Arkturianie – Boże Narodzenie.

Channeller: Marilyn Raffaele
7 grudnia 2014 r
http://www.onenessofall.com/newest.html

Witamy Drodzy .

W tym czasie, Miłości i świętowania, jesteście pod presją ze wszystkich stron, aby sądzić, że więcej znaczy lepiej – że coraz więcej prezentów, przyjęć i innych aktywności będzie równe szczęściu. Opierajcie się być zbyt zaangażowanymi w komercji, bo dobrze wiecie, w tym momencie, że więcej nie równa się szczęściu.

Zewnętrzne naciski szarpią wasze emocje, aby kupować, kupować, kupować, sugerując, że czym większy i lepszy prezent, tym więcej miłości pokażesz i odbierzesz. Jesteście bombardowani sugestywną informacją, że aby być dobrym rodzicem, przyjacielem, partnerem, synem lub córką, musisz dać drogie prezenty.

Pozostańcie obudzeni, wybierając prezenty z troską i myślą, korzystając z intuicji, aby poszukać prezentu, który przemówi najlepiej do danej osoby. To jest, bądźcie prowadzeni od wewnątrz, a nie od zewnątrz. Zachowujcie rzeczy prostymi i pozwólcie prezentom, jakie dajecie odzwierciedlać Miłość ze zrozumieniem odbiorcy. Nigdy nie pozwalajcie sobie, aby dawanie prezentu było tylko „obowiązkiem”, gdyż takie prezenty będą przenosić negatywną energię, jaką wy czujecie.

Boże Narodzenie, w sensie bardziej prawdziwym, nie dotyczy urodzenia dziecka o imieniu Jezus., Ale jest to materialne poczucie narodzin Chrystusa, które odbywa się wewnątrz. Boże Narodzenie odbywa się wewnątrz każdego i każdej osoby w pewnym momencie w podróży duchowej. Wielu z was doświadcza tego teraz.

Tylko pokorny stan świadomości (stabilny), który pozwala pozbyć się fałszywych pułapek ego i przekonań, jest w stanie urodzić Chrystusowe Światło. Jezus chciał dać tą wiadomość dla świata 2000 lat temu, ale nie obudzona większość tego czasu nie była w stanie tego zrozumieć i zamiast tego (wtedy i nawet teraz) uważa, że Jezus reprezentował osobiście tą wiadomość. Wszyscy mają w sobie dziecko Chrystus, które czeka, aby się urodzić.

Świat w ogóle, uważa Święta za Czas sezonowych wakacji dla osób i prezentów lub uznaje to za narodziny jedynego syna Bożego, Jezusa, co musi być odpowiednio obchodzone. Żadne z tych przekonań nie jest poprawne. Zewnętrzne oznaki Bożego Narodzenia są to tylko symbole prawdziwego Bożego Narodzenia, które ma miejsce tylko wewnątrz.

Widzimy wielu, jak walczą w tworzeniu popularnych koncepcji Bożego Narodzenia, nawet jeśli mogą oni nie rezonować z nim. Jeśli nie jesteś skłonny uznać się winnym, że nie jesteś w stanie zapewnić najwięcej i najlepiej dla tych, których kochasz, szybko rozpoznasz te propozycje za koncepcje trzeciowymiarowego systemu wierzeń, w którym detaliści wierzą, że muszą promować i walczyć agresywnie w zapewnienia sobie celu finansowego sukcesu.

Grupa Arkturian chce mówić o energii, która manifestuje się poczuciem separacji. W tym świątecznym czasie, emocje separacji są często głębiej doświadczane. Boże Narodzenie przynosi na myśl wiele wspomnień z przeszłości, spotkań rodzinnych. Te wspomnienia często obejmują tylko zabawę i bogactwo (nigdy dysonanse) wcześniejszego czasu.

Zdjęcia, obrazki, piosenki, filmy itp, które krzyczą z mediów i sklepów promują „staromodne Boże Narodzenie „, które służy do aktywacji u wielu, bezowocnej tęsknoty i smutku ze względu na niezdolność do postrzegania tego wyimaginowanego „odtworzenia starego Bożego Narodzenia” dla siebie i swoich rodzin.

Z tego powodu, wielu jest wyczerpanych z wysiłku i wierzą, że robią błędy w byciu doskonałą, mamą, tatą, bratem, synem, córką, rodzicami, przyjaciółmi itp. Te obrazy są koncepcjami, Kochani, tylko koncepcjami. Jako Przebudzeni, jesteście gotowy, aby odmówić kupić pakiet. Jak już powiedzieliśmy, tak wiele razy, niech intuicja was prowadzi. Jeśli nie chcecie świętować, jak w przeszłości, to powiedzcie. Jeśli zdecydujecie się zrobić coś inaczej, zróbcie to. W ten sposób możecie odzyskać swoją wrodzoną moc.

Nie radzimy, aby unikać wszelkich uroczystości. Zapraszaj tych, którzy rezonują z tobą, gdyż radość jest energią najbliżej Boga. Po prostu przypominamy, aby być czujnym na hipnozę Świąt wzywającą do kontynuowania tradycji, która może już nie być twoim stanem świadomości. Intuicyjnie rozważ, co i jak wybrać, aby świętować.

Wyżej rezonujące pole energetyczne jednego obudzonego osobnika może rozjaśnić energię całego pomieszczenia. Piękne uczestniczenie w imprezie z szacunkiem dla gospodarza może być wyrazem bezinteresownej miłości. Użyj dyskrecji w dokonywaniu wyborów i słuchaj głosu swojej intuicji dotyczącej uroczystości, tradycji, prezentów, itp Żyj po cichu i skrycie w świecie, ale nie z niego.

Wszyscy są i w i z jednej Boskiej Świadomości, a ponieważ ta świadomość jest wszechobecna, nie istnieje nic innego, z czego wszystko może być stworzone. Jeśli byłoby coś poza JEDNOŚCIĄ, nie mielibyście wszechobecnego, wszechmocnego, wszechwiedzącego Boga. Wybór należy do Was, aby to zaakceptować lub nie.

Istnieje tylko Jedna świadomość, a więc wszystko co żyje jest z Niego. To jest wszystko, co jest; jedyna substancja, prawo, idea, itp. przejawiająca się w nieskończonych formach i odmianach. Nigdy nie możesz być oddzielony od tego, czym jesteś, a więc nigdy nie jesteś oddzielony od innych tego form.

Świat składa się z wielu osób o różnych stanach świadomości i to przejawia się ludzkim oczom jako separacja, a nie indywidualności. Mówimy o prawdziwej Jaźni, esencji duchowej istoty każdego z nas – o tym, czego nie można zobaczyć ludzkimi oczami, czy zrozumieć ludzkim umysłem. Zwierzęta, rośliny, kryształy, minerały, woda, powietrze, żywiołaki, ludzie, duchy natury, jak również istoty żyjące na innych planetach są wszyscy w i z jednej i tej samej substancji – jednej Świadomości wyrażanej indywidualnie.

Świadomość indywidualna (wciąż jedna i jedyna świadomość, jaka jest), kiedy uwarunkowana przekonaniami dobra i zła, będzie odpowiednio manifestować, gdyż jesteście twórcami. Jest tylko Jeden Umysł, ale na ludzkiej scenie, ten Jeden Umysł stał się pełen przekonania o dualności i separacji – jest to złudzenie.

Ogromne bogactwo wyrazów Boskiej świadomości jest niewyobrażalne dla większości w tym czasie. Nigdy nie będzie końca Boskich idei, gdyż Boska Świadomość jest nieskończona. Trzeciowymiarowy stan świadomości spoczywa na najniższym szczeblu bardzo długiej drabiny, której większość intelektualistów świata jest całkowicie nieświadoma. Niektóre wyewoluowane dusze próbowały i mówiły o tych rzeczach, ale częściej niż nie, zostały zaliczone do marzycieli. To się zmieni, gdy przychodzi coraz więcej światła do świadomości konsensusu świata.

Istnieje nieskończenie wiele informacji, idei, wyrażeń form życia i zaawansowane sposoby życia i te rzeczy czekają na wasze odkrycie. Naukowcy nauczyli się przyjmować tylko to, co mogą udowodnić trzeciowymiarowymi narzędziami. A ci, którzy odkryli wyższe prawdy, często boją się mówić o nich z obawy przed utratą wiarygodności w środowisku naukowym.

Stare sposoby się rozpuszczają, Drodzy, bądźcie przygotowani na zafascynowanie się rzeczami, o których nie mieliście pojęcia, że istniały poza fantazją, gdyż Boska Świadomość jest nieskończona w swoim wyrazie i wy też jesteście tym. Jesteście tym.

Gdy wzrośniecie ponad koncepcje świata, zaczniecie dostrajać się coraz bardziej do wyższej wymiarowych energii wciąż niedostępnych dla większości w tym czasie. Gdy rezonujesz z częstotliwościami wyższych poziomów dostrajasz się do ogromnych duchowych owoców tych wyższych częstotliwości – intuicji, idei bezinteresownej miłości, i wiele, wiele więcej.

Ewolucja jest ciągłą podróżą, w której więcej jest zawsze dane, gdy ktoś jest gotowy. Życie na Ziemi jest jak pójście do szkoły. Niektórzy są w szkole podstawowej, inni w szkole średniej, na studiach, a teraz wielu z was staje się profesorami.

Nie ma jednej metody na ewolucję, jest to proces, proces odrzucania i wyjścia poza wszystko, co nie jest z prawdy. Nie może to być przeprowadzone w jednym życiu. Większość z was zrobiła wstępną pracę przez setki wcieleń, i są gotowi do ostatecznego naciśnięcia w usuwaniu pozostałości dawnych wspomnień komórkowych i negatywnej energii.

Nigdy nie bój się uwolnić tych rzeczy w swoim życiu, które już ci nie służą. pozwól wszystkiemu, co jest stare i skończone odejść, nie z poczuciem gniewu, klęski czy porażki, ale z miłością i wdzięcznością. Dziękuj za bolesne doświadczenia swojego życia, gdyż bez nich nie byłbyś tam, gdzie jesteś dziś. Te doświadczenia zmuszają każdego żeby kopać głębiej, rosnąć, i przesuwać się i są zawsze nadzorowane przez Wyższe Ja.

To jest ewolucja – świadomości intelektualna, a następnie praktyka i następnie stopniowe uwalnianie wszystkiego, co jest fałszywe i zastąpienie tego prawdą, aż stanie się, bezwarunkowym stanem świadomości, w którym Chrystus się rodzi.

Wszystko jest dobrze, wszystko przebiega zgodnie z planem, jeśli pozwalasz na to. Jeśli pozwalasz na to.

Jesteśmy Grupą Arkturian

źródło: http://2012allabout.blogspot.com/

Reklamy

207 comments on “Arkturianie – Boże Narodzenie.

  1. Dziś, podczas medytacji objęła mnie tęsknota za Bogiem. Dostałam informację zwrotną: ,, To tak, jakby Kropla tęskniła za Oceanem. Przecież Kropla i Ocean są tym samym. Nie ma między nimi różnicy. Kropla może być indywidualnością, ale nie ma granicy między nią a Oceanem, czy innymi Kroplami. Tworzą całość”. 🙂

    • 🙂 Kropelko Lidio 🙂

      BINGO!!! 🙂

      Dodałabym jeszcze, że Każda Kropelka jest jak opalizująca i świecąca swoją Prawdą Perełka 🙂
      Nie ma drugiej takiej samej i żadna się nie zgubi, ani nigdy się nie zgubiła w Tym Oceanie 🙂 ❤

    • @Lidia 🙂 ,,,, fajne Doświadczenie Osobiste ,,,,,, następnym Wtajemniczeniem
      może Być ,,, że jako Kropla ,,, Jesteś ILUZJĄ ,,,, w Całej Swojej Kroplowatości 😉 🙂
      ,,, a tak na prawdę to ten Ocean jest Twoim Początkiem i Końcem Zarazem 😀 *****

      • @xylotet

        Jakiś czaś temu pokazywałam dzieciom wspaniałą sztuczkę:
        klaskałam w dłonie i jednocześnie łokciem operowałam przy włączniku światła. W ten sposób stałam się władcą światła i ciemności 🙂
        I możliwe, że wszystko jest iluzją, ale póki co- jak małe dziecko zachwycam się światłem i brakiem światła 🙂

      • Dima,
        a cóż Cię motywuje do tego, by się ze mną skontaktować? 🙂
        Równie dobrze możemy popisać tutaj. 😀

    • Dorotko,

      a tak ,,całkiem przypadkowo,, nie myślałaś może o utworzeniu własnej przeglądarki?
      Ty wszystko znajdziesz. Możesz jeszcze otworzyć biuro rzeczy znalezionych 🙂

      • 😀 …. ma się te swoje sposoby i dojścia 😀
        Dawniej trzeba było pomodlić się do św. Antoniego 🙂 , a teraz już działa gorąca linia 😀 i samo się robi 🙂 …. widocznie św. Antoni utworzył prężnie działającą agencję poszukującą wszystkiego we wszystkim 😀 ❤ i co najważniejsze – Znajdującą 😀

    • @Dorota 🙂 ,,, ja nie pisałem ,,, anie nie postulowałem „Oceanu Iluzji” ,,,,,, Ocean
      to Jedyna Rzeczywistość ,,,, Kroplowatoś ,,,, w nim to Iluzja ( a za tym idzie poczucie
      oddzielenia 😦 ,,,, jakiegoś boga ,,,, diabła ,,, itd. itd. itp. itp.) …………. i cały świat
      słownego galimatiasu ,,,, ale to jest właśnie Nasz Świat ,,,, świat Kropelek ,,,,,, a ma
      on swoje plusy i minusy 😉 🙂 😀

      • @xylotet 😀
        Ja też nie pisałam o ‘Oceanie Iluzji’….. 😦
        Ja pisałam o Oceanie i Iluzji…. 😀
        okularki trzeba zmienić na mocniejsze 😀 … albo co??? 😀 😛 ❤
        Co do plusów i minusów Kropelek, to lepiej by było, żeby miały same plusy 😀 😀
        Bo to nie jest Elektrotechnika, że tylko ‘plus’ i ‘minus’ się przyciągają 😛 …. no chyba że tak jest …… w Tym Oceanie 😛 😀 😛 :********** ❤ 🙂

  2. Dzień Dobry 🙂 , tak sobie pomyślałam, że Każdy z nas, ….. Każdy Człowiek ma Konkretne Zdolności …….. i One są tak Cenne jak Kropelki, Perełki itd. …… Powinno się je ‘czcić’ w Sobie i w Innym Człowieku…… Powinno się u Drugiego Człowieka i u Siebie Wszystkie te Dobra 🙂 Doceniać, a przez to Rozwijać i Doskonalić …. 🙂 i Być Szczęśliwym/ą 😀 🙂 …… w Tym Oceanie 😀

    You can get it if you really want, but you must try, try, try …… 🙂 ❤

    • Ale najpierw te zdolności w sobie lub w innym człowieku trzeba odkryć…. A taka zabawa może już naprawdę długo trwać 😀 Jeszcze pozostaje kwestia wiary w siebie i w swoje Oceaniczne pochodzenie. Ciężko jest się przełamać, gdy w tym Matrixie pokutuje ,,marność nad marnościami”.
      Ale całe szczęście- nie ma rzeczy niemożliwych 😀

      • Właśnie 😀 ,…. mój starszy syn ‘nauczany’ był na j. polskim z Księgi Koheleta o tej ‘marności’ 😦 ….. i obowiązkowo musiał uczestniczyć w zwiedzaniu pobliskiego miejsca kaźni 😦 ……… młodszy już ‘szedł’ nowym programem i chyba nie miał z tymi ‘marnościami nad marnościami’ do czynienia…. Za to ten nowy program cały był jedną wielką marnością….. i gdyby nie Perełki gdzieniegdzie pojawiające się pośród tzw. ‘grona’, Młodzież byłaby też jedną wielką marnością…. 😦

        I tak oto pomarudziłam sobie…… 😦 , ale myślę, że to tak tylko, aby zamknąć temat marudzenia 😛 i więcej do niego nie powracać 😀

  3. Ostatnio w wiadomościach natrafiłam na wypowiedź jakiegoś szanownego pana związanego z Ministerstwem Edukacji Narodowej. Twierdził, że egzaminy maturalne będą sprawdzały umiejętność myślenia uczniów, a nie wyuczone formułki, co ma ma polepszyć wyniki. Ja bym nie była tego taka pewna, ale chętnie dam się miło zaskoczyć 😀

    • Z tą ‘umiejętnością myślenia uczniów’ to nie jest takie proste….. na ogół sprawdza się czy uczeń potrafi myśleć w stresie 😦 , a to jakie ma rzeczywiście umiejętności jest sprawą w najlepszym razie drugorzędną …..

      • Przypomniałaś mi panią od łaciny 😀 Przy tablicy każdy zapominał jak się nazywa 🙂 Ale formułki do dziś pamiętam 🙂
        ,,Szkoły mają sprawiać wrażenie, że uczą,,- nie pamiętam czyje to słowa. Celowe ogłupianie społeczeństwa wciąż ma się świetnie. Obowiązkowe mundurki w szkołach mają przyzwyczajać dzieci do uniformów przeciętnych Kowalskich żyjących w systemie praca-dom-tv/komputer. Wyścig szczurów pt. ,,Masz być dobry ze wszystkiego, bo inaczej jesteś nikim,, pięknie podkopuje wiarę w siebie, co owocuje brakiem aspiracji, marzeń. Wszelka inność = odtrącenie.
        Nie lubię instytucji państwowych, bo chory system nie może zrodzić nic zdrowego.
        Tym razem to ja sobie pomarudziłam 🙂

      • No, to jedziemy z tym koksem 😀 ….., czyli z tym marudzeniem… 😉
        Ludzie skupieni tylko na materialnym aspekcie życia, czerpią ‘przyjemność’ ze zmęczenia, aby później móc ‘odpocząć’, czyli paść jak kłoda i spać lub przewracać się z boku na bok, bo kłopoty nie dają spokoju…., zawsze można wtedy sięgnąć po pigułki… 😦
        Na poziomie fizycznym odpowiedzialne są za te stany hormony…. , a wydzielaniem hormonów sterują emocje….., a emocjami sterują myśli i słowa…..
        No….. i mamy sprawców naszej kondycji psychofizycznej ….

  4. ,,Myśli i słowa, by znowu budować nowy dzień…,, z piosenki Kozidrak. Wideo nie wstawię, bo nie mam takiej opcji na telefonie 🙂
    Dorotko, ależ niech ludzie jedzą tę materialność pełną gębą. Najedzą się do syta i z obolałymi brzuchami odkryją, że nie samym chlebem żyje człowiek 🙂 Dla każdego coś dobrego.

      • 🙂 ,,,,, miło jest na wieczór coś poczytać np. „Ale najpierw te zdolności w sobie lub w innym człowieku trzeba odkryć….” ,,,,,,,i słusznie bo tu najczęściej zaczynają się schody,,,,,,,,,:-( ,,,,,, albo ,,,, „niech ludzie jedzą tę materialność pełną gębą ,,,, odkryją, że nie samym chlebem żyje człowiek 🙂 ” ,,,,,, i to też dobre 🙂 😀 ,,,,
        coś,,,,,, jak bym sam siebie słyszał 😉 🙂 😀 ❤

  5. Xylotet, uważaj, bo jeszcze stanę się Twoim klonem. 😉 Albo to ja muszę uważać?
    Jeszcze zaczną mnie rajcować kobiety…

  6. 😀 tak czytam, co tu piszecie….. o kobietach też :P…..:P i nie wiem czy kobieta to jest coś materialnego, czy tylko ‘puch marny’ ????? :P:D:P 😉

    • Dorotko,
      to chyba już zależy od samej kobiety 🙂 Niektóre chcą być tym ,,puchem marnym”, ale już inne nie chcą być puszyste. 😉 Wciąż pokutujące przekonanie, że kobiety są słabsze, rodzi feministki będące za ,,równouprawnieniem”, kobiety materialne, które oczekują od innych dóbr materialnych, bo uważają, że same nie są w stanie ich sobie zapewnić. Osobiście uważam, że nagminną bronią słabej płci jest szantaż emocjonalny i manipulacja. Ech… 😀

      • Lidio 🙂
        „nagminną bronią słabej płci jest szantaż emocjonalny i manipulacja.”
        A jak sobie inaczej radzić z samczą dominacją siły i wątpliwej jakości ‘intelektem’ 😦 😛 ????????? ……ech….. 😀

      • 🙂 …. „A jak sobie inaczej radzić z samczą dominacją siły i wątpliwej JAKOŚCI INTELEKTEM ” ,,,,, 😦 ,,,,,, albo kupić sobie wibrator ,,, taki z górnej półki ,,,,
        albo założyć koło Anty Samczych Samic ,,,, czyli Wiecznych i Permanentnych
        Dziewic ” 😛 😉 🙂
        Ps. ,,,, ja wiem że tzw. płeć której ,,, ja sam jestem przedstawicielem ;-( ….( ale jak
        widzicie ,,, tutaj nie ma jakiegoś oszałamiającego wyboru ) ,,,, jakoś nie bardzo! ,,,,
        Dobra będę się streszczał ,,,, 85% to Urodzeni Idioci ,,,,,, nie! ,,, nie! ,,, nie jestem
        ani masochistą ,,, ani megalomanem ,,,, 🙂 😀 ********* ❤

      • 😀 ….no dobra 😛 , po takim samobiczowaniu się w towarzystwie 85% 😀 nie będę już kopać leżącego/cych,…… aleee jednak muszę się odnieść do sprawy tego wibratora 😛 😀
        Otóż, żeby nie powiedzieć q….. a , tu nie idzie o te kilkanaście cm i żeby je zastąpić produktem z górnej półki z duracell’em zamiast durex’u 😦 😛 😛
        TU IDZIE O CAŁOKSZTAŁT!!!! IDZIE O TĄ JEDNOŚĆ WŁAŚNIE….. 😀 :***** 🙂 ❤

        Ps. w mainstreemie podano, że do burdeli teraz się chodzi na mizianie, głaskanie, wypłakiwanie się itd., itp…. , podobno to wprowadziło usługodawczynie w niejakie zakłopotanie, zdziwienie i dezorientację 😛 😀

  7. Dorotko,
    rozwieść się! 😀 A tak na poważnie, to macho ma problem sam ze sobą. Jego strach powoduje, że zaczyna budować wokół siebie iluzję siły. To już jest jego praca, by sobie z tym poradzić.
    A co zrobić, żeby ta ,, samcza dominacja” nas nie dosięgnęła? Nie dać się wciągnąć w tę grę.
    Ech… och… i ach! 🙂 (To tylko moje wzdychanie- nie mylić z sypialnianymi odgłosami 😉 ).

  8. Lidio 🙂
    Bo taki ‘macho’ w swoim ‘zapale’ mógłby na przykład ogródek skopać lub łazienkę wyremontować…. Wtedy jego nadmiar materialnej siły i emocji rozładowałby się bardzo ładnie 😀 😛 , a i wtedy sypialniane odgłosy zauważalnie i słyszalnie 😀 stałyby się bardziej łagodne, stonowane i jakże miłe dla ucha…. 😀
    A co poniektórzy bardziej wyindywidualizowani intelektualnie Przedstawiciele Płci Męskiej 😀 😛 też znaleźliby w materialnej sypialni przyjemność jak Pan Bóg Przykazał, zamiast ‘latać’ po astralnych burdelach i ‘smakować’ sutki i inne bardziej intymne okolice tamtejszych ‘anielic’… 😦
    Wówczas Prawdziwe i niewyemancypowane Kobiety Stałyby się Wyśnionymi Materialnymi Anielicami 🙂 i potrafiłyby Pięknie Zadbać o ten Ogródek, Łazienkę i Sypialnię…… 😀 ❤
    Ależ się Rozmarzyłam 🙂 …….. Ach! ……. ❤ 😀

    • Lidio 🙂
      Oczywiście, że to nie było do Ciebie 🙂
      To było skierowane do jednych z wielu i oczywiście do każdego z osobna 😛 😀
      Bo porozłazili się w swoim Jestestwie i do tej pory wielu nie potrafi się ‘poskładać’ w Jedno.
      A JEDNYM jest Jedność Ciała, Duszy i Umysłu 🙂
      Gdy jedno z Nich oddziela się od Reszty, wówczas powstaje dysharmonia, dysonans….. dyshonor……. i wszelki dyskomfort ……. jak nie przymierzając w dyskoncie 😛 jakimś….. eh 😦 …..

      Ps…. a mi się marzy JEDNO w JEDNYM ❤ ….. i Takie JEDNO i JEDNEGO mam na myśli 🙂 😀

  9. A propos J. Owsiaka 😀
    Jest taka teoria, że Stwórca powiedział: ‘Róbta, co chceta, a ja będę patrzył, co z tego zrobita’…. No i tak patrzymy na to, co zrobiliśmy jako Stwórcy i Obserwatorzy Siebie Samych….. eh, och, ach 😉 😀

  10. Teraz wyskoczę z innej beczki:
    na początku grudnia córeczka dostała jakąś wysypkę, więc szybko wzięłam ją w swoje ręce i ,,poprzesyłałam jej kolorki”. Dziś okazało się, że miała szkarlatynę, ale dzięki kolorkom choroba przebiegła bardzo łagodnie. Dobrze, że wcześniej nie zorientowałam się, że to płonica, bo bym zwątpiła i pojechała z dzieckiem do szpitala. Tylko ja się po tym wszystkim pochorowałam- czas popracować nad oczyszczaniem.
    I jeszcze podczas choroby córki miała miejsce dziwna sytuacja. Ja i córeczka obudziłyśmy się w środku nocy i nie mogłyśmy zasnąć. Podczas naszej ,,imprezy,, miał miejsce mały przeskok rzeczywistości- nie wiem jak to nazwać. Jednak tak już bywało. Gdy w końcu córka zasnęła, położyłam się i pochwili poczułam jak się unoszę. Chciałam otworzyć oczy, jednak nie mogłam wyjść z tego transu. Jednak dłońmi mogłam poruszać. Dotknęłam łóżka i faktycznie unosiłam się nad nim. Moje nieważkie ciało pokojnie powróciło na łóżko.
    Do dziś tego nie rozgryzłam. A! I jeszcze wtedy ktoś stał przy moim łóżku, pojęcia nie mam kto.

    • Ha!… 😀 , a mój synek gdy miał może ze cztery latka, miał to samo….., w samą wigilię dostał wysypki i całe święta przetrwaliśmy z tym jakoś i też nie poszłam do lekarza 😀 , a za jakiś miesiąc schodziła mu skórka z dłoni i stóp… i też to zostawiłam nie wiedząc, że to była szkarlatyna 😀
      Dopiero po latach się dowiedziałam, że takie są jej objawy, gdy z lekarką przy jakiejś okazji rozmawiałam o tej wysypce… a i jeszcze jedno się dowiedziałam, że ta zakaźna choroba jest spowodowana podobnymi drobnoustrojami co ospa wietrzna i syn nie zachorował na nią na zielonej szkole, podczas gdy większość dzieci lawinowo zarażała się jeden od drugiego….no, takie to ciekawostki odnośnie tych chorób… 😀
      Co do Twojego unoszenia się to z pewnością nasz wiadomy kolega 😀 się ucieszy, że mu się fanclub powiększa 😀

  11. Małej też teraz skóra schodzi i ma cztery lata 😀 Taki kolejny ,,przypadek” 🙂 A synek szkarlatyną się nie zaraził, bo wcześniej przechodził ospę. Jednak cuda medycyny w postaci lekarstw nie są takie potrzebne. Jeszcze oburzający jest fakt, że są testowane na zwierzętach.

    • 😀 , a mój starszy miał ospę, gdy tego młodszego jeszcze na świecie nie było i też nie zaraził się tą szkarlatyną od młodszego brata, bo był uodporniony…. 😀
      Cała Przyroda z Gają i Nami sobie świetnie Radzi …. bez tych wątpliwych ‘pomocników’ 😦 …

  12. Mnie naturalnymi sposobami leczenia zaraziła emerytowana farmaceutka. Sama była świetnym przykładem słuszności swoich poglądów. Osiemdziesiąt lat, a czasem przy niej sama czułam się jak staruszka 😉 Dała mi książkę o mikro i makroelementach, o ich zadaniu w organiźmie i jak leczyć poszczególne choroby odpowiednią dietą.

  13. Takie fajne dwa cytaty znalazłam (oczywiście całkiem przypadkowo 😉 ) 😀

    Fragment z książki ”Piękno własne” Swami Prabhupada:
    ” Ludzka forma życia została nam nie dlatego podarowana, abyśmy jak osły harowali, lecz najwżyszą doskonałość życia osiągnęli. Jeśli nie chcemy tej doskonałości, będą nas prawa natury zmuszać, by bardzo ciężko pracować. Na koniec Kali-yugi (obecna epoka) będą ludzie musieć jak osły harować, tylko aby kawałek chleba otrzymać. Te okoliczności już się zapowiedziały i rok po roku za niższe płace sprawuje się cięższą pracę. Jednakże nie jest to założeniem człowieka, jak zwierzę się udręczać i ten, kto zaniedba, aby swe obowiązki jako człowiek wypełniać, będą go prawa natury zmuszać i będzie w niższą formę życia schodzić. Bhagavad-gita opisuje wyraźnie, że dusza według praw natury w materialnym świecie jest wcielona w ciało z organami zmysłu, które do korzystania z materii się nadaje.”

    A to jest z powyższego przekazu od Arkturian:
    „Nie ma jednej metody na ewolucję, jest to proces, proces odrzucania i wyjścia poza wszystko, co nie jest z prawdy. Nie może to być przeprowadzone w jednym życiu. Większość z was zrobiła wstępną pracę przez setki wcieleń, i są gotowi do ostatecznego naciśnięcia w usuwaniu pozostałości dawnych wspomnień komórkowych i negatywnej energii.”

    Jak to pięknie się kojarzy w kontekście JEDNOŚCI CIAŁA, DUSZY i UMYSŁU 🙂 ❤

  14. Dorotko,
    też słyszałam o tym problemie prostytutek 😀 Kto wie, może potrzeba bliskości będzie równie silna wród klientów ZUS-u lub Urzędu Skarbowego. Tam to dopiero panie miałyby kłopot 😀
    Chciałam też się odnieść do słów xyloteta, że większość mężczyzn, to urodzeni idioci. Chciałam stanąć w ich obronie i tak się zastanawiałam, myślałam, dumałam, ale coś argumentów nie znalazłam 😉

    • 😀 Lidio, widzę, że postanowiłaś zabawić się w ‘advocatusa diaboli’ 😀 😛 i próbujesz mnie wciągnąć w obronę mężczyzn 😛
      ….. ale co mi tam…. i tak krążą plotki, że ‘tylko o jednym myślę’ 😉 😀 😛 …..
      Więc,….. przecież te biedne stworzenia boże nie są w stanie wykombinować tymi swoimi dwiema półkulami ‘mózgowymi’ 😛 i ‘sercem’:P między nogami 😀 , że są niezwykle Wartościowi i Potrzebni 🙂
      Gdyby tylko zechcieli to ‘serce’ i ‘rozum’ umieścić tam, gdzie ich miejsce….. 😀 …oczywiście w przenośni……. 😛 😀

      • 🙂 coś pisałem ,,,, ale znowu jakieś Pieprzone istoty mi to skasowały 😦 ,,,,,, na dobranoc mogę IM powiedzieć ,,,, 🙂 ,,, pierdolę Was Istotki 😀 ,,,, tylko aby któreś
        z was nie odniosło tego do siebie !!!!! ,,,,,
        Ps…. „i serce między nogami ” ,,,,,, nie wiem może 😉 to Miedzy Nogami nie jest
        najgłupsze 😉 😛 🙂 😀 *********** ❤ ,,,,,, abstrahując od Serca 🙂

      • 😀 … może ty jesteś jak Solejukowa z serialu Ranczo…. przy niej też wszystkie komputery się psuły 😀 …., a poza tym wyrażaj się!! 😛 😀 :********** ❤

    • @xylotet

      Bardziej irytujące są budziki, które ,,same z siebie,, milczą jak zaklęte.
      Życie bez tych Istot byłoby zbyt spokojne i zbyt nudne.
      Fajnie jest wyglądać jak wariat i mówić w eter: ,,Nie hałasuj!,,. 🙂
      Czasem się człowiek wystraszy (ja częściej niż czasem), ale niektóre Istoty są całkiem miłe.

      • Lidio 🙂 , a ja dzisiaj już myślałam, że namierzyłam jakieś ‚istotki’, które zepsuły mi pralkę, bo straszne chrobotała w okolicach filtra, a okazało się, że wpadły tam dwie agrafki od firanki i stąd ten hałas, a ja już myślałam, że to pompę zepsuły mi paskudy jedne 😦 …. Najważniejsze, ze wszystko dobrze się skończyło 🙂
        Co do bardziej ‘uduchowionych’ istotek ;), to czasem mam wrażenie, że ta nielokalna Dusza Xyloteta 😀 coś mi psoci 😛 i mam ochotę trzepnąć ją ścierką….. 😛 😀
        Tak, więc Lidio 🙂 nie przejmuj się, Ty sobie spokojnie gadaj do eteru, a ja będę wywijać ścierką i rzucać poduszkami w ‘eter’….. 😀 😉

  15. 🙂 Najnowszy wykład Tadeusza Owsianko z Życzeniami Świątecznymi i Choinką pełną Symboli 😀

    Zamieszałabym tylko panu Tadeuszowi w tych „Trójniach’…….
    Według mnie ta ‘Choinka’ na której się znaleźliśmy, jak ozdobne aniołki 🙂 świąteczne 😉 , składa się obrazowo mówiąc z trzech Trójni, jak u pana Owsianko, ale trochę w innej konfiguracji:
    1) Trójnia Duchowa:
    Prawda, Spójność, Ważność Tego co się Robi (Zamysł)
    2) Trójnia Konstrukcyjna:
    Przestrzeń trójwymiarowa: x,y,z
    3) Trójnia Konsystencjonalna:
    Magnetyzm, Elektryczność, Grawitacja (Materia)
    A Wszystkie Te Trójnie są Utrzymywane Umysłowo przez Czas (Czas to jest Pień tej ‚Choinki’) ……. i właśnie CZAS jest Tym, co sprawia, że gdy rano się budzimy, to wiemy jak się nazywamy 😀 , obojętnie w jakiej fazie zmaterializowania lub uduchowienia jesteśmy 😀 🙂 ❤

  16. 🙂 ….. Ale…… można z tym CZASEM różne dziwne i fajne rzeczy robić:
    http://jeszua.blogspot.de/2011/07/niech-uczucie-bedzie-narzedziem-ktorym.html
    „Macie w sobie moc stworzenia DOWOLNEJ rzeczywistości jakiej zdecydujecie się doświadczyć. Możecie wybrać doświadczanie czasu i przestrzeni, albo bezczasowości i bezprzestrzenności. I gdy już ten wybór został dokonany i opanowany w ludzkiej formie, jesteście wolni i możecie stwarzać cokolwiek, czego pragniecie doznać. Zanim tego dokonacie dzięki swej wolnej woli, będziecie jak na huśtawce pomiędzy rzeczywistościami czasu i przestrzeni, a rzeczywistościami bezczasowości i bezprzestrzenności. Jak się wydaje, aby opanować to ostatnie, musicie skierować się ku światu wewnętrznemu, wolni od iluzji waszego ciała i jego zmysłów. Czas w medytacji, czas w bezprzestrzenności staje się normą, i tam odbywa się stwarzanie. W rezultacie ponownie stwarzacie siebie, wychodząc poza swe ograniczające poglądy na temat fizycznej manifestacji.
    Pamiętajcie: daty, zegary, CZAS nie są prawdziwe; wszystko to wymyśliliście.
    Pamiętajcie: miejsca, planety, wszechświaty, PRZESTRZEŃ nie są prawdziwe; stworzyliście to jako część swego snu, po to, by tego doznawać.”

    a ten fragment to dopiero jest Perełka 😀
    „. Zawsze dostrzegajcie światło, zwłaszcza w tym, co postrzegacie jako ciemność.”

    ……. i o to chodzi….. 😀 :******** 🙂 ❤

  17. 🙂 Przed chwilą obserwowałam stadko dzikich gołębi, które niespodziewanie pojawiły się na gałęziach pobliskich drzew… 🙂 Nigdy nie widziałam tu aż tylu na raz….., chyba z dziesięć par ich jest…… jakieś tańce godowe wykonywały…. czy co?? 🙂 , a teraz siedzą spokojnie na gałęziach, chociaż kropi deszcz i trochę wieje wiatr …., ale jakby Słoneczko chciało też zaświecić 🙂 …….
    🙂 Dziwne i Symboliczne to zjawisko…. 😀 🙂 ❤

  18. Chyba a propos tych gołębi ‘agencja św. Antoniego’ 😉 znalazła mi taki stary Tekst:

    Veni Creator
    Przyjdź Duchu Stwórco w krąg ziem
    Umysły Twoich nawiedź rzesz,
    Napełnij górnej łaski tchem
    Te serca, którym życie ślesz!
    Pocieszycielem Tyś jest zwan,
    I najwyższego Boga Dar,
    Tyś namaszczeniem duszom dan,
    Zdrój żywy, miłość, ognia żar.
    Dawcą Cię siedmiu mienią łask,
    Prawicy Ojca palcem zwą,
    Ty obietnicy Ojca blask,
    Wzbogacasz usta mową Twą.
    O! wnieś nam światło w zmysłów noc,
    Miłości w serca wylej zdrój,
    Ułomność ciała w czynu moc
    Twą nieustanną łaską zbrój!
    W dal odpędź wroga z naszych dróg,
    I rychło pokój ześlij nam;
    Gdy Ty powiedziesz, mocy Bóg,
    Miniemy wszelkiej złości kłam.
    Daj przez Cię, któryś Prawdy Duch,
    Poznawać Ojca z Synem wraz,
    I Ciebie jedno Tchnienie Dwóch,
    Wyznawać wiarą w każdy czas.
    Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
    Wraz z Synem, który z grobu wstał,
    I Dawcy pociech w jednej czci
    Hołd wiekuistych płynie chwał.

    Boże, któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego napełnił, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego Zawsze się weselić.
    Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

    🙂 ❤

  19. Dzień dobry 😀

    Przycichło coś i tylko Dorotka wiernie podsyca tu płomień ogniśka domowego 🙂
    Już lecę z pomocą nawet w ten trudny przedświąteczny czas 😉
    Mój Anioł wpadł na genialny pomysł na to, jak zrobić zakupy bez przeciskania się przez tłum- w nocy przed zamknięciem sklepu 🙂 Polecam, choć sąsiedzi mogą pomyśleć, że się wraca z napadu, a nie z zakupów. Można pokonać tego Ducha Świąt, który odbiera ludziom rozum.

  20. 😀 Taaaak… 😀 udało mi się zrobić makówki śląskie, przygotować sałatkę i sprawić dwie rybki… 😦 podziękowałam im za ich poświęcenie….., to była parka….. i pomyślałam sobie, że może na wiosnę wcielą się w parkę białych gołąbków ❤ ❤ i przylecą do mnie 🙂
    A propos ‘dwóch ryb’…. kojarzą mi się z nimi jeszcze pięć bohenków chleba… i idąc dalej tropem Symboli, to w sumie jest ich razem siedem….. a my znamy siedem czakr…
    I wyszło mi, że Jezus Symbolicznie cudownie rozmnożył Istoty Ludzkie, w których przebudziła i zrównoważyła się ta Siódemka i było ich ‘tysiące’…., a jeszcze zebrano 12 koszy ‘ułomków’, aby się nie zmarnowały……., czyli wyszło by na to, że jeszcze wielu może się Przebudzić… 🙂 , którzy nawet nie słyszeli o tym Przebudzeniu… 🙂

  21. 😀 …. Chyba już wszystko obgadane z Tą Duchowością i Wszyscy już Wiedzą Co i Jak 😉 😀 …. to można by się podzielić wirtualnym Chlebem 🙂 i ….. przepisami na coś dobrego do jedzenia….. 😀 😀

  22. Dorotko,
    wczoraj to mi korki wysadziło, ale winna była żarówka, która się przepaliła.
    Chyba… 🙂 Przez kilka dni mieliśmy gościa, który hałasował. Okazało się, że nie wiedział jak ma się zachowywać, bo do tej pory nikt go nie widział, tzn. nie słyszał. Myślałam, że mnie przedrzeźnia. Słuchał, jak śpiewałam kolędy dzieciom na dobranoc. W tym czasie szeleścił papierkami jakby po cukierkach. Co zaczynałam śpiewać, to zaczynał się hałas. Odebrałam to jako zwykłe dokuczanie, ale ta Istota sprawdzala, czy ją słysze. Jeszcze raz ten ktoś wszedł mi pod prysznic. 😀 Odczucie chłodnego przeciągu i gęsia skórka sprawiły, że nieźle wymarzlam.
    Kiedyś przez jakiś czas odwiedzał nas chyba pies. Było słychać drapanie do drzwi i stukanie pazurków o podłogę.
    A jak tak ścierką będziesz wymachiwać, to zawsze możesz się wytłumaczyć muchą 😉
    A odnośnie świąt, to w tym roku pierwszy raz spróbuję tę makówkę 🙂

    • Lidio 😀
      „Jeszcze raz ten ktoś wszedł mi pod prysznic. 😀 „
      Jestem na 100% pewna :D, że to był Xylotet 😀 😛 😀 ….. tym bardziej, że on ma psa…. 😀
      Ja mam b. dobry przepis na makówki ze śląskiej książki kucharskiej 🙂
      Ps.
      ….. i nie mówi się „makówkę” tylko „makówki’ ….to jest tylko i wyłącznie liczba mnoga 🙂

      • 🙂 ,,,,, tak 85% ,,,, ma jedną „makówkę” ,,,,,, na szyi 😉 😦 😛
        Ps,,,, świetny i wymarzony cel dla ścierki 😀 ❤

  23. ❤ Wszystkim Kropelkom, Perełkom, Gwiazdeczkom, a zwłaszcza Promyczkom 😀 życzę Wesołego Błyszczenia w Świątecznym Bezczasie 😀 🙂 ❤

  24. promyczek już ma udane święta, bo skończyło się to całe szaleństwo z gotowaniem 😀
    uff!
    A ja życzę przekornie Nie tradycyjnych świąt, tylko takich, które faktycznie będą czasem radości.
    P.S. makówki przepyszne 🙂

    • Lidio 🙂
      Fajnie, że makówki Ci smakowały 🙂 , to znaczy, że już jesteś ‚nasza’, czyli śląska 😀
      …. Ale co z tym ‘promyczkiem’???? 😀 ….. czyżbyś to Ty nim był(a), a nie Twój Anioł????? 😀
      … bo nie wiem czy zauważyłaś, że w tych życzeniach tak dość specjalnie i specyficznie chciałam wyróżnić Płcie 😀 …. I te trzy pierwsze alegorie odnosiły się do płci żeńskiej, a Promyczek to był Rodzynek :D, czyli Chłopczyk 😀 ❤ …… no,…. i teraz nie wiem, czy Twój Rodzynek w ‘Ludwika do Rondla’ się bawił, czy co???? ….. i teraz taki zmęczony…. 😦

      • Już wyjaśniam moją pomyłkę 😀
        Mój mail ma w nazwie promyczek, używam nick (gdzie indziej) promyczek i poza światem wirtualnym równiez bywam nazywana promyczkiem 🙂
        I tak z marszu mi się przyjęło, że to do mnie 🙂

      • 😀 Aaaaaa…. w takim razie wszystko Jasne 🙂 i Błyszczy jak Promyczek 🙂
        ……. może też być, że masz ładnie 🙂 zrównoważone aspekty męskie i żeńskie, stąd te skojarzenia promyczkowo-gwiazdeczkowe 🙂

  25. Dorotko,
    podsunęłaś ciekawy pomysł na nietypowy komplement:
    ,,masz ładnie zrównoważone aspekty męskie i żeńskie,,. 😀
    Promyczek wziął się nie z podkreślania moich męskich aspektów, tylko część znajomych uznała, że jestem uśmiechnięta jak promyk słońca. I tyle w temacie 🙂 Chyba, że jest drugie dno, o którym nie wiem. 😀

    • Lidio 🙂
      „Chyba, że jest drugie dno, o którym nie wiem”. 😀

      Nie Ty jedna nie wiesz, że istnieje ‘Drugie Dno’……. 😀 ❤

      • Myślę, że go drugim dnie następuje trzecie, czwarte, itd. Czyli wychodzi na to, że osiąganie i rozpoznanie dna to tak naprawdę kolejny stopień w górę 😀
        Wiem coś o tym… 🙂 Ktoś, kto uważa, że jest w czarnej ….. jest bliżej ujrzenia Boga niż myśli.

      • 🙂 To Prawda, że im ciemniej wydaje się, tym jest Jaśniej…. 😀
        A ja będąc dzisiaj na spacerze widziałam parkę lecących łabędzi 🙂
        Jak nie gołębie, to łabędzie… 🙂
        Chyba ornitologiem zostanę… 😀

      • @ ,,,, drugie dno ,,,,, 🙂 ,, może by tak przestać rozstrzepiać siebie ,,, a wtedy już
        nie będzie drugiego ,,, trzeciego itd….. dna ,,,,, gdyby tak zrezygnować z tego ,,,,,
        to może okazać się że na ziemi ,,,,, żyje Realnie 500 milionów istot ,,, i Nigdy nie
        było więcej 🙂

      • @ xylotet 🙂 , wyszło mi na kalkulatorze, że z jakieś 15 Istot musiało by się zintegrować w Jedno????? 😀 😛 …….. ?????

  26. 🙂 A propos ‘Błyszczenia’ i ‘ładnego zrównoważania aspektów męskich i żeńskich’ 😀

    Aisha North zwykle channelująca Wiernych Przyjaciół tym razem odebrała info od Żeńskiego Aspektu Stwórcy:

    „Wiedzcie, że potrzebujecie umocnić siebie w czasach przed wami, bo nawet jeśli udało się wam zrealizować to skomplikowane zadanie połączenia tego, co zostało rozdzielone, teraz jest czas na to wspólne przedsięwzięcie krok do zupełnie nowego sposobu myślenia, takiego, który pozwala na jeszcze głębsze połączenia i takiego, który pozwala na jeszcze większe zaangażowanie. Bo teraz wszyscy będziecie wzywani, by pokazać swoje zupełnie nowe lśniące kolory, odcienie światła, które pomogą przemalować i przywrócić tą całą planetę do tego, co będzie nawet przewyższyć jej dawną świetność.”
    http://2012allabout.blogspot.com/2014/12/manuskrypt-przetrwania-przesanie-matki.html

    ❤ 🙂

  27. Wpadłam na ciekawy filmik, który prawi o alternatywnych sposobach leczenia raka. Jednak najbardziej rozweseliła mnie końcówka wypowiedzi 🙂

    • Lidio 🙂
      Pewnie chodzi o to stwierdzenie, że zwracamy się o pomoc do osób, które same potrzebują pomocy….. 😦
      Swego czasu musiałam spotykać się z lekarzami na OIOM-ie i pracownikami w kostnicy… i widząc z jakim zapałem wykonują swój zawód powiedziałam im, że ja nie potrafiłabym tego robić, a jeden z lekarzy odpowiedział mi z uśmiechem: ‘gdyby pani musiała, to by pani to robiła…’
      ……………..

    • 🙂 ……. Taak, ….. to wszystko jest pięknie i obrazowo pokazane….., aleeee…. Mnie od zawsze martwi smętne widowisko towarzyszące „śmierci”…. 😦
      Jak widać na tym filmiku na pierwszym poziomie ‘mentalnym’ są ludzie i zwierzęta znane nam jako ‘inteligentne’: słoń i delfin. Wiemy też, że słonie idą ‘umierać’ w ustronne miejsce, na tzw. ‘cmentarzysko’…. Tam są pożerane przez hieny, które według mnie istnieją jako ‘zło konieczne’, bo ani toto ładne, ani przyjemne…. Po prostu w Przestrzeni służą do zjadania ciał martwych zwierząt, aby takie ‘pięknoduchy’ jak na przykład ja 😉 mogły bez niesmaku podziwiać ‘piękno przyrody’…. Co do delfinów to pewnie giną w paszczy rekinów, a resztki pożerają stułbie i omułki na dnie rafy….. i znów Dorotka może sobie podziwiać piękno mórz i oceanów z żywymi (jeszcze) delfinami…
      Idąc tym tropem, czyli ‘śmierci’ i ‘hien’…. to coś jest ‘nie teges’ 😦 ….. i wychodzi mi, że na poziomie astralnym ‘ktoś’ 😦 tam kombinuje, aby istotom ludzkim ten ziemski świat nie jawił się nazbyt słodko…
      Wygląda to tak, jakby istota ludzka pojawiała się tu, aby stąd jak najszybciej zwiać….
      Koszmar OIOM-ów, wojen, mistycznych pogrzebów, wielbienie relikwii itd. itp. musi być projektowane przez poziom ‘żyjący’ życiem pasożytniczym….. i tyle……

  28. 🙂 „Wygląda to tak, jakby istota ludzka pojawiała się tu, aby stąd jak najszybciej zwiać….” 😉 ,,,,,, w przeciwnym wypadku , ludzie utkwili by tu na wieczność i
    przestali się rozwijać 😀

  29. 😀 Jeśli jest Siódemka, to nie Szóstka….. i To Ciałko sroce spod ogona nie wypadło….. Ono jest Częścią Całości i Będzie z Nami Zawsze, a nie będzie spalone, zjedzone, zakopane…… czy co tam sobie ‘Pieprzone Istotki’ kombinują 😦 ….. i teraz spuentowałabym to siarczyście, ale nie jestem Xylotetem 😉 ……. 😀 😛 😛 :******* ❤ 😀

  30. Z powodu wyjazdu i braku czasu już teraz życzę Wam szczęścia w ostatnich dniach Starego Roku oraz pomyślności i obfitości w Nowym roku 😀
    Życzę, by codzienność była bardziej zaskakująca niż marzenia, ale oczywiście zaskakiwała w pozytywny sposób 🙂
    Przesyłam każdemu/ każdej duuuużo Miłości 😀

  31. 🙂 ,,,,,,,, gadu ,, gadu ,,,, to co zrobić między gadu ,,, gadu ,,,, uwolnić ziemię
    od gadułów ? 🙂 ,,,,,,, według mnie rozstać się ze wspomnieniami ,,,,,,,,,,,,,,( łatwo
    powiedzieć trudniej zrobić ),,,,,, łatwiej rozstać się ze Wspomnieniami ,,, niż
    z Gadułami różnego Autoramentu ,,,, 🙂 😛 😀 ❤

    • Tak….. 😀 …. istota Ludzka, zwana jest czasami Istotą L. ….. (chyba od „Leń” 😦 , albo od „Leżym i kwiczym” 😉 😦 )….
      Zamiast Rozmyślać nad Tym, Co Powinno Być…… Woli w swej tzw. ‘wolnej woli’ wspominać, nawet wtedy, gdy nie ma Czego Wspominać….. 😦

    • 😀 …. też bym tam chętnie poleciała czymś niekonwencjonalnym, np. jakimś pojazdem ‘przyszłości’ 🙂 i w małej grupie…. 😀

  32. 🙂 …. przepraszam ,,,,, widział ktoś ” Sanatorium pod klepsydrą ” ,,,, w reżyserii
    Hasa ? ,,,,, proza Bruno Schulza ,,,,, Ciężki Dolny Astral ,,,, ale AUTENTYCZNY ,,,,
    radzę wytrwać do końca ,,,,, 🙂 😀 ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, 😛

      • ,,,,,, 🙂 … Koszmar Człowiekowi ,,,, towarzyszy od Zarania ,,,, i Człowiek się z nim
        Związał ,,,, tylko zaczął go inaczej nazywać ,,, po to aby było mu lżej go znosić 😉
        😉 😀
        Ps ,,, film jest długi ,,,, i zdaje mi się że nie wytrwałaś do końca 😦

  33. 🙂 …. właśnie!,,, 😉 gapciu ,,,, tak powiedział wół przypięty do karety ,,,, obojętne
    jak i co ,,,, ale ja będę ją Zawsze Ciągną jako Wół 😦 😉 😛

    • …… biedny ten Wół………… 😦 😉 😛 …… i co na to Kareta??????? 😦 , chyba też nie do twarzy jej z tym Wołem 😦

  34. 🙂 Tak a propos Karety i Woła(u) 😉 😀 ……. , literatury światowej oraz kinematografii 😛 😀 ……. przypomniał mi się William Shakespeare i jego „Poskromienie Złośnicy” 😀 😛
    Wydaje mi się, że warto zobaczyć wersję filmową ze słynną parą Liz Taylor i Richardem Burtonem w rolach głównych 🙂 😀
    W sam raz na Sylwestrowy Wieczór 🙂 ….
    i jakiż Morał wynika z tej Bajki……. ❤ 🙂 ❤ ……..

    😀 😛 :********** ❤ 🙂

  35. 🙂 Z okazji Sylwestra 😀 Wszystkim życzę Wszystkiego Najlepszego słowami Aishy North:

    Wraz z ostatnim zachodem Słońca w 2014 pragnę wznieść toast za Nas Wszystkich i za To Wszystko, co osiągnęliśmy w tym Roku. Jesteśmy prawdziwymi Pionierami, tymi którzy doszli tam, gdzie żaden człowiek jeszcze nie doszedł, którzy odważyli się wyjść poza stare i spróbować doświadczyć własnej wielkości Bycia Bogiem i Boginią, którymi rzeczywiście Jesteśmy. Wznoszę toast za wszystko To, co osiągniemy w nadchodzącym Nowym Roku. Nasza Praca nie jest zakończona, ale moje Serce już śpiewa z radości, gdy myślę o Magii, którą Stworzymy w nadchodzących Dniach, Tygodniach, Miesiącach….

    https://aishanorth.wordpress.com/2014/12/30/the-manuscript-of-survival-part-432/

    ❤ 🙂 :***************** ❤ 🙂

    • @Dorota 🙂 ,,,,, morał z tej bajki jest ,,, że chyba jesteś tą złośnicą ,,,, dobrze jest
      że chociaż do tego się przyznajesz 😀 ,,,,,,, bo po tym chyba było im naprawdę
      Fajnie 🙂 😀 ************** ❤

      • 😀 …. Zdrowa Złość tak samo jak zdrowa Złośnica jest Zdrowa i Fajna 😛 😀 ….. i wszystkim wychodzi na Zdrowie….. 🙂 😀 :*************** ❤

  36. ,,,, 🙂 ,,,,, dla tych którzy chcieli by mnie lepiej poznać ,,,,, bo to z tamtąd do dziś
    mam to powiedzenie ” posłuchaj Kobiety a dobrze na tym Wyjdziesz ” ,,,,,, 😀

    Ps. długi film ,,,, wytrzymać do końca ,,, i słuchać dialogów 😉 🙂 ,,, 😛 ❤
    ,,,,,, kobieta była naprawdę mądra i Piękna 😀

  37. 🙂 ,,,, ponoć marudzę i alleluja też nie pasuje ,,,, według Marysi 😀 ,,,, to Wesołego Nowego Roku ,,,, smacznego jajka ,,,,itd…. itp,,,,, z kościoła katolickiego jestem Wypisany więc małe nieścisłości można mi wybaczyć ,,, no nie? 😉 🙂 😀 ❤

  38. Cytat z filmu:
    „- Powinieneś umówić się z tą pielęgniarką…. Myślę, że leci na ciebie.
    – Skąd wiesz?…..
    – Cały czas psioczy na ciebie…..”

    A jakże nie ma ‘psioczyć’?????? …. No nie??????? …. 😀 😛
    a Marysia chyba ma rację…. 😀 😛 :********* ❤

  39. 🙂 Żeby odczarować to ‘alleluja z jajami’ 😉 proponuję taki filmik:

    Z Nowym Rokiem Wszystkiego Co Najlepsze ❤ 🙂 ❤

  40. 🙂 Dzień Dobry 🙂
    Znalazł mi się taki wpis od Kogoś pod Nickiem @Zdzich 🙂

    „Przenieś swoje wyobrażenia, tego co ma być w okolice serca, poczuj, jak zachowuje się Twoje serce, czy akceptuje taką wersję, pamiętaj jest tyle prawd, ilu wznoszących się i tych co się nie zdecydują na zmiany, nic nie jest gorsze, czy lepsze. Zmiany będą takie, jakie zaakceptuje Twoje serce, nie miej jakichkolwiek ” pretensji” do siebie samego że jesteś ” za innymi” objawiasz się w tu i teraz, takimi wibracjami, ” rzeczywistości” ale zauważ że prawda Twego serca zaczyna się przebijać, zaczynasz widzieć że to co Cię otacza, nie jest Twoją prawda. Przenoś świadomość swoją w okolice serca, postaraj się pozostać w bez myśleniu, bez wyobrażeniu, skup się na sercu, a ono zacznie pokazywać Twój kryształ-diament i z niego wypłynie to co jest Tobą, innych pozostaw samych sobie, otaczaj ich miłością, Ty się zmienisz, zaczną zmieniać się i oni, zacznie zmieniać się rzeczywistość 🙂 „

    🙂 ❤

  41. Jaka cisza…. 😀
    To ja ją trochę zmącę swoimi wynurzeniami z pobytu w rodzinnych stronach… 😉
    Wcześniej wspominałam o Złym Panu, który opuścił mój dom rodzinny. Teraz była okazja, by się o tym przekonać. Myślałam, że atmosfera w domu będzie się powoli rozluźniać, jak opada kurz po bitwie, jednak ,,eter” był niesamowicie czyściutki 🙂 Można było odetchnąć pełną piersią 🙂
    W drodze powrotnej spotkała nas zaskakująca sytuacja. Ja i mój Anioł jechaliśmy samochodem i nagle przed naszą maską pojawił się duży wilk. Pełen spokoju jedynie zerknął z stronę auta. Nic nikomu się nie stało. Jedynie obecność wilka w okolicy, gdzie nie występują, dała nam wiele do myślenia. Oczywiście, mógł być to pies blisko spokrewniony z wilkami, jednak musiała to być psina najbardziej zrelaksowana w okolicy 😀 (Albo chora, choć na taką nie wyglądała). Zwierzę miało tak silną energię wewnętrzną, że raczej jest tu gościem w stylu ,,Dziwnych Ludzi”. 🙂

  42. ,,Jeśli doświadczyłeś szalonych nocy w astralu rozważ, czy czułeś strach i utratę mocy, czy radość i poczucie podmiotowości, która wspierała Cię przez dzikie fale. Zaczęło się!”
    U mnie jest ten klops, że ,,astralne noce” kiepsko pamiętam 🙂 Albo praktycznie wcale, albo mój umysł to ubierze w inne obrazki. Kilka dni temu ktoś uczył mnie przechodzić do innego wymiaru. Zastanawiało mnie, że inni nie widzą tego, co ja. Wiem, że sytuacja była bardziej rozbudowana, ale mój umysł uprościł to do tego, że pamiętam, iż przechodziłam przez szafę do dżungli. Coś na podobieństwo Narnii. 😀 Jak coś nowego przełożyć na coś starego i znajomego. 🙂
    Co do wilka, to nie było czasu się z nim witać. Zbyt ruchliwa szosa. Całe szczęście, że nie doszło do żadnego wypadku podczas wymijania zwierzaka.

  43. Wczoraj trafiłam na przekaz o fanatyzmie i euforii.

    ,,Fanatyzm – niezależnie od tego czy Człowiek czyni to w charakterze pełnego Światła czy ciemnego – jest zawsze doświadczeniem pomyłki, doświadczeniem zła i ciemności. Istota która dla siebie to wybrała chce wychylić Kielich Cierpienia aby po tym móc rozpocząć drogę powrotną do Źródła. Fanatyzm jest najniższym punktem jaki Człowiek może osiągnąć albowiem towarzyszy temu nienawiść i brak Miłości – jednocześnie jest to punkt zwrotny po tym jak ten Poziom zostaje doświadczony”.
    ,,Bądźcie wolni prowadzić entuzjastyczne Życie z dala od Fanatyzmu. Rozpoznajcie wyjątkowość wszystkich Żyć. Jeśli naprzeciw Was świeci oblicze wyjątkowo pełne Światła to radujcie się. Jeśli spogląda na Was wyjątkowo ciemne oblicze to unikajcie go.I jeszcze jedno: brońcie się jeśli w Wasze Życie wpychają się Energie które kradną Wam Wolność i chcą Wami kierować. Pozostańcie zakotwiczonymi Filarami Światła tego Czasu i nigdy nie pozwalajcie się zaprząc do powozu Ideologii lub Religii”.
    Fanatyzm chyba dotyczy większości sfer życiowych. Począwszy od spraw geopolitycznych, na wszystkowiedzących ludziach skończywszy. Taki fanatyzm dnia codziennego, gdzie ,,trzeba” być perfekcyjnym. Nadgorliwość to taki jeden z pierwszych kroków.
    Mam sąsiadkę, która chyba czuje w sobie taką powinność, żeby przyjść i mnie pouczać: ,,ty musisz dzieciom gotować…” albo ,,daj dzieciom taki syropek…” 🙂
    Niby wszystko jest podparte ,,troską”, jednak moje racjonalne argumenty nie przemówiły 🙂 Wg mnie tak wygląda mini fanatyzm- taka mała, upierdliwa mucha o nazwie Musisz 🙂

    • Lidio 🙂
      Twoja sąsiadka najwyraźniej tę ‘powinność’ czuje jako misję, a żeby ta jej ‚misja’ się powiodła, to Ty ‘Musisz’ 😦 , bo inaczej nici z tej misji…. 😀
      Wczoraj oglądałam film w telewizji pt. „Czekolada” z Juliette Binoche i Johnny Depp i tam właśnie było o ‘misji’ różnych ludzi….. wszyscy czuli, że robią to, co Powinni…., a wychodziło jak zwykle 😦 …. Dopiero trochę nieszczęść, które dotknęły głównych bohaterów ruszyło ten bezruch ‘powinności’……

      • Książkę ,,Czekolada” też polecam. 🙂 Troszeczkę się różni od filmu. W ekranizacji ,,czarnym charakterem” jest burmistrz, a w książce tę rolę pełni ksiądz. Być może film miał być bardziej poprawny.
        Jak nie bać się bycia szczęśliwym… Przecież nie wypada być sobą. Pozory, pozory, pozory- takie życiowe zmory 🙂 Potrzeba miłości i akceptacji przez innych sprawia, że ludzie starają się dostosować do otoczenia. Ze strachu przed byciem dziwakiem gubią siebie i swoje szczęście.
        Co do sąsiadki, to coś czuję, że w niej zaczyna się gotować. Napływające energie robią swoje. Trzymam za nią kciuki, żeby uwolniła to, co ma uwolnić 😉

      • „Potrzeba miłości i akceptacji przez innych sprawia, że ludzie starają się dostosować do otoczenia.”
        Tylko co to za ‘miłość’ jest eh…… 😦
        A to wszystko co jest ‘nie teges’ 😦 wynika ze starych ‘jedynie słusznych’ przekonań…..
        Każdy nowy dzień jest Nową Rzeczywistością i nijak nie można żyć w Niej według tych wzorków, które działały przedwczoraj, a nawet wczoraj…
        W tym opowiadaniu o czekoladzie, nawet patelnia na głowie i rozsypane prochy mamy zmieniały ludzi, a co dopiero miłość…. 🙂 ❤

  44. Tak sobie pomyślałam, że miłość, nienawiść, operacje plastyczne zmieniają ludzi, ale nie muszą. Tak naprawdę zmienia intencja, chęć i gotowość do zmiany.
    Nie wiem, czy Stare Zasady są bezustannie zastępowane Nowymi Zasadami. Byłoby to tak zmienne jak moda. Co sezon coś nowego. Wg mnie jest to tylko powrót do tych Zasad Uniwersalnych. Wiadomo, wszystko żyje, jest w ruchu, ale myślę, że są też jakieś stałe wytyczne. 🙂 Ale to tylko moje gdybania nie podparte żadną mądrą książką 😉

    • Oooooo właśnie…. 🙂 INTENCJE 🙂 to jest To, co Określa każdego z nas. Odczuwanie Intencji swoich i tych osób, z którymi się spotykamy chyba będzie teraz tym pierwszym wtajemniczeniem w Nowe, a drugim wtajemniczeniem będzie rozpoznanie przez nas samych naszych Intencji, czyli naszych Reakcji na Intencje z zewnątrz. Obojętnie czy to jest ktoś nam bliski, czy bardzo daleki pod względem fizycznej odległości czy też poglądów.

      • 🙂 Tak, chodzi mi o to, że jest wielką sztuką potrafić odczuć czyjeś intencje….
        Bywa, że samemu się nie jest w stanie zrozumieć co nami kieruje…, a co dopiero kimś innym……, a jednak coś kieruje….
        Po jakimś czasie zastanawiamy się jak mogło do tego dojść, że zrobiliśmy to czy tamto… i dlaczego ktoś inny nam to zrobił…. Albo dlaczego ktoś pojawił się w naszym życiu…
        No, takie tam …. to są tylko moje refleksje….. 😉 😀

  45. Myślę, że to naturalne, że odgadujemy intencje innych, ich zamiary… ? 😛
    A to prawda, że trzeba się zatrzymać i zastanowić, co nami kieruje, czy intencje są nasze,czy też ktoś nam je podsunął na tacy. Czasami myśli i uczucia są nam podsyłane jako nasze, ale w rzeczywistości takimi nie są. Czasem to naleciałości z innych osób, czasem to projekcje Matrixa. Ale wciąż jest to do rozróżnienia.
    ”Po jakimś czasie zastanawiamy się jak mogło do tego dojść, że zrobiliśmy to czy tamto…” To raczej kwestia braku świadomości tego, co się myśli i robi.
    No, ale przecież widać kto jaki jest w środku, kogo udaje, co czuje i jakie ma względem nas zamiary. Owszem, ustalenie tego na odległość u osób, których się nie spotkało osobiście, może przysporzyć kłopotów.
    A może nie wszyscy tak mają?

    • Lidio 🙂 …, no dobrze brnijmy dalej w te niepewne rejony…. bylebyśmy w tym labiryncie domysłów same siebie mogły odnaleźć ..… 😀
      Nie jestem pewna czy zawsze możemy odczytać czyjeś zamiary nawet, gdy spotykamy kogoś osobiście…. bywa, że kamuflaż jest tak skuteczny, że nawet właściciel tego ‘przebrania’ nie zdaje sobie sprawy dokąd zmierza…. 😀 i za kogo się przebrał 😛 😉

      • No to brnijmy, Dorotko 😀
        Ludzi można najłatwiej poznać po czynach… Są tacy, którzy się pogubili, gdzieś po drodze zatracili siebie, jednak i tak warto spojrzeć w ich serca…. Może gdzieś tam znajduje się nadzieja i tęsknota? 🙂
        Trudno jest mi się poruszać w tym temacie. Mam tak, że potrafię usłyszeć czyjeś uczucia,a od niektórych osób czuję odór, który jest niezauważalny dla innych.
        Takiego ,,przebranego” delikwenta można rozszyfrować… Jednak nie ma co oceniać, osądzać ludzi i ich szufladkować 😀

      • 🙂 A bywa też i tak, że ludzie na przestrzeni powiedzmy 20 lat tak zmieniali poziomy swoich emanacji, że patrząc wstecz można by powiedzieć, że to nie te same osoby były…., jakby jakiś inny duch w nie wstępował co jakiś czas….. i nie zawsze było to związane z ich ‘Rozwojem’…. 😦 …… no, chyba że cofając się jednak szli ‚do przodu’ …. a może to ‚cofanie się’ pomagało im odnaleźć drogę do Siebie 🙂

  46. A propos Rozwoju…… Kurczę!!! 😦 ….
    Dlaczego każda myśl z dziedziny inżynierii technicznej, czy biologicznej, czy matematyki, filozofii itd. …. itp. zamiast pomagać człowiekowi przeważnie obraca się przeciwko niemu??????….. 😦
    Wygląda to tak, jakby lepiej było żeby istota ludzka siedziała nadal na gałęzi, bo wtedy mniej szkody wyrządziłaby otoczeniu, a przynajmniej na mniejszym obszarze by paskudziła…. 😦
    No, tak mnie dziś naszło minorowo po przeczytaniu mainstreamowych wieści ze świata tzw. ‘mądrych’ i ‘wykształconych’ ludzi….. 😉

    • Dorotko,
      to obejrzyj ,,Boso przez świat”. 😀 Zobaczysz ludzi, którzy mniej szkodzą planecie i innym ludziom 😀 I codziennie uważaj, gdzie kierujesz swój wzrok, czemu oddajesz swoją energię i co chcesz zasilać. 🙂

      • Właśnie 😀 …. Oglądałam wczoraj fragment jego programu, chyba z Mauritiusa …. o dziewczynach, które nakładały sobie maseczki spreparowane z kory akacji… i ta maseczka po wyschnięciu robiła się żółta… Nie wiem dlaczego one nakładały sobie te maseczki???… 😦 ,,,,,chyba chodziło o białe oblicze… czy co???… bo one tego nie zmywały… , więc nie wiem, czy po to to robiły, żeby upodobnić się do białego człowieka, bo on taki ‚mądry’…, ma furę i komórę i wielki ….. 😛 :D…. umysł…. 😉 😦 😛 ……. czy co????? 😉 😀

  47. Takie wyobrażenie na temat piękna…. Białe kobiety chodzą na solarium, żeby się opalić; Azjatki, Hinduski stosują niezdrowe kremy, kroplówki rozjaśniające.
    Bo przecież po co kochać siebie takim, jakim się jest, skoro można dać zarobić koncernom kosmetycznym?

  48. 😀 …. Ciekawe co zrobi istota ludzka, gdy pewnego dnia spostrzeże, że kolejka do lekarza specjalisty przekracza hipotetyczną długość jej życia….., czas spłaty długu hipotecznego przekracza żywotność domu…., a ‘diabeł’ i ‘pani’ z kosą nie czyhają na ich duszę i ciałko????????? 😛 😀

    Ps. ciekawe też, że wyrazy ‘hipoteka’ i ‘hipotetyczny’ mają zbliżone brzmienie…. 😀

    • Ludzie już wiedzą, że leczenie nie wygląda tak jak powinno.
      Ludzie już wiedzą, że banki okradają.
      Ludzie już wiedzą, że przedmioty to w większości produkcyjna tandeta na trzy m-ce.
      Jednak wciąż ludzie czekają na Janosika, który zabierze bogatym i im odda, bo przecież im się należy. Jak nie czekają na Janosika, to czekają na Mesjasza, aż zejdzie powtórnie i zrobi porządek. I tak stoją, i czekają na Cud, a Cud stał i się z nich śmiał…

  49. 😀 Tak,…. Cud stoi i się śmieje, bo mu wszystko ‘lotto’ 😀 …
    i patrzy jak ludki walczą o nagrody, zaszczyty, profesury, doktoraty….., ale jakby któryś choć na chwilę wymknął się z konwencji nauki materialnej, to zaraz ogłoszono by go odmieńcem, a w najlepszym razie ‘pięknym umysłem’, dano pigułki i poradzono, by raczej nie opowiadał nikomu o tym, czego doświadczył, bo nikt i tak nie będzie go słuchał…. 😦
    Tak właśnie wygląda życie Prelegenta na dnie Rafy……. eh…..
    Ps. Za Cuda nie ma materialnych orderów…. i Dobrze! 😀

  50. 🙂 Dzień Dobry 🙂
    http://ciekawe.onet.pl/fototematy/20-niewiarygodnych-faktow-o-ludzkim,5666153,17793043,galeria-maly.html#photo17793043

    Jednak w tym mainstreamie można czasami coś interesującego znaleźć…. 😀
    Są to co prawda informacje na poziomie przeciętnie rozwiniętego przedszkolaka, ale bardzo przystępnie i sympatycznie pokazane P 😀
    Zwłaszcza to:
    „Mózg jest bardzo aktywny w nocy. Choć naukowców to zdziwiło, podczas snu mózg działa na pełnych obrotach.”
    No, ciekawe dlaczego ten mózg jest taki zapracowany w nocy…..???????? 😀 😛

  51. 🙂

    „Aby spełnić swoje boskie przeznaczenie, człowiek musi być świadomy swojej wewnętrznej rzeczywistości i jedności swej duszy z Najwyższym.
    Zwykle nieaspirujące serce musi cierpieć z powodu niepewności i poczucia oddzielności. To serce nie odważa się zjednoczyć z innymi sercami, bo myśli, że straci wszystko, co już posiada. Lecz przekształcone duchowo serce czuje, że im bardziej się identyfikuje z innymi sercami, tym szybciej uzyska pokój, światło i zachwyt w nieograniczonej mierze. Przekształcone serce to serce, które ustanowiło nierozłączną i wieczną jedność ze wszystkim. Czuje ono, że w chwili, gdy staje się rozległe, doznaje zadowolenia i może nazwać całe stworzenie swoim własnym. Czuje, że nie straciło, a zyskało wszystko: całe stworzenie i Samego Stwórcę.

    Dlaczego tak bardzo chcesz,
    By pozostawiono cię samego?
    Jeśli pragniesz w życiu zadowolenia,
    Jest tylko jeden sposób,
    By to osiągnąć,
    Ustanowienie jedności
    Ze światem.
    Nie ma innej drogi.”

    Śri Chinmoy

    🙂 ❤

  52. 🙂 ,,,, cisza jak na cmentarzu ,,,, byłem ostatnio na cmentarzach ,,, tzn, na jednym
    było cicho ale trochę wiało 🙂 teraz robią takie świecidełka że nawet na wietrze nie
    gasną ,,,,, to Postęp ,,, czasem myślę ,, że chyba jedyny 😉 ,,, ale dobra ,,,
    nie zamierzam psuć kolacji 🙂
    Ps. ,,,,, co jest koncept się wam wyczerpał ? ,,,, czy co ??? ,,,, przecież większość
    chciała by żyć wiecznie ,,,,, to jak ??? w Milczeniu ? !!!,,,,, 🙂 😉 ❤

  53. @xylotet 🙂 ,
    Ciebie też jakoś nie było specjalnie 😀 widać, a o ‘koncepcie’ wspominać mi się nie bardzo chce, bo jakby nie ma o czym….. 😛
    Ale do rzeczy…. 😀 …. Zajrzałam na chwilkę ‚za parawan’ i zobaczyłam pozostałości jakichś papierów, kart, ksiąg, czy cokolwiek się tam ‘paliło’ było to z papieru…. i też wyglądało mi na cmentarzysko……
    Co do cmentarnych ‘świecidełek’ to już pisałam, że nie jestem ich fanką…..
    Wolę takie pokazy:
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-okolicy-plejad-mozna-ogladac-jasna-zielona-komete
    😀 :********* ❤

    • Gdzieś po internecie jeszcze krąży nagranie z rowerzystą, który pojawia się nie wiadomo skąd.
      Na innym forum natknęłam się na posty dotyczące pojawiania się właśnie nie wiadomo skąd na jezdni dużych psów. Wszyscy jednogłośnie piszą, że te zwierzęta cechuje ogromny spokój. Moja sytuacja była podobna. Ciekawy temat. 🙂

      I mam pytanie z innej beczki- masz/ macie może do zaproponowania ciekawe lektury do poduszki? 😀

      • 😀 Ja spotkałam Dziwnego Rowerzystę, który pojawił się ‘znikąd’ i zagadnął mnie równie dziwnie jak on sam 😀 i na tyle dziwnie, że postanowiłam z nim nie gadać 😛 ……
        Ale zastanawia mnie , czy gdyby do takiego delikwenta podejść i spróbować go dotknąć, to czy ręka przeszłaby na wylot??? 😀 …..
        To samo z tymi pieskami ‘znikąd’ 🙂
        Ja ostatnio czytam Małego Księcia 😀

  54. A niedawno oglądałam program Cejrowskiego z Amazonii i pokazano tam jak robi się mąkę z manioku. Te bulwy są trujące i jest kilka odmian o różnym stopniu niebezpieczeństwa. Ciekawostką jest, że plemiona, które nigdy ze sobą się nie spotkały, mają tę samą technologię i sposób wytwarzania tej mąki. Chodzi o usuwanie trucizny z tych bulw i o zapobieganie rozprzestrzenianiu się wody zawierającej truciznę, tak aby kury lub inne zwierzęta nie miały z nią kontaktu.
    Następną ciekawostką jest: jak ta technologia trafiła do umysłów tych ludzi……

  55. Dorotko,
    a jeśli można wiedzieć, to cóż ten Rowerzysta takiego powiedział?
    Prawie siedem lat temu podszedł do mnie pewien mężczyzna i zapytał najpierw o godzinę, potem o datę,ale zdziwiło mnie, że zapytał również o miesiąc. Wyglądał na zdezorientowanego, ale pomyślałam, że pewnie pijak. Najprostsza wymówka, żeby nie zaprzątać sobie głowy niewygodnymi myślami. 🙂
    Albo mi się zdaje, albo coraz częstsze są takie skoki w czasie i przestrzeni. Chodzi mi raczej o to, że ludzie coraz częściej to dostrzegają.
    I jeszcze jedno- Dorotko, jak często myślisz o dotykaniu nieznajomych i wsadzaniu im rąk? 😉

    • „jak często myślisz o dotykaniu nieznajomych i wsadzaniu im rąk? 😉 „
      Lidio, chcesz żebym pękła ze śmiechu ????? 😀 😀 😀 Czy co???? 😀
      Czy ja jestem jakaś zboczona baba????? 😛 😀 …… ja nie pakuję łap byle gdzie….. 😀 😛
      Mi chodziło o to, czy on czasem nie był jakimś hologramem, duchem, czy jakoś tak…..
      Co do tego co mówił ten rowerzysta to nie było nic szczególnego, ale sytuacja raczej wymagała innego tekstu…. 😉

      • Wiem, o co Ci chodziło 🙂
        ,,Czy ja jestem jakaś zboczona baba????? „- teraz już nie ma zboczonych bab, są jedynie wyzwolone 😉
        To masz Dziwnych Ludzi ciąg dalszy… 🙂

      • To ‘wyzwolenie’ najczęściej widać w mainstreamie… 😦
        I zastanawia mnie też, że miernikiem tego ‘wyzwolenia’ jest pokazanie swojej golizny…. Im więcej pokaże, tym bardziej jest ‘wyzwolona’ ….
        No, interesujące jest to ‘wyzwolenie’ 😉 istoty ludzkiej…., czy jak ona się tam zwie???? 😛

        Może to jest temat ludzi dziwnych inaczej…… czy co??? 😀

  56. Szkoda, że nie ma kanonu kobiet wyzwolonych umysłowo… 🙂
    Ale ten matrixowy świat też powraca do boskiego raju, a mianowicie do biblijnej wersji Adama i Ewy- listek figowy wystarczy. 🙂

    • Lidio 🙂 , ten figowy listek wymyślili dawni malarze, bo tak im w kościele do głowy nakładziono….. 😦
      Pytanie jest: czy Adam i Ewa istnieli naprawdę?……., a jeśli istnieli, to bardziej przekonuje mnie ich opis w Księdze Urantii, chociaż cała ta afera z winą Ewy też chyba i tam została naciągnięta…. 😦
      No, tak mi się wydaje…. 😉

  57. 🙂 i jaki piękny ruch się zrobił 🙂 właśnie zjem sobie zupę pomidorową ,,, sam
    sobie Ugotowałem i Sam ją zjem 😉 ,,,, zboczone Baby to to jakieś Ekstras ,,,,
    miłego zastanawiania się nad tym co Adam z Ewą myśleli ,,,, 😉 robiąc
    te rzeczy 😉 🙂 😀 ❤

    • 😛 😀 Sam jesteś zboczony ….. 😛 😀
      Ale smacznego życzę Tobie i Twojej samotnej zupie pomidorowej 😀 😛
      🙂 🙂 :*********** ❤ 😀

  58. 🙂 ,,,, to niech już tak zostanie ,,, 😉 ,,,, ale wydaje mi się że nie było między nami
    spotkania 4 stopnia 😉 ;-P ,,,, świetne zupy gotuję ,,, to fakt ,,,, potrafię nawet
    zrobić pierogi ,,, z wszystkiego co można ,,,,no i też myję po sobie talerz ,,, nawet
    będąc w gościach 😀 ,,,, dla niektórych to pewnie trochę dziwne 😉 🙂 😀 ,,,,
    taka damska robota no nie ???? 😉 ,,,,, ❤ ,,,,,, mam psa więc nie jestem samotny 😀 ❤ ,,,
    sypiamy w jednym łóżku ,,,, więc nawet w nocy tez nie jestem sam 😀 ,,,,, czego
    wszystkim życzę ,,,, czyli braku samotności 😀 ********************** ❤

  59. Ps….. powinnaś napisać ” cieszę się że jeszcze żyjesz ,,,, albo
    coś w tym stylu ” ,,, a tu jakiś hardcorowy tekst w stylu sado-maso ,,,,,
    „Jesteś Zboczony ” ,,,,, i jak ja mam uwierzyć w ludzi 😉 ,,,, powiedz ??????

    • 😀 Się chyba nie doczytałeś dokładnie tego mojego ‘przesłania’ 😛 😉
      Nie napisałam: ‘ jesteś zboczony’, tylko ‘Sam jesteś zboczony’…… 😛
      , a to jest wielka różnica, więc nie ma się o co dąsać 😛 …. Ludwiku do Rondla!!! 😀 😛
      „Sam” robi wielką różnicę……. 😛 😛
      Jakbym miała z Tobą do czynienia w bliskim spotkaniu na kolacji, a poszedłbyś mi do kuchni zmywać po sobie talerz, to bym Cię stamtąd wypieprzyła bez pardonu i jeszcze ścierką dołożyła 😛 ….., więc ciesz się, że nie miałeś ze mną do czynienia w jakimkolwiek bądź spotkaniu….. 1-szym, 2-gim, czy innym numer(k)owanym…… 😛 😉 😀
      A co do „cieszę się, że jeszcze żyjesz’, to cóż to za Dziwota 😀 ……, nie pojmuję 😦 😉 😛 😀 :********************* ❤

      • DOROTKO !!!
        Wszystkich oskarżasz o zboczenie, a Tobie tylko w głowie bezeceństwa….
        Wypieprzyć xyloteta w kuchni…. No proszę 🙂 (Wiem, troszkę poprzeinaczałam). 😀

  60. Tylko jedno słowo świadczące o braku sił do skomentowania mojego postu 😉
    Może to i lepiej- przecież nie brakuje wszystko wiedzących ludzi, którzy muszą komentować i oceniać. Teraz ocenianie stało jeszcze bardziej dokuczliwe. W telewizji, internecie niejednokrotnie można napotkać: ,,oceń występ uczestnika” lub ,, oceń kreację…”
    Skąd taka potrzeba bierze się w ludziach? Czy daje to złudzenie bycia lepszym? Zawsze mnie to zastanawiało.

    • Lidio 🙂 za chwilę tu sobie pofolguję z ‘ocenianiem’ 😀 ….., ale będzie to a propos wpisu Xyloteta 😀
      ……. tylko zjem ‚samotnie’ 😉 odgrzewane kluseczki śląskie z pieczarkami w sosie śmietanowym i zasmażanymi buraczkami…. 😀 …. pycha!!! 🙂

  61. @xylotet 😀
    „a tu jakiś hardcorowy tekst w stylu sado-maso ,,,,,„Jesteś Zboczony ”

    No, już bym pominęła milczeniem ten Twój wpis ‘Kardynale’ Xylotecie 😉 😛
    , ale znalazłam dziś w skrzynce na listy papierek z wizerunkiem Jezusa widzianego ponoć przez Faustynę, a na odwrocie „KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO” z imprimatur Kardynała Macharskiego….
    Pomyślałam sobie, że jako Kardynała 😉 powinno Cię zainteresować czemu służy ta ‘koronka’…..
    Otóż, ma być podawana wszystkim ‘grzesznikom’ w chwili „konania”, a na końcu tego liścika takie słowa stoją:
    „Gdy tę koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem, a duszą konającą nie jako Sędzia sprawiedliwy ale jako Zbawiciel miłosierny (Dz. 1541)”
    Dobra, pominę już kwestię włóczni, krwi i wody….. bo mi się słabo robi…. 😦

    Jakiś czas temu byłam na ślubie i ksiądz nawiązując do godziny 15, bo o tej godzinie rozpoczęła się ceremonia ślubna, nie omieszkał wspomnieć młodym, że właśnie o tej godzinie Jezus „skonał na krzyżu” i jak to wspaniale się składa, że oni też teraz ‘o tej godzinie’ wchodzą w związek małżeński…… Po całej ceremonii młodzi zostali od razu skierowani do nawy bocznej, by „uczcić” Jezusa w monstrancji….., a goście zostali pouczeni by nie sypać ryżu, bo to zaśmieca chodnik, za to lepiej obsypać ich pieniędzmi….. Tak więc, gdy młodzi ‘poadorowali’ i ochłonęli, ochoczo zabrali się do ‘dziobania’ grosików z bruku 😦 . Aż mi było ich żal, a zwłaszcza młodej, bo miała bajeczną długą suknię, w której kucając i brudząc ją sobie, pracowicie zbierała te grosze ‘na szczęście’….
    I takie to ‘hard-core’ można spotkać za każdym prawie rogiem…… 😦 😉 …… i tam też myją po sobie naczynia i wycierają ścierką…….. 😛

    Ps.
    jeśli chodzi o mnie, to ja bardzo lubię ten obrazek przedstawiający jak się przyjęło mówić: Jezusa i ten napis „JEZU UFAM TOBIE” , ale mi się on kojarzy z ŻYCIEM i Zaufaniem w SIŁĘ MIŁOŚCI ❤ , a te kolory: niebieski i czerwony kojarzą mi się raczej z Emanacją Materii i Ducha łączącymi się w Sercu, które jest Symbolem Miłości i Tworzenia 🙂
    Taką Istotą Może być Każdy, gdy ZAUFA Swemu Boskiemu Sercu 🙂 :********** ❤

    • 🙂 ,,,,, nie wiem czemu takimi duperelami się przejmujesz ,,,, np. Jezu ufam Tobie ,,,
      ,,,, albo kondycji Grzesznika !!!! 😉 w chwili Konania 😉 ,,,, albo wypiętym tyłeczkiem
      panny młodej w trakcie zbierania jakiegoś grosiwa z ziemi 😉 ,,,,,, zdaje mi się że
      nikt Cię dawno nie miał w ramionach ,,,, albo Twoje ramiona dawno już nikogo nie
      gościły 😉 🙂 😀 😛
      Ps…. i ja mam to mówić ,,,, który jest tak ponurym Kardynałem ,,,” jak parawan
      w trzeciorzędnym burdelu ” ,,,,,, pewnie inni Kardynałowie są jeszcze bardziej
      ponurzy ,,,, albo burdel w którym przyszło im Stać jest co najwyżej Piątej kategorii ,,,
      🙂 😀 ❤

      • 🙂 ,,,,, zawsze w życiu ,,, starałem się mieć wielkie kuchnie ,,,, i najchętniej w nich
        przebywałem 🙂 😀 ,,,,, z piecami ,,,, garami ,,,, i zlewozmywakami pospołu ,,,,
        pewnie dlatego jestem Zboczony 😉 :-p 😀 ,,,,,,,,, ❤

      • 😀 Skoro lubisz takie wielkie piece i kotły, to znów nie wiem co o tym myśleć 😦 ….. 😉
        Albo Zawsze Marzyła Ci się Wielka Szczęśliwa Rodzina 🙂 ❤ …… albo …….. wiesz: kotły, smoła i te sprawy…. 😦 😛 😀

  62. Zmienię temat 🙂
    Na innym forum pewna matka 4-letniego chłopczyka zwróciła się z prośbą o wytłumaczenie zachowań pociechy. Malec kontaktuje się ze swoim pradziadkiem, który uczy go znajomości planet i innych kosmicznych zagadnień. Zamieniłam z tą kobietą kilka słów. Z rozmowy wynika, że ma to szczęście, że urodziła kryształowe dziecko 🙂 W jej wiadomości już można było wyczuć piękną energię chłopca. 🙂
    Jednak najbardziej zainteresowało mnie to:
    ,,Ostatnio moja mama kąpała mojego synka i powiedział do niej tak. Wiesz babciu że my kiedyś wszyscy znikniemy, zapadniemy się pod ziemię i nie będzie już nas będzie tylko sam wszechświat”.
    Ciekawi mnie, jak można to zinterpretować… 🙂

    • Lidio 🙂 , zastanawiałam się czy zabierać się za komentowanie tego i czy nie lepiej zostawić to naszemu koneserowi Parawanów 😉 , …… ale zanim on ugotuje sobie zupę albo usmaży frytki to trochę potrwa….. 😀
      Więc, z tego co czytam na forach, wychodzi mi, że nie wszystko co wydaje się ‘kryształowe’ jest Kryształowe….. Te różne wypowiedzi dzieci zaczerpnięte od pradziadków mogą polegać na informacji z astralu, a tam niejednego można się dowiedzieć i nie wszystko jest cacy i Prawdziwe …..

      • To też trzeba brać pod uwagę. Jeszcze dochodzi dziecięca fantazja. Mi raczej chodziło o czyste filozofowanie 🙂 Przecież my też jesteśmy wszechświatem (chociażby cząstką). Jeśli pozostanie wszechświat, to my też- ewentualnie pod inną postacią 😀
        Dobra, na dziś kończę swoją działalność, bo zaczynam kręcić wypowiedzi jak znad flaszki. 😀 Czasami mojej filozofii sama nie rozumiem 😉
        Życzę udanego wieczoru 🙂

      • Lidio 🙂 , nie przejmuj się 🙂
        Czasem jest tak, że samemu tego się nie rozumie, bo to ma ‘drugie dno’, albo drugi sufit 😉 ….
        Jak to, co napisałaś przeczytasz za jakiś czas to zrozumiesz…. 🙂

  63. 🙂 Znalazłam w Księdze Urantii taki ‘zestaw’ 😉 wiadomości o Rozwoju Istoty Ludzkiej i wydaje mi się, że Coś w tym jest……

    (380.5) 34:6.4 Siły duchowe nieomylnie szukają swych własnych poziomów wyjściowych i do nich docierają. Wyszedłszy od Wiecznego, są one pewne powrotu do niego, prowadząc ze sobą wszystkie dzieci czasu i przestrzeni, które zaakceptowały przewodnictwo i nauczanie zamieszkującego ich Dostrajacza, tych, które naprawdę zostały „zrodzone z Ducha” — synów Boga w wierze.

    (402.2) 36:5.5 Trudno nam znaleźć słowa na właściwe określenie siedmiu przybocznych umysłów-duchów. Służą one niższym poziomom empirycznego umysłu i mogą być określone według porządku ewolucyjnych osiągnięć następująco:

    (402.3) 36:5.6 1. Duch intuicji — szybkiej percepcji, prymitywne, materialne, wrodzone instynkty odruchowe, kierunkowe i inne wyposażenia samozachowawcze wszystkich stworzeń z umysłem; jest to jedyny przyboczny działający tak szeroko w niższych klasach życia zwierzęcego i jedyny mający szeroki, funkcjonalny kontakt z nie uczącymi się poziomami umysłu mechanicznego.
    (402.4) 36:5.7 2. Duch zrozumienia — impuls koordynacji, spontaniczne i pozornie automatyczne kojarzenie idei. Jest to dar koordynowania nabytej wiedzy, zjawisko szybkiego rozumowania, błyskawicznego osądu i natychmiastowej decyzji.
    (402.5) 36:5.8 3. Duch odwagi — wyposażenie wierności — w istotach osobowych podstawa zdobywania charakteru oraz intelektualne korzenie niezłomności moralnej i duchowego męstwa. Duch ten, gdy oświecony jest przez fakty oraz inspirowany prawdą, staje się tajemnicą bodźca ewolucyjnego wznoszenia się kanałami inteligentnego i sumiennego ukierunkowania osobowości.
    (402.6) 36:5.9 4. Duch wiedzy — ciekawość — matka przygód i odkryć, duch nauki; przewodnik i wierny towarzysz duchów odwagi i rady; ten bodziec, który prowadzi dar odwagi na użyteczną i postępową drogę rozwoju.
    (402.7) 36:5.10 5. Duch rady — bodziec społeczny, podstawa współpracy gatunku; zdolność istot z wolą do zestrojenia się ze swymi współbraćmi; u niższych istot źródło instynktu stadnego.
    (402.8) 36:5.11 6. Duch czczenia — impuls religijny, pierwszy bodziec różnicujący, rozdzielający istoty z umysłem na dwie podstawowe klasy śmiertelnej egzystencji. Duch czczenia na zawsze odróżnia zwierzę z nim związane od pozbawionych duszy istot z wyposażeniem umysłowym. Czczenie jest cechą kandydata do duchowego wznoszenia się.
    (402.9) 36:5.12 7. Duch mądrości — nieodłączne wszystkim istotom etycznym dążenie do uporządkowanego i stopniowego rozwoju ewolucyjnego. Jest to najwyższy z przybocznych, duchowy koordynator i wyraziciel pracy wszystkich innych duchów. Duch ten jest tajemnicą tego wrodzonego instynktu, u istot posiadających umysł, który inicjuje i podtrzymuje praktyczny i efektywny program wznoszącej się skali bytu; tego daru rzeczy żywych, który przyczynia się do ich niewytłumaczalnych zdolności przeżywania, a w przeżywaniu, do koordynacji całego ich przeszłego doświadczenia i obecnych możliwości, do wyzyskania całości wszystkiego, co każdy z pozostałych sześciu mentalnych opiekunów może zaktywizować w umyśle danego organizmu. Mądrość jest punktem kulminacyjnym funkcjonowania intelektualnego. Mądrość jest celem czysto mentalnej i moralnej egzystencji.

    (403.1) 36:5.13 Przyboczne umysły-duchy nabierają doświadczenia, ale nigdy nie stają się osobowe. Rozwijają się w trakcie działania, a działanie pierwszych pięciu z nich w klasach zwierzęcych jest do pewnego stopnia konieczne do działania wszystkich siedmiu w formie intelektu ludzkiego. To właśnie, zwierzęce pokrewieństwo, sprawia, że przyboczni są bardziej życiowo efektywni w formie umysłu ludzkiego, zwierzęta są zatem do pewnego stopnia niezbędne tak dla intelektualnej jak i fizycznej ewolucji człowieka.

    ❤ 🙂

  64. 🙂 A propos Przybocznych, Zboczonych i Innych Takich…… to wydaje mi się, że największym ZBOCZENIEM jest wmawianie Człowiekowi, że uczy się poprzez nauki w trudach, zmaganiach, poświęceniach, itd. itp.
    Pieprzę taką drogę do nibyszczęścia…..w jakiejś Nibylandii 😦 , że się tak wyrażę…. 😉

    Lidio 🙂 , co do tego zapadania się pod ziemię, o którym mówił ten chłopczyk to znów, jak wszystkie symboliczne przekazy, można to dwojako rozumieć. Wydaje mi się, że może to oznaczać wchodzenie na poziom bliższy Centrum Serca Planety, aby potem przechodzić stopniowo bliżej Centrum Słońca, a potem bliżej Centrum Konstelacji itd.
    To by mogło tłumaczyć to nasze ‘znikanie’ i istnienie ‘tylko samego Wszechświata’….
    Podobnie, gdy naukowcy obserwują atom, to zauważają, że zewnętrzne elektrony są jakby materialne, a im bliżej jądra atomu tym bardziej one są niedostrzegalne, a jednak ISTNIEJĄ.
    Było by to zjawiskiem Jedności, a raczej Różnorodności w Jedności, o czym mówi wiele Przekazów. 🙂

    • 🙂 ,,,, A propos Przybocznych, Zboczonych i Innych Takich…… to wydaje mi się, że największym ZBOCZENIEM jest wmawianie Człowiekowi, że uczy się poprzez nauki w trudach, zmaganiach, poświęceniach, itd. itp.” ,,,, no NIE !!! 😉 ,,,, a gdzie ten optymizm ??? i to nadchodzące zbawienie ???? 😉 ,,,, hłe hłe hłe ❤ ❤

      • 🙂 A….. jeśli idzie o mój Optymizm, to dedykuję Ci taki cytat” Problemu nie można rozwiązać na tym poziomie na którym powstał”…. 🙂

        A u Aniołków 😉 dzisiaj jest cytat z „Małego Księcia” 😀
        „Anielska inspiracja na 25.01
        „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” ten cytat jest powszechnie znany. Ktoś inny powiedział: „Bywa tak, że serce widzi coś, czego oko nie dostrzega”. Obydwa te cytaty przekazują jedną prawdę. I chociaż ego może krzyczeć, upierać się, że to niemożliwe, że przecież od patrzenia są oczy, a od słuchania uszy trzeba sobie uświadomić, że oczyma patrzysz, a sercem widzisz; uszami słuchasz, a sercem słyszysz. Czy wiesz na czym polega różnica?”

        A ja Ciebie też Kocham ….. ❤ ❤ …… (hłe, hłe, hłe) 😉 ❤ ❤

  65. Z bajkami to jestem na bieżąco 🙂 A powiedz mi teraz, kto w tej Nibylandii siedzi?
    Piotruś Pan, Zgubieni Chłopcy i Kapitan Hak. Wszyscy są niedojrzali, infantylni i nigdy nie dorosną. Piotruś Pan ze swoją ferajną nie dorastają, bo nie uczą się życia, a czas spędzają na odlotach po Magicznym Pyle.
    Z kolei Kapitan Hak (z załogą) popyla w koronkowych żabocikach i obmyśla wiecznie intrygi. To też mu nie pozwala dorosnąć.
    Ziemia to obóz przetrwania i tu jak kogoś nie kopniesz w d*pę, to oczu nie otworzy.
    Może z czasem to się zmieni, ale póki co- mamy takie realia.

    • Lidio 🙂 , to q..rka (za przeproszeniem 😉 ) , co my tutaj robimy??????……, bo mi się nikogo w d..ę kopać jakoś nie chce, ani nie lubię kopniaków…. 😦 ,,,,,, jak mnie ktoś próbuje kopać, to z tego nic nie wychodzi 😦 , ani dla mnie to nie jest korzystne, ani dla kopiącego…… 😦
      Więc, co z tym zrobić????? …. z tą Nibylandią??????….., że się tak uprzejmie zapytam ??????? 😉

      • Nibylandia to świat Iluzji, kraina Niby- szczęścia. Niech zaleje ją morze miłości i świadomości 🙂 Zostawmy ją w spokoju- niektórzy potrzebują azylu od spojrzenia na świat szeroko otwartymi oczami. Nie każdy jest na to gotowy.
        Ja osobiście podostawałam kopniaki od życia i to mi pomogło. Z przeciętnej Lidki bez swojego zdania powstała Lidka o dość skrajnych poglądach, ale za to naprawdę szczęśliwa. Warto było swoje wypłakać, bo to nijak ma się do tego, że teraz mogę z bliska zobaczyć Boga. 🙂

      • 🙂 A ja odkąd pamiętam, zawsze wiedziałam co do czego pasuje i jako mała dziewczynka pouczałam rodziców co do postępowania ze mną 😀 ….. Serio!!!….. 😀
        Opowiadano mi, że nie pozwoliłam każdemu zmieniać mi pieluchy 😀 , bo miałam do tego zaufaną nianię… 😀 , a tatę kiedyś ‘opieprzyłam’ 😉 za to, że zaprowadził mnie na kukiełkowy teatrzyk, a ja nie rozumiałam tego przedstawienia, bo to było dla starszych dzieci i ja się nudziłam 😦 ….. 😀
        No, a potem los zmienił mi szkołę podstawową z takiej, gdzie miałam fajne koleżanki i super świetlicę z kolorowymi klockami na ponury budynek z ponurą atmosferą…. i bez świetlicy z kolorowymi klockami…. 😦
        A jak sobie wybrałam szkołę średnią, to NIE!!!……., pójdziesz tam gdzie jest bardziej ‘prestiżowo’….., a potem tam, gdzie dobrze zarobisz i będziesz niezależna….
        Z tej całej kołomyjki wyszło, że stałam się zależna 😦 ,,,,,,, , ale jak to mówią….. po takich kopniakach człowiek zaczyna pytać:
        !!!!! O CO WAM IDZIE PIEPRZONE ISTOTKI????? 😦
        No, takie to jest moje cv i ‘list motywacyjny’ w jednym 😉 😀

  66. No to miałaś te kopniaki… 😀
    ,,!!!!! O CO WAM IDZIE PIEPRZONE ISTOTKI?????”- a to już interes każdej Istotki z osobna. Ich sprawa. Ważne, żebyś wiedziała o co Tobie chodzi i tego się trzymała. 🙂

    Teraz czas, bym posypała sobie głowę popiołem. 🙂 Wczoraj pisałam o nieocenianiu, a sama dokonałam oceny mieszkańców Nibylandii. 😉 Na swoją obronę dodam, że to tylko postaci fikcyjne, a ja uwielbiam dokonywać analizy bohaterów literackich. 😀

    • Okazuje się, że bohaterowie literaccy też potrafią analizować 😀 ….
      Mały Książę twierdzi, że dorośli są śmieszni i dziwni…. , a nawet niepożyteczni… 😦

      Taaak, ja się trzymam tego, o co mi chodzi…….. ino jakoś pustawo wokół…… 😦
      Dzisiaj rozmawiałam w pobliskim sklepiku o komentarzu w mainstreamie na temat naszej wygranej z tzw. ‚Ruskimi’ w szczypiorniaka….. chodziło mi o sformułowanie: „Rosjanie na kolanach”…… i powiedziałam, że można po prostu napisać, że z nami przegrali, albo my z nimi wygraliśmy…….., ale pani ze sklepiku też ma im za złe, że są ‚Ruskimi’ i tyle……. 😦

  67. Bo Polaczki- cebulaczki Ruskich nie bardzo lubią 😉
    ,,Rosjanie na kolanach” też można inaczej zinterpretować- Polacy ich trzymają na swoich kolanach 🙂 Jak ktoś nie ma miłości własnej, to szacunku dla innych też nie będzie miał. Nie ma to jak umniejszyć komuś innemu, by samemu poczuć się ważniejszym.
    A ja tam lubię ruskie… pierogi 🙂 (Nazwa pierogów najprawdopodobniej pochodzi od byłego województwa ruskiego). Taka ma dygresja. 🙂

    • 😀 na pierogach to się Xylotet zna 😀 ….. może nas zaprosi wreszcie pod tego swojego orzecha i nam coś dobrego upichci w tej swojej wielgachnej kuchni 😛 😀

  68. Nie wiem, może znów zajmuję się ‘duperelami’ 😉 ……., ale skoro jesteśmy spokrewnieni ze zwierzętami, to ciekawi mnie dlaczego taka na przykład antylopa urodzi swoje małe i ono za chwilę potrafi biegać po sawannie i nawet udaje się jej umknąć lwu….. No, może nie każdej 😦 , ale się udaje….. 🙂 ……Nie ma tam żadnych położnych, nożyczek do przecinania pępowiny itd., itp….. A z człowiekiem to same kłopoty są 😦 ….. qurka, kto nam to spieprzył ?????? 😦 , że się tak wyrażę….. 😦 😉

  69. Chyba znów muszę się przyczepić do tych p….. istotek….. 😦
    Jest taki przekaz nieopodal……. niby od Babajego i wygląda też jakby był od Jezusa (w wersji lansowanej przez hierarchię 😦 ) …..
    Tytuł tego przekazu: „Pokora zamiast Pychy.”
    A ja się uprzejmie zapytowywuję czy nie lepiej Proponować Drogę pod tytułem: GODNOŚĆ?????????????

    Na przykład coś w tym guście:

    „Każdego dnia módl się i medytuj z głębi duszy, a na pewno twe serce będzie promieniowało potężnym aromatem jedności.
    Jeśli chcesz przekonać kogoś o istnieniu Boga, spróbuj zamanifestować Jego Boskość we własnym życiu. Jeśli ktoś jest szczery i otwarty, zobaczy, że ty masz coś, czego jemu brak. Poczuje on, że twój pokój i światło pochodzą ze źródła, którego on nie zna. Wie, że prowadzisz życie duchowe. Wie, że wierzysz w Boga. Widzi on i czuje, że posiadasz wewnętrzny pokój, równowagę, światło i radość. Jeśli jest szczery, to mu wystarczy. Jego wewnętrzne doznanie lepszej, wyższej świadomości w tobie, jest jedyną rzeczą, która może go przekonać. Przekona go bardziej niż tysiące słów.
    Każda dusza jest bezpośrednim reprezentantem boga na ziemi,
    Jest więc autoryzowana, by okazać tę daną jej przez Boga godność.”

    Śri Chinmoy

    ❤ 🙂

    • Pokora to mnie uczył techniki w podstawówce 🙂
      Ale do rzeczy 🙂
      Pokora to NIE JEST samobiczowanie się, chodzenie we włosiennicy, czy ujmowanie własnej godności. W tym przekazie masz jasno wskazane na to, żeby z pokorą spojrzeć na samego siebie, również na to, co nam się w sobie nie podoba. Pycha w teście oznacza patrzenie na siebie w roli ofiary. ,,Spójrzcie, jaki jestem biedny i nieszczęśliwy!” To jest egocentryczne.
      Dopiero całkowite pokochanie siebie samego pozwala na bycie kompletnym, na stawanie się Bogiem.
      W przekazie nie masz nawiązań do kościelnej koncepcji pokory. Pokora to przyjęcie siebie takim, jakim się jest faktycznie, a nie wg mniemań o sobie.

      Co do ptaków, to przedwczoraj, gdy szłam chodnikiem, to zaczęła nade mną latać duża gromada wron i kawek. Część z nich siadała na poboczach chodnika, podrywała się do lotu i znowu siadała wzdłuż mojej drogi. Towarzyszył temu niesamowity hałas. Przez chwilę poczułam się, jakbym prowadziła armię do bitwy 🙂 W sumie, to dość długo mi towarzyszyły. 🙂

      • 🙂 A mi się wydaje, że Pokora i Pycha to są dwie strony tego samego dualistycznego ‘medalu’ i co by człowiek nie zrobił to jest źle….. tak jak w tej teorii o Niszczycielu i Zbawicielu….. , a Godność kojarzy mi się z Wolnością od wszelkich ocen i samoocen….. Godność jest Cechą, która nie podlega ocenianiu, bo jest Dobrem Samym w Sobie i nie pyszni się i nie musi się korzyć ani przed Sobą ani przed Nikim…. no, tak mi się wydaje ….. 😀
        Chociaż z drugiej strony, czyjeś poczucie Godności może być z zewnątrz postrzegane jako Pycha, a czasami też jako upokorzenie, że taki ‚biedny’ i ‚nieszczęśliwy’, a jednak nie narzeka…… to jest już tylko i wyłącznie kwestia projekcji czyichś ocen…… 🙂

  70. 🙂 A tu jest interesujący przekaz:
    https://soulowicz.wordpress.com/2014/10/27/arkturianie-o-swiadomosci-prawdy-oczyszczaniach/
    I taki cytat z niego:
    „Gdy Światło płynie z rosnącą liczbą ewoluujących pól energii, ono dodaje światło do powszechnej świadomości świata, odsłaniając i rozpuszczając obszary cienia w tym procesie. W ten sposób świat jest przebudzany – każda mała świadomość Prawdy / Światła pomaga rozpuścić iluzję i dodaje się do całości, bo jest tylko JEDNO. Bardzo szybko, będzie na tyle światła w świadomości świata, aby ją przesunąć. To jest tym, co „zmiana” oznacza – transfer dominacji energii.”

    Nie wiem, może jestem rzeczywiście Zboczona 😀 , ale znów kojarzy mi się to z atomem 🙂
    Otóż, gdy elektron z dalszej powłoki z jakiegoś powodu przechodzi na orbitę bliższą jądra, wtedy emitowane jest światło lub promienie rentgena lub jakieś inne. Wszystko zależy od tego skąd i dokąd zawędrował ten elektron. No, i wychodzi mi, że my też zmieniamy ‘orbitę’ naszej świadomości i że grupowe ‘oświecenie’ udziela się ‘przez indukcję’ (przepraszam za wyrażenie 😀 – to takie zboczenie elektryka 😉 ) innym i tak oto Lawina Rusza i nic nie może Jej zatrzymać 🙂 , nawet p…. istotki 😦 i nawet gdyby bardzo tego chciały….. A my powolutku lub szybko (jak kto woli 😉 ) zbliżamy się do Centrum 🙂 ❤

    Ps. kiedy to pisałam jakaś sikorka 'wpieprzyła' 😉 mi się w szybę 😦 …. ale oszołomiona posiedziała chwilę na balkonie i odleciała 😀 ….. dobrze, że w balkonowe walnęła, bo nie miała daleko spadać…. Co ja mam z tymi ptakami…..:D

  71. Zgadzam się z Tobą, Dorotko 🙂
    W dualistycznym świecie jest pełno podziałów, pomyłek, osądów.
    Nie mówię już tu o naszej planecie. Każde istnienie to inny świat. Każdy buduje swoją wielowarstwową rzeczywistość.
    A gdybym Ci powiedziała,że gdy Istnienie jest Wolne, to nie ma już w nim Godności? Nie ma w nim Dobra, Zła, Pychy, Pokory…. Bo to Wolne jest wolne od wszelkich konceptów, określeń, które potrafią zwieść na manowce.
    Mi godność kojarzy się ze zgarbionym Starcem, który już tyle w życiu doświadczył, że zna swoją wartość. A wolność z wiatrem, który nie ma kształtu, koloru, ale za to JEST. 🙂

    • 😀 Lidio 😀 , Uwaga!!!! 😉 OCENA!!!!…. 😛

      „Zgarbiony Starzec”….. 😛 … on musi być taki ‘biedny’, ‘stary’, ‘krzywy’, to pewnie go wszystko boli i nie umie dobrze chodzić i tak mu ŹLE ……… i ‘STARO’…… 😦 😦 😀 😛

      Co do Wolności to moja ocena 😀 jest, że….. Co Ta Wolność teraz pocznie z tą wolnością??? 😀 😛 ……. Bo taka ‘Wolna’ 😛 , ……. nie ma Nikogo 😦 ……. i nikt Jej ‘nie ma’…… 😦 😛 …. 😛 😀

      ❤ 🙂

      • To rozwinę swoją myśl:
        nawiązałam do naszej wcześniejszej rozmowy. Pochylona głowa Starca ma być symbolem pokory, gdzie Starzec już się pogodził sam ze sobą, ze światem. Nie ma w nim pychy, strachu, widzi świat szerzej. Panuje w nim pokój. Nie płynie już z nurtem tego świata, bo on odkrył swoją drogę.
        ,,Bo taka wolna nie ma nikogo i nikt jej nie ma”- a czy to nie jest piękne? Bez więzi może być całkowicie sobą. Gdy pisałam o wolności, myślałam o swoim osobistym doświadczeniu. Podczas medytacji uniosłam się ponad swoje ciało. Byłam w świetle, gdzie poczułam tę lekkość, wolność i jedyną myślą, która mi towarzyszyła, było JESTEM. Nic więcej mi nie brakowało do szczęścia. Nie tęskniłam za niczym z tego świata. Unosiłam się w JESTEM, ale nie czułam swojej odrębności. Podobnie jest z wiatrem- nie ma swoich granic,ale za to jest 🙂

  72. 🙂 ….. I żeby nie było, że zmieniłam zdanie o ‘Hierarchii’ 😛 , jaka by ona nie była…. 😦 🙂
    Aleeeee,….. w tych rozmaitych Pismach 😉 są też różne ‘drugie dna’ i drugie ‘sufity’ 😀
    Więc, znalazło mi się 😛 ……Samo 😉 😀 …… coś takiego:

    „utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się nam objawić ”
    List do Rzymian 8:18

    „Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat. ”
    Ewangelia Jana 16:33

    „Któż nas odłączy od miłości Chrystusowej? Czy utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz? (36) Jak napisano: Z powodu ciebie co dzień nas zabijają, uważają nas za owce ofiarne. (37) Ale w tym wszystkim zwyciężamy przez tego, który nas umiłował. (38) Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, (39) ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. ”
    List do Rzymian 8:35-39

    „A takie jest to świadectwo. że żywot wieczny dał nam Bóg, a żywot ten jest w Synu jego. (12) Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota”
    1 List Jana 5:12-13

    I teraz niech Każdy, Kto Chce, Sam Sobie Interpretuje…. jak chce…. 😀 😀

    • A od miłości Bożej odłączył ich kościół i ich potrzeba ofiarowania cierpienia. 🙂
      Biblia już tyle razy została zmieniana, że ciężko jest na niej bazować.

  73. A tu jest najnowszy wykład Tadeusza Owsianko 🙂

    Jest tu mnóstwo Symboli i też proponuję, aby Każdy Kto Chce, Sam je Sobie zinterpretował….. 😀 😀

  74. 🙂 T. Owsianko w swoim poprzednim wykładzie, którego tu nie załączyłam, bo było tam za dużo Symboli 😀 powiedział coś takiego:
    „Informacja nie jest Wiedzą, Wiedza nie jest Mądrością, a Mądrość nie jest Świadomością”

    No, tak tylko chciałam dać znać, że jeszcze żyję….. 😀 ❤ 🙂
    Ps. wczoraj oglądałam w telewizji fajną bajkę o Roszpunce 😀 , w wersji disneyowskiej zatytułowaną „Zaplątani” 😀 😀
    http://www.teleman.pl/tv/Zaplatani-756758

    ❤ 🙂

  75. A tu jest interesujący przekaz zza Parawanów 😉 od Joe:
    http://2012allabout.blogspot.com/2015/01/anarchistbanjo-wiadomosc-na-ksiezyc-w.html
    „Podsumowując Gaja rozpoczęła twórczy proces manifestacji fizycznej i pierwszym krokiem jest wyeliminowanie energii „ciemnej matki” jako nie zgodnej z nową energią „rezonansowej miłości”.”

    Coś mi się widzi, że to oznacza, że Nasza Planeta zaczyna świecić Światłem jak Gwiazda… 🙂 .To by było coś na kształt tego, co mówi T. Owsianko o tym, że Niebo jest Rozświetlone i Światło nie rzuca cienia…. 🙂 ❤

  76. Od jakiegoś czasu moja córka twierdzi, że ma siostrę, która ma inną mamę. Dziewczynka umarła w szpitalu i teraz żyje. Przychodzi w nocy się bawić. 🙂 Teraz rysuje dla niej obrazek, żeby jej dać, gdy przyjdzie. 🙂
    Na początku sprawdzałam, czy nie jest to efekt dziecięcej wyobraźni, ale za każdym razem szczegóły podaje te same.
    Cóż, przynajmniej ma się z kim bawić w nocy. 😀
    Dorotko, jeśli ciekawią Cię bajki o wyjściu z wieży i porzuceniu strachu, to polecam także bajkę ,,Krudowie”.

    • Lidio 🙂 …… czy ja wiem, czy myślę o ‘wyjściu z wieży i porzuceniu strachu’????….
      Ja się nie czuję uwięziona ani się nie boję….., ja raczej tak jak Roszpunka mam Marzenie i Ono Ma się Spełnić 😀 ………. Jak widać wiele przekazów ma wspólne spostrzeżenia 🙂 , świadczyło by to o tym, że Przestrzeń mocno współpracuje z umysłami wielu ludzi 😀 ….. Fajnie jest!!! 😀

      Szczęśliwe te nasze dzieci są, dopóki nie odbierzemy im Marzeń…. Sami dorośli robią ‘homogenizację’ tu w materialnym świecie, a boją się oddać nieco wolności z tej swojej wydumanej ‘wolnej woli’ na rzecz Wolności Wyboru w ramach Prawa Uniwersalnego ( nie mylić z NWO 😦 )

      • Nawet nie myślałam o Tobie. 🙂 Chodziło mi o Roszpunkę.
        Z marzeniami też trzeba uważać… Zwłaszcza z myśleniem typu: ,,Jak ja nie chcę, żeby to i to mi się przytrafiło”. W ten sposób można sobie pewne sytuacje ,,wykrakać”. Lepiej myśleć o tym, co się chce doświadczyć.
        Ja mam proste marzenie jeszcze z poprzedniego wcielenia. Marzyłam o tym od dzieciństwa, dalej mam to przed oczami, ale jeszcze nie jest czas na to. Hmm… 🙂

      • Roszpunka nie wiedziała, że jej dom nie jest w wieży 😀 , …ona chciała tylko zobaczyć z bliska te piękne światełka, które zawsze na jej urodziny pojawiały się na niebie 🙂
        Lidio 🙂 , a jakie jest to Twoje Marzenie , jeśli możesz zdradzić tajemnicę? 🙂

    • 🙂 ,,,, „Od jakiegoś czasu moja córka twierdzi, że ma siostrę, która ma inną mamę.”
      ,,,,, może to tzw. dorośli są jak Dzieci ,,, i niczego nie widzą i nie rozumieją ,,,,,
      🙂 😀 *********

      • Akurat córka ma moje zrozumienie, bo sama pamiętam, jak moja mama mi wmawiała, że ,,duchy” nie istnieją.
        Gdy byłam w wieku córki też miałam koleżankę z zaświatów 🙂
        Dziś rano zapytałam moją pociechę, czy koleżanka wzięła obrazek. 🙂 ,,Nie przyszła dzisiaj”.
        Ale zgadzam się z tym, że dorośli widzą mniej. 🙂

  77. W poprzednim życiu byłam służącą. Pani domu miała dużą toaletkę wykonaną z ciemnego drewna. Siedziała przy niej, rozczesywała włosy, a jej mąż pocałował ją w ramię. Też tak chciałam mieć. 🙂 Takie proste do wykonania, ale jakoś nie czuję, żeby się tym teraz zająć. Póki co, mam biurko pod komputer 🙂 Inne czasy….

  78. 🙂 „Też tak chciałam mieć.” ,,,,,,,,,, Też tak ChciałaByś Mieć ,,,, choć to takie proste
    do zrobienia ,,, a jednak ????;-) 😀

      • Świetna gimnastyka dla karku by była 😀
        Ale mnie ma kto całować… 🙂
        Wszystko ma swój czas. A poza tym ciężko jest rozczesać kręcone włosy. Już widzę tę romantyczną scenkę: ,,Kotku, pomóż mi wyplątać szczotkę z tych kudłów!” 😉
        Czasem marzenia się spełniają nie do końca w taki sposób, w jaki to sobie zaplanowaliśmy…

      • Aaaaaa…. To skoro problem jest w tym, że Ty masz kręcone włosy, a tamta kobieta miała proste, długie i tak sobie bezproblemowo 😉 sama je czesała….., to moim zdaniem żadnego problemu nie ma…. 😀
        Roszpunka też miała najpierw długie, proste i zaczarowane włosy, a potem z powodu ‘pieprzonej istotki’ 😦 je straciła….. , ale Mocy nie straciła 😀
        Mogła jej używać płacząc, bo jej łzy stały się zaczarowane….. , ale ponieważ wróciła do Domu i poznała fajnego Gościa, chociaż trochę ‘upadłego’ 😉 😛 😀 …. to jestem pewna, że nie będzie musiała nigdy używać tej swojej Mocy 😀

  79. Problem to nie włosy, jedynie kwestia przeczucia ,,jeszcze nie teraz”. 🙂
    Widzę, że bajka zrobiła na tobie wrażenie. 🙂 Możesz jeszcze obejrzeć bajkę ,,Merida” o księżniczce w kręconych włosach. 😀

    • Lidio 🙂 „jeszcze nie teraz”…… ????? ….. przecież wszystko jest już jakby w Teraz….:D , no, chyba ,że ‘jakby’ robi wielką różnicę…. 😀 😉
      😀 …. Chętnie obejrzę tę „Meridę” 😀 , jak mi się spodoba to kupię sobie rower Merida 😀

      • Lidio , obejrzałam ten film o Meridzie, ale według mnie jest strasznie ciężki 😦 …. i nudnawy…. Jakbym była mała, to bym się bała …. 😦 i poza tym treść jest niespójna i negatywna… 😦 …… więc, nie kupię sobie nowego roweru….. 😦 , a może kupię,….. 😀 , ale nie Meridę 😉

  80. A tu Aisha North ‘pogadała’ z Przyjaciółmi 😀
    https://aishanorth.wordpress.com/2015/01/24/the-manuscript-of-survival-part-433/
    i jak zwykle długo rozmawiali 😀 , ale konkluzja z tej Rozmowy jest taka:
    „Znowu mówimy, że wszystko, co musisz zrobić, to pozwolić sobie być częścią tego JEDNEGO, nie pozwalając staremu „ja” stanąć na twojej drodze. Otwórzcie się na wielkość, która jest wasza, a gdy macie poczucie, że ciężko jest być Wielkim, wszystko co musicie zrobić, to dotrzeć do niektórych innych dusz, które są na tej drodze z wami. Bo wszyscy są dla Ciebie, tak jak ty jesteś dla nich – jeśli pozwolicie sobie być Jednością, którą naprawdę jesteście. W ten sposób zaniknie wasza samotność i zaczniecie coraz bardziej być pewni swojej roli nie tylko jako twórcy, ale jako współtwórcy. Teraz nadszedł czas na działanie zbiorowego ducha, który coraz bardziej wysuwa się na pierwszy plan. Więc, jeśli nadal czujesz się nieco onieśmielony sobą, po prostu pozwól twoim braciom i siostrom świecić swoim światłem na ciebie. Wtedy zobaczysz, że to, co naprawdę robią, jest po prostu odzwierciedleniem twojego światła, które oni widzą jak świeci mocno w tobie.” 🙂 ❤

  81. Dorotko,
    uważam, że morał bajki jest dobry- jak żyć w zgodzie z samym sobą, a nie po to, by spełniać oczekiwania innych. No i pokazano, że można pokonać konflikt pokoleń. 🙂
    Tak na marginesie, to pamiętam jak tata zrobił mi łuk, strzały, ale ja byłam zawiedziona, bo strzały nie były ostre. 😀

    • No, dobra…. 😀 , ale jak taka rezolutna dziewczynka mogła posłuchać jakiejś nieznajomej, ciemnej baby i jej zaufać???? I ta rozmowa z mamą…… jak równy z równym….To mi przypomina jak często widzę młode mamy, które kłócą się z 3-letnim maluchem i nijak sobie z nim nie radzą 😦
      A po co Ci były ostre strzały???? 😦 ….. Oj Ty, Ty, Ty, Ty….. 😉 😛

    • A poza tym głównie bijatyki, nic nie wnoszące oprócz strachu …. , ten straszny niedźwiedź, też nic nie wnoszący oprócz strachu….. 😦 ……niski astral jak nic 😦 …… i żadnego przystojniaka 😉 😛

      • Są jeszcze inteligentniejsze mamy: ,,Bo zadzwonię do taty!”. Nie ma to jak pozbawiać siebie autorytetu i straszyć tatą… :/
        Tak został przedstawiony ten ,,barbarzyński” świat, gdzie przemoc to codzienność. Osobiście uważam, że teraz mamy jeszcze większe barbarzyństwo.
        A ten demoniczny niedźwiedź pokazuje jak dusza może zostać uwięziona, gdy oddaje się mrocznemu życiu.
        Moja babcia lubiła oglądać bijatyki. Wyobraź sobie panią w średnim wieku, która nie śpi do 2-3 w nocy, by obejrzeć mecz bokserski. 😀 Pewnie pod wpływem emocji udziergała wtedy ze trzy swetry…
        A strzały miały być ostre, bo miały być jak takie prawdziwe. Przecież to oczywiste. 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s