Ty jesteś Wielkim JESTEM – Kiesha Crowther

higherself1

„Kiedy zostałam szamanką – Małą Babcią otrzymałam pewne szczególne lekcje o tym, co powinniśmy zrozumieć i co odkryć, żeby osiągnąć pełnię naszego potencjału, jako ludzkie istoty na planecie Ziemia. Jedna z pierwszych nauk, które mi przekazano, dotyczyła zrozumienia natury wyższego ja. Duch użył nieznanego mi wcześniej terminu. Powiedział – Zawsze pamiętaj, że jesteś Wielkim JESTEM. Oczywiście można używać inncyh sformułowań, żeby przekazać ideę wyższego ja i jego powiązania z Całością czy boskim źródłem, ale właśnie takich słów użył Duch bezpośrednio w stosunku do mnie. Mówiąc inaczej, wszyscy jesteśmy błyskiem Światła i Miłości, która nas stworzyła. Pokazano mi, że w istocie każdy człowiek jest boską iskrą i że mamy więcej wspólnego z bogami i boginiami, niż sądzimy. Posiadamy o wiele większy potencjał twórczy i duchowy, niż nam się wydaje. Gdybyśmy wiedzieli, jak uzyskać dostęp do naszego wyższego ja i nieograniczonej mądrości, którą ono zawiera, moglibyśmy czynić cuda i całkowicie odmienić nasze doświadczenia na Ziemi.

 

Największą przeszkodą w tym rozpoznaniu okazuje się błędne założenie, że coś jest z nami nie tak, że jesteśmy grzeszni, uszkodzeni i niedoskonali. Tak naprawdę już TERAZ jesteś idealny taki, jaki jesteś. Twoje wyższe ja jest boskie, a to, co doświadczasz jako ty jest jedynie małą cząstką twojej istoty. Ta boska iskra, którą jesteś, przybyła na Ziemię, żeby nauczyć się pewnych rzeczy i przeżyć pewne doświadczenia. Podróż, którą właśnie odbywasz, jest dokładnie tym, czego potrzebujesz i co chcesz opanować. Nie ma żadnych pomyłek. […] Oczywiście nie znaczy to, że ludzie nie błądzą i nie dokonują krzywdzących wyborów. Całe ludzkie doświadczenie obraca się wokół dualizmu i wolnej woli. Ja sama cierpiałam z powodu złych wyborów innych, gdy niektórzy dorośli z mojej rodziny wykorzystywali mnie, kiedy byłam dzieckiem. Decyzja, aby krzywdzić innego człowieka to zawsze zły wybór – takie jest prawo kosmosu. Jednak zrozumiałam, że nawet te bolesne doświadczenia z dzieciństwa odegrały kluczową rolę w mojej podróży i w uczynieniu mnie tym, kim jestem dzisiaj. Wszystko, czego doświadczamy i jak to postrzegamy, kreuje to, kim się stajemy i jak się rozwijamy. Poprzez ogromny ból i wewnętrzne zmagania odkryłam, że w tym, co nam się przydarza oraz wydaje się całkowicie niszczące, są ukryte wielkie błogosławieństwa. Jednak nigdy nie będę w stanie powiedzieć komuś, kto stał się ofiarą w przeszłości: Musiałeś/musiałaś to sobie wybrać, ani nie będę próbowała powiedzieć tej osobie, co jego czy jej cierpienie oznacza. Coś takiego byłoby bezduszne i pozbawione współczucia. Nikt z zewnątrz nie może dokonać takiej oceny sytuacji za inną osobę, ani powiedzieć jej jakie wnioski powinna wyciągnąć z danego doświadczenia. Wiedza, że w jakimś wydarzeniu mógł zawierać się pewien duchowy cel albo zamysł nie odbiera oczywiście poczucia niesprawiedliwości, gniewu ani bólu, których może doświadczać ktoś, będąc ofiarą takiej sytuacji.[…]

Cel, dla którego tu jesteś i posiadasz doświadczenie bycia człowiekiem może się wyrażać poprzez dowolną liczbę zewnętrznych okoliczności i przeżyć. Jednak celem samym w sobie nie są te okoliczności czy rozmaite przebrania, które zakładasz na siebie w trakcie życia: bogaty-biedny, żonaty-samotny-rozwiedziony, wykształcony-bez wykształcenia. Nie jesteś żadną z ról, które odgrywasz. Odkrycie celu, dla którego przybyła tu twoja dusza oznacza, że najpierw będziesz musiał zrozumieć, iż to, kim naprawdę jesteś nie ma nic wspólnego z żadną z zewnętrznych rzeczy czy przymiotów.

Zatem kim jesteś? Niekiedy łatwiej zacząć od zrozumienia kim nie jesteś. Nie jesteś swoją pracą; nie jesteś swoim statusem społecznym; nie jesteś rolą, którą odgrywasz w swojej rodzinie; nie jesteś swoimi osiągnięciami ani porażkami; nie jesteś historią swoich związków czy nagromadzonych doświadczeń, swoją osobowością, tożsamością, ani swoim ciałem. Nie jesteś tym, co myślą na twój temat inni, jakiekolwiek by to nie było: dobre lub złe. Nie przestawaj obierać kolejnych warstw cebuli, zdejmuj je jedna po drugiej. Co pozostanie, kiedy wszystko inne zniknie – w tym twoje ciało, imię i twarz? Umysł i intelekt nie potrafią wykonać tego ćwiczenia, ponieważ zawsze docierają do ściany – należy to zrobić za pomocą medytacji lub kontemplacji. Z czym zostaniesz, gdy usuniesz wszystko, co zwykle postrzegasz jako siebie? To podstawa nawiązania kontaktu z twoim wyższym ja, Wielkim JESTEM – znalezienia tej wewnętrznej wielkości, która JEST tobą, ale której nie ograniczają żadne z twoich zwyczajowych wyobrażeń o sobie samym. Kiedy odrzucasz wszystko, co nieistotne, zaczynasz odczuwać swoje wyższe ja, swoje Wielkie JESTEM, swoją duszę.

W pewnym sensie odczuwanie tych dwóch środków ciężkości może wydawać się dziwne – to niemal jak zamieszkiwanie dwóch wymiarów rzeczywistości jednocześnie. Jednak ta zmiana w kierunku kosmicznej lub boskiej perspektywy jest tym, czego my ludzie, teraz potrzebujemy, aby móc działać, bez ograniczeń. Musimy przyzwyczaić się i oswajać ze zmieniającymi się wibracjami oraz doświadczaniem kosmicznego Światła i Miłości, z których zostaliśmy stworzeni, i z których się wywodzimy.

Zawsze będę pamiętać ten pierwszy raz, kiedy naprawdę doświadczyłam mojego Wielkiego JESTEM. Ta chwila zmieniła wszystko. Po prostu leżałam sobie, nie myśląc o niczym szczególnym, gdy nagle znalazłam się w bardzo dziwnym miejscu, które nie miało ani początki, ani końca i było pozbawione jakiegokolwiek dźwięku, przestrzeni i czasu. W tamtej chwili wydawało mi się, jakby wszystko miało głębszy sens, jakby istniał większy i bardziej doniosły cel wszelkich rzeczy – wszystko stało się doskonale jedną, połączoną, kosmiczną świadomością. Moje ciało nie miał żadnej wagi, a ponieważ nie miałam ciała, nie miałam też poczucia odrębnej świadomości poza Wszystkim Co Istnieje. Właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, że nic nie oddzielało mnie od Boga czy Bogini, ale że byłam częścią samej esencji, która jest Bogiem i Boginią. Byłam Wielkim JESTEM! W tamtym momencie uświadomiłam sobie, że wszyscy jesteśmy iskrami tej wspaniałej energii, światła i miłości, które tworzy wszelkie rzeczy, czas i zdarzenia.

W tamtej chwili całkowitej błogości zaczęło docierać do mnie, że w oddali widzę planetę, piękną planetę, w jednym z wielu wspaniałych wszechświatów. Była tak piękna, że poczułam głębszą i silniejszą miłość, niż kiedykolwiek wcześniej. Wkrótce rozpoznałam, że była to Ziemia.

ie33c7b340f004c0270c9998f81b8435d_earth

Wtedy moja świadomość objęła sobą wszystkie stworzenia duże i małe, doliny i góry, dżungle i pustynie oraz całe istniejące na nich życie. Zobaczyłam ludzi wszystkich kolorów, ras i pochodzenia, od początku czasu, aż do dnia dzisiejszego. Było to coś niesamowitego i ekscytującego zarazem. W tym całym obrazie tylko jedna rzecz była nie tak. Ludzie zupełnie nie zdawali sobie sprawy z tego, jak bardzo są kochani – zapomnieli, że naprawdę sami w sobie są kreacjami Wielkiego Ducha. Przed moimi oczami znajdowały się piękne boskie manifestacje, zdolne do wszystkiego, a jednak ślepe na swój własny splendor. Wielkie masy ludzi żyły z dnia na dzień, pozbawione poczucia radości, celu i sensu.

W jakimś momencie zobaczyłam człowieka, który wyglądał na Hindusa. Miał na sobie jedynie kawałek obdartego, białego płótna zawiązanego w pasie. Zbierał kawałki czegoś, co wyglądało na porzucone kamienie murarskie i wkładał je do koszyka, podczas gdy inni ludzie poruszali się po mieście na motorowerach, rowerach lub pieszo. Był to bardzo smutny widok – wszyscy mieli pusty wyraz twarzy. Moja świadomość przenosiła się bardzo szybko od miasta do miasta i z miejsca na miejsce, jakbym leciała nad ziemią. Zobaczyłam też własne przybycie na tę planetę – to jak się urodziłam i jak znalazłam w małym, doskonałym ciele. Ujrzałam przebłyski kadrów z własnego życia – także te, które kiedyś wydawały się tylko czymś bolesnym. Teraz wiedziałam większy porządek rzeczy i to, jak te sytuacje w życiu stwarzały dla mnie wspaniałe okazje, lekcje i błogosławieństwa, które uczyniły ze mnie kobietę, którą dzisiaj jestem.

Następnie zobaczyłam siebie w chwili obecnej, siedzącą w medytacji, na podłodze z czerwonej cegły, w domu mojego przyjaciela. Pomyślałam, jak dziwnie było patrzeć na siebie w czasie rzeczywistym z innego punktu widzenia, przebywać poza ciałem, na które spoglądam… i tak po prostu, w chwili, kiedy moja świadomość zdała sobie sprawę z samej siebie, natychmiast wróciłam do ciała. Kilkakrotnie próbowałam powrócić w tamto miejsce, jednak bez powodzenia. Za bardzo wniknęłam już w swój umysł, więc przestałam próbować i rozważałam to, czego przed chwilą doświadczyłam.

Uczucia były tak intensywne, że zaczęłam się trząść i płakać z czystej radości tego przeżycia. Zobaczyłam swoje życie od momentu narodzin do chwili obecnej i zrozumiałam, że wszystko miało w sobie boski porządek. Dzięki temu doświadczeniu mogłam pozbyć się wszystkich osądów na temat siebie i innych oraz porzucić poczucie bycia ofiarą. Poczułam się na nowo podekscytowana życiem, ponieważ uwolniłam się od historii z mojej przeszłości. Miałam powód, aby zdecydować się przybyć na tę planetę – nie tylko po to, by doświadczyć otaczającego, magicznego piękna: widzieć, słyszeć, dotykać czy smakować życie, ale także po to, by się nim dzielić i współtworzyć je z innymi istotami. Po tym doświadczeniu moje serce było tak pełne, że byłam pewna, iż eksploduje. Czułam się całkowicie odmieniona. […]

higherself

Nadszedł czas, aby przywołać pamięć tego, kim jesteś i przypomnieć sobie, że jesteś czymś więcej, niż sądziłeś, oraz że to twoje wyższe ja rządzi twoim życiem, prowadzi cię i kieruje w sytuacje, których doświadczasz, po to abyś uczył się i rozwijał. Nadszedł czas, żebyś przypomniał sobie, dlaczego zjawiłeś się tutaj i jakie dary możesz ofiarować światu w tym kluczowym momencie historii. Każde istnienie jest wyrazem Wielkiego JESTEM, połączonego ze źródłem całej Miłości i wszelakiego Światła, źródłem Wszystkiego. W ten sposób przestaną istnieć powody, dla których uważasz siebie za kogoś niegodnego uwagi i mało znaczącego – jesteś wspanialszy, niż możesz to sobie wyobrazić!”

Więcej o książce:

https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2015/03/05/plemie-wielu-kolorow-kiesha-crowther/

Źródło:https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2016/05/14/ty-jestes-wielkim-jestem-kiesha-crowther/
 

Reklamy

Nasz Nowa Podróż cz.2 – NIE DA SIĘ UKRYĆ – BUDZIMY SIĘ

Jeszcze raz przypomnę czym jest duchowe przebudzenie ponieważ widzę, że wielu ludzi pomimo, że twierdzą, że się mocno duchowo rozwijają nie umieją tego sprecyzować co się tak naprawdę z nimi dzieje… i wszystko podciągają pod duchowe przebudzenie.

Duchowe przebudzenie jest to świadomość tego co jest prawdziwe a nie żadne budzenie się Energii Kundalini… to są dwie różne sprawy… chociaż nie powiem… znajdują się bardzo blisko od siebie… dzieli je taki niewidzialny woal. Druga rzecz: skoro człowiek jest już duchowo przebudzony już sam potrafi się realizować w tym co jest prawdziwe, odróżnia dobro od zła i mocno przesiewa to przez swoje sito.

Duchowe przebudzenie ujawnia nam wraz z prawdą ogrom naszych wielkich ograniczeń, sami już widzimy w jakich siedzimy dybach ciemności, nikt nam tego nie musi pokazywać palcem.

Duchowe przebudzenie odczuwamy przez całe ciało, serce, umysł i duszę. Często jest ono dla nas pewnego rodzaju upadkiem… do tej pory żyliśmy w pięknej złudzie… a teraz nas z niej obdarto… dostrzegamy, że żyjemy w miejscu bólu i rozpaczy. Wpadające w nas mocniejsze światło pokazuje nam wszystkie nasze brudy, w tym brudy naszego otoczenia, w którym przebywamy, niczym w mieszkaniu, które uważaliśmy za czyste ale mocniejsze promienie słońca ujawniają nam w nim wszystkie kurze. Dopiero następnym krokiem jaki się w nas objawi będą zmiany duchowego przebudzenia, to my dążymy do tych zmian i to my sprzątamy siebie i nasze podwórko… i dopiero wówczas się okaże, że nie łatwa to droga… ponieważ nie prowadzi do ziemskiego sukcesu, nie jest to droga na zewnątrz, tylko do wewnątrz, mocniej skupiamy się na sobie.

Ostatecznym punktem przebudzenia jest aby móc żyć swoim sercem… już swobodnie i bez strachu. Większość ludzi jest obecnie na etapie otwierania czakry serca… będzie to proces zachodzący u większości ludzi w następnych latach, począwszy od roku 2015… ale zanim wejdziemy w to nasze serce wprzódy zderzymy się jeszcze ze światem zewnętrznym… będzie to mocne zderzenie i wielu z nas poczuje w sobie dyskomfort, cierpienie, ból a nawet rozpacz… i wielu nie będzie w ogóle rozumieć co się z nimi dzieje toteż będzie temu towarzyszył strach, frustracja, a nawet ból fizyczny serca.

Z kosmosu idą silne wiry energii, które zmienią stan świadomości Ziemi i świadomość wszystkich żywych istot… niestety wprzódy muszą zostać z nas wypłukane wszystkie brudy, naprawione w nas popełnione przez nas błędy… a nie będzie to łatwe ponieważ ludzie mają tendencję szukania błędów w innych osobach ale nie lubią zauważać swoich. Wiele osób będzie doświadczać furii, smutku… ale tak to się dzieje, kiedy przez nas przenika  fala budzącej nas energii.

Co powinniśmy wiedzieć?

Są siły we Wszechświecie, które chcą powstrzymać w nas ten proces – osiągnięcia czakry serca, przebudzenia miłosierdzia i miłości… ale nie na tym poziomie jaki obecnie uprawiamy, najczęściej tylko słowem i zapewnieniem, że to właśnie ja jestem najlepszy/najlepsza… ale nie ma tu z naszej strony żadnego fizycznego działania, np wyciągnięcia ręki do potrzebującego sąsiada, któremu akurat ta nasza pomoc jest bardzo potrzebna, nie widzimy jednostki ale chcemy zbawiać cały świat… co oczywiście jest niemożliwe do wykonania… tacy ludzie tylko myślą, że są duchowo przebudzeni ale oni nadal tkwią w swojej „cudownej bajce”.

Są wokół nas negatywne siły, które robią wszystko aby świat zaburzyć i wysyłają swoje promienie do różnych grup ludzi, z którymi są połączeni… ponieważ my ludzie jesteśmy na różnych poziomach świadomości… i dlatego świat wygląda tak jak wygląda… toteż zalewają nas też fizyczne negatywne fale, które próbują wywołać w nas chaos. Te zewnętrzne działania i te negatywne promienie, które nimi sterują zaburzają ludzi psychicznie i wywołują we wszystkich ludziach duchowe kryzysy… wszystkie nasze zaburzenia mentalne są sygnałem, że zostało dokonane na tej osobie takie połączenie. Takiej osobie należy pomóc, ponieważ ma przerwaną łączność ze swoim duchem. Niestety, wiele tych ludzi trafi do szpitali psychiatrycznych i zostaną jeszcze mocniej zaburzeni przez chemiczne leki.

Wiadomo, że dzisiejsi lekarze-specjaliści od ducha nawet zdolności paranormalne, które są normalnym zjawiskiem budzącej się duszy uznają za obłęd i chorobę… i robią wszystko aby nas ponownie włożyć w z góry określone ramki i mamy się z niej nie wychylać bo inaczej czeka nas psychiatryk… i tak naprawdę nasze psychiczne zdolności, które budzą się w nas są szkalowane, bardzo często te osoby uznawane są za szalone… szczególnie przez te „dobrze wybalansowane jednostki”, które określiły nam ramki naszego życia.

Ciężkie dawkowanie leków anty-psychotycznych nie prowadzi do rozwoju duszy i wzrostu tej osoby, która otrzymała już wyższe promieniowanie kosmiczne. Zachodnia kultura całkowicie zabija w człowieku zdolności paranormalne, które są naturalnym procesem w człowieku, u którego budzą się wyższe pola świadomości. Wyśmiewa się ich jako nienormalnych… nawet jeżeli potrafią uzdrawiać chorych ludzi z chorób, z którymi nie radzą sobie najlepsi kliniczni specjaliści.

Ale trzeba poznać i tą prawdę, świat będzie coraz mocniej budził się właśnie w tym kierunku a przebudzone osoby przyciągają do siebie świat niewidzialny, który im podpowiada co mają czynić aby uwolnić świat z tego więzienia… ponieważ nie trudno zauważyć, że cały świat zamienia nam się w szpital psychiatryczny. Nie pozwólmy więc aby nasi „specjaliści” niszczyli nam te najwrażliwsze istoty, które mogą nam bardziej pomóc niż oni sami.

Osoby, które zostały zakodowane przez niskie energie, które próbują ich uziemić na starej pozycji muszą być wymiecione z naszej aury aby podnieść w niej jeszcze mocniej stopień informacji, wyrównać energię, przejść z jednego świata do drugiego. Osoby, które mają silny kontakt z naturą czerpią od niej energię, mądrość, uzdrowienie… skały, drzewa, zwierzęta też mają swoje dusze i między innymi to one uruchamiają w nas pamięć z przeszłości, odzwierciedlają silną tęsknotę do wyższych duchowych połączeń.

I nie bójmy się tego wszystkiego co będzie się z nami działo… z energetycznego punktu widzenia jest to tylko proces zmian, w swoim czasie pojawią się nowe formy, które będą lepiej dostosowane do szybkiego ruchu. I po tym szybkim ruchu energii wszystko się wyciszy, zostaną tylko spokojne energie i niektóre rzeczy jak się pojawiły tak i znikną.

cdn…

Vancouver
10 Sep. 2015

WIESŁAWA

Żródło: http://www.vismaya-maitreya.pl/kryzys_ducha_nie_da_sie_ukryc_-_budzimy_sie_cz2.html

 

NASZA NOWA PODRÓŻ częsć 1

W obecnych okolicznościach ludzie myślą, że życie na Ziemi jest najważniejsze… a szczególnie ci co są dobrze usytuowani… i wszystkie narody walczą o te bogactwa materialne i swoje dobre samopoczucie… ale czy naprawdę to jest dla nas najważniejsze na tym świecie?

Sytuacje osobistego bogacenia się oddziela od siebie ludzi i tracimy swoje własne połączenie z Bogiem, który również łączy nas z duszami wszystkich istot żywych jak również Ducha Ziemi… i tak naprawdę brak nam tego połączenia i Komunii z Bogiem… i jeszcze bardziej oddzielamy się od siebie.

Jest to niezrozumienie życia jako całości, w dodatku grupy religijne dodatkowo nas rozbijają, wpuszczają w nas wykoślawioną wiedzę, zostały zmanipulowane wszystkie Święte Księgi a z tego narodził się tylko konflikt… jedna religia staje przeciwko drugiej i udowadnia swoje racje.

A prawda jest jedna oparta na tym samym Boskim Prawie… ale ja twierdzę, że to była świadoma manipulacja aby nas ludzi skłócić ze sobą… toteż dzisiaj na świecie mamy tego dramatyczne skutki. Każda religia ma swoje fantazje, iluzje i urojenia. I stara to prawda – co powyżej to i na dole… i stare to filozoficzne przekomarzania – co było pierwsze, kura czy jajko?

Tak czy owak jeśli chcemy żyć w harmonii wszystko na tej Ziemi musi być dostosowane do kosmicznego serca – Galaktycznego Rdzenia. A tym bardziej w obecnym czasie… wszyscy musimy być bardziej spójni, ponieważ czeka nas ogromne wymiarowe przesunięcie świadomości, będziemy pobierać wyższą częstotliwość światła z kosmosu, otwierają się międzywymiarowe furtki, aktywuje się nasz system fizyczny i eteryczny 12 czakr, transformuje się nasze DNA… lecz aby nastąpiła w nas transmisja promieni światła przychodzących z wyższych wymiarów muszą i w nas nastąpić duże zmiany, przede wszystkim musimy mieć czyste serce. Tylko święte dojrzenie ludzkiej duszy przekształci człowieka i przyłączy do Świętej Jedności. Nasz los sprawia, że wybieramy się w nową podróż, i nie ma co się lękać ponieważ wejdziemy w lepszy świat i przenikną tam wszyscy, którzy śmiało popłyną na tej nowej fali życia… niestety gorzej będzie z tymi wszystkimi, którzy mają skostniałe formy.

Tych co szukają na zewnątrz pogrąży jeszcze większy sen, a ci, którzy szukają wewnątrz – przebudzą się. Połączenie z niekończącym Źródłem lub Trójcą Świętą oznacza, że człowiek został przebudzony i wstępuje w wyższą świadomość… doświadcza duchowego oświecenia, które jest już zasiane w nas od zawsze… lecz to ziarno czeka na właściwy dla siebie czas. To wszystko jest osadzone w centrum naszej istoty i tylko nurkowanie w siebie w codziennych sytuacjach życia odkrywa niekończącą świadomość i naszą ogromną duchową naturę. Toteż szukaj w sobie cały czas, gdziekolwiek jesteś i niezależnie co robisz.

I powoli mgła się rozpływa i nasza ścieżka staje się widoczna… i idziesz dalej w ten nowy świat i nagle zdajesz sobie sprawę, że jesteś wieczny.

Jedną z głównych rzeczy w transformacji jest zrozumienie i umiejętność korzystania z energii duchowej. Wyższa energia posiada większą harmonię, zrozumienie i moc, potrafi nas naprawić a nawet przemienić niższe pola energii i to nawet na odległość.

Już wielu ówczesnych uczonych dochodzi do tego samego wniosku jak jasnowidze, czyli podstawowy element świadomości objawia się jako energia. W fizyce jest badana i opisana jako cząsteczki i fale.

Kosmos i człowiek jest połączony wszechobecnie, otacza nas wszechobecne morze energii, która przejawia się we wszystkich zjawiskach i we wszystkich formach życia. Ta energia kosmiczna ma wiele nazw w zależności od tradycji i religii. W naszych czasach to Nikola Tesla mówił otwarcie, że Wszechświat jest morzem energii. I dziś fizycy wiedzą, że wszystkie formy są energią i wibrują w różnych częstotliwościach.

Energia skupia się w ogniska a te w poszczególne pola energii o podobnych do siebie częstotliwościach, objawia się poprzez poszczególną częstotliwość przyjmując różne formy.

Ale my przyjrzyjmy się naturze duchowej energii, jako zrozumieniu, przekazywaniu, zachowaniu, przechowywaniu i zastosowaniu. Osobiste moce człowieka zależą właśnie od tego jak człowiek z tej energii korzysta. Każdy człowiek i wszystkie żywe istoty transmutują uniwersalną energię w coś indywidualnego. Każdy z nas ma indywidualne jednostki mocy. My ludzie jesteśmy transformatorami energii… i ciągle rozwijamy się proporcjonalnie do tej uniwersalnej energii, którą możemy przyjąć i która może przez nas swobodnie przepływać. Wiadomo, osoby o mocno rozwiniętych polach energetycznych przyjmą więcej kosmicznej energii… a osoby o słabych polach energetycznych przyjmą jej znikome ilości co nie pozwala im na podwyższenie swoich pól świadomości, w dodatku są słabi i często zapadają na różne choroby… a nawet nie są w stanie przetrwać w tych warunkach, kiedy na świat wpływają wyższe energie… szczególnie kiedy sami do siebie ich nie dopuszczają.

Wewnętrzne kanały w człowieku otwiera i przekształca Energia Kundalini, która budzi się już w gotowym ciele i dokonuje w człowieku potężnych zmian w jego energetyce i całym ciele. Większa energia to taka powódź dla ciała i umysłu co podnosi człowieka nie tylko pola mentalne ale i fizyczne, tym samym stajemy się bardziej żywotni, zdolniejsi i skuteczniejsi… toteż w związku z tym dla wielu, którzy nie mają żadnej wiedzy na ten temat taki wyżej wyniesiony człowiek wydaje się być niesamowity.

cdn…

Vancouver
6 Sep. 2015

WIESŁAWA

źródło:http://www.vismaya-maitreya.pl/kryzys_ducha_nasza_nowa_podroz_cz1.html

SPACER Z BOGIEM

Coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że to co zostało nam przekazane na temat Boga jest niczym więcej jak wiedzą jaką posiada niewolnik aby nie wyrwał się szybko ze swojej niewoli.

Wiem, brzmi to strasznie… szczególnie dla ludzi mocno zżytych ze swoimi religiami… bo tak bardzo wierzyliśmy, że w naszej religii kroczyliśmy duchową ścieżką do Domu Ojca. Wszyscy ludzie zostali stworzeni aby szukać Boga, prawdy, sensu życia i odpowiedzi na niewidoczne zdarzenia. Ale my zostaliśmy zorganizowani w grupy religijne, które ograniczyły nasze myślenie… mało tego, zostaliśmy wpędzeni w poczucie winy… a w takim przypadku ogranicza się dążenie do wzrostu duchowego… przychodzi strach, niezdrowa powściągliwość i trudno w takich warunkach nawiązać prawdziwą więź z Bogiem… a przecie my ludzie mamy pełne prawo do Boga i do naszej wolności osobistej w tej naszej życiowej, duchowej podróży. Tak tak… nasza podróż na Ziemię jest duchową podróżą… ta wyprawa tutaj nie jest po to abyśmy się bili i kłócili o różne dobra i gromadzili je w nadmiarze. Jeśli tego faktu nie zrozumiemy nie znajdziemy naszego celu, nie spełnimy naszego przeznaczenia.

Dziś religijne systemy stworzyły coś na wzór pana i niewolnika i aby dokładnie w tym wszystkim się znaleźć trzeba zagłębić się we wszystkich religiach świata, ponieważ te Wielkie Prawdy o Bogu i o nas ludziach zostały poszatkowane na drobne kawałki… i ukryte głęboko, niczym szlachetny kamień w kamiennej obudowie… i aby go z tej skały uwolnić trzeba się trochę natrudzić… w dodatku nie niszcząc go bo straci na swojej wartości… a w ilu to kościołach nasi „duchowi nauczyciele” uszkadzają nasze dusze?

I czytając ten tekst wielu się zdziwi bo zacytuję tu słowa prawdy zaczerpnięte z Koranu: „Więc kiedy ukształtowali go i tchnęli w niego z Wielkiego Ducha, spadł na dół i ukłonił się przed nim.” (15, 29)

Już ten cytat świadczy, że ten człowiek był przeznaczony do czegoś innego, nieziemskiego. Ten cytat otworzył mi oczy na zdarzenia jakie ja przeżywałam w 2000 roku w czasie spotkań z Duchowymi Istotami. Oni przybywając do mnie na Ziemię witali mnie takim ukłonem. Powiem szczerze, że ten ich ukłon na początku okrutnie mnie przeraził, nie wiedziałam co mam o tym myśleć… toteż trudno się dziwić, że rozpoczęłam poszukiwania w tym temacie i w swoim czasie znalazłam między innymi i ten cytat w Koranie.

Bóg stwarzając człowieka uczynił go na Swoje podobieństwo, obdarzył go prostotą języka aby ten mógł być zrozumiały dla każdego… a nie to co się dzisiaj dzieje, przykrywa się go filozoficznymi i psychologicznymi łamigłówkami i coraz to ciężej jest zrozumieć z naszych słów cokolwiek.

I spójrzmy na to pierwsze dzieło Boga – kiedy stworzył człowieka, kto komu tu służył? To ten pierwszy był w służbie i dał człowiekowi wolność… mało tego… jeszcze się przed nim skłonił, wywyższył go już na samym początku… i tak pomyślmy chwilę… jak to ma się dzisiaj, kto komu służy? Kto jest wolny a kto zniewolony? I czyja to zasługa? I kto na nas narzucił takie fizyczne niewolnictwo… i gorzej – naszego ducha? I wyraźnie tu widać, w świecie są dwie grupy ludzi – panów i niewolników… i trudno tu krzyczeć – ja też jestem człowiekiem!

Nasze organizmy są podatne zarówno na ból jak i na przyjemność i może to dla wielu zabrzmi dziwnie ale wszelkie iluzje, które człowiek przeżywa kształtują i udoskonalają nasz układ nerwowy, który jest dla nas wielkim dobrodziejstwem. To dzięki naszemu układowi nerwowemu możemy wzrastać, ewoluować, być bliżej Boga. Dzięki układowi nerwowemu, który między innymi rozwija „maya” umysł nabiera zdolności interpretacji rzeczywistości i pozwala na świadome i umiejętne rozwiązywanie problemów. Taki umysł oswoił już lęki, strach i ma swoją wiarę i nadzieję… już żadne widzialne i niewidzialne siły nie mogą w takim człowieku terroryzować jego wyobraźni. Oczywiście, nie jest on podatny na manipulację przez tych, którzy chcieliby wykorzystywać ten słaby aspekt umysłu na własną korzyść.

Właśnie to jest ta największa wolność jaką może uzyskać człowiek. Absolutna wolność w tradycji duchowej to przede wszystkim wyzwolenie spod tyranii: ciało-umysł… jeśli tego nie uczynimy ciągle będziemy na łańcuchu świata fizycznego, uwięzieni w świecie materialnym. I cała nasza tragedia życia będzie w naszym „mięsie”. Tyrania ciało-umysł jest również naszym doświadczeniem nieustannego przepływu myśli, aż kipią w nas, a w związku z tym i nasze uczucia… i zwiększa się nasza fizyczna aktywność, która nie zawsze jest nam potrzebna i nie zawsze wychodzi nam na zdrowie. Szczególnie widać to u ludzi, którzy nie mogą nadążyć za swoją gonitwą myśli i to jest ich osobista tragedia… nie mogą okiełznać swojego umysłu, nie nadążają za jego aktywnością w świecie fizycznym… aż w końcu upadają całkowicie na zdrowiu i wyłączają się z życia. Wielokrotnie nasze choroby są spowodowane tym, że nasz umysł musi odpocząć, choroba unieruchamia nas w łóżku i nie możemy podejmować żadnej fizycznej działalności aż do chwili, kiedy umysł się nie wyciszy.

Celem naszej biologicznej aktywności umysłowej jest przewidywanie i doświadczenie, znaczy przesiewanie dobra od zła… to wówczas zachodzi w nas budowanie się naszych moralności. Kiedy mówimy o wolności duchowej znaczy jesteśmy wolni od doświadczeń życia, od tego materialnego pędu, który czasem zasłania nam to co jest dla nas naprawdę ważne. Wybieramy tylko te czynności, które są nam niezbędne w życiu i zaczynamy mocniej zaglądać na drugą stronę lustra, w ten duchowy świat… i w swoim czasie będzie to czynił każdy człowiek… bo wiedzie go w to miejsce tęsknota za transcendentalnym rdzeniem naszego prawdziwego pochodzenia.

Duchowa wolność to wolność od fizycznej rzeczywistości… a nasze pragnienie wewnętrznej duchowej wolności jest połączone z Wyższą Jaźnią. Tu zaczyna się nasza prawdziwa duchowa wolność, wolność dla samej tożsamości:
-kim jesteśmy
-co myślimy
… i jesteśmy kontinuum świadomości, która stanowi doświadczenia ciała, które przeżyło myśli i emocje… ale to ciało było tylko własnością fizycznego świata. To dzięki niemu mięliśmy swoje prywatne doświadczenia, a poza tym było wizualne, co również pokazywało: kim jesteśmy na Ziemi.

Mocniej rozwinięte ciała mają też specjalny szacunek do tego złącza świadomości w ciele, które daje nam Boskie połączenie. Podstawową tęsknotą świadomego umysłu bez ograniczeń jest zanurzenie się w samoświadomości, w której nasza świadomość ma szczególne znaczenie jako źródło przeżyć naszego osobistego ciała. Jest naszym osobistym doświadczeniem, prywatną strefą w przeciwieństwie do świata związanego tą samą świadomością.

Doczesna wolność to wolność ego. Duchowe wyzwolenie to wolność od ego – czyli od identyfikacji umysłu i ciała i ich potrzeb.

I dzisiaj chociaż tyle się mówi o duchowej wolności, nawiązuje się do wolności w Chrystusie, to czy naprawdę doświadczamy tej prawdziwej Wolności w Chrystusie? W dzisiejszym świecie i Chrystus także nie jest wolny, stał się własnością wielu kościołów.

I kim my jesteśmy żyjąc w Chrystusie? Znaczy w relacji z Bogiem, już nie jesteśmy Jego wrogami, jesteśmy Jego dziećmi, zyskujemy nasze nowe serce wypełnione miłosierdziem i miłością.

Jesteśmy dziećmi Boga… to znaczy, że musi być w nas uprawiana siła dobra i pielęgnowana w naszym życiu. A to wymaga dużego wysiłku aby te dobre cechy wyświetlić i posłać w świat. A iluż to dzisiaj porywczych ludzi uszkadza te dusze żyjące w Chrystusie, iluż to religijnych wyznawców uszkadza je ponieważ nie dokonali ich wyboru, czyli kościoła w którym się modlą. I to Chrystus z ich kościoła jest ważniejszy bo został przez nich zatwierdzony.

Dobroć i dobre czyny człowieka – jest to wielki mur, który odgradza go od wielkiej bestii… a wszelakie zło, rozlew krwi, wojny, sianie nienawiści jest budulcem w człowieku tej wielkiej bestii… i jeśli nie będzie człowiek w sobie przestrzegał dobrych Boskich cech nie uchroni go żaden mur kościoła.

Czy taki człowiek nie chroniący Prawd Bożych może z Nim chodzić wspólnie na spacer? Czy może zasiadać przy jednym stole i popijać sobie razem z Nim Pańskie Wino? Musimy spojrzeć Prawdzie w oczy: ktoś kto sobie kpi i lekceważy Prawa Boże zamyka przed sobą bramy do duchowej wolności… i to sam zamyka się w tej pułapce własnych systemów i wierzeń i nie ma to nic wspólnego z Bogiem.

Duchowa wolność – ten spacer razem z Bogiem jest ważniejszy w naszym życiu niż większość ludzi zdaje sobie z tego sprawę.

Bóg bardziej sobie ceni tych ludzi, którzy wypełniają w ciszy jego przykazania, nawet w czasie gotowania zupy, niż rzucają na świat głośne deklaracje, ale niestety – nie ma w nich Boga.

Duchowa wolność to natura Boga, która uosabia się w człowieku wszystkim co najlepsze, honor, uczciwość, lojalność, zaufanie, wiara, pomoc, opieka, miłość, wytrwałość, wiara i nadzieja.

Vancouver
30 Aug 2015
WIESŁAWA

Co to jest dyspensacja/odpuszczenie karmy?

Nadesłał Steve Beckow 18 października 2014 r.

 

Od nas także oczekuje się przebaczenia.

Podczas gdy Kathleen i ja wypoczywamy po pierwszej połowie naszej wyprawy, chciałbym odpowiedzieć na zadane mi pytanie: Co to to jest zwolnienie z karmy, o którym tak wiele się słyszy w ciągu ostatnich kilku lat?

Jest to integralna część procesu Wzniesienia, w którym wszyscy uczestniczymy.  Krótko mówiąc, kiedy mamy oczyszczoną dużą część swojej karmy lub przepracowane lekcje, może być tak, że przed przewidzianym czasem reszta naszej karmy może być nam odpuszczona. Można także przyspieszyć ten proces, prosząc o darowanie nam pozostałych naszych lekcji.

St. Germaine mówi: „żyjecie w czasach odpuszczania karmy” (1). Boska Matka opisuje to jako „monumentalne odpuszczenie dla zbiorowości ludzkiej, podczas tego okresu przejścia” (2).

Szczegóły najtrafniej opisuje źródło, które mało znam, a nazywa ono siebie Mylightwarrior:

„Kiedy wznosimy się do wyższego poziomu wibracji … zachodzi ciągle powtarzający się proces, aż osiągniecie uwolnienie 51% niżej wibrującej energii, która została uwięziona w waszych systemach. Kiedy osiągniecie ten punkt, zostaniecie zalani wielkim uwielbieniem ze strony wyższych wymiarów. Stwórca da wam dyspensację/odpuszczenie pozostałej karmy.

„Otrzymacie informacje, które są wam potrzebne, aby ostatecznie osiągnąć pełną świadomość. Kiedy rozpoczniecie swój końcowy bieg, ostatnie ślady wszelkiej, występującej w was nierównowagi zostaną usunięte z waszych systemów” (3).

Boska Matka wyjaśnia:

Są czasy – i ten jest jednym z nich w waszej zbiorowej rzeczywistości – kiedy odpuszczenie tego, co jak czujecie, poszło na opak, jest wymagane i podarowane, zawsze po to, abyście mogli dowolnie je kontynuować. Mówię to, ponieważ wielu z was martwi się, że nie zrobicie tego. I to nie jest tylko mój plan lub wasz.

Więc zwróćcie się do mnie. Ja nie jestem daleko. Jestem nieskończenie i wiekuiście obecna. Proście o pomoc i ona zawsze przyjdzie, zawsze będziecie nią obdarowani. Proście o współczucie i przebaczenie, one nie muszą być przyznawane, ale są zapewnione” (4).

 

Wszystkie tradycje nauczają wybaczenia.

Opisuje, z czego składa się proces wybaczenia: „Co oznacza dyspensacja/odpuszczenie? Jest to po prostu zezwolenie i w waszej terminologii jest to jakość, boska jakość przebaczenia, przyzwolenia, współczucia i naszego miłosierdzia” (5).

Zachęca nas, abyśmy prosili o zwolnienie nas z karmy: „Jeśli prosicie o odpuszczenie z łaski i zostaje wymazane to, o czym myślicie lub wasze ego, albo wasza historia, czy vasanas, to, co uważacie za swoje brzemiona, możecie być z nich uwolnieni bardzo szybko” (6).

Jezus powtarza Jej wezwanie:

„Właśnie nadszedł czas, o którym możecie wiedzieć, że jest wielkim karmicznym odpuszczeniem. … Prosimy ludzi – wszystkich ludzi, wszystkie istoty, wszystkie światy – aby modlili się, prosili w obecnym czasie, aby cała karma, którą sobie zawdzięczacie lub która zawdzięczają wam inni, wszystkie te uczynki, które pozostały bez nadzoru, zostały oczyszczone, abyście wszyscy mogli być wolni podczas tego okresu ponownego rodzenia się, aby pójść naprzód bez przeszkód.

Korzystam ze sposobności, aby prosić każdego z was, abyście poprosili o ten dar ” (7).

Powiedział, że ten sam dar został uczyniony w czasie jego służby:

„Czas – który uważacie za czas mojej śmierci a następnie wniebowstąpienia – był okresem wielkiej karmicznej dyspensacji, nie dla tych, którzy byli obecni, lecz dla całej planety w tamtym czasie. A teraz dar ten jest odnowiony ponownie.

I z tego właśnie powodu proszę, abyście właśnie teraz zwrócili na to uwagę. Najwyższy czas!” (8).

St. Germaine przypomina nam, że od nas także oczekuje się wzajemnego darowania sobie wszelkich długów karmicznych:

„Tak, czasami ponownie schodzicie się z przyczyn karmicznych, lecz my także zachęcamy was, abyście zrozumieli, że jest to czas dyspensacji karmicznej, więc prowadźcie ten proces, który został zapisany i pozwólcie tym karmicznym więzom bądź długom, zarówno tym, które sobie zawdzięczacie, jak i zaciągniętymi przez was, aby zostały oddalone. To nie czas i miejsce na ich obecność” (9).

Sanat Kumara prosił nas, abyśmy podjęli ten nowy początek i stali się jak dzieci, które wchodzą do Królestwa Niebios.

„Jest to dar nowych początków i jest to dar przebaczenia, a w tej sytuacji jest to również sposobność dla każdego z was, abyście zrozumieli, że wy również możecie przebaczyć i to przebaczyć nie tylko tym, którzy was skrzywdzili lub zranili, bądź na inne sposoby sprawili, że czuliście się źle, lecz również jest to okoliczność sprzyjająca, aby przebaczyć swojemu drogiemu ja. I dowiedzieć się, że ten dar jest darmowo dawany, a zatem, moi przyjaciele, musi być również za darmo przyjmowany.

Nie ma zapłaty. Nie ma długu. Jest to ważne w tym czasie przejścia, że każdy i każda z was może uczynić siebie wolnym. Bez utrudnień ze strony przeszłości czy nawet przyszłości. A sprawia to ten dar złożony tego dnia, więc proszę każdego z was, nie trzymajcie się starych smutków czy starych krzywd, nie trzymajcie się kurczowo starych schematów zachowania czy działania lub myśli czy ideologii, bądź systemów wierzeń, które już w żaden sposób wam nie służą.

Jesteście nowo narodzeni. A nawet nowo narodzeni z mądrością i Miłością oraz wiedzą, kim wy jesteście ” (10).

Podsumowując, żyjemy w czasach karmicznej dyspensacji, która jest darem Matki, podobnym do tego, który zaistniał podczas służby Jezusa. Tak samo jak przebaczone są nasze długi karmiczne, oczekuje się od nas, że przebaczymy tym wszystkim, których możemy postrzegać jako będących w stanie nierównowagi z nami. To jest ten nowy początek obiecany nam w czasie, kiedy wchodzimy w dużo pełniejszą świadomość Piątego Wymiaru.

Jezus kiedyś powiedział, że musimy stać się jak dzieci, aby wejść do Królestwa Niebieskiego i wszyscy którzy robimy to poprzez oczyszczanie, wszelkie załadowania energii i kąpiele energetyczne, które faktycznie zmieniają nas w nowo narodzonych, którzy mają tę sposobność, aby przyjąć nowy początek i nowe życie w Złotym Wieku, w który wchodzimy, i który stopniowo rozpościera się przed nami.

Przypisy

(1) „Transcript: St. Germaine Discusses Energy Healing (Part Two) on Heavenly Blessings,” channeled by Linda Dillon, 14 stycznia 14, 2014 r., na: http://goldenageofgaia.com/2014/01/transcript-st-germaine-discusses-energy-healing-part-two-on-heavenly-blessings-january-14-2014/.  Archanioł Raphael również mówi o tym, że „ jesteście […] w czasie karmicznej dyspensacji”. („Transcript: Archangel Raphael Discusses Healing in the Higher Realms on Heavenly Blessings,” channeled by Linda Dillon, 21 stycznia 2014 r., na: http://goldenageofgaia.com/2014/02/transcript-archangel-raphael-discusses-healing-in-the-higher-realms-on-heavenly-blessings-january-21-2014/.)

(2) „The Divine Mother: Each and Every One of You Carries Divine Might”, 17 czerwca  2013 r., na: http://goldenageofgaia.com/into-the-golden-age-of-gaia/the-golden-age-of-gaia/the-divine-mother-each-and-every-one-of-you-carries-divine-might/

(3) Inspired Messages through Mylightwarrior”, A simple Roadmap of Ascension”, 24 lipca 2011 r., na: http://tinyurl.com/8xz93zo

(4) Loc. cit.

(5) Loc. cit.

(6) „Transcript: The Divine Mother on Grace on Heavenly Blessings”, 30 kwietnia 2013 r. na:  http://goldenageofgaia.com/2013/05/transcript-the-divine-mother-on-grace-on-heavenly-blessings-april-30-2013/.

(7) „Jesus on the Lost Years, the Holy Grail, Reincarnation and Much, Much More”, 24 grudnia 2013 r., na: http://goldenageofgaia.com/2013/12/jesus-on-the-lost-years-the-holy-grail-reincarnation-and-much-much-more/.

(8) Loc. cit.

(9) „Transcript: St. Germaine Discusses Energy Healing”, ibid.

(10) „Transcript: Sanat Kumara on the Sacred Law of Dispensation”, channeled by Linda Dillon, 29 października 2013 r., na: http://goldenageofgaia.com/2013/10/transcript-sanat-kumara-on-the-sacred-law-of-dispensation-october-29-2013/.

Tłum.: Anna Euleya

źródło: http://jagathon8.blogspot.com

UZNAJ SWOJĄ BOSKOŚĆ

 Jeszcze jeden z artykułów z kategorii testów. Testy, jak wiadomo, denerwują i bywają frustrujące. Poprzeczka ustawiona jest wysoko, więc nie podłamujmy się, pracujemy nad sobą, idziemy w tym samym kierunku – to jest najważniejsze. A jeśli stawiasz sobie jakieś zarzuty z tego powodu, że „zaliczyłeś/zaliczyłaś” tylko 10 %, weź pod uwagę fakt, że jako Istota nieskończona, jesteś DOSKONAŁY/DOSKONAŁA, tylko powinieneś sobie o tym przypomnieć …
                                                                                                                              A. E.
 WZNIESIONE RELACJE PRZEDSTAWIAJĄ …
20 OZNAK PRZYSWOJENIA PRZEZ CIEBIE TWOJEJ WYŻSZEJ JAŹNI
 
1. Postrzegasz przy pomocy wyższych zmysłów
Twoja intuicja rozwija się bardzo szybko. Mogą również włączać się inne wyższe zmysły, jak jasnowidzenie i jasnosłyszenie. Te wyższe zmysły dają ci dostęp do wiedzy i mądrości, które  byłyby niedostępne dla twojego racjonalnego umysłu. Harmonijne świadome śnienie i doświadczenia spoza ciała również są sposobami dostępu do informacji z wyższych wymiarów.
2. Rozpoznajesz cel swojej duszy
Kiedy włączają się twoje wyższe zmysły, cel twojej duszy staje się krystalicznie jasny. Znasz nie tylko swoją misję na Ziemi, lecz i wypełniasz ją poprzez podejmowanie działania i chodzenie swoimi drogami. Spełniasz swoje podstawowe ludzkie potrzeby samorozwoju i udzielania się, pozostając na swojej ścieżce wiecznego poprawiania siebie i służenia innym.
3. Spotykasz swoją duchową rodzinę
Twoja częstotliwość przywołuje cię do ludzi, z którymi współbrzmisz na poziomie duszy. Kiedy spotykasz te jednostki, czujesz silne i niezaprzeczalne połączenie z nimi, jakbyś spotkał ich przedtem (w przeszłym życiu). Nawet gdy mieszkasz na drugim krańcu świata, duchowe więzy pomiędzy wami są tak silne, że nawet gdy spotkacie się po latach, jest tak, jakby istniał ten czas, który upłynął.
4. Spotykasz się ze swoim Bliźniaczym Płomieniem lub Bratnią Duszą
Jesteś w związku z osobą, która uwydatnia i wzbogaca twoje największe zalety. Ta osoba będzie również odzwierciedlać wszystko, nad czym powinieneś pracować. Związek ten rozkwita samorozwojem, udzielaniem się, okazywaniem wyższej miłości i spełnieniem. Koniecznym krokiem dla przejawienia się tego związku jest przecięcie wszelkich przywiązań i odcięcie się od poprzednich związków. *Nie wszystkie bratnie dusze lub bliźniacze płomienie mają być romantycznymi partnerami.
4. Doświadczasz synchronicznych i przyspieszonych  manifestacji
Twoje połączenie ze wszechświatem i życiem jest oczywiste. Odpowiedzi  na twoje pytania przychodzą  poprzez synchroniczne i ukryte przekazy, które są z łatwością ci objawiane dzięki mocy twoich wyższych zmysłów. Znajdujesz przekazy i odpowiedzi w książkach, przyrodzie i nawet podczas przypadkowej rozmowy. Jak również stajesz się świadomy, jak silna i potężna stała się twoja intencja. Na czymkolwiek się skupisz, manifestuje się to szybciej niż przedtem.
5. Bierzesz odpowiedzialność za swoje szczęście
Kiedy jesteś przyłączony do swojej Wyższej Jaźni, uświadamiasz sobie, jak jesteś potężny i w jaki sposób współtworzysz rzeczywistość poprzez swoje myśli i emocje. Bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje szczęście i przestajesz oskarżać innych ludzi, rząd czy inne zewnętrzne źródła. Robienie z siebie ofiary należy do przeszłości i  do ciebie należy odpowiedzialność za twoje uzdrawianie i rozwój.
6. Uznajesz wszystkie swoje emocje
Powinieneś ostatecznie wyjść poza duchowe paradygmaty, że niektóre emocje są ‘złe’ lub ‘negatywne’. Możesz przyswoić wszystkie emocje i zamiast je wypierać, pozwól im, aby przez cienie przepływały. Możesz wykorzystać  gniew dla pasji i motywacji. Możesz łatwo współodczuwać z innymi, utrzymując jednocześnie swoją integralność.
7. Czujesz holograficzną naturę rzeczywistości
Jak powiedział Rumi: ‘Nie jesteś kroplą wody w oceanie, jesteś całym oceanem w kropli wody’. Holograficzna natura rzeczywistości jest zakodowana w tobie i możesz wyczuć wzajemne połączenia wszystkiego. Jest to oczywiste, że żyjemy w wielowymiarowym matriksie i że masz wielowymiarową anatomię. Czujesz się również mocno przyciągany ku świętej geometrii.
8. Posiadasz moce alchemii i uzdrawiania
Niezależnie od tego, czy jest to uzdrawianie rękami, uzdrawianie duchowe lub inny typ  uzdrawiania, możesz nauczyć się kierować swoją intencją i manipulować energią, aby usunąć blokady energetyczne.  Możesz łatwo połączyć się ze swoją Wyższą Jaźnią i odłączyć zakłócające energie, które utrudniają twój rozwój duchowy. Często będziesz pomagał innym podczas gdy będą oni uzdrawiali przy pomocy swoich siddhi.
9. Następuje aktywowanie twojego DNA
Aktywowanie DNA jest procesem pobierania większej ilości światła do twojego pola morfogenetycznego, poprzez aktywowanie uśpionych nici DNA, które korespondują z twoją Wyższą jaźnią. Masz szablon co najmniej 12 nici DNA , co daje 12 wymiarów świadomości. Aktywowanie DNA jest kluczem do duchowego wzniesienia przyłączeniem twojej Wyższej Jaźni. Osoba, która przechodzi przez aktywację DNA, stopniowo doświadcza wszystkich innych sygnałów  opisanych na tej stronie.
10. Czujesz bezwarunkową miłość do siebie
Twoja czwarta nić DNA koresponduje z twoją czakrą serca. Jedną z głównych korzyści aktywacji DNA jest zdolność do dostępu i do przyjęcia statusu bezwarunkowej miłości do siebie. Nie będziesz już odczuwał potrzeby, aby otrzymywać miłość od innych ludzi, natomiast będziesz postrzegać siebie jako  nieskończone źródło miłości. Odczucie pełni zacznie się w tobie rozwijać, kiedy pokochasz WSZYSTKIE aspekty siebie, łącznie ze swoim cieniem.
11. Integrujesz się i przechodzisz poza twój cień
Twój cień jest częścią ciebie, która działa odwrotnie. Składa się głównie z archetypów, person i kompleksów. Oto niektóre przykłady: persona etatowej ofiary, archetyp ratownika, czarownika, tyrana i absolutnego perfekcjonisty. To właśnie cień sprawia, że sam siebie sabotujesz i jest przyczyną chaosu w twoim życiu. Cień tworzy się, kiedy dokonujesz decyzji, które kolidują z twoim Wyższym Ja, i manifestuje i odwraca kody w twoim DNA.
12. Rezonans częstotliwości                                                                                                           W miarę jak wzrasta twoja częstotliwość, zauważasz, że niektórzy ludzie zaczynają wypadać z twojej rzeczywistości holograficznej. Domyślasz się, że wasze częstotliwości nie pasują do siebie.  To samo może stać się z twoją pracą lub nawet ojczyzną. Z kolei twoja wyższa częstotliwość przyciąga cię do nowej sieci ludzi, miejsc, czasu, rzeczy i wydarzeń, które współbrzmią z twoim Wyższym Ja.

 

 

12. Szczere Tak i szczere Nie
Nie boisz się mówić’ nie’ innym ludziom, kiedy twoje wewnętrzne przewodnictwo mówi ci, żebyś czegoś nie robił lub gdzieś nie szedł. Nie boisz się reakcji ludzi i jesteś ze sobą szczery. Za każdym razem jesteś w zgodzie z tym, czego chcesz lub nie chcesz i czujesz się silniejszy. Przyswajasz również sztukę mówienia szczerego ‘tak’, kiedy wszechświat daje ci to, czego pragniesz. Nie starasz się okazywać  ‘pokorny’ lub ‘duchowy’, odrzucając to, czego szczerze pragniesz w swoim życiu.
13. Harmonijne związki rodzinne
‘Jeśli myślisz, że jesteś oświecony, spędź weekend ze swoją rodziną.’ Ram Dass
Uświadomiłeś sobie, że oświecenie nie następuje w grocie skalnej. Masz wyczyszczone przywiązania i karmiczne więzy ze swoją rodziną. Minęły już dni, kiedy przeżywałeś te same, stare dramaty rodzinne. Członkowie twojej rodziny zmienili swoje nastawienie, łącząc się z tobą na wyższe sposoby, a ty akceptujesz ich takimi, jakimi są.

 

 

14. Nie ma winy, nie ma wstydu
Wstyd i wina to dwie najniżej wibrujące blokady energetyczne ludzkości. Aby przyswoić swoją Wyższą Jaźń, musisz uwolnić utożsamianie się ze wstydem i winą. Masz wyczyszczoną winę i wstyd, które odziedziczyłeś po swoich rodzicach poprzez DNA i jesteś uwolniony od wstydu i winy zaszczepionych ci przez społeczeństwo i religię. Teraz decydujesz się na stan radości i błogości. Stajesz się odporny na strategie manipulacji winą, często stosowane przez ofiary.
 

 

15. Podejmujesz decyzje w zgodzie z twoją Wyższą Jaźnią
Zamiast wyborów kierowanych strachem, sprawiedliwością, współzawodnictwem czy brakiem, podejmujesz decyzje w zgodzie z twoją Wyższą Jaźnią i ostatecznie z wolą Źródła. Jesteś świadomy intencji Źródła: Prawa Jedności, Bezwarunkowej Miłości, Współpracy, Rozwoju, Ciągłego Ruchu, Przyczyny i Skutku, Nieosądzania i Wolnej Woli. Mimo że wszyscy mamy wolną wolę i ostatecznie możemy działać wbrew woli Źródła (jesteś bezwarunkowo kochany), bądź świadomy, że dokonywanie takich decyzji będzie  wyzwalaczem dla Prawa Przyczyny i Skutku, i utworzy ślad karmiczny, aby przypomnieć ci, że musisz uzdrowić do pewnego stopnia ten karmiczny miazmat.

 

 

16. Wewnętrzna i zewnętrzna obfitość
Brak i ograniczenie należą już do przeszłości. Przyswoiłeś stan absolutnej wewnętrznej obfitości, która odzwierciedla twoją rzeczywistość holograficzną. Nie szukasz już miłości, aprobaty i uznania u innych ludzi, ty jesteś źródłem. Szczęście jest w tobie. Jesteś także ponad duchowe zapatrywanie, że pieniądz jest ‘złem’ i wiesz, że pieniądze są tylko energią stworzoną przez świadomość, jak wszystko inne. Cieszysz się finansową obfitością i używasz jej, aby stworzyć  więcej harmonijnej rzeczywistości dla siebie i innych.
17. Umysł wyłączony z Matrixa
Pewnym sygnałem, że twój umysł jest wyłączony z matrixa, jest to, że jasno widzisz ukryte działania tych, którzy chcą kontrolować tę planetę. Już nie śledzisz newsów i ich ‘oficjalnych wersji’. Twój wewnętrzny wykrywacz prawdy może wyczuć, kiedy ktoś kłamie i stajesz się bardziej odporny na strategie niskich częstotliwości oraz sztuczki, którymi nieustannie starają się wmówić ci, że ‘nie jesteś wystarczająco …’. Bezmyślna konsumpcja i stadna mentalność wydają ci się absurdem.

 

 

18. Bye-bye kultowe ikony
Skoro przebudziłeś się do swoich współtwórczych mocy i Boskiej natury, nie stawiasz już ludzi na piedestale. Twój wewnętrzny guru poprzedza każdego zewnętrznego guru i postrzegasz nauczycieli jako odbicie swojego nieograniczonego potencjału. Siły twojej godności i zasługi kierują cię do osiągania wszystkiego, co sobie zamyślisz.  Stajesz się mistrzem swojej własnej rzeczywistości.

 

19. Przelewająca się wdzięczność
Wdzięczność jest twoją postawą. Wdzięczność jest twoją modlitwą. Poczucie braku staje się dla ciebie pojęciem zapomnianym, natomiast nieustannie liczysz swoje błogosławieństwa. Odczucie wdzięczności pomnaża cokolwiek posiadasz i niesie ci jeszcze więcej pozytywnych doświadczeń. Jesteś wdzięczny nawet za wyzwania i komplikacje nieuniknione w twoim życiu, których nie umiesz postrzegać jako sposobności do rozwoju. Prawdopodobnie prowadzisz dziennik wdzięczności.
20. Nie bierz siebie zbyt serio
Życie ma być zabawne, wiesz o tym.  Bycie krańcowo sztywnym i zdyscyplinowanym wysysa radość ze wszystkiego. Nawet jeśli jesteś niezłomny, jeśli chodzi o pracę nad sobą i osiąganie samoopanowania, zawsze możesz pozwolić sobie na robienie błędów.  Faktycznie, robienie błędów jest częścią uczenia się. Masz duże poczucie humoru i nie traktujesz siebie zbyt serio.  Twoje wewnętrzne dziecko rozkwita a ty często czujesz się doenergetyzowany, zainspirowany i opływający w kreatywność.
Oryginalny artykuł: ascendedrelationships.com

źródło: http://jagathon8.blogspot.com

Eileen Meyer : Co to jest Wydarzenie? Spotkanie z Twoim Stwórcą

Obrazek
15 lutego 2014 r.
http://adaptingtograce.com

Ostatniej nocy obudziłam się w Wydarzeniu pełnego (kompletnego) ciała-umysłu – ducha. To było całkowite zanurzenie się w Jedności i Mądrości, która Jest tą Jednością w uformowanej mnie, przez demonstrację, na kilka godzin, które są tym, czym „Wydarzenie” jest. W pełni spodziewałam się obudzić rano i otrzymać potwierdzenie, że to się stało, że w rzeczywistości ono wystąpiło dla każdego. Jak dotąd jednak, zaczynam rozszyfrować, że to co przeżyłam było podglądem tego, w co każdy człowiek wejdzie w jego własnym terminie tego skrzyżowania lub Spotkania z naszym Stwórcą.

Nie jestem w stanie udostępnić całego zrozumienia, które się integruje, więc będę po prostu dzielić się pęcherzykami tu i tam, jak to piszę tego ranka. Postawmy sprawę jasno, to udostępnienie jest wynikiem mojego bezpośredniego doświadczenia, a potem moich najlepszych prób, aby przełożyć je na język.

Zrozumcie, że nie używam zwrotu „Wydarzenie” normalnie, ale od staram się przekazać to przez język, jestem ośmielona używać słów i fraz, z którymi ludzie mogą się identyfikować. Osobiście nie lubię używać „popularnych” duchowych słów i zwrotów, ponieważ to wyzwala intelekt i jego obsesje poszukiwania przez umysł i dopasowywania zapisów z przeszłości w celu ochrony umysłu przed koniecznością odczuwania jakiegoś dalszego dyskomfortu wobec czegoś „nowego” lub „nieznanego”. Cholera, moglibyśmy nazwać to wielkim „Strzyżeniem Pudla” nie obchodzi mnie to.

To „zdarzenie” dotyczy Energii Źródła, i jak ( i czy ) wznosimy się, aby ją spotkać, co określi, jak nasze życie będzie rozwijało się od tego momentu. Nie jestem surferem, ale po tym doświadczeniu ostatniej nocy, nie sądzę, że może być lepsza analogia do tego, co jest w zanadrzu. Kiedy obudziłam się w niej, mogłam od razu poczuć Falę – Obecność czegoś zadziwiająco rozbudowanego niż w moim codziennym poziomie ludzkiej świadomości. Ze względu na nasz poziom dostosowania do małości, tu na Ziemi, nasz strach i gotowość do oporu i obrony przed tą większą częstotliwością występuje natychmiastowo.

Nasza następna myśl jest niezwykle ważna. Wybierz Miłość. Byłem świadkiem znaczenia tego w 1991 roku, kiedy to pokazano mi tak żywo przez moich gości. Wczorajsza Obecność poinformowała / przypomniała mi, że mogę pozwolić jej na to, aby przelała się przeze mnie i ponad mną i to nie tylko spowoduje komfort, ale w sumie, poziom orgazmu, rozkosz… i tak się stało. Nie przesadzam. Są to fale Miłości Absolutnej, w których masz szansę na powstanie i spotkanie się z Absolutną Jednością i pojechać w ć
Główne punkty tego, co przez to demo zrozumiałam, są rodzaju :

Na tym skrzyżowaniu / czasie już zdecydowaliśmy, kim jesteśmy i nasz wypadkowy wybór – Miłość albo strach – gdy Częstotliwość Źródła wkrótce spotka naszą ( pozornie ) otoczoną kordonem – świadomość. Jednak, bez względu na wybór, WSZYSTKIE istoty ludzkie są całkowicie i w pełni kochane bezwarunkowo. (To jedna rzecz, napisać te słowa, a co innego poczuć prawdę o tej wiedzącej mądrości w czyjejś krwi i kościach.)

Zanurzenie jest jak w wodzie. Możemy poczuć się jakbyśmy tonęli, ale jeśli kiedykolwiek miałeś świadomy sen, gdzie zdajesz sobie sprawę, że możesz nagle oddychać pod wodą, będziesz zdolny odnosić ogólną radość z tego. Jest tu na pewno całkowite zaufanie i poddanie się, co jest wymagane w celu przesunięcia w pozwolenie tej Miłości BYĆ tym, kim jesteś, i wspierać swoją własną, unikalną, poszerzoną świadomość człowieka – na – Ziemi.

Nie będziemy pochłonięcie przez to i staniemy się jak Borg w Star Trek. Ta Miłość wypełnia nas i wspiera nasze własne unikalne, kreatywne inspiracje w odbudowie naszego indywidualnego i zbiorowego życia w doświadczenia wyższej częstotliwości Ziemi. Jeśli jesteśmy gotowi, aby w pełni TO zaakceptować, stajemy się dyrektorzy tej Wszystko Kochającej Siły, channelowanej w to, co nas podnieca do głębi naszej istoty.

Pozwólcie odejść wszystkim zakłóceniom, dramatom i drenażom tego, co „źli chłopcy” robią w świecie bankowości, przemysłu zbrojeniowego, polityce, bla bla, bla. Znajdź odwagę wewnątrz, aby spotkać swojego Stwórcę i pozostań w formie (ciele). W ten sposób to odbywa się… w jednej chwili. Źli chłopcy nie mogą cię znaleźć lub mieć wpływu na Ciebie w tej wszechogarniającej częstotliwości Miłości, którą teraz ucieleśniasz i posiadasz.

Jest tak dużo więcej tego… tomy…, że nie jestem w stanie zapisać tego słowami, na stronie w tej chwili… z wyjątkiem… NIE BÓJ SIĘ. Pozwól MIŁOŚCI wypełnić cię prawdą tego, kim jesteś, i Wszystko jest dobrze.

EM Meyer

źródło: http://2012allabout.blogspot.com/

Wzniesienie – Przygotowanie na spotkanie z istotami z wyższych wymiarów!

Poziom świadomości na tej planecie bardzo zbliżył się do punktu, gdzie w przypadku niektórych ludzi zacznie się pojawiać zjawisko przenikania pomiędzy wymiarami. Na początku może to być coś tak prostego jak widzenie cieni, które poruszają się poza waszym polem widzenia lub słyszenie fragmentów rozmowy albo odczuwanie czyjejś obecności. Wszystkie to jest naturalne, a z biegiem czasu nie będzie postrzegane jako coś dziwnego.

W miarę jak rozwija się czyjaś świadomość, możliwe będzie komunikowanie się z niektórymi istotami,  jeśli ktoś życzy sobie tego, Poprzez przeniesienie uczuć do przestrzeni serc, kiedy zadajemy pytanie, nasze myśli generują i będziemy mogli rozmawiać z wyższymi istotami (w rzeczywistości z każdą istotą, nawet zwierzętami i roślinami na tej planecie).

 

Początkowo, kiedy ktoś komunikował się z istotą o wyższych wibracjach, zawsze odbierał przemożne odczucie spokoju i towarzyszącej mu bezwarunkowej miłości. Działo się tak z powodu różnicy wibracyjnej pomiędzy daną osobą a istotą, z która się komunikował. Nawet jeśli było to pełne błogości doświadczenie dla ziemskiej, trzywymiarowej istoty, mogło być dość niekomfortowe dla osoby rozwiniętej. Jednostki rozwinięte czynią starania, aby zwiększyć swoje wibracje przed połączeniem i w ten sposób czynią interakcję bardziej sprawiedliwą. Docieramy obecnie do punktu, kiedy mamy prawie taką samą częstotliwość jak ci przewodnicy itd., więc nie będziemy mieli takich odczuć i dlatego powinniśmy nauczyć się ufać w to, że nawet, kiedy nie potwierdzają tego zmysły,  mogą to być wciąż te same istoty, które wspierały bądź prowadziły nas w przeszłości.

 

Spotkanie na równych prawach! Tradycyjnie istoty z innych światów prezentują się nam w formie, która jest łatwa do zaakceptowania (zarówno wizualnie, jak i energetycznie). Jeśli naprawdę zamierzamy stać się cennymi, aktywnymi członkami naszej Galaktyki i dalszych sfer, pomoże to nam zrozumieć nieco więcej w kwestii naszej rozszerzonej Rodziny, tak więc nie będzie potrzeby, by dawali nam oni przyzwolenie.

 

Kiedy spotykasz inną istotę ludzką, wiele twoich zmysłów pracuje nad odczytaniem jej (zwykle bez żadnego efektu), patrzysz na ich aurę, patrzysz na język ich ciała, wyczuwasz ich stan emocjonalny, patrzysz im w oczy. Wszystko to trwa sekundę i zwykle mówi ci, jeszcze zanim zaczniesz rozmowę, czy będzie ona sympatyczna lub czy powinieneś unikać towarzystwa tej istoty.

 

Kiedy spotykać będziesz osoby z innych obszarów, gdzie nie ma dualizmu, w ich naturalnej formie, nie będziesz widzieć tych oznak. Nie będą oni nadmiernie przyjaźni (chociaż wyczujesz ich współodczuwanie), ich oczy nie będą wyrażały emocji (chociaż ty wyczujesz ich głębię).  O ile kontrolujesz swój przeprogramowany strach  przed nieznanym i powracasz do rdzenia poznania, poczujesz, że poza tej istoty nie jest złowroga i możesz mieć zaufanie.   Jeśli zrelaksujesz się, rozluźnisz,  odczujesz, że i oni się zrelaksują. Chociaż  obecnie mają większe niż my możliwości, bardzo się obawiają naszej  zmienności i niestabilności emocjonalnej (spowodowanej dualizmem). Pamiętajcie: istoty, które  ewoluowały do wyższych rozmiarów, ponad dualizm, nie mają chorych skłonności, ich jedynym celem jest pomaganie przez całe życie w ewoluowaniu w harmonijny, przynoszący wzajemne korzyści sposób.

 

Istoty nie-fizyczne! Niektórzy z was wywodzą się z najwyższych wymiarów nie-fizycznych.  Są pośród was tacy, którzy poprzez czujne samo-sprawdzanie siebie oraz introspekcję otworzyli bardzo czyste i wysokie połączenie poza fizycznością. Jest to możliwe, że skomunikujesz się z jakąś istotą, lecz odkryjesz, że jest bardzo trudno posłużyć się wyższą formą niż telepatia. Jeśli przychodzi jakakolwiek wizja, jest to całkiem możliwe, że będzie podobna do powyższego opisu, o ile jest ona prawidłowa. Istoty te są zdolne do istnienia do tego miejsca, w którym je widzisz i nawet manifestują się w licznych fizycznych i nie-fizycznych egzystencjach w każdej dosłownie części Wszechświata – masz ten honor, że jesteś przez nich rozpoznawany.

 

Przyczyną napisania tego postu jest fakt, że niektórzy z was są już na progu cudownych zmian w percepcji i chociaż można to uznać za dziecinne, zostało to stłumione. Jeśli chodzi o innych, nastąpi to w niedalekiej przyszłości, w dogodnym dla was czasie i w harmonii z waszym wzrastaniem. Wszyscy wywodzimy się z różnych światów i razem wzrastamy ku pięknej przyszłości, nie ważne czy pochodzimy z wyższych czy niższych poziomów, my wszyscy jesteśmy częścią całości – świata w światach.

 


 

Prawa autorskie © theviewfrommywindow.co.uk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Udzielamy zgody na dowolne kopiowanie i rozpowszechnianie tego materiału,pod warunkiem, że treści są kopiowane i udostępniane w całości, bez zmian i bezpłatnie, z podaniem strony:  http://theviewfrommywindow.co.uk/
Tłumaczenie Anna Małgorzata Bogusz

MĄDROŚĆ – OCEAN ŻYCIA

Mądrość jest jak wielki ocean a człowieka mądrość dojrzewa stopniowo, staje się coraz bardziej głębsza podobnie jak ocean, który również staje się stopniowo głębszy kiedy do niego wchodzisz i musisz uważać na każdy swój krok i być bardzo ostrożnym …. podobnie jest z człowieka wiedzą, musimy ją badać bardzo ostrożnie, każdy jeden temat, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy prawdę i fałsz wrzucono do jednego worka i razem zmiksowano … nie jest łatwe odnalezienie w tym worze całej prawdy nawet dla najlepszego ucznia, a co dopiero dla słabego … toteż mamy to co mamy, zakłamany świat, który każdego dnia kłóci się i walczy między sobą o własne prawdy!

Nie da się w ciągu kilku dni zdobyć całej wiedzy tego świata a nawet życia będzie na to za mało a co dopiero przebudzenie wewnętrznej mądrości, jest to praca na całe życie, w dodatku wewnętrzna mądrość wykwita rzadko … i tylko w sercu, które trzyma się prawidłowych zasad życia: prawdomówności, dobroci, życzliwości, czyli jest błogosławione, ponieważ kroczy po właściwych drogach, które dają człowiekowi prawdziwe życie.

W miarę przypływu mądrości podobnie jak podczas odpływu i przypływu oceanu wyrzucane jest na brzeg wszystko co martwe, tak jak z rozumu mądrego człowieka wyrzucany jest fałsz i kłamstwo.

Wielki ocean zawiera cenne rzeczy ale i zawiera złe, które mogą nas uszkodzić. Dobre to perły, korale, kryształy, złoto, srebro i zamieszkuje w nim wiele cudownych stworzeń o wspaniałych i cudownych walorach. Smakując ocean czujemy w nim smak soli, podobnie jak w naszym życiu, szczególnie kiedy poszukujemy mądrości … często zasmakujemy słonych łez i nie jedną garść goryczy bo nie łatwo znaleźć ścieżkę mądrości, pokoju i radości.

Nasz świat jest zamieszkały przez różnych ludzi, którzy nie jeden raz nakarmią nas swoim jadem niczym w oceanie jadowite węże i inne gady usypiają swoim jadem piękne i kolorowe ryby.

Ocean pogłębia się stopniowo i w miarę jego głębokości przybywa i dobrego i złego, a my idziemy naprzód małymi kroczkami ciągle rozdzielając dobre od złego i wiemy, że nie można nabyć mądrości w jednej chwili, tylko głupiec tak myśli i łatwo topi się w głębokich falach, szczególnie kiedy polega tylko na swojej wiedzy.

Topi nie tylko siebie ale i innych ludzi, którzy zawierzyli jego wiedzy, toteż zanim weźmiesz do ręki wiedzę tego świata przyjrzyj się jej dobrze, raczej zaufaj własnej intuicji niż dyplomom i tytułom naukowców tego świata.

Nie można w jednej chwili wyrzucić ze swojego serca tego co nam przeszkadza w życiu, odnaleźć własną tożsamość, i oczywiście nie wszyscy ludzie w drodze do mądrości równo dojrzewają, podobnie jak jabłka na jabłoni … jedno rumienieje już w lipcu a inne wisi jeszcze na gałęzi niedojrzałe późną jesienią… a jeszcze inne leżą pod drzewem zupełnie zgniłe, nic nie warte ….

Każdy człowiek ma własną ścieżkę, o której jeszcze sam nic nie wie, dopóki nie przeżyje swojego życia, nigdy nie wiemy gdzie nas los zapędzi …. ale ty nie zrażaj się, tylko idź naprzód i szukaj swojej drogi do mądrości, płyń na niej, jaka by nie była: mała czy duża, niczym rzeka, jednego dnia pełna wody, a drugiego prawie wysuszona ale zawsze znajduje ocean. I chociaż jest tajemnicza jej droga to jednak coś ją prowadzi i znajduje wielki ocean, tak i ty znajdziesz wewnętrzną mądrość kiedy otworzysz własną dobroć, życzliwość, prawdomówność, jeśli nie będziesz łamał Boskiego regulaminu, nie będziesz niszczył życia drugiego człowieka, jego godności … nie będziesz celował w życie Boskiej Natury.

Kiedy zatroszczysz się o życie innych istot, okażesz im swoją dobroć, otworzysz im drzwi do wolności… do twojego serca zastuka mądrość, ponieważ ta ma smak wolności, która prowadzi do pokoju i radości.

Jeśli chcesz dojść do mądrości, powinieneś wiedzieć: jako pierwsza zasada życia, musisz wyćwiczyć w swoim sercu dobroć, życzliwość, współczucie i wielkoduszność.

Wielkoduszność to hojność twojego serca, rozumienie ciała i umysłu co daje jasność umysłu i mądrość. Jeśli umysł jest czysty, jasny, prowadzony światłem, otwiera się również wewnętrzna mądrość serca i tworzy cudowny świat wypełniony miłością, dobrocią, wolnością, życzliwością … a kiedy umysł jest chaotyczny, zazdrosny, zawistny, pracuje niczym broń masowego rażenia i wywołuje swoim działaniem wielkie katastrofy nie tylko w twoim życiu ale i w życiu innych ludzi, w których wymierzasz swoją śmiercionośną broń.

To jest mądrość stara jak świat i zna te prawdy każdy mędrzec, uprawiaj więc swoje dobre nasiona, hoduj wartościowe kwiaty i owoce i karm je zdrowym pokarmem a na pewno otrzymasz w zamian wielką wdzięczność Uniwersalnej Prawdy i poznasz wartość bezwarunkowej miłości, a to wszystko delikatnie pokieruje cię do najczystszej formy i znajdziesz tam prawdziwe życie.

Namaste

17 May 2013

WIESŁAWA

Źródło: http://www.vismaya-maitreya.pl/miecz_prawdy_madrosc_-_ocean_zycia_napisy_pl_video.html