Nasz Nowa Podróż cz.2 – NIE DA SIĘ UKRYĆ – BUDZIMY SIĘ

Jeszcze raz przypomnę czym jest duchowe przebudzenie ponieważ widzę, że wielu ludzi pomimo, że twierdzą, że się mocno duchowo rozwijają nie umieją tego sprecyzować co się tak naprawdę z nimi dzieje… i wszystko podciągają pod duchowe przebudzenie.

Duchowe przebudzenie jest to świadomość tego co jest prawdziwe a nie żadne budzenie się Energii Kundalini… to są dwie różne sprawy… chociaż nie powiem… znajdują się bardzo blisko od siebie… dzieli je taki niewidzialny woal. Druga rzecz: skoro człowiek jest już duchowo przebudzony już sam potrafi się realizować w tym co jest prawdziwe, odróżnia dobro od zła i mocno przesiewa to przez swoje sito.

Duchowe przebudzenie ujawnia nam wraz z prawdą ogrom naszych wielkich ograniczeń, sami już widzimy w jakich siedzimy dybach ciemności, nikt nam tego nie musi pokazywać palcem.

Duchowe przebudzenie odczuwamy przez całe ciało, serce, umysł i duszę. Często jest ono dla nas pewnego rodzaju upadkiem… do tej pory żyliśmy w pięknej złudzie… a teraz nas z niej obdarto… dostrzegamy, że żyjemy w miejscu bólu i rozpaczy. Wpadające w nas mocniejsze światło pokazuje nam wszystkie nasze brudy, w tym brudy naszego otoczenia, w którym przebywamy, niczym w mieszkaniu, które uważaliśmy za czyste ale mocniejsze promienie słońca ujawniają nam w nim wszystkie kurze. Dopiero następnym krokiem jaki się w nas objawi będą zmiany duchowego przebudzenia, to my dążymy do tych zmian i to my sprzątamy siebie i nasze podwórko… i dopiero wówczas się okaże, że nie łatwa to droga… ponieważ nie prowadzi do ziemskiego sukcesu, nie jest to droga na zewnątrz, tylko do wewnątrz, mocniej skupiamy się na sobie.

Ostatecznym punktem przebudzenia jest aby móc żyć swoim sercem… już swobodnie i bez strachu. Większość ludzi jest obecnie na etapie otwierania czakry serca… będzie to proces zachodzący u większości ludzi w następnych latach, począwszy od roku 2015… ale zanim wejdziemy w to nasze serce wprzódy zderzymy się jeszcze ze światem zewnętrznym… będzie to mocne zderzenie i wielu z nas poczuje w sobie dyskomfort, cierpienie, ból a nawet rozpacz… i wielu nie będzie w ogóle rozumieć co się z nimi dzieje toteż będzie temu towarzyszył strach, frustracja, a nawet ból fizyczny serca.

Z kosmosu idą silne wiry energii, które zmienią stan świadomości Ziemi i świadomość wszystkich żywych istot… niestety wprzódy muszą zostać z nas wypłukane wszystkie brudy, naprawione w nas popełnione przez nas błędy… a nie będzie to łatwe ponieważ ludzie mają tendencję szukania błędów w innych osobach ale nie lubią zauważać swoich. Wiele osób będzie doświadczać furii, smutku… ale tak to się dzieje, kiedy przez nas przenika  fala budzącej nas energii.

Co powinniśmy wiedzieć?

Są siły we Wszechświecie, które chcą powstrzymać w nas ten proces – osiągnięcia czakry serca, przebudzenia miłosierdzia i miłości… ale nie na tym poziomie jaki obecnie uprawiamy, najczęściej tylko słowem i zapewnieniem, że to właśnie ja jestem najlepszy/najlepsza… ale nie ma tu z naszej strony żadnego fizycznego działania, np wyciągnięcia ręki do potrzebującego sąsiada, któremu akurat ta nasza pomoc jest bardzo potrzebna, nie widzimy jednostki ale chcemy zbawiać cały świat… co oczywiście jest niemożliwe do wykonania… tacy ludzie tylko myślą, że są duchowo przebudzeni ale oni nadal tkwią w swojej „cudownej bajce”.

Są wokół nas negatywne siły, które robią wszystko aby świat zaburzyć i wysyłają swoje promienie do różnych grup ludzi, z którymi są połączeni… ponieważ my ludzie jesteśmy na różnych poziomach świadomości… i dlatego świat wygląda tak jak wygląda… toteż zalewają nas też fizyczne negatywne fale, które próbują wywołać w nas chaos. Te zewnętrzne działania i te negatywne promienie, które nimi sterują zaburzają ludzi psychicznie i wywołują we wszystkich ludziach duchowe kryzysy… wszystkie nasze zaburzenia mentalne są sygnałem, że zostało dokonane na tej osobie takie połączenie. Takiej osobie należy pomóc, ponieważ ma przerwaną łączność ze swoim duchem. Niestety, wiele tych ludzi trafi do szpitali psychiatrycznych i zostaną jeszcze mocniej zaburzeni przez chemiczne leki.

Wiadomo, że dzisiejsi lekarze-specjaliści od ducha nawet zdolności paranormalne, które są normalnym zjawiskiem budzącej się duszy uznają za obłęd i chorobę… i robią wszystko aby nas ponownie włożyć w z góry określone ramki i mamy się z niej nie wychylać bo inaczej czeka nas psychiatryk… i tak naprawdę nasze psychiczne zdolności, które budzą się w nas są szkalowane, bardzo często te osoby uznawane są za szalone… szczególnie przez te „dobrze wybalansowane jednostki”, które określiły nam ramki naszego życia.

Ciężkie dawkowanie leków anty-psychotycznych nie prowadzi do rozwoju duszy i wzrostu tej osoby, która otrzymała już wyższe promieniowanie kosmiczne. Zachodnia kultura całkowicie zabija w człowieku zdolności paranormalne, które są naturalnym procesem w człowieku, u którego budzą się wyższe pola świadomości. Wyśmiewa się ich jako nienormalnych… nawet jeżeli potrafią uzdrawiać chorych ludzi z chorób, z którymi nie radzą sobie najlepsi kliniczni specjaliści.

Ale trzeba poznać i tą prawdę, świat będzie coraz mocniej budził się właśnie w tym kierunku a przebudzone osoby przyciągają do siebie świat niewidzialny, który im podpowiada co mają czynić aby uwolnić świat z tego więzienia… ponieważ nie trudno zauważyć, że cały świat zamienia nam się w szpital psychiatryczny. Nie pozwólmy więc aby nasi „specjaliści” niszczyli nam te najwrażliwsze istoty, które mogą nam bardziej pomóc niż oni sami.

Osoby, które zostały zakodowane przez niskie energie, które próbują ich uziemić na starej pozycji muszą być wymiecione z naszej aury aby podnieść w niej jeszcze mocniej stopień informacji, wyrównać energię, przejść z jednego świata do drugiego. Osoby, które mają silny kontakt z naturą czerpią od niej energię, mądrość, uzdrowienie… skały, drzewa, zwierzęta też mają swoje dusze i między innymi to one uruchamiają w nas pamięć z przeszłości, odzwierciedlają silną tęsknotę do wyższych duchowych połączeń.

I nie bójmy się tego wszystkiego co będzie się z nami działo… z energetycznego punktu widzenia jest to tylko proces zmian, w swoim czasie pojawią się nowe formy, które będą lepiej dostosowane do szybkiego ruchu. I po tym szybkim ruchu energii wszystko się wyciszy, zostaną tylko spokojne energie i niektóre rzeczy jak się pojawiły tak i znikną.

cdn…

Vancouver
10 Sep. 2015

WIESŁAWA

Żródło: http://www.vismaya-maitreya.pl/kryzys_ducha_nie_da_sie_ukryc_-_budzimy_sie_cz2.html

 

Advertisements

19 comments on “Nasz Nowa Podróż cz.2 – NIE DA SIĘ UKRYĆ – BUDZIMY SIĘ

  1. Dzień dobry 🙂

    „Wiadomo, że dzisiejsi lekarze-specjaliści od ducha nawet zdolności paranormalne, które są normalnym zjawiskiem budzącej się duszy uznają za obłęd i chorobę… i robią wszystko aby nas ponownie włożyć w z góry określone ramki i mamy się z niej nie wychylać bo inaczej czeka nas psychiatryk… i tak naprawdę nasze psychiczne zdolności, które budzą się w nas są szkalowane, bardzo często te osoby uznawane są za szalone… szczególnie przez te „dobrze wybalansowane jednostki”, które określiły nam ramki naszego życia.”

    Fajny film a propos powyższego:
    http://iptak.pl/czlowiek-z-ziemi-the-man-from-earth-2007/

  2. 🙂 To jest TO 🙂

    „Przyjęcie wszystkich przeciwieństw, uzupełniających się Pól które obecne są w Człowieku jest pierwszym krokiem do Pokoju.
    Pokój jest łatwy do ustanowienia gdy tylko z Serca usunięte zostają wszystkie wojownicze, wewnętrzne konflikty i każda dysharmonia.
    Kobieta jest stworzona jako Kobieta i jest istotne aby mogła się doświadczać i wyrażać jako Kobieta. W tym celu ludzkie Społeczeństwo musi stworzyć odpowiedni klimat. Niemniej jednak dla każdego Mężczyzny ma ogromne znaczenie to by mógł on doświadczać się jako Mężczyzna.
    Zewnętrzne cechy płciowe pokazują to w jakiej Energii mają być wypełniane Zlecenia na tej Ziemi i to które Energie działają w sposób priorytetowy by te indywidualne Zlecenia mogły się spełnić. Pomimo tego należy jednak wewnętrznie pozostawać w Pokoju i Harmonii z obydwoma częściami – zarówno męską jak i żeńską.
    Gdy w pojedynczym Człowieku Yin i Yang znajdują się w współbrzmieniu bez zaprzeczania zewnętrznych cech płciowych lub ich degenerowania, wtedy powstaje podstawa do światowego Pokoju.”

    Powyższe cytaty są stąd:
    http://wolnaplaneta.pl/terra/2015/09/13/10-09-2015-harmonizacja-energii-meskich-i-zenskich-czesc-i-z-iii-paramahansa-yogananda/

    Bardzo lubię Paramahansę Joganandę 🙂 …… musiałam mieć z nim do czynienia kiedyś tam…… 😀

      • @Iza 🙂
        Rzeczywiście to jest stary przekaz i dlatego może się nie przydać….. 😦
        Stare Pisma podają, że Jezus też kreślił przeróżne znaki, ale robił to na piasku….. , z tego by wynikało, że były przydatne Tylko Wtedy, gdy je Kreślił….. nic mi nie wiadomo, aby któreś z nich przetrwały do dziś…

        🙂 ❤

    • ,,Pokój jest łatwy do ustanowienia gdy tylko z Serca usunięte zostają wszystkie wojownicze, wewnętrzne konflikty i każda dysharmonia”. Tylko z serca? 🙂
      Gdy człowiek pozbędzie się swoich własnych dysharmonii, wewnętrznych konfliktów, nie będzie miał pola do uczenia się. Wg powyższego fragmentu pokój jest wręcz nie do osiągnięcia. 😉 Człowiek jest człowiekiem, a nie Idealną Istotą. 😀
      Czasem małe wojny mogą przynieść więcej korzyści niż wieki pokoju. 🙂

      • Lidio 😀
        „Człowiek jest człowiekiem, a nie Idealną Istotą. 😀
        Czasem małe wojny mogą przynieść więcej korzyści niż wieki pokoju. 🙂 „

        Nic dodać, nic ująć….. 😀 …. Bardzo popieram! 🙂
        Może przydać się w lecie jakaś wodna wojna na węże ogrodowe …, a jesienią na opadłe liście….., albo zimowa wojna na śnieżki…… może być jeszcze całoroczna wojna na poduszki…… 😀
        Ale co wiosną robić???…… 😉 😀

    • 😀 ,,, Johanna Kern 😀 ,,,, siedząca w fizyce kwantowej 😀 ,,,, znałem kiedyś pewną Johannę ,,,,, dobra była w technice audio video ,,, światła było jej specjalnością ,,,, jakiś czas pracowaliśmy razem ,,,,, miło Ją wspominam ,,,, 🙂 😀

      • @xylotet 😀
        A Joannę d’Arc też znałeś…..???? 😉 …. Tak tylko a propos wojen zapytałam…. 😛 😀

  3. Dorotko,
    wiosną to się chyba wianki z mleczu plecie…. albo z koniczyny…
    Kto większy, ten wygrywa… Ja od razu mówię, że przegrywam. 🙂 Siostra mnie uczyła, tata mnie uczył jak to pleść, a ja dalej nic… Najtrudniej to zakończyć, związać jakąś trawą. 😀
    Miałam na myśli wojny z samym sobą. Tylko każda z tych walk może być wygrana, bo mówi o tym, kim jesteśmy. W miarę poznawania siebie, możemy poznawać otaczającą nas rzeczywistość.

  4. A propos wojen 😀 …. Faktycznie najlepiej toczyć je samemu z sobą, tak czy inaczej wygrana albo Pokój po naszej stronie 😀 …. Jak w „Sami Swoi”… ‘Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie’ 😀

  5. Dzień Dobry 🙂
    Ostatnia sentencja z „Przyjaciel do końca świata” jest taka:
    Przestraszona dziewczyna głównego bohatera mówi do niego:
    – Myślałam, że jakoś wzajemnie się uratujemy….
    A on jej odpowiada:
    – Uratowaliśmy się, cieszę się, że mogłem cię poznać…. 🙂

    Tak To Teraz Wygląda, że Wszyscy się Ratujemy jak Możemy….. 🙂
    Interesujące są te wizje tutaj:
    http://wolnaplaneta.pl/terra/2015/09/14/13-09-2015-wiadomosc-z-ostatniej-chwili-wojna-nuklearna-dr-georgi-stankov/

    Jak to mówią:
    Eyes open, no fear, be safe everyone…… 🙂 ❤

  6. 😀 Nie wiem właściwie po co ta wszelka filozofia….., kwantowa fizyka……, polityczne cuda-wianki…….???? ….. ???? 😦
    Albo takie przekazy:
    http://suzanneliephd.blogspot.com/2015/09/9-14-15-portals-of-transmutation.html
    …..energetyczny Portal od Arkturian…. jest to ładne, pouczające…… w sumie fajna zabawa w Rzeczywistość… 😀 ……. 😉
    Wczoraj zaczęłam oglądać w TV film „Prometeusz” i nie dotrwałam do końca ….. w dodatku nagrywarka mi się zapchała i nawet nie mogę tego horroru s-f dzisiaj dokończyć 😦 ….
    Zdaje się, że chyba jednak miał ten film jakieś pozytywne przesłanie….., może takie, że żadna sztuczność nie zastąpi natury…. 🙂
    Tak długą drogę trzeba przejść, aby poznać Siebie… ?????? ….. nie mogę uwierzyć, że to jest prawda….. 😦
    Nie żeby mnie dopadła jakaś depresja 😦 …., bo to akurat nie moja działka, ale tak na zdrowy chłopsko-babski 😀 rozum wychodzi mi, że ta tzw. ‘Iluzja’ musi czemuś/komuś służyć i basta! 😀

  7. 😀 ….. wiecie co????….. zwykła fizyka jest prostsza…. 😀
    😀 Na przykład takie doświadczenie z kartoflem 😉 dotyczące zjawiska osmozy w zwykłej realnej fizyce 🙂 ….
    http://zadane.pl/zadanie/3120726
    A ileż w oparciu o to Zjawisko Można zbudować Filozofii……. 😀 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s