Arkturianie – o Miłości, Jedności i Prawdzie.

Channeller: Marilyn Raffaele
26 października 2014 r
http://www.onenessofall.com

Pozdrowienia drodzy,

W tych dzisiejszych czasach tak wielkiego zamieszania, widzimy że wielkie Światło świeci dalej.

Dużo się dzieje, czego nie jesteście świadomi, gdyż chaos działa, by przynieść zmianę świadomości dla wielu ludzi, którzy w innym przypadku nie byłyby otwarci na zmiany.

Ludzki stan obawia się zmian, znajdując poczucie bezpieczeństwa w identyczności, niezależnie od tego, jak niewygodna, bolesna, lub nieaktualna może być.

Ci doświadczający chaotycznych Sytuacji dali, w przeważającej części, wszyscy zgodę przed wcieleniem się, być częścią jakiegoś doświadczenia, które mogą być potrzebne, aby pomóc podnieść świadomość świata. W ten sposób oni kończą (zamykają) prywatną karmę oraz służą, aby pomóc obudzić i przesunąć świadomość świata.

Nie każde chaotyczne doświadczenie było wstępnie zaplanowane. Są czasy, kiedy dusza staje się tak przytłoczona życiem na Ziemi, że zapomina jej kontrakt sprzed urodzenia i atakuje w sposób szkodliwy dla innych i Siebie.

Chcemy po raz kolejny mówić o Miłości, w celu zbadania energii Miłości jako Jedności, ponieważ zrozumienie Miłości jest podstawą Wzniesienia. Świat w ogóle jest zdezorientowany w temacie Miłości i manifestuje to na zewnątrz za pomocą pojęć i przekonań opartych na systemach personalnych.

Mówiliśmy wielokrotnie, że Miłość jest to energia łącząca JEDNOŚĆ manifestująca się jako wiele i jest zawsze obecna, czy uznana i zaakceptowana, czy nie.

Miłość nie przychodzi i odchodzi. Jej można zaprzeczać i opierać się, ale jest zawsze obecna, czy to podoba się czy nie. Są tacy, którzy wierzą, że mogą wstrzymać lub dawać Miłość i te trzeciowymiarowe koncepcje miłości można zmanipulować, ale to nie jest Miłość.

Miłość jest Wszechobecną Boską Świadomością i kiedy, przez niewiedzę lub wolny wybór woli osoba ignoruje to, doświadcza przejawów odrębności.

Jesteście Twórcami, tworzącymi własne doświadczenia według oświeconego stanu świadomości lub niewiedzy. Od Miłości / Jedności nie można uciec, bo ona jest rzeczywistością – Wszystkim, co Jest, interpretowanym fizycznie, emocjonalnie i psychicznie, według własnego systemu wierzeń.

Dokładnie zbadajcie wszelkie pozostałe przekonania, jakie nadal możecie posiadać w odniesieniu do miłości i rozpoznajcie zewnętrzne wpływy mediów, przyjaciół, zwyczajów, czy doświadczeń, które mogą przyczyniać się, że do jakieś koncepcje nadal posiadacie.

Zapytaj siebie: „W Co ja mam wierzyć, że czuję się w ten sposób?” Dla większości będą musiały być głębokie i uczciwe badania, aby to odkryć.

Wdzięczność jest aspektem Miłości, odbitą energią przepływu Miłości. Praktyka dawania wdzięczności za wszystko w swoim życiu, a nawet najmniejsze wylanie wdzięczności pomaga wyjść poza stare koncepcje i w przepływ Miłości.

Pozwólcie sobie otrzymywać, wiedząc, że jesteście godni. Miłość nie może być włożona w pudło, aby było otwierane tylko w niektórych przypadkach – okazjach, które wymagają trochę materialnego poczucia godności Miłości.

Miłość jest wszechobecną energią Jednej Boskiej Świadomości. Często, gdy ktoś popełni jakiś skandaliczny akt przeciwko komuś, „ofiara” ogłasza „wybaczyłem tej osobie”, podczas gdy wewnątrz, wciąż trzyma postawę obłudnego oburzenia wobec aktu i osoby.

Jest to całkowicie zrozumiałe, w trzeciowymiarowej świadomości dualności i separacji, ale już nie w tym obecnym stanie świadomości i musicie zacząć żyć z wyższego poczucia tego, co wiecie. Prawda musi być przeżywana, nie tylko omawiana przy stole, przy obiedzie.

Proszę zrozumieć, że nie mówimy wam, że ci, którzy popełniają przestępstwa nie powinny być pociągnięci do odpowiedzialności, bo jest to poziom, który oni rozumieją, ale mówimy, że teraz wyewoluowaliście na tyle, aby zobaczyć te rzeczy z innego punktu widzenia.

Przebaczając i uznając Boskie Światło każdej żywej istoty nie jest pracą dla słabeuszy, to jest bardzo trudne odpuścić sobie sprawiedliwość, gdy jest się źle zrozumianym lub ofiarą.

Jednak czym bardziej zintegrujecie prawdę, tym bardziej zaczniecie widzieć przez ludzkie pozory i rozpoznawać wszelkie pozostałe trzeciowymiarowe koncepcje, jakie możecie osobiście posiadać. Życie stanie się łatwiejsze, ponieważ doświadczenia świata już nie rezonują z waszą energią.

Poświęć czas na zbadanie swojego systemu wierzeń starannie i uczciwie. Porównaj koncepcje, jakie możesz nadal utrzymywać z prawdą, jaką teraz znasz o Miłości.

Karmiczne sytuacje między ludźmi mogą raz na zawsze zostać doprowadzone do końca przez Boską Miłość, nawet jeśli jedna z osób biorących udział nie zdecyduje się na udział w tym.

Najpierw uznaj, że druga osoba jest Istotą Boską, nawet jeśli o tym nie wie, nie dba o to, aby wiedzieć samemu. Następnie wyślij jej Światło i świadomie zamierz, że wszelkie negatywne energetyczne połączenia, które mogły być stworzone między wami będą starannie i trwale usunięte. Wiele starych karmicznych relacji przychodzi do waszej świadomości w tym czasie, ponieważ konieczne jest wyjście poza nie, jeśli chcesz się rozwijać.

Obligacje karmiczne są łatwe do rozpoznania, gdy jest jakaś osoba lub osoby w twoim życiu, z którymi ciągle czujesz się nie zsynchronizowany, nie lubisz, albo w jakiś sposób się opierasz. Wielokrotnie są to relacje rodzinne, w wynikiem dokonanych wcześniej wyborów przedurodzeniowych zrobionych przez obie strony, aby aktywować, a następnie oczyścić stare energetyczne pozostałości.

Energetyczne kable mogą także rozwijać poprzez zbyt dużo „miłości” i przywiązania do drugiego i te również muszą być usunięte. Większość obligacji energetycznych rozwijało się i mogło się wzmacniać poprzez wcielenia i zostały przeniesione z wami w to życie. Nadszedł czas, aby teraz usunąć je dzięki czemu będziecie mogli się swobodnie się rozwijać.

Jesteście gotowi, aby precyzyjnie dostroić przekonania na temat Miłości, wyjście poza pojęcia społeczeństwa uwikłanego w przekonaniu, że dobro osoby jest poza nią – w osobach, miejscach lub rzeczach.

To nie znaczy, że nie możecie mieć zdrowych i szczęśliwych relacji, ale oznacza, że rzeczywiste relacje przychodzą tylko gdy ktoś, przesuwa się poza „potrzebę” relacji poprzez uświadomienie sobie, że jest on kompletny z kimś lub bez niego.

Partnerstwo, które stało się z wyboru obu stron, przenosi wzajemne poszanowanie indywidualności innego i nigdy nie opiera się na potrzebie, osądzie, niepewności, czy przekonaniu, że jeden jest połową pary.

Miłość jest naturalnym wypływem świadomości, która rozumie swoją pełnię i kompletność dzięki Jedności, drodzy. W tym stanie świadomości możesz przestać patrzeć na innych, aby być kompletnym. Zaprzestańcie pozwalać sobie być zatwierdzanym przez zewnętrzne opinie. Poznacie, że w rzeczywistości, jesteście kompletni i opinie całego świata nie mają znaczenia.

Wiesz, że nigdy nie możesz być oddzielony od tego kim i czym jesteś – NIGDY. To nie znaczy, że ignorujecie zdrowy rozsądek lub ludzkie błędy, które wymagają przyjrzenia się im, ale oznacza to, że w swoim sercu zaczęliście identyfikować się ze swoją prawdziwą Jaźnią, a nie swoim ego.

Zrozumienie MIŁOŚCI pozwala wam swobodnie kochać świat, bo teraz jesteście w stanie widzieć poprzez zewnętrzny obraz. Teraz jest potężny czas i głębsze zrozumienie Miłości jest dolną linią Wzniesienia. Żadnych Etykiet, żadnego powstrzymywania się przy podejmowaniu decyzji, kto jest godny Miłości, a kto nie.

To nie znaczy, że musicie czuć emocje Miłości do przestępców na świecie, ale to znaczy, że musicie mieć świadomość, że te dusze, które jeszcze śpią, są również Boskimi Istotami. Wyobraźcie sobie diament w sercu każdego i każdej osoby, jaką możecie spotkać lub stać się jej świadomi, choć może on być bardzo mały.

Jesteście gotowi, aby wejść głębiej w zrozumienie – życia, ruchu, i mieć swoją istotę w rzeczywistej Miłości.

Jesteśmy Grupą Arkturian

źródło: http://2012allabout.blogspot.com

Reklamy

49 comments on “Arkturianie – o Miłości, Jedności i Prawdzie.

  1. Podlotkiem będąc,dowiedziałam się od mojego wewnętrznego głosu (nie wiem jak to nazwać), że miłości nie należy uzależniać od innych osób, rzeczy, sytuacji,bo miłość jest stała w nas samych. Było to dla mnie nie do pojęcia. W głowie zrodziło się wiele ,,ale,,.
    Później układałam sobie życie jak wielu młodych ludzi, startujących w dorosłe życie. Plany bliższe i dalsze.. I wszystko w krótkim czasie się posypało. Straciłam prawie wszystko. To był czas ponownego spojrzenia na życie. Odkryłam, jak wiele mam i pomimo trudnej sytuacji nauczyłam się być szczęśliwa., dowiedziałam się, czym jest miłość i zamiast planów skupiłam się na marzeniach,które w swoim czasie się spełniają 🙂 Teraz jestem wdzięczna za każdy dzień 😀

  2. Lidio 🙂 z Dedykacją dla Ciebie 🙂 , bo napisałaś podobnie 😀 ❤

    „Najlepszym sposobem odnalezienia duchowego uzdrowienia jest codzienne ofiarowanie Najwyższemu Uzdrowicielowi wdzięczności za każda ulotną chwilę. Kiedy ofiarowujemy mu wdzięczność za to, co mamy lub czym jesteśmy, rozszerza się nasze serce aspiracji i oddania. Oznacza to, że wzrasta nasza chłonność. Kiedy zaś wzrasta chłonność, Światło Boga, które wszystko uzdrawia, może przeniknąć nas swoją obfitością. W sercu wdzięczności może zawsze przebywać Bóg.

    Jeśli twoje słońce wdzięczności
    Medytuje na Boga,
    Bóg odda ci w pełni Siebie.”

    Śri Chinmoy

    Anielska inspiracja na 11.11
    „Przeznacz czas na szczery kontakt z Bogiem. Postaraj się dowiedzieć jaka jest twoja rola w Boskim Planie. Podziękuj za wszystko, co wydarzyło się w twojej przeszłości ponieważ przeszłe doświadczenia pozwoliły ci stać się tą osobą, którą jesteś. Wszystkie lęki i zmartwienia związane z przyszłością oddaj sile wyższej. Skup się tylko i wyłącznie na chwili obecnej. Zrelaksuj się i poczuj miłość, którą otacza cię Bóg.”

    ❤ 🙂

  3. 🙂 I znów mnóstwo, a może i mnóstwo Mnóstw 😉 🙂 😀 od Wiki 🙂 ❤ :***** ❤
    http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/2014/11/o-tym-co-sie-dziao-dzisiaj-i-wciaz-sie.html
    „Największym naszym bogactwem jesteśmy przecież my sami i ta planeta, wszystkie nasze właściwości i talenty, nasza różnorodność, nasza kosmiczna wszechstronność, i oczywiście nasze wzajemne powiązania, pełne głębi znaczenia i miłości na rozmaitych naszych 'poziomach' – kochają się wzajemnie nasze duchy, nasze naddusze, nasze dusze, nasze pola energetyczne, nasze wewnętrzne dzieci, no i 'nasi ludzie', choć czasem dowiadują się o tym na samym końcu…;) 😀 😛 ale najpóźniej do Wydarzenia to wszystko się nam wyświetli i rozpoznamy siebie nawzajem, naszych przyjaciół, naszych partnerów, naszych ukochanych, nasze największe miłości…” ❤ ❤ ❤

    I jak Wam się podoba?????? 🙂 ❤

  4. Zobaczyć szczęście bezgraniczne,
    Miłości wyznania liczne,
    Ludzi kochających na wieki…
    Ale czas już podnieść powieki.

    A tu się okazuje,że dopiero po otwarciu oczu (no i serca) można ujrzeć prawdziwą miłość 🙂
    Ale żeby rozpoznać miłość, należy najpierw porzucić oślepiający strach, który podobno ma wielkie oczy 😀

    • 🙂 To co teraz się wyprawia 😀 widzę jakby to był rafting w górskiej rzece 😀 …… wszyscy siedzimy w pontonie bezpiecznie przypięci do czego trzeba 😀 …… iiiiiii jaaazdaaa…. 😀 😀 raz pod wodą, raz na wodzie, ale doskonale wiemy, że najgorsze już za nami i teraz wreszcie zaczyna się fajna Zabawa …. 🙂 ❤ 😀

  5. A jeszcze dziś wieczorem dyskutowałam na temat lekarzy 🙂
    Przekaz doskonale przedstawia ,,kompleks Polaka,,. Niby człowiek ma zdolności, potencjał,ale tego nie wykorzystuje,bo trzeba być skromnym i żyć w przeświadczeniu,że i tak pewnie nic z tego nie wyjdzie.. Tak samo jest ze wspomnianym samouzdrawianiem itp. 😀
    Teraz mamy sprawdzać, jak żyje się na nowych zasadach. Śmiem twierdzić, że żyje się o niebo lepiej 😀

  6. Kiedy byłam mała, wtedy bardzo popularne stało się leczenie penicyliną i inną -mycyną …. , a ja często chorowałam na zapalenie oskrzeli i oczywiście lekarz przepisywał antybiotyk, a rodzice obawiający się rozpowszechnionej wtedy gruźlicy ładowali we mnie to paskudztwo, które było ‘pod postacią’ bardzo bolesnych zastrzyków….. 2x dziennie przez tydzień… Myślałam, że oszaleję z bólu 😦 ….
    Na szczęście te zastrzyki robiła mi moja ciotka, pielęgniarka, która po kilku latach już chyba miała serdecznie dość tych moich wrzasków, poradziła mamie, aby postawić mi bańki 🙂 uffff …… od tamtej pory skończyło się katowanie i nawet chorowałam rzadziej.
    Moim dzieciom zawsze, gdy tylko usłyszałam głębszy kaszel od razu stawiałam banieczki, podawałam syropki, ziółka, smarowałam maścią mentolową i obeszło się bez antybiotyków 🙂

  7. A propos ‘Śmiem twierdzić, że żyje się o niebo lepiej 😀 ‘
    To wszystko przez te POZIOMY…. można być ‘zdołowanym’…. ‘uwznioślonym’…. lub ‘coś’ pomiędzy……
    Wszystko to są energie, które tworzą nasze Samopoczucie, a tym samym nasze Zdrowie lub chorobę.
    Zdrowie jest stanem Normalnym w Normalnym Realu 🙂
    Czakry odbierają i przetwarzają różne przekazy energetyczne z ‘Ciężkich’ i ‘Lekkich’ Obszarów ….
    Chociaż ich nie widać one Istnieją, a Pozwolenie na kontakt z Nimi pochodzi tylko i wyłącznie od Istoty Ludzkiej 🙂

  8. Mieszkając w domu rodzinnym bardzo dużo chorowałam. Lecz z perspektywy czasu wiem, że to była kwestia energii mnie otaczających. Wcześniej wspomniany Zły Pan chciał, żebym jaj najwięcej siedziała w domu. A jak wiadomo, do osłabionego człowieka lgnie więcej paskudztw.
    Osobiście unikam lekarzy,co innych dosowadza do bólu głowy. ,,Bo przecież z dzieckiem MUSISZ iść do lekarza,,. Jak mówię,co dziecku dolega i za ile wyzdrowieje, to nikt mi nie wierzy :/
    Nie wiem, czy ktoś zwrócił na to uwagę,ale podczas wywiadów z ludźmi, którzy mają sto lat lub więcej zawsze pada pytanie o sposób na długowieczność. I ci ludzie chórem mówią, że unikali lekarzy 😀
    Dorotko,pomogłabyś mi zinterpretować sen? Nie umiem go rozgryść,a wiem, że coś zaczy.

    • 🙂 Lidio, nie jestem pewna czy jestem dobra w interpretacji snów…. U mnie musi być ‘czarno’ na ‘białym’ 😀 ……….
      Ale jak chcesz to opisz Twój sen, jeśli nie będę potrafić go zinterpretować to wiesz, kto zna się na Wszelkich Snach? 😀
      Może zechce się pofatygować 😉 …..

      • 🙂 ” Lidio, nie jestem pewna czy jestem dobra w interpretacji snów…. ” ,,,,,, świetnie
        interpretujesz sny 🙂 ,,,,, sny są kolorowe ,,, przynajmniej moje ,,,,, ale to nie
        powinno być problemem ,,, trzeba ten świat interpretować tak jak to jest zrozumiałe
        dla bliźnich 😀 ,,, albo co ??????? ,,,, 🙂 😀 ****************** ❤

  9. Zawsze sny próbuję sama odgadnąć poprzez własne przeczucie i sennik. U mnie nie ma snów, gdzie wszystko jest czarno na białym. U mnie musi być pełno symboli, żebym miała o czym myśleć 😀
    Otóż jechałam czerwomym kabrioletem z trzema koleżankami (nie znam ich). Droga była prosta, szeroka, pokonywałyśmy ją szybko w miłej atmosferze. Kolejna scena przedstawiała już jak zatrzymałyśmy się na poboczu,a jedna z koleżanek wpadła w histerię. A oto przyczyna: na wieczornym niebie od zachodniej strony tuż nad horyzontem widniał półksiężyc, a obok niego słońce,które nie rozświetlało nieba. Widok był piękny i majestatyczny. Koleżanka z płaczem powiedziała: ,,To zły znak,gdy zenit i nadir spotykają się w jednym punkcie,,. Pocieszałam ją, że pene rzeczy po prostu się dzieją, nie są ani dobre, ani złe. To jak je zinterpretujemy, zależy od nas samych. Jednak ona zdawała się mnie nie słuchać. I tu sen się skończył.
    Mnie najbardziej zastanawia to słońce i księżyc.

    • 🙂 Nie jestem astrologiem 😉 , ale wychodzi mi, że Nadir i Zenit to nie Księżyc ani Słońce…
      Ale rzeczywiście jest tak że, gdy w ‘moim’ Kwazarku 😀 spotyka się ‘Dół’ i ‘Góra’, wtedy Energia eksploduje i tworzą się Wszechświaty 🙂
      Nie wiem dlaczego to tak zmartwiło ‘Twoją’ współpasażerkę…. 😦 , ale skoro tak pięknie się nią zajmowałaś to pewnie coś z tego zrozumiała 😀 i powie jak Ty, że:
      „Droga była prosta, szeroka, pokonywałyśmy ją szybko w miłej atmosferze.” 🙂 ❤

  10. Jeszcze wiem, co to nadir i zenit- częste hasło w krzyżówkach 😀
    Tak sobie pomyslałam,że sen może symbolizować BOGA. Alfa i omega, koniec i początek… Tak też może być nadir i zenit, księżyc i słońce. Samo umiejscowienie zjawiska tuż nad horyzontem wskazuje na połączenie ziemi z niebem.
    Znowu mi łatwiej idzie myślenie,jak z kimś porozmawiam 🙂 Zupełnie jakbym miała mózg na korbkę 🙂

    • @ Lidia ,,,, 🙂 Bóg nie ma ,,,, ani początku ani końca ,,,,,czyli tzw. alfa i omega ,,,,
      Jego nie Dotyczy ,,,,, dotyczy to tylko Umysłu który próbuje go pojąć ,,,,, na płaszczyźnie adekwatnej do Jego możliwości 🙂 😀 ❤

    • 🙂 Właśnie, właśnie….. 😀
      „dotyczy to tylko Umysłu który próbuje go pojąć ,,,,, na płaszczyźnie adekwatnej do Jego możliwości”
      Ino, że …. 😉 😀
      TO nie dotyczy ‘tylko Umysłu’ 😛 ….. ponieważ dotyczy TO także BOGA, który chcąc być ZROZUMIANYM przez tzw. Maluczkich 😉 zmniejsza swój Blask, aby nie oślepiać swoją Wielkością i aby Dostroić się do Poziomu Swojego Stworzenia….. 😀
      Może dlatego o Zachodzie Swojej Drogi Słońce stało się bledsze i Świeciło podobnym Światłem jak Księżyc w tym śnie Lidii. 🙂 ❤

      • PS.
        😀 ….. ino, że jest jeszcze taka opcja…. 😛
        Że gdy się taki Bóg dostraja…. 😉 to zdarza się, że tak się rozpędzi, że spadnie z tymi swoimi wibracjami poniżej poziomu Stworzenia i wtedy ludziom nie pozostaje nic innego, jak modlić się: ….. ‘ i nie wódź nas na pokuszenie’……. 😦 😉

      • O tym samym pomyślałam, Dorotko 😀 Słońce nie chciało oślepiać wieczorem ludzi na to niegotowych. Ciężko jest pojąć Boga i ciężko też jest pojąć swoją boskość 🙂
        A może na filmiku wśród publiczności siedzi Xylotet 😀 Takie znakomitości, więc i kolegi nie powino zabraknąć 😉 Znakomitości jednak powinnam była napisać w cudzysłowie…

      • 😀 Lidio, też tak sobie pomyślałam…. 😀 , może on tam jest 🙂 , ale który by to był?????
        Na dole zauważyłam jakiegoś ‘gościa’ z wąsami i brodą, na czarno ubranego, w kapeluszu jak Zorro 😀 ….. 😛
        No, nie wiem co o tym sądzić????? 😀 😛 ……….
        ……. A co wtedy, jeśli on może być zmiennokształtny 😉 jak ameba??????? 😛 😀 😛 ???????? ❤ 🙂

      • ,,,, nie,,,, nie oglądałaś ,,,, nawet do połowy ,,,, dopiero po połowie jest coś ciekawego ,,,, tylko trzeba umieć patrzeć 🙂 ,,,,,,,, patrzenie jest tym co we śnie
        ,,,powie ci to sen jest ,,,, co po śmierci powie ci ” Umarłem ” ,,,, to nie ten świat
        z którego wyszedłem jest itd…. itp….. 🙂 😀 *******

  11. i nie koncentruj się na Nelson Mandela ,,, na pierwszym planie ,,,,, to już nieboszczyk ,,,,,,,,, zobacz dalsze 😉 *************************

    • Ps. Ale może ja jednak mam ‘coś z oczami’ ….. 😀
      Zauważyłam jakąś osobliwą wadę wzroku u siebie 😉 , otóż ludzkie twarze rozmywają mi się, natomiast potrafię rozpoznać gatunek ptaka siedzącego wysoko na drzewie i nawet widzę jaki jest kształt i kolor listków obok niego….. 🙂 ….. dziwne to bardzo… 😀 :**************** ❤

  12. Dorotko,
    Xylotet niech sobie jest zmiennokształny, ważne, że nie ma inteligencji ameby. Większość kobiet jest zmiennokształtnych, zwłaszcza gdy zachodzą w ciążę 🙂
    Jako mała dziewczynka bardzo lubiłam Zorro. Szkoda,że dziś już nie robią takich seriali.

    • 🙂 Zorro był bardzo przystojny 😀 …… ale ja przejrzałam wczoraj jeszcze wiele razy ten film i dostrzegłam w innym miejscu innego ‘gościa’, który bardzo przypominał mi mojego zmarłego męża…..
      Wnioskuję, że to nagranie zostało zrobione niecałe pół roku po jego ‘śmierci’…..
      Teraz już nie wiem, o co chodziło Xylotetowi….. 😦 😛
      Może jednak jestem lemingiem?????? 😦 😛 😀 ….. ale cóż, lemingom świadomość tak szybko nie ‘fluktuuje’ 😛 😉 , jak co poniektórym ‘gościom’……. 😀
      Lemingi mają Święte Prawo, aby myśleć powoli 😀
      W końcu Cała Wieczność przed nami ‘lemingami’ 😉 ….. 🙂
      i nawet Bogowie Tu przychodzą na Wczasy 😛 , żeby sobie odpocząć w Tych niespiesznych 😉 Rejonach Wszechświata 😀 ……. 🙂
      Może lubią lemingi????? 😀 😀

  13. Ale weź takiemu,co myśli powoli, opowiedz kawał 😀 Zawsze,gdy myślenie idzie ciężko, można udawać szachistę. Wystarczy zrobić odpowiednią minę i w ten sposób można zyskać kilka chwil 🙂
    Zadam dość osobiste pytanie,na które oczywiście nie musisz odpowiadać- czy zdarza się, że nadal kontaktujesz się z mężem?

    • 🙂 Tak, śnił mi się chyba ze cztery razy i zawsze ten sen miał jakieś symboliczne znaczenie… to była jakby współpraca…., umowa…, dokończenie jakichś spraw… tak bym to ujęła… 🙂

  14. Miłość ponadwymiarowa 😀
    Ale też może być taka pseudo-miłość, która więzi. Mój wujek powiesił się. Po jego śmierci ciocia bardzo rozpaczała. I wujek pełen wyrzutów sumienia i obowiązku pozostania przy żonie nadal pozostawał na ziemi. Nie wiem, czy nadal tu jest,ale w zeszłym roku jeszcze z nim rozmawiałam. Był strasznie przygnębiony,ale nie chciał iść dalej.
    Ech,ta miłość i jej ludzkie postrzeganie…

    • 🙂 jeśli chodzi o ‘miłosne przywiązanie’ 😉 , to jeśli to był on, to był tam z inną…. 😀 , ale ja mu życzę spełnienia marzeń i aby życzył mi również spełnienia moich marzeń 🙂 😀
      W ostatnim ‘spotkaniu’ nawet coś mi sugerował 😉 😀 …. Ale do tej pory nie udało mi się precyzyjnie zlokalizować tych sugestii…. 😀

    • @Lidia ,,, to znaczy co ???? ,,,,ty też Przeprowadzasz Istoty tzw. Zmarłe ,,, bo w takim razie skąd znasz ich dalsze historie ,,,,, ????? 🙂 😀 ❤

      • Wujek sam do mnie przyszedł. Powiedział,że obszedł całą rodzinę, ale tylko ja go widzę. Wtedy w myślach utworzyłam światło, zapytałam go, czy to widzi. Widział. Chwilę się wahał,czy w nie wejść,ale zrezygnował. Tak więc nikogo nie przeprowadzam 🙂 Nawet nik do mnie nie przychodzi z prośbą o taką pomoc.
        Dorotko, Xylotecie
        po naszej wczorajszej rozmowie o spotkaniach ze ,,zmarłymi,, nareszcie przyszła do mnie moja babcia! 😀 Chyba ją w końcu sumienie ruszyło. Blisko dwa ziemskie lata jest w ,,zaświatach,, a jeszcze do tej pory nie przyszła. Wyobraźcie sobie wzruszenie jakie towarzyszyło 😀 Dziś to chyba wszystkim opowiem 🙂 Ale, niestety nie zapamiętałam,co mówiła.

      • Lidio 🙂
        Chyba Xylotet się zmartwił, że nie pomagasz mu w tej nocnej Robocie 😉
        On jest tak strasznie 😦 😛 zapracowany, że nawet nie ma kiedy się dobrze wyspać 😀 i nawet do Pieca 😛 😀 nie ma kiedy dołożyć 😉 , a tu zima za pasem….. 😀

  15. @xylotet 🙂
    ,, ,,,,, patrzenie jest tym co we śnie
    ,,,powie ci to sen jest ,,,, co po śmierci powie ci ” Umarłem ” ,,,, to nie ten świat
    z którego wyszedłem jest itd…. itp…..”

    zakładając, że widziałam na tym filmie mojego „zmarłego” męża…….. to się uprzejmie pytam: KTO Z NAS UMARŁ?????
    JA????????,….. ON????????……. OTACZAJĄCA NAS RZECZYWISTOŚĆ???????
    Czy Cooooooo???????????? :************** ❤

    • @Dorota ,,,, nikt nie Umiera tak na Prawdę 🙂 ,,,, ale tak jak zajrzałem na stronę
      po małej przerwie ,,,,, to widzę Ruch w Interesie 🙂 🙂 ,,,, ludzie naprawdę potrafią się
      ze sobą kontaktować jeśli nikt im nie przeszkadza ,,,,,, wiesz że już dawno byłem
      tego zdania ,,, że obcy powinni już ,,,, Dawno ,,,, Dawno ,,,, temu stąd odlecieć ,,,,
      i przestać Pomagać ,,,, a tak na prawdę Przeszkadzać Ludziom 😉 🙂 😀 ❤

      • @xylotet 🙂
        No, nieźle……… 😀 😀
        To co teraz????? …….oni odlecą, czy my?????????? 😀 :******* 😀 ❤ 🙂

      • :-),,,,,, macie chyba chyba wiele do zrobienia ,,,,,, pewnie zanim to nastąpi ,,,, nie
        macie gdzie odlecieć 😦 ,,,, chyba to napisałem że ani astral ,,,, nawet mental ,,,
        nie jest żadnym ewidentnym Odlotem 😦 😉 🙂 😀 *****************

      • @xylotet 🙂
        I widzisz….. 😛 , jak się Tu można porozumiewać????? 😉 😛
        Odlot Odlotowi nierówny….. 😉
        Astral Astralowi też nierówny…..
        Mentalność każdego człowieka różna…………
        qurka 😉 😀
        Jedni już ‘umarli’ i nie wiedzą, że umarli……..
        no, jak tak dalej pójdzie chyba tu wszyscy ‘kota’ dostaniemy:P , czy co???? 😀 :************ 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s