Nowa Boska Łaska – Mistrz Moria

Mistrz MoriaJAM JEST Mistrz Moria i przyszedłem w dzisiejszym dniu udzielić Przesłania kończącego ten cykl Przesłań.

Przyszedłem powiedzieć wam o jeszcze jednej decyzji Rady Karmicznej planety Ziemia podjętej na jej posiedzeniach w dniach równonocy wiosennej. Mianowicie: daje się możliwość Boskiego przemnażania siły waszych Błogosławieństw w Boskie przemnażanie wyższego rzędu, jeśli wymawiacie je w maksymalnie wywyższonym stanie świadomości, będąc poza jakąkolwiek ludzką osadą, w ciszy i spokoju na łonie natury!

Tak więc, umiłowani, od tej chwili będziecie mogli poczuć siłę mówionego Słowa i jego Twórczą moc! Błogosławienie dokonywane w każdej grupie utworzonej dla pracy w duchowości może mieć jeszcze większą moc dzięki Boskiemu przemnażaniu wyższego rzędu, ale wtedy, gdy zostanie ono wykonane z maksymalną jakością!

Będziemy uważnie obserwować waszą pracę w duchowości, tych z was, którzy poważnie zajmą się wykonaniem zaleceń, które zostały wam dane w tym cyklu Przesłań.

Zwracam uwagę, abyście były bardzo ostrożni w stosunku do tego, co wymawiacie, aby wynik waszych wysiłków był pozytywny. Uważajcie, w jakim stopniu dostrojenia się jesteście, gdy błogosławicie, i jakie myśli i uczucia was ogarniają. Bądźcie w maksymalnie wywyższonym stanie świadomości, maksymalnej Radości, eliminując wszelkie myśli i uczucia skierowane do świata iluzji.

Postarajcie się, aby to, co widzicie wokół siebie, pomnażało waszą miłość do całego Stworzenia i abyście płynęli na fali Radości, gdy zaczniecie wymawiać słowa swojego błogosławienia. Uważajcie na to, co wymawiacie, aby było to mądre! Wtedy siła wymówionego błogosławieństwa będzie maksymalna. Tak jak morskie fale kształtują brzeg, w ten sam sposób wasze mądre słowa będą stwarzać bardziej radosną i szczęśliwszą przyszłość dla was, waszych bliskich, waszego rodu, narodu i Ojczyzny, dla całej ludzkości, a także dla wszystkich Żywych istot i planety Ziemia.

Daje się wam szansę tworzenia waszej przyszłości. Jest to wspaniała możliwość, jaka otwiera się dla was teraz ze względu na specyfikę tych czasów, w których żyjecie, i stopień wzrostu energii i wibracji całej planety.

Od was zależy, jaka będzie wasza przyszłość. Na ile radosną i szczęśliwą uda się wam ją stworzyć zależy od wysiłków, które zastosujecie podczas waszej pracy w duchowości. I jakby niewielkie wydawały się wam wasze wysiłki, jak już wam powiedziałem, będą one przemnażane Boskim przemnażaniem zupełnie innego rzędu.

Wezwijcie do pomocy wszystkie Wzniesione Istoty Światła z Wyższych Niebiańskich Oktaw, abyśmy pomagali podczas waszych błogosławieństw. Należy wam również wezwać swoją Wyższa Obecność JAM JEST i swojego Nauczyciela na planie subtelnym zanim zaczniecie błogosławić.

Bądźcie całkowicie i maksymalnie skoncentrowani na tym, co wymawiacie, gdy jesteście sami, a gdy robicie to w grupie (bez znaczenia ilu was jest), należy swoją uwagę w pełni skupić na tym, co błogosławi każdy z członków grupy w swoim imieniu!

W przyszłości to może stać się waszą najważniejszą pracą w duchowości wraz z pracą 23 dnia każdego miesiąca celem przekształcenia ujemnej karmy całego kolejnego miesiąca.

Błogosławieństwa, jakie będziecie robili, są tak ważne, że radziłbym wam wyjątkowo starannie dobierać każde swoje słowo, które wymawiacie podczas swojego błogosławienia! Każde słowo powinno mieć pozytywne brzmienie i należy wymawiać je w taki sposób, jaki został już wam podany w poprzednich Przesłaniach.

Moje zalecenie do was jest następujące: gdy każdy zakończy swoją osobistą praktykę duchową i jest w radości i w wywyższonym stanie świadomości, wezwijcie swoją Wyższą Obecność JAM JEST, a także swojego Nauczyciela na planie subtelnym i poproście ich, aby pomogli wam napisać swoje Błogosławieństwo. Po napisaniu uważnie go przeczytajcie i usuńcie wszystko, co zbędne i ujemne w nim, jeśli coś takiego wkradło się do tekstu pod wpływem waszej iluzorycznej części.

Postarajcie się błogosławić, stosując bardzo niewiele słów, lecz wypowiadając je dokładnie i włóżcie w nie swoją wdzięczność i miłość do Boga, swoją radość za to, że ta wielka Boska Łaska jest wam udzielana teraz!

Koniecznie zawsze kończcie swoje Błogosławienie Słowem-formułą oddania swoje wolnej woli w ręce Boga:

„I niech wszystko się stanie według Twej Świętej Woli, Panie! “

Im bardziej bezinteresownie i bezwarunkowo błogosławicie, aby temu światu było dobrze, tym coraz więcej możliwości będzie wam dawano, abyście znów to robili w przyszłości. I będzie wam to wychodziło coraz lepiej, z coraz większą siłą i mocą, bo będziecie coraz bardziej oczyszczeni, nawet nie zauważając, że tak się staje, ponieważ do transformacji ujemnych karmicznych nagrań będzie wykorzystana dobra karma waszej pracy w duchowości na rzecz Wspólnego dobra!

Powodzenia, umiłowani!

Błogosławię was, abyście byli maksymalnie skuteczni w pracy, która najbardziej będzie wzmacniana teraz, w tych czasach, i będzie wspierana z Góry z największą siłą i mocą!

Działajcie!

W zależności od tego, co zdołacie zrobić, będzie zależało, czy działanie tej Boskiej Łaski będzie przerwane czy kontynuowane! Od was zależy – od jakości waszej pracy w duchowości teraz zależy wasza przyszłość.

Nastała wasza kolej działać. My jesteśmy gotowi przyłączyć się do waszej pracy, aby pracować razem jako zespół. I w ten sposób maksymalnie wzmocnić wynik waszej pracy w duchowości, a także wasze osiągnięcia.

Jestem gotowy pracować razem z wami i obok was gwoli zbudowania coraz szczęśliwszej przyszłości dla waszego świata, aby nadszedł czas, gdy on znów stanie się naszym wspólnym światem! Świat, w którym bylibyśmy razem we wcieleniu i coraz bardziej postępowali na szczeblach rozwoju ewolucyjnego.

JAM JEST Mistrz Moria.

Obraz namalowano po odebraniu Przesłania od Umiłowanego Mistrza Morii, pod Jego kierownictwem.

© Rosica Aweła

źródło: http://mirasz.w.interia.pl/teksty/2014.03.31.htm

Musicie przywrócić Boga do swojego życia!

JAM JEST Mistrz Moria.

Dzisiaj przyszedłem do was i muszę stwierdzić, że wielu moich uczniów, w których pokładałem nadzieję, zeszli z Drogi.

Iluzja, jej czar, sprowadziła z Drogi wielu z moich najbardziej oddanych uczniów, którzy byli ze mną na przeciągu wielu wcieleń.

I dzisiaj stwierdzam ten fakt.

Zbędne jest jednak wpadać w ujemne nastroje.

Powiem wam, że nasze zadania pozostały bez zmian. I mniejsząilością jesteśmy w stanie wykonać zadania, które będą nadchodziły!

Każdy z was, moich uczniów, znajdujących się we wcieleniu, staje się ceniony na wagę złota. Każdy z was musi wytrzymywać tysiąckrotnie przeważające siły iluzji.

Cóż, już radziliście sobie. Przypomnijcie sobie swoje wcielenia wraz ze mną za czasów króla Artura.

Wasz rycerski duch oraz oddanie Bogu maja się przebudzić!

Chcę wam powiedzieć, że niektóre z planów Mistrzów realizują się inaczej niż planowano pierwotnie. Odnosimy porażkę za porażką i tracimy najbardziej doświadczonych wojowników. Taka jest obecna sytuacja. Jednak zawsze istnieje sposób i możliwość, by sytuacja zmieniła się na lepsze. Obojętnie jest, czy sytuacja rozwija się w bardziej lub mniej sprzyjającym kierunku, w ostateczności spełni się Plan Ojca. Ponieważ Jego Zamysł rozwoju tego Wszechświata, Jego Potęga i Moc są wielkie i stoją wyżej niż wszelkie przeciwdziałania pomiędzy SiłamiŚwiatła a siłami iluzji i są Jemu podwładne. Tak czy inaczej Jego Zamysł zostanie zrealizowany. Lecz ja nawołuję was, byście szli Górną Drogą, aby Jego Zamysł dotyczący tego świata zrealizował się w sposób najbardziej korzystny dla planety i wszystkich Żywych istot na niej!

Abyście podążali tylko Górna Drogą, potrzebna wam będzie trwała i pełna ochrona przed przejawami sił iluzji. Ochronę tę możecie mieć tylko w przypadku, gdy stale utrzymujecie swoją świadomość wywyższoną i dostrojoną do Wyższych oktaw Światła
i wasza myśl jest skupiona na Bogu,
i utrzymujecie swoje oddanie Woli Boga,
i utrzymujecie swoje zdecydowanie zdobycia zwycięstwa, przede wszystkim nad swoją iluzoryczną częścią,
i utrzymujecie swoje pragnienie wytrwania i podążania Drogą – ku szczytowi Boskiej Świadomości.

Wtedy jesteście w pełni chronieni przed siłami iluzji.

Wiem, że to trudne.Wiem, że wielu zabłądziło. Ale wiem też, że wynikprzeciwdziałania ze strony sił iluzji jest przesądzony! I wiem, że każdy oddany współpracownik Wielkiego Białego Bractwa jest w stanie przeciwstawić się siłom iluzji, ile by ich nie było.

Rycerze Ducha! Wam należy zjednoczyć się w decydujących chwilach!

Należy wykazać się wszystkimi swoimi Boskimi cechami i cnotami, umiejętnościami i talentami. Należy odrzucić wszystko, co przywiązuje do iluzji i jej przejawów, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz was.

Właśnie teraz! Właśnie w tym okresie wszyscy mamy przetrwać i stworzyć przewagę sił na decydującym odcinku “bitwy”!

Dlatego przestańcie rozprężać się i panikować.

Trzeba wyrównać szyki i dążyć do wygrania.

Tak, nie wszystko się udaje. Tak, ilościowa przewaga na planie fizycznym na razie jest na stronie przeciwnych sił.

Jednak znów powtarzamy wam, że zwyciężą Siły Światła! Ponieważ takie jest Prawo tego Wszechświata!

Powinniście każdą minutę i każdą sekundę bycia we wcieleniu uświadamiać swoją więź z Bogiem.

Jak już wam powiedziałem, tylko w tym przypadku macie pełną ochronę Światła!

I tylko w tym przypadku będziecie mogli dążyć do swojego zwycięstwa!

Jeśli narzekacie i szukacie przyczyn waszych niepowodzeń poza sobą, wtedy tracicie możliwość osiągnięcia zwycięstwa.

Wszystkie przyczyny waszych niepowodzeń i porażek znajdująsię w waszym wnętrzu.

Gdy słabnie wasza wiara, gdy tracicie więź ze swoim Duchem, stajecie się zagrożeni przez siły iluzji. I wtedy robak zwątpienia i zniechęcenia przenika do świadomości i wchodzicie w nastroje klęski.

Dlatego każdego dnia bez ustanku przyjmujcie na siebie odpowiedzialność za losy świata!

Każdego dnia zachowujcie swój nastrój wojownika Światła i oddanie Bogu!

Wiem, że siły iluzji używają najbardziej przebiegłych sztuczek w zgubnym na was działaniu. I dlatego ponownie powtarzam wam, że wasza najbardziej doskonała i pełna ochrona i tkwi w utrzymywaniu więzi z Bogiem.

Ile razy w ciągu dnia myślicie o Bogu?

Ile dni w tygodniu poświęcacie swoją pracę Bogu?

Ile dni w roku wykonujecie sprawy Boga i Mistrzów dla Dobra świata?

Wam należy zająć się rachunkiem czasu, który przydzielacie w życiu Bogu i Mistrzom.

I wtedy zrozumiecie przyczynę waszych porażek i niepowodzeń.

Brak żadnego usprawiedliwienia dla waszej bierności i lenistwa!

Brak możliwości, aby leżeć na piecu, gdy siły iluzji opanowują waszą ziemię, waszych bliskich i dzieci.

Każdy musi wstrzymywać iluzoryczne siły za dziesięciu!

I jeden [bojownik] może przeciwstawić się hordom, gdy jest z Bogiem!

Przyjdę osobiście i wzmocnię każdego z was, kto ryzykuje w tym czasie wykazać się zdecydowaniem i stawia opór iluzorycznym siłom, płacąc własną reputacją, własnym życiem.

W obecnej sytuacji na Ziemi tylko jedno ma znaczenie – musicie przywrócić Boga do swojego życia!

Za wszelką cenę, nawet za cenę własnego życia.

Błogosławię was na czyn bohaterski w imię Życia!

JAM JEST Mistrz Moria!

© Tatiana Mikuszyna

źródło: http://mirasz.w.interia.pl/teksty/2013.12.27.htm

Wytyczne na bieżącą chwilę

 

Mistrz Moria

29 marca 2013 r.

JAM JEST Moria.

Nadszedł czas, aby zakończyć i ten cykl Przesłań. Przychodzę dziś wypowiedzieć ostatnie słowa. A także zwrócić uwagę na niektóre z waszych słabych i zagrożonych miejsc, które, jeśli zechcecie, możecie zamienić odtąd na miejsca waszej siły i obrony.

Jedno związane jest z muzyką, która brzmi wokół was. Wielu przyzwyczaiło się pracować na tle muzycznym i słuchać muzyki przez większą część dnia. Więc, umiłowani, zalecę wam za chwilę, jaką muzykę dobrze by było słuchać.

Ponadto, każdy z was, który mieszka w dużej miejscowości, jest narażony na rozmaite tło dźwiękowe od rozlegającej się muzyki czy to w pracy, czy to w komunikacji, czy w budynkach użytku publicznego, która jest najczęściej bardzo daleka od Boskich wzorców, które są w stanie pomagać zamiast przeszkadzać i niszczyć zdrowie wszystkich waszych ciał! W większości przypadków na wielu z was to tło dźwiękowe, które wam towarzyszy wszędzie w ciągu dnia, gdy jesteście poza domem, odbija się źle i jesteśmy świadomi tego problemu. Więc przyszedłem, aby spróbować wam pomóc.

Generalnie w małych miejscowościach tego problemu albo prawie albo wcale nie ma, ale zanim przeprowadzicie się do takich miejscowości lub na łono natury, zgodnie z upartymi zaleceniami, które wam udzielono w Przesłaniach tego cyklu, w międzyczasie może być wam pomocne używanie słuchawek, za których pomocą odizolujcie się od dźwięków zewnętrznych, a przez które będą brzmiały dźwięki przyrody, odgłosy natury. Słuchajcie śpiewu ptaków na tle odgłosu strumyczka, co pomoże wam wytrzymać niskie wibracje, którymi jesteście otoczeni, włącznie z brzmiącą dookoła muzyką. Ponadto, gdziekolwiek jesteście, zawsze możecie poprosić, by wyłączyć lub zmniejszyć do minimum głośność dźwięku, jeśli to jest możliwe.

Ale pamiętajcie, że jest to środek, którego można używać przez krótki czas, tylko dopóki załatwicie swoje sprawy, by wyprowadzić się do małych miejscowości, maksymalnej bliżej natury lub wśród natury! Zalecenie to ma krótkotrwałe działanie, a następnie nie będzie z niego żadnego pożytku, gdy upłynie czas dla waszego pomyślnego wyprowadzenia się z dużych osiedli.

Do tego czasu dźwięki natury brzmiące w uszach pomogą wam pozostać w równowadze i harmonii. Pomogą wam przestać zwracać uwagę na to, co dzieje się wokół was. Podczas słuchania ich zamykajcie oczy, kiedy macie taką możliwość, i wyobrażajcie sobie, że jesteście wśród przyrody, z dala od horroru, w który jesteście zanurzeni w tej chwili.

A jeśli poczujesz się źle, kiedy słuchając dźwięki natury ze słuchawek na tle brzmiącej „rozbijającej” wokół ciebie muzyki i pospieszysz się ją zatrzymać, to tylko pokazuje, jak daleko posunąłeś się i jak tragiczna jest twoja sytuacja w tej chwili! Wielu z was tak przyzwyczaiło się do tego, że nawet nie odbiera jej jako takiej i nie może zrozumieć, co sobie przysparza. Mogliby to zrozumieć tylko, jeśli wyprowadzą się na łono natury i pomieszkają tam przez pół roku – jeden rok w ciszy i czystości, a potem powrócą znów do miasta.

Zbawieniem będzie opuścić jak najszybciej duże miejscowości i pozostawać w nich jak najkrócej, a cały swój wolny czas spędzać wśród przyrody. Ale nie tej przyrody jak niektórzy z was to rozumieją – w osiedlowych parkach, lecz wśród przyrody poza kopułami osad!

Jak widzicie, znowu mówi się wam, by wyprowadzić się stamtąd, zamieszkać i pracować wśród przyrody, i podaje się wam wyjaśnienia, kolejne bardzo ważne dowody, żeby to zrobić. Tym, czym zaczęło się pierwsze Przesłanie tego cyklu, tym samym go zakończę, ponieważ jest to dla was najważniejsze w tej chwili, najbardziej potrzebne, najpilniejsze i to, czego najszybciej należy dokonać!

Wszystko inne, co wam zalecamy, będziecie stopniowo wypracowywać z czasem, gdy już będziecie mieszkali poza dużymi osiedlami. Ponieważ wszystkie inne zalecenia, które wam udzielamy, aby wam pomóc, są właśnie po to wam udzielane – byście byli wśród natury, kiedy je realizujecie. Inaczej ich efekt wkrótce już może być zerowym, a może i nawet ujemnym!

Drugie zalecenie, jakiego chciałbym wam udzielić, by pomogło wam w międzyczasie, zanim opuścicie duże miejscowości, jest przebywanie jak najdłużej w pozytywnym milczeniu! Ponieważ znajdując się pod kopułą [dużej] osady, w której mieszkacie, każde wypowiedziane słowo pozostaje tam, i jeśli jest ono ujemne, jeśli towarzyszą mu ujemne myśli i uczucia, posuwając się w przestrzeni dookoła i dochodząc do tej kopuły energetycznej, odbija się od niej i powraca do źródła, do tego, kto wypowiedział te słowa, który przesłał ujemne myśli i uczucia. Ich składowa energetyczna powraca, lecz już pomnożona w sposób Boski wielokrotnie, tym więcej, im silniejsza jest negatywość okolicznej przestrzeni wewnątrz kopuły.

Zatem wkrótce niektórzy z ludzi, którzy wyrażają się głównie ujemnymi słowami, bardzo szybko mogą znacząc chorować na najrozmaitsze choroby, bo ich ochrona będzie osłabiona. A kiedy ujemnym słowom towarzyszą ujemne myśli i uczucia, ten proces będzie przebiegał znacznie mocniej i szybciej.

Jeśli jesteście pozytywni, będzie to was ochraniać, ale tylko częściowo. Bo jeśli człowiek z naprzeciwka odrzuci wasze pozytywne słowa lub odbierze je z drwiną, zwiększą one negatywność.

Jeśli ktoś was posądzi za to, co mówicie, karma dla niego będzie ciężka, ponieważ będzie to karma wobec Boga, jeśli na przykład pobłogosławiliście go z Miłością, a on wyśmiał was, choćby wewnętrznie. A część tej karmy spadnie na was, bo sprowokowaliście jej powstanie poprzez swoje słowa!

Albo, jeśli wasze słowo jest pozytywne i zostanie zaakceptowane przez osobę, do której mówicie, ale następnie zostanie wykorzystane przez nią do zasilania i zwiększania iluzji, bo ta osoba nie jest w Bogu, w tym przypadku jesteście tymi, którzy tym razem stwarzają ujemną karmę. Ponieważ jesteście nosicielami Boskiego Światła i mówiąc, wkładacie je do swoich słów i ono jest w nich, i osoba, do której następnie skierujecie słowa, odbiera to Światło, ale to wy odpowiadacie za to, żeby dawać swoje Światło tylko tym, którzy użyją je poprawnie i pomnożą! Jeszcze dwa tysiące lat temu Jezus ostrzegał was, aby przestać rzucać perły przed świnie (Mateusz 7:6), a także by przestać marnować drogocenne ziarno, zasiewając je na miedzy przy drodze zamiast na polu!

Dlatego bardzo ważne jest i zaleciłem to wam przed chwilą, żebyście byli przeważnie w milczeniu, będąc w miastach i w innych dużych osiedlach!

Nadszedł czas, by założyć maski, o których już wam mówiliśmy, i zachować swoją wewnętrzną istotę z dala od oczu ludzi żyjących w iluzji i preferujących pomnażanie jej i zrzec się Boga, i przejawiać ją tylko w stopniu, w którym może ona zostać zaakceptowana przez innych, zachowując zawsze czujną świadomość i z dużą ostrożnością! A gdy jesteście na zewnątrz kopuł dużych osad, wśród przyrody, macie obowiązek przejawienia swojej prawdziwej Boskiej istoty – przejawiania jej w pełni!

Umiłowani, nastają trudne czasy dla tych z was, którzy wciąż są w dużych osiedlach! I będą coraz trudniejsze! Jest to całkiem naturalny przebieg procesów, które obecnie zachodzą na skalę planetarną. I po krótkim czasie nie chciałbym być na miejscu któregokolwiek z tych, którzy postanowią pozostać mieszkać w osiedlach o dużym zaludnieniu i przebywać w ich aurze 24 godziny na dobę, pod ich kopułą energetyczną!

Błogosławię was, abyście podjęli poprawną decyzję i działali we właściwym kierunku! I życzę wam dobrze, by przy naszym następnym spotkaniu wielu z was mieszkało już w innym miejscu, aby przy każdym następnym spotkaniu coraz większej liczbie was to się udawało! Abyście mieszkali w miejscu, które ocala wszystkie wasze ciała i które pomoże wam przetrwać w nadchodzących czasach, mieszkali w miejscu, gdzie, jak poprosicie o naszą pomoc, będziecie mogli ją dostać, zamiast by wasze wezwanie pozostało jak głos na pustyni!

JAM JEST Moria w gotowości pomóc wam! I następnym razem powitać tych, którzy będą słuchać śpiewu ptaków nie z nagrania (w swoich uszach), lecz w ich naturalnym środowisku, gdy budzicie się rano!

 

Obraz namalowano po odebraniu przesłania od Umiłowanego Mistrza Morii, pod Jego kierownictwem.

źródło: http://mirasz.w.interia.pl

Nawołuję was do działania!

Umiłowany El Moria

16 maja 2012 r.

JAM JEST El Moria! Znowu przychodzę do was poprzez tego naszego Posłannika, żeby potwierdzić i umocnić w waszej świadomości wiedzę o wadze tej epoki przejścia, w której żyjecie, oraz umocnić rozumienie, że odbywa się w kierunku, nakreślonym przez Stwórcę. Wasze uczestnictwo w niej jest obowiązkowym elementem zachodzących zmian i w zależności od tego, na czym skupiliście swój udział, przejawi się, z jakim stopniem łatwości lub trudności zostanie osiągnięty końcowy wynik.

Dlatego dzisiaj przyszedłem przypomnieć wam o środku, który wykorzystując, łatwiej wam będzie przejść przez nadchodzące czasy. Środek ten to wasz stopień uświadomienia. Im wyższy jest stopień uświadomienia, tym łatwiej będzie wam w przyszłości.

Trzymajcie swoją świadomość wysoko i trwajcie w ciągłym zrozumieniu, że wszystko, co się wydarza, jest najlepsze dla wszystkich w danej chwili. Nadchodzą czasy, gdy Wyższe Ja wielu wcielonych obecnie ludzi zaczną ich budzić i popychać do działań w kierunku zbawienia ich dusz. Żebyście zrozumieli mnie lepiej, przytoczę wam przykład.

Wiecie, jak kochające matki budzą rano swoje dzieci, żeby poszły do szkoły – najpierw lekko i delikatnie dotykają je i proszą, żeby otworzyły oczy, a następnie już poważnie ich potrząsają i lekko podnoszą głos. Czasem dziecko mówi, że się obudziło i że już wstaje, więc matka wychodzi z pokoju, pozostawiając go same, by się samodzielnie wstało i ubrało, ucząc go w ten sposób odpowiedzialności i samodzielności. Jednak, jeśli nie usłyszy, że ono działa, po kilku minutach znów wchodzi do pokoju, ponieważ dla niej ważne są nie słowa i złożone obietnice, lecz działania, a najbardziej ich ostateczny wynik – w naszym przypadku pójście do szkoły. Dlatego przy powtórnym wejściu do pokoju jej głos jest już srogi i ona może podjąć nawet bezpośrednie działania nie tylko do obudzenia dziecka, bo ono znów słodziutko usnęło, lecz żeby bardzo szybko wstało i poszło do szkoły. Ponieważ czasu już niewiele, więc zwlekanie jest niedopuszczalne! Wtedy ona wprost odrzuca koc i potrząsa dziecko już mocniej, jej głos jest surowy, a nawet jest możliwe, że zabrzmi przestroga, że jeśli samo natychmiast nie wstanie z łóżka, to wyleje mu na twarz zimnej wody!

A teraz wyobraźcie sobie, że chodzi o obudzenie dziecka nie po to, żeby po prostu poszło do szkoły, jak każdego dnia, lecz czeka na nie egzamin maturalny. Od tego egzaminu w dużym stopniu zależy zakończenie jego szkolenia na tym poziomie oraz, czy i gdzie będzie uczyło się potem, aby ono stało się skuteczne w życiu. Jak myślicie, co zrobi kochający rodzic w tym przypadku? Powiem wam: jego stanowczość i środki do obudzenia będą wprost proporcjonalne do wagi tej chwili!

A jeśli w dziecięcym pokoju w tej chwili jest inne dziecko – siostrzyczka lub braciszek-śpioch – i rodzeństwo już jest na nogach i przygotowane do szkoły lub rodzeństwo jest za małe i nie nadszedł jego czas, by chodzić do szkoły, lecz słyszy kłótnię i serce mu się ściska z żalu o jego senne rodzeństwo, i zaczyna błagać rodzica, aby przestał go dręczyć, jakbyście ustosunkowali do tej sytuacji? Widzicie, iż każde z nich – i rodzeństwo, i rodzic – ma swoje racje wynikające z ich własnego poziomu uświadomienia.

W ostateczności wszystko zależy od poziomu świadomości, o czym powtarzamy wam w każdym swoim przesłaniu – jak ważne jest wywyższyć swoja świadomość. Ponieważ wtedy będziecie postrzegać wydarzenia życiowe z całkiem innego punktu widzenia. Im bardziej jest podniesiona wasza świadomość, tym bardziej będziecie rozumieć, że ten moment jest szczególnie ważny, a nawet krytyczny dla większości strumieni życiowych zamieszkujących obecnie planetę. I co ma zrobić Wyższe Ja każdego z tych słodko śpiących we śnie iluzji indywiduów? Jest ono gotowe pojąć wszelkie możliwe środki, ponieważ te nie chodzi o oblanie egzaminu i gorszą jakość życia, lecz chodzi o samo życie!

Ten nasz przykład nie odnosi się już do kochającej matki, która budzi swoje dziecko do szkoły czy do ważnego i decydującego egzaminu, chodzi teraz o rodzica, który uświadamia, że dom jest bardzo stary i lada chwila zawali się, i jeśli nie obudzi dziecka i ono nie wstanie i nie wyjdzie na zewnątrz, to zginie!

Wyobraźcie sobie najbardziej krytyczny przypadek, kiedy rodzic trzęsie ze wszystkich sił dziecko, aby wstało, a ono nie może wstać, ponieważ jest chore i brak mu sił. Co wtedy zrobi rodzic? Spróbuje sam wynieść go z domu. A jeśli nie może – zawoła o pomoc z zewnątrz i zdecydowany będzie, by krzyczeć mocno, i przyjmie pomoc od każdego, kto zgłosi się na jego wołanie o pomoc! Wyobraźcie sobie również i to – rodzic wie, że jest przygotowany i czeka na nich świetny dom, w którym mogą żyć szczęśliwie, tylko jeśli teraz w najbardziej krytycznym momencie – dziecko zostanie uratowane ze śmierci!

A co, myślicie, robią teraz Wyższe Ja większości ludzi żyjących na Ziemi? Czy czekają biernie, gdy stary dom jest przed zawaleniem się i nikt nie wie, jak długo utrzyma? Powiem wam – robią i są gotowe zrobić wszystko, by ocalić/ uratować strumień życiowy i pomyślną kontynuację jego dalszego rozwoju na Drodze ewolucji. A gdy widzą, że nie zdążą poradzić samе, wtedy na subtelnym poziomie kierują wezwanie o pomoc. Dlatego mówimy wam, że teraz wszystkie Niebiosa są gotowe pomagać i pomagają w ocaleniu ludzkiego rodu.

Właściwie pomoc odnosi się do uratowania waszych dusz. I jeśli wywyższycie swoją świadomość, zrozumiecie Boskie Miłosierdzie i Współczucie! A jeśli patrzycie z poziomu dopiero co przebudzonego rodzeństwa, będziecie patrzyli z przerażeniem i żalem na to, co wydarza się waszym bliskim. Będziecie próbowali pomóc im z najlepszym zamiarem, lecz w najbardziej nieodpowiedni sposób, przeszkadzając ich prawdziwemu, lecz bolesnemu Wyzwoleniu i Zbawieniu – wyzwoleniu z ich ego, wyzwoleniu z ujemnych nagrań karmicznych, które jak ciężki łańcuch trzymają ich przykutymi do łóżka w burzonym domu starego i odchodzącego świata, i Zbawieniu ich duszy i całego strumienia życiowego!

Jest to jest najważniejsze, jedyne, czego należy ratować i co może dalej się rozwijać, wzrastać i żyć przez następne tysiące i tysiące lat w Nowej epoce, która nadchodzi!

Otóż przyszedłem pomóc wam wznieść świadomość i zrozumieć to, co zaczęło się dziać, i to, co nadchodzi. Jest to ostateczna bitwa ze swoim ego, z tym, co w człowieku zwierzęce, aby stać się Bogoczłowiekiem Nowego Porządku, Złotego Wieku. Jest to również karmiczne oczyszczenie każdego z osobna, całych narodów i krajów, i ludzkości jako całości. Czeka kolosalne karmiczne oczyszczenie na wszystkich poziomach i to jest egzamin konkursowy do wejścia ludzkości do Złotego wieku!

Więc wzywam was:

Działajcie odważnie!

Dołączcie do szeregów tych, którzy są już obudzeni i pomagają w przetrwaniu ludzkiego rodu!

Praca jest ciężka, lecz cenna jest każda uratowana Dusza!

Będziecie pracowali i na was będą się obrażać, ponieważ życie w iluzji wszystkich śpiących wokół was, jakie jest teraz, zacznie się rujnować. Więc działajcie, nie czekając na podziękowanie współbraci!

Przyszedłem wezwać was do wzmocnionej pracy w duchowości. Pozwoli to wam osiągnąć i zachować możliwie najwyższy stopień uświadomienia, które doprowadzi was do zjednoczenia z Boską świadomością. Wtedy będziecie nadal działać i będziecie trwali w Radości ze wszystkiego, co się wydarza, jakkolwiek przerażające się nie wydawało zewnętrznej ludzkiej świadomości. Ponieważ będziecie pełni Boskiego Miłosierdzia i Współczucia!

Przewodźcie Boskie Światło do waszego świata każdy dzień, cały czas, wszędzie, gdziekolwiek jesteście, a zwłaszcza, gdy wymagacie, szczerze chcecie i prosicie o zbawienie każdej Żywej Duszy!

Działajcie z całą Wiarą, jaką posiadacie, do majestatu i doskonałości Zamysłu Stwórcy i proście o pomoc wszystkie Niebiosa dla całej Ziemi i Życia na niej! Im więcej pragniecie, tym więcej będziecie dostawali, ponieważ takie jest prawo czasu i, będąc wcieleni, jesteście wystarczająco świadomi i prosicie o pomoc dla wszystkich, ona nadchodzi Boskim sposobem zwielokrotniona!

Przekazujcie swoja Boską energię dla dobra całego Stworzenia i całe Stworzenie odpowie na wasze wezwanie i to, co jest niemożliwe, będzie stawało się możliwe i staniecie się świadkami Boskich cudów. Miejcie należyte dążenie i działajcie śmiało, ze wszystkich sił i całej swej Miłości! Ponieważ całe Stworzenie jest jedyne i jesteście częścią tej jedności. Im więcej sił i energii wkładacie w swoją pracę w duchowości, tym więcej sił i energii będzie wam dawane, przy czym zwielokrotnionych, i będą schodziły do was i wszystkich dookoła.

Im więcej Miłości przesyłacie do całości, tym więcej będzie was ona zalewała i wlewała się w was. Będzie jej tak wiele, że nie będziecie w stanie utrzymać ją w sobie, więc zalejecie nią cały wasz mroczny iluzoryczny świat, aby złamała się powłoka wszystkich ujemnych energii i warstw otaczających Ziemię i ziemską ludzkość i przekształciły się wszystkie w Światło!

Działajcie!

Wzywam was do działania!

Przewodźcie do waszego Świata jasne Boskie Światło Nowego Dnia, aby nastąpił on łatwiej i bezbolesnej i dla jak najwięcej Dusz!

JAM JEST El Moria!

© Rosica Aweła

http://www.edinenie-vsemirno.net

Jednoznacznie wskazuję wam drogę i kierunek waszego ruchu

Mistrz Moria
2 stycznia 2012 r.

JAM JEST El Moria!

Przybyłem, by ogłosić koniec zimowego cyklu dyktand, które udzielaliśmy poprzez naszego posłannika.

Cykl był krótki, ale przez to nie jest mniej ważny. Możliwie, iż teraz wam się wyda, że tak naprawdę nic kardynalnie nowego lub godnego uwagi nie zostało przez was wysłuchane podczas tego cyklu naszych przesłań. Ale nie spieszcie się wnioskować. Wkrótce ukryte klucze i nowe energie, które udało nam się wprowadzić do waszego świata za pomocą naszych przesłań, dadzą znać o sobie. I wydarzy się to z pewnością i niezależnie od waszej zewnętrznej świadomości.

Cud, o którym mówiliśmy, wymaga przygotowania. Zasialiśmy w waszej świadomości nasiona Boskiej Mądrości, które z pewnością zakiełkują. I to będzie podobne do cudu.

I nie wszystkie zasiane przez nas nasiona będą mogły wzejść, ponieważ nie wszystkie dusze są przygotowane na to, żeby nasiona Boskiej Mądrości wykiełkowały w nich. Jednak muszę wam powiedzieć, że wcale nie jest tak mało tych, którzy przygotowali siebie, swoje dusze przez ten czas, gdy udzielaliśmy dyktand poprzez naszego posłannika. Dostateczna jest liczba tych z was, którzy nie raz przeczytali nasze przesłania, robiąc tak regularnie w ciągu tych 7 lat, i osiągnęli koniecznego i dostatecznego poziomu świadomości, żeby przejść na jakościowo inny poziom rozwoju.

Przewidywaliśmy zawczasu, że nie wszystko będzie pomyślnie, czekaliśmy na więcej. Lecz nawet to, co uzyskaliśmy teraz, jest wystarczające. I z satysfakcją stwierdzamy taki ważny fakt, że ukryte na razie procesy rozwoju świadomości najlepszych przedstawicieli ludzkości idą w poprawnym kierunku i w stałym tempie!

Muszę wam powiedzieć z całą pewnością i jasnością, że nastała epoka, gdy tylko te indywidua, które były w stanie odebrać naszą Naukę, będą w stanie skutecznie kontynuować ewolucję na planecie Ziemia. I jakby mało was nie było, mamy nadzieję, że pędy pojawią się szybko.

Trudno wyobrazić sobie teraz, że wszystko może się zmienić. Ale właśnie tak się stanie i będzie to podobne do cudu.

Śmielej kierujcie swoją świadomość na to, co nowe i niezwykłe! Odrzucajcie wszystko, co stare i przestarzałe! Gdy będziecie mogli to zrobić – odważnie i zdecydowanie – natychmiast do waszego świata nadejdzie to, co nowe i najnowsze.

Natura nie znosi próżni. Jak tylko zadecydujecie, aby pozbyć się którejś swojej negatywnej cechy lub nawyku, na miejsce tej niedoskonałości możecie przyciągnąć Boską doskonałą cechę/jakość. Tak rozstając się z tym, co stare, wprowadzacie do waszego świata to, co nowe. Dążąc do wzniosłych rzeczy, zastępujecie nimi to, co stare i przestarzałe.

Śmielej! Wasze dążenia właśnie teraz będą mile widziane i wspierane zdecydowanie przez Niebiosa! Ponieważ nadszedł czas! Nadszedł czas wielkich zmian! Nadszedł czas odwrócenia cyklu. I na fali energii kosmicznej wkrótce wzniesiecie się do Boskiego poziomu świadomości wymaganego na tym etapie od ludzkości.

Wtedy, gdy wasza świadomość zdoła wznieść się do Boskiego poziomu, wszystkie niezbędne zmiany we wszystkich sferach życia będą zachodziły jakby same z siebie.

Średni poziom świadomości określa wszystkie sfery życia społeczeństwa. Właśnie społeczeństwo, gdzie dominuje strach i wrogość, nienawiść i anty-miłość zdolne jest do wytwarzania broni i budowania granic.

Społeczeństwo, które jest zdominowane przez miłość i harmonię, otwiera granice i Boska Wolność ma możliwość wyrażania siebie, gdzie jeszcze wczoraj panował chaos i strach.

Śmielej! Gorzej niż teraz już nie może być. Przejawy nieboskie już wkrótce będą zmuszone opuścić wasz świat fizyczny.

A teraz, kiedy zastanawiacie się, w jakim kierunku iść i do czego podążać, jednoznacznie wskazuję wam drogę i kierunek waszego ruchu.

Tylko zasłona w waszej świadomości nie pozwala wam zrozumieć moje słowa i przyswoić najprostsze pojęcia Boskiego świata.

Śmielej rozstawajcie się ze świątecznym blichtrem i blaskiem sztucznych świateł. Wyjdźcie na przestworza Wszechświata!

Odkrywajcie sobie odległe światy, podbijcie wewnątrz sobie lśniące biało-śnieżne szczyty Boskiej świadomości!

Macie się czym zająć! Macie teraz dużo pracy! Rozpocznijcie wasz ruch/postęp! Wszystko, czego wam potrzeba, już jest wam dane. Dane są wszystkie wytyczne, wskazano na wszystkie kamienie podwodne i ukryte prądy.

Rozpocznijcie ruch! Naprzód!

JAM JEST El Moria.

http://www.sirius-pl.iskri.net