie, ale przede wszystkim dla galaktycznego dobra, żeby głupota niektórych całej naszej Chatki 😉 nie rozwaliła.
      A na tym ostatnim Twoim zdjęciu nawet bez powiększania widać na tle chmur szary obiekt 🙂 Jest dobrze i niech tak pozostanie, a nawet niech to „jest dobrze” staje się coraz lepsze 🙂

  18. Bardzo interesująca jest ta rozmowa panów Janusza Zagórskiego i Marka Tarana.

    Co do Jezusa to te wszystkie podania, mity, przekazy i fakty historyczne przypominają mi opowiadanie dzieciom o św. Mikołaju, że to on właśnie na święta przynosi prezenty i wrzuca je przez komin 😉 . Jest tak wiele wersji, że każdy trzyma się swojej, a nikt nie potrafi niczego konkretnego dostarczyć. Jedno jest pewne, że nawet gdyby Jezus zmarł na krzyżu, to nie potrzebował jego okrutnej śmierci jakiś straszliwy i jednocześnie ‘miłujący’ bóg ojciec. W przekazach znajdujących się w Księdze Urantii jest mowa, że Jezus urodził się jako normalnie spłodzone dziecko, ale jego Istota duchowa była awatarem, który miał tutaj swoją misję. Do wypełnienia tej misji nie była potrzebna śmierć na krzyżu, jednak on się na nią zgodził i to była jego osobista suwerenna decyzja uwzględniająca lepsze dotarcie do ludzi przez zmartwychwstanie. Jak potem to wszystko zinterpretowano, to już wiemy i skutki tego odczuwamy jeszcze dzisiaj.
    Jeśli idzie o jego potomstwo, to według tych przekazów potomstwa nie było, bo nie o to szło, żeby stworzyć tutaj jego linię rodową.
    Kobiety oczywiście również były jego uczennicami i nauczycielkami, bo kobietom łatwiej było rozmawiać z kobietami, Maria Magdalena też wśród nich była, ale o jakimś szczególnym związku z nią tam się nie wspomina.

    W Księdze Urantii też jest mowa o Synu Stwórcy i jego Duchowej Towarzyszce.
    Jednym z takich Synów Stwórcy był nasz awatar Jezus, a jego Towarzyszka podczas jego misji pozostawała w świecie duchowym i nie wcielała się w kobietę, żeby z nim być na Ziemi. Można powiedzieć, że to jest kolejny mit, jednak wiele znajdujących się tam informacji chociażby dotyczących cywilizacji, czy budowy geologicznej Ziemi można zweryfikować, a pozostałe zagadnienia z fizyki kwantowej są powoli odkrywane jako zgodne z tym, co przekazano blisko 100 lat temu, kiedy dopiero Einstain próbował coś tam definiować.

    Tak, czy inaczej poruszamy się jak dzieci we mgle, a Galaktyczni tylko sobie nas oglądają i swoje robią. Jedni nam pomagają , inni mniej, a do nas i tak należy zrobienie całej roboty, jak zwykle 😉 😀

  19. Kiedyś spytałam Nauczyciela Jezusa na jednym ze spotkań (właściwie to Sam mnie przywołał i zapytał – jakie mam pytanie -bo ja nie miałam odwagi pytać), jak to było z Jego śmiercią krzyżową – odpowiedział: A ty jak myślisz? Tak było, jak ty myślisz – bo ty jesteś kreatorem.
    No cóż – to znaczy, że ludzie nieustannie krzyżują Jezusa od 2000 lat…

    • M’, pytanie: „Jak to było z Jego śmiercią krzyżową?” jest tak ogólne, że tylko to mógł Ci odpowiedzieć.
      Piszesz, że „krzyżujemy Go już 2000 lat”…….. lecz nie wszyscy Go krzyżujemy.
      Ja tego nie robię, aczkolwiek dopuszczam do siebie wiarę w to, że jako człowiek zmarł na krzyżu i jak już napisałam wyżej nie łączę Jego śmierci z moim ‘zbawieniem’, czy pomocą w ‘odkupieniu moich win’ u srogiego ‘boga ojca’.

  20. @Dorota, a czy nie uważasz, że cyt: aczkolwiek dopuszczam do siebie wiarę w to, że jako człowiek zmarł na krzyżu”- koniec cytatu, iż takie myślenie (Moc Myśli) już krzyżuje daną Istotę?
    A Stwórcę- Matkę/Ojca zawsze uważałam za niewyobrażalną Miłość, która nie uznaje win i nie karze piekłem czy czyśćcem.
    A przy okazji: z czego wynika Twoja wiedza, co mógł, a czego nie mógł odpowiedzieć Jeshua na moje pytanie??

    • M’, pytasz: z czego wynika moja wiedza? Pozwól, że zacytuję fragment Twojej poprzedniej wypowiedzi…..: „A ty jak myślisz? Tak było, jak ty myślisz – bo ty jesteś kreatorem.”
      A jeśli został ukrzyżowany, to Twoje myślenie, że nie został odwoła to ukrzyżowanie?
      Są tacy, którzy twierdzą, że Stwórca nie istnieje, więc dla nich nie istnieje, a dla tych co wierzą, że istnieje, to dla nich istnieje. Czy z tych dwóch ewentualności jedna jest prawdziwa, czy obie?

      • Ooooo, właśnie 😀 ……….przez te wszystkie rozbieżności dotyczące rodziny Jezusa i jego cielesnego rozstania z nami, channelerzy stracą pracę 😉

    • Fajnie, że robi się twórczy ferment wokół Ukrzyżowania. Przez 20 wieków był to absolutny temat tabu – nawet w świecie ezoterycznym. Przeróżni oświeceni głosili dumnie, że „nie mają pozwolenia Góry” na poruszanie tego tematu. Teraz Przestrzeń wyczuwalnie się poluźniła – i w końcu można bezkarnie o tym mówić 😉 Moje osobiste serce mówi mi, że żaden kochający ojciec nie zgotowałby swemu synowi takiej ‚odkupicielskiej’ kaźni – nawet w imię ‚przepracowania karmy’ danej planety.

      • „Moje osobiste serce mówi mi, że żaden kochający ojciec nie zgotowałby swemu synowi takiej ‘odkupicielskiej’ kaźni – nawet w imię ‘przepracowania karmy’ danej planety.”
        Moje osobiste serce mówi mi to samo 🙂
        Ale………., żeby podrążyć ten temat głębiej, to śmierć cielesna Jezusa mogła wykonać się na krzyżu i jak już tu od jakiegoś czasu piszę, ja w to wierzę. A uzasadnieniem mojej wiary w Jego śmierć krzyżową jest jej ‚widowiskowość’. Przepraszam Wszystkich za to określenie, ale takie były wtedy czasy, że krew lała się strumieniami i była ‚dobrze widziana’ 😦 zarówno przez świątynnych kapłanów, wojsko, rządy i wreszcie zwykły lud. Jak mógł im inaczej wytłumaczyć nieśmiertelność? Moim zdaniem tylko tak, jak niewiernemu Tomaszowi. Zresztą dzisiaj też wielu nie ‘pogardziłoby’ takim dowodem. 😦
        On wykonał swoje: zmarł i zmartwychwstał, co zrobiło wielkie wrażenie na uczniach, natomiast świątynne zwyczaje też zrobiły swoje…… Skoro przelał krew jak świątynne owce hodowane na potrzeby ofiarne, sprzedawane i okrutnie zarzynane, więc połączono wszystko razem i wyszła ‘zgrabna’ forma krwawej ofiary. A skoro była krwawa, więc ten ‚bóg’ tak chciał i potrzebował tego……..
        Zresztą już Izaaka miał ojciec zarżnąć, bo jakaś niezidentyfikowana forma bytu tego zażądała. Dobrze, że znalazła się inna znacznie lepsza ‘forma bytu’, która powstrzymała Abrahama i podrzuciła mu w krzaki biedną owcę. Zgodnie z ich zwyczajami coś musiało krwawo zginąć, żeby zadowolić takiego ‚boga’ jakiego czcili.

    • Byłoby wspaniale gdyby ten tekst można było przeczytać. Jestem poszukiwaczem na ścieżce,prawdy się nie boję-tylko półprawdy mnie wkurzają.Prawda nigdy nie jest stronnicza i nie musi się bronić, ciągle się uczę i prawdę wydrę choćby z gardła.Miłość tak ale głupota-nie.Oszukiwanie też nie ,manipulowanie-zabawy i gierki już nie.DOŚĆ.

      • Dopóki poszukujący Prawdy nie zbliży się do Jedności Wszystkiego Co Jest, jego Prawda będzie się bardzo różnić od Prawdy innych Istot. Każdy ma swoją Prawdę i ona jest dla niego najważniejsza, dlatego tak dużo jest nieporozumień pomiędzy ludźmi tu na naszej Planecie i poza nią. Przekazy przekazami, a Prawda jest w każdym z nas, tylko ludzie różnie ją interpretują i nawet mając dobre intencje potrafią zmienić Prawdę w nieprawdę. Stare przysłowie mówi, że prawda leży pośrodku i chyba coś w tym jest…..
        Fizycy kwantowi zauważyli, że doświadczenia z cząstkami zależą od faktu obserwowania tych zjawisk i że umysł obserwatora wpływa na wydarzenia w obserwowanym doświadczeniu.
        Mamy Moc, tylko musimy podejść do niej z pokorną Miłością, bo inaczej ‘przestraszy się’ 😉 i nie ‘zechce’ działać.
        ❤ 🙂

      • Właśnie, w świecie kwantowym, do rozumienia którego aspirujemy, nie ma czegoś takiego jak ‚prawda obiektywna’. To samo zagadnienie, ale postrzegane z różnych poziomów świadomości – różni się zasadniczo. Na przykład nasza tu praca postrzegana z ograniczonej perspektywy strażników matrixa jest zwykłym oszołomstwem, a nawet chorobą psychiczną. A to jest jedynie ich prawda; mają za mało wyższych danych, by to głębiej ogarnąć; dla nich liczy się tylko władza i jej utrzymanie – i tylko w tej ograniczonej perspektywie się poruszają; do głowy by im nie przyszło, że sami są niewolnikami pana, któremu służą. Oni działają w paradygmacie satysfakcji ego, na bazie jego iluzji dostępu do ochłapów se stołu pana. Tak działa większość sytej populacji – i taka perspektywa najzupełniej ich spełnia.

        Prawda jest tylko doraźnym mechanizmem porządkowania świata przez adepta na aktualnym poziomie jego rozwoju i postrzegania.
        ❤ 🙂

  21. Skoro przebrnęliśmy już jako tako 😉 przez ‘odkupienie win’, to możemy teraz przystąpić do nowych zagadek pod tytułem: „ Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie” i „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca”
    Coś niecoś na ten temat jest w najnowszym przekazie od Michała:
    http://2012allabout.blogspot.com/2014/01/aa-micha-1301-nie-jest-dla-was-mozliwe.html
    ❤ 🙂

  22. :-)…. „Wkrótce będziemy podejmowali gości z INNEJ GALKTYKI. Są to takie same osoby. Może mają nieco inny wygląd, ale w rzeczywistości są tacy jak my. To są czujące istoty. Musimy zrozumieć, że obcy są istotami, które czują w taki sam sposób jak my, nawet jeśli różnią się wyglądem” – powiedział Dalajlama”……

    http://innemedium.pl/wideo/dalajlama-wezwal-aby-sie-przygotowac-spotkanie-obcymi

    Ps. NASZA zajęła się za bardzo pracą w Dziale o którym wcześniej pisałem,,, 😀

    • Dalajlama dużo wie na ten temat, bo nasi bracia Galaktyczni od lat mają stałe kontakty z rządem Indii oraz rządem Tybetu na uchodźstwie.

  23. Kochani, przesylam link, ktory przetlumaczylam automatycznym tlumaczem, ale mozna sie polapac… nie moge tego uporzadkowac bo pracuje i nie mam czasu.
    Bardzo jestem ciekawa waszych opinii, a zwlaszcza Roberta – autora bloga… jest tu m. innymi na temat „cyrografu”, ktory nam dano do podpisania w zyciu po zyciu… dlatego jeszcze raz – badzmy ostrozni ze skladaniem autografow….
    W chicagowskim radiu dzisiaj podano wiadomosc o wymianie $ na „amero”. Jeszcze nie wiemy, czy sie cieszyc…
    A oto link:
    https://mail.google.com/mail/u/0/?shva=1#inbox/14391c121eb98352
    Serdecznosci dla wszystkich.

  24. Do Roberta – autora bloga.
    Prosze Cie ratuj!
    Usun moj wpis. Nieopatrznie wyslalam link z moim emailem, na ktory dostalam tlumaczenie . Wiekszej ofiary nikt pewnie nie widzial!
    Wysle pozniej jeszcze raz juz prowaidlowy link. Przepraszam.

      • No proszę, nie trzeba oświadczeń Dalajlamy, czy innych ‘rad do spraw propagandy’, żeby zobaczyć ‘ufoki’ 🙂
        Tak sobie myślę, ile jeszcze trzeba się nagłówkować i nadoświadczać, żeby świadomie móc powiedzieć: „Ja jestem w Bogu, a Bóg we mnie”…….
        ❤ 🙂

      • Chociaż muszę się poprawić, bo nie wiemy do końca, czy w tych pojazdach siedzi jakiś Ufok.
        Może to są tylko ufokowe ‚drony’….., a ‚Ufoki” chodzą między nami i nie jesteśmy w stanie ich odróżnić od nas.
        Xylotek gdzieś tam „anioły i anielice” spotyka, ale czy to są Ufoki?
        Może wkrótce nastąpi jakiś przełom w tej naszej wiedzy…..

      • Fakt faktem, że obiekty takie pojawiają się właśnie w pobliżu chemtrailsów. Więc: albo je wzmacniają, albo neutralizują. Chyba, że kontemplują ich fantazyjne wzory 😉

      • Przez ‚ufokowe drony’ raczej rozumiem, że to są bezzałogowe pojazdy kosmitów i nie podejrzewam ich o wzmacnianie chemtrailsów. Chociaż może jakaś ‚wojna na górze’ się odbywa. Miejmy nadzieję, że zostanie wygrana przez tych dobrych ‚kosmitów’ 🙂

  25. Światy coraz bardziej się rozjeżdżają. Tu Światło, Wysokie Energie i Galaktyczne Nadzieje, a tam: kompletne zząbienie matrixa – bezceremonialna, zmasowana i systemowa wojna wydana najbezbonniejszym z bezbronnych Istot – naszym Starym Świętym Drzewom:

  26. „Jedzenie dla synów i córek swoich Bóg w całości oddał jeszcze przed ich narodzinami. Rozejrzyj się dookoła, to wszystko już dawno dla ciebie stworzone. Grzechy kochający rodzic i bez prośby wybacza. Na pokuszenie nawet nie myśli nikogo prowadzić i każdemu wcielił zdolność do opierania się wszelkiemu złu. To dlaczego w takim razie obrażasz Ojca niewiedzą tego, co przez Niego już dawno stworzone? Wokół ciebie istnieją wszystkie wieczne dary od Niego. Co jeszcze może ofiarować kochający rodzic swojemu dziecku, skoro oddał mu już wszystko? (…) Bóg jest maksymalistą. Synów i córki swoje od samego początku we wszystko wyposażył. We wszystko! W całości. On, jako rodzic bezgranicznie kochający swoje dziecko, nie wyobrażał sobie większej błogości niż radowanie się ze szczęśliwego życia swoich dzieci! Swoich synów i córek! Powiedz, Władimirze, jak może się czuć ojciec, oddawszy swoim dzieciom wszystko od początku i widząc je nieustannie wyciągające do niego ręce: ‚Jeszcze, jeszcze, uchroń, uratuj, wszyscy jesteśmy bezbronni, wszyscy jesteśmy niczym’. Odpowiedz, proszę, czy ty jako rodzic lub czy któryś z twoich przyjaciół chcielibyście mieć takie dzieci?”.
    [Władimir Megre, Anastazja. Księga IV – Stworzenie]

    OJCZE NASZ – WERSJA ANASTAZJI

    Ojcze mój, któryś jest wszędzie
    Za Światło życia, za jawność królestwa
    Dziękuję Tobie.
    Dzięki za wolę kochania.
    Nastanie dobro!
    Za strawę powszednią Tobie dziękuję!
    I za Twoją cierpliwość,
    I za odpuszczenie win na Twojej Ziemi,
    Ojcze mój, istniejący wszędzie.
    Jam jest córka Twoja wśród stworzeń Twoich.
    Nie dopuszczę grzechu i słabości w sobie,
    Będę godna Twego dzieła.
    Ojcze mój, istniejący wszędzie.
    Jam jest córka Twoja, ku Twojej radości sobą Twoją sławę pomnożę.
    Przyszłe wieki będą żyć zgodnie z Twoim marzeniem.
    I niech tak się stanie!
    Bo tego pragnę!
    Ja, córka Twoja, Ojcze mój, któryś jest wszędzie!
    🙂

  27. wczoraj w nocy „samolot” zrobil chyba z 15 okrazen nad moim domem, i wydawalo sie ze lata tak jakbym tego sobie zyczyl , niesamowite 🙂

  28. Jak ktoś uważnie śledził powyższą rozmowę Teresy Korol, Damiana Gryca i Sławka Zalewskiego to już wie, co sądzą o nas istoty z ‘Wyższych Sfer’ 😉 i nie ma się czemu dziwić, skoro mieszkamy w skupiskach nie zapewniających żadnego rozwoju, ani Ciału, ani Duszy, ani Umysłowi. Większość biega w kółko, żeby móc przetrwać w tej iluzji stworzonej przez obcych i wspomaga tą iluzję kupując rzeczy, których najczęściej nie potrzebuje.

    Pamiętajcie o ogrodach……, parkach, łąkach, lasach….. 🙂
    ❤ 🙂

    • Ja kiedyś byłem strasznym gadżeciarzem, lubiłem kolekcjonować najnowsze matrixowe zabawki. Teraz mam starą komórkę i ubieram się w ciuchlandzie. A na strychu mam nawet zakurzone stare krosna… Być może ktoś kiedyś je odkurzy… Wyrzuciłem wszystkie polary, bo blokują energię w ciele. Jak najczęściej staram się chodzić na bosaka, również zimą:-o Pole magnetyczne Ziemi wyciąga z człowieka wszystkie ciemne wypełnienia. Nie jesteśmy sami. Podobnych ‚wariatów’ jest wielu, tylko nie wszyscy mają cywilną odwagę na swój życiowy coming out 😉 Ale ci, którzy ją mają – zmieniają algorytmy Przestrzeni wokół siebie. Kropla drąży skałę nie siłą, lecz częstym spadaniem… Fala jest morzem – jak mawia pewien współczesny mistyk…
      https://www.facebook.com/bosakiemnaskrzyczne
      ❤ 🙂

      • Chodzenie na bosaka pomogło też Władimirowi Megre pozbyć się różnych dolegliwości. Opisywał to w swoich książkach o Anastazjii, a sama Anastazja chodzi w sukienkach utkanych z włókien pokrzywy. Te Twoje krosna ze strychu sam odkurzysz, Mariuszu i zaczniesz na nich coś próbować utkać. Jestem tego pewna 🙂

      • Chyba wcześniej Ciebie zaproszę do pomocy… 😉
        Odstawimy happening ‚Dzikie Łabędzie’… [To tak a propos tych pokrzyw…]

      • Happening ‚Dzikie Łabędzie” ? …. a co to jest? 🙂
        Może faktycznie czas zacząć się grupować i ‚objawiać’ światu….. 😀 😀

      • Dziękuję, Dorotko. Nie ma przypadków – właśnie ta medytacja była mi dzisiaj bardzo pomocna. Dziękuję ❤ 🙂

      • Akurat wczoraj ‘przypadkiem’ trafiłam na tę Medytację i pomyślałam, żeby się nią podzielić 🙂 ……i proszę: przydała się! 🙂 ❤

  29. It’s actually a cool and useful piece of information. I
    am satisfied that you shared this helpful info with us.
    Please keep us informed like this. Thanks for sharing.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s