Artykuł bardzo na czasie…

 

♠♠
W związku z ogromnymi zmianami energetycznymi, które mają miejsce w tych dniach na Ziemi, 
jak i kolejnych, szczególnie od 22 kwietnia, poprzez miesiąc maj...wchodzi potężna, kolejna dawka Nowej Energii, ludzkie ciała się do niej właśnie dostrajają, i wszelkie formy życia na ziemi. …Równowaga. Integracja.
Są to zmiany niezauważalne tzw. „gołym” okiem, a raczej wewn. czuciem.
Wygląda, jakby nic się szczególnego na zewnątrz w świecie nie działo, a dużo się czuje wokół siebie, i w ciele.
Odbiera się te przesunięcia w energii całym sobą, sferą fizyczną ciała, sferą mentalną, sferą psychiczną- osobowościową- emocjonalną, oraz sferą duchową.

Odbywa się wiele odrywań, więc bez tzw. określonego powodu, do którego doszukiwania się, na zasadzie przyczyny i skutku, i chęci radzenia sobie z dolegliwościami człowiek był do tej pory przyzwyczajony, w sensie, jeśli gorączka, to nie jest to przyczyna wyziębienia ciała, lecz poprzez ten sposób ciało wybrało wypalanie starej struktury ze swoich komórek.
jeśli np. boli staw kolanowy, nie musi oznaczać, ze musi być jakiś powód tzw. choroby.
wiele się dzieje bez tzw. przyczyny.
Potrzebne jest zaufanie swojemu ciału, Wie, co należy robić, więc robi…defragmentuje stary zapis, i łączy się z nowymi energiami.
Można odczuć te zmiany poprzez bóle głowy, wysypki na skórze, wyglądające na alergie, bóle mięśniowe, bóle w kościach, stawach, jednym słowem, może być tak, ze ma się wrażenie zaniżonej aktywności fizycznej, jakby utratę energii, niechęć do czynności fizycznych, potrzeba snu, chęć wycofania się, lęki, napięcia, szczękościsk, gorączki, poczucie osłabienia organizmu itp…perturbacje żołądkowe, uczucie mdłości, nudności.
W czuciu sensorycznym wiele się dzieje, ciało fizyczne przestraja swoją komórkową strukturę, w zakresie całościowym, wielopoziomowym. w DNA wiele się zmienia, szybciej, niż we wcześniejszych okresach.
Przemiana dzieje się na wszystkich płaszczyznach NARAZ.
Im więcej wchodzi Nowej Energii, tym bardziej wychodzi starej energii z ziemi, jednocześnie następuje przyswajanie jednej i usuwanie zbędnej.
Energia zostaje uwalniana, i wychodząc, przechodzi poprzez fizyczne ciała.
Jest w absolutnym porządku odczuwanie tych stanów, jako czucie wszystkich energii, ponieważ należy to do tego procesu.
Niektórzy mogą
mieć poczucie również głębokiego smutku, jakby żałoby, gdyż jest to pożegnanie ze światem znanym, mogą wyjść na powierzchnię wspomnienia, które sprawiają, ze ciało zastyga, tak jakby znieruchomieje, zesztywnieje, w …oczekiwaniu, na coś, albo w trwaniu.
Umysł nie jest w stanie tego pojąć, dlaczego, i co się dzieje?
Będą próby obciążania za nie siebie, szukania przyczyn, winnych, radzenia sobie poprzez odrzucanie, wypieranie, nie dopuszczanie- umysł nie jest w stanie zrozumieć procesu po staremu.

Dzieje się, ponieważ się zmieniasz.
Mogą przejawić się też dysharmonie w relacjach, jakieś zaszłe sprawy mogą wyjść na zewnątrz, których nie da się w żaden sposób naprawić.
Nowa Energia przynosi potencjał nowych rozwiązań, nic nie może w niej funkcjonować tak jak kiedyś..
To jest prawidłowość.
może być odczucie, ze umysł jest bardzo, ale to bardzo zmęczony, zbyt zmęczony, by myśleć, może odmówić szukania sposobów. może się poddać.
To byłoby bardzo dla niego i dla ciała komfortowe i najprostsze, by pozwolić umysłowi odpocząć, poluzować…odpuścić wiele trzymania się.
Być może, ze pojawi się
odczucie pustki(?), mogą być takie symptomy u ludzi, poczucie, jakby coś w środku umarło. Coś odchodzi, i nie jest do zatrzymania.
Nic nie będzie już takim, jak było.
to jest pożegnanie ze strukturami znanymi.
……………………..
Baardzo w porządku. Bardzo w porządku.
co w tym czasie robić?
POZWOLIC.
Pozwolić na dzianie się, i na odczuwanie wszystkiego takim, jakim jest, bez potrzeby oddalania tego czucia, bez potrzeby niwelowania, bez krytyki siebie, bez osądów, ani oceny.
Na wewnętrznych pokładach świadomości wszystko się dzieje jak trzeba..
To tylko chwilka przepięcia, przestrojenia.
Łatwiej Przejdzie, gdy ciało opierać się nie będzie, łatwiej przyjmie się zmiany z radością, z ulga, gdy da się przyzwolenie na nie. poza myśleniem na ich temat, poza analizą, i rozważaniem..
wskazane….
Oddychanie głębokie w sobie, w sobie, być życzliwym dla siebie, i dobrym. dobrze siebie traktować, nie wyrzucać, nie oceniać surowo, nie obciążać za czucie..
………..
Być w Sobie, to Być w kontakcie świadomym z każdym czuciem, smutkiem, lękiem, niepokojem, bólem w ciele, uczuciem ciśnienia w klatce piersiowej, przyduszenia… oddech głęboki w To czucie, to tchnienie żywotnej energii – niezbędne, pożądane, alchemizowanie, zamiast odrzucania, Przyjmowanie..
Może boleć też i serce, można czuć jego ściśnięcie.
………………..
to jest cudowny proces, potem będzie inaczej, szerszy oddech, pełniejszy smak i życia zapach, i do niego zapał…
wszystko co się dzieje teraz, jest doskonałe dla Człowieka, służy Przemianie, jest odpowiedzią na pragnienia, tęsknoty, to tak, jakby -spełnienie się, realizacja, ‚modlitwy zostały wysłuchane’- wchodzi upragnione, bez wysiłku, bez trudów ani zmagania.. :))))
Wchodzi do życia Zycie w łatwości, gładkości, Miłości, radości. świadomość swojej Pełni wkracza i prosi o przyjęcie..
Aby takim pozwolić mu się przejawić, by mogło siebie wyrazić, dostępność powszechna. tylko wybrać…
wskazane
Przyjmowanie. Pozwalanie.
Oddychanie daje niezbędną asymilację, integrację na ten czas.
Ułatwia udrożnić przepływ, bo tym są energie w równowadze…Przepływem bez ograniczeń.
.
Wszystkie energie służą Człowiekowi, nic nie jest przeciw jego naturze, a zgodne z suwerennym wyborem.
Człowiek jest stworzony do życia w Miłości, w radości, w obfitości, i do przyjęcia Tej samoświadomości.
Wszystko co się dzieje teraz jest przekierowaniem na naturalne stany..
……………………..
Nie jest właściwe, by wykorzystywać informacje nt. zmian energetycznych kosmicznych i ziemskich, które są teraz, na kreowanie energii strachu pośród ludzi, ani na wzmacnianie poczucia zagrożenia.
Nic nie dzieje się źle. Jest, Co jest.
Zaufanie Sobie w tym, co jest, to wspaniała rzecz, można wybrać czuć się bezpiecznym, otwartym, ufnym, kochającym Siebie, by być w równowadze, i w zestrojeniu w tym Co jest, i z tym co wkracza w twoje życie..
Pozwolić, to otworzyć się i przywitać Nowego Siebie.
i tak to jest.
L.P-S.
23 kwietnia 2014r. ♠♠♠♠

źródło: http://jagathon8.blogspot.com/
Advertisements

16 comments on “Artykuł bardzo na czasie…

  1. Mam pytanie astrologiczne 🙂

    Czy w ostatnie dni byly jakies specjalne uklady astrologiczne wplywajace zle na samopoczucie? Pytam bo od kilku dni czuje sie mocno przytloczona, za nic sie nie moge zabrac i mam ogolnego dola…

    • Jest wiele poziomów zagadnienia. Bieżące układy na niebie to jedno, a ich korelacja z naszymi indywidualnymi kosmogramami – to drugie. Bieżąca blokująca opozycja Słońca do Saturna nie wpływa w równej mierze na każdego.

      Planety pokazują nam, jak najlepiej wykorzystać bieżące potencjały, by osiągnąć optimum harmonii. Słońce w Byku pokazuje, że mamy wziąć się za pracę z Ziemią (np. ogródek, kochane warzywka) oraz za materialną stronę naszego tu bytowania (np. kwestia domu właśnie 😉 )

      Gdy Słońce wejdzie do Bliźniąt, weźmy się za porządkowanie naszych znajomości i uzupełnijmy zaległe lektury. Gdy wejdzie do Raka – jedźmy z rodziną na wakacje. Do Lwa – zapiszmy się np. na kurs pracy nad własnym ego. Do Panny – prześwietlmy kwestię własnego zdrowia, zasiądźmy do pisania bloga lub pierwszej własnej powieści. Itd., itp. W ten sposób włączamy się jakoś w rytm Kosmosu, a więc i własny rytm jakoś tym samym porządkujemy i harmonizujemy. 🙂

      • Dziekuje za szeroki komentarz 🙂

        O, ciekawe…

        Ale slonce w saturnie to chyba jakas taka ciezka energia. Saturn, czytalam kiedys wplywa hamujaca i wszystko spowalnia.

        Od kilku dni czuje niemoc totalna… Dopiero dzis wzielam sie za cos.

  2. A ja myślę, że te przepowiednie astrologiczne są samospełniającą się ‘rzeczywistością’ astrologów 😛 😀
    Ja się astrologią nigdy specjalnie nie interesowałam, ale zauważyłam, że ludzie lubią sobie układać wyobrażenie o bliźnim na podstawie horoskopu urodzeniowego. Według mnie to jest jak programowanie kogoś na własne potrzeby.
    A nie lepiej poznać drugiego człowieka osobiście i dowiedzieć się jaki jest? A może jest inny niż mówi horoskop? A może charakter nie zależy od gwiazd tylko od Duszy???? 🙂
    Cytat z powyższego bardziej mnie przekonuje niż ‘opozycje’ tego do tamtego, ascendenty, Krzyże i cała ta astrologiczna ‘defilada mocy’ 😀 :

    „Wszystkie energie służą Człowiekowi, nic nie jest przeciw jego naturze, a zgodne z suwerennym wyborem.
    Człowiek jest stworzony do życia w Miłości, w radości, w obfitości, i do przyjęcia Tej samoświadomości.
    Wszystko co się dzieje teraz jest przekierowaniem na naturalne stany..”

    🙂 ❤

    • Dorotko, przecież Natalii „samospełniło się” wcześniej, zanim jej cokolwiek wyjaśniłem… 😉 Więc kto tu na kogo w końcu wpłynął, hmm…?

      Żaden astrolog nie zaneguje też pięknej tezy, że „wszystkie energie służą Człowiekowi i nic nie jest przeciw jego naturze”. 🙂 Tu nie ma żadnej sprzeczności. Energie (a szczególnie te „trudne”) służą nauce i rozwojowi Istoty.

      „Jak na górze, tak na dole”… – astrolog patrzy, co się dzieje „na górze” i przekłada to możliwie prostym językiem na wydarzenia fraktala „dolnego”. Korelacje są oczywistą oczywistością – zęby na tym zjedzono i oceany inkaustu wylano, więc tak do obłędu wyszlifowanego kanału dyskusyjnego polerować już nie musimy. 😉 🙂

      Moje osobiste zdanie jest takie: życiowe punkty zwrotne i wydarzenia przełomowe są jakoś tam (umowa duszy / kontrakt przedurodzeniowy) zdeterminowane, natomiast szczegóły podlegają już naszej kreacji i tak zwanej wolnej woli.

      • Życiowe punkty zwrotne i wydarzenia przełomowe są jakoś tam (umowa duszy / kontrakt przedurodzeniowy) zdeterminowane, „zapisane w gwiazdach” – i astrologia może te daty (pod warunkiem znajomości dokładnej godz. ur.) wyznaczyć na lata naprzód, natomiast szczegóły tych wydarzeń – podlegają już naszej kreacji i tak zwanej wolnej woli.

      • Marius 🙂 , a co stało się z Twoim „z” na końcu Nicka??? Natalia zjadła, czy co???? 😛 😀

        No, dobrze…. Skoro już tyle zębów zjedzono aby ‘wypolerować’ ten Astral, to nie będę dyskutować o czymś na czym się nie znam 😛 😛 ………….. aaaaaleeee…… jak sobie przypomnę tych trzech mądrali co to do dziś ich imiona są ‘świętowane’ ….. i jak sobie przypomnę do czego doprowadziły te ich uczone praktyki, to jestem b. ciekawa dlaczego nie dowiedzieli się z gwiazd, że tak wpłyną na losy tych dzieciaczków, które też zbiorowo ‘są ‘świętowane’ ????? …… 😦 😦

        Ps. Ja wczoraj byłam tylko „trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca…..” , ale dlaczego, to można przeczytać u Pawilikowskiej-Jasnorzewskiej i nie trzeba sięgać do astrologii 😛 😛

      • W kwestii astrologicznych wplywow, zgadzam sie z Mariuszem.

        Nie mam co do tego zadnych watpliwosci, ze takowe istnieja. Co wiecej, niedawno nawet czytalam w jakims przekazie, ze nawet moment naszego urodzenia zostal celowo zsynchronizowany z naszym indywidualnym planem na dane zycie, tak aby byl on w zgodzie z astrologicznymi wplywami. Zreszta, to, co przeczytalam pokrywa sie z moimi wlasnymi intuicjami na ten temat, ktore mam juz od dawna 🙂

        Tak, ze jesli o mnie chodzi, prosze o dalsze prognozy astrologiczne w wykonaniu naszego znamienitego astrologusa Mariusa 😛

      • Tak, tak – Natalia zaczyna mnie ostro podgryzać 😛 – rozpoczęła od imienia…, zobaczymy do czego się posunie w dalszej kolejności… 😛

        Ale… jedyną stałą jest Zmiana, więc… wszystko zgodnie z paradygmatem… 😀

        Nie możemy przecież w nieskończoność zastygać w jakichś tam, za przeproszeniem, skończonych formach… 😀

      • Mariusz,
        „„Jak na górze, tak na dole”… – astrolog patrzy, co się dzieje „na górze” i przekłada to możliwie prostym językiem na wydarzenia fraktala „dolnego”.
        Ale po co w tym grzebać??????? ….. według mnie to już teraz tak nie ma Prawa działać….. Planety niech sobie same siebie pilnują 😀 i naszym wyzwolonym Duszom niech nie programują ‘energii trudnych’
        MY Sami Planety TERAZ Zaprogramujemy jak Zechcemy 🙂 🙂 😀 😀

        „Nie możemy przecież w nieskończoność zastygać w jakichś tam, za przeproszeniem, skończonych formach…”
        i tu się zgadzam 😀 😀 😀 i NIECH TAK SIĘ STANIE! 🙂 🙂

      • Gdzie ja Cie podgryzlam???!!!!!!

        Przeciez wlasnie Cie pochwalilaaaaam!!!!

        I zrozum tu psychike faceta…

      • Marius, to szlachetna, klasyczna rzymska wersja Mariusza 🙂

        Nie tylko Cie nie „podgryzlam” 🙂 ale wrecz …”uszlachetnilam” 😛 i …wynioslam …na rzymski postument ! 😛 😛 😛

  3. Znalazłam coś dla przypomnienia CO MY TU ROBIMY 😀 🙂 ❤

    http://2012allabout.blogspot.com/2013/09/arkturianie-transmutacja-formy.html

    „Kiedy wasze wielowymiarowe myślenie stanie się normalne, będziecie mogli dostrzec tymczasowy poślizg w świadomość myślenia 3D jako krótką podróż do fizyczności, z której można łatwo wrócić. Będziecie pamiętać, że wasze ciało fizyczne i fizyczna rzeczywistość jest waszym połączeniem do Gai, waszej Matki Ziemi, z którą obiecaliście wejść w partnerstwo ze wzniesieniem.
    Z poczuciem stabilnego partnerstwa z Gają, trzeci wymiar nie będzie niższą częstotliwością, która jest dla was powodem problemów, ale w rzeczywistość, w którą dobrowolnie chcecie wejść. Z pamięcią, że wybraliście swoje obecne wcielenie możecie żyć w rzeczywistości wyższych częstotliwości, jednak "chodzić do pracy" w świecie fizycznym dla spełnienia swojej umowy przedurodzeniowej.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s