Wielka Macierz i Słowianie

„Osobisty pokój jest skutkiem samoopanowania. Pokój światowy będzie efektem samoopanowania osiągniętego przez krytyczną masę ludzi.”  *

1-wielka-mama

Nie jest wstydem przyznać się do błędu – wstydem jest tkwić w ignorancji błędu !

Winicjusz Kossakowski m.in. pisze:

” Stary bajarz góralski z Poronina pan Furtok od swego dziadka, co to w Ameryce bywał, takie bajanie słyszał…

Jak starożytna wieść niesie, Słowianie pośli od SŁOWA, ale w prawdziwym rozumieniu a nie takim jak teraz. Bo „słowo” to było tylko to, co się znakami kreśliło, a nie to z gadki.
A SŁOWO nakreślone, było to samo co prawo i co honor. Raz podane było święte.

A ludzie co je kreślić umieli byli Słowianie nazwani. Był to lud prawy a honor wyżej życia był u nich ceniony”.

Po dzień dzisiejszy Słowianie używają m.in. określenia:

U mnie słowo, więcej pieniądza stoi” –  u mnie słowo droższe od pieniędzy”… na okazanie odpowiedzialności za to co wyrażają w swoich słowach…

Matrix jest pojęciem, które do świata naukowego wprowadził w 1944 roku Max Planck, uznawany przez wielu za ojca teorii kwantowej.

Opisywana przez niego macierz jest stanem energetycznym rzeczywistości, na której rozpięty jest wymiar naszego istnienia.

Ta wiedza nie jest powszechnie znana, choć symbolem macierzy jest Wielka Matka, której odzwierciedlenie przedstawiane jest w obrazach obecnych we wszystkich kulturach świata.

Jednak ta… nowatorska zdawałoby się wiedza… tak naprawdę wcale nie jest taka nowatorska…, ponieważ została ona zaczerpnięta ze starszej wiedzy zwanej Wedą.

Weda to po polsku „wiedza”.

Oznacza prawdziwe poznanie, nie zaś powstałe w kali-judze – wieku ciemności martwe obyczaje. Skostniałe wierzenia i religie to tarcza ochronna niewiedzy.

Pradawną, olbrzymią wiedzę naukową zakodowano w Wedach, aby mogła przetrwać niesprzyjający okres,  w miarę jak człowiek coraz głębiej pogrążał się w materię, tracił świadomość swych możliwości i umiejętność czerpania z zapisów wiedzy kosmicznej.

Obecnie, w związku z przejściem planety w nową epokę Prawdy – satja-jugę  spontanicznie ją odzyskujemy.

Wedy przekazano po to, aby wiedza zachowała się dla potomnych. Przemyślnie upostaciowano opisywane siły i zjawiska przyrody w barwny panteon bóstw.

Źródło, czyli wszech przenikającą Świadomość, podstawę manifestacji wszelkich bytów, Wedy nazywają brahmanem – Tym, co się rozszerza.

Gdy ciemność niewiedzy skryła istotę prawdziwej, naturalnej religii – sanatana dharmy, uniemożliwiając bezpośredni kontakt ze Źródłem, TO stało się niezrozumiałym Bogiem, napawającym czcią, a w naszej kulturze wręcz bojaźnią.

Wedanta, czyli upaniszady, pisma stanowiące ukoronowanie i esencję treści Wed, określa Źródło jako samoświetlną Świadomość, jedyną Rzeczywistość (Sat) i zarazem szczęśliwość (ananda).

Brahman zapragnął się podzielić i dlatego „wymarzył”, czyli wyprojektował z siebie wszechświaty. Dusze ludzkie, Jego cząstki, jak iskry jednego, ponadczasowego Ognia rozlatują się w nieskończonej przestrzeni, w miarę zagęszczania się energii (materii) stopniowo przybierając coraz gęstsze ciała.

Świat jest zatem iluzją, majakiem (mają)… zrodzonym z pragnienia

Nasi Przodkowie postrzegali jednego Boga upostaciowanego przez cztery istotności:

Mądrości – Perun – Stwórca. Bez atrybutu.
Prawa – Perkun – trzymajacy w ręku atrybut prawa, kunę czyli obręcz.
Mocy – Świętowit, z atrybutem – miecza i konia.
Życia – G’Run (Ku życiu) z atrybutem – rogu obfitości.

Kosmologia wedyjska mówi o dziesięciu wymiarach zwiniętych w struny, nadprzestrzeniach, olbrzymich próżniach w obszarach zbitek galaktyk, szczegółowo opisuje też wszystkie rządzące wszechświatem prawa – grawitację, odpowiedzialną za jego rozszerzanie się, przeciwnie doń skierowaną siłę napięcia powierzchniowego na jego obrzeżach, siły elektromagnetyczne, oddziaływania słabe i silne, cząstki elementarne itp.

swiatlo i jednorozce

Wszystkim siłom i zjawiskom nadano imiona bóstw, zaś cząstkom elementarnym nazwy zwierząt. Ich listę sporządził dr Raja Ram Mohan Roy, autor książki „Vedic Physics”.

I tak na przykład zwierzęta udomowione to bozony, zwierzęta dzikie – fermiony, ptaki – cząstki pola; krowy to fotony, owce, kozy, konie – jeszcze inne cząstki.

Dla przetrwania młodego wszechświata najważniejsze były dwie przeciwstawne siły: grawitacja i napięcie powierzchniowe. Gdyby grawitacja była za słaba, napięcie powierzchniowe spowodowałoby skurczenie się wszechświata do zera. Grawitację uosobiono jako Bryhaspatiego, zaś napięcie jako demona Wrytrę.

Nasze istnienie zawdzięczamy Indrze, sile elektryczności, który pokonał Wrytrę w zaciętej walce. Między innymi, zagonił on rozproszone krowy (fotony) do jaskini, czyli na granice wszechświata.

Mówiąc o Wrytrze, warto wspomnieć, że stał się on później… biblijnym szatanem. Jasne staje się też pochodzenie świętych krów w hinduizmie.

Dlatego właśnie Indrze poświęconych jest najwięcej wedyjskich hymnów. Okazuje się, że liczba hymnów też jest kodem, który można odczytać. Wisznu to cały wszechświat (wszystkie wszechświaty), jego pierwotną wibracją (OM, Słowem) jest Saraswati, Rudra to promieniowanie kosmiczne, itd.
Jajo wszechświata składa się z trzech rejonów: ziemi, strefy pośredniej i nieba. Ziemia to materia, sfera pośrednia – pole elektromagnetyczne, niebo – pole kwantowe. Światło kwantów, poruszające się skokowo, jest światłem wtórnym, wytworem Świadomości. Światło Świadomości jest nieruchome. Jak pamiętamy, TO jest samoświetlne…

Ziemia jest obszarem obserwatora, bowiem obserwujemy wszystko ze świata materii. Pośredni świat energii oraz niebiański świat światła nie są bezpośrednio dostępne naszym zmysłom.

Można powiedzieć, że wszystkie trzy światy są jakby perforowane; dopiero po nałożeniu ich na siebie „dziurki” mogłyby się wypełnić, co umożliwiłoby ogląd całości. Jednak taki całościowy ogląd dostępny jest tylko oświeconym mędrcom, którzy rozwinęli postrzeganie pozazmysłowe.

Nie wiadomo, kiedy powstały Wedy, uważa się, że są wieczne. Wiedza jest naturą wszechświata; trzeba tylko przypomnieć sobie, jak ją odczytywać.

Nie wiadomo też na pewno, kto Wedy ułożył. Okazuje się, że różni mędrcy (riszi), którym się to przypisuje, nie są tak naprawdę ludźmi: zapis wiedzy istnieje gdzieś na poziomie cząstek elementarnych – na przykład słynny Wasisztha, nauczyciel Ramy, to jądro atomowe, Mitra (bóg słoneczny) to elektron, a Waruna – proton. I tak dalej…

Agni to ogień wewnętrzny, który nas trawi, gdy cierpimy z powodu niewiedzy. Rozpala naszą wolę, spala nieczyste myśli i pożądania. Dzięki wielkiej ofierze wewnętrznej, riszi  zdobywa boską naturę, przeobraża siebie w wielkim  ogniu.

Staje się arya – co w sanskrycie znaczy:  ten, który uprawia (duszę jak) ziemię, walczy i wspina się na szczyty

Termin ten w żadnym wypadku nie określał rasy, lecz wartości duchowe; podobnie Juliusz Słowacki mówił o arystokracji ducha.

Riszi nie nawoływali do porzucenia świata jak późniejsi asceci, lecz pozostawali w samym jego centrum, uczestnicząc w domowych i polnych zajęciach zwykłych ludzi, nauczali, że… poznawszy zakamarki „domostw świata tego” dochodzi się do poznania własnych.

W hymnach nie ma aury cudowności czy jakiejś nadprzyrodzonej tajemnicy, jaśnieje w nich sielskość kultury, uprawiania ziemi i… tej cichej, spokojnej, mozolnej i cierpliwej, codziennej pracy nad sobą.

Jeśli praca jest dobrze wykonana, stajemy się arya, urodzeni po raz drugi, urodzeni z siebie samych.

Rozumiemy, że to my sami jesteśmy kapłanami naszego ognia, siewcami naszego poletka, zdobywcami światła i wojownikami o prawdę.

Bogowie są w nas, mówią hymny wedyjskie, są mocami, nad którymi uczymy się panować, ale i opiekunami, którzy odpowiadają na każde nasze zawołanie, inkantację…

1 Nadswiadomosc

Matryca, zwana  Wielką Matką jest stanem naszego wnętrza i jego projekcją.

Wgląd w macierz, którą obserwować można w poszerzonym stanie umysłu, przedstawia obraz neutralnej w swojej istocie matrycy, której kształt i inteligencję określa świadomość każdego istnienia.

Jest holograficznym, fraktalnym ekranem, żyjącą strukturą para-neuronowych relacji, która odbija nasze wewnętrzne stany duszy.
Matryca odbija nasze potrzeby i pragnienia, które powstają z naszych przekonań i wyobrażeń na temat świata.

Dzień po dniu…  w przestrzeni naszego umysłu układamy sobie obraz, z którego powstaje nasz światopogląd i pod jego dyktando –  budujemy obraz rzeczywistości, która się nam materializuje.

W ten sposób stwarzamy nasz los otulony Macierzą, w której wnętrzu zadziewa się nasz świat.

earth_angel

Poszerzone widzenie Wielkiej Matrycy i jej lustrzanej – matrycowej roli w istnieniu, wyjaśnia m.in:
–   prawo przyciągania, którego zasadę określa konsekwencja zasiewu i zbioru,

–  interakcję świadomości obserwatora i obiektu obserwowanego, czyli kwantowe rozważania nad naturą procesów, w których wynik działań determinowany jest przez nastawienie prowadzącego eksperyment,

–  wzajemne połączenie, telepatię, widzenie poza czasem oraz wszystkie fenomeny, które są pochodną życia w Macierzy – wspaniałej, fraktalnej, holograficznej, nieskończonej i wiecznej przestrzeni.

Jej piękno sprawia, że ślemy w nią żarliwe modlitwy, malujemy ją podobiznami pełnymi uroku świętych i oświeconych…

Matryca jest wszystkim, czego potrzebujemy, by nieustannie i od nowa przejawiać się w kolejnych światach. Rodzimy się w niej i odchodzimy w niej w następne przestrzenie jej nieskończonej miłości.

Od nas zależy – czym siebie i ją wypełniamy –  jakie emocje uczuć, słów i myśli wysyłamy w jej stronę – takim staje się nasze życie…

WYBÓR DROGI

Istnienie jest wielkim doświadczaniem, podczas którego możemy poznać naturę Matrycy i zacząć się z nią świadomie komunikować.

W oparciu o ten cybernetyczny mechanizm rzeczywistości oraz jej nieskończone zasoby –  mamy możliwość świadomie projektować swój świat, wg. naszych jasnych myśli i marzeń.

Pogłębione zrozumienie życia – to docenienie kreującej siły umysłu, który napędzany filmami naszych wyobrażeń i wewnętrznych przekonań,  uczuć i pragnień –  stwarza świat i jego ciągłą przemianę.

Uśmiechnięta Matryca jest stanem wewnętrznego świata człowieka, który zrozumiał plastyczną rzeczywistość Macierzy. Zaczął kształtować ją wg zasad współodczuwania, komunikacji na falach wysokich wibracji serca, zrozumienia, radości oraz miłości dla wszelkiego życia.

Tak wygląda świadoma droga łagodnej zmiany swojego świata, poprzez cierpliwe i uważne przyjrzenie się własnym negatywnym przekonaniom i ich zmianę…

1-calus-dla-dzrewa

Świadomość egzystencji w neutralnej Matrycy powoduje poszerzenie naszego rozumienia życia wewnątrz Światła Świateł, w Macierzy zwanej Źródłem…, na której rozpościera się Rzeczy Istność rozpięta na algorytmach tkających gobelin naszej subtelnej materii życia.

I jedynie od nas zależy…  w jakim kolorze, zapachu, emocji i świadomości siebie będziemy żyć w Tu i Teraz, poza przemijaniem.

Matryca jest dziełem wielkiego Architekta, który udostępnił nam zasady fraktalnego życia. Ono rozwija się samoistnie, holograficznie powtarza się uniwersalny układ relacji.

W tej przestrzeni możemy realizować swoje doświadczenie, sięgać po nieskończone możliwości talentów, uważnie dobierać słowa, oczyszczać myśli, by Matryca mogła odpowiadać nam harmonicznym obrazem życia w dostatnim spokoju i jedności –  ponad iluzjami wojen o przetrwanie.

Wielu jeszcze z nas… nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji wypowiadanych słów…, bowiem każda nasza myśl, wyobrażenie czy przekonanie… wzmocnione i wyemitowane przez oddech i dźwięk jest realnym, fizycznym czynnikiem, który w postaci wibracji odciska się w naszej  rzeczywistości…
I z całą pewnością w taki czy inny sposób odzwierciedli się w niej w stosownym czasie…
Tak się składa, że nasze słowa stanowią połączenie czterech fundamentalnych dla naszego rozwoju energii, którymi są:
– energia oddechu – słowa wypowiadamy na wydechu, przy wydychaniu powietrza;
– energia dźwięku – słowa by zaistnieć poruszają struny głosowe, które wydają dźwięk;

– energia myśli – myśl zawsze poprzedza wypowiadanie słowa;– energia emocji – bardzo dynamiczna moc pobudzona i poruszona polem myśli.

Każda z tych energii sama w sobie posiada ogromną moc stwórczą, a połączenie tych mocy w słowie –  tę moc potęguje…
Świadomie wypowiadane  słowa to wspaniałe i potężne narzędzie o ogromnym potencjale…
A my… jak z niego czasem korzystamy ?…
1-klotnia
Słowami możemy zarówno… uzdrawiać, jak i uśmiercać – my wybieramy…
Bądźmy więc świadomi, że… wypowiadane przez nas słowa są  wyrazicielami i nośnikami energii naszej woli.
My i tylko my mamy wpływ na własne słowa i nieważne… czy wypowiadamy je wobec szerszego audytorium, czy do siebie pod nosem, czy na blogach w internecie…
Myślimy,  mówimy i  mamy…, ponieważ Matryca odpowiada na nasze słowa, myśli i uczucia.
Zarówno zdarzenia, które uważamy za szczęśliwe, jak i te, które uznajemy na nieszczęśliwe  – sami  zapraszamy wypowiadanymi przez nas  słowami do swego życia.
„Pech”, „przypadek” czy „oni”… to brak odpowiedzialności za samego siebie…, to wykręt znalezienia kozła ofiarnego za nasze własne projekcje…
1-zgoda

Na przełomie wieków XX i  XXI Matryca została naznaczona piętnem skojarzeń w klimacie psychotycznego braku wyborów.

Nadano Jej nowe imię Matrix i wpleciono w negatywnie uwarunkowany sens rzeczywistości, który  został wprowadzony do szerokiej świadomości społecznej przez twórców  takich filmów jak  „Matrix” i całego szeregu innych filmów jak choćby „eXistenZ”…

1-matrix_pigulka

Obrazy te są jedynie jednym z elementów presji, jaką poddaje się nas, by tworzyć z nas otępiałe, nierozumne i zalęknione maszyny – niewolników obsługujących wyspy szczęścia, na których wiodą swe życie „panowie tego świata”.

Idee destrukcji, wojny i niepokoju, głodu i niedostatku, doktryny braku zaufania, walki i śmierci…  wszystkie te obrazy  zaciemniają nasze postrzeganie – tworząc w nas rzeczywistość zagrożenia.

Matryca jednak  – będąc neutralną – nie różnicuje i nie zatrzymuje niczego ponadto to – co sami wysyłamy w jej przestrzeń, dzieląc w kategoriach dobra i zła, zależnie od przyjętych przez nas trendów – pokoju lub wojny…

Macierz odbija te obrazy, a Rzeczy Istność materializuje je wg. nadawanego z naszego wnętrza scenariusza.

Zwycięstwem i Przebudzeniem jest zobaczenie poplątania, w którym egzystujemy na co dzień, matni programów w postaci norm i nakazów, sterujących naszym postępowaniem.

Nie ma na zewnątrz odpowiedzialnych za dzisiejszy obraz świata – to każdy z nas ponosi odpowiedzialność za świat, który tworzy i tylko od każdego z nas  zależy, w którą stronę popłynie jego okręt i  na jakie wody wyniesie nas nasza  sprawcza moc.

Jakimi będziemy ludźmi dla siebie i dla innych czujących istot…

Wgląd w to – co toczy się w głębi każdego z nas nie jest rzeczą ani łatwą ani prostą, ponieważ  równoznaczne jest z początkiem upadku wszystkich iluzji ja snujemy na temat siebie, świata i wzajemnych relacji.

Matryca osoby żyjącej w poplątaniu odbija jej jedyną prawdę, którą każdy samodzielnie w sobie stworzył na przestrzeni lat w oparciu o normy narzucone w procesie udomawiania i indoktrynacji… a także w oparciu o zasłyszane półprawdy i niejasne dogmaty i…  przekształcił je w swoje ugruntowane przekonania oraz  wyobrażenia.

W ten sposób sferyczne pole percepcji wykrzywia takiej osobie każdy obiektywny fakt, zdarzenie, informację – zakłócając  komunikację, co powoduje, że w konsekwencji  porozumienie z taką osobą często staje się niemożliwe…

Ponieważ… podobne przyciąga podobne –  ludzie żyjący w poplątaniu… zaczynają spotykać ludzi podobnych sobie – pogrążonych w ideach nienawiści, żyjących w ideach uprzedzeń religijnych, kulturowych i rasowych, którzy  zachowują się zawsze tak samo –  nie słyszą nikogo, nie widzą niczego poza własnym osądem i interpretacją i wyobrażeniami…

Ich Matryca więc… krystalizuje się wg. ich życzeń…

Światowy system władzy, od setek lat koduje ludzi lękiem, a ich świętą Macierz – Wielką Matkę, zastępuje Bogiem Wojny i odwetu na człowieku przebudzonym.

I w  takim świecie przekonań – na przełomie wieków  żyjemy wśród cieni, urojeń i nieustannego zagrożenia, walcząc ze sobą, gdzie Matryca stała się matnią, a my pytamy…

– kto temu winien ?

– jaki diabeł skłóca ludzi i odbiera im moc jedności serc ?

Karmieni kłamstwami, uczeni szukania odpowiedzi na zewnątrz,  zaśnieni  w iluzji programów –  nie dostrzegamy prostej zasady, w której – Wielka Macierz odpowiada nam tym samym – czym wypełnione są nasze wnętrza…

Miejmy na uwadze fakt, że…

Z każdej dobrej drogi można zbłądzić…, podobnie jak – z każdej złej drogi można zawrócić…🙂

zycie-to-echo

Filmik, który każdy powinien zobaczyć:

The Living Matrix – Żyjąca matryca,  napisy PL

http://anyfiles.pl/The+Living+Matrix+-+%C5%BByj%C4%85ca+matryca+napisy+PL+uci%C4%99ta+g%C3%B3ra+i+boki/Ludzie/video/103841

Źródła:

  • cytat zaczerpnięty z książki „Wojownik pokoju” – Kim Michaels

–  http://forum.swietageometria.info/index.php?topic=59.0

–  http://abelikain.blogspot.com/2013/12/fizyka-skryta-w-wedach.html

–  http://abelikain.blogspot.com/2013/07/kim-sa-sowianie-i-wedy.html

–  http://www.jantra.com.pl/pliki/artykuly/art06.html

źródło: https://margo0307.wordpress.com/

Advertisements

25 comments on “Wielka Macierz i Słowianie

  1. Dobry Wieczór w Nowym Roku…. 🙂 ❤
    Tak mnie jakoś Romantycznie naszło między świętem Kolady, a Gromnicą 😉 😀

    …..nie po Słowiańsku, ale tys piknie….. 🙂

  2. A wiecie co ?…… ostatnio modnie jest gadać o płaskiej Ziemi 😀 , to i ja se popiszę o tym Dziwowisku…. 😀
    Bo może Coś w tych dywagacjach tkwi wbrew jakby się wydawało absurdalnym pozorom…. 😀 😉
    No, bo jakby tak skupić się na naszej Planecie i zebrać dane, które są już powszechnie znane, to wiemy, że jest Ona grubsza w Pasie niż ma Wzrostu, czyli łatwiej Ją przeskoczyć niż obejść, jak to się żartobliwie mówi o grubasach…. 😉
    Idąc dalej tym tropem, nawet dzieci z podstawówki chyba jeszcze pamiętają wzór na długość obwodu okręgu…..chociaż nie jestem całkiem tego pewna czy pamiętają…. 😛
    Ale wracając do wzoru na obwód okręgu…..
    Długość niejakiego Równika = 2 x Pi x R
    Gdyby ktoś nie wiedział – Równik to jest rozmiar Ziemi w Talii, a R to domniemana Droga ludzików do Serca Planety 😉
    ALE jest jeszcze to dziwne Pi = 3,14…………itd. itp., czyli Pi równa się pi razy drzwi do nikąd 😉 😛 ….bo, jakby tak skupić się na wielkości samego tylko Pi, to Talia naszej ŚLICZNOTKI rośnie w Nieskończoność….., co prawda coraz wolniej, ale zawsze….. 😀
    A Naukowcy zajmujący się różnymi liczankami wreszcie powinni się ocknąć i spostrzec, że Droga do Serca Planety jakoś tak dziwnie wydłuża się ludzikom w Nieskończoność 😉

    To dzień dobry 🙂 … nie tylko matematykom 😉 😀

  3. Dzień dobry 🙂
    W internecie już nie ma co czytać….. 😉 😀
    Może by tak jakieś biuro matrymonialne założyć, albo co ? …… na początek dla bocianów 😀 …… w Przygodzicach bociek już cztery dni wyczekuje na partnerkę i doczekać się nie może…. 😉

  4. @Dorota 😀 ,,, dokładnie tak jest jak piszesz 🙂 ,,, bo w grudniu będzie już siódmy rok jak Nic Cudownego się Nie Wydarza 😦 ,,,, istoty które nadawały jako Anioły ,,,, Galaktyczni Bracia ,,,, i wszelkie Imiona wzięte z Kabały i Talmudu ,,,,, jakoś zamilkły 😉 ,,, teraz pojawiły się Kobry ,,, 😉 itd. itp. ,,,,, też pewnie na chwilę ,,,, dokąd im Interes całkiem nie upadnie ,,,, notabene to pewnie wcześniejszy nadawcy ,,, tylko pod nowym Logo ,,, 😉 ,,, i jest grupa ludzi ,,, chyba większość społeczeństwa ,,,,, co bez „Pasterza” 😉 ,,, Nijak Żyć nie Może 😦 ,,,, więc gotowi są nawet Wirtualne i Fikcyjne byty (byle tylko pojawiały się w wirtualnej przestrzeni ) ,,,,, na swoich Pasterzy Namaszczać 😦 ,,,,
    Dlatego Boćki są jak najbardziej OK ,,, 😀 ,,,, są Realne nie pierdolą farmazonów do
    uszu Stęsknionych i Wyczekujących na ,,, ” Wieści ” ,,,, Słuchaczy ,,,, i dlatego są AUTENTYCZNE ,,,, w Odróżnieniu od Pasterzy Wszelkiego Rodzaju ,,,, 😀 ❤

    Ps. biuro matrymonialne ,,, hłe hłe hłe ,,,, ale to też Coś Realnego ,,,, pewnie z lepszymi widokami na przyszłość niż tylko Czekanie na Cud ,,,,, 😉

    • Xylotet,
      Cudów nie zapowiadają od siedmiu lat,tylko od dwóch tysięcy.
      Kobra nadaje od 2012.
      Plejadianie przez Marciniak nadają o cudach od 30 lat,
      Zapowiedź cudów,że jakieś siły światła coś zrobią ma człowieka wprowadzić w stan oczekiwania i zapobiec poszukiwaniom wewnątrz.
      Co niektórzy przeczytali już wszystko w internecie i nadal nie mają zamiaru zabrać się do pracy nad przejęciem władzy nad swoją energią. Wolą zakładać biura matrymonialne i czekać na cuda z nieba.
      W ekstremalnym przypadku może się zdarzyć,że wszyscy na planecie będą w piątym wymiarze,a ostatni koleś nadal będzie czekał i się wściekał…🙂🙂🙂

      • A u Krystal na hurra wszyscy dobrowolnie podłączają się do dojarki,a przecież zostali poinformowani, kto nimi kieruje i na jaką planetę zostanie ich energia wyeksportowana.
        No i takie to mamy wzniesienia przez upadki, wydarzenie zakończone w dojarce…🙂🙂🙂
        Tak więc Xylotet nie na darmo były te przekazy i ten interes im nie upadł. Szkoda,że tego nie dostrzegasz. Przekazy to był zasiew,a teraz mają żniwa. Czy już wszyscy oślepli/???
        Buuuuuuuuu……..🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂🙂

  5. @xylotet 😀 ….. co do AUTENTYCZNOŚCI Boćków to pragnę Ci donieść, że One w tym roku są równie popieprzone jak Cały ten Real….. 😉
    W kilku zeszłorocznych gniazdach doszło do udokumentowanej zamiany partnerów, a nawet do domniemanych stosunków pozamałżeńskich 😀 ….. Natomiast w cieszącym się znakomitą sławą gnieździe w Raszkowie nastąpiło podstępne seksualne wykorzystanie samicy i niecne jej porzucenie 😦 ….. Jeśli sprawca ewentualnego zapłodnienia nie powróci, to owa samica będzie musiała znaleźć sobie nowego samca 😀 …
    Cóż to się na Tej Przestrzeni wyprawia? 😮 ….. Cuda, czy Co?…. 😉

    • Witaj Miłoszu. Widziałem, że był tutaj nr telefonu do Ciebie, ale chyba ktoś go usunął. Chciałbym z Tobą porozmawiać, więc czy mógłbyś podać go jeszcze raz? Pozdrawiam Ciebie i wszystkich.

      • Cześć!!!
        Numer podawałem już dwukrotnie i pewnie gdzieś w gąszczu zaginął,ale nadal ani żaden Człowiek…….. ani nikt nie zadzwonił…
        Strach nadal jest silniejszy.
        Może teraz zadzwoni Człowiek-nikt 🙂🙂🙂🙂🙂
        tel.533022109

    • @Miłosz 🙂 ,,,, ja doskonale wiem że w kulturze zachodniej ,,, ” milenizm ” od dwóch tysięcy lat jest obecny ,,,, i nawet kościoły nie były w stanie go wyplenić ,,,, jest jak pijacka czkawka ,,, która wraca uporczywie ,,,, z tą różnicą że za każdym razem w nowej formie ,,,, ale sens zawsze ten sam ,,, ( te bardziej znane formy ,,,np.,świadkowie jechowy itp. itd,,,, a dziś „Wzniesienie” ,,, ),,,, czyli Nihil Novi Sub Sole ,,,, więc Chętni niech dalej czekają na Jakąś Formę ” paruzji ” ,,, tak naprawdę nic się nie dzieje , bo są tak samo Starzy jak kultury pierwotne ,, opowiadające o powrocie Bogów z Nieba na Ziemię ,,, tak naprawdę nie wiemy kiedy się oni zaczęli (społeczeństwa tzw. pierwotne) ,,,, ale niektórzy ich przedstawicieli Trwają jakoś do Dziś 😀 ,,, wiec dwa tysiące lat ,,, patrząc na całość ,,,, to pikuś jest 😉 ,,,, nie ma się czym przejmować 😀 😀

  6. Dzień dobry 🙂

    Wiosna, wszystko rozkwita…. nawet dyskusje na forum. 😉
    Dorotko, mam pytanie:
    Jak mają się bociany? Nie marzną im jajka?
    Jakiś czas temu zaszalałam i sama mam ptaszka. Trzeba iść z duchem czasu. 😀

    • Dobry wieczór 🙂
      Tak, Lidio masz rację, trzeba iść z Duchem Czasu….. 😉
      A jajka, jak to jajka 😀 …. gdy są z ptaszkami, wtedy jest im dobrze i ciepło 😀

  7. 😀 ,,,, jasne że rozkwita ,,, i niech tak zostanie ,,, 😀 ,,, ważne że tzw. milczący dalej przy życiu są 😀 ,,,, i z tego trzeba się cieszyć ,,, 😀 ,,,, tak mi się przynajmniej wydaje 🙂 😀 ,,,, to wesołego alleluja ,,,,, jakby Co ,,,, 🙂 ,,, Amen ,,,,,, ❤

  8. Dzień dobry, alleluja… nie znam się na savoir vivre 🙂

    Jajka też są milczące i też rozkwitają. 🙂
    Dorotko, Twoje ulubione bociany wróciły na swoje miejsce? Czy może teraz już nie bawisz się w ornitologa? 😉

  9. Dzień dobry 🙂
    Tak Lidio, boćki są prawie na wszystkich monitorowanych gniazdach, co prawda z przetasowaniami, ale najważniejsze, że już dobrały się w pary….. Co do jajek to w Raszkowie na razie lądują poza gniazdo…. Jak widać Natura robi po swojemu 🙂
    A ja postanowiłam nieco pomilczeć zgodnie z Duchem Czasu 😀 …..jakby co i Amen…. 😉 😀

    • Obyś nie zamilkła na wieki wieków… :/
      A może masz coś tak ciekawego do ukrycia i nie chcesz nikomu powiedzieć ani słówka? 😀
      To miłego milczenia życzę. 🙂

  10. @Dorota ,,, widzę że cię Duch Czasu opanował 🙂 ale natura ,,, naturą ,,, i pewnie coś się w niej zmieniło ,,,, na pewno nie milczy 🙂 ,,, więc jestem ciekaw co z tymi Boćkami ,,,zachowały jakiś Instynkt samozachowawczy ,,,, i jakieś Morale !!!!!,,,, czy przyjęły tzw. wartości europejskie ,,,, i stały się ,,, gender ,,, czyli mutantami bez instynktu samozachowawczego ,,,,, i Morale ,,,, co za tym zawsze idzie ,,,,, 😀

  11. @xylotet ….. na Przestrzeni, jak to mówią – „jedyną Stałą jest Zmiana”….ale Najważniejsze Jest, żeby o Morale nie zapomnieć….. 🙂

    Co do instynktu samozachowawczego….. z jednej strony jest on strażnikiem Morale, ale w przesadnym wydaniu hamuje Rozwój….. i jak też mówią – „kto stoi w miejscu, ten się cofa”…, niestety…. 😉

    Co do Boćków to nie jestem pewna czy tegoroczna Zośka jest tą samą zeszłoroczną Bocianicą, ale Raszko wydaje się być tym samym Samcem, co wnoszę ze sposobu okazywania uczuć…. 😉 😀

    Tego roku wiele się działo w raszkowskim gnieździe, ale Morale zostało przywrócone i na Dzień Dziecka powinna się bociania rodzinka powiększyć….. 🙂

    To dzień dobry Wszystkim…… 🙂 …… 😀 ….. 😉 …… ❤

  12. @Dorota 😀 ,,,, co do tego instynktu samozachowawczego jako strażnika Morale ,, miałbym objekcje ,,,, bo Morale widząc dziecko tonące w nurtach rzeki ,,, powie ci ,, Skacz i Ratuj ,,,, natomiast instynkt samozachowawczy ,,,, będzie Krzyczał ,,,, zostań na brzegu ,,, tu jesteś Bezpieczna /ny/ ,,, przecież nie umiesz pływać !!!! ,,,, dobra jeśli nawet ,,,, to i tak za słabo ,,, woda za zimna ,,,, kredyt masz do spłacania ,,,,,,,,,,,,,, smartfon ci się zamoczy i stracisz zdjęcia kontakty i czaty ,,,,,, itd,,,,itp ,,,,,,,,,,,,,, moim skromnym 😀 ,,,,, jeszcze raz powtórzę,,,,, Skromnym 😉 ,,, zdaniem ,,,,, jest Odwrotnie ,,,,, i tak zostało to Zaplanowane na poziomie Człowieczeństwa ,,, bo aby się rozwijać (słynna ewolucja) ,,,, zwierzęta muszą najpierw osiągnąć KSZTAŁT CZŁOWIEKA ,,,, aby poprzez ,,, Tak Jakby Równorzędną Relację i Interakcję z innymi przedstawicielami SWOJEGO GATUNKU ,, czyli ,,,,” Człowiek —- Człowiek”(Kształt!!!! ) ,,, zacząć rozwijać Swoje Wnętrze ,,,, innej drogi w tym Realu nie ma ,,,, to na tyle bo długich wpisów nikt nie czyta 🙂 🙂 😀 ❤

  13. @xylotet 🙂 ……. Ten instynkt samozachowawczy to raczej zwierzęca cecha jest….., a ‘Morale’ powstało na poziomie ludzkim…… nosicielom obu tych cech b. trudno jest nawiązać relację ‘Morale’— instynkt samozachowawczy……i nawet podobieństwo Kształtu jakoś w tym nie pomaga ….. 😀 😉
    Wyraźnie widać tę Trudność, gdy trzeba kogoś ratować z opresji…..Wtedy ‘Morale’ krzyczy: Ratuj!!!! ,,,, instynkt samozachowawczy z poziomu ciałka zabrania ratowania,,,,,, a Świadomość Sama Siebie pyta:
    Czemu takie Dylematy mam CIĄGLE Rozpatrywać???? 😮 ……. Czy nie można by INACZEJ???!!!! 🙂
    U Człowieka Rozwija się Coś Takiego jak INTUICJA, która Może, a nawet Powinna w Drodze Ewolucji Świadomości zastąpić i zwierzęcy instynkt samozachowawczy, i też to tzw. Morale ……Zwierzęta nie interesują się czymś takim jak ‘Morale’, a ludzie na ogół nie wiedzą co z tym ‘Morale’ począć…… 😉

    Tak Mareczku 🙂 , Ewolucja Wnętrza (Świadomość) to Dobry Pomysł Jest 🙂 …, a nawet Bardzo Dobry!!!! ❤ …. Tym bardziej, że wiosenna Przyroda Sprzyja TEMU 🙂 😉 🙂 😀 ❤

  14. Dzień dobry 🙂
    A w Przygodzicach najmłodszy pisklak ma dzisiaj 7-dniowe urodzinki 🙂 …. z tej okazji na obiad zjadł pierwszy raz całą żabkę 😀 …… takie same żabki tydzień temu wylądowały wprost z rodzicielskiego dzioba na jego główce, gdy cała jego pozostała część znajdowała się jeszcze w skorupce ….. i żaden ze starszaków nie zrobił mu krzywdy chociaż mieli go jak na talerzu ….. to dopiero jest morale ….. 😉 😀

  15. @Dorota 😀 ,,, widzę że się rozkręciłaś ,,, 🙂 ,,, i to jest dobrze 😀 ten ,,,Cycek Mamy karmiący ,,, z obrazu Wyspiańskiego jak się nie mylę ,,, zawsze jest fajnym cyckiem ,,, 🙂 ,,, i nawet jeśli się to zapomniało ,,,, to potem jakoś to i tak się objawia ,,,, ja mówię za mężczyzn 😉 ,,, Cycek jakoś przewija się w ich Jestestwie ,,,, 😉 ,,,, Kobiety też jakoś nie uwalniają się Od Tego ,,,, zastępują to jakąś taką Wydłużoną namiastką tego ,,, coś jak taki Długi Sutek 😉 ,,, i też potrafią go ssać 😀 ,,, czyli „Ssanie” ,,,, jako takie jednoczy te Pozornie różne tzw. płci ,,,, 😀 ,,,, ale powróćmy do tematu ,,, INTUICJA ,,,, bo właściwie o tym chciałem pisać ,,,, Awersem do niej jest EMPATIA ,,,, czyli Empatia – Intuicja ,,, (intuicja jako Rewers ) ,,, bez Empatii nie ma Intuicji ,,,, sama Intuicja nie wyzwala Empatii ,,,, i nie może być całościowa w czystym sensie ,,, w Tym Linearnym Świecie Empatia jest Pierwotna i wyzwala Asocjacje ,, które odbierane są w Formie Intuicji ,,,, instynk samozachowawczy w tym systemie rzeczywistości to raczej kompromis między postrzeganiem awersu i rewersu ,,,, no dobra to tyle tego ,,, 😉 😀
    Wracając na ziemię ,,,, dziś wolał bym oddawać się ssaniom ww. cycka ,,, niż intelektualnym dywagacjom ,,, ale cóż rzadko mamy to co Chcemy i To Jest Ten Świat Właśnie 😀 ,,,, dość bo nikt nie czyta długich wywodów !!!! ,,,, 😀 ❤
    Ps ,,, ucałuj Boćki ode mnie,,,,,,,

  16. @xylotet 🙂 ……INTUICJA jest Pierwotnym Błyskiem z Wnętrza…. natomiast empatia, antypatia, sympatia itd. itp są uczuciami objawiającymi się zewnętrznie…. i nawet nie określiłabym Wnętrza-Zewnętrza jako Rewers-Awers….. To nie Ta Relacja! ….. 😀 😉
    ,…… resztę pominę taktownym milczeniem…… nawet to całowanie boćków też potraktuję jako czynność zbędną i szkodliwą dla obu stron…. 😀 ❤ :********** 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s